-
Zawartość
873 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez MatrixOneBNR
-
<kot wlatuje do piekła, po chwili teleportuje siebie, Khabumussa i Cygnusa do pałacu bogów. Tam z nimi rozmawia> - Wypuszczam was stamtąd. Porozmawiajmy. Ciekawi mnie, dlaczego chcecie podbić moje państwo, a mnie zabić? Moja tyrania to moja sprawa. Nic ci do tego. I ciekawe dlaczego Sewastia się ciągle buntuje przeciwko tobie, ha? Ale proponuję wam pokój. Podpiszcie, że mamy zawieszenie broni między naszymi państwami. Moja armia zajęła wasze tereny. Jeśli podpiszecie, wycofam ludzi, i oddam wam wasze zamki i regiony. Jeśli nie - cóż, będziecie mieszkaż w zamku bogów. Nie chcę walczyć z wami. Muszę podbić nowe planety, a konflikty wewnętrzne na tej planecie mi przeszkadzają. <podchodzi do Khabumussa> - Naprawdę, dziwi mnie, że opowiedziałeś się za Cygnusem. Lubiłem cię. A więc pytam - czy nastanie pokój? <wyciąga dłoń na znak zgody. Na stole leży dokument i długopis>
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
to jest NAPRAWDĘ nudne. Musimy się zdradzać? A wtedy była legendarna bitwa z Ravenem, i była świetna zabawa. Teraz jest po prostu nuda. Czekam, aż zakończycie. Cygnusie i Brylancie, wróćcie z piekła i po prostu dajcie mi (kotu) spokój... -
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Nie zależy mi, czy się wymiga czy nie. Bez takich głupich zdrad. Ja to robiłem z klasą, i zaraz potem przestawałem. I była zabawa. A to to zwyczajna nuda. Mam w zanadrzu świetnego questa, i nie będę marnował czasu na takie bitwy o nic. -
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Nie żyjesz i się z tego nie wymigasz. Jesteś w piekle. I już. -
<wyskakuje z myśliwca i dekapituje Khabumussa, a Nina dekapituje Cygnusa. :Podnoszą ich głowy, i przecinają na pół, po czym wyrzucają w przepaść. Zakrwawione ciala Khabumussa i Cygnusa zostawiają na pastwę sępów> _______________________________________________ to się rozumie samo przez się. Baj baj.
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Baj baj. A nie mówiłem? Wrócisz - kolejna kulka w łeb. I tyle. Chyba że przeprosisz ;P i nie strzelaj 500 editów/sekundę... -
- W takim razie ich po prostu pozabijam. Chciałem z nimi pogadać, jak radził mój ojciec, i oddać tereny. Ale skoro oni wolą grać tak... To dobrze, pozabijam ich. <wyjmuje gps, a Nina strzela do wrogów> - Hmm... Nadajniki, które przyczepiłem Khabumussowi i Cygnusowi działają. Skoro Cygnus to podróba, to zadziala nadajnik Khabuma. <włącza> - O, tutaj jesteś. Hehehe. Nina, wsiadaj do myśliwca. <wsiedli> - Teraz nie a czasu na dywersja. Kulka w łeb, to jedyne, na co mogą liczyć. <wylatują. Po chwili są na miejscu, otaczają miejsce spotkania> - To oni. Skaner pozytywny. Ja biorę Khabumussa, ty Cygnusa. Kulka w łeb. <wyskakują z myśliwców, Nina spowalnia czas. W locie wystrzeliwują dwie kulki, a każda z nich trafia celu - głowy wroga> - I tyle. <chowa broń, wsiada do myśliwca i wraca do zamku. Nina robi to samo> _____________________________ No cóż... listów pożegnalnych pisał nie będę. Do zobaczenia na tamtym świecie. Chce to skończyć, bo mam niezłego questa w zanadrzu i nie będę marnował czasu na bezmyślne wojny. Najwyżej potorturuję was w piekle. Baj baj.
