-
Zawartość
873 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez MatrixOneBNR
-
Co do artylerii się nie wypowiem, jednakże odczuwam nieodpartą chęć zabrania głosu w sprawie owej niewygodnej komendy "fire!". Otóż okrzyk "ognia" wywodzi się od broni palnych, gdyż te wcześniejsze wersje broni wyrzucały charakterystyczny "języczek" ognia, kiedy się z nich strzelało. Jak słusznie powiedział pan Generał, pasowała by komenda "loose", czyli "wypuścić" strzały. Ja także myślę, iż może być komenda "launch", ale to również bardziej kojarzy się z "odpalaniem" np. rakiet. pan Generał ma rację, takie jest moje zdanie.
-
Hm, Arnie, ja tam się nie znam, ale co do soczewek - nie bolą cię od tego oczy? Bo zazwyczaj jak mrugasz okiem, to je przemywasz płynem znajdującym sie pod powieką. Jak jest soczewka, to przemycie oka chyba nie jest możliwe... Oczy cię nie pieką? Btw: oczy są czułe, i dotykanie tymi soczewkami niewątpliwie nie należy do przyjemnych czynności... Ale jak już mówiłem - ja się nie znam. Wies.niak, czy kiedykolwiek zmieniasz awatar? Wątpię... ten mózg jest raczej sympatyczny, ale nie nudzi ci się?
-
<otwiera drzwiczki klatki> - Następnym razem radzę zamknąć klatkę. <zmienia się w Neo, wyjmuje pistolet, strzela w nogę Pympa, daje mu w pysk i strzela w drugą> - Zirytujesz mnie jeszcze raz - zabiję. Teraz cię łaskawie oszczędzę. <idzie do łazienki wziąć prysznic> ___________________________ Sys kot nie żartuje
-
;D Witam, panie Generale. Widzę, że tu dyskusja ciągle się rozwija... jak to możliwe, iż pominąłem tę część forum? No cóż, przedstawiać się nie ma po co, toż mój nick widocznym jest... Zastanawiam się, jak by tu wkroczyć do dyskusji a zarazem wnieść do niej coś nowego... Ale patrzę, i widzę tytuł: "EGM w sosie własnym". Pominę ten niezbyt udany akcent humorystyczny - chodzi mi o "pytania". Otóż w większości tematów, które są przeznaczone do męczenia redakcji CDA, jest słówko "pytania". U ciebie tego nie ma. Czyli można dyskutować, a nie jeno silić się na pytania, które nic nowego nie wniosą do dyskusji, i cieszy mnie to. To mną wstrząsnęło 62 lata... I pan gra w gry? No cóż, mogę jedynie pogratulować... To również mną wstrząsnęło Ja sam przeczytałem nie więcej niż 300 książek włącznie z lekturami... Znowu pozostaje mi pogratulować... Ach, ja piszę, a tu czekają na mnie nieodrobione lekcje... Wrócę do dyskusji później, najpierw muszę uporać się z obowiązkami... Pozdrawiam, Matrix
-
<Nina weszła do pokoju. Popatrzyła na Pympa. Popatrzyła na kota. Znowu spojrzała na Pympa. Kot wyjął Desert Eagla, wycelowal w głowę Niny i strzelił. Kula jednak zwolniła, i zatrzymała się przed Niną. Kolejny strzał, tak samo. Nina podeszła do Pympa, i użyła na nim swojej mocy, cofnęła go w czasie do czasu, kiedy był żywy, i odwróciła się do ciągle strzelającego kota. Postarzyła mu broń tak, że tamta się rozpadła zardzewiała, i zatrzymała kota w czasie. Dała mu pięścią w nos, pięć razy, po czym puściła czas dalej. Kota odrzuciło, i walnęło nim o ścianę> - Ekhu ekhu kha kha... Co ty robisz?! <wstaje, rzuca się, ale zostaje zatrzymany w czasie> - Nic... <powiedziała tak i kopnęła Neo w genitalia, 5 razy, i puściła czas. Ała.>
-
- Chciałbyś mi coś udowodnić, Solarionku? <łapie Solariona za kaftan> - Pymp mi groził i nie zaszedł daleko. Radzę nie powtarzać tego samego błędu... <puszcza> - Ninę najwyżej załatwię tak samo, jak smoka. Nie boję się jej. Zacznie do mnie - zginie. A ona się nie zrespi, bo nie jest boginią. Ha.
