-
Zawartość
873 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez MatrixOneBNR
-
<Kilku bogów wbiega do sali tortur, gdzie w plamie krwi leży nieżywy kot. Nie miał pazurów, oczu ani sierści, i przedstawiał iście makabryczny widok. Khabumuss spogląda w prawo, na urządzenie do nagrywania przesłuchań. Podchodzi i naciska przycisk> - Gdzie są inni bogowie i jakie mają moce?! - słychać krzyk inspektora. - Zdejmij te denka od butelek, okularniku... - odpowiada kot. - Chcesz się bawić? Doskonale! Od czego tu zacząć... mamy bardzo szeroki asortyment narzędzi tortur. - Może od moich pazurów?! - słychać odgłos drapania i krzyk inspektora, oraz brzęk metalu - Ach! A więc dobrze! Zaczniemy od pazurów! DAWAĆ OBCĘGI!!! - wymamrotał inspektor - Gdybym tylko miał moce... Te obcęgi roztopiłyby się przy pierwszym dotknięciu.. AAA!!! Następuje szeroki asortyment odgłosów makabrycznych, wrzasków, oraz śmiech inspektora. Po tym wszystkim przesłuchanie kontynuuje: - Czy to wystarczy? Czy wreszcie nam powiesz? - Masz... przerąbane... - GDZIE SĄ INNI?! - Wyglądasz śmiesznie... - Wiesz co?! Bez wąsów i sierści ty też będziesz wyglądać śmiesznie!!! <słychać działanie sekatora, kolejne krzyki i śmiechy> - GDZIE ONI SĄ?! - Prędzej zginę, niż ci powiem!!! - Masz rację... Zginiesz, jeśli mi nie powiesz! - Wiesz co? Był sobie kiedyś pewien bóg łyżek, który miał różne dziwne zainteresowania kulinarne... Ciekawe co by powiedział na upierdliwego inspektora w sosie własnym? - Od niego się nic nie dowiemy. Wykończyć go. Ale powoli... <kolejne krzyki, odgłos piłowania, śmiechy. Nagle słychać wybuchy - oto bogowie rozpoczynaja spóźnioną misję ratunkową...>
-
Dobra! Khabumussie, twoje fireballe mają samonaprowadzanie. Zresztą... Moje też!!! <kot koncentruje siły i przyzywa gwiazdę, którą wyrzuca w kierunku pierwszego z emiterów> No, to teraz uwierzą! No... jeden zniszczony, 14 emiterów zostało... Chyba założę nową zbroję. <zbroja zostaje przywiana wiatrem. Kot ją zakłada>>GIŃCIE!!!<<potężny podmuch wiatru wyrzuciło dwie dywizje pancerne do góry>> Pympie, łap emitery, ja biorę żolnierzy i czołgi!!! Angh!!! podmuch wiatru, kolejna dywizja wyrzucona w powietrze. Potężny obłok ognia wysadził kolejne dywizje, podczas gdy gwiazda sieje zniszczenie wśród piechoty> Ajaj! Moc słabniee! Oni... PYMPIE, UCIEKAJ!!! ZOSTAW MNIE!!! RATUJ SIEBIE! ZBIERZ... Aaaach... Zbierz... bogów... ci ludzie... oni strzelają serum pozbawiającym mocy... Aaaa... Bez mocy jestem śmiertelny... <słaby podmuch wiatru zwiewa pociski serum od pympa> Jeszcze... Trochę... Wytrzymać... Khabumussie! Masz... Wszystkie... moje... moce... <iskierka mocy wyskakuje z kota i podąża w kierunku Khabumussa. Kot bez mocy upada na ziemię i zaczyna uciekać. Ludzie dopadają go od razu, związują i zabierają do twierdzy, gdzie będą go poddawać torturom>
-
Pytania do Smugglera
temat odpisał MatrixOneBNR na Smuggler w Redaktorzy CD-Action (Strefa Redakcyjna)
