Glowka47
Forumowicze-
Zawartość
601 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Glowka47
-
k0nrad dobrze to ujal. Z tymi smugami mialem najwiekszy problem ,bo nie wiedzialem jak je narysowac. to sa kontury ;] Poczatkowo mialem pochlapac go troche czerwona farba, ale jakos odszedlem od tego pomyslu... Wydaje mi sie, ze podniesienie glowy do tego stopnia byloby mozliwe. A co do klimatu to moze masz racje, ze troche sie posypal przez to. Calkiem ok, szczegolnie te % mnie rozbawilo makabryczny tylko nie pasuje mi az tyle tej krwi lejacej sie z dloni.
-
nowy rysunek : http://img217.imageshack.us/img217/9107/sw...i1kopia20as.jpg (ogladac w powiekszeniu) I niech mi nikt nie mowi, ze proporcje sa zle ,bo sa dobre. Sprawdzalem
-
Rowniez zdalem i jak na moje nic-nie-robienie srednia jest calkiem niezla (3,9). Tylko jeden dop wpadl na swiadectwo - z matmy ,bo praktycznie nic sie nie uczylem i niewiele umiem Za to z humanistycznych mam czworki Najbardziej cieszy mnie fakt, ze nie musialem nic w koncowce zaliczac i sie denerwowac. To co mi wychodzilo z ocen dostalem na swiadectwo bez zadnego plaszczenia sie przed nauczycielami i blagania o wyzsze oceny (vide kolezanki z klasy ).
-
Obi > jako calosc mi sie nie podoba. Tylko ta glowa jest fajna ;] Btw. fajna rozdzielczosc tego obrazka Matys> nie zrozumialem zartu :S Ze niby wyciales szczoteczke i wstawiles niebieskie tlo ... ?
-
Zgadzam sie. Rowniez nie lubie tego okresu. O ile starozytnosc jest ciekawa, a historia wspolczesna fascynujaca to okres napoleonski, powstania itp. nie wchodza mi tak dobrze ;] U mnie juz czuc koniec roku. Ostatni tydzien zaliczen i calego tego motlochu zostal... oczywiscie to najciezszy tydzien w roku, ale to juz zasada. Jak dobrze pojdzie bede mial calkie przyzwoite (jak na mnie ) stopnie i moze 4,0 co w LO nie jest srednia slaba. Gdyby jeszcze nie ta matma to juz w ogole byloby super... 5,2 i nic sie nie uczyles... ;] no to ci libido skoczylo. Ja tam tylko sie na takie teksty szeroko usmiecham* *chyba ,ze chodzisz do podstawowki albo gimnazjum, ewentualnie na prywatne lekcje
-
Obejrzalem niedawno Zostań i wszystkim milosnikom pokreconych historyjek o artystycznym charakterze moge go smialo polecic. W skrocie film opowiada o psychiatrze (Sam) ,ktory dostaje pod opieke przecietnego pacjenta. Henry Letham jest mlodym studentem sztuki i zamierza popelnic samobojstwo. Sam stara sie temu zapobiec jednak powoli przekonuje sie, ze jego pacjent to on sam... Fabula jest naprawde ostro zakrecona. Do tego stopnia, ze momentami nielogiczna i pisana troche na sile. Nie bede zdradzal szczegolow ,ale ja wymyslilem tylko 2 w miare sensowne rozwiazania historii. Powalil mnie montarz filmu i niektore ujecia. To jest dzielo sztuki wsrod wyswiechtanych i poprawnych filmidel. Pelno tu gry swiatla, zabawy lustrami i genialnych sztuczek montazowych. Muzyka rowniez jest bardzo ciekawa. Depresyjna i sugestywna, hipnotyzuje i jeszcze bardziej wkreca w film. ;] Jedyna wada to sceny, ktore niczemu nie sluza i za duzo kombinowania (momentami bezsensownego). Warto dodac ,ze nie jest to film absolutnie nowatorski - wczesniej byla Drabina Jakubowa o podobnym klimacie.
-
Arsen > co ty tam za nia robisz to wole nie pytac Nie powiem ... robisz postepy. Twarz jest nawet dobrze zacieniowana (choc kreski tu nie widze ) i proporcjonalna (nie wiem tylko czy modelka powinna miec wybrzuszenie na lewym policzku). Natomiast oczy mi sie nie podobaja. Rzesy sa nienaturalne, a zrenice nie maja w sobie zycia. Oczy to trudny element portretu i ciezko je 'ozywic'. Najlepiej popatrzec na jakies zdjecie i zobaczyc jak sie zwiatlo rozklada. Wlosy lepsze niz poprzednio ,ale do idealu jeszcze daleko. Ogolnie nie jest zle ;] Matys> proporcjonalnie ok. Ot , taki szybki rysunek Niewiele da sie o nim powiedziec. To ty chyba rysunkow nimry z DA nie widziales
-
Noo... fajny ten King-Kong dotykajacy pyska jakiegos dinozaura Jedynie dinozaurowi przydaloby sie dorysowac jakies oczko... Nie potrafie tego inaczej ocenic ,bo kiedy na to nie spojrze widze ten sam obrazek - po prawej King, a po lewej dinozaur. No i fajna kolorystyka.