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
poza tym wiedz, że planowałem z wami pogadać i oddać tereny. Ale teraz was pozabijam. Chyba, że zgodzicie się to cofnąć. Bo mam w zanadrzu mega questa, i czekam na zakończenie akcji z Cygnusem. Chciałem po prostu pogadać, jakbyście przyrzekli, że nie będziecie zdradzać, to bym wam oddał tereny. Jak tego nie cofniecie, to kula w łeb. -
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
1. NIE jesteś podróbą 2. NIE powinieneś się budzić. 3. masz post do edita. powiedziałem GODZINA. Khabum, od kiedy to może twoja dusza wyjść z ciała? i ty też masz post do edita. GODZINA. Powiedzialem, że będziesz spał GODZINĘ. -
<kot wśliznął się do podziemnych korytarzy. Usłyszał głosy rozmawiających, i zauważył, że wejście do jednej z sal jest strzeżone przez trzech żołnierzy> - Hmm... Muszę ich rozdzielić... <zmienił się w muchę, i podleciał do jednego z nich. Usiadł mu na głowie, po czym wyczarował trochę piasku, który wpadł strażnikowi za kołnierz i odleciał. Strażnik zaczął się drapać> - Ej, Józek, coś mi wleciało za kołnierz! <zaczął się wytrząsać, a mucha-kot razem z muchą-Niną tak samo załatwili dwóch innych. Zeszli do łazienki wytrząsnąć piach, a kot i Nina zmienili sie w ludzi i niewidzialni weszli do sali, gdzie Khabumuss gadał z Cygnusem> - Musimy to zrobić jednocześnie <kot przesłał myśli do Niny. Ona nie mogła mu odpowiedzieć> - Załatwić obu naraz, i wynieść ich niezauważonych. Pamiętasz ten proszek, który ci dałem? Podsuń go Khabuussowi pod nos. Ja to samo zrobię z Cygnusem. Będą spać przez godzinę. Nie zabiję ich, bo muszę z nimi pogadać, ale jeśli coś pójdzie nie tak - strzelaj. Teraz stań za Khabumussem. <Kot stanął za Cygnusem i wyjął proszek. Nina zrobiła to samo> - Na trzy. Raz, dwa, trzy <podsunęli woreczki z proszkiem usypiającym, i Cygnus oraz Khabumuss zasnęli> - Hehehe, poszło lepiej niż myślałem. Teraz musimy ich załadować do myśliwca, który czeka przy łazience. Po drodze możemy natknąć się na tych lewych żołnierzy, ale ciche zabicie ich to nie problem. <robią się niewidzialni i idą sprawdzić położenie żołnierzy. Wszyscy byli w toalecie> - Uderzmy, ale nie zabijajmy ich. Ogłuszyć. <rzucili się, i w mgnieniu oka na podłodze leżało trzech nieprzytomnych strażników> - Teraz po tych zdrajców. <wzięli Cygnusa oraz Khabumussa, i weszli do łazienki. Tam otworzyli okno, i kot przyzwał pilotem zakamuflowany myśliwiec> - Ładuj ich. <włożyli tam śpiących bogów, i sami wsiedli> - Ledwo się mieścimy... Dobra, oni się obudzą za 50 minut. Teraz odlatujemy. <włączyli silniki, i odlecieli> - Hahaha, poszło lepiej niż myślałem! Woo! Frontalny atak nie będzie potrzebny. Mamy ich. <dolecieli do zamku i przykuli bogów do maszyn pozbawiających moce> - Teraz po nich, hahahaha!
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Prowadź moją planetę-raj, która (jak wiesz) to śmiercionośna, ruchoma forteca. Daje ci mocne narzędzie - nie zawiedź mnie. Pałac jest nad ziemią?? o_0 zawsze myślałem, że na ziemi... -
- Dobra. Łapiemy klamoty i wyruszamy do zamku Cygnusa. Wszyscy oprócz Solariona idą ze mną. Solarionie, ty będziesz prowadzić moją planetę. Jeśli nie uda nam się dorwać Cygnusa, zbombardujesz cały jego teren. Aye? Idziemy. <robi duży myśliwiec w kulce, wsiada z resztą i wylatuje> - Pamiętajcie. Najlepiej chcę go mieć żywego. Muszę z nim porozmawiać Plan jest taki - wkaradamy się, usypiamy Cygnusa i wiejemy. Proste. Jak coś się nie powiedzie, to frontalny atak wszystkimi siłami. <dolecieli na tyły zamku> - Dobra. Kamuflaże czy coś - on. <kot robi się niewidzialny, a Nina zmienia się w muchę> - Ssh. Cicho i spokojnie. <Mucha wlatuje do środka przez okno, a kot wsypuje się jako piach> _______________________________________________________ będę teraz do 16.00, a potem wieczorem, 19.00 czy coś. Teraz taki wstep. Musimy go porwać, bo mam inne plany dla niego niż śmierć.
