Bo nie znasz mnie Szczerze mówiąc piszę, bo trochę zdziwił mnie ten post i w ogóle cała awantura wokół tego tematu. Co do płci bohatera- dla mnie ma znaczenie drugorzędne i nie rozumiem, co jest dziwnego w kobiecie grającej męską postacią. Natomiast co do kwesti płci graczy, to pierwsze słyszę o jakimś podziale w tych tematach, wcześniej po prostu ładowałam płytkę do napędu i jazda- bez jakichś ideologicznych napinek... Dla mnie to tak egzotyczny temat, jak ideologiczna napinka z powodu nie wiem... noszenia czarnych adidasów? Co prawda nie jestem graczem "hardkorowym", lecz raczej "weekendowym" co najwyżej, nie siedziałam wcześniej na forach tematycznych i ogólnie gry komputerowe nie są moim podstawowym hobby- ale nigdy nie myślałam, że bycie kobietą grającą w gry może być jakimś powodem do "afiszowania się", dlatego nie za bardzo rozumiem Wasze komentarze. To, że kobieta sobie napisała artykuł, co sądzi o grach, wzbudził takie wielkie emocje? : o