Skocz do zawartości

lindacento

Forumowicze
  • Zawartość

    228
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez lindacento


  1. wyjdzie mi dobrych parę latek czytania... najpierw pierwszy tom od kolegi, potem oczekiwania jak skończy czytać drugi, trzeci... dopiero piąty sam kupiłem bo się nie mogłem doczekać :) Najlepiej od czwartego tomu z kumplem zaczęliśmy dywagować nad końcem..

    stwierdziliśmy, że w wieży będzie taki matrixowy wielki konstruktor, mówiący do Rolanda "Jesteś już szóstym Rolandem, który dotarł do wieży"

    :D - wiele się nie pomyliliśmy ;)

    Nie powiem, że liczyłem na inne zakończenie takiej wielkiej podróży, ale poza tym całą reszta opowieści na prawdę mnie wciągnęła i bardzo dobrze mi się czytało. Zwłaszcza "powołanie trójki" i "ziemie jałowe" - najbardziej chyba bliskie "naszym" czasom- bo za fantasy generalnie nie przepadam :)

    A teraz dorwałem komiks o "Wieży" i mi się przypomniało o całym cyklu. Co prawda wizualizacja psuje trochę moje wyobrażenia, ale mimo wszystko jest bardzo dobrze i sugestywnie rysowana.

    Hile! :)


  2. jeden z ostatnich utworów

    Nie znoszę hiphopu, więc na temat jakości nie chcę się wypowiadać.

    Mam pytanie odnośnie muzyki - inspiracja była ścieżka dźwiękowa do Silent Hill 2? Jak tylko usłyszałem fragment to od razu mi się skojarzyło z:

    heh, faktycznie ;)

    mogło tak być, ale genezy muzyki nie znam. Podkład "pożyczyłem" z internetu z soundclicka- osobiście zajmuję się tylko słowami.


  3. Spoko, wkrotce urodziny i jak tylko miejsce bedzie (a powinno) to na pewno sie co najmniej 1 rocznik dorzuci, a moze i pare.

    ooo to będę oczekiwał niecierpliwie :)

    To troszke dziwne, bo zespol dosc popularny IMO, no ale sa zarty dla wszystkich i zarty dla wybranych. :)

    No cóż, nie każdy musi znać wszystko.. tak jak nie każdy musiał słyszeć o Grammatiku, Varius Manxie, czy równie dobrze Bayer full :D


  4. a tak jeszcze btw pytania Smugga "Jaki procent gier granych w 2011 ukończyłeś?"

    To ja się muszę pochwalić, że w sumie to mniej niż 50%,

    Ale tych z linią fabularną było 100% (z czego Deusa skończyłem x4 ;] ) 7 na jakieś 15- bo sportówek, naparzanek czy "gitar hiro" tutaj nie liczę, bo grałem przeważnie w kilku chłopa wieczorowymi spotami przed TV


  5. bardzo fajny numer :) kupiłem i jeszcze nie przeczytałem żadnej recenzji ani zapowiedzi :D skupiłem się na wspominkach 96-2011 i archiwaliach :D (macie w planie może kiedyś wydać kolejne roczniki w PDF? Przełom 98/99 to mój początek z Wami i miło by było zrobić sobie taki flashback do lat beztroskiego dzieciństwa, gdzie spędzaliśmy całe godziny z dwoma kumplami przy motor mash :D, a niestety większość ze starych numerów to już chyba ma kolejne życie jako np blok makulaturowy czy inny papier śniadaniowy :D )

    btw- uśmiałem się z napisu na koszulce Faithy z ME, w komiksie, choć z łezką bo bardzo liczę wciąż na kontynuację :(


  6. tego się nie da nauczyć z poradników :P

    sam musisz kombinować ;) jak Ci najlepiej wychodzi.

    jak nie masz bitów a masz teksty zawsze możesz kogoś poprosić o zrobienie podkładu, albo pójść drogą "twórców mixtape'ów" :D i ściągnąć jakiegoś gotowca z sieci. Podałbym przykładową linkę, ale (choć normalna legalna strona :D ) się boję o kolejne ostrzeżenie za podawanie linków do różnych stron :P


