-
Zawartość
654 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Salantor
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 24
-
-
Dwa słowa - Dwarf Fortress :]
-
Link do mojej opinii wisi na poprzedniej stronie. Nie chcę nim spamować
Za to rozumiem rozgoryczenie miłośników pierwszej części. Takie podejście skutecznie obrzydziło mi WoLa. Dlatego do HotSa podszedłem z większym luzem i dystansem, wychodząc z założenia, że to jednak są całkiem inne gry, tylko dziwnie zbieżne nazwami. Wtedy grało się zdecydowanie lepiej.Co do elementów erpegowych. Mnie z kolei irytowało, że zamiast wrzucić więcej misji "Kerrigan kontra świat" (skoro erpegujemy, to pełną gębą), to dostałem budowanie baz. I co misję coś nowego. Ja wiem, że kampania ma wgniatać w fotel, ale raz na jakiś czas jedna klasyczna misja pod tytułem "rozwal wszystko, co stoi ci na drodze" byłaby znacznie przyjemniejsza. Nadmiar różnorodności też jest zły.
-
KV-1 to przeżytek? Ten czołg składa się w 95% z pancerza, mało który czołg V tieru może mu cokolwiek zrobić, najlepsze działo ma ładną szybkostrzelność i penetrację i gdyby nie prędkość i wielkość, uznałbym go za najlepszy czołg tego poziomu. A jaka to radość stanąć do walki 1v3 i wszystkich wrogów powystrzelać, samemu tracąc ledwo kawałek HP :]
-
Póki co jest opcja kupienia konta premium i kasy premium, więc raczej mikrotransakcje.
Dziś zagrałem po raz pierwszy. Jest nieźle, walki powietrzne mają swój urok (góra, lewo, góra... Gdzie ja jestem?!), z dobrą muzą w tle czuć emocje, ale trafienie kogokolwiek wymaga chociaż odrobiny skila. Plus nie rozumiem do końca idei acziwmentów, medali i tego trzeciego o dziwnej nazwie, jak również nie mam poczucia rozwijania załogi. W WoT także, ale tutaj jeszcze bardziej.
Ale poza tym gra się przyjemnie ^^
-
No patrzcie, a mi się Snowdrop podobało się bardziej od Podwójnej Tęczy. Może to i tani wyciskacz łez, ale przynajmniej nie rzuca memami na lewo i prawo

-
Jak twierdzi niejaki Ian Miles Cheong, owe cztery miliony to aktualnie rekord Kickstartera. Zostaje tylko pogratulować i trzymać kciuki za sukces ^^
-
To swoją drogą. Jakie to są dane?
-
Sądziłem, że po tak długim czasie od premiery wszyscy mają odcinek już dawno obejrzany
Ale ok, ukryłem spoilery. -
Metal Luna... Dosiadałbym :3
Dobra, kuce, to jak wrażenia z Double Rainboom? Bo u mnie tak z deka mieszane, biorąc pod uwagę, że drugiej połowy w ogóle się nie spodziewałem i
jak tylko Rainbow Dash zrobiła dziurę w czasie i przestrzeni, to na mojej twarzy wykwitł soczysty "ocb?".
Jako Tribute dla Lauren Faust i pokaz umiejętności grafików jest całkiem całkiem, ale mam opory przed wystawieniem odcinkowi jakiejś wyższej oceny.
Może idea crossoverów do mnie nie trafia?
-
W temacie LoLa co chwila widzę coś nowego, a tutaj cisza? Czyżby wszyscy cięli po multi?