-
Jak juz pisalem to moje pierwsze fantasy. Smok moze nie jest najlepszy, ale to moj pierwszy smok Co do wyrazu pyska ,ktorego wszyscy sie czepiaja - mial byc lagodny i nieco zaskoczony - tak powiedzial klient. Nigdy nie widzialem zaskoczonego smoka wiec troche nie wyszlo ;] Ale to bedzie do poprawy. heh, dzieki. Akurat jednorozec to taki kon z wielkim rogiem na czole wiec z tym nie bylo wiekszych problemow.
-
Wlozylem 2 gwozdzie do gniazdka ^^ Zeby bylo smieszniej jeden zalepiony byl plastelina. Zeby bylo jeszcze smieszniej w tym samym czasie w domu byl elektryk i cos naprawial. Juz w wieku 6 lat mialem probe samobojcza Inna historia to upicie sie nalewka dziadka do nieprzytomnosci. Mialem chyba 5-7 lat i myslalem ,ze butelka z czerwonym plynem w srodku stojaca w szafie to kompot malinowy. :] Bylo jeszcze sporo takich wydarzen w moim zyciu i az dziw ,ze jeszcze chodze po tej planecie w jednym kawalku. O.o To grube musialy byc te materace.
-
Nie jestem dobry w tworzeniu motywow fantasy, to nie moje klimaty, ale czego sie nie robi dla znajomych. Rysunek na zamowienie : http://img89.imageshack.us/img89/3072/fantasy15ng.jpg aha - prosze nie przywlaszczac sobie moich prac konstruktywna krytyka mile widziana ;] zap> jak zwykle klimatyczne i na ladnym tle. Ja bym troche bardziej 'rozbryznal' te kwiatki i reszte po calym tle bo zbyt sterylne jest. Brakuje brudu mowiac krotko LiDiablok> widze, ze twoja galeria przeszla bez echa, ale mi sie niektore rysunki podobaja. Podoba mi sie "ciało" i krolowa potepionych - ale tylko sama krolowa :]
-
K0nrad > te rysunki z natury sa naprawde dobre. Momentami mam jednak wrazenie ,ze perspektywa leci szczegolnie na scianach budynkow. Ale to tak minimalnie. No i skany/zdjecia sa troche krzywe przez co troche ciezko wykryc jakies bledy. Gwoli scislosci : http://img327.imageshack.us/img327/5638/hradec15dm.jpg okna na budynku na dalszym planie. A tak ogolnie to fajny klimat no i rownowaznik do moich surrealistycznych prac ;]
-
Czytam wlasnie Mistrza i Malgorzate i nie spodziewalem sie ,ze ksiazka bedzie az tak dobra. Jeszcze jej nie skonczylem, ale juz teraz wiem ,ze bedzie jedna z moich ulubionych (chyba ,ze Bułhakow zepsul zakonczenie ) . Swietna wizja Rosji lat 30 . Wykpiona i przejaskrawiona. Pelna donosicielstwa, chciwosci i moralnego zepsucia. W ten caly balagan wplatany jest Behemot, ktory wraz ze swoja orginalna gromadka czyni... dobro. W dziele Bulhakowa urzekaja rowniez surrealistyczne wizje i misternie skonstruowane dialogi. A , mam pytanie. Zna ktos dorobek Terakowskiej ? Jesli warto przeczytac jakas z jej ksiazek ,to jaka?
-
Osiol > ladna zebra. Proporcjonalnie raczej bez zarzutu. Tylko bym ja troche dopracowal (oczy, paski etc.) bo troche niewyrazna. :] Rogue > kobieta : tlo fajne i sukienka fajna - reszta mi sie nie podoba. Ta pani ma pewne rzeczy za dlugie i za szerokie smok : wszystko nieostre, smok gubi sie w calosci. Przypomina troche screena z jakiejs starej gierki rpg. Calosc nieczytelna. Wczesniejsze prace byly duzo lepsze -shadowcat- > takie troche kubistyczne... tzn. kanciaste :] Oczy sa troszke krzywe w stosunku do reszty twarzy , jedno ramie jest za wysoko. Ogolnie nie jest zle, ale mam wrazenie ,ze ta praca w kolorze bylaby duuuzo lepsza. Szczegolnie kolorowe wlosy i geometryzacja calosci .
