No, no, ładne zakończenie. Umarłem bohaterską śmiercią, ratując kumpli Szkoda tylko, że tak szybko morderca został wykryty. A może jeszcze kiedyś kolejna sesja w napromieniowanym terenie ZONY?
@dave: Może i ja się zgłoszę, ale uprzedzam, że na SW specjalnie się nie znam
@Mejk: A kto był zabójcą w twojej sesji? Jeśli oczywiście sesja została zakończona, bo sam już nie wiem.