-
Witam nowego boga w Olympusie, niechaj twe zacne czyny odcisną swe piętno na tej świętej ziemi. Siemqa.
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Dobra, zróbmy napad na Cygnusa jutro, bo już dziś jestem zmęczony i mi się postów pisać nie chce, wolę się odstresować przy jakiejś grze... -
- Świetnie, świetnie! Ale zanim dojdzie do otwartego konfliktu, planuję wkraść się do zamku Cygnusa i spróbować go zabić. Mam już Ninę i Lunariona, czy ty także się dołączasz? <patrzy ze szczerością> <Tymczasem Nina zadzwoniła do Altaira> - Witaj. Mamy dla ciebie propozycję. Czy dołączysz do nas w wojnie przeciwko Cygnusowi? Oczywiście zapłacimy. I czy pasuje układ: milion sztuk złota za asystę przy zabójstwie? Mamy zamiar unicestwić Cygnusa, boga lodu, i wybieramy się paroosobową grupą. Pomoc zawsze się przyda. Czy wyrażasz zgodę?
-
<ściska dłoń> - Miło się robi z tobą interesy. <wyskakuje z pojazdu. W locie wyjmuje telefon> - Całą rozmowę masz nagraną. Wiesz, gdzie iść. Ja wracam do bazy. <zmienia się w orła, i zaczyna pikować w dół kierując się na pałac boski. Kot odebrał wiadomość, i teleportował się na planetę Handrium. Tam wyczarował przed pałacem 150 mln sztuk złota, co go nieźle osłabiło. Napisał jeszcze karteczkę "żołnierzy dostarcz do Bajcuros" po czym teleportował sięz powrotem. W tym samym czasie Nina doleciała do pałacu>
-
<Nina chwyta Altaira za kaptur> - On nie jest moim panem, a przyjacielem. I ja załatwiam za niego interesy. <puszcza> - Potrzebuję 500 tysięcy najemników, uzbrojonych po zęby. Najlepszych. Płacę czystym złotem. Zależy mi na czasie. Państwa kota i jego rywala są na granicy wojny. A nam zależy na zwycięstwie. A więc zgoda? <wyciąga dłoń> *Tymczasem w zamku bogów* <kot czyścił sobie broń na stole, i podszedł do niego Wiesiek> - Panocku cło to bya za wymiona grzecznośći co? NIgy ni byeś tok miły do nikłogo, o teroz niby takie pryzynty dojesz. Co to mo być? - A słyszałeś kiedyś o czymś takim jak "poprawa stosunków dyplomatyczno-socjalnych"?
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Brylant, kot jest szczery, i uważa cię za przyjaciela, a ty chcesz mu wbić sztylet w plecy? How delightfully evil wah hah ha hhahahah!!!!! ale zastanów się. Kot się zbroi na Cygnusa. Możesz to przerwać i odejść od tej oferty, to bitwa nie będzie dotyczyła ciebie. Mam już sojusznika - Aidena. Będzie więcej. Przemyśl to. -
Jacek Kaczmarski, czyli coś zgoła innego
wpis blogu skomentował MatrixOneBNR MatrixOneBNR w Tu powinna być mądra i ciekawa nazwa blogu...