-
czy moderatorzy widzą szkice na blogach? EDIT: przeparaszam.. Ale.. czy ten temat nie może też posłużyć do dyskusji? Ech///
-
<wyjmuje nóż i wbija smokowi w łeb po rękojeść> - Ci, co mi grożą daleko nie zajdą. <wyjmuje nóż, i zostawia nieżywego smoka na posadzce> - A mebel sobie zrobię. Zabrać go! Powleczecie mi nim fotel! <wchodzą ludzie i zabierają smoka> - Buachachacha, jakbym był dobry to bym nie mógł tego zrobić.
-
- Taak, tobie mam najwięcej do opowiadania, co? Niby miałem mieć pana, było fajnie, ale teraz masz wszystko gdzieś. Nie poświęcasz mi w ogóle czasu, i ja nie potrzebuję takiego pana. <otrzepuje się> - Stałeś się zbyt ważny na mnie. <wskakuje na krzesło, sadowi się>
-
- Hrr... Tu nie o to chodzi. Moi rodzice byli tacy *dobrzy*, praworządni i w ogóle. Wstyd się przyznać, ale ja też taki byłem. Ale byłem czarnym kocięciem. Mój miot liczył 8 osobników, a jeno ja byłem czarny, jak mój ojciec. Potem żyłem z braćmi, i rodzice uczyli nas, jak to być dobrym itd. <zmienia się w kota, siada> - Bracia się porozjeżdżali po świecie, pozajmowali planety im wyznaczone przez ojca, ale ja zostałem. Teraz czterech z nich nie żyje, i dobrze. Wczoraj zabiłem jednego z nich, Matso. I niedawno ubiliśmy Katusa. Wcześniej zająłem się innymi i podbiłem ich planety. Zostało mi czterech. Ale wróćmy do mnie... W szkole kociąt uważali mnie za dziwadło, czarny kot i ognistoczerwone oczy. No i byłem dobry. Ale pewnego razu, gdy podrosłem, zauważyłem jak psy gonią jednego z kotów, które mnie nie lubiły. Powstrzymałem psa ogniem, i zostałem poturbowany tak, że spędziłem miesiąc u weterynarza, ale ocaliłem życie temu chamowi. I jak wróciłem ze szkoły, to on wrócił i mnie pobił. Gorzej, niż pies. Znów weterynarz, nie dawali mi szans. Ale się z tego wykaraskałem. I zabiłem tego ****! <pogroził łapą> - I stałem się zły, bo od dobroci nigdy nic się nie dostaje. Jedynie niewdzięczność. Gdy jest się zły, świat jest o wiele prostszy. A tyrania jest fajna, mogę zabijać codziennie tyle osób, ile zechcę, buachacahcha!
-
- Nie cierpię być dobry! Kiedyś byłem, i co mnie spotkało?! <kopnął krzesło> - Mój ojciec i inni to głupcy. Bycie dobrym mi wyszło na złe. I tak będzie zawsze. <patrzy na Casula> - Hrr... I tak za dużo powiedziałem. <siada> ___________________________________ poproście kota, to opowie o tym co go spotkało
-
Na profilu Szwenia widziałem komenta "nie pisz bladozielonym z powodu moderatorów, którzy uzywają jasnej skórki forum". Naswa sie pytanie... czy to jakaś niepisana zasada, że wszyscy wy używacie tej skórki, czy też "wg preferencji"?
-
Bo jest znany i sławny. No bez przesady... Pozostaje mi przeprosić wszystkich,bo co innego mogę zrobić? I już dziś nie będę pisał, może jutro mi wybaczycie. Mam nadzieję, że Rankin się zbytnio nie wkurzył...
-
No pewnie. Zadajesz.
