Jump to content

ArturMilan

Forumowicze
  • Content Count

    1,744
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

11 Neutralna

About ArturMilan

  • Rank
    Natural Born Player
  • Birthday 05/05/1991

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Recent Profile Visitors

4,127 profile views
  1. PZPN z Pucharem Weszło! I to w jakich dramatycznych okolicznościach! Rzutem na taśmę, ostatnią akcją meczu, ostatnią nutą tej arii Kubuś Kosecki dał [beeep] puchar! Dla osób nieznających tematu: Puchar Weszło ( druga odsłona, pierwszą zdobyła Polonia Warszawa 2 lata temu, a podnosił tą statuetkę Mierzej) jest pucharem " Na zachętę" dla drużyny, która " nie ma szans na zdobycia innego trofeum". Zasada narzucona przez Krzysztofa Stanowskiego była prosta: Jeśli PZPN wygra różnicą pięciu goli, zdobywa trofeum. Jeśli to im się nie uda, statuetka ląduje w ręce zawodników San Marino. Było o co grać, była dramaturgia, były emocje. Po raz kolejny Robert zamyka usta niedowiarkiom. Pierwszy karniak to majstersztyk: Niby na tyle lekko by bramkarz mógł obronić, niby niedokładnie, że ta piłka niemal zatrzymuje się na jego rękawicach. Ale to tylko gra psychologiczna naszej Gwiazdy! Strzelił nie do obrony. Strzelił jak niewielu na świecie potrafi. Nie bezpodstawnie w studio w Podgoricy Maciek Grzywacz i Krzysiek Stanowski przywołali półfinał Ligi Mistrzów Barcelona-Chelsea i gdybali co by było, gdyby do 'jedenastki' podszedł Robert, a nie Messi. A tak na poważnie ( Puchar Weszło jest na poważnie, serio): W kontekście meczu z San Marino nie można mówić czy ta kadra jest dobra czy nie. Bo jaki jest wyznacznik jakości? Dwucyfrowy wynik? Kadrowicze mieli się rzucić do gardeł kelnerom, by pokazać nam, że potrafią grać w piłkę? Lewandowski ( który z Czarnogórą powiedział, że chce się oszczędzać na cały sezon) miałby ryzykować urazem czy zmęczeniem biegając jak szalony od linii do linii? To był mecz dla Teodorczyka, Salamona, Koseckiego, Boruca, Grosika, Mierzeja i Krychowiaka, by pokazać Smutnemu Waldemarowi, że warto na nich stawiać. EDIT: A tak studio w Podgoricy cieszyło się z drugiej bramki PZPNu
  2. "Milan, skupiony na obronie wyniku, nie przetrwał. Wkręcił się w tryby w piątej minucie i został wypluty po czwartym golu." Przestałem wierzyć po zmarnowanej setce Nianga. Cóż napisać? Upokorzenie. Blaugrana przejechała się po Milanie walcem. Zawodnicy z Włoch mentalnie zostali w Mediolanie. Od pierwszej do ostatniej minuty nie było złudzeń na korzystny rezultat. Pozostaje żal związany z brakiem Pazziniego. Co teraz? Ot... Liga. 2 lata. 6 spotkań z Barceloną. Chcę odpocząć w przyszłym sezonie od tej karuzeli. Święta racja. Jeśli 85% dochodów z całej ligi hiszpańskiej idzie do podziału między Barcelonę, a Real to dystans musi się zwiększać. I jeśli będąca w długach Valencia szuka na siłę sponsorów, a będący w takiej samej sytuacji Real dostaje pomoc od narodowego banku to wyrok nad pozostałymi ekipami jest oczywisty. Zresztą z Barceloną i Realem w Hiszpanii jest jak u nas z Legią. W całym kraju te kluby mają fanatyków, choć bliżej do Valencii, Getafe czy Bilbao. Fani to bilety, karnety, gadżety, koszulki. Kasa. I rosnący dystans.