Kogo interesuje Kaczmarski? 3 Osoby? Proszę... wchodzą, bo interesuje ich co mam na blogu, i tyle. -
- Ta, wziąłbym paru gdyby nie odleciał... Cóż, poradzę sobie. <teleportuje się do zamku> - Dobra... Nina, wskakuj w wózek i złóż temu kolesiowi propozycję. Potrzebuje 500 tysięcy najemników jak najszybciej. Jestem gotów płacić od razu. I bardzo dużo. - Się robi. <Nina zrobiła myśliwiec w kulce i wskoczyła do środka, uruchomiła i ruszyła za Altairem. Kot natomiast zauważył Khabumussa, wracającego z tego zdradzieckiego paktu> - Siemasz Khabum, gdzie byłeś? Mam dla ciebie prezent, za to, jak byłeś miły dla nas wszystkich. <wyjmuje pozłacany pistolet> - Zrobiłem tą broń z pomocą Ravenosa. Tu ma magiczny magazynek, sekretna technologia boga kawy. Nigdy się nie kończy. Cudo, nie? Ja wykonałem te złocenia. <wręcza pistolet Khabumussowi> - Żeby nic nie weszło w drogę naszej przyjaźni. <kot szczerze spoglądał na Khabumussa z sympatią. Tymczasem Nina dogoniła pojazd Altaira, wyskoczyła ze swojego myśliwca i czepiła się wozu boga skrytobójstw. Wdrapała się na pokład, i zauważyła, że wszyscy w nią celują z broni> - Spokojnie. Jestem tu w imieniu Bajcurusa. Chcę ubić trochę interesów. Odłóżcie broń. <bronie ciągle celują w Ninę, ta wyjmuje dwa deagle i celuje w Altaira> - Każ im odłożyć broń <ostrzegła> ____________________________________________________ Próbuję zasmucić Khabumussa że zdradza przyjaciela
-
- Doskonale, bracie. Moja armia już się zbroi, ale uważam, że można to wszystko zakończyć w trzy osoby. Tak. Myślę, że możemy się tam wybrać, ja, ty i Nina. Posiadamy moce zmieniania kształtu. Nikt nas nie zobaczy, a my dostaniemy się do Cygnusa, i jak nikogo nie będzie w pobliżu to z nim porozmawiamy, spróbujemy do niego przemówić. Ale najlepiej będzie go zabić. Zobaczymy, czy będzie wrogo nastawiony. A więc kiedy? Ja mogę to zrobić nawet dziś. <zagląda Lunarionowi w oczy> - Ukrywasz swoje myśli. Mam nadzieję, że nie zdradzisz mnie, kiedy ja będę w zamku. Ufam ci <rzekł, i spojrzał na zamek Cygnusa>
-
- Tak, chodzi o Cygnusa. Jego armia stanowi zagrożenie dla nas wszystkich, a jego Sewastię ciągle nękają bunty i wojny. Myślę, że należy to zaprzestać. Podbić Sewastię, a Cygnusa zabić. I potrzebuję pomocy. Targnięcie się na niego samemu to samobójstwo. <chwyta Lunariona za ramię> - Zrozum, on jest zagrożeniem dla wszystkich. Nawet je nie jestem takim tyranem jak on. <spogląda Lunarionowi w oczy> - Jeśli się jednak nie zgodzisz, będę musiał cię tu przetrzymać. Nie moge pozwolić, żeby moje plany się wydały. Normalnie to bym cię zabił, ale jesteś przyjacielem i nie mogę ci tego zrobić. <Lunarion stał koło stołu, na którym leżał nabity pistolet. Mógł zabić kota, albo dołączyć do niego> ________________________________________________ Kurtka, kolejny wybór moralny dla Aidena ;; Nie martwcie się, niedługo i wam coś wymyślę
-
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Ano, zabiję go, bo nikt nie będzie tu na mnie spiskował ;P Ale on wróci, przecież nikt tak łatwo nie da się wyrzucić z gry, co nie? hjeh. Dobra, starczy tego spamu. -
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
ej, Digison, to Cygnus się na mnie zamierza, ja się będę bronił. I twój "zabawny komentarz" jest nie na miejscu. Chcesz to mogę odejść z OA. Temat padnie w dwa tygodnie. Tyle pociągniecie samą Sewastią. -
Olympus Actionus Expansion Set & Database
temat odpisał MatrixOneBNR na Lord Nargogh w Archiwum zagadkowe
Niech no tylko przygrzeje, od razu cała ta pewność siebie... stopnieje, muahhahahahahah! Aha, jeszcze jedno. Niedługo cię zabiję i tobie się nie uda mnie powstrzymać.