Jeju... Przestańcie powtarzać fotki w NL! Myślicie, że się nie połapiemy? Ten facet, który śpi z koniem... Słodkie, ale mogliście dać coś innego... Poza tym was pochwalę: MEGApełniaki, tylko Jade Empire instalował się długo... Ale jestem przyzwyczajony, jako że (dawno temu, już się nawracam, mam 5 oryginałów, nie chcę warnaaa...) ripy ściągane z torrentów mi się wypakowywały po 3h z okładem. Tu coś jeszcze dodam o piractwie: No więc, tak naprawdę CDA z tobą na czele zaczęło mi uświadamiać, że piractwo jest zueee... Najpierw mi zaczęło być przykro... Potem ściągnąłem GRID-a... Zagrałem... Znienawidziłem się, że okradam twórców z takiej zajefajnej gierki... Skasowałem, kupiłem pełniaka w sklepie... Fajnie było nawet. Potem kupiłem Turoka... Zawód, zawód! Potem Fallout 3, rany, jaka podnieta, kocham tą grę! I to jeszcze mogłem wybrać między polską wersją a angielską! (wybrałem angielską, i głos, i napisy, ale to akurat przechwałka) Potem kupiłem GTA IV... Zawiodłem się... 120 zł za taką konwersję?! Wybłagałem matkę żeby mi xboxa na raty wzięła za świadectwo... I kupiłem GTA IV na xboxa... Też oryginał. Potem bylo ArmA II na PC... Co za zawód!!!! na mojej wcale średnio ok konfiguracji (crysis wszystko max prócz cieni, 1024 na 800) się cięło jak chlera na minimalnych... Nie wiem, co sie działo... No ale ja tu ci przynudzam, żeby nie mieć warna, a to mają być pytania. No więc, pytanko do ciebie: Kto jest odpowiedzialny za fotki do NL?! I, skoro już piszę to prośba: Zrób więcej fotek twego kiciusia! Tylko trzy? A poza tym, na tej, gdzie kot tak syczał na ciebie... Greenpeace cię nie pozwał za męczenie zwierząt? I kolejne pytanie mi do pustego łba zawitało... Lubisz kabarety? To pytanie jest bardzo ważne! Aha, przytoczę jeszcze jedną historyjkę sprzed chwili... Otóż czytam AR, czytam, czytam, i nagle natrafiłem na pewien list. W trakcie czytania owego listu zacząłem się tak głosno brechtać, że mama nie usłyszała dialogów z nowej reklamy biedronki... Wiesz, jaki to był list? Wiesz? Wiesz. To był list "Nie jestem dzieckiem!!!". No, to było zabójcze! xD Naprawdę, przydało by się, żebyś drukował więcej takich "gópih listuf", bo 1. można się pośmiać, 2. Więcej Stron AR będzie, i 3. Eee... No... Więc... Wtedy mnie uszczęśliwisz. O. Skoro już piszę, to jeszcze dodam, że Ramzes przesadził z tym, że gry nie powinny mieć otwartego świata... Ale to tylko moje zdanie... No, to na pożegnanie gratuluję zdjęć, pełniaków, filmików i w ogóle dzięki za fajne pismo. Ja to ostatnio zawieruchę po sklepach z osiedla wszystkich robiłem, bo nie wiedziałem, że będzie poóźnienie... Ale nie interesuje cię moja gadka szmatka na pewno, więc nie będę kontynuował tego w nieskończoność, i tak już za dużo napisałem. PS: Zapraszam na mój blog, może znajdziesz nowe hobby link w sygnaturce... -
Popieram twój entuzjazm, Aquosie, ale poproszę cię o poczekanie - błagam, zaczekaj do jutra, do 15.00, żebym i ja mógł uczestniczyć w tej akcji!
