Jump to content

Sunset

Forumowicze
  • Content Count

    701
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About Sunset

  • Rank
    Elf
  • Birthday 07/25/1994

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. Sprzedam mój prywatny komputer wraz z monitorami. Najlepiej całość jednej osobie. Wyjeżdżam z kraju i pozbywam się dobytku. Ceny orientacyjne, do negocjacji. Najlepiej odbiór osobisty, lub za opłata w promieniu 100km od Częstochowy mogę przywieść pod wskazany adres. Zalman Z1 USB 3.0 Gigabyte GA-B85M-DS3H (B85 PCI-E DDR3) Chieftec 600W GPS-600A8 BOX Seagate 1TB 7200obr. 64MB Intel i5-4460 3.20GHz 6MB BOX MSI GTX970 TWINFORZ HyperX 4GB 1600MHz Fury Red CL10 x2 HyperX 8GB 1600MHz Fury Blue CL10 SSD Samsung Evo840 120gb (nie jestem do końca pewien co do modelu) AOC I2369VM czarno-srebrny BenQ GL2250HM czarny Komputer sprzedaje czysty bez systemu - orientacyjna cena do negocjacji 2500 Monitor benq 200, aoc 400 Za 150zł mogę dorzucic klawiature steelseries apex raw(niektóre przyciski z klawiatury numerycznej nie działaja przez wylany browar), oraz mysz steelseries rival (wytarta guma z lewej strony od kciuka mechanicznie igła). Dla wprawnego negocjatora dorzucam gratis w postaci bezprzewodowego pada od xboxa 360, mimo grania na nim w Dark Souls sprawny 100%. Jak będzie ktoś zainteresowany, zrobię fotki. Możliwość zamiany na laptopa z dopłatą dla mnie.
  2. To póki co dokupię tylko kostkę pamięci i poczekam do premiery nowych procesorów. Zobaczę jak będzie wyglądać sytuacja i w razie czego zgłoszę się do któregos z moderatorów o ponowne otwarcie tematu. Można śmiało zamykać temat.
  3. Czyli gdybym chciał, aby to wszystko miało ręce i nogi musiałbym włożyć około 3000? Jeżeli tak, to mógłbym na to pójść, najwyżej odłożyłbym w czasie kupno monitora
  4. Witam, dokładnie 2014-07-22 odebrałem mój komputer, który złożyłem za pomocą kolegów z naszego forum ;). Czas niestety płynie nieubłaganie, sprzęt się starzeje. Chciałbym znów płynnie pograć na full detalach przez kolejny okres czasu. Myślę, że na upgrade mogę spokojnie wydać około 2 tysiące, jeżeli będzie warto, to mogę coś dorzucić do tego. Najbardziej zależy mi na działaniu nowej Forzy w 1080p na ultra w 60 klatkach. Jeżeli wymienialibyśmy procesor, to mógłbym się pobawić w podkręcanie. Na chwilę obecną moja skrzynka wygląda tak: Intel i5-4460 3.20GHz 6MB BOX MSI GTX 970 Seagate 1TB 7200obr. 64MB Chieftec 600W GPS-600A8 BOX Gigabyte GA-B85M-DS3H (B85 PCI-E DDR3) Zalman Z1 USB 3.0 HyperX 4GB 1600MHz Fury Red CL10 x2 SSD Samsung chyba 840 evo 120gb Obstawiam, że najsłabszym ogniwem jest zasilacz/płyta głowa/procesor. Karte graficzną zmieniłem zaraz po jej premierze. Opłaca się teraz coś przy tym grzebać przy budżecie 2000PLN? Jeszcze mam szybkie pytanko o monitor. Znajdzie się coś fajnego minimum 23 cale do 600-700zł? (osobny budżet)
  5. W powerplay możesz się sprzymierzyć z konkretną osobą. Sam odszedłem od prezydenta Hudsona i przez kilka dni wysyłał za mną swoich ludzi. Obecnie nie mam za bardzo czasu by usiąść za sterami mojego Vulture i trochę polatać, cholera, brakuje mi tego Jakiś czas temu zdobyłem potrzebną reputację i polatałem trochę Imperial Curierem. Jedyne co mi się podobało w tym statku to wygląd kokpitu, oraz prędkość. Liczyłem też na ciut większy zasięg skoku, a był bardzo porównywalny do Vulture. Mimo to, spędziłem kilka przyjemnych godzin za sterami imperialnego statku. Gdy znów będę mieć czas na grę chyba wrócę do systemów federacji by pofarmić trochę reputacji. Miałem kupić dodatek, ale ostatecznie wyszło tak, że wolałem sobie wymienić olej i filtr w motocyklu . Poczekam do promocji, aż takiego parcia nie mam na zwiedzanie planet . Swoją drogą, byliście w Dawes Hub w systemie Achenar? Chyba najładniejsza stacja, w jakiej byłem do tej pory ----------- edit @Tesu Teraz zauważyłem, że zarejestrowałeś się na forum trzy dni po mnie, a masz jedynie cztery tysiące postów więcej ^^
