Jump to content

Resident85

Forumowicze
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralna

About Resident85

  • Rank
    Hobbit
  1. Zapewne zarząd pochwali takie podejście do czytelników... Pewnie dostaniesz podwyżkę... Wiem, kiepski dowcip, ale jakoś mnie bawi Tak, jasne, zarzad pochyla sie z troska nad kazdym forumowiczem, ktory nie rozumie co do niego mowi moderator. Poswiecaja na to wiekszosc swego czasu... A co cie bawi to szczerze mowiac zupelnie mnie nie interesuje. Masz sluchac co ci mowi moderator, albo sobie pojsc tam, gdzie ow nie moderuje i do bolu... posladkow uzalac sie nad panujaca tu cenura itd. Wybor nalezy do ciebie. A jak nie posluchasz, to zadecydujemy za ciebie. I co tu wiecej gadac?
  2. [powiedzialem, ze wystarczy tej dyskusji. EOT [smg]] Pewnie... Kasuj posty, to takie dojrzałe... Są jeszcze inne fora... Otoz to. Nie podoba sie tutaj - to do widzenia. Nie zatrzymujemy. Ani troche, szczegolnie uwzgledniajac twoj wklad w to forum od momentu zapisania sie. Ja powiedzialem wczesniej, ze nie zycze sobie dalszego ciagu tej dyskusji. Jesli nie potrafisz zrozumiec tego, to ja ci tu akurat moge pomoc. [smg]
  3. @ Sedinusie ?To już nie moja wina, że źródła uchodzące za najbardziej wiarygodne podają sprzeczne informacje. Wczoraj wpadłem na moją byłą polonistkę i przy kawie wyjaśniła mi, że kropkę zawsze stawia się po cudzysłowie, jeśli została użyta tylko w celu zakończenia wypowiedzenia. Gdyby jednak użyto jej do stworzenia skrótu lub skróconego liczebnika porządkowego, to należy postawić ją przed cudzysłowem.? Twoja polonistka powinna rozważyć zmianę zawodu. Niestety poziom wiedzy sporej grupy nauczycieli pozostawia wiele do życzenia i ? uwierz mi ? wiem, co mówię, ponieważ przez kilka lat pracowałem w szkolnictwie wyższym. Praktyczna znajomość języka (zarówno u polonistów, jak i wszelkiej maści neofilologów) jest z roku na rok coraz gorsza. Dlaczego? Powodów jest wiele. Warto zastanowić się nad taką dziwną zależnością, że co prawda z roku na rok jest mniej chętnych (mamy niż demograficzny), ale przybywa miejsc na studiach. A odnosząc się wprost do tego, co powiedziała rzeczona polonistka, trzeba uważać i raczej nie generalizować (?zawsze?), ponieważ ujęte w cudzysłów, pełne i niezmodyfikowane zdanie może zostać zakończone kropką zarówno po owym znaku graficznym, jak i przed nim. Dlaczego? Choćby z powodu analogii do powszechnie uznanej reguły, że m.in. po samodzielnych, ujętych w cudzysłów zdaniach pytajnych czy też wykrzyknikowych (a także zakończonych wielokropkiem albo kombinacją tych znaków) nie stawia się kropki (http://poradnia.pwn....ta.php?id=12814). ?W porządku, kajam się, nie miałem o tym pojęcia. Najwyraźniej źródła, z których korzystam, są niekompletne.? Najwyraźniej brak Ci umiejętności (krytycznego) czytania ze zrozumieniem. ?Pokaż mi miejsce, w którym twierdziłem, że się znam.? W każdej Twojej poprzedniej wypowiedzi widać zarozumialstwo i mędrkowanie. ?Poszperałem i żadne z nas nie ma racji. W Unicode (Jesteśmy w Internecie, a nie na papierze, prawda?) znak "-" (U+002D) zwie się hyphen-minus, więc może być używany zarówno jako dywiz, jak i minus. Dłuższy znak to pełna pauza i według wspomnianej wcześniej polonistki nazywanie go "myślnikiem" nie jest uznawane za błąd.? Pomijając fakt, że jeśli już to ?żaden? (chyba że jesteś dziewczynką) i ?jesteśmy? (a nie ?Jesteśmy?), to niezależnie od nazwy znaku w profesjonalnym edytorstwie się go w tej funkcji nie używa (zajrzyj do literatury, poczytaj na forach). A w Internecie można też publikować PDF-y, więc był to słaby argument. ??Mój penis jest dłuższy od twojego?. Nie uważam się za językową alfę i omegę, nie żyję z pisania i nigdy nie zamierzałem. Popełniam błędy i jestem tego w pełni świadom. O wpisach wspomniałem jedynie w celu pokazania, że uczenie polskiego Internetu ortografii i interpunkcji to walka z wiatrakami. Same wpisy mają jedynie pomóc pisać poprawnie po polsku w Internecie - to nie są poradniki z cyklu "Jak dostać Nobla z literatury". Ty jednak uznałeś, że chcę w ten sposób pokazać swoją wyższość nad pozostałymi i zdecydowałeś, że należy robaczka zmiażdżyć. Dobra robota.? Twój członek musi być rzeczywiście bardzo krótki skoro musisz to sobie kompensować atakowaniem innych użytkowników forum za ich prawdziwe bądź rzekome błędy. Z każdej Twojej złośliwej wypowiedzi aż bije niczym nieuzasadnione poczucie