Jump to content

Podkościelny

Forumowicze
  • Posts

    1,262
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutralna

About Podkościelny

  • Rank
    Skalny Troll
    Skalny Troll
  • Birthday 03/19/1991

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. To był piękny czerwiec 2004. Zarejestrowałem się i zacząłem nieźle statsować, przeszło mi po krótkim czasie . Udało mi się nawet zdominować z dwiema innymi osobami jeden temat - Motoryzacja i rowery. Piękne czasy. Stopniowo moja aktywność na forum malała i spadła do zera. Teraz to już nie kojarzę 80% użytkowników . Trochę jestem zaskoczony nowym (a może już nie nowym?) układem forum... Dawniej mi się bardziej podobało
  2. Od zawsze uważam, że w tych najsilniejszych ligach (angielska, hiszpańska) o sile zespołu świadczą wyniki w krajowych rozgrywkach, nie w LM. W kraju trzeba rozegrać 38 spotkań na bardzo wysokim poziomie, który nierzadko przewyższa ten z LM i potrafić grać z pełnym zaangażowaniem co kilka dni. Natomiast Liga Mistrzów jest turniejem może bardziej prestiżowym, ale też rządzi się swoimi prawami. Zauważcie, że w ostatnich kilku edycjach prym wiodły drużyny, które całkowicie odpuszczały krajowe rozgrywki i do ostatniej kolejki musiały walczyć o awans na miejsca premiowane grą w eliminacjach. Dlatego nie powiem, że taki Liverpool jest potęgą, bo co to za potęga, która odpada z walki o mistrzostwo w rundzie jesiennej? Podsumowując, Barcelona może i zaszła dalej niż Real, ale nie pokazała niczego szczególnego i odpadła z tym 'beznadziejnym, grającym antyfutbol' Manchesterem. No i do tego w przyszłym sezonie musi grać w eliminacjach LM, brawa .
  3. Ja krótko - pilnie poszukuję instrumentalnej wersji piosenki Kayah - Serce Jak Szafa. Jakby ktoś znalazł, to byłbym totalnie wdzięczny . Ewentualnie - ma ktoś do sprzedania bilety na Metallikę na płytę?
  4. A ja w końcu dokonałem czegoś, z czego jestem dumny . Otóż wypisałem się z religii. Walczyłem o to od połowy drugiej klasy gimnazjum, ale mama nie chciała się zgodzić. Teraz jestem w pierwszej liceum i nareszcie udało mi się ją do tego przekonać. Duży wpływ na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby miał ksiądz, który jest takim bucem, że mama uznała, że lepiej będzie, jak odpuszczę sobie religię . Oczywiście w klasie ludzie różnie na mnie patrzą, ale się tym nie przejmuję, podjąłem decyzję zgodną ze swoim sumieniem, a to jest najważniejsze.
  5. Co to jest za wieczór! Polska wygrywa z Brazylią. Jak oglądałem ten mecz, to szczena mi opadła. Niby nie mają dwudziestu lat, a grają lepiej, niż koledzy z seniorskiej reprezentacji. Normalnie rewelacja! A bramka to stadiony świata Polska wygrywa z Bułgarią. 12-0, niepokonani, niby wicemistrzowie świata, a ciężko w to uwierzyć. Czekam na turniej finałowy, emocje gwarantowane. [mecz oglądałem tylko krótkimi fragmentami, więc się nie wypowiem ]. Kubica czwarty. Nooo, to daje nadzieje na bardzo dobry wynik w jutrzejszym wyścigu, mam cichą nadzieję na podium, ale każde punktowane miejsce będzie dobre . Szkoda tylko, że Radwańska dostaje z Kuzniecową... Ale to i tak nie zmienia faktu, że POLSKA RZĄDZI .
  6. Sklej żółwia (m) Też się dostałem! Nie wiem jak to się stało, ale tak jakoś wyszło . Przyjęli mnie z drugiego miejsca [bo kumpel ma nazwisko na O, a ja na S]. Mam 15 dziewczyn na 32 osoby, więc nie jest tak źle, tym bardziej, że to mat-fiz. Jutro idę zanieść oryginały moich drogocennych papierów. Tylko pytanie - rano, czy po południu?
  7. Ja złożyłem papiery tylko do jednej szkoły - liceum w ZSO, przy którym chodziłem do gimnazjum. W mieście to na pewno najlepsza szkoła, w województwie mieści się w top 10 zazwyczaj. Wybrałem sobie klasę mat-fiz, tzw. klasa reprezentatywna . Kadra mi się prawie w ogóle nie zmieni, więc to może być takie gimnazjum na bis. O wynikach dowiem się już w środę, w czwartek zaniosę oryginały papierów i będzie z głowy . Ciekawe, kto będzie w tej mojej klasie. Jakoś wątpię w obecność lalek barbie [próg zazwyczaj od 150 w górę, to nie jest poziom dla takich dziewczynek]. Grunt, żeby można było z kimś porozmawiać normalnie. No i żeby ktoś słuchał podobnej muzyki.