-
coś nie idzie... to ja ułatwię to trochę i dam kolejny cytat: "If you're ever stuck on what to do next, come back and talk to me at the PMC. I'll have suggestions" Cytat jest dokładny.
-
Mhm... Nie do końca rozumiem o jakie pytanie chodzi, ale dobrze - nie będę pisał przez jakiś czas, mam nadzieję, że niedługo pozwolicie mi wrócić... I że nie wlepicie mi osta. Z wami wszystko trzeba na poważnie
-
Czemu moje posty z tematu "Prywatne pytania do moderatorów" lecą do kosza? co zrobiłem? naruszyłem regulamin? jak? omg...
-
<wstaje z Pympa> - Wygodnie mi było. Chyba powlekę sobie kanapę smoczą skórą. A ty, Casulku, uważaj, co mówisz. Nie jestem wrażliwy ani przyjazny. Mam cię za to na oku. Nie znasz dnia ani godziny, muahahahahah!! <wyjmuje telefon, dzwoni> - Zdejmijcie tego snajpera, niech przestanie we mnie celować! <jedna z wiewiórek wyjmuje gnata i zabija snajpera> - Dobrze. Ale czemu to ja mam wam o tym przypominać?! <chowa telefon, zrzuca Pympa z kanapy na podłogę i sam siada>
-
Buechecheche, podpis na gg mówi wszystko. Nie muszę mówić, jakie uczucia wywołał we mnie opis "Havin' bath" ;D Czy to jest taka aluzja do mojego postu powyżej? :3, jak to mawia Ran ...przestajesz zaciskać palce na szyi niemilca, jak to powiedział kiedyś Phnom co do pytań: Ran: Czy podczas siedzenia na FA robisz coś, uczysz się jak Lord, czy jesteś skupiony wyłącznie na forum? Używasz jasnej skórki forum? Co powiesz o g00gle bocie? Jakie masz zwierzęta domowe? (tasiemce się nie liczą ;P) Jaki kanał w TV najchętniej oglądasz? Jaki typ filmu lubisz najbardziej? Hjeh, czepiłem się Rana
-
Sev, nie będziemy jeździć nikomu po imieniu, to zbytnie spoufalanie się Eee tam, co za różnica? Jak ktoś przesadzi i tak dostanie osta. Tyle, tylko, że mogę się zapomnieć i nie reagować na imię. - Sevard Hmm... Jak to jest że modkami zostają osoby, które nie miały takich marzeń... Ran... Niby jesteś groźny, ale robisz :3, a to buźka dziecka -_- Skoro już jestem przy tobie, Ran - jakiej muzyki słuchasz? wies.niak - jeszcze raz sorry że zaraportowałem twojego posta aż się dziwię, że nie dostałem bana czy nawet osta, i że tak łatwo mi wybaczyłeś... w tym musi być jakiś hak... Lorda pominę, nie chcę go męczyć po odświeżającej kąpieli... Kagex, jak to jest, że jesteś takim "uniwersalnym" modkiem od wszystkiego, ale nie jesteś SuperModkiem? sleeskee, jak dorobiłeś się tytułu zielonego? czy mogę też pytać co wy, moderatorzy, myślicie o forumowiczach (np. mnie )?
-
zarumieniana podpalana Nie- Marek Lenc może jakaś podpowiedź jeszcze? "Anka" jest na końcu- Marek Lenc
-
pozłacana! Nie- Marek Lenc
-
Anastazja? T_T Nie- Marek Lenc ech, poddaję się, nie będę tu spamował... poczekam do następnego kalambura. Chce Ci się tydzień czekać ?- Marek Lenc Nie no, chyba będą bardziej wytrwali niż ja... Co będę sobie posty nabijał, toż to zbrodnia.
-
na razie to dzwoni... w uszach... hmmm.... Anatomia... anoreksja... może Anno 1404 ?? Jest Anna i opalona skóra, a całość rozgrywa się przeważnie na Bliskim Wschodzie gdzie mocna przygrzewa. To mnie rozwaliło - Marek Lenc adnotacja... animacja... Nie- Marek Lenc

