-
Zawartość
13 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Alessca
-
-
Mi się wydaje, że ta ilość zależy od pojemności kieliszka, bo mogą być chyba i większe, i mniejsze, prawda?
-
Dodam jeszcze coś nt. Moniki Pyrek i przede wszystkim Anny Rogowskiej. Ta mistrzyni, Isinbajewa czy coś w tym stylu - podobno płakała jak dziecko, które zabawkę się zabierze. Nie wytrzymała... Jako wieloletnia tyczkarka, powinna nauczyć się przegrywać.
A naszym srebrnym-złotkom gratuluję totalnego rozgromienia przeciwniczki

-
Ten CD-action z kuponem na te 2 gry kupiłam będąc nad morzem. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że taka promocja jest. I myślę, czy jest u mnie w Płocku jakiś Carrefour? Ano jest, to dobrze.
Po paru dniach wracam do lektury CDA i zaciekawiło mnie, do kiedy i gdzie jest możliwy zakup tego zestawu. Patrzę i mam ochotę się zastrzelić. Koniec 31 lipca, ja wracam do domu 1 sierpnia. "Super..." - myślę sobie. "Ale sprawdzę jeszcze czy da się ten kupon wogóle u nas w mieście wymienić, a jak nie tam, to w Słupsku rodzice po drodze kupią (bo ja z dziadkiem byłam)". Ściągnęłam plik z adresami Świętych Carrefourów i... i g*wienko. Dosłownie. Ani w Płocku, ani w Słupsku. "Ale dlaczego?! Przecież to nie są żadne wiochy!" - takie myśli krzątały mi się po głowie.
W sumie to nadal żałuję, że nie miałam jak kupić tych gier. Toż to taka promocja, takie gry! Ale cóż, trza się podnieść i żyć dalej, prawda?
Wytrwałym gierszukolikom carrfourowym gratuluję zdobycia pakietu

-
Łatwe, prawda?

Teraz Twoja kolej.
-
Był raz sobie ktoś, komu życie dało w kość.
Pomóc wszystkim chciał, lecz ukarał go zły pan.
Bolał go brak wątroby, acz w końcu pomógł mu bóg dobry.
Teraz go wszyscy kochają, bo prawo ognia znają.
Pierwsza chętna

-
W wieku 5-6 lat dostałam komputer, na którym była już zainstalowana gra. Ubóstwiałam ją...
Niestety tytułu nie pamiętam, i praktycznie całą fabułę zapomniałam. Przypominam sobie tylko, że chodziłam prawie całkiem łysym chińczykiem, który miał kitkę z tyłu ;P
-
Ja jestem szczęśliwym (czy na pewno?) posiadaczem Samsunga Avili S5230.
Szczęśliwym ogólnie, bo jeśli chodzi o niektóre "malutkie problemy", gdy sobie o nich przypomnę, uśmiech znika z twarzy mej.
Najgorzej jest właśnie z grami. Bo, ponieważ, dlatego, że Samsung właściwie ich nie ma. Chyba, że za "superfajnąwyczepistą" grę uważacie rzut kośćmi o.O
A jak próbuję coś ściągnąć na niego, to najczęściej mi nie działa.
-
Sorry że się tak chwalę, ale po prostu lubię czasem się pochwalić
.Każdy ma zawsze na to ochotę

Ja trenowałam judo. Niech mi ktoś powie, że to nie jest sport dla dziewcząt! Rzucało się kiedyś i chłopców, i CHŁOPCÓW. Raz to nawet na zawodach mieszanych (w grupie dzieci i młodzieży obie płcie walczyły ze sobą) to ze wszystkimi chłopakami wygrałam (każdy lubi się chwalić
).Ogólnie to trenowałam judo przez 5 lat. Mam wiele medali i pucharów oraz, co dla mnie właściwie najważniejsze - formę. Może i na gimnastykę nie chodziłam, ale szpagat, gwiazdę, i prawie salto (jeszcze nie mogę dobrze ustać i się przewracam) zrobić umiem - i to dzięki judo.
Ogólnie to polecam
Jako że trenuje (od niedawna) judo, powiem że najbardziej liczy się SZYBKOŚĆ. Mówię to oczywiście z perspektywy tejże dyscypliny sportu, bowiem tu główną zasada jest "słabszy wygrywa z silniejszym", jak ktoś cię pcha, to go pociągnij, i na odwrót. Także trzeba być szybkim, mieć duży refleks, bo dobry rzut to podstawa. Siła nie ma nic tu do rzeczy - tu wszystko "samo się rzuca". A wiadomo, szybkość = element zaskoczenia = udany rzut.Oj siła też tu sporo do rzeczy ma. Oj, ma. Wiem to z własnego doświadczenia. Ale rzeczywiście, nie jest ona w judo najważniejsza. Sądzę, że ważniejsza jest precyzja i technika. Co z tego, że jak ktoś się na Ciebie rzuci, to ty go pociągniesz i... i co? I nic. D*pa za przeproszeniem. Przewrócisz ziomka na brzuch i co? Przeciwnik, by wygrać musi spaść - powiem krótko - na plecy. No dobra, leży, więc złap go w trzymanie. Tylko trzeba go przewrócić na plecy... I tu się przyda również siła. Przeciwnik się zaprze na macie i nic nie zrobisz. Ale za pomocą siły, może to się uda.
Widzisz, judo jest przede wszystkim sportem dla myślących. Trzeba w ciągu ułamków sekund zdecydować się albo na rzut, albo na jakąś specjalną taktykę?
Wybaczcie, ale musiałam to wyjaśnić...
-
Gdy byłam na początku podstawówki zbierałam naklejki i takie kolorowe karteczki z postaciami z bajek

Teraz, gdy jest już "dorosła" zajmuję się raczej kolekcjonowaniem numerów CD-Action (ba, toż to obywatelski obowiązek), zbieram różnorodne książki, które zazwyczaj czytam dzień, lub dwa oraz komiksy... Jezu, jak ja kocham komiksy, szczególnie te z Kaczorem Donaldem ;P Śmiejcie się, śmiejcie, ale nie mogę żyć bez Donalda, po prostu on zawsze rozbawia mnie do łez.
Dodajmy do tego, że zbieram pieniądze. O tak... Zbieram wpierw na drukarkę, dzięki której będę dalej zbierała nuty do różnych utworów na gitarę, a co!


Zagadki filmowe
w Archiwum zagadkowe
Napisano · Edytowano przez Alessca · Raportuj odpowiedź
Wiem już jak nazywa się ten dinozaur, ale rebusu odgadnąć nie mogę...
Może jeszcze jedna podpowiedź?