Skocz do zawartości

Hunterpl

Forumowicze
  • Zawartość

    333
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Hunterpl

  1. Jeżeli to co narysowałaś oceniasz jako "zrąbane" to mam nadzieję, że jesteś w błędzie, bo jeśli nie to chciałbym zobaczyć twoje maksymalne możliwości. Rysujesz dużo lepiej niż wiele wiele ludzi. Mówiąc szczerze to jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam Chodzi o to, że cieniowanie mi nie wyszło, i do tego cała postać jest nie wyraźna. Powinnam najbardziej wyeksponować Ręce, piersi i twarz. A wyszło jak wyszło... ;x
  2. @L1zard: wysłałem zaproszenie możemy zagrać jakieś SO w najbliższym czasie @Mani3k: Dzięki @JamesVoo: Postaram się, aby następnym razem było mniej błędów
  3. Ok, zdecydowałem się na kolejną video recenzję, i jaka by ona nie była cieszę się, że ją zrobiłem. Będę wdzięczny jeśli powiecie co jest nie tak i co trzeba poprawić. W następnej vid recenzji postaram się to naprawić. Miłego oglądania
  4. Sprawdźcie sobie serię Brothers in Arms. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem i jest "deczko" wzruszająca
  5. Normalnie tu nie zaglądam, ale gościu, ogarnij się. Zacznij trzeźwo myśleć i skończ z tym co sobą prezentujesz tutaj.
  6. Ranking ciekawy a na pewno oryginalny tyle, że romans z Morrigan wcale nie jest rozbudowany, bo ogranicza się do wysyłania prezentów i małego co nieco w trakcie gry. To wcale nie jest rozbudowane
  7. Jakby ten ranking był spisem sześciu postaci to z całą pewnością dałbym Geralta. Też bardzo lubię Jego podejście do wszystkiego, oraz riposty.
  8. Myślę, że taki ranking też jest ciekawy ze względu na to, że jeżeli jakaś postać fikcyjna jest bardzo charakterystyczna w danej grze to już jest to duży plus dla twórców. Zwłaszcza jeżeli bardzo lubimy dany charakter. Będa to postacie z gier, w które miałem okazję zagrać. No więc zaczynajmy! CPT.Price "Right...what the hell kind of name is "Soap", eh? How'd a muppet like you pass selection?" Oczywista oczywistość. Kapitan Price jest z nami od początku serii Call of Duty. Występuje w prawie każdej części i w prawie każdej doprowadza graczy do mieszaniny złości/rozpaczy, ponieważ już raz umarł i dwa razy został poważnie ranny. Prawda, że ciekawie? Tak czy siak, nasz kapitan jest maskotką tej serii i myślę, że COD bez Niego nie istnieje. Gość podbił serca wielu graczy. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Bezimienny Ta postać jest tak sławna, że nawet bez imienia każdy go rozpoznaje. Słowo Bezimienny na zawsze będzie się kojarzyć graczom z serią Gothic. Ten gość przeżył już niejedną przygodę. Dodatkowo trzeba przyznać, że bawimy się z Nim już od 2001 roku. Ten poszukiwacz przygód nigdy nam się nie znudzi. Jestem ciekaw jak wygląda najnowsza odsłona Gothica, w której gramy kimś innym. To już nie to samo, nieprawdaż? --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Drużyna "Zostawionych na śmierć" Nie chcę tutaj wyróżniać poszczególnej postaci, ponieważ każdy z tych charakterów jest zrobiony na medal. To właśnie ta czwórka jest podstawą klimatu całej serii. Marudzenie Francisa, wiecznie optymistyczna postawa Louisa, trzeźwo myśląca Zoey oraz prowadzący ich weteran wojenny, Bill. Każdy uzupełnia następnego. Ta gra bez Nich nie istnieje. Wielkie brawa dla Turtle Rock Studios oraz Valve. To dzięki Nim od 2008 świetnie bawimy się z tą czwórką. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Komandor Shepard Ten gość jest jak najbardziej ciekawym charakterem. Przez dwie części grałem domyślnym modelem postacią i powiem szczerze, że Jego przemowy, rozmowa, zachowanie, to wszystko mówiło mi, że tylko On może uratować świat przed Zbieraczami i tajemniczą rasą inteligentnych maszyn. Jest jedną z moich ulubionych postaci i zarazem głównych bohaterów --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Max Payne Stary dobry Max jest z nami od dawna i wciąż mają być kontynuowane Jego przygody. Historia tego bohatera zaciekawiła wiele osób, jeszcze więcej zagrało w obydwie części. Sam przeszedłem obydwie i byłem pod wrażeniem. Nie chodzi mi tu o grę, ale o samego Maxa. Gość, który stracił wszystko, odwrócili się od Niego nawet przyjaciele. Nie ma rodziny ani nie widzi sensu życia. Zaraz, chwila.... Pomyłka, Max ustawił sobie nowy cel w życiu. Znaleźć i zabić wszystkich, którzy byli odpowiedzialni za Jego cierpienie. Osobista vendetta. Bardzo się cieszę, że poznałem tą grę, bo dzięki temu zacząłem całą przygodę ze wszystkim co było związane z głównym bohaterem serii. Nie ma co - Max Payne to główny plus obydwu odsłon. Czy w trójce będzie tak samo? Zobaczymy. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dodalibyście coś od siebie? Może któraś z tych postaci nie za bardzo pasuje do rankingu najlepszych?
  9. Do mojej produkcji dodałem nowy filmik przedstawiający jeden z rozdziałów w grze Mafia 2. Zapraszam do oglądania i czytania . Mafia 2 to gra, w którą warto zagrać chociażby ze względu na sentyment do pierwszej części. W trakcie instalacji przeglądałem różne fora i strony internetowe w poszukiwaniu recenzji i opinii na temat tego tytułu i zdecydowana większość były negatywnymi komentarzami. Użytkownicy skarżyli się na wiele aspektów, pisali, że oczekiwali więcej i tak dalej i tak dalej. Pomyślałem sobie: O Mafii 2 od chwili rozpoczęcia prac nad nią było zawsze głośno, więc co sprawiło, że gracze są tacy zgorszeni. Oto wyniki: ~Na pierwsze miejsce można wrzucić fabułę, klimat oraz główne postacie. Całkowita ocena gry byłaby na pewno niższa, gdyby nie Joe Barbaro, największy przyjaciel głównego bohatera Vito Scaletty. Jego humor, zachowanie oraz wybuchowy charakter często powodowały u mnie wybuch śmiechu a czasami załamywałem ręce patrząc na to jak prosto i obojętnie podchodzi do otwartych strzelanin na śmierć i życie. Mafia to spora rodzina. W trakcie gry spotkamy wiele ciekawych postaci, których dane nam będzie zabić lub będziemy patrzyć na Ich śmierć. Nie oszukujmy się, to jest mafia, w każdej chwili można umrzeć, ale widok zabitego przyjaciela był głównym powodem zemsty na ludziach , którzy mu to uczynili. Sam Vito, czyli główny bohater jest człowiekiem, który wiele w swoim życiu przeżył, po aresztowaniu za kradzież został wysłany na wojnę, był też w więzieniu, podczas całej gry widać zmiany w Jego osobowości. Na samym początku bał się zabić człowieka, zaś w końcowych rozdziałach wielu ludziom grozi śmiercią, twórcy ciekawie odzwierciedlili zachowanie bohatera, kiedy przebywa wśród ludzi wyjętych spod prawa. W trakcie gry Vito wiele razy będzie mieć do czynienia z przedstawicielami prawa. ~Oprawa graficzna trzyma poziom, wygląd postaci jest oszałamiający, rysy twarzy pięknie