Swoje wrażenia z kampanii spisałem tutaj. Sama w sobie jest ok, ale bardzo dziwi mnie prędkość wczytywania się misji. Na moim całkiem niezłym kompie (Supcom 2 hula aż miło, Devil May Cry czy X:COM takoż) potrafiły wczytywać się przez pół minuty. Mam za słaby sprzęt, gra jest słabo napisana, czy też coś innego robi mi tutaj pod górkę?
-
Nowy DMC to reboot. Restart serii. Jak nowy Tomb Raider.
-
Moment... Czy ja dobrze rozumiem, że produkcja wody w mieście jest ograniczona czasowo? Znaczy w pewnym momencie wody zabraknie?
-
Polakom wystarczająco często jadą inni gracze w czasie meczów. A w zasadzie nie tyle Polakom, co "Polaks". Się zaczynam zastanawiać, kto nam taką złą opinię wyrobił.
Nie, czołgi francuskie całkiem ładnie jadą do przodu. V tier to przecież jedni z lepszych zwiadowców. ELC w dowolnej wersji zazwyczaj pierwszy rusza do przodu i pierwszy heroicznie ginie.
-
Pragnę pogratulować projektantom czołgów francuskich. Takich brzydali to ja dawno nie widziałem. Gdyby nie ELC AMX, to bym ich drzewka pewno nigdy nie tknął.
-
Jak to ładnie ujął pewien recenzent - fajnie wyglądają sceny walk z początku Devil May Cry 4. Szkoda tylko, że tak widowiskowych akcji nie może zrobić sam gracz. Dlatego zamiast filmowości wolałbym dostać możliwość wpływania na akcję. Nawet w formie QTE, ewentualnie "wciśnij X kiedy chcesz, to cut-scenka ruszy się do przodu".
-
-
Co daje osiem lat grania w SimCity. Wystarczająco dużo, by się wszystkim znudziło.
-
Wpierw przejdź trening. Krótki, łatwy i przyjemny, a pozwala ogarnąć o co w tym wszystkim chodzi.
Potem zastanów się, czym chcesz jechać. Czołgi to podstawa, jest ich najwięcej. Niszczyciele czołgów są rzadsze, mają mocniejsze działa, ale są delikatniejsze i bardziej ograniczone (czołg działem obraca, niszczyciel nie może). Na końcu drabinki jest artyleria ze swoim sposobem celowania i strzelania (czołgi i niszczyciele walą na wprost, artyleria po paraboli). Na początek lepiej jest więc wziąć czołg (bo tier I na nic innego nie pozwala), a po ogarnięciu jeżdżenia nim zastanowić się nad rozwojem innych typów broni.
Wybierz swoją rolę. Niszczyciele to snajperzy, czołgi lekkie to zwiadowcy, ciężkie robią za stalową ścianę. Pod tym kątem w przyszłości szkol swoją załogę. Zastanów się też nad nacją. Nie jestem ekspertem w sprawie różnic między nimi, tutaj pewnie inni forumowicze pomogą.
Nie spiesz się z rozwojem. Nie musisz mieć od razu X tieru, by wygrywać. Wyższe tiery to wyższe koszta eksploatacyjne oraz zakupu, tak w kredytach, jak i XP-kach. Osobiście uważam, że V to optimum, które warto osiągnąć. Wyżej jest dla chętnych.
Staraj się przetrwać bitwy. Amunicja i naprawy kosztują.
Korzystaj ze sprzętu eksploatacyjnego. Skrzynka narzędziowa albo apteczka potrafią uratować przegraną walkę.
Rozwijając pojazd sprawdzaj, czego ci brakuje. Czasem będzie to silnik, czasem działo. Staraj się głównie inwestować w to drugie. Kredytki lecą za zadawane obrażenia. Lepiej jest nie dojechać na bitwę i nie oddać strzału, niż dojechać i zaliczać ciągłe rykoszety.
Przy strzelaniu pamiętaj - boczny pancerz słabszy niż przedni, tylny gorszy od bocznego. Próbuj flankować i bić w słabe punkty.
Uważaj przy wychylaniu się. Czasem można cię trafić w wieżyczkę tylko dlatego, że wzgórze jest niższe, niż oceniałeś. Ostrożnie również przy wjeżdżaniu pod górkę i zjeżdżaniu. To, gdzie się znajdujesz, wpływa na to, gdzie możesz strzelać. Czasami będziesz miał wroga niżej od siebie. On cię będzie mógł trafić, ty jego nie.
Uwaga na wodę. Płytka krzywdy nie zrobi, ale w głębokiej można się utopić.
Staraj się nie jechać za tłumem, zwanym tutaj pociągiem lemmingów (lemming train). Znaczy nie zawsze. Jeśli cała drużyna jedzie na prawo, zastanów się nad jazdą w lewo. Jest szansa, że tam nastąpi atak przeciwnika.
I najważniejsze - nie jedź sam. Wsparcie na flankach to podstawa sukcesu. No i dużo praktyki, bo gra jest naprawdę prosta. Trzeba tylko poświęcić jej nieco czasu :]
-
Kucyki, ogiery i klacze. Grywam w zmodowane Dwarf Fortress w wersji ASCII, Sim City IV obrzucone stosem modów z Simtropolis i staram się przejść każdą grę na 100%. Jestem twardszy, niżby się wam wydawało ;p
-
A jak zapatrujecie się na Dravena? Trochę nim próbowałem grać, ale chłopina wymaga większego skilla od posiadanego przeze mnie ^^ Za to pasyw w połączeniu z Q w moim odczuciu jest jednym z lepszych.
-
Wybór frakcji: Niemcy mają Tygrysa. Czy muszę mówić coś więcej? :] Z drugiej strony Rosjanie dysponują KW. KW-1 w porównaniu do wielu innych czołgów V tieru jest o niebo lepszy. Czasem mam wrażenie, że składa się w 95% z pancerza.
Myślę jednak o zainwestowaniu we Francuzów. Te ich małe, zwrotne maszyny to idealni zwiadowcy. Mała załoga, owszem, ale działko mocarne tak pod względem siły, jak i szybkostrzelności. Nie tak dawno jeden sprał mojego KW. Panzer IV i pokrewne to mi mogą pancerz czołowy najwyżej zadrapać, a tamten kilka pocisków władował i szczęśliwy pojechał dalej.
Do X tieru bym tak szybko nie dobijał. Już na VII potrafię wyjść z bitwy na minusie, jeśli ładnie zlamiłem albo wrogowie okazali się sprytniejsi. Sam koszt pocisków na dziesiątce potrafi zwalić z nóg. Bez premium się raczej nie opłaca.
-
Dobrze było się nie wciągnąć w Hype
Swoją drogą, na Steamie Sim City 4 wersja Deluxe kosztuje 10 euro, więc w razie czego zawsze można tam zerknąć. A jak znudzą się podstawowe opcje, to zawsze można sięgnąć po mocy ze strony Simtropolis. Niedawno wyszła najnowsza wersja moda komunikacyjnego, dającego multum możliwości budowy dróg i autostrad, w tym przystanki ustawiane wprost na drogach (oszczędność miejsca i lepszy wygląd). -
@Stream: Chyba przydałoby się pojawić w końcu na jakimś... Mnie to obojętne, piątek czy sobota. Po prostu postaram się być.Jako nab w temacie spytam - o co z tym streamem chodzi? Kto, co, gdzie, dlaczego?
-
Póki co Sim City 4 na zmianę z Dwarf Fortress :]
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 24


Gry sandboxowe
w Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
Napisano · Raportuj odpowiedź
Nie do końca. Minecraft bez trybu multi to samodzielne budowanie czego się chce. Dorfy to zarządzanie całą społecznością :] Fakt, wygląd trochę odrzuca, ale raz - są mody poprawiające funkcjonalność. Dwa - są nakładki graficzne. Trzy - to jest gra dla osób, które przekroczyły granicę bycia hardkorem i poszły dalej :]