Skocz do zawartości

Alessca

Forumowicze
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Alessca


  1. Dodam jeszcze coś nt. Moniki Pyrek i przede wszystkim Anny Rogowskiej. Ta mistrzyni, Isinbajewa czy coś w tym stylu - podobno płakała jak dziecko, które zabawkę się zabierze. Nie wytrzymała... Jako wieloletnia tyczkarka, powinna nauczyć się przegrywać.

    A naszym srebrnym-złotkom gratuluję totalnego rozgromienia przeciwniczki ;)


  2. Ten CD-action z kuponem na te 2 gry kupiłam będąc nad morzem. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że taka promocja jest. I myślę, czy jest u mnie w Płocku jakiś Carrefour? Ano jest, to dobrze.

    Po paru dniach wracam do lektury CDA i zaciekawiło mnie, do kiedy i gdzie jest możliwy zakup tego zestawu. Patrzę i mam ochotę się zastrzelić. Koniec 31 lipca, ja wracam do domu 1 sierpnia. "Super..." - myślę sobie. "Ale sprawdzę jeszcze czy da się ten kupon wogóle u nas w mieście wymienić, a jak nie tam, to w Słupsku rodzice po drodze kupią (bo ja z dziadkiem byłam)". Ściągnęłam plik z adresami Świętych Carrefourów i... i g*wienko. Dosłownie. Ani w Płocku, ani w Słupsku. "Ale dlaczego?! Przecież to nie są żadne wiochy!" - takie myśli krzątały mi się po głowie.

    W sumie to nadal żałuję, że nie miałam jak kupić tych gier. Toż to taka promocja, takie gry! Ale cóż, trza się podnieść i żyć dalej, prawda?

    Wytrwałym gierszukolikom carrfourowym gratuluję zdobycia pakietu ;)


  3. Ja jestem szczęśliwym (czy na pewno?) posiadaczem Samsunga Avili S5230.

    Szczęśliwym ogólnie, bo jeśli chodzi o niektóre "malutkie problemy", gdy sobie o nich przypomnę, uśmiech znika z twarzy mej.

    Najgorzej jest właśnie z grami. Bo, ponieważ, dlatego, że Samsung właściwie ich nie ma. Chyba, że za "superfajnąwyczepistą" grę uważacie rzut kośćmi o.O

    A jak próbuję coś ściągnąć na niego, to najczęściej mi nie działa.


  4. Sorry że się tak chwalę, ale po prostu lubię czasem się pochwalić:).

    Każdy ma zawsze na to ochotę ;)

    Ja trenowałam judo. Niech mi ktoś powie, że to nie jest sport dla dziewcząt! Rzucało się kiedyś i chłopców, i CHŁOPCÓW. Raz to nawet na zawodach mieszanych (w grupie dzieci i młodzieży obie płcie walczyły ze sobą) to ze wszystkimi chłopakami wygrałam (każdy lubi się chwalić :P).

    Ogólnie to trenowałam judo przez 5 lat. Mam wiele medali i pucharów oraz, co dla mnie właściwie najważniejsze - formę. Może i na gimnastykę nie chodziłam, ale szpagat, gwiazdę, i prawie salto (jeszcze nie mogę dobrze ustać i się przewracam) zrobić umiem - i to dzięki judo.

    Ogólnie to polecam :>

    Jako że trenuje (od niedawna) judo, powiem że najbardziej liczy się SZYBKOŚĆ. Mówię to oczywiście z perspektywy tejże dyscypliny sportu, bowiem tu główną zasada jest "słabszy wygrywa z silniejszym", jak ktoś cię pcha, to go pociągnij, i na odwrót. Także trzeba być szybkim, mieć duży refleks, bo dobry rzut to podstawa. Siła nie ma nic tu do rzeczy - tu wszystko "samo się rzuca". A wiadomo, szybkość = element zaskoczenia = udany rzut.

    Oj siła też tu sporo do rzeczy ma. Oj, ma. Wiem to z własnego doświadczenia. Ale rzeczywiście, nie jest ona w judo najważniejsza. Sądzę, że ważniejsza jest precyzja i technika. Co z tego, że jak ktoś się na Ciebie rzuci, to ty go pociągniesz i... i co? I nic. D*pa za przeproszeniem. Przewrócisz ziomka na brzuch i co? Przeciwnik, by wygrać musi spaść - powiem krótko - na plecy. No dobra, leży, więc złap go w trzymanie. Tylko trzeba go przewrócić na plecy... I tu się przyda również siła. Przeciwnik się zaprze na macie i nic nie zrobisz. Ale za pomocą siły, może to się uda.

    Widzisz, judo jest przede wszystkim sportem dla myślących. Trzeba w ciągu ułamków sekund zdecydować się albo na rzut, albo na jakąś specjalną taktykę?

    Wybaczcie, ale musiałam to wyjaśnić...


  5. Gdy byłam na początku podstawówki zbierałam naklejki i takie kolorowe karteczki z postaciami z bajek :P

    Teraz, gdy jest już "dorosła" zajmuję się raczej kolekcjonowaniem numerów CD-Action (ba, toż to obywatelski obowiązek), zbieram różnorodne książki, które zazwyczaj czytam dzień, lub dwa oraz komiksy... Jezu, jak ja kocham komiksy, szczególnie te z Kaczorem Donaldem ;P Śmiejcie się, śmiejcie, ale nie mogę żyć bez Donalda, po prostu on zawsze rozbawia mnie do łez.

    Dodajmy do tego, że zbieram pieniądze. O tak... Zbieram wpierw na drukarkę, dzięki której będę dalej zbierała nuty do różnych utworów na gitarę, a co!

×
×
  • Utwórz nowe...