wyrzeźbione, widać najmniejsze zmarszczki, niezwykle dopracowane. Krajobrazów w grze nie ma zbyt dużo, ale będziemy mogli podziwiać całe Empire Bay, które jest zadziwiające. Od biednych dzielnic pełnych śmieci i biedaków, starych samochodów poprzez działki z ogrodami i basenami, które spokojnie sobie egzystują, a kończąc na blokowiskach, których dachy są do samego nieba. Druga odsłona Mafii została zrobiona na nowym silniku graficznym. Często podczas strzelaniny możemy rozwalić wszystko. Latające butelki, wyrywanie pociskami desek z płotu, cieszące oko wybuchy, oślepiające gracza na ułamek sekundy, muszę przyznać, że jest całkiem duża satysfakcja kiedy trzymając karabin maszynowy rozwalamy bar do gołej ziemi, wszystko wokół nas się sypie a my trzymamy po prostu palec na spuście. Przerywniki filmowe są zrobione bardzo dobrze. Kiedy je oglądam nic innego nie istnieje, a w końcowych momentach, żałuję, że klip nie jest dłuższy, każdy filmik, dosłownie każdy jest wykonany z Hollywoodzkim rozmachem. Modele samochodów są świetne. W ciągu całej fabuły widać duże zmiany w samochodach, dochodzi kilka nowych pojazdów. Bardzo dużo szczegółów, mocne kolory, byłem po prostu zachwycony zarówno modelem zniszczeń jak i samymi dwuśladami. System osłon + możliwość destrukcji prawie wszystkiego. Graj muzyko! ~Mafia 2 ma dobrze wyważony poziom trudności. Tutaj nie istnieje coś takiego jak terminator, nie te czasy. Tylko i wyłącznie przez pech na ciężkim trudności możemy zginąć wychylając się na chwilę i dostając serię z thompsona lub z innego dziadostwa. Strzelba jest w stanie nas zabić z dużej odległości, nawet przy pełnym życiu. Nie miałem okazji zagrania na łatwym, ale ciężki poziom trudności to naprawdę nie przelewki, natomiast podczas grania na średnim w trakcie walk możemy też podziwiać widoki, nie trzeba być cały czas skoncentrowanym. Powiem inaczej: Wiele razy widziałem napis "You are dead" na ekranie. Wystarczy chwila nieuwagi. Można? ~SI przeciwników nie jest ani dobrą stroną gry, ani też złą Łatwo przewidzieć ich ruchy, często głupio i bardzo niepotrzebnie wychylają się na ogień przeciwnika. Czasami też uciekają przed nami zamiast po prostu walczyć. Jednak często też dobrze "używają" otoczenia. Sprawnie chowając się za osłonami ostrzeliwują nas nie pozwalając się zbliżyć, czekają też, aż się wychylimy, żeby przetrzepać nam skórę swoim sprzętem. Niestety nie używają granatów ani koktajli Mołotova, z wyjątkiem momentów kiedy skrypt każe im to zrobić. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. W dużej mierze zależy to od terenu, na którym prowadzimy walkę. Bywa tak, że przeciwnik czyha na balkonie, pod nami, za jakimiś pudłami, oczy dookoła głowy i palec na spuście, albo możecie sobie już kopać grób. Vito po wizycie w kanałach. Nie pytajcie co tam robił ~Gra jest zdecydowanie za krótka! Gracze tak długo czekali na tą odsłonę, żeby w zamian dostać 15 rozdziałów, których starczy na kilka godzin zabawy. Mógłbym powiedzieć zawsze coś, ale mówiąc poważnie, przydałoby się więcej. Daj człowiekowi palec a weźmie całą rękę. Właśnie tak to działa. Chciałbym więcej czasu spędzić w Empire Bay, niestety jest tylko tryb dla pojedynczego gracza, multi ani co-op nie wchodzi w grę. ( A szkoda! ). Mimo iż Mafia 2 jest krótka, to szczerze powiem iż fabuła wciągnęła mnie na maksa. Każdy z 15 rozdziałów