  3. Cenię sobie ligę angielską, która bezsprzecznie jest najlepszą i najbardziej atrakcyjną klasą rozgrywkową w Europie. Raz w miesiącu prawdziwy szlagier, a do tego ' słabsze' ekipy robiące świetne spektakle. PL aż chce się oglądać! Ale z tą dyskryminacją Ligue1 troszkę przesadziłeś. Z miłości do francuskiej piłki mam okazję często oglądać zmagania na tamtejszych boiskach. Ostatnim spotkaniem, które oglądałem było PSG-Lille. W końcu przebudził się Martin, ofensywa Paryżan jak zwykle zabójcza. Ibra sprawia wrażenie bawienia się ze wszystkimi. Szybki, ciekawy, pełen kontrowersji mecz. PSG wygrało 1-0 co jest jawnym złodziejstwem arbitra, który nie zaliczył poprawnie zdobytego gola dla przyjezdnych. Mówienie o chaosie i słabości Ligue1 jest czystą ignorancją. Póki co świętuje połowa Mediolanu Od ogłoszenia, klub zarobił już niemal pół miliona euro na koszulkach z numerem ' 45'. Dzisiejsza konferencja była transmitowana streamowo przez YT, co jest ewenementem w Milanie. Miałem okazję oglądać. Ja chodzę od dnia transferu dumny jak paw. Do tego doszedł Salamon i pierwsze strony Przeglądu Sportowego. Ten tydzień jest wspaniały dla kibiców ACM
  4. Dzisiaj Milan wykonuje ostatni atak po Balotellego. Nie mogę się doczekać przyjścia Super Mario. Choć ostatnio trio El Sharaawy, Niang, Pazzini jest w gazie, to jednak to za mało na walkę o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie. Wierzę, że - o ile przyjdzie- Balotelli z miejsca stanie się gwiazdą i to spowodouje, że przestanie mu odbijać. Cassano, Ibra, Boateng - oni się trochę uspokoili w naszym trykocie i wnieśli dużo do drużyny. Obawiam się tylko, że w tej nowej sytuacji bardzo przydałby się Gattuso. Tak czy inaczej: Trzymam kciuki!!!
  5. Był to mecz towarzyski z drużyną okręgową, gdyż Milan w imię marketingu pojechał tam się promować. No i dać pograć Traore -,- Wyzwiska padały od 4' w stronę Boatenga, Nianga, Traore, Emanuelsona i Muntariego. W okolicach 30' Kevin był przy linii bocznej na wysokości trybuny skąd leciały obelgi. Wziął piłkę, kopnął ją w ich kierunku i zszedł do szatni. Ambrosini wtedy zdecydował, że cała drużyna pójdzie za nim. Ta sprawa miała cztery następstwa: - Big Bang stał się twarzą walki w Italii z rasizmem - Jego agent szukał mu klubu w Bundeslidze i nie musiał tego niewygodnie tłumaczyć poziomem Milanu i rosnącą siłą niemieckiej piłki, ale perypetiami z rasizmem. A Niemcy to idealny kraj dla Boatenga. Połowicznie Niemiec i miałby grać w silnej lidze kraju, który od kilku lat jest bardzo tolerancyjny. - Nowe pomysły w Lega Calcio ( WZPN) dotyczące zaostrzenia przepisów odnośnie rasizmu - Ponad roczne kary dla chuliganów z trybun To znacząco zmienia podejście, bo ten niewinny, słodki chłopiec, nie jest już niewinnym, słodkim chłopcem. Całkowicie się zgadzam. Jeśli dzieciak zachował się z premedytacją to podlega karze. Zresztą jest to pierwsza sytuacja z jaką mam do czynienia, aby chłopak od podawania piłek nagle się przewrócił i leżał z futbolówką przyciśniętą do piersi. Sytuacja była w mecz Swn-Chl, a co gdyby coś takiego miało miejsce w finale LM na neutralnym stadionie? Krzyki, że UEFA ściągnęła stronniczych dzieciaków, którzy chcą ugrać kilka sekund dla swojego klubu. Niech to