-
Zawartość
441 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez lastkill3r
-
-
Chciałem sobie włączyć RoMa i wczoraj ściągnąłem gigantycznego update'a (a nawet 2, bo dawno nie grałem i musiały się ściągnąć 2 części CH 3) i teraz włączyłem grę i ścina straszna. Zmieniłem detale na minimum i rozdzielczość na 1024x768 i nadal tak samo. Dodam, że przed update, gra chodziła idealnie.
-
W tych, które podałem fabuła jest świetna. A Finale, Chrono Trigger i Kingdom Hearts 2 to jedyne jRPG, które mi nie przeszkadzają. Każdy, kto ma PS2 MUSI zagrać w KHII! Zarąbista fabuła, zręcznościowo-taktyczna walka... cudo. Jest jeszcze Shadow of The Collossus i Okami, ale to japońszczyzna pełną gębą.
-
My rozmawiamy o przenośkach 3-ciej generacji. Czyli tych pierwszych. O WonderSwanie słyszałem dużo, ale to nie ta generacja. Zapomnieliśmy jeszcze o TurboExpress, a to, mimo, że nie popularna, bardzo dobra konsola była. Miała kolorowy ekran, gorszy od GameGearowego, ale lepszy od Lynxowego. I tuner TV. Ja teraz szukam informacji na jej temat ;P Miała ergonomiczny kształt pierwszego gameboya.
-
Fable nie wyszło na PS2 ;P Polecam Final Fantasy X, X-2 i XII, oraz jeszcze bardziej polecam Kingdom Hearts II. Jeśli nie przeszkadza ci grafika, odpal Final Fantasy VII i Chrono Trigger, oraz Vagrant Story z Playstation 1.
-
Ej, to ja wybieram między Nokią 5530 i Spicą xD Moja siora ich nie ogarnie, więc odpadają (Nie ogarnia E51, ani N97, więc 5530 odpada. A Android? Nie ogarnęła HTC Hero, który ma nakładkę Sense...). Ostatnio bawiłem się Monte i byłem zawiedziony, może dla siory będzie dobry.
PS: Fona siostrze kupujemy już dzisiaj...
-
Witam. Poszukuję telefonu dla mojej siostry. Lat 9, świeżo po komunii. Telefon najlepiej, aby był dotykowy. Cena do 700 zł. Lub 100 zł w abonamencie do 60 zł. Wymagania:
-Łatwa obsługa
-Odtwarzacz MP3
-Jakiś niezły aparat
-Żeby jakoś w miarę pisało się SMS-y
-Najlepiej, żeby był dotykowy
-Powinien się nadawać do grania w Bejeweled i Hannah Montana.
-
Możesz mnie nazywać jak chcesz, ale ja się nie poddam. GameGear jest najlepszą konsolą tej generacji. I chodziło mi oczywiście o to, że mało ludzi, którzy przyznają, że DS jest lepszy od PSP, nie na odwrót. Nie jestem fanbojem, mam PSP i wiem, że lepszy jest, DS. Miałem PS3, miałem X-Boxa 360, ale, mimo tego, że PS-a sprzedałem z własnej woli, a X-a tylko dlatego, że brakowało mi kasy na telefon, bo gry na PS3 mnie nie wciągnęły, przyznaję wyższość Peesowi. Miałem GameGeara, Lynxa i nadal mam GameBoy'a. Uwielbiam grać w Pokemony czy F-1 Race, ale pierwsze miejsce przyznaje (zasłużenie) GameGearowi. Może i delikatnie faworyzuje Segę, dzięki wspomnieniom z dzięciństwa (cudowny MegaDrive II i Sonic), ale w tym porównaniu jestem całkowicie obiektywny. To prawda- Sega przegrała brakiem różnorodności. Ale to przez to, że nie przyciągała producentów, przez cenę i brak reklamy.
Sega sama musiała robić sobie wszystkie gry, podczas gdy Ninny pomagało wiele wydawców. To prawda, przyznaję, GameGear miał różnorodności tyle co kot napłakał. (co najlepiej ukazuje ten filmik GameGear)
Biznesowym zwycięzcom był Game Boy, ale to GameGear zawsze będzie dla mnie tym lepszym.