jest bardzo ciekawy, pełen akcji, czasami łączy otwarte strzelaniny z elementami skradanek. Często trzeba będzie kogoś pośledzić, napady na jubilera, ataki innej mafii. Zero monotonności, tak powinno być w każdej grze! Właśnie dlatego wszyscy się denerwują, że Mafia 2 jest krótka. Kogo obchodzi, że gra jest krótka jeśli nie jest ciekawa. Każdy kto zagra w tą część będzie chciał więcej i więcej. Zaraz, chwila, można zyskać więcej, wystarczy kupić tylko płatne DLC..... Płatne DLC: Jimmy's Vendetta ~Co do ekwipunku, którego przyjdzie nam używać oraz pojazdów. Jest tu kilka rodzajów pistoletów, strzelby, pistolety maszynowe, przyjdzie nam używać nawet MG42. Nie ma w ogóle karabinów wyborowych a co za tym idzie żadnej misji związanej z takim rodzajem sprzętu. Nie ma jednak po co narzekać, gra jest tak krótka, że używanie tej broni nie znudzi nam się aż do końca. Trzeba przyznać, że strzał ze strzelby w bar powoduje duże zniszczenia, a rozstrzeliwanie przeciwników naszymi karabinami daję dużą frajdę >. Z dwuśladami bardzo podobnie, wbrew pozorom nie jest ich dużo, ani mało, na szczęście kolor karoserii nie powtarza się często więc nie rzucają się nam w oczy klony pojazdów. Mało tego będziemy mogli wstąpić do kolegi "Rodziny" żeby wymienić felgi, podkręcić silnik, czy też zmienić tablice rejestracyjne. W naszym garażu możemy trzymać każdy pojazd ~Warto dodać coś o ścieżkach dźwiękowych. w Samochodach są tylko trzy stacje radiowe, jednak to w zupełności wystarczy. Cieszące ucho utwory muzyczne, niektóre są też z pierwszej części Mafii! Czasami po miniętym rozdziale słyszymy w radiu informacje o naszych przestępstwach, które spowodowaliśmy. Gość w radiu zawsze dodaje, że policja wciąż szuka świadków, podczas, gdy my spokojnie stoimy na czerwonym. Więcej nie am tu nic do dodania, bo w zasadzie muzyka w radiu to jedyny plus ścieżek dźwiękowych. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- PODSUMOWANIE: Plusy: +Fabuła klimat i główne postacie! +Ciekawe misje +Wystarczająco broni oraz pojazdów +Oprawa graficzna +Możliwość destrukcji pomieszczeń +Poziom trudności dla każdego +Świetne utwory muzyczne w radiu Minusy: -Za krótkie!! -Wsadźcie sobie DLC w rzyć -Tylko trzy stacje radiowe OCENA KOŃCOWA: 7/10 Grę jak najbardziej polecam, tylko bądźcie przygotowani na to, że starczy wam na kilka wieczorów. Gra się bardzo przyjemnie, klimat już mniejszy niż w jedynce, ale to wciąż nasza Mafia. Jeżeli nie macie w co grać to jest to dobry tytuł na jakiś czas.
  10. Nagrywam wszystko najnowszym frapsem, a system operacyjny to Windows 7
  11. Oto wyniki dwudniowej zabawy z użytkownikami forum ( i nie tylko ) w grze Bad company 2. Wybrałem najlepsze klipy i właśnie taki oto filmik powstał. Zapraszam do oglądania Bad Company 2: Funny moments. Specjalne podziękowania dla użytkowników: ~ Adiq246 ( Adiq1246 ) ~ kaczmwoj1994 ( Cpt. Timon )
  12. Hunterpl

    Początek.

    Sam się bawię w ASG i uważam to za świetną zabawę. Najlepsze są zorganizowane szturmy na budynek gdzie każdy chowa się za tym za czym może podczas gdy drużyna przeciwna próbuje powstrzymać atak. Pozdrawiam
  13. @up Najpierw zaakceptuj zaproszenie w grze i na steamie. Piątek wieczór i sobota popołudnie/wieczór. Przynajmniej kilka osób naraz musi być plus będziemy musieli znaleźć pusty serwer. Nie powinno być z tym problemu.
