Dersei

Forumowicze
  • Zawartość

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Dersei

  • Tytuł
    Ork
  • Urodziny 24 Maj

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

1524 wyświetleń profilu
  1. @Dandyl Bratem lub siostrą na pewno, ale co się będzie działo z tym drugim nie wiadomo, nawet nie wiadomo, czy będzie można go spotkać. Poza tym ma być też ich ojciec, ten, który pojawił się już w zapowiedzi w pancerzu N7.
  2. Cóż, do tej pory Bioware nie zawiodło mnie żadną grą (no może zakończeniem ME3, ale w jakimś stopniu je naprawili), a zaczerpnięcie pomysłu z rodziną z DA2 dobrze wróży Andromedzie, więc zdecydowanie czekam. Chociaż fakt faktem opcja z pełnym angielskim byłaby fajna, niby nie zwróciłem uwagi na błędy w DA:I, ale lepszy większy wybór niż mniejszy
  3. Zamierzam upgrade'ować mój komputer, co w praktyce wiąże się z wymianą wszystkiego poza dyskiem, obudową i napędem Na razie udało mi się złożyć taki zestaw: http://www.morele.net/inventory/info/sbTHlo/. Zastanawiam się nad zmianą karty na tę: http://www.morele.net/karta-graficzna-gigabyte-gtx960-windforce-2x-4gb-gddr5-128bit-2xdvi-hdmi-3xdp-gv-n960wf2oc-4gd-725164/#div4. Przy czym Wiedźmin nie jest dla mnie znaczącym plusem, bo zapewne i tak za prędko bym w niego nie zagrał Podejrzewam, że dobrze byłoby też dołożyć więcej ramu? Cena to tak do 2500, ale im bliżej 2000, tym lepiej.
  4. A o czym mają rozmawiać, skoro na razie to jedyne informacje o grze? O walce już rozmowy były, zostało powiedziane ile się dało, po co drążyć temat? System walki to połączenie jedynki i dwójki, co jeszcze można dodać? Nie wiadomo jak spisuje się w grze. Zresztą co złego jest w graniu na najłatwiejszym poziomie trudności? Może cię zaskoczę, ale są ludzie, którzy grają w RPG-i właśnie dla fabuły, klimatu i towarzyszy, nie dla walki. A czym tu dyskutować? To co wiemy już omówiliśmy, reszty nie znamy. Niby jakich zapewnień i obietnic? Od początku było mówione o większych lokacjach, nie o otwartym świecie. Zresztą dobrze, że takiego nie ma. Ach, to dlatego BW jest krytykowane prawie na każdy kroku? Z powodu dużej liczby fanów? Zabawne. Skąd ten wniosek w ogóle? Co? DA2 miało jedną z najlepszych fabuł w grach RPG od dawien dawna. Przebudzenie i DLC też były naprawdę dobre. Jedynie DA:O miało niższy poziom, ale było najwcześniej, widać więc wzrost ich poziomu. Ale że niby które ładne twarze? Chodzi o te ze zwiastuna "Sacred Ashes"? Przecież Morrigan z gry była o niebo ładniejsza (jak nie dwa), ta w DA:I tez jest ładna. Jak już to taka gra była tylko jedna-DA2, a i tu można by polemizować.Poza tym to nie rozmowa tylko o romansach, ale także o polityce BW i żenującym zachowaniu prasy. Zresztą romanse zawsze były tylko dodatkiem do gier BW, czasami kiepsko zrobionym (Leliana np.), czasami lepiej.
  5. @R1P A czy BW przypadkiem nie wrzuca postaci biseksualnych od dawien dawna? Teraz przynajmniej mamy (po raz pierwszy) towarzyszy, którzy mają tylko jedną orientację Moim zdaniem Dorian do świata z DA:O pasuje doskonale. Z ciekawości co ci w nim przeszkadza?
  6. Cóż, ja w jRPGi nie gram, więc dla mnie to nowość. Wiem też, że immersji mi to nie zepsuje, ale innym może. Zresztą i tak będę pewnie chodził pieszo, nie chcę tracić rozmów towarzyszy. Ma być coś pomiędzy DA2 a DA:O, mam jednak nadzieję, że bliżej tego pierwszego.
  7. Problem w tym, że właśnie zrobi Oficjalnie info od nich.
  8. Wracając do Inkwizycji, Bioware lubi strzelać sobie w stopę. Jeśli Inkwizytor będzie jechał konno, to towarzysze znikną na ten czas i pojawią się dopiero po zejściu z wierzchowca. W dodatku nie będzie słychać ich rozmów. Kiepski pomysł.