wyższości. Zanim zaczniesz edukować polskich internautów (?edukacja polskiego Internetu? to rzeczywiście ?walka z wiatrakami?), uzupełnij braki w swojej edukacji. Jak chcesz komuś pomóc poprawnie pisać, jeżeli sam popełniasz takie błędy? Wydaje mi się, że Tobie nie chodzi o niesienie pomocy innym, ale o zaistnienie kosztem innych. ?Z polskiego miałem cztery na szynach, a tego typu osobiste wycieczki pod moim adresem to proszę sobie darować. PS. Per "chłopczyk" możesz zwracać się do gówniarzerii, a nie do ludzi młodszych o zaledwie kilka lat (zakładając, że 85 w twojej ksywce pochodzi od roku 1985).? Bycie gówniarzem to stan mentalny. Kryterium wiekowe nie jest tu najważniejsze. Nie chcesz być traktowany jak gówniarz, to zachowuj się jak facet. PS Mam 85 lat
  4. No dobra... Trochę mnie poniosło i było to rzeczywiście niepotrzebne. Ale szlag mnie trafia, kiedy czytam wypowiedzi niedouczonych, samozwańczych ekspertów, którzy mają tak rozbuchane ego, że nie potrafią się przyznać do oczywistych błędów i jeszcze chcą nauczać innych, nie mając do tego żadnych podstaw. Poza tym, gdyby się koleś nie mądrzył (choć to słowo jakoś mi zupełnie nie pasuje w kontekście bzdur, które wypisywał), to bym się nie przyczepił. A że przy okazji wyszło na jaw, iż jedynie ?liznął? trochę wiedzy i ma poważne braki, to już zupełnie inna bajka. Może się w przyszłości zastanowi, zanim znów napisze, że czyjś post to ?dno?. A już chwalenie się, że napisał kilka (co najwyżej przeciętnych i obnażających językową indolencję autora) postów, jest po prostu przezabawne. Rozumiem, że z tego tytułu powinien (w swoim mniemaniu) zasiąść w Radzie Języka Polskiego? No i to stwierdzenie ?W polskich książkach, które czytałem, nigdy nie widziałem kropki poza cudzysłowem [?]?. Widać mało tych książek przeczytał.
  5. Musisz mieć naprawdę smutne życie... Jeżeli chcesz kogoś pouczać, to wypadałoby mieć jakąkolwiek wiedzę. Inaczej człowiek się ośmiesza. Tak jest tWOIM przypadku. W poradni jest sporo sprzecznych wpisów na ten temat. Poczytaj sobie: http://poradnia.pwn....aj=cudzys?owie. Są też inne poradnie językowe (przy uniwersytetach) - zajrzyj na ich strony internetowe. Co do dowodów: "Gdy imiesłów użyty jest w znaczeniu czasownikowym, dopuszczalne jest jednak stosowanie pisowni rozdzielnej. WYJĄTKI: Zawsze stosuje się pisownię rozdzielną: a) w wyraźnych przeciwstawieniach, np. nie leżący, ale siedzący; nie leżący, lecz siedzący; nie leżący, tylko siedzący; siedzący, a nie leżący; b) w konstrukcjach, których ośrodkiem jest spójnik ani lub ni (np. nie piszący ani nie czytający), czasem powtórzony (np. ani nie piszący, ani nie czytający). UWAGA: Podane zasady dotyczące pisowni zaprzeczonych imiesłowów przymiotnikowych są oparte na uchwale Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN z dnia 9 grudnia 1997 r. Wcześniejsza reguła kazała pisać rozdzielnie imiesłowy użyte czasownikowo, a łącznie imiesłowy użyte przymiotnikowo. Choć nowa zasada dopuszcza jako oboczną rozdzielną pisownię imiesłowów w użyciu czasownikowym, w niniejszym słowniku wszystkie zaprzeczone imiesłowy przymiotnikowe podajemy w pisowni łącznej." Źródło: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629516 I jak teraz wyglądasz, chłopczyku? Nie dziwi mnie, że nie czytałeś Wolańskiego, ponieważ zwyczajnie nie znasz się na edycji tekstów. Sądziłem jedynie, że może czasami zaglądasz do poradni PWN-u, ponieważ ten pan również i tam się udziela. Minus/myślnik - kolejna wtopa. Mylisz kategorie. "Krótszy" znaczek to dywiz, a "dłuższy" - półpauza. W funkcji myślnika można używać zarówno dywizu, jak i półpauzy oraz pauzy. Natomiast w edytorstwie nigdy nie używa się dywizu w funkcji znaku minus. Dlatego warto mieć jakąkolwiek wiedzę zanim zabierze się głos. Popełniłeś dwa wpisy? Naprawdę? Imponujące. Należy cI się order z ziemniaka. A co jeśli powiem, że "mam na koncie" m.in. opracowania redakcyjne i korekty wielu książek? Pewnie na takim znawcy nie zrobi to żadnego wrażenia. Tak marginesie: językowa jakość wpisów na tWOIM blogu pozostawia sporo do życzenia. Chłopcze, nikogo nie obchodzi, że masz "piątkę" z polskiego i w związku z tym wydaje Ci się, że jesteś fajny. Z tego, co widzę - nie jesteś. Przepraszam za zupełne odejście od głównego wątku, ale wkurzają mnie osoby, które chcą się dowartościować wytykając innym błędy, kiedy same wypisują różne bzdury i się ośmieszają.