  14. Można to podzielić na dwa dni. Chciałem nakręcić filmik z użyciem c4 na kilku mapach. Nic wielkiego, ale osoby chętne zawsze mile widziane. Dzięki za odzew, wysyłajcie nicki z gry bo to ważne, gdy będziemy wchodzić na serwer. Sam nie wiem czy to wypali, ale jestem dobrej myśli. lordkiller: Zapewniam, że nie chodzi o wbijanie sobie odznak i szpilek, ale jeśli jesteś zainteresowany to zapraszam
  15. Hunterpl

    AFK

    Powinno być takie Prawo Murphy'ego: Jeżeli naprawdę zależy ci na czymś co chcesz ściągnąć, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy samym końcu ściąganie zostanie przerwane.
  16. Bronex, a jakiej to gry soundtrack? ;d
  17. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to wyniki będą w ten sam dzień lub następny . Tak czy siak zainteresowanych proszę o podanie nicku na steamie i/lub nicku w grze. Steam ważny ze względu na szybką komunikację, podczas zbierania się w grupę. ^^
  18. ~Mafia to klasyk, zrobiłbym wszystko żeby zobaczyć tą samą grę z ładniejszą oprawą graficzną. ~Mass Effect, tu dałbym obydwie części ze względu na to że tworzą całość, racja jest tak jak napisałeś, Shepard to bardzo charakterystyczna postać. ~AC, tu też dałbym obydwie części, bo w tej grze jak nigdzie, kocham fabułę i klimat, ukryty świat, o którym wiedzą dwie grupy toczące ze sobą walkę od pokoleń, obiekt 16, poza tym Altair i Ezio są świetnymi postaciami. ~MW Jak najbardziej dobra gra, po prostu kto nie wie niech zagra, szczerze mówiąc chyba wolę pierwszą część od drugiej. ~Zespołowe gry, i tu się bardzo cieszę, że też podzielasz moje zdanie. Kooperacja to coś co bardzo cenię w grze, a l4d to co-op jakich mało. Z chęcią kiedyś zagram Pozdrawiam
  19. Hunterpl

    Potrzebni gracze!

    UWAGA !!! Mam pewien pomysł, do którego potrzebuję minimalnie z trzy osoby, sam dam radę załatwić kilka, mimo to jeśli jest ktoś chętny do zrobienia czegoś ciekawego w grze Battlefield: Bad Company 2 proszę napisać mi wiadomość lub odpowiedzieć w komentarzach. Jeszcze raz: Potrzebuję graczy na SOBOTĘ lub PIĄTEK, gdzieś w godzinach popołudniowych/wieczornych. Dobrze jakbyście mieli Steama albo teamspeak RC3. Jak są jakieś pytania to piszcie
  20. Ja lubię słuchać soundtracków jak już czytałeś . Od czasu do czasu coś takiego: a przeważnie albo . Cóż, podałem konkretne przykłady ;]
  21. Wpis za wpisem, widać, że mam dużo wolnego czasu ;d. Pomyślałem, że wrzucę tu moje ulubione soundtracki z gier, które zapadły mi długo w pamięć i do tej pory mam je na playliście odsłuchując co jakiś czas. Oto one: Wrażenia: Soundtrack z samobójczej misji w Mass Effect 2. Po prostu wgniótł mnie w ziemię. Strasznie dużo akcji, walka o przetrwanie, ucieczka, w ostatniej chwili nadchodzi ratunek, w czasie gry akcja i ścieżka dźwiękowa złączyły się w jedno. To działa jak morale, lepiej się walczyło i łatwiej wczuć się w klimat. Wrażenia: Soundtrack z ostatniej misji Call Of Duty: Modern Warfare 2. Śmigając motorówką między skałami ta muzyka dodawała pewności siebie, działała jak nitro, ani się nie obejrzałem, a już dogoniłem głównego przeciwnika i wraz z Cpt. Price'm rozprawiliśmy się z Nim. Ścieżka równie dobra jak cała gra ( Single