też da nam wszystkim do myślenia na temat pobudek chłopaka. Z ręką na sercu przyznaję, że jeśli spieszyłoby mi się i chłopak przede mną nagle by upadł na ziemię to sam bym albo próbował mu wybić piłkę z rąk, albo bym delikwenta podniósł i zabrał mu ją w stójce. Zrobiłbym źle i nie tworzył odwołań od kary, ale zaznaczyłbym gierkę drugiej strony. Bo jak ktoś ma wypieki na twarzy ( syt. Hazarda) albo kupił bilet ( syt. Cantony) to jest niewinny? Jest jedna sytuacja w której kibic jest niewinny, ale to ciut niżej. Tutaj kibic jest totalnie niewinny. Dida został klepnięty ( bo do uderzenia to mu daleko) w szyję, a po sekundowej gonitwie upadł na murawę z wiarą, że Milan ten mecz przy zielonym stoliku wygra. Za ten incydent Brazylijczyk stracił moje poparcie i szacunek za dyskryminację wartości koszulki, którą miał na sobie. Mi jako kibicowi jest wstyd. Kibicowi pogratulowałbym umiejętności wdarcia się na murawę w celu celebrowania ze swoimi idolami i ukazanie charakteru Didy. To po tym wydarzeniu Brazylijczyk został wystawiony na włoskim e-bay'u przez frustrata. Co ciekawe - nikt go nie kupił
  6. Sęk w tym, że on tak zrobił! Piłka wychodzi za linię końcową, Morgan podchodzi do piłki, a za nim Hazard. Belg wyciąga ręce po piłkę, a chłopak się kładzie przed nim na ziemi. Wystarczy zobaczyć na YT. Newcastle moim ulubionym angielskim klubem!! Jeszcze Lloris, Martin i Rami!! A tak serio. Dziwi transfer M'Vili do Rosji. Wiecie co dzieje się z Belhandą? Przeszedł do Fene czy został we Francji? Mi jednak wraz dalej do Swansea niż Tobie. Istotne w problemie jest to, że o tej sytuacji huczą polskie portale. Stamtąd poznałem całe zagadnienie.
  7. No to teraz garść faktów: - Ten chłopczyk to 17-letni Charlie Morgan, syn właściciela Swansea - Na tym meczu podawał piłki bo był w zastępstwie innego chłopaka od podawania piłek - Przed meczem rzucił na Tweeterze: The king of all ball boys is back making his final appearance - Wpis na Tweeterze bardzo mocno sugeruje, że chłopak miał w planach coś wykręcić - Gdy Morgan przestał być anonimowy, dużo osób w Brytanii zaczęło bronić Hazarda. Najbardziej dobitnie pokazał to chyba Barton: Jedyną winą Hazarda jest to, że nie kopnął go mocniej - Powtórki pokazują, że Eden uderzył raz ( pisałem o tym wcześniej) i nie celował w brzuch, ale w piłkę, którą Morgan trzymał. Uprzedzam - według mnie piłkarz musi umieć trzymać nerwy na wodzy. Szczególnie niedawny kapitan. Drugi Totti nie jest nam potrzebny. Kara musi być. Ale warto wziąć pod lupę także drugą stronę konfliktu drogi Ror.
  8. Ten chłopak sam się prosił na akt agresji ze strony zawodnika Chelsea leżeniem i przetrzymywaniem piłki. Przecież nie stoi ich kilku obok siebie, tylko stoją z pewnym dystansie od siebie i Hazard nie mógł zwrócić się o piłkę do kogoś stojącego obok. To nie jest obrona Edena, ale nie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie Belg po prostu chciał wyładować na kimś agresję, a akurat napatoczył się nastolatek od piłek. @Rorschach - " chłopak, który leży i jest bezkarnie kilkukrotnie kopnięty". Czy bezkarnie to musimy poczekać kilka dni. Na 100% nie był to czyn bezkarny. Pytanie tylko jaka to kara będzie. Kilkukrotnie? Bzdury. Chłopak został uderzony jeden raz.