-
Ja mam:
-Game Boy Classic + 2 gry (F1 Race i Terminator 2)
-Game Boy Advance + Podświetlenie/lupa + Pudło (nie oryginalne, ale kolekcjonerskie- teraz takiego nawet na Allegro nis dostaniesz) + 3 gry (Pokemon Ruby, The Incredibles i Wolfenstein 3D)
Miałem (i zamierzam kupić znowu):
-Pegazus + Gry + 168 in 1
-Sega Mega Drive II + Gry
-Atari Lynx + Gry
-Sega GameGear + Gry
Chcę kupić:
-Atari 2600
-Game Boy Pocket
-Game Boy Color
-Game & Watche
-Game Boy SP
-Game Boy Micro
-NES
-SNES
-N64
-Game Cube
-Mój cel nadrzędny: Game Boy Light
-Cel nadrzędny nr. 2: Virtual Boy
-Sega Saturn
-Sega DreamCast
-Gizmondo
i gry do nich.
+ Komputery:
-C64
-Amiga 500
-Atari ST
-ZX Spectrum
i oczywiście gry.
-
Ja do końca nie zgadzam się z dymem. GB wygrał nie tylko dzięki grom, lecz też dlatego, że był poręczny i wygodny, a także najmniej zasobożerny. Fellesan- GameGear czy Lynx też by wygrały, gdyby super bezstronne pisma typu "Nintendofans", "Nintendo Power" czy "Ninyking" nie nakręciły by GB takiego hype. Popatrzmy teraz tak. To Atari, a nie Big N założyło siatkę "bezstronnych pism" na modłę "Atari Rulez! LynxFTW! Magazine". Obniżyć ceny, tadaaaam! Hype nakręcony! Teraz tylko patrzeć, aż zlezą się hordy developerów, a GameBoy padnie z powodu braku wsparcia znanych firm, lub podtrzymywać będą go kolejne Mario, Pokemony i Zeldy od Nintendo. Kto wie, może w 2001 ujrzelibyśmy Lynx Advance, a w 2004 Lynx Get in Touch? Tak samo- Amiga wygrała z dużo lepszym Atari ST dzięki odpowiednio nakręconemu Hype. Ja sam posiadam oryginalną "szarą cegłę" i bardzo ją sobie chwalę. Tak to już jest. Wśród tłumu bezmózgich dzieci rzucających się na taniochę, rzadko znajdzie się choć jeden rozumny, który powie, że WoW jest lepszy od Metina 2, PS3 od X360, DS od PSP, NES od Pegazusa, a Game Gear od Game Boy'a. Ja osobiście, mimo tego, że uwielbiam grać na GB w Pokemony, Mariana, Donkey Konga, Zeldę i F1 Race, za lepszą konsolę uważam HH Segi, który ma "tylko" świetne gry z Soniciem. A Lynx też walczy z "szarakiem" o drugie miejsce.
Parafrazując kogoś tam: Shit Happens. Again. [ciach] Fanboys always be only parody of Man. Big N, are you happy?
Wspominałem chyba o przekleństwach? Tak, tych wykropkowanych też się to tyczy - Fel
-
Heeeej, ludzie, śpicie? Odświeżam temat, bo zalatuje stęchlizną, a IMHO ciekawy. Jako, że temat piątej generacji wyczerpany, zajmiemy się pierwszymi (no dobra, nie NAJpierwszymi, ale uważanymi za pierwsze) kieszonsolkami. Mimo, że nie były to do końca kieszonkowe konsolki (GameBoy jakoś zmieścił mi się w kieszeni, Game Gear prawie, a Lynx - nawet nie próbowałem
), to jednak świat zawojowały. No, przynajmniej jedna z nich. Mowa oczywiście o słynnym trio:-Sega GameGear (ciekawa konsolka, ale mało na niej dobrych gier bez jeża Sonica, co bynajmniej nie jest wadą)
-Nintendo GameBoy (zwycięzca tej wojny, wg. mnie nie słusznie, bo GameGear był mimo wszystko lepszy)
-Atari Lynx (Konsolka miała potencjał, ale Atari niezbyt wiedziało, jak go wykorzystać. Mimo wszystko, HH miał mocne wnętrze)
Najpierw omówimy Lynxa, który (niesłusznie!) okazał się największą porażką generacji. Sam miałem takowego, a z tego co pamiętam grało się na nim fajnie leżąc w łóżku. Do tego była to pierwsza przenośna konsolka z podświetlanym, kolorowym ekranem o rozdzielczości 160 × 102. Co więc przesądziło o jego porażce? Po pierwsze- mały wybór gier- konsola nie dorobiła się tak ogromnej biblioteki gierców jak GB i, choć posiadała ich z deczka więcej niż GG, to z grami był kolejny problem- konsola nie miała żadnego hitu na swoim koncie. GB miał Tetrisa, Donkey Konga i Pokemony, GG - ogrom gier z Soniciem. A Lynx? Eeeeeee.... następny akapit, proszę.