-
Hę? Aquosie, nie byłeś zbytnio chamski! A szkoda, bo bym ci wypowiedział wojnę. Bo mam Sojusznika Khabumussa, i może Casulono. I bym chętnie złoił komuś skórę. A tak to nie ma komu. Aha, chciałbym wam wszystkich poinformować o tej nowej rasie, która formuje swoje cywilizacje, które rosną w siłę! To są ludzie. Oni śmią w nas nie wierzyć! Niektórzy ludzie nazywają siebie ateistami i nie wierzą w nas! A inni, którzy wiedzą, że jesteśmy, przygotowują się do walki z nami! Zagarnęli kopalnie złota i diamentów. Interesuje to mnie, bo nie chcieli mi ofiarować nic, Cygnusa, bo jemu też nic nie dali, i zainteresuje to też Ravenosa - znaleźli kilka artefaktów mających moc i wartość czasu, i nie chcą na mich złożyć w ofierze! Oprócz tego ludzie ci niewolą zwierzęta! I ustawiają emitery sygnały osłabiającego moce boskie! Jeśli zbliżymy sie do miast, to nie będziemy mieli mocy! I będziemy śmiertelni! A respawn będzie trwał 3 dni, tyle ile zajął Jezusowi! Poza tym, oni planują zbudować emitery dalekiego zasięgu! I wtargnąć na nasze tereny! Bo dotąd siedzieli na ziemiach niczyich, ale wczoraj wtargnęli na mój teren! Żeby niewolić MOICH poddanych! Przepędziłem ich, ale długo nie mogłem się podnieść po osłabieniu. Musimu ich nauczyć, gdzie ich miejsce!!!! (Ale jutro, bo za godzine ide spac. Jutro po szkole o 15.00 bede wolny i mozemy ich natluc, co wy na to?) <kot staje na parapecie i spogląda w dal> (dodam jeszcze, że mój wpis w blogu jest juz całkiem ukończony i prosiłbym o zajrzenie. Może znajdziecie nowe hobby? kto wie...)<kot unoszony siłami wiatru poszybował naokoło zamku>
-
Zbroja?! Łał! <kot przymierza zbroję> Ekstra! Wyglądam jak prawdziwy kot bojowy! Dzięki! I czy to... Tak! Specjalne miejsca na pazury! Ale czy odporna na gorąco? <kot zaczyna stopniowo się nagrzewać. 10 stopni, 50, 100, 600, 10 000, 1mln, 5 mln stopni> Rany! <gorąco opada> Ona jest ognioodporna! Dzięki, przyjaciele! Ha, kto by pomyślał! Zostalem dziś obdarowany przez moich wrogów! Byłych wrogów. Aha - Casulono, Ravenosie, żeby było fair, wy też macie fireballe i przemianę w złoto. <kot napręza się, wyskakuja dwie sporawe iskry, które jednak osłabiają kota> Ach... <opada na ziemię> Słabo mi... O rany! To chyba koniec! Odrobiłem matmę! <siły wracają do kota w okamgnieniu> Juchuu!!! Wolność! Zbroja! I zaraz, zaraz... jeśli wygeneruję wichurę, to może... Może uda mi się mnie unieść! <Zawiało, i moc wiatru uniosła kota, który poszybował na kilka rundek dookoła zamku. Gdy wrócił, zdjął zbroję, stworzył złotą gablotę i tam umieścił pancerz> Rany! Teraz to naprawdę chcę z kimś powojować! Niech no ten Aquos mnie jeszcze wkurzy <blysk w oku>
-
Raju, dzięki, przyjacielu! Ale nie wiem, czy Moderatus przychyli się na takie krojenie mocy, ale póki co to hulaj dusza piekła nie ma. Dobra to ty wejdź na mój blog a może zyskasz nowe hobby Link w sygnaturce. A, i dam ci jeszcze jeden pałer: Otóż czasem możesz zamienić przedmiot w zrobiony ze złota, ale tylko 1 na dzień, i nie może być większy niż 1,5m na 1,5 m. I to cię bardzo wyczerpie. Ale, muszę odrobić matmę.