  8. Mówicie, że wakacyjnie? No to The Offspring - Greatest Hits. To na pewno nie jest smutna muzyka . A moje zakończenie roku byłoby fajne, gdyby nie to, że dyrektorka przerwała genialne przedstawienie jednej klasy, bo wcześniej za długo mówiła i byśmy się do kościoła spóźnili... Koniec gimnazjum, za dwa miesiące idę do tej samej szkoły .
  9. No, Pati w okularach wygląda na >20 lat, a jest starszy ode mnie tylko o dwa dni . Ile mi dają lat? Zazwyczaj w okolicach 17, czyli troszkę jestem postarzany. Jakoś mi to obojętne . BTW, można przysypiać przez sen?
  10. Myślę, że dla zespołu lepiej, jak jest popularny, bo wtedy jest bardziej znany, popularniejszy, trafia do większej ilości słuchaczy, dzięki czemu może wyciągnąć więcej zysków ze swojej pracy i ma większe wsparcie ze strony firm fonograficznych itp., przez co łatwiej mu wykonać następny krok (np. następna płyta). Ogólnie lepiej dla grupy, jak jest znana. Dla grupy lepiej, ale dla wiernych fanów nie zawsze. Ile razy już było tak, że gdy grupa zdobywała ogromną popularność, to zaczynała grać muzykę pisaną pod ludzi, najlepiej taką, żeby zyskać jeszcze więcej fanów i zarobić te pół miliona więcej. Nie chcę, żeby artyści grali też za 1000zł miesięcznie, bo za swoją twórczość powinni być wynagradzani. Tylko w muzyce nie powinno chodzić o zarabianie pieniędzy, a o wyrażanie siebie poprzez swoje utwory. Może to brzmi trochę patetycznie, ale czy tak nie powinno być? Najwięcej powinien zarabiać zespół, który gra najlepszą muzykę, a nie ten, który najlepiej wypromował się w radiu, grając szit.
  11. Oj, w Stanach i Anglii to mają w cholerę zespołów, które są popularne na całym świecie, a u siebie to już są ważniejsi od rządu . TCIOFy miałyby szansę zaistnieć w mediach, bo taka muzyka spodobałaby się ludziom. Satanizmu tu nie ma, nienawiści do bliźniego też nie, a niektóre kawałki będą moimi hymnami wakacyjnymi przez swoją lekkość i radosne dźwięki. Takie 'What Life`s All About' pasowałoby do radia. Teraz nakręcili teledysk do Oh, Joe, ale nigdzie go nie widać. Myślę, że gdyby w Trójce zaczęli ich puszczać nie tylko u Kaczkowskiego, to zdobyliby popularność. No i potrzebny jest występ na festiwalu transmitowanym w jednej z telewizji... Rok temu tak zacząl się szał na Katie Melua [której płyty miałem 2 miesiące wcześniej ] Ale trzeba też zapytać - czy TCIOFy muszą być popularne? Ważne, że ja ich znam, reszta niech żałuje
  12. To samo mi mówili, jak szedłem do gimnazjum . Zresztą ja tam życie licealne trochę znam. Test? Na początku się cieszyłem z wyniku, ale teraz jestem bardzo niezadowolony. 45 punktów z humanistycznego i 50 z przyrodniczego. Wszystkie punkty straciłem na pisaniu własnego tekstu... Już wiem nad czym muszę popracować. Szkoła? Teraz już wakacje, chodzę jeszcze, bo mam robotę w pracowni informatycznej [wpisuję wszystkie oceny do systemu komputerowego], więc ogólnie jest nudno. Ale nie chcę, żeby te 3 dni minęły...
  13. Hmm... 3 lata na forum mi dziś stuknęły. Długi weekend? O, to mój był w wersji super long, bo zaczął się już 30 maja. Pomyśleć, że tyle można siedzieć w domu z powodu durnego palucha... Wynudziłem się pierwszorzędnie, poza tym piątkiem, gdy byłem na urodzinach u koleżanki, bo tam było bardzo pozytywnie. A jutro wrócę do szkoły po to, żeby posiedzieć na wszystkich lekcjach i oglądać jak inni będą nadrabiać zaległości. Dobrze jest mieć wyjaśnione wszystkie sprawy dotyczące ocen . Herbata? Ostatnio sporo jej piję, zazwyczaj przygotowuję ją w dzbanku 1.7l, dodaję 10 łyżeczek cukru i pół cytryny. No i tak schodzi w 15 minut, coś pysznego . Kawa? Nie piję w ogóle, jakoś nie mogę się przekonać do niej...
  14. The Car is on Fire - The Car is on Fire Debiutancka płyta mojego ulubionego [na teraz] polskiego zespołu. Wciąga tak samo, jak Lake & Flames i jedyny jej minus to to, że jest strasznie krótka [37 minut]. Ale nie liczy się ilość, tylko jakość :]. Polecam bardzo!
×
×
  • Create New...