Nie wydaje mi się. MMORPG faktycznie ostro napędza rynek PC-tów, ale jednak nie ma wyłączności. Oczywiście, PC-ty nie byłby pewnie takie popularne, no ale gry zawsze na nie będą tworzyć. Szczególnie, że PC nie istnieje tylko jako platforma do gier, ale też do pracy (różnorakie wordy itd.), a na konsoli ciężko napisać jakiś np. dokument, więc w sumie służy ona tylko do zabawy. A nikt kto ma PC, raczej konsoli nie kupi, bo w końcu po co mu wydawać tyle kasy, na sprzęt do grania, skoro już ma? I może od razu na nim pracować? Więc upadek PC, to bezsensowna bzdura. Coś jak koniec świata-zapowiadają, zapowiadają, a i tak tego nikt nie przewidzi. ;>