  9. W ME1 mamy dodatkowe postacie. Poza tym ciężko żeby miało to jakiś wpływ na fabułę, ta przecież nie jest z przeszłością komandora w żaden sposób związana. Sam podałeś to jako argument u innych towarzyszy. Rozmowy z matką? Owszem w jednym przypadku na trzy, ale w pozostałych jego rodzina nie żyje, więc w jaki sposób miałby mieć z nimi jakiekolwiek relacje? A ilu my tych żołnierzy spotykamy? Pytam serio, bo wydaję mi się, że niewielu. O ile pamiętam załoga na Normandii w ME1 przynajmniej zawsze go pozdrawiała, w ME2 nie miała powodu by to robić, w ME3 nie pamiętam. Porównanie do komandosów nie ma sensu. Widmo to zupełnie co innego. Ma prawo kupować taki sprzęt jaki chce, a ten podstawowy dostaje z góry. Przymierze/Rada nie ma dostępu do każdego możliwego wyposażenia i jeśli Widmo chce mieć coś specjalnego to sobie to kupuje. Dla mnie jest to logiczne. Z pieniędzy, które dostaje od Cerberusa, zresztą o ile pamiętam TIM wyjaśnił czemu Shepard musi sam za siebie płacić. A nie taka jest misja Widma? Radzić sobie samemu, najlepiej w sposób tajny? Cerberus też nie chciał się do niego przyznawać. A do co do Przymierza, to już nie jest ich człowiek (tego bym się raczej przyczepił, czemu oni dalej mu rozkazują?). W niektórych przypadkach, chociażby pozyskiwanie artefaktów, pracą zajmowali się żołnierze lub oficer wykonawczy. Poza tym, po pierwsze kwestia gameplaya, po drugie taka jest rola Sheparda, jeśli chce coś sprawdzi to robi to sam, ewentualnie z drużyną. To raczej kwestia zachowania Żniwiarzy, niż możliwości innych ras. Kosiarkom się nie śpieszyło, bo po co?
  10. @Tesu Ależ nie mówię, że coś takiego napisałeś, to było raczej ogólne stwierdzenie Wydaję mi się, że przesadzasz. O Shepardzie (z tego co wymieniłeś wiemy) skąd pochodzi, w czym się specjalizuje, jaki ma status, znamy jego relacje z rodziną i wiemy czym się kieruje. Charakter tworzymy sami, a jeśli nie jesteśmy konsekwentni to i on nie będzie, chociaż z drugiej strony wiemy, że jego celem jest wykonanie misji, niezależnie czy jest renegatem, czy idealistą. Najmniej wiemy o jego życiu, chociaż i tu mamy pewne informacje. Czy to mało? Renegat zadufany w sobie? Renegat od idealisty różni się tylko tym, że na pierwszym miejscu stawia sobie wykonanie misji. Cynizmu także bym u niego nie szukał.Po przemyśleniu, to ani idealista, ani renegat nie określają IMO charakteru Sheparda, tylko jego sposób działania, moralność. Absolutnie się zgadzam. Moim zdaniem to zasługa świetnego systemu dialogowego - kształtowanie charakteru to genialna rzecz.
  11. Warto jednak zwrócić uwagę, że bohater kreowany przez nas wcale nie musi być nieciekawy. Mówiąc szczerze, chodzi mi tu o Hawke'a, jednak jakby się zastanowić to stanowi on w pewnym sensie połączenie bohatera narzuconego z góry, właśnie z takim kreowanym. Ja osobiście uważam Sheparda za postać w miarę ciekawą, bo mimo wszystko miał on głębię, taką jaką my sami mu nadaliśmy. Mógł być renegatem, idealistą lub mieszanką, poza tym były też kwestię, które wymawiał sam z siebie Nie było to zrobione tak dobrze jak w DA2, ale i tak całkiem nieźle.
  12. Właściwie to pokazanie pancerza N7 jeszcze o niczym nie świadczy. Możemy być np. piratem, który zdobył pancerz N7 i go używa Albo może to być pancerz innej postaci z gry, nie głównego bohatera.
  13. Licencję na Mass Effecta to akurat mieli od CD Projekt, nie od EA, zresztą właśnie dzięki temu mógł się on znaleźć w CDA. Ja osobiście liczę po prostu na jakąś ciekawą grę, taką której sam bym sobie nie kupił, ale z CDA, czemu nie? A ponieważ takie gry dajecie praktycznie zawsze, to moje życzenie jest już praktycznie spełnione
  14. Podejrzewam, że zrezygnowano, bo większość uważała to za główny minus ME Pewnie nie mieli też pomysłu na rozwój tego.
  15. Z tego co kojarzę, to do tej niespodzianki wcale nie musi dojść. Wszystko zależy od wyborów w ME2,