  6. Ty chyba rzeczywiście masz jakieś kompleksy skoro musisz każdego poprawiać . Jeżeli jednak chcesz edukować innych, to rób to dobrze - albo wcale (i błagam, tylko nie pisz, że w tej sytuacji nie używa się myślnika, bo znowu się ośmieszysz). Wszakże wypadałoby wspomnieć, iż w niektórych przypadkach dopuszczalna jest pisownia rozdzielna, a w kilku jest ona nawet obligatoryjna .
  7. No i kolejna wtopa... Jeżeli cytuje się całe, niezmodyfikowane zdanie, dopuszczalne jest postawienie kropki zarówno po, jak i przed. Zależy od "szkoły". Wiem, że za Twoją wersją opowiada się niejaki Wolański, który w swojej Edycji tekstów tak twierdzi, ale to tylko jeden z obecnych w tej książce "kwiatków", który kłóci się z ogólnie przyjętym zwyczajem językowym i praktyką wydawniczą. Jeżeli naprawdę Cię to interesuje, to poczytaj sobie na ten temat w PWN-owskiej poradni zanim znowu będziesz się wymądrzać, bo widać wiesz dużo mniej niż Ci się wydaje
  8. "Sięgnąłem dna i usłyszałem pukanie od dołu." Po wielokropku nie stosuje się obligatoryjnie wielkiej litery, ale ogólnie przyjęte zasady pisowni. Co do sugerowanego przecinka przed "tylko", to miałbyś rację, gdyby chodziło o zdania współrzędne połączone spójnikami przeciwstawnymi. Widzisz tam zdania współrzędne? Jeżeli tak, to mogę Ci polecić dobrego okulistę . Kiedy i to nie pomoże, zostają tylko "korki" z polskiego .
  9. A ja polecam zapoznanie się ze słownikiem ortograficznym, chyba że miałeś na myśli konkretną publikację książkową np. Słownik języka polskiego PWN, ale wtedy powinieneś wykursywić tytuł albo przynajmniej wziąć go w cudzysłów... Nie wiedziałeś? Czyżbyś był wtórnym analfabetą? A tak na poważnie, to "wyluzuj" - fajnie, że zwróciłeś uwagę na ewidentne błędy, ale nie musisz od razu określać innych mianem analfabetów, zwłaszcza iż sam nie jesteś takim purystą jak ci się wydaje.
  10. Żebyś się nie zdziwił... Niektórzy są gotowi na wiele (nawet na dźwiganie pudeł): http://www.wykop.pl/ramka/1141683/przestroga-przed-work-amp-travel-w-usa-ang/
  11. Okazuje się, że nie tylko "cysorz", ale również e-sportowcy mają "klawe życie". A przynajmniej mogą bez problemów uzyskać amerykańską wizję. Firmie w Riot Games udało się bowiem przekonać Urząd Imigracyjny do potraktowania "League of Legends" na równi z tradycyjnymi dziedzinami sportu, a profesjonalnych graczy jak zawodowych sportowców. Pierwszym beneficjentem tej liberalnej polityki wizowej względem miłośników elektronicznej rozrywki jest Kanadyjczyk Danny "Shiphtur" Le. Pracujący dla Riot Games Dustin Beck porównał tę chwilę z transferem Davida Beckhama do Los Angeles Galaxy. Chyba jednak "trochę" przesadził. Wszakże jeden gracz wiosny nie czyni. Ciekaw jestem tylko czy np. Polak zostałby równie życzliwie potraktowany przez amerykańskich urzędników. Niemniej jednak jest to interesujący precedens. Wątpię, żeby znacząco wpłynął na politykę wizową Stanów Zjednoczonych, ale z drugiej strony - Amerykanie kochają przecież wszelkie precedensy (albo to ja zostałem poddany praniu mózgu przez oglądanie hollywoodzkich filmów), więc kto wie... Ale to kolejny powód dla którego warto grać...
×
×
  • Create New...