Skocz do zawartości

lindacento

Forumowicze
  • Zawartość

    228
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez lindacento


  1. To dopiero musi być zator, skoro już pojedyncze egzemplarze pełnia funkcję safety car'a wyłączającego dany pas ruchu z zabawy... :happy:

    EDIT: Przy okazji zapytam, miał ktoś z Was do czynienia z silnikami z rodziny HDi?

    Byś zobaczył jak jeżdżą niektóre egzemplarze to byś się mógł bardzo mocno zdziwić :D:icon_twisted:

    ale fakt, blokadę dróg robiliśmy- w czasie parady obowiązywała prędkość patrolowa, trójkę rzadko kiedy się wrzucało :)

    co do edit'a: co konkretnie chcesz wiedzieć? Pracuję w sklepie/warsztacie z Francami i czasem się takie zdarzają :)


  2. Uwierzcie lub nie, ale widok kolumny ~200 chopperów na ulicy 10 metrów od siebie jest niesamowity...

    wierzę, w Tomaszowie mieliśmy zloty, tyle, że samochodowe.

    Wyobraź sobie ~200 CC/SC ustawionych kolorystycznie jadących po centrum miasta z grande finale i zawijką na tamie na zalewie sulejowskim :D

    i dla takich przeżyć wiem, że jak tylko matka boska pieniężna pozwoli kupuję sobie kolejnego cieniaska do zabawy :D


  3. Może kolega nie gra we wszystko co popadnie tylko w naprawdę dobre tytuły? :) Ja mam tak samo, co z tego, że jest mnóstwo gier jak część to gry z ambicjami, ale nie rozwijanymi(Homefront) na 5 godzin, a część to szroty nie warte mojej uwagi? Teraz dobieram tylko tytuły naprawdę warte uwagi, te na których się nie zawiode, w które będę grał godzinami, które będę dobrze wspominał. :)

    Nie neguję, ale sam pisał, że na PC jest masa gier w dobrej cenie. A gra w dwie, trzy godne produkcje.

    Ja tylko odbiłem piłeczkę (bo tak naprawdę to obe strony mają rację jaki sprzęt jest lepszy do grania ;) ). Sam wcześniej pisałem, że nie potrzebuję wielu tanich gier, bo mi wystarczają 2-3 droższe (acz używane) tytuły na kwartał żebym się dobrze bawił przy konsoli.


  4. Chyba każdy(prznajmniej większość)ma inne zajęcia, ale 2 gry na kwartał to akurat bardzo mało. Nie po to kuywało się PC/konsolę aby pograć sobie raz na dwa miesiące. Nie wiem nawet czy w takim wypadku opłacałoby mi się kupić konsolę/pc cokolwiek.

    Tym bardziej, że gry nie są teraz za długie więc w nocy, albo gdy nie ma się co robić mozna przysiąść. Nie ma co przekuwać ewidentnej wady jaką jest mniejsza (w Polsce) dostępność i wyższa cena w zaletę, daj spokój.

    A kto Ci napisał. że gram raz na dwa miesiące? jak mam wolny weekend potrafię do świtu czaskać z soboty na niedzielę, w ciągu tygodnia mi wyjdzie 5-6 godzin siedzenia.

    Ja wiem, że gry są krótkie, ale są też długie, fallouta czy gta raczej nie skończysz w tydzień. Zwłaszcza, że ja lubię eksplorować tereny i robić subquesty.

    I nie pisz, że przerabiam zady na walety ;)- gry są droższe niż PC- zdaje sobie sprawę, zdawałem sobie już momencie zakupu konsoli.Dostępność wcale nie jest mniejsza, nie wiem po czym tak wnosisz.

    Poza tym, "możesz kupić więcej gier", a ja gdzies napisałem, że nie mogę? Stać mnie na wydanie stówki miesięcznie na przyjemności, tylko zwyczajnie wolę wydać ją na co innego, i spokojnie skończyć aktualnie grany tytuł.

    Atrybut mobilności już Ci przytoczyłem wcześniej więc nie będę do niego wracał, mówiąc, że wiele wieczorów spędziłem z kumplami przy fifie wioząc klocka do kumpla z dużym tv.

    Ja na szczęście takich dylematów nigdy nie mam, bo nigdy nie miałem więcej niż 3 gry do wyboru

    jak to nie? Przecież nowości nie są tak drogie jak na konsole, tanie serie, reedycje i do tego CD-Action?


  5. Możemy, choć nie wiem czy to ma sens. Ty kupujesz sobie 2 gry na kwartał, a ja moge sobie ich kupić więcej, bo jednak na PC zawsze dorwie się gry sporo taniej czy to używki z allegro czy to reedycje+CDA+starocie....Wychodzi na to, że masz niby sprzęt do grania ale za dużo to na nim sobie nie pograsz.

    zgadzam się, nie gram wiele bo mam pracę, szkołę, dziewczynę, kolegów i oprócz grania jeszcze jedno inne hobby :)

    a to co gram zajmuje mi tyle czasu, że nie potrzebuję kupować kolejnych gier.