  9. 20.12.2012 - losowanie par 1/8 Z grup wyszły: PSG - Porto S04 - Arsenal Malaga - Milan Borussia - Real Juventus - Shakhtar Bayern - Valencia Barca - Celtic Manchester - Galatasaray Pary według mnie: PSG - Arsenal Schalke - Valencia Malaga - Galatasaray Borussia - Milan Juventus - Celtic Bayern - Porto Barcelona - Shakhtar Manchester - Real Chciałbym z całego serca zobaczyć w 1/4 Galatę. Potrzeba nam tureckiego odświeżenia w Lidze Mistrzów. A Milan? Nie życzę sobie teoretycznie najłatwiejszego Schalkę. Chcę zobaczyć swoich zawodników na tle szybkich i stanowiących genialną drużynę zawodników BVB. Choć od kilku lat trafiamy na Anglików w 1/8. A tutaj tylko MUtd - w sumie czemu nie. Życzę sobie BVB/MU/PSG.
  10. Piłkarz Roku Polska 1. Kuba Błaszczykowski: Pociągnął nas na EURO. Różne perypetie z walką o skład w Borussi, ale wyszło na jego. 2. Robert Lewandowski: Choć nie lubię tej otoczki wokół niego to jednak to dobry napastnik. Gdy ma dobrych partnerów za sobą to potrafi strzelać jak na zawołanie. 3. Kamil Grosicki: Jeden z nielicznych obecnie, którzy wyjechali na wschód/południe i skutecznie walczą o minuty na boisku, gole. Największy nieobecny w pierwszym składzie na EURO. Piłkarz Roku Świat 1. Zlatan Ibrahimovic: Ciągnięcie Milanu, Szwecji i PSG. Lider w jakiekolwiek koszulce by w tym roku nie grał. Zawodnik kompletny. Wspaniałe bramki. Maestria. 2. Lionel Messi: 84 bramki w 2012 ( stan na dziś) roku. Jedno trafienie i wyrównanie rekordu Mullera. Potrzeba więcej? 3. Yoann Cabaye: Mózg Newcastle. Wspaniałe asysty. Kilka ciekawych bramek. Na EURO najjaśniejszy punkt Francuzów. Do końca w moim zestawieniu walczył z Giorud - królem strzelców Ligue1. Drużyna Roku Polska 1. Śląsk Wrocław - Mistrz Polski. Potrzeba więcej? 2. Ruch - Największe odkrycie poprzedniego sezonu. Ambitna walka z każdym rywalem co zapewniło w Chorzowie krótką przygodę z Europą. 3. Legia - Tamten sezon bardzo na minus za to obecnie jedyny rozsądny kandydat do zwycięstwa w lidze. Drużyna Roku Świat 1. Juventus Turyn: W tym roku ( na dzień dzisiejszy) przegrali w lidze 2 mecze. Takich statystyk nie mają Barcelony czy Chelsea. 2. Montpellier: Zaskakujący Mistrz Francji z niesamowitym Giroud czy Yanga-Mbiwą w składzie. Choć ostatnie miejsce w grupie LM to jednak " Śmieciarze" zasłużyli na słuchanie hymnu LM w tym sezonie. 3. Real Madryt: Kontrolowali w tamtym sezonie ligę i Ligę Mistrzów. W tych drugich rozgrywkach zabrakło im odrobiny świeżości. Dzisiaj najwięksi IMO faworyci do zwycięstwa w tych rozgrywkach. Trener Roku Polska 1. Waldemar Fornalik - Cuda z Ruchem. Solidna praca z kadrą. Nasza kadra może w 2013 roku mieć z niego dużo pociechy. Trener Roku Świat 1. Roberto Di Matteo - wszedł za stery tonące Chelsea przed rewanżem z Napoli. Wygrał dla Abramowicza Ligę Mistrzów, w lidze tchnął nowego ducha w drużynę. Bzdurnie zwolniony przed kilkoma dniami. Odkrycie Roku Polska 1. Kuba Kosecki - Jeśli nie uderzy mu sodówka to 2013 rok będzie jego. Odkrycie Roku Świat 1. Stephan El Sharaawy - W tamtym sezonie końcówki i chwilowe przebłyski. W tym sezonie wejście do kadry Włoch i ciągnięcie w pojedynkę napadu Milanu. I to w wieku 20 lat! Mecz Roku 1. Superpuchar Europy: Falcao show! Bramka Roku 1. Philippe Mexes ( Anderlecht - Milan): W stylu Ibry. Ale z bramkarzem na linii bramkowej i pod pressingiem obrońcy. Sędzia Roku Stephane Lannoy: Za bezbłedne prowadzenie meczów na EURO ( choćby Niemcy-Włochy). Zresztą to arbiter, który nigdy nie jest gwiazdą swoich spotkań co cechuje najlepszych arbitrów. Najlepsza Liga Piłkarska Premier League: Za wspaniałe mecze na szczycie. CFC, MU, MC, Lpool, Evethon, Arsenal, Tottenham. Do wyboru, do koloru!