-
Na początek powiem, że witam wszystkich. Zobaczymy, czy spodoba wam się mój raczkujący blog. No więc - zacznę o programie, który dostarcza świetną zabawę. Pewnie wielu z was już na niego natrafiło. Jest to Pivot. Jego pełna nazwa to Pivot Stickfigure Animator. Jeśli znasz tą nazwę, omiń posta szerokim łukiem. Jeśli nie - zapraszam do wtajemniczenia w wspaniały świat Stickmenów . Najpierw mały wstęp: Kto nie zna animacji walczących ludzików, "xiao xiao" i innych? Wolę nie wiedzieć kto. http://www.youtube.com/watch?v=_4beVijuk60 Tadaam! Oto przedstawiam walkę stickmenów, oczywiście zrobioną przez profesjonalistę. To wszystko można osiągnąć, ściągając DARMOWY, powtarzam DARMOWY, i jeszcze raz powtarzam DARMOWY (żeby moderatorzy dosłyszeli) program Pivot Stickfigure Animator. Ano właśnie, tu link do pobrania:(TYLKO PÓŁ MEGABAJTA!!!)KLIK! No, po pobraniu instalacja i można wkroczyć do akcji. Taki mały opisk żeby ktoś się nie pogubił: No więc po pierwszym uruchomieniu Pivota na ekranie mamy już ludzika (takiego dziadowskiego, ale lepszy rydz niż nic. Zresztą zaraz pokażę skąd pobrać lepszych) Żeby modyfikować pole do działania, klikamy "Options" i ustalamy odpowiednią liczbę pikseli, np. 800 na 600 itp. Jako że jeden ludzik ze sobą walczył nie będzie (a może? Wszystko w waszych rękach...), trzeba załatwić drugiego. W tym celu klikamy "File">"Load Figure Type i z okienka wybieramy Stickman i zatwierdzamy OK. nasz koleżka pojawia się na środku ekranu. I dobrze. Ale spytacie czemu ludziki owe mają na całym ciele kropki, jakby ktoś im zaserwował akupunkturę. Otóż są 2 typy owych guziczków. Czerwone pozwalają poruszać kończynami lub ciałem Stickmana, zaś pomarańczowe pozwalają przemieścić go po mapce. Proste i przyjemne. No i co teraz? Łapiemy ludzika za pomarańczową kulkę znajdującą się w miejscu... Ehm... genitaliów, i przeciągamy go gdzieś na bok. Możemy tak samo brutalnie postąpić z drugim. Po tym klikamy na "next frame". Jeśli po kliknięciu poruszymy ludzika jeszcze raz, zauważymy szarawy "cień". Pokazuje nam on jak bardzo zmieniliśmy obraz w porównaniu z poprzednią klatką. I mozna dodać jeszcze z 20-30 klatek (oczywiście poruszając ludzikami) i nacisnąć "play animation". Wtedy zobaczymy swoją animację. Może się to wydawać żmudne, ale po zrobieniu około 200 - 300 klatek animacja (szczególnie nasza pierwsza) dostarczy wiele radości. Oczywiście każdy zauważy, iż rzeczy, którymi dysponujemy jest śmiesznie mało, tylko kilku stickmenów, słoń i koń. Na to są dwie rady: Można zrobić nowe figury samemu za pomocą edytora (File>create figure type), albo pobrać nowe bronie, stickmeny i tła z neta. I to drugie opiszę dokładniej. Otóż wystarczy wbić na stronę www.droidz.org i stamtąd pobrać interesujące nas przedmioty. Albo na szybko - w lewym górnym rogu strony jest pasek "Search stks". Tam wystarczy wpisać np. "Desert Eagle" i mamy wyszukiwanie. Możemy tesz wyszukac ręcznie, np. kiedy nie jesteśmy pewni czego w ogóle chcemy. Wtedy Wyszukujemy "Home, Animations, Stks, Share, Links, Forums" Interesuje nas Stks. Jeśli tam wejdziemy będziemy mieli dostęp do listy obiektów ułożonej alfabetycznie oraz ich podglądów. Przedstawię teraz tą stronę na zdjęciach: Po kolei: Fotka nr. 1 - strona główna Droidz.org Fotka 2 - Menu z wyborem broni, i fotka nr. 3 - jak wygląda podgląd. I dodam, że dźwięki można ściągnąć ze strony www.findsounds.com Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że niektórzy się zaangażują. Proszę, napiszcie w komentarzach wasze perypetie, zalinkujcie animacje. A ja jeszcze podam tak na koniec kilka lepszych animacji z youtube'a: http://www.youtube.com/watch?v=NtdWLXwQPTo&feature=related"]http://www.youtube.com/watch?v=NtdWLXwQPTo...feature=related http://www.youtube.com/watch?v=EatfbYrG0CQ&feature=channel"]http://www.youtube.com/watch?v=EatfbYrG0CQ...feature=channel http://www.youtube.com/watch?v=meGA1SUC9n8&feature=channel"]http://www.youtube.com/watch?v=meGA1SUC9n8...feature=channel To wszystko tego samego autora, na pewno nie mnie Chciałem jeszcze dać "Stick'em up!" Ale wyskoczył jakiś błąd. Ale Każdy może to znaleźć na youtubie. Ja też stworzyłem kilka animacji, ale gdy próbuję załączyć je wam w załączniku, dostaję komunikat "nie masz uprawnień do wysyłania plików o takim rozszerzeniu". No, niestety. W każdym razie życzę wam dobrej zabawy!