    Na PC miałem gier od groma i ciut, sklepowe, z CDA i parę "szemranych" i wiesz co? Nie wiedziałem w co grać, bo miałem 15 tytułów i dylematy, którego by tu dzisiaj?

    I było tak, że włączałem jeden, po 15 minutach stwierdziłem, że wolę jednak inny, a za pół godziny uznałem, że najlepiej będzie mi się grało w trzeci :P

    A na konsoli kupię dwa mocne tytuły na kwartał i na kolejny kwartał mam spokój :)


  6. No sorry, ale za znośną grafikę muszę dać niewiele mniej niż za konsolę, nie mówiąc już o innych komponentach.

    A czym jest znosna grafika? GTS 250 którego nabyłem 2 lata temu za 500 zł ciągnie póki co wszystko na maksa. Koszt GTXa 460 czyli karty która spokojnie starczy na jakieś 4 lata to ok. 560 zł.

    No właśnie.. 560zł..za klocka dałem 240zł więcej :)

    Mówcie co chcecie fani gier PC- ale naprawdę konsola jest tańsza jeśli chodzi o granie

    Ta. Dużo gier w tanich seriach po 20- 50 zł i bezlik czasopism typu CDA dających dobre pełne wersje na konsole. Yhyyy. Do tego oczywiście "darmowy" LIVE nieprawdaż?

    ja kupuję max dwie gry na kwartał za 50-70zł- starcza. w sieci nie gram, więc "darmowy live" mi lotto (poza tym na PS sieciowanie jest darmowe, więc ten argument jest słuszny tylko dla klocka).

    Odbijamy dalej piłeczkę? :D

    A o pełne wersje w czasopismach nie skomlę, nie jest mi to potrzebne do szczęścia.


  7. a ile kosztuje gtx 590 a ile xbox? :D

    Heloł :D

    No sorry, ale za znośną grafikę muszę dać niewiele mniej niż za konsolę, nie mówiąc już o innych komponentach.

    W zeszłym roku się w tym temacie wypowiedziałem co zaważyło na kupnie konsoli- za 1000zł miałem konsolę + GTA IV. Mając ten sprzęt co mam (jeden rdzeń i płyta obsługująca do 2GB ram) żeby pograć w ww grę na PC musiałbym dać zdecydowanie więcej.

    Ponadto kompa nie wrzucę w plecak i nie zabiorę do kumpla :D


  8. ale widzę sporo osób się rozbija o monitory/tv :D

    Ej no, TV ma każdy, jak się rzekło, nawet jeśli duży LCD/Plazma jest tylko jedna to ja już naprawdę nie znam żadnego domu, gdzie by nie było telewizora w pokoju dziecka, więc rodzice niech nie marudzą :P

    Choć zdaję sobie sprawę, że pewnie jest też sporo sytuacji, że mieszkanie we dwoje, on chce grać a ona chce oglądać "na wspólnej" :D to wtedy inna sprawa ;)

    Ja osobiście gram na monitorze 22", na tym samym na którym grałem w gry Pecetowe- więc jeśli chodzi o wyświetlanie nie ma dla mnie różnicy z jakiego sprzętu korzystam.

    Mówcie co chcecie fani gier PC- ale naprawdę konsola jest tańsza jeśli chodzi o granie. Jakby nie ona to przestałbym grać w produkcje nowsze jak z 2008 roku- bo zwyczajnie komputer by mi ich nie pociągnął, a tak mogę się cieszyć jeszcze parę latek graniem na TYM SAMYM ciągle sprzęcie. Bo nie wierzę, że tak szybko wprowadzą kolejną generację konsol- inaczej by nie robili kinecta i move'a :)


  9. no i przez takich ludzi potem są opinie o motocyklistach jakie sa.. ja cholernie nie lubię ścigaczy, nieraz obserwowałem debili i choć wiem, że to może niewielki odsetek być to i tak jak widzę ścigacz to mi się agresor włącza..

    W ogóle jakoś się motorów boję :P zdecydowanie wolę obudowane blachą 4 koła.

    Nawet na skuter jak wsiadam to tylko rekreacyjnie mało uczęszczanymi trasami a i tak przy 50km/h mam obawy.. choć samochodem potrafiłem grzać po 160 sprawdzając czas na ćwiarę i do setki (oczywiście wszystko w czasie legalnych wyścigów ;) ) i czuć się spokojnym.


