Skocz do zawartości

Zielona

Forumowicze
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna
  1. Tak sobie właśnie ostatnio myślałam o fantastyce... że jak można się dłużej fascynować wyeksploatowanymi do bólu postaciami w rodzaju elfów, krasnoludów etc. i krainami będącymi najczęściej jakimś mniej lub bladym cieniem tolkienowskiego uniwersum. Fantastyka w większości jest niesamowicie wtórna, ciężko znaleźć coś naprawdę innowacyjnego, świeżego w tym gatunku... Arystoteles najwyraźniej nie mylił się, że nie ma w ludzkim umyśle nic, czego wcześniej nie byłoby w zmysłach Szeroko pojęta fantastyka (wrzucam tu do jednego obszernego wora różne gatunki) w ogóle ma przecież niewiele wspólnego z racjonalnością BTW. Był niezły cykl w jednym z czasopism pop-naukowych, gdzie z naukowego punktu widzenia weryfikowali różne teorie z filmów science-fiction itd. Cykl ten nazywał się bodajże "genialna bzdura" (:
  2. Zielona

    KOBIETA_GRACZ_PART_II

    Są przecież choćby recenzje 9kier w CDA
  3. Zielona

    KOBIETA_GRACZ_PART_II

    Bo nie znasz mnie Szczerze mówiąc piszę, bo trochę zdziwił mnie ten post i w ogóle cała awantura wokół tego tematu. Co do płci bohatera- dla mnie ma znaczenie drugorzędne i nie rozumiem, co jest dziwnego w kobiecie grającej męską postacią. Natomiast co do kwesti płci graczy, to pierwsze słyszę o jakimś podziale w tych tematach, wcześniej po prostu ładowałam płytkę do napędu i jazda- bez jakichś ideologicznych napinek... Dla mnie to tak egzotyczny temat, jak ideologiczna napinka z powodu nie wiem... noszenia czarnych adidasów? Co prawda nie jestem graczem "hardkorowym", lecz raczej "weekendowym" co najwyżej, nie siedziałam wcześniej na forach tematycznych i ogólnie gry komputerowe nie są moim podstawowym hobby- ale nigdy nie myślałam, że bycie kobietą grającą w gry może być jakimś powodem do "afiszowania się", dlatego nie za bardzo rozumiem Wasze komentarze. To, że kobieta sobie napisała artykuł, co sądzi o grach, wzbudził takie wielkie emocje? : o
×
×
  • Utwórz nowe...