Po drugie- rozmiar. Lynx jest największym do tej pory wyprodukowanym HandHeldem, jak już napisałem, nawet nie próbowałem wcisnąć jego DRUGIEJ, nazywanej Lite wersji do kieszeni, więc pomyślcie co z pierwszą. Napisałem, że grałem na niej leżąc w łóżku- no cóż, trochę skłamałem. Po prostu jako 5-latek nie miałem siły, by trzymać ją w górze przez dłuższy czas, więc kładłem ją na łóżku, próbując grać. Po trzecie- zasobożerność. Ile to cholerstwo, nawet w wersji drugiej, mniej zasobożernej, pożarło wrednie się szczerząc tym swoim kolorowym ekranikiem, moich baterii? Nie pamiętam jak z v2, ale jedynka na 4 bateriach AA jechała 3-5 godzin. Ej, no łot da fak? Gameboy na 4 takich samych bateriach trzymał 13 godzin! Po czwarte, i ostatnie- cena. Konsolka swego czasu była ponad 3 razy droższa od GameBoya! (Tak samo jest teraz- chcesz kupić Game Boya Classic na Allegro- no problem, mój kosztował 27 zł. Chcesz znaleźć Lynxa? To siedź przed kompem cały [ciach] rok, a jak coś znajdziesz, szykuj 200 zł.) Jak by to był Windows napisałbym, że taki drogi, bo za błędy trzeba płacić. Ale to Lynx! I choć wielu napisałoby to co ja zdanie temu, ja chętnie sprzedałbym im soczystego liścia. Po prostu konsola była nieźle "wypasiona". Wiecie, kolorowy ekran i te sprawy.
Teraz o Game Gearze. Konsolka, według mnie, nie wiem, może to wina tego, że jestem od dzieciństwa FanBoyem Segi, jest duuużo lepsza od gameboya. Ma duży, kolorowy ekran, no, sama też jest duża, choć nie tak jak lynx. Nie będę się rozpisywał, ponieważ miałem ją niecałe 2 miechy, bo, głupi ja, przehandlowałem ją z kolegą za lynxa. Ostatni raz trzymałem ją w swych brudnych łapskach... 7 lat temu. Ale co przesądziło o jej porażce- brak gier, cena, zasobożerność i wymiary, czyli to co na Lynxie, ale z mniejszym rozmachem. Gier było nawet dużo, ale oprócz gier z soniciem, znam może z 10 gier na nią. Kto nie lubił Sonica- nie lubił game geara. Ale jak się coś dorwało- grało się znakomicie. Miałem na nią koło 15 gier, a crapa nie znam żadnego.
No to teraz GB, którego jestem szczęśliwym posiadaczem. Konsolka ma zielono-szary ekran (tak, tak, nawet nie czarno-biały) o przekątnej 2" i rozdzielczości 160x144, a w środku oszałamiający mocą procesor- aż 4 MHz (a więc 4 razy słabszy niż Lynx)! Łoł! To czemu wygrała? 1- była tania. 89 dolców za coś coś, co ma wymienialne kartdridże i do tego można na tym grać w pociągu/pracy/szkole? Ja kupuje. 2- na czterech paluszkach wytrzymywała 13 godzin gry. 3- była dość mała. 4- miała ogrooooooooomną bibliotekę gier. Ja na przykład chwalę sobie koło 40 gier, w tym Mario Land, Donkey Konga, F1 Race, Zeldę, Terminatora 2 i Pokemony. Kumpel- ma 173 gry, w tym tylko dwie z tych, w które ubóstwiam. Inny kumpel- 74 gry, znam 1 z nich, kolega nr. 1- 13.
I tak oto dobiegamy do końca. Moje prywatne ustawienie tych konsol jest takie:
1. Sega GG
2. GameBoy/ Lynx
Zachęcam was do podawania własnych opinii!
Uważamy na słownictwo - Fel
-
Na 10 zasługują: Uncharted 2 i Gothic (jedynka oraz dwójka, trójka na 9+, a ZB, z szacunku do serii na 7+).
Na pewno nie zasłużył na 10 ME2. Mimo, że poprzednik był (na PC) g*wnem, a dwójka jest skokiem jakościowym przez Wielki Kanion na długość, powinna dostać 8.
-
Do tego po rootowaniu multitouchW Spicy?
Gdzie to wyczytałeś?