  11. A co Aguero z Silvą zwojowali w Lidze Mistrzów? 3. miejsce w tamtym sezonie? No i bycie ingorantem wyłazi. Mówimy o Interze, który -tfu tfu- łoił wszystkich w Serie A i miał zawodników, którzy z Mou wygrali Ligę Mistrzów. Skoro MC tak powinno bić, tylko mają pecha w losowaniach to ugraliby coś więcej w Lidze Europejskiej, nie sądzisz? Inaczej się jedzie na Camp Nou, a inaczej na Da Luz. Prawda? Inaczej się jedzie na rewanż w ćwierćfinale LM, a inaczej na 4. kolejkę grupową LM? Paradoksalnie w tym pierwszym przypadku nie ma matematyki - szybko sklepać wystarczającą liczbę oczek i się oszczędzać. Matematyka jest w grupach wyrównanych, gdzie trzeba liczyć co można osiągnąć u siebie, a co na wyjazdach. BATE - wielkimi, bo to skrótowiec. Szacun dla Borussi za wygranie grupy. Tego im nie mam zamiaru odbierać. Tym bardziej nie mogę się doczekać ich postawy w rundzie pucharowej. Wtedy zobaczymy prawdziwą siłę drużyny z Dortmundu. Dobrym przykładem może być Francja na EURO2012. Dali radę z Anglią, ośmieszyli Ukraińców, a wtopili ze Szwedami po błędzie Mexesa. Niby grupa na plus, a meczu w ćwierćfinale już się przestraszyli i sromotnie zarobili po głowie. Zabolałoby mnie to, gdybym sobie nie zdawał sprawy z tego jak mój klub sobie radzi w tym sezonie. Cieszę się, że udało się wyjść z grupy, bo to też mogło być o wiele cięższym zadaniem. A kiedy Włosi mieli taki klub? Ale jakoś w ostatnich latach udawało się coś tam wygrać. Z ostatnich 5ciu lat? Wygrana Interu w 2010 i wygrana Milanu w 2007. A Schalkę dziękuję za ten półfinał o którym wspominasz, bo wyhuśtali w pięknym styli Inter
  12. To jest Twoja opinia. W moim zamyśle Borussia miała się bić z MC o drugą lokatę. Ajax dawno upadł. Czcijmy BATE, bo zagrali na nosie Bayernowi. Czcijmy Viktorię Pilzno, bo w tamtym sezonie dwa razy zremisowali z Milanem. Grupa to matematyka i ciułanie punktów, a nie osiągnięcie. Ale porażka nie wiązała się z permanetnym odpadnięciem z turnieju. To jest różnica między grupą, a fazą pucharową. Wizja wypadnięcia z zabawy może wiązać nogi. A to jest bzdura w mojej opinii. Gdzie City było w Lidze Europejskiej i w tych dwóch sezonach Ligi Mistrzów? W Europie ten klub straszy tylko i wyłącznie na papierze. Zresztą prowadzi ich trener dla którego Liga Mistrzów to zawsze były za wysokie progi ( i z tego co się orientuję to raz ćwierćfinał z Interem). Zasług nie odbieram. Czekam z niecierpliwością na pierwszy dwumecz Borussi, gdzie zacznie się kalkulowanie na żywo na boisku co trzeba zrobić i ile goli wbić by awansować. To się wzięło z bzdurnego naliczania punktów z takim samym przelicznikiem dla LE i LM. Wiadomo, że Niemcy przegonili Włochów Ligą Europejską. Schalke jest w grupie niepełnosprawnej, a Bayern to klasa sama w sobie i coroczny pretendent do zwycięstwa. Borussia najbardziej zachwyciła. I po dzisiejszym ( wczorajszym) meczu jest taka szansa, bo Szachtar w Kotle nie odpuści. Ostatnio coś się zmienia. Remis w najtrudniejszym wyjeździe sezonu, ograny Anderlecht i pokonany Juventus. Ale to za mało na Barcelonę czy Bayern w 1/8. Z Borussią czy Porto możemy powalczyć. Wymieniarz jedynego piłkarza, którego znasz? Bo mi szalenie szkoda Maggio, a najbardziej chyba Inlera. Ten Szwajcar to ma cug na robienie zamieszania!
