-
Zawartość
654 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Komentarze blogu napisane przez Salantor
-
-
Pierdzielicie, hipolicie... Weźcie parę dni wolnego i wracajcie.
-
Zamiast palić wirtualne znicze uczciłeś pamięć dobrego kumpla, używając prostych środków. I osiągnąłeś zdecydowanie lepszy efekt, niżbyś miał tworzyć wielki wpis na jego temat ( w sensie zbitkę tekstu na ileś linijek).
Szkoda chłopaka.
-
Jeden plus za wiedzę.
Drugi plus za poświęcony na stworzenie filmiku czas.
Trzeci plus za popieranie naukowych teorii.
Minus za drobne błędy ( takie jak Ziemia pisane małą literą, w sensie jako nazwa planety ).
Ogółem gratuluję dobrej roboty.
-
myślisz, że jak zajedziesz jakimś głupawym tekstem to jesteś spoko? zal mi ciebieNie mów, co myślę, bo sam wiem o tym doskonale. A jak potrafisz mi we łbie czytać, to wyjdź, bo nie lubię takiego włażenia z buciorami w moje sprawy.
A dalsza dyskusja z Tobą... Szkoda czasu.
-
Aroganccy pseudointelektualiści, którzy w dupie byli i [beeep] widzieli, a uważają się za nie wiadomo jakie bóstwo też powinni nie chodzić do szkoły, bo i po co? Jakbyś był taki mądry to zamiast narzekać na innych, mógłbyś robić po prostu dodatkowe zadania lub poczytać następne tematy. Ale widać, że umiesz tylko narzekać na "matołów".Uderz w stół etc?
-
Raz, że bzdury gada a dwa, że jako Gość. To dopiero dziecinne zachowanie. Jakby w kominiarce na ciemnej ulicy przy małym ruchu kogoś zwyzywać i natychmiast zwiać. Pogratulować dojrzałości...
-
Na papierze to katolików mamy sporo. A w rzeczywistości znacznie, znacznie mniej.
Zresztą czytałem sporo na temat tego, jak to można się z Kościoła wypisać. Procedura niby łatwa, ale ciągle piętrzą ci trudności, wynajdują problemy, opóźniają wszystko. Niby da się to znieść i dobrnąć do końca, ale do tej pory takiej potrzeby nie miałem i wątpię, by się zdarzyła.
-
Praktyka. Po prostu praktyka. Ogólnie się rozwijać, dużo czytać, dużo rozmawiać i kombinować. Zdolność improwizacji przyjdzie niejako sama.
-
A ja zapraszam również do siebie ( jak już sklecę coś z sensem ). A teraz to chyba dobrej nocy życzę.
-
O 12? Farciarz... Ja to tylko po pierwszej/drugiej, czasem nawet o trzeciej. A potem cały dzień jechać tak na resztkach sił w praktyce. Nic fajnego, ale się da.
A rajd o piątej? Powiem tak - mogę się z tego śmiać i chcę i będę to robił, mogę nawet czasami mówić, że to jest dziwne/głupie. Wolność słowa i tak dalej. Ale póki ta osoba nie czyni przy tym krzywdy innym, to niech się nie krępuje. Moja sprawa? Nie. Skomentować mogę, ale ingerować już nie mam zamiaru.
-
A współczesność to nie historia? Ano jest. Historia współczesna tak zwana.
I nie 1914 a 1918 bardziej. A tytuł już lepszy.
-
Jak piszesz "Historyczny" to uznaję, że ma przedstawiać prawdę historyczną a nie, że toczy się przed 1900.* A taki Gladiator to poza realiami niewiele ma historycznego.
* Swoją drogą później to już nie historia?
-
Ja wychodzę z założenia, że ludzie po prostu chcą żyć łatwo, lekko i przyjemnie. Jeśli można nie płacić podatku od wiary, chociaż jest się wierzącym ( teoretycznie ), to nie płaci się. Bo po co? W praktyce jest tak samo z osławioną tacą - dać można, ale po co?
A reguł postępowania dostarcza nie tylko religia, filozofia również. Z tym tylko, że ta pierwsza ma jednak większe wzięcie i łatwiej przemawia do ludu.
-
Wpadłeś do mnie z wizytą, twojego komenta oczywiście zapomniałem zatwierdzić, dziś zatwierdziłem i odbywam rewizytę. Swoją drogą... Kiedy nowy wpis? O życiu, śmierci i całej reszcie?
-
Reklamówki jakieś zdarzają się średnio co dwa tygodnie, ale dawno nikt obcy do mnie nie pisał. Ciekawe cymu...
-
Istniały już wcześniej. Zwłaszcza, że 10 przykazań miało odnosić się do Żydów a nie ludzi jako takich.
-
Moralność niekoniecznie wiąże się z religią. Można być moralnym nie wierząc, można też być niemoralnym i wierzyć, bądź wierzyć w sposób wypaczony. Religia mówi jak żyć, filozofia jednak też, wyjaśniając co jest dobre a co niezbyt. A przynajmniej za czasów starożytnej Grecji wyjaśniała.
Dalej - jak ma zagłosować? Bardzo prosto, idąc za głosem sumienia. Religia mówi "Nie zabijaj", ale człowiek indywidualnie jest w stanie podejść do tego przykazania. Dzięki temu Kościół nie może powiedzieć X wiernym "Idźcie do urn głosować na partię Y". Jeśli zaś ktoś chce robić dokładnie to, co nakazuje mu Kościół, to droga wolna. Tylko w takim wypadku powinien również nie grać w gry ( tam też się zabija. Że wirtualnie, to akurat inna sprawa ), nie czytać pewnych książek ( na przykład o treściach pornograficznych ) i tak dalej. A takie osoby są moralnie i życiowo okaleczone.
Poza tym dlaczego głosowanie przeciw temu, co uznaje za złe Kościół jest popieraniem grzechu, przepraszam ja bardzo? A do tego jeszcze zła? To też instytucja składająca się z ludzi, którzy mają prawo się mylić i częstokroć to robią. Nic też im zabrania zmienić podejście do pewnych kwestii wraz z upływem czasu, tak jak było do tej pory. Zresztą weźmy prezerwatywy - wedle Kościoła nie powinno się ich używać. Jeśli partia X chce wprowadzić darmową refundację dla kondomów, to popierając tę partię katolik od razu grzeszy? Hm....
A co do statystyk - nie chcę Cię martwić, ale tych katolików to aktywnych nie ma tak wiele. Większość chodzi do kościoła na godzinę co niedziela i na tym się ich religijność kończy. No, może jeszcze modlą się przed snem. Takich prawdziwie postępujących wedle zasad religii, czynnych i praktykujących, prawdziwie również wierzących już 80% nie ma i wątpliwe, by było.
A ksiądz z ambony to może akurat nawoływać, nie do wszystkich to trafia. Zresztą nie dziwię się. W mojej parafii, gdy jeszcze chodziłem na msze, po cichu ziewałem w trakcie kazań. Bo były zwyczajnie nudne. A nie sztuką jest nauczać, sztuką jest robić to w sposób przystępny i ciekawy.
I tak, jestem ateistą, który na dodatek Kościoła nie lubi. Nie na tyle, by zaraz prowadzić krucjatę przeciwko niemu, lecz w dyskusji ( rozsądnej ) chętnie wezmę udział.
-
Niestety... Ale to jeszcze da się odkręcić.
-
Może tak, może nie. Są ludzie, którzy mają serce do tej pracy i są tacy, którzy go nie mają. Tak samo jak są bardzo i mało obowiązkowi. To zależy od człowieka.
Ale nie zmienia to faktu, że osobiście bym odradzał. Fucha jest fajna poza okresami zniżkowymi, gdy co dzień ktoś ma jakieś problemy. Albo marudzi. Ale najpewniej przemawia przeze mnie zmęczenie, bo moderatorem byłem i w sumie dalej jestem i to od sporszego czasu. Fajna sprawa poza wybranymi dniami.
Pewnie jak pozbędę się obecnego moderatorstwa to za jakiś czas wezmę nowe. Może. Bo na pewno prędzej się poważnie zastanowię.
-
Po kilku miesiącach by ci się odechciało. Co prawda zależy to też od ludzi, z którymi musiałbyś pracować i userów, ale zajęcie tego rodzaju pochłania masę czasu. Czasami zbyt wiele.
-
Prawda. A pomyśl, że taki admin na forum ma jeszcze gorzej. Zresztą nie tylko forum - w każdym miejscu Internetu, gdzie spotykają się ludzie, by coś porobić ( chociażby pograć ) i gdzie stoi sobie osobnik wraz z paroma ochroniarzami, by pilnować porządku ( najczęściej ) ci ostatni wraz z tym przedostatnim będą mieli gorzej. A spróbuj tylko popełnić błąd albo nie pojawić się przez jakiś czas, to się zrobi zaraz problem.
Innymi słowy masz rację - nie warto. Ale ktoś to robić musi.
-
Akurat kwestia tego, czego się uczy. Na polskim to w liceum od początku do końca lektury i przygotowanie maturalne, w gimnazjum jeszcze pewne elementy gramatyki. Jeśli chcesz mocno redukować polski w liceach ( dowolny profil ), to musiałbyś jednocześnie zmienić maturę.
A co do matmy... Smutne, ale prawdziwe.
-
W sumie niby nic, była wina i była kara... Ale po co taka nierealna? To prawie tak samo, jak skazać kogoś na sześciokrotne dożywocie. Ładnie brzmi, kara spora i tak dalej, tylko co z tego, jak facet i tak tylko kawałek odsiedzi?
Dwa miliony to też przesada. Nie mówię, że zaraz ma być kara minimalna albo wcale, nie nie. Chodzi mi tylko o to, by dało się ją wyegzekwować. A takiej kwoty ni da rady.
-
Dalej nie jestem przekonany... Widać za mało wykazuję wiary w wykładowców. Mimo to mam mieszane uczucia co do tego pomysłu. Może z czasem zmienię podejście.


Nasza Klasa - Nasza Chamówa
w Pitupitu
Blog prowadzony przez aksall
Napisano · Raportuj odpowiedź
Same wystawiają się na ostrzał? Zamieszczają takie a nie inne zdjęcia? Niech więc mają na uwadze, że mogą zostać wyśmiane.
A ty? Przeszkadza ci, że ktoś komentuje "różowe dziewuszki"? To po co czytasz wypociny szyderców? Jeśli masz już jakieś dobre rady, to stosuj je również w stosunku do siebie.