player ;] ) Wrażenia: Soundtrack z gry Assassin's creed 2. Jeden z najlepszych jakie miałem przyjemność odsłuchać. Ciężko to w ogóle opisać słowami, po prostu słuchając tego mam ochotę rozłożyć się wygodnie i po prostu odpłynąć. Najlepszy moment przy pojawieniu się tytułu Assassin's creed 2 i rozmowa braci na dachu kościoła: "It is a good? life we lead, brother. Yes. May it never change. ..and may it never change us." Wrażenia: Soundtrack z najnowszego Medal Of Honor. Tym razem coś bardziej przygnębiającego wprawiającego w zadumę. Ta ścieżka dźwiękowa aż się prosi o dodanie jej na koniec gry. Nie wszystko jest pełne akcji szybkie i szczęśliwie się kończy. Ot, takie gadanie... Wystarczy posłuchać. Wrażenia: Ścieżka dźwiękowa pochodzi z Ojca Chrzestnego i została wzięta do gry o tej samej nazwie. Po prostu klasyk. Bardzo miło się słucha zwłaszcza podczas uczestniczenia w życiu "rodziny".
  22. Zapraszam do przeglądnięcia recenzji z gameplayem z gry Ojciec Chrzestny 2 ! Gra, która powstała ubiegłego roku nie spełniła moich oczekiwań, mówiąc wprost liczyłem na coś więcej. Pierwsza część z 2006 roku jest zdecydowanie lepsza mimo gorszej oprawy graficznej. Nie można też tylko narzekać, bowiem druga odsłona Ojca Chrzestnego też ma swoje plusy, o których mam zamiar wspomnieć. ~Jest tu co prawda tryb dla wielu graczy, ale... świeci pustkami. Wygląda na to, że jeżeli macie zamiar kupić tą grę to robicie to tylko dla trybu Single Player, który, uwaga wcale nie jest krótki. O tym jednak za chwilę. Warto dodać o tym iż mimo sterujemy inną postacią to fabuła dwójki jest kontynuacją fabuły z pierwszej części. W trakcie gry będziemy mogli zmienić ubiór i wygląd postaci. ~Charakterystyczną cechą drugiej części jest oczywiście fakt, iż jesteśmy donem, a co za tym idzie możemy werbować własną ekipę. Nasza rodzina może składać się tylko z kilku zaufanych ludzi, których musimy wybierać rozsądnie. Podczas rozgrywki będziemy mogli awansować ich na wyższe rangi dodając przy tym dodatkową klasę. W tej grze istnieje kilka specjalizacji, którymi nasi podwładni się posługują. Są to: * Inżynier - członek tez w odpowiednim miejscu może przeciąć drut kolczasty, co ułatwi infiltrację, może też wyłączyć budkę telefoniczną co zablokuje przeciwnikowi możliwość wezwania posiłków. *Osiłek - Może rozwalić niektóre drzwi zamknięte na klucz. *Kasiarz - Specjalista od zamków, otwiera każde drzwi i sejfy. *Lekarz - Bardzo ważna klasa, w momencie kiedy główny bohater jest na skraju śmierci, lub jest tak, z którymś z Jego ludzi, lekarz może uzdrowić kompana wysyłając Go z powrotem do walki. *Podpalacz - Gość, który lubi bawić się zapałkami, zwłaszcza w pobliżu materiałów łatwopalnych. *Specjalista od wyburzeń - Ważna klasa, przydaje się kiedy musimy wysadzić wrogą rezydencję lub melinę. ~Tak samo jak w pierwszej części i w drugiej nasz bohater wie jak radzić sobie z właścicielami melin, którzy nie chcą się łatwo podporządkować. Możemy grozić bronią palną, zastraszać, łamać kości, niszczyć wyposażenie sklepu, zranić klientów, a w przypadku gdy delikwent naprawdę nas denerwuje do wyboru mamy od groma egzekucji, niektóre są naprawdę okrutne, jednakowo użycie ich