  6. Elektrownia Vulture jest chyba jego największą wadą. 15.6 MW to na prawdę malutko. przy najlepszym FSD mogę skakać 15 LY. Też słaby wynik. A z designem kokpitu jest jak z moim Suzuki SV 650. Może się podobać, ale jest brzydki Właśnie ta wszechstronność do mnie bardzo przemawia. Lubię bounty hunting, ale nie do tego stopnia by tylko to robić. A co do dźwięku silników, to ASP chyba nic nie przebije Zmieniając trochę temat. Upatrzyłeś już jakieś fajne gogle VR? Na pewno jakieś kupię głownie do ED, a i może zmienię obecnego dżoja na coś bardziej pro od obecnego Logitecha Xtreme 3dpro #edit @Kafar Eagle jest jest dobrym wyborem przed Kobrą. Do walki wręcz idealny. Sam spędziłem za jego sterami wiele godzin.
  7. Ja jestem coraz bliżej osiągnięcia rangi wystarczającej do zakupu Imperial Couriera. Troche się boję, że będę zawiedziony trzema medium hard pontami. Mniejsza od Sępa zwrotność też pewnie zrobi swoje. Liczę, że statek będzie mocno nadrabiać prędkością. Na tą chwilę mój Vulture jest wyposażony w najlepsze możliwe moduły, a na koncie mam jakieś 12 baniek. Powinno na jakieś puls/burst lazory starczyć, a jak nie to się szybko dorobi na piratach. Chyba jeszcze żadnym statkiem nie chciałem polatać tak bardzo jak tym Może nawet wezmę się za jakieś piractwo, hurr durr
  8. Miałem okazję polatać w skrzydle z kumplem, który dopiero co kupił ED i trochę tego żałuję. Zabrałem go do Hazardous Resów, oraz High Intensity conflict zonów. Po jakichś dwóch godzinkach niby miał te półtora miliona na koncie i kupił Cobrę. Niby spoko, bo dobry statek, ale brak doświadczenia też zrobił swoje. Samemu już sobie w HResach nie był w stanie poradzić, proste "dog fighty" vs AI też go przerastały. Może to jedyny przypadek mojego znajomka, ale po tym nowym osobom radził bym chwilę polatać solo. Nauczyć się co i jak, samemu zarobić na tego Vipera, czy Haulera, polatać, pomyśleć co i jak i wtedy poszukać kompana do wspólnych wojaży w Hrezach Podsumowując - nowym osobom polecam samemu chwilę polatać i zarobić na lepszy statek. @Kafar Czasami inni gracze-piraci Cię wyciągają z supercruse, witają wiadomościa sup girl (jak w moim przypadku to było, gdy leciałem grać powerplay) po czym do Ciebie strzelają. AI-piraci robią to samo, tylko najpierw sprawdzają stan Twojej ładowni, a później strzelają. Można tez natrafić na wrogów. Np opuściłeś swoje przymierze, które wysyła za Toba agentów, by Cię zniszczyć. A jeszcze kiedy indziej po prostu patrole Authority Cię ściągają i skanują by sprawdzić czy nie jesteś poszukiwany. Takie patrole drogowe edit jak coś dodawać - CMDR myzshow
  9. Ja osobiście używam Logitech Xtreme 3d pro i również polecam. Cieszy duża ilośc buttonów. --------------- Opuściłem dziś prezydenta Hudsona. Chwilowo odpuszczę sobie powerplay. Plan mam taki, by udać do systemów Imperium i pofarmić trochę reputacji. Design ich statków jednak zwyciężył . Bardzo chciałbym polatać Imperial Courierem, oraz Clipperem. Na reddicie dostałem tipa by udać się do HIP 20277 i nabrać jak najwięcej misji polegających na eksterminacji piratów. Drugi gość polecił system Liabeze i charity missions. Podobno wychodzi 1 milion za rangę i masa czasu na przełączanie się między Solo i Open play. Po pracy na pewno sprawdzę obie opcje. Tesu - chyba stosowałeś podobną taktykę na farmienie rangi? Masz jakieś tipy?
  10. Ja zaczynałem tak, że poleciałem do Nav Beacon i tam szukałem niemilców. Po jakimś czasie wrociłem by wymienić broń na wersje z gimbolami. Znów wrociłem na navi beacon, tam dozbierałem około 150k na Eagle i jakieś lepsze na moduły. Mając to wszystko latałem bez większego celu i wykonywałem jakieś misje szmuglerskie. A teraz zajmuje głownie polowaniem na piratów w HRez, pomaganiem Federacji w Combat Zonach, czy po prostu wykonywaniem misji dla Federal Navy. Ostatno nawet wziąłem się za power play, ale kokosów z tego nie ma niestety. edit1 A teraz wyglądam tak ^^