Nie pamiętam, ale Spica ma pojemnościowy, a podobno wgranie Androida 2.2 skutkuje uruchomieniem akceleratora jądrowowodorowego, który zaabsorbuje miksowanie tlenkowodu H3o i wigorotestyny, uruchamiając proces włonczania multitoucha. Jakoś tak. Nieważne.
-
Dym: Tak, pomylił mi się Saturn z DC, sorry, man. Ale z tej generacji, mimo miłości do Segi ustawienie jest takie:
1. Sony PlayStation
2. Nintendo Sixty Four
3. Sega Saturn
-
Gram, nick Willl zwiadowca lvl 6, Cath i Willl Zwiadowca lvl 7 Saroaid.
-
Zależy, na czym ci zależy
Mimo wszystko polecam bardziej Omnie, sam się nad nią poważnie zastanawiam. Tutaj skopiuje kawałek z mojego tematu: Samsung Omnia (za ehhmm.. ch[beeep] nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego go krytykują? WM (można wgrać 6.5), czuły opornościowy, TouchWizard jak na avili... Good)A Jet... cóż, ja nigdy nie uznałem go za smartfona... ani nawet za rywala mojej Avili... bawiłem się u kolegi. Może i design "słitaśny" ale w środku do bani. Polecam Omnie. Lub jakiegoś androida.
-
Średni fonik... tyle powiem. Albo nie tyle... więcej. Co do gier, jak napisał Gofruś, wszystkie javy bez problemu ruszą, ale możesz mieć problemy ze znalezieniem w nich dobrej grafiki w 3D ;( Polecam dołożyć i kupić E71 z Symbianem s60v3.
Nie przypominam sobie, żeby nasze stosunki były aż tak ścisłe, żebyś pisał mój nick ze zdrobnieniem
- GoferEh, gofer, jednorożcu, nie wtrącaj się tak, nie o ciebie chodzi ;P Nie karz mnie warnem

-
Do podanych w pierwszym poście doszły jeszcze 3 nowe: Samsung Omnia (za ehhmm.. ch[beeep] nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego go krytykują? WM (można wgrać 6.5), czuły opornościowy, TouchWizard jak na avili... Good), Galaxy Spica tejże samej firmy (Android kusi jak szatan... Androidzie, idę po ciebie! Do tego po rootowaniu multitouch
) i Nokia 5230 (lubim symbiana- tak mawia kuzynek z niemiec). Do tego bardzo ważne:-Wymagam od telefonu 3G, Wi-Fi lub innej darmowej łączności z netem.
-
Polecam (tańszy) Samsung Avila lub (z droższych) Samsung Galaxy Spica, HTC T-Mobile G1 i LG GT500.
-
Bierz DR:
+tańszy
+więcej trybów
+lepsza fabuła
-mniej postaci
-deczko gorsza grafika
PS: Jestem jakby specem od PSP więc pytaj.
-
Dym, Saturn jest z szóstej generacji.
-
-
Ja bym ci polecił k800i, ale jedyny problem to joystick. (Chociaż ja wolę joya od klawiszy nawigacyjnych.)
-
Ja też mam nadzieje a jakiś test, bo to raczej najbardziej prawdopodobne, że wezmę spice. GD510 Eco Solar może być dobrym rozwiązaniem, tym bardziej, że zbieram na iPoda Touch. James: Avila ma opornościowy (ale jakiś taki dziwny... niby opornościowy, ale korzysta się jak z pojemnościowego... polecam ten telefon!), a Monte pojemnościowy i tak właśnie napisałem. Z tego co się orientuje Hero ma multitoucha... więc, kto wie, może zostanie następnym HEROsem mojej kieszeni.
-
To na razie wydaje mi się najlepiej magic albo Spica. Do Samsungów mam wielkie zaufanie, a jak to jest z HTC, to nie wiem. A czy Magic ma HTCSENSE?
I czy magic ma multitouch? To dla mnie bardzo ważny ficzer. Spica wiem, że nie ma, bawiłem nim się wczoraj w erze. Wczoraj byłem też w Playu. Pobawiłem się LG GD510- naprawdę mały i dobry, autorotacja w menu... git. Bawiłem się jeszcze w tym samym Playu Samsungiem Monte. Avila z ekranem pojemnościowym, i bez paru ważnych funkcji (brak klawiatury qwerty!!!). Lepiej kupić Avilę, którą obecnie mam w kieszeni.


Rozwiązany: Runes of Magic zacina się
w Archiwum niepoprawnych i zamkniętych tematów PD
Napisano · Raportuj odpowiedź
Net działa szybko, a niezbyt mam ochotę reinstalować i znowu ściągać gigapatcha.