Skocz do zawartości

dziadekparowka

Forumowicze
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez dziadekparowka

  1. Zginął prezydent Polski, a ludzie pewnie bardziej płakali po Jacksonie, którego także nienawidzili. Mi szczerze mówiąc jest to bez różnicy, jak będzie nowy prezydent to inni pewnie i tak będą narzekać, a ja będę sobie dalej żył w spokoju, chociaż jak oglądałem wiadomości, to wkurzył mnie nagłówek: "Prezydent nie żyje!" jak to przeczytałem to odniosłem wrażenie, że 86 innych osób się nie liczy.
  2. Mi się bardzo podobała fabuła w: - Splinter Cell Double Agent (pomysł oryginalny i gdyby go wykorzystali bardziej, stworzyliby jedną z najlepszych skradanek wszech czasów) - The Longest Journey: Dreamfall (do dziś żałuję, że przez jeden głupi błąd, nie przeszedłem do końca tej gry. ;/) - S.T.A.L.K.E.R. Shadow of Chernobyl Do gier z najgorszą fabułą wrzuciłbym: - The Sims 3 Pewnie wymieniłbym jeszcze wiele gier, ale zwykle nie prowadzę żadnego takiego rankingu więc muszę pomyśleć.
  3. Komuś (jakiemuś znajomemu np.) zaproponowałbym grę w GTA IV, cały dzień męczyłby się z instalacją i błędami, hihi. ]:-> A ja sam pewnie pograłbym w Dreamfalla albo pozabijałbym się z kimś przez neta poprzez CoDa (MW2 albo MW1, bez różnicy).
  4. Niee, w multi są cztery snajperki, misiaq. :* Uff, kamień z serca mi spadł, Skarbie. ;**
  5. Heh, a czytałem, że single'a też trochę spartolili ponieważ jest ta akcja na lotnisku (zabijanie cywili) i jest trochę nie logiczne to, że Rosja zaatakowała USA. Spoko recka, jak zwykle się spisałeś MisiaczqQ. ; *** BTW. A jak tam snajperka na multi, kiedyś czytałem, że będą tylko dwie snajpy i to wszystko co znalazłem, zasmuciłem się trochę, bo ja lubię grać snajperem.
  6. Marcin, cicho siedź, też tak miałem, że nie chciało mi się grać, nie chciało mi się stroić, ale w końcu się przełamałem i to zrobiłem, złapałem za moją piękną gitarę, zacząłem grać i mogę się już pochwalić czymś więcej niż tylko "Odą do radości". Życzę to samo Oborowi.
  7. W pełni się z Tobą zgadzam, Odlot to jeden z najoryginalniejszych i najfajniejszych filmów jakie w życiu widziałem, tylko nie skapowałem o co chodzi w: "jedną z największych wad tego filmu są morały i.... smutne chwile.", według mnie te rzeczy były z tego filmu najlepsze, ja, szczerze i bez bicia, płakałem na początku (jak była przedstawiona historia głównego bohatera, tak, wzruszyło mnie to.. ;/), wzruszyłem się bardzo w wielu momentach i właśnie takie rzeczy lubię w filmach. Chodzi mi o to że uwielbiam kiedy film wzrusza mnie na tyle żebym zaczął płakać, a rzadko tak jest. A tak to, bardzo fajna recenzja, nie chcę tu uchodzić za jakiegoś eksperta, ale za krótka, o tym filmie można było się bardziej rozpisać.
×
×
  • Utwórz nowe...