  7. To odblokuj się, zyskasz przesłuchanie dobrego rapu. Pezeta dwie pierwsze Muzyki, VNMa legalny debiut i Pyska solówkę. Bardzo dobry poziom u każdego (VNM ma kilka słabszych tracków, Pysk ze 2 a Pezet wszystkie świetne). Te produkcje polecam, jeśli ci się spodobają możesz ogarnąć resztę, a nuż się przekonasz do nich :wink:

    Czy takiego dobrego? Wszystko kwestia gustu :) co do tych trzech których wymieniłeś:

    Osobiście w płytach Pezeta z Noonem jestem zakochany, lubię późniejsze płyty, na pewno kupię "Radio Pezet"- choć uważam, że apogeum miał właśnie Pezio na "muzyce poważnej" i takiego klasyka już raczej nie zrobi.

    Skazanych na Sukcezz słuchałem z przyjemnością, ale wolę Piha niż Pyskatego, solo już nie słuchałem. Nie jaram się gościem :)

    Natomiast co do VNM'a to totalnie cieżko mi zakumać czym ten chłopak zdobył scenę- okej, nie słuchałem wiele, więc nie wiem co ma w tekstach, czy są warte czy nie warte, wiem tylko, że strasznie mnie odrzuca sposób jego nawijania- do tego stopnia, że jak słucham czegokolwiek z jego gościnnym udziałem to przełączam na kolejny track.

    Nie, nie, do niego się nie przekonam za ChRL


  8. a ja nie kumam tej całej mody na dubstepy... ostatnimi miesiącami sporo znajomych się tym strasznie podnieca jakby to było jakie objawienie, albo Ich Troje w połowie 2001 roku :D

    Mnie to strasznie nie podchodzi, i choć słyszałem o tym to nie słuchałem, nikt dookoła też nie słuchał, a teraz nagle każdy "URRAAAA dabsteeeep!!" :icon_rolleyes:

    dzięki, postoję, juz wolę "stare, dobre" Happy Hardcore i D'n'B


  9. kupować. Do Vity jeszcze troszkę, pierwsza jej "edycja" na pewno będzie w ciul droga, a za rok zrobią pewnie jakiś lifting i usprawnią.

    Na PSP jest masa gier, w które jeśli jeszcze nie grałeś to długo się nimi nie znudzisz, co więcej gry się kupi za 20-50zł.

    Ja nie żałuję :)


  10. Spróbujmy teraz powiedzmy przez tydzień pożyć bez komórek, internetu, gier, kablówki a sami zobaczymy czy jesteśmy uzależnieni czy nie i w jakim stopniu.

    kurczę.. o ile TV jest mi do życia zbędna, nie cierpię także, jak nie włączę konsoli przez miesiąc,

    to sobie nie wyobrażam dnia bez sprawdzenia poczty czy przejrzenia choćby pobieżnego kilku for :P (choć na wakacjach jakoś wytrzymywałem ten tydzień, dwa, to odkąd mam mobilny internet w lapku to raz dziennie i tak na "dobranoc" robię szybki przegląd sieci czy wrzucę słit focię ze stoku :D )..a jak zapomnę telefonu z domu to się czuję jakbym dłoń zostawił ( a potem wracam i kilkanaście nieodebranych połączeń i smsy typu "co z Tobą? żyjesz czy nie?" cholerna smycz no, czasem wkurza jak idę z kumplami na małe co nieco a Dziewucha dzwoni i ochrzania, że snów się szlajam zamiast grzecznie w domu siedzieć :D )


  11. mnie tam w SA się podobały te simsy :P przynajmniej nie musiałem latać wychudzonym ziomkiem w sprawnej podkoszulce i dziśnach, tylko ubrałem po swojemu w bagi 3/4 i hawajkę, cimne pixy, złoty łańcuch, do tego blond kukurydza na łbie i dopiero wtedy Sidżej zaczął wyglądać bardziej gangsta :D

×
×
  • Utwórz nowe...