Skocz do zawartości

sebogothic

Forumowicze
  • Zawartość

    211
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez sebogothic


  1. W pierwszych dwóch Gothicach był dość fajny system walki. Wymagał nieco pomyślunku. Sterowanie było na początku dziwne, ale można się było spokojnie wszystkiego nauczyć. Z tego systemu pełnymi graściami czerpie ten z Risena. Już nie jest tak toporny jak w Gothicach. Blokować możemy tarczą ciosy każdego przeciwnika przez co walki są łatwiejsze, bo bardziej wyrównane i wygrana zależy od naszej zręczności. Teraz gram w Risena 2. System walki totalnie przemodelowano pojawiły się pistolety, podłe sztuczki i muszę powiedzieć, że jest ciekawie. Musimy się nauczyć odpowiednich umiejętności m.in. kopania, riposty, uników i wielu innych ciekawych rzeczy. Jeśli się ich nauczymy to walki wyglądają naprawdę widowiskowo. W grach PB najbardziej też mi się podobało, że nauczyciel uczył nas i nie mówił aby to wykonać to trzeba nacisnąć PPM, ale np. żeby wyważyć ostrze w dłoni i zadawać ciosy korzystając z ciężaru broni. To było fajne, bo dawali prawdziwe rady, które można było wykorzystać w realu.

    Ale zostawiając gry Piranii. Podobał mi się też system walki w Oblivionie. Też czysto zręcznościowy możemy zasłaniać się tarczą, lub w jednej ręce mieć przygotowany czar. Po dość topornym Morrowindzie, gdzie liczyły się w walce głównie statystyki, był to powiew świeżości i jedyny mankament to brak walki z konia. Skyrim pewnie poprawia, ulepsza pewne elementy, więc systyem walki jest pewnie jeszcze lepszy, ale w niego nie grałem.

    Ogólnie to ciężko mi znaleźć gry ze słabym systemem walki podobał mi się ten w Mass Effectach, Mount&Blade, Wiedźminie 1, Dark Messiah Of Might&Magic.

    Ale nudzą mnie wszystkie te systemy ze starych erpegów jak Fallout, Baldur's Gate. Jednak niewykluczone, że w nie nie zagram. Bo Fallouta ściągnąłem z GoGa, a BG, ID, P:T stoją na półce i może kiedyś się do nich przemogę. Jeszcze w Two Worlds był dość nudny system walki, który polegał na ciągłym klikaniu PPM. Choć było kilka ciekawych umiejętności pasywnych i aktywnych.


  2. Na twoim miejscu poczekałbym, aż pojawi się w CDA. Ja kupiłem używanego Risena 1 za 30zł, bodajże, na początku roku. Teraz jednak nie za bardzo opłaca się kupować, bo a nuż pojawi się w CDA, z okazji recenzji drugiej części.

    Chociaż ja jako posiadacz pierwszej części mam nadzieję, że w przyszłym numerze zobaczymy Obliviona z dodatkami i modami, to byłby dla mnie must have. W końcu od premiery Obka minęło 6 lat, więc czas najwyższy, aby już w CDA się pojawił.


  3. W Zmierzch Bogów zagram, bo mam z CDA. Choć nie nastawiam się na przednią zabawę. Ale zanim do tego dojdzie muszę przejść Risena 2, a później powrócę do przechodzenia serii Gothic. Jedynkę ukończyłem w listopadzie, więc po R2 zacznę G2: NK, a później G3. Po raz pierwszy przechodzę serię łącznie z "trójką", bo zawsze na G2: NK kończyłem i zawsze się smutno się robiło na sercu, kiedy oglądałem outro, na którym Bezi i reszta płyną na kontynent...

    Dopiero gdy przejdę G3 zabiorę się za ZB.


  4. Ja pierwszy raz w Gothica zagrałem w 2004 roku. Wtedy jeszcze mało kto go znał. W mojej okolicy ja i mój kolega byliśmy pierwsi. Grę miałem od niego, bo jego rodzice ustalali mu godziny gry, poszliśmy, więc do mnie, aby grę sprawdzić. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że instaluję grę swojego życia... Oczywiście na początku wszystkiego trzeba było się nauczyć od sterowania poprzez zasady rządzące światem. Później był Gothic II, jeszcze później Noc Kruka (również od kolegi pożyczałem).

    Po ośmiu latach Gothica i Gothica II: Noc Kruka przeszedłem już po ponad 10 razy, nawet teraz gram w Gothica II: Noc Kruka. To są gry mojego życia i przy żadnej grze nie spędziłem tak wiele czasu jak właśnie przy Gothikach.


  5. Też już preordera na muve.pl zamówiłem. Pierwszy raz kupię grę w dniu premiery. Wcześniej w pobliżu nie było sklepu z grami, a neta nie miałem. Później gdy miałem już internet przeszkodą był za słaby komputer i do tej pory kupowałem używane gry na allegro. Od sierpnia mam nowy komputer, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by grę zamówić. I nawet jeśli gra nie miała by do końca spełniać moich oczekiwań i tak kupię, choćby po to by podziękować Piraniom za serię Gothic. Oczywiście myślę, że Risen 2 spełni wszystkie pokładane w nim nadzieję.

    Jak myślicie kiedy gra dojdzie? Bo na muve.pl jest napisane, że wysyłają grę po premierze, czyli 27 kwietnia nie ma co raczej gry oczekiwać.


  6. Jak myślicie, w jaki sposób premiery PS4 i X720 wpłyną na pecety? Bo niewątpliwie będzie niewyobrażalny postęp. Chcę kupić nowy komputer i waham się, czy nie poczekać, aż premierę będą miały nowe konsole i twórcy gier zaczną w pełni wykorzystywać ich potencjał. Wtedy pojawią się nowe procesory, karty graficzne, więc ceny teraz mocnego sprzętu spadną. I czy warto czekać rok, na rozwinięcie sytuacji?


  7. Osobiście uważam, że z polskim dubbingiem nie jest tak źle. Jeśli biorą się za to zawodowi aktorzy to zwykle efekt jest dobry. Polski dubbing do serii Gothic daleko przewyższa niemiecki, czy angielski. Wystarczy posłuchać chociażby intro. O Wiedźminie nie wspominam, bo to rozumie się samo przez się, że polska wersja zarówno w "jedynce" jak i "dwójce" pozostawia daleko w tyle pozostałe wersje.

    Jedyne zastrzeżenia jakie mam to niekonsekwencja. Jeśli pierwsza część jakiejś gry dajmy na to Dragon Age wychodzi po polsku to tak samo powinno być z "dwójką". Zupełnie odwrotnie było z Crysisem. Jeśli kogoś interesuje polski dubbing zapraszam na DubScore.pl: http://dubscore.pl/

×
×
  • Utwórz nowe...