Jump to content

slayerka

Forumowicze
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

1 Follower

About slayerka

  • Birthday 06/04/1986

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Recent Profile Visitors

1,865 profile views
  1. Z tego co czytałam ta aktualizacja jest tak duża jak mój dysk
  2. Z góry informuję, że szukałam miejsca, gdzie mogłabym zadać pytanie dotyczące Windowsa 10, ale takiego nie znalazłam, więc zadam je tutaj, w temacie, który założyłam kiedyś i można by rzecz, iż pytanie moje jest jakby jego kontynuacją. Ale do sedna... Generalnie laptopa kupiłam. Mały, zgrabny, kobiecy. Niestety, mały jest również jego dysk, bo raptem 32 GB. Potrzebowałam go do pracy, więc nie przywiązałam większej wagi do wielkości dysku. W zasadzie internet, przeglądarka i poczta to wszystko, czego mi obecnie trzeba. Spełniał pewne moje wymagania, dlatego go kupiłam. Nie przewidziałam jednak, że Windows 10 to pożeracz miejsca. No i tu się zaczyna mój problem. Już od wielu miesięcy co jakiś czas system mi się wypluwa, że chce zainstalować update 1903. Jak łatwo się w tym miejscu domyślić, tego miejsca mój komp nie ma. Tak sobie żyjemy z tym moim nieszczęsnym hapeczkiem i chociaż mam do niego wiele cierpliwości (do tego jego komunikatów), to jednak są momenty, że mam ochotę walnąć go o ścianę. JEŻELI NIE CHCE CI SIĘ CZYTAĆ MOICH WYPOCIN, POMIŃ WSTĘP I PRZEJDŹ DO AKAPITU PONIŻEJ --> Czy ktoś z czytelników ma problem z aktualizacją windows 10 update 1903? Ponoć zajmuje 32 GB, a tyle ma mój dysk. Nie mogę zwiększyć możliwości komputera (dowiadywałam się i nie da się wymienić dysku na większy). Wyłączyć aktualizacji nie można. Czy da się coś zrobić w tej sytuacji? A może warto przejść na Linuxa?
  3. Ale tu nie chodzi o pracę w terenie, która wymaga laptopa najwyższych lotów. Chodzi po prostu o to czy jak wyjdę z tym komputerem na dwór, to czy będę w nim dobrze widzieć edytor tekstu
  4. Witam wszystkich i każdego z osobna. Potrzebuję pomocy w wyborze laptopa do pracy w terenie. Chodzi generalnie o pisanie. Obecnie mam laptopa z błyszczącą matrycą, który totalnie nie zdaje egzaminu na dworze. Widzę w nim siebie, a wiadomo, nie o to chodzi. Ok, wiem, że matryca musi być matowa. Dodam, że laptop potrzebuję po prostu do pracy - do pisania, na gry i tak nie mam czasu. Druga sprawa, również istotna - musi być niedrogi. Znalazłam laptop w przystępnej cenie, opinie też ma niezłe. Jednak nie wiem czy będzie się nadawał do pracy na dworze. Być może ktoś go posiada i będzie mógł mi odpowiedzieć na pytanie czy będę go mogła używać w terenie lub poleci mi inny model. Model, który mnie interesuje to: Laptop ACER Aspire ES1-533-C242 (NX.GFTEP.001) N3350 4GB 500GB W10. Ewentualnie Laptop ASUS R541SA-XO389D N3710 4GB 500GB DOS, ale raczej przymierzam się do tego pierwszego.
  5. Mam problem z instalacją programów znajdujących się na różnych płytach z gazet. W miejscu, gdzie powinna widnieć informacja o rozmiarze jest napisane brak pliku. Często też jest tak, że nie mogę zainstalować programów z płyty nawet, gdy ów rozmiar jest podany. Oczywiście kopiuje instalkę na kompa i wtedy mogę zainstalować, ale to niewygodne. Dodam, że w pasku menu, tam gdzie powinny się pojawić polskie litery, pojawiają się inne znaczki, co najdziewniejsze właśnie w tych zakładkach, gdzie jest błąd w wyświetlaniu się polskich liter programy w opisie o rozmiarze mają napisane brak pliku. Czy może ktoś zna przyczynę? Może to wina napędu? Będę wdzięczna za pomoc:)
  6. slayerka

    Linkin Park

    Jej, jak ja się kiedyś kochałam w Linkin Park. Nadal mam sentyment do nich. W pewnym sensie mogę powiedzieć, że dzięki nim jestem taka jaka jestem, bo przecież muzyka nas nieco kształtuje;) Nawet nie nieco, w dużym stopniu. Mój pokój kiedyś był wyklejony plakatami LP. Tyleż nocy spędzonych przy ich muzyce. Otworzyli mi drogę do innych zespołów rockowych. Swoją drogą nie wiem czy ktoś już polecał, może się zatem powtórzę polecając Grey daze, czyli pierwszy zespół Chestera. Zwłaszcza She shines. Z piosnek Chestera warto posłuchać Morning after i Let down.
  7. Uwielbiam wątki miłosne w filmach, a wątek Rachel i Rossa... Aż dostaję gęsiej skórki Z kobiecej części w serialu wybrałabym chyba Rachel, natomiast z męskiej.. hm, zawsze lubiłam Chandlera, bardzo;] Te jego złośliwe teksty;] Znowu Ross i te jego maślane oczka wpatrzone w Rachel.. Mmm kocham ten serial;)
  8. Ten serial na pewno jest niepowtarzalny. Cała szóstka aktorów spisała się na medal. Każda postać wnosi coś swojego, bez czego cała reszta nie byłaby już taka sama. Ogladałam ostatnio stare odcinki i aż sama się dziwię jak wiele pamiętam z nich. Przyjaciele wprawiają mnie w dobry nastrój, ich teksty, miny mnie rozbrajają. Rzec mogę śmiało, iż to mój ulubiony serial;)
×
×
  • Create New...