-
Piraci z karaibow > to jeden z moich ulubionych filmow :] Przede wszystkim jest tu masa swietnych scen ,na ktore moga sobie pozwolic tylko filmy wysokobudzetowe. Np. walka w kuzni pomiedzy calym tym zelastwem, albo wypad Elizabeth na Czarna Perle (moment , w ktorym wychodzi na poklad pelen zombiakow jest genialny). Muzyka jest rownie dobra. Nadaje tempa akcji i wspolgra z tym co sie dzieje na ekranie. Najlepszy kawalek to "barbossa is hungry". Swietni aktorzy, o ktorych chyba nie trzeba mowic Deep zagral swietnie. Film jako calosc jest bardzo lekki i przyjemnie sie go oglada. Czego nie mozna powiedziec o "Wszyscy jestesmy Chrystusami". Nie jestem fanem Koterskiego. Nie widzialem wszystkich jego filmow. A tego wyzej wymienionego chyba do konca nie zrozumialem. Krytycy pieja z zachwytu, a dla mnie to typowe kino europejskie. I typowy polski bohater typowego polskiego kina alternatywnego, ktory jest narkomanem/alkoholikiem/komornikiem/kanarem/zlomiarzem i nie wie czy ma sie nacpac/napic/zabic (niepotrzebne skreslic). Film przesycony jest realistycznymi i wrecz odrzucajacymi scenami, ktore mozna zobaczyc niekoniecznie w kinie - wystarczy przejsc sie do najblizych slamsow na polskim osiedlu. Ojciec alkoholik zarzygany, zaszczany lezy na podlodze i sie trzesie. Majaczy cos i rozwala wszystko wokol siebie...lacznie z zyciem najblizszych. Tak mniej wiecej prezentuje sie znaczna czesc filmu. Oczywiscie mamy tutaj jeszcze syna ,ktory podaza sladami taty tyle, ze w troche nowoczesniejszy sposob, matke ktora stara sie pomoc ,zone i kumpli do picia, ktorzy jak to na polskie spoleczenstwo przystalo narzekaja na spoleczenstwo i pija "przez polske" i bo "w zyciu im nie wyszlo". (taa wiem ,ze to wytykanie polskich wad z nutka ironii ) Bardzo podobalo mi sie za to postmodernistyczne przedstawienie smierci owinietej plastikowym workiem, kangura , aniola stroza etc. Jezyk jakim posluguja sie bohaterowie rowniez jest specyficzny. Niedbaly i wulgarny, ale to juz chyba nieodlaczny element filmow Koterskiego co tutaj akurat jest zaleta. Sa tez oczywiscie bardzo smieszne testy, ale nie bede pisal. Sama alegoria meki chrystusa w odniesieniu do zycia czlowieka jest oczywista. W filmie brakuje mi artyzmu, ciekawych ujec, montazu. No i historia jest dosc typowa o czym juz pisalem. Nastepny film bedzie o kloszardach odrzuconych przez spoleczenstwo.
-
Nowe logo fajne. Kolorki stonowane i calosc pasuje do skorki forum . Zgadzam sie - tamto bylo najfajniejsze :] tekst arg'a > swietny usmialem sie troche...
-
Hmn... mysle ,ze zle. Tool i tak slynie z klaustrofobicznego brzmienia i wydanie wtornej plyty niekoniecznie bedzie dobre. Ja tam lubuje sie w Aenima. Jest na niej kilka swietnych utworow, ktore wgniataja ;] Ja tez lubie. To odlam toola wiec jak mam nie lubic. Troche bardziej melodyjnie graja niz Narzedzie i w innym klimacie co jest najwazniejsze. Pamietam, ze bardzo mi sie podobala plyta z coverami antywojennych utworow (m.in. Imagine Lenona - swietnie zagrany). Amotive sie chyba nazywa. Tez lubie ta piosenke. I wcale nie dlatego, ze to chyba jednen z trzech utworow mobyego jakie znam A u mnie leci teraz soundtrack z Pulp Fiction oraz radiohead (hail to the thief) i inxs.
-
Widocznie miales slabe swiadectwo 80 + 10 (za czerwony pasek) + 4x 15 (za przedmioty) = 150. To nienajgorszy wynik i w wiekszosci szkol cie z nim przyjma. Oczywiscie zakladajac ,ze masz dobre stopnie ;] No to juz zalezy. Jak pojdziesz do slabego liceum to bedziesz mial w klasie glaby o inteligencji nie przekraczajacej ich rozmiaru buta. Wtedy nauczyciele dostosuja material do wiekszosci i ... mniej sie nauczysz na lekcjach. Bedziesz powtarzal w kolko ten sam material etc. Poza tym watpie abys utrzymal wysokie ambicje i nie ulegal grupie : "oni sie nie przygotowali do klasowki to ja tez nie". Oczywiscie wiele zalezy od checi i determinacji
-
No ja na akademie ekonomiczna sie nie wybieram mimo ,ze na takim profilu jestem. Oprocz geografii i angielskiego na poziomie rozszerzonym zamierzam zdawac polski i historie. Przydalby sie wos, ale z niego nie jestem zbyt dobry i nie chce mi sie go uczyc. Ja tez. Szkoda, ze w Polsce jest ich zaledwie 11... Przynajmniej do tej pory bylo.