  13. Nie znam drugiego takiego zawodnika, który podskakuje i z obrażoną miną krzyżuje ręce na piersi. Nagonka to jest na wieeeelu grajków. Co z Torresem po transferze? Co z Van Persi'em albo z Tevezem, albo o Balotellim wyrzucanym przez kibiców kilka ładnych miesięcy? I dobrze, bo jest zawodnikiem wybitnym. Jednym z najlepszych na swojej pozycji w historii piłki. Ale na Litość - Cristiano/CR/Portugalczyk/Gwiazdor Realu Nie mam szacunku do tego wyróżnienia przez fakt, że nie otrzymał jej nigdy Paolo Maldini. Co nie zmienia faktu, że fajnie się robi na sercu widząc galerię Milanistów obdarzonych tą statuetką. Tak jak przypuszczałem. Arbitem meczu MC-RM będzie w niedziele gwizdał Milan-Juventus... Bez zmian. Teoria ma to do siebie, że musi być niezmienna, by była wartościowa. Cały czas czekam na bezpośredni pojedynek włoskiej ekipy z niemiecką. W tamtym sezonie mieliśmy Napoli-Bayern czyli krzyżyk na Neapolitańczyków, a tutaj całkiem przyjemna dla fanów Calcio niespodzianka, która poddawała pod wątpliwość wartość sportową zmaiany w rankingu Bundesligi z Serie A. Być może już w 1/8 Borussia spotka się z Milanem bądź Juventusem ( jeśli Szachtar ugra choćby punkcik) i wtedy boisko zweryfikuje. O ile zdaje mi się, że Juventus przejechałby się po Borussi to jednak my z dużą dozą prawdopodobieństwa moglibyśmy się udławić. Jednak boisko jest nieobliczalne. Przyznam Ci rację, gdy Borussia wygra w końcu mecz o stawkę z poważną ekipą. Nie - ekipy Manciniego nigdy nie były poważne w Lidze Mistrzów. Nie - mecz w grupie z Realem po ustabilizowaniu sobie pozycji w grupie nie jest meczem o stawkę. Mecze o stawkę z poważną ekipą to się dopiero zaczną kiedy najwięksi przestaną wystawiać rezerwowe składy, by oszczędzać się na ligę.