-
Tylko nie przesadź. With great power comes great responsibility, my young padawan learner. Dość prawienia kazań. Baw się dobrze. Aha, chciałem dodać, że jestes niewrażliwy na ogień, tzn. możesz się teleportować na słońce i się nie poparzysz. Albo zrobić wulkan i zażywać kąpieli w lawie <kot zwija się w kulkę i zasypia na kolanach Ravenosa. Pod tronem układa się też pies>
-
Ta moc jest nieskończona, ale ograniczona. Przeze mnie. Bo zapalając płomyki korzystasz z MOICH rezerw mocy. Ona się regeneruje oczywiście. Ale, miło jest usłyszeć podziękowanie. I miło jest spędzać dobre uczynki. To wiesz co? Zwiększę ci limit. Teraz możesz puszczać dziesięciocentymetrowe fireballe samonaprowadzające, a płomyk z ręki będzie miał 6 - 8 cm. Możesz upiec ciasto. I przypalić komuś futro. Aha, Khabumussie... Myślę, że chciałbym z tobą zawrzeć pokój. Wiesz, chcę wypowiedzieć wojnę komuś innemu, a jak to powiedział Aquos "wojna na dwa fronty jest trudna". Poza tym polubiłem cię i nie chcę mieć cię za wroga.
-
<kot, nie wstając, odpowiada> Lubisz dyskryminować, prawda? Przepraszam, Aquosie, że napisałem twe imię z małej litery - zaraz to poprawię. Wiesz, przekazywanie mocy jest BARDZO wyczerpujące. A ty, mimo, że dostałeś prezent na dowód przyjaźni (kilka sztabek złota), dalej się wyśmiewasz z mojej kociej natury - smuci mnie ten fakt. Może Khabumuss zrobi większy pożytek z tego daru. <kot zeskakuje z kolan Ravenosa i zgina się wpół. Wyskakuje z niego iskra i osiada na podłogę> Fuńcia! Zanieś to Khabumussowi, daj mu i poproś go o wchłonięcie. <pies bierze iskrę mocy w zęby i wybiega z pokoju. Bajcurus wraca na kolana Ravenosa i zwija się w kulkę> Ach.
-
Hmmm.... Co, zazdrościsz? Widać zasłużył na to wszystko... I jak dotąd ciągle ratuje nam tyłek. Co do mojego zniknięcia - może kiedy indziej. I widzę, że ktoś sobie pozłocił zbroję? Nic mi do tego - dałem ci niedawno trochę złota, a że starłeś je w proch i przykleiłeś na zbroję to twoja sprawa, nie moja. A płomyki ode mnie to taka moc ogromna? Że może sobie usmażyć omlety? Czujesz się niedoceniony? Moje biedactwo... Coś na to poradzimy. <kot przesyła iskrę mocy na Casulono> Agh... Oj... UMG... Uff... Już. No, ty teraz też masz płomyki. Cieszysz się? No. Bądźmy mili i uprzejmi... Jak w tych ogłupiających kreskówkach. Dobra, nieważne. Jeśli Aquos będzie mnie dalej prowokował wypowiem mu wojnę. A jak nie, to będzie spokój i pokój. <kot ułożył się wygodnie na kolanach Ravenosa>
-
... NO T OBARDZO DOBRZE WYPADAM Z OLYMPUS ACTIONUS CIEKAWE CZY BEDZIECIE TESKNIC !!!!! I NIECH NIKT SIE NIE WAZY PRZEJAC MOJEGO PATRONATU BO WROCE JESLI BEDZIECIE CHCIELI. A JAK NIE TO ODEJDE BO NIE BEDE WAM ZABAWY PSUC! JA WAM TAK STRASZNIE PRZESZKADZAM? TO CZEMU TY JESTES PIERWSZY KTORY TO MOWI? ALE DOBRZE CO SIE BEDE NAPRASZAL
-