  10. jak na razie na przestrzeni 12 lat nie stwierdzam, że wyrastam :P

    Swego czasu były małe przerwy, ale to była wina rodziców, bo nie chcieli dać na zakup :D ale teraz mnie już ten problem nie tyczy ;)

    Zmieniły mi się co prawda priorytety w CDA, na początku tylko grałem, a pismo lądowało w kącie, potem zacząłem czytać jeszcze o grach, teraz zaczynam od publicystyki, a płyty w ogóle nie wkładam do napędu- etap grania PC zostawiłem za sobą w dniu kupna konsoli ;) zresztą i tak mam taki sprzęt, że gier już nie odpalę- kiedyś chociaż dawaliście "starocie" a teraz coraz nowsze tytuły :D

    Także.. ee.. jak już mówiłem nie stwierdziłem symptomów wyrastania z CDA, co najwyżej przerzucam ciężar czytelnictwa z jednego działu na drugi :D


  11. 47 nie zgodzę się z tobą do końca zależy z czego jest jeszcze pobierana ta muzyka jeżeli to torrent to tak Indacento łamiesz prawo.

    nie są to torrenty.

    Lindacento: Nie możesz sobie takich MP3 ściągnać...zresztą po co, skoro masz oryginalną płytę i jej zripowanie jest szybsze jak wyszukanie czystych mp3 i ich ściągnięcie?

    nie chce mi się pisać tytułów każdego utworu po prostu, jak ściągam to już mam na gotowo tagi :) i nie, nie jest szybsze :D


  12. Czyli pierwszy legal członka Pierwszego Miliona (a nawet całości- bo produkcją zajął się Zeus)

    Dla mnie osobiście wydarzenie większe od "Jazz, dwa, trzy" OSTRego- który już popadł podług mnie w monotonię- (słuchając jego płyty nie zachwycam się, bo jak się zachwycać skoro nie zachwyca :D nawet nie zauważyłem, że się skończyła i leci od nowa pierwszy track ).

    Joteste zrobił solidny kawał płyty, która potrafi chwycić- dobre teksty i podkłady pod nie.

    Nie ma tu eksperymentowania, szukania różnych dróg do słuchacza czy innych brzmień- po prostu stricte rap. Ale słucha się go bardzo przyjemnie.

    Polecam :)

    Joteste-Ulice-w-ogniu.jpg


  13. ładnie pojechałeś, czekamy na odp :)

    a ja jestem ciekaw jak to ze mną jest, tutaj sprawa dotyczy oprogramowania, a jak to wygląda odnośnie muzyki?

    Powiem szczerze muzykę kupuję oryginalną, z tymże w samochodzie nie lubię wachlować płytami i wolę włożyć pendrive'a do radia i mieć parę płyt przy sobie- zwłaszcza, że mam też parę albumów, których na cd z empiku nie uświadczę, do tego na polskich drogach mi nie przerwie odtwarzania z powodu wstrząsów :P

    Tyle, że jestem leniwy i nie chce mi się rippować płyty i wolę pociągnąć ją z sieci- co na takie praktyki moralizatorzy, że kopia jedynie z oryginalnego nośnika?

    Pytanie całkiem serio :cool:


  14. co do pomysłu kolegi PeCI to raczej nierealne.. pełne gry?

    Zobacz na 2 stronę to był mój pomysł :angry: .

    wybacz :P Ale Twój, Jego, czy czyj pomysł nieważne, i tak rozchodzi się o ogólną idee tego pomysłu.

    Pogrzebmy może już to błędne przekonanie, że za grę konsolową trzeba zapłacić 200 złotych, bo to nieprawda.

    Spoko. Sekundę po tym jak konsolowcy pogrzebią swoje o konieczności ulepszania PC co pół roku i za minimum tysiąc. Tak samo jest to nieprawda, a ciągle jest to powtarzane jako argument anty PC.

    Może nie aż tak.. ale faktem, że konsola jest tańsza w utrzymaniu do gier. Sam wolałem kupić klocka niż wymieniać pół bebechów blaszaka żeby pograć w GTA IV :)

    A g... uzik mos panie, taki pomysł to ja dawałem i to już dawno temu. Tyś zaś proponował pismo o konsolach za 50 zł... tja, nie wątpię, że byłby to hit na skalę światową :tongue: Swoją drogą dawniej też mówiło się, że dodawanie pełnych wersji gier na pc do pism jest za drogie, nieopłacalne itp. Ale na szczęście stało się zupełnie inaczej.

    Tylko zwróć uwagę, że PC jest.. właściwie jedynym komputerem do gier, niewielki jest odsetek grających na mac'u czy linuxie- więc właściwie każdy kto ma PC może pograć sobie w grę, którą dało CDA, a konsole są trzy aktualnie na rynku, do tego sporo jest ciągle użytkowników PS2. I na którą konsolę gry dawać? Będzie na klocka gra, to kupią klockowcy, będzie na WII to kupią tylko posiadacze WII. Cena takiego pisma na pewno nie byłaby mała, więc innym będzie szkoda wydawać kasę na grę nie dla nich. Dodajmy do tego graczy, którzy nie kupią pisma, ponieważ już mają tę grę bądź jej nie chcą- a cena wciąż wysoka.

    Suma sumarum lepiej wydać pismo multikonsolowe bez płyty, za niewielkie pieniądze, które kupi każdy konsolowiec i pomóc mu w wyborze gry dla jego konsoli w normalnej dystrybucji.

    Zapoznaj się z zasadami cytowania - Pzkw

×
×
  • Utwórz nowe...