  14. Tak. A Ibra, Benzema i Aguero to okręgowe kapciorki. Zresztą opiszę to niżej. Kwestią nie jest jakość kolegów tylko dużo innych czynników. A czy za AVB Torres nie był próbowany na skrzydle? Jeśli robimy z klasyczną '9' takie numery to nie ma co się dziwić, że nie strzela. Ja też stawiam wyżej. Mata lepszy od Robsona dzięki kreowaniu gry, chociaż Brazylijczyk jest lepszym dryblerem w jeden na jeden. Oscar lepszy od Pato, bo Oscar gra Hazard to klasa sama w sobie, a KPB strasznie dołuje. Ale przez podanie trzych trzech nazwisk miałem na myśli wielką chęć do przejścia Torresa do nas. Chelsea ma problemy z atakiem? A my z Pazzinim i Bojanem? Hiszpan byłby lekiem na nasze problemy. Myślę, że nowy impuls wyszedłby mu tylko na dobre. Shevchenko kiedyś powiedział ( ale już nie pamiętam do kogo. Zdaje mi się, że do Gilardino) : Nie stresuj się. Graj swoje, a bramki same przyjdą. Myślę, że Hiszpan jest pod tak ogromną presją i żalem do swojej decyzji o zmianie barw ( chociaż wygrał LM) że ta psychologia nakręca go do takiego dołowania. Tłumaczysz go jak rodzic swoje ' trudne dziecko' Fakty są takie, że tak topowy zawodnik aspirujący do Złotej Piłki musi ukazywać spokój i opanowanie. Jeśli lider napadu będzie zarażał kolegów takim podejściem to unikniemy kontrowersyjnych spięć, gdzie lecą kartki za pyskówki i przepychanki. A jak wiadomo od czasu do czasu zdażają się Realowi mecze, gdzie jest więcej dyskusji, szczypania niż gry właściwej. Ostatni raz pamiętam Milan dyskutujący w tamtym sezonie z Juventusem, gdy arbiter nie uznał prawidłowo strzelonej bramki Muntariego. I rozumiem powody to nie pochwalam takiej wrzawy. Trzeba było spokoju, zmotywowania się w kilkuosobowej grupie i nasilenie ataktów i przyciśnięcia pressingiem, a nie pyskówki i wyzwiska. Tutaj duża rola trenera: Allegri nie ma jaj i dlatego siedział cicho, a Mourinho potrafi jeszcze bardziej swoich podopiecznych nakręcić.
  15. Jakie to PESowe ( nawet nie FIFA Style, bo tam -słyszałem- że gwiazdom spada morale jak siedzą na ławie)... Jeśli napastnik kalibru Fernando nie potrafi się odnaleźć w Chelsea to go sprzedać, albo trzymać i dawać grać z wiarą, że się odblokuje na dobre ( proponuję pierwsze rozwiązanie, a kierunkiem niech będzie Mediolan. Ta lepsza strona). Jeśli ma problem to nie " na ławkę jak znalazł" bo to nie jest zawodnik na ławkę. Posadzić 30 milionów na ławce może Real ( Coentrao) albo City ( Teves, Balotelli, Dzeko). Bądźmy poważni i róbmy chierarchię klasy zawodników. Torres ma gole w DNA, ale potrzeba mu do pomocy Pato, Robsona i Boatenga! Mistrz Świata, Mistrz Europy, zdobywca Ligi Mistrzów i p. UEFA ( chyba, że się mylę) miałby siedzieć na ławce? To Moyes na ławę i podziwiać maestrię Hiszpana! Nienawidzę Portugalczyka. Nienawidzę jawnie, szczerze i całym sercem! Być taką lalunią na boisku i dąsać się za każdym razem? Stawać jak dama na środku poiska i w geście wielbienia Pana machać rączkami w stronę arbitra? Tak się obóz Mourinho śmieje, że Messi jest jak święta krowa ( z czym się zgadzam), a na boisku wychodzi niezła hipokryzja. Maestria! Na pohybel obrońcom takiego zdziecinniałego zachowania wspomnę o reakcji Shevy po nieuznanym golu czy zawodników Chelsea po jajach z p. Ovreboo. Nie było fochania tylko zupełnie naturalny protest i włączenie się do gry po kilku sekundach. No to chyba mamy gola fazy grupowej. Zniszczył system! A jeszcze dwie sekundy wcześniej narzekałem, że faulowany Pato nie odegrał piłki do El Sharaawyego, bo tak mamy 'tylko' wolny zamiast klarownej okazji bramkowej. Znając życie to Real trafi na Szachtar A tak serio: Dla mnie jako kibica Milanu to wspaniała wiadomość. Prosta kalkulacja - lepiej trafić na Lewandowskiego w 1/8 jak na Benzemę. Obok Borussi z pierwszego miejsca wychodzi Malaga. Kiepska to wieść dla Realu, bo nie będą mogli trafić na Malagę, Borussię i Barcelonę, a zatem krąg zainteresowanych się zawęża. A w puli Bayern, Juventus czy Porto.
×
×
  • Create New...