M-mogę? Jahuuu!!! <kot wyskakuje z radości> Jeju, to świetnie! Hmm... Pytałeś, czy ktoś zna pochodzenie mutantów... Otóż ja znam. One pochodzą z mózgu Pympa. Po prostu naoglądał się telewizji, która go totalnie odmóżdżyła. Nie ma mutantów, spokojnie. Aha, Ravenosie... skoro przyjąłeś mnie i jesteś moim panem, to chcę ci coś dać. <kot zaczyna świecić na czerwono> Oto kawałek mojej mocy... AAGH!!! <iskra mocy przechodzi od jednego boga do drugiego> Uff.. Ale to daje kopa! No więc dałem ci niewielką moc nad ogniem - taką zapalniczkę. Otóż z każdego palca możesz wyzwolić pojedyńczy płomyk, wielkości 3 - 4 cm. Możesz z jednego palca, albo z wszystkich naraz. Czyli masz swoistą zapalniczkę do lontów czy cygar, możesz podgrzać kawę, a przy większym zaangażowaniu nawet upiec omlety na patelni. Bardzo przydatne! Aha, i jeśli kiedykolwiek potrzebowałbyś kasy, wiesz do kogo się zwrócić <kot ociera się o nogi Ravenosa> Aha, Cygnusie... To jak? mamy pokój? I taka prośba do ciebie... widzę, że nie praktykujesz zawodu asystenta Ravenosa od długiego czasu... Mógłbym nim zostać zamiast ciebie? Dam ci za to kupę forsy! Mogę?
-
Dziękuję... Dziękuję. Przydał by się bóg pokoju i spokoju, który by potrafił mnie uspokoić... Czasami tracę całkiem panowanie nad sobą. Cygnusie... Wybacz mi. Nie jestem... nie chciałem.... po prostu uniosłem się w gniewie. Ale... Czy ja sobie żartuję z ciebie? Tak naprawdę to ty zacząłęś, a zniszczenia dopełniłem ja. To jak. rozejm i przyjaźń? Albo chociaż brak wrogości?
-
PRZEGIĄŁĘŚ!!!!! <kot wyskakuje w stronę boga lodu i wypadają razem przez okno. Podczas lotu kot zostaje lekko ogłuszony lodem Cygnusa. Upadek zakończył się miękko... Cygnus zaliczył kontakt z ziemią, gdy kot wylądował na bogu lodu. Gdy obaj się podnieśli, uruchomili swoje moce - cygnus lód, kot ogień. Uderzyli nimi razem, przez co fala gorąca spotkała się z falą mrozu. Po jakimś czasie mocowania sie mocami, siły obu bogów zaczęły słabnąć> AAAARRRGGGHHH!!! <zakrzyknął Bajcurus> RRRRRRAAAARRRR!!!! <warknął cygnus> - NIE....DAM....RADY..... <zajęczał kot> - Ja... Też.... Słabnę.... Nie mogę.... EEEgh.... <obie siły przestały oddziaływać w tym samym czasie i powstała ogromna eksplozja odrzucająca bogów i rzucająca nimi po ścianach> Uff... Pufff... To bez sensu... Nie damy sobie rady..... Posłuchaj... Może po prostu założymy rozejm i przestaniemy się i atakować, i prowokować do ataku? Nie traktować jak wrogów, tylko jak znajomych?
-
... Cygnusie... Twoje zarty nie sa smieszne... To ze mnie nie lubisz nie znaczy ze masz sie ze mnie nabijac... A POZA TYM ZARAZ PRZYSMAZE CI TO LODOWATA (_!_)!!!!! A ZEBY CIE PIEKLO POCHLONELO I ZEBYS SIE ROZTOPIL, TY.. TY... TY... BBBALWANIE JEDEN!!! A AQUOSA NIE CHCE ZA SOJUSZNIKA!!! JUZ PAPIER TOALETOWY LEPIEJ SOBIE RADZI W WALCE!!!! ANI GROSZA ZROZUMIENIA Z WASZEJ STRONY!!!! :mad:
-
Ech. Dziekuje ze chociaz ty mnie poparles w sprawie mocy, ale nie rozumiesz mnie. Jestem kotem i nie chce odstepowac od moich zwyczajow. A tak naprawde to wszystko zalezy od Ravenosa. I masz racje, jestem kotem, ktory bardzo latwo sie denerwuje. To moj charakter. Ale jestem tez bardzo przywiazany do przyjaciol. Mam nadzieje, ze moge tak o tobie powiedziec. Ale wiele ludzi ma swojego mistrza, mentora, ktoremu ufa i ktorego prosby wykonuje bez wahania. Chodzilo mi wlasnie o to. Ale ja nie moge miec mentora - moge miec "pana" w niedoslowny znaczeniu. Bardziej przyjaciela niz pana. Cos jak... jak... jak brata.
-
Jestem zwierzęciem. A zwierzęta mogą mieć panów. Jestem zwykłym kotem, który został wybrany na boga z moich poddanych. I chcę miec pana. A ravenos jeszcze do mnie nie pałał nienawiścią ani razu, nie tak jak cała reszta. Hehe.. Aquosie, naprawdę, ostrzegam cię, nie denerwuj mnie jeszcze bardziej... Jesteś na granicy bycia w stanie wojny ze mną. I nie poniżaj mnie. Ja nie "kule się" przed ravenosem, oferuję mu po prostu przyjaźń i szacunek. A tobie zaoferuję wojnę, jeśli się nie opamiętasz. Czy naprawde nie jestem godzien byc z toba w sojuszu? I kto powiedzial ze w ogole chce? Nie dyskryminujmy sie tutaj! Ja cie nigdy jeszcze nie ponizylem, kiedy ty to zrobiles juz kilka razy. Zachowujecie sie jakbym nie byl godzien waszej przyjazni tylko dlatego, ze jestem kotem! To oburzajace, jak wy chcecie powiedziec "JESTEM LEPSZY, BO NIE JESTEM ZWIERZECIEM!" Jestem bogiem tak jak wy i bardzo prosze traktujcie mnie jak boga. Mam te same prawa do posiadania mocy co i wy, a wy nie macie prawa jej uzywac bez mojej zgody!!!! I nie mowcie mi, ze zabronisz mi picia wody, bo ja nie uzywam moicy zaeby jej sie napic do jasnej ciasnej! NO KURDE, NAPRAWDĘ NIE MOŻECIE MNIE POPRZEĆ W TEJ SPRAWIE?! POWIEDZIEC, ŻE NIE CHCECIE, ŻEBY KTOŚ KRADŁ WASZE MOCE? CASULONO! KHABUMUSSIE! CYGNUSIE! lUNARIONIE! CO Z WAMI?!! Jesli ta sytuacja sie nie zmieni to wypadam z olympus actionus. I prosze nie piszcie postow typu "to se idz" bo to nie jest szantaz ani robienie laski(nie mam polskich fontow jakos) tylko po prostu prosba, bo nie chce byc dyskryminowany...
-
Aquosie, mówię poważnie. WARA od mojego złota! Picie wody to co innego - to rzecz, którą muszę robić, żeby przeżyć. A jakbym zaczął WYCZAROWYWAĆ wodę to mógłbyś mieć pretensje. Tak samo ja nie zabronięci płacenia pieniędzmi, bo to twoja sprawa, ale własnych pieniędzy (ani złota) GENEROWAŁ SOBIE *NIE* BĘDZIESZ! Załóż sobie mennicę, to możesz sobie wybijać. Ale nie wyczarowywać. Tak samo nie mogę ci zabronić np. używać zapalniczek, ale nie pozwolę generować własnego ognia czarami!!! A złoto to też forsa. Bo się płaci złotem. "Płaci się też klejnotami" powiesz - ale je nie mam władzy nad klejnotami tylko nad złotem i pieniędzmi. Więc ty pstrykaj sobie palcami ile możesz, ale złota nie wyczarujesz. Koniec, kropka. No, bogowie, Poprzyjcie mnie!!! Co nic nie mówicie? Zgadzacie się, żeby kradł nasze moce?! <spogląda na Ravenosa> Wiesz co... Mam do ciebie sprawę. Tak sobie myślę... Czy nie chciałbyś mieć swojego kota? Eee... No wiesz, zwierzątko domowe. Zastanawiam się... Czy mógłbym nim zostać? Chciałbym być twoim kotem. Wykonywałbym twoje rozkazy, o ile nie będą kompletnie niedorzeczne, chroniłbym cię, pomagał w robieniu wynalazków (za zgodą Cygnusa). Co o tym myślisz? <kot spojrzał wyczekująco. W jego spojrzeniu widać też było sympatię i zaufanie>
-
Aquosie, wyczarowywanie złota to moja rzecz i ty takich uprawnień nie posiadasz. Więc nie rób więcej zabaw z wypełnianiem pałacu złotem bo ci to złoto kołkiem w gardle stanie! <kot jest wkurzony> Chyba, że chcesz walczyć, w takim razie było mówić od razu. Khabumussie, nie wiem, czemu mnie nie lubisz - ja ciebie tak.
-
Dobra. NIKT, podkreślam NIKT nie będzie mną pomiatał! Mam W D***IE C OTY JESZ A CZEGO NIE, PYMPIE!!! RRR <opuszcza zamek> Casulono, cieszę się, że wróciłeś na dobrą drogę. A że jeszcze miałeś na tyle honoru, że przeprosiłeś... To masz, daję ci tą kupą złota. <forsa uformowała się pod zamkiem> Ale teraz muszę zająć się poddanymi! Moje zwierzęta słabo sobie radzą beze mnie. Aha, Pympie, wypowiadam ci wojnę bo mam dość egoizmu, zdrajców i despotyzmu. Ale bitwa jutro, teraz idę do poddanych. I NIECH NIKT (oprócz Ravenosa) mi nie przeszkadza, bo kolejne wojny się posypią!!!
-
Ja temu zdrajcy pokażę grę!!! AAAAAREGH!!!!!!! <kolejna goąca gwiazda trafia Pympa, który nie zdążył jej wchłonąć i został nokautowany na glebę. Obaj Khabumusowie unieruchomili pympa> I o to chodzi!!! Temu zdrajcy przydałoby się kilka dni czyszczenia podłóg w zamku. Co o tym myślicie? Dobra zajmijcie sie nim bo ja zaniedbuję moich obywateli, a mam wiele obowiązków. spadam.
-
Ech... Tobie też by się przyadał prysznic. Zimny prysznic. Halo-o, byliśmy w świecie równoległym! Spotkałem ciebie. Boga noży ,pokoju i spokoju i blogosławienśtw. Był wegetarianinem i lubił lepic garnki. Trochę się z nim zakumplowałem, i kazał mi dać ci to <daje Casulono wytwór z gliny> i mówił żebyś nie był taki zły. I ja się nie opalilem i to nie moja sierść śmierdzi!!! Jestem bogiem ognia!! Nie mogę się podpalić!!! To akurat pymp zjadł słońce. Ech... masz szczęście, że nie jestem w nastroju do wypowiadania wojen. Hej, Cygnusie! Mam do ciebie ważną sprawę!!!
-
<pympol zaślepiony zwycięstew nie zauważył, że Słońce zbliża się coraz bardzie jdo Ziemi. To Bóg Ognia, Bajcurus, uzywa swej mocy na (ognistym) Słońcu> MYŚLAŁEŚ, ŻE SIĘ MNIE POZBĘDZIESZ?! TO TERAZ WCHŁOŃ ENERGIĘ TEGO!!!!! <Bajcurus ciska słońce w Pympa, który próbuje je wchłonąć. Udało mu się wchlonąć Słońce, ale doznal przeciążenia i zemdlał tracąc moce. Wszystkie. Żeby je odzyskać Pymp musi poprośić wszystkich bogów i uzyskać ich zgodę. A na polu walki: Kot po pokonaniu Pympa wrócił na pomoc Ravenosowi, jako że wrogów jest bardzo wiele. Po godzinie siekania, chlastania, miażdżenia i innych rzeczy bogowie pokonali Oślizgłych i ich królową, która ginąc straciła moc nad pierścieniami. Pozostali Bogowie natychmiast się uwolnili i wspomogli pozostalych w całkowitym podbiciu planety. Po udanej batalii wszyscy wyruszyli do P{ałacu, gdzie znajdował się teleporter umożliwiający powrót Bajcurusowi, jego panu oraz Khabumussowi. Przyszedł czas na pożegnanie> EDIT: Argh, Toż wszystko musiałaś popsuć, kobieto?! To kryminalista, zdrajca!! Mam TEGO DOŚĆ!!! WYPOWIADAM CI WOJNĘ!!!! Ale to po powrocie do domu. I po uczcie. To jak, Ravenosie? Spadamy stąd?