  11. Na Ferdka juz sie czaje od jakiegoś czasu, pare intensywnych godzin w hrez i bym uzbieral, tylko na chwile obecna wydaje się być mocno średni jak napisałeś. Trzeba czekać na buffa. Szkoda ze statki federacji nie sa równie ładne co te imperium. A jak wyglada bounty hunting w skrzydle? Nagrody sa jakoś dzielone, czy dostaje ją tylko jeden z pilotów?
  12. Około 130 godzin za mną. Osiągnąłem range eksperta w w walce, merchanta w hanldu, oraz surveyora w eksploracji. W tym czasie zestrzeliłem 783 statki, za które zgarnąłem łącznie 17 milionów kredytów. Na eksploracji zaś zarobiłem 600 tysięcy(poroniony pomysł z dotarciem do centrum galaktyki). Przemierzyłem już 5544 lata świetlne. W Federacji mam rank Cadet, a z innymi frakcjami w ogóle nie współpracuję. Obecnie siedzę za sterami Vulture całkowicie przystosowanego do walki. Po tych wszystkich godzinach chyba najbardziej mi brakuje czegoś na kształt gildii z wowa, czy innego mmo. Fajnie by było zjednoczyć się z innymi graczami, mieć wspólny czat, czy też nawet własną stacje. Cieszyłbym się też z możliwości przespacerowania się po własnym statku, czy stacji (o tym chyba kiedyś już pisałem), lub udania się do kantyny. Swoją drogą które statki polecacie tylko do walki? Obecnie moim faworytami są Vulture i Eagle. Szkoda, że dzieli je odległość niemalże stu lat świetlnych. Jeszcze jedno pytanko - da się jakoś ustawić priorytet celowania broni gimbalet na konkretne moduły? Np na silniki, czy elektrownie?
  13. @Alpharadious To samo mówiłem o mojej Kobrze . Później wsiadłem do Vulture i się w nim zakochałem. Miałem jeszcze krótki romans z ASP, ale mój zapał do eksploracji skutecznie ostudziły dwa wypadki o ponad 1000 lat świetlnych od cywilizacji. Wpadłem w gwiazdę i zanim wróciłem do supercruse miałem w jednym przypadku 5% hull, a w drugim 8%. Heat dmg zrobił swoje ^^ Po drugim wypadze wróciłem do Vulture i do bycia najemnikiem. Obecnie siedzę zakamuflowany w hazardous RESach i zbieram bounty rzędu 300k/statek. Póki co raz miałem gorąco, gdy na tyłku siadły mi dwie Anacondy i uciekłem z 20% hull. Obecnie mam plan taki jak Tesu ostatnio - dostać się do Sol. Aczkolwiek nie śpieszy mi się za bardzo i spokojnie gromadzę reputację u federacji. Wczęśniej ktoś pisał o nazwie stacji nawiązującej do Star Treka, a ja byłem na Polansky Station, taki drobny polski akcent
  14. Ja osobiście podczas ostrych skrętów wyłączam na chwile Flight Assist, oraz trzymanie prędkości w niebieskim polu. Mam wrażenie, że trochę pomaga. Ogólnie Sidewinderem na początku polecam kupić dwa burst lasery w gimbolach. Mnie osobiście to bardzo pomogło i do dziś pamiętam, jak razem z policją systemową sprzątnęliśmy trzy pirackie statki, każdy warty 40 tysięcy kredytów. Cieszyłem się wtedy jak dziecko, a po powrocie na stację od razu wskoczyłem do Eagle.
  15. Dzisiaj spędziłem trochę czasu w hazardous extraction pointach moim Vulturem. W około godzinkę miałem już jakieś pięć baniek, które poleciałem spieniężyć. Wtedy coś mnie tknęło i stwierdziłem, że przesiadam się na ASP i lecę w nieznane. Chyba każdemu może się znudzić walka, hm? Gdyby nie to, że muszę iść do pracy, pewnie leciałbym gdzieś w kierunku centrum galaktyki. Gdzieś przeczytałem, że taka podróż może zając nawet 24 realne godziny(!). Aczkolwiek zanim wybiorę się w podróż życia muszę polatać po stacjach i poszukać najbardziej optymalnych modułów do Aspa. Mam za sobą ledwo 110 godzin, lecz z każdą godziną coraz bardziej doceniam tą grę za wolność. W jednej chwili jestem łowcą nagród, a za chwilę lecę w centrum galaktyki Pewnie po drodze porobię jakieś ładne screeny, które tu może wrzucę, albo może nawet jakiś krótki filmik Swoją drogą niedawno opuściłem cesarzową, by przejść na strone Hudson'a i od czasu do czasu spotykam statki cesarzowej wysłane, by mnie sprzątnąć Myślałem, że opuszczenie cesarzowej w powerplay nie będzie miało jakichś szczególnych konsekwencji, szczególnie że miałem najniższą możliwą range, a tu proszę miłe zaskoczenie
×
×
  • Create New...