-
Estetyka mi sie nie podoba. I za duze oczy Nie mam takich. Sam piszesz ,ze to styl komiksowy wiec technika niewiele ma tu do rzeczy.
-
arsen> coz... nie chce sie wymadrzac ,ale za duzo widzialem w zyciu pieknych rysunkow, aby ten mnie czyms zainteresowal. Rysowanie postaci z profila strasznie je wyplaszcza co nie wplywa korzystnie na rysunek. Teraz bedzie bardziej szczegolowo : - faktura skrzydel - podoba mi sie - nawet bardzo. Calkiem przekonujaco wyglada. Nie mozna tego powiedziec o kolcach... - wlosy - slabe. Wygladaja jakby byly sztywne - szczegolnie na koncach. Za malo swiatla i cienia. Duzo lepiej byloby je rozjasnic w niektorych miejscach. -twarz- najslabszy element rysunku. Nie ma zakrzywienia pomiedzy czolem a nosem. Podbrodek za bardzo spuchniety Twarz plaska bez cieni. - szyja - jakies dziwne zgrubienie od niej odchodzi - jest tuaj kosc u czlowieka, owszem, ale nie az tak wielka ;] - reka - niepotrzebnie cala obrysowana, ale moze byc az do nadgarstka , ktorego nie ma. -dlon -nie wiem czy tak mialo byc, ale dla mnie wyglada nieciekawie. -tulow moze byc chociaz nie wiem czy to zagiecie pod piersia powinno tam byc... -udo na pierwszym planie - za dlugie. -kolana - brak kolan -kostki- brak kostek -stopy - moga byc. Nie podoba mi sie jeszcze polaczenie skrzydel z reszta ciala. Jakies nienaturalne. Pomijajac troche za gruba kreske w niektorych miejscach , to chyba wszystkie bledy jakie udalo mi sie dostrzec. Nie oznacza to ,ze rysunek jest calkiem zly - skrzydla sa naprawde dobre. To pewnie przez to ,ze ostatnio zwracam uwage na rozne drobiazgi ,ktore z pozoru nie sa wazne. Autorka powinna sie nauczyc anatomii bo widac ,ze ma jakies pojecie o rysunku. No i cwiczyc ;] Ja nie doceniam. Naprawde nie podoba mi sie ten styl rysowania. Tylkon na kreskowkach troche lepiej to wyglada. ;] Chemical> fajna kolorystyka. Nawet mi sie podoba ta grafika.
-
Ja mysle, ze i z talentu po trochu. Jezeli ktos ma lekkie pioro to wiadomo ,ze bedzie bardziej lubil polski. Takie fajne zdanie goethego mi sie przypomnialo : to ,ze nie umiesz matematyki nie znaczy, ze jestes humanista. Radze sie wiecej poswiecac
-
Dopiero teraz wpadlem na obrazek Nekty Rysunek mi sie nie podoba - powiem szczerze. Raz ,ze przerysowany, dwa ze kiepskie wykonanie. Pomijajac fakt, ze rozcieranie palcem olowka to znak handlowy ulicznych kabotynow, sama koncepcja jest nieciekawa. Nigdy nie lubilem takich klimatow i to pewnie dlatego. No ,ale w wieku 12 lat niewiele mozna zdzialac wiec masz usprawiedliwienie ;] Mnie tez. Ale siedze przy nim dopiero miesiac. Nauczylem sie retuszowac zdjecia, filtrowac i znam jeszcze kilka innych podstawowych funkcji ^^. O samodzielnym tworzeniu grafiki narazie nie ma mowy ... Tak w ogole to zamierzam sie na farbki przerzucic Zobaczymy co z tego bedzie.
-
Wiem , wiem nie przylozylem sie do tla ... nie chcialo mi sie Ja bym sobie poogladal :] Tez rysuje ostatnio na A3 bo na mniejszych formatach ciezko jest zrobic szczegolowa prace...
-
Byl czas ,ze chcialem kupic ta ksiazke, ale nigdzie nie moglem jej znalezc Ostatnio przeczytalem Marzenia i koszmary (kinga oczywiscie) i oprocz 3-4 slabych opowiadan reszta jest naprawde dobra, a czasami swietna. Moje ulubione opowiadanie to "Palec" i "Sprawa doktora" - pastisz Sherlocka Holmes'a utrzymany w swietnym klimacie.