na naszych przeciwnikach bywa niezmiernie satysfakcjonujące >:]. Egzekucja ze strzelbą ~W tej części gracz w każdym momencie może włączyć widok Dona. Pozwala on na sprawdzanie naszych statystyk, przeglądanie statusu rodzin, tak samo naszej jak i wrogiej, przy włączonej trójwymiarowej mapie możemy wysyłać obrońców do naszych melin jak i atakować wybrane cele, ta umiejętność pozwala donowi na łatwiejsze nadzorowanie Rodziną. Będziemy mieli dostęp do koneksji dzięki którym nie raz wyjdziemy cało z kłopotów, ~Oprawa graficzna pozostawia wiele do życzenia. Modele postaci są wykonane kiepsko z wyjątkiem głównych postaci, których twarze są bardzo charakterystyczne. Pełno kantów i kwadratów, często takie widoki odrzucają, jednak jest jedna rzecz, którą wykonali świetnie pod tym względem, mianowicie wybuchy. One są po prostu piękne, dźwięk wybuchającej meliny , unoszący się dym i latające papiery, byłem pod wrażeniem, to muszę przyznać. Wybuchy zrobią wrażenie na każdym ~Strasznie zawiodłem się przy podłożonych ścieżkach dźwiękowych, Ojciec Chrzestny to Ojciec Chrzestny, zawsze kojarzył mi się tylko jeden soundtrack, porównajcie sami, osobiście jestem zawiedziony. Ojciec Chrzestny 2: Ojciec Chrzestny: ~Broni jest wystarczająco żeby się pobawić, na pewno nie będziemy narzekać na nudę, każda broń posiada trzy wersje, z których każda następna jest lepsza od poprzedniej ( I ładniejsza!). Porzucamy dynamitami, postrzelamy ze snajperki, jest oczywiście Tommy-gun , strzelba kilka pistoletów, dużo broni białej, uwaga, każdy typ broni posiada unikalne egzekucje, warto je zobaczyć :]. ~Pojazdów w tej części jest dużo więcej niż w poprzedniej, mimo to przydałoby się większe zróżnicowanie, mamy tylko zwykłe czterokołowce, twórcy mogli dorzucić coś unikalnego. Jeździ się przyjemnie, po pewnym czasie nauczymy się w czasie ucieczki używać ręcznego i zostawimy pościg w tyle. Plusów w tej grze nie jest dużo, ale model jazdy zdecydowanie do nich należy. Rodzina jest najważniejsza ~Jak już pisałem, gra nie jest krótka, w trakcie fabuły zwiedzimy część Nowego Jorku, Florydę, nawet Kubę :]. O ile Nowy Jork i Kuba nie są dużymi lokacjami to Floryda będzie nam wystarczyć w zupełności. Interesów do przejęcia będzie od groma, nie mówiąc już o bankach, które można okraść, i wrogich rezydencji, które można zniszczyć. W grze jest kilka rodzajów melin; Domy publiczne, hazard, dziuple, przemyt diamentów. Oprócz kasy, która wpłynie na nasze konto po zdobyciu całego kręgu przestępczego. dostajemy bonus w postaci opancerzonych samochodów czy też kamizelek kuloodpornych. ~W trakcie przechodzenia fabuły będziemy walczyć przeciwko wrogim rodzinom. Spotkamy ich wystarczająco dużo, niestety każda jest wrogo nastawiona co znaczy, że musimy je pokonać. Zacznie się od przejmowania melin, później trzeba będzie zabić ważniejszych członków wrogiej mafii, a skończy się zniszczeniem posiadłości i zabiciem dona. Moim zdaniem teraz jest dobrze i cieszę się, że chociaż tego nie zepsuli. Wybuchająca posiadłość to najpiękniejsza rzecz jaką widziałem w tej grze. ~Jeszcze kilka słów o SI. Często zachowują się otępiale, nie wiedzą co ze sobą zrobić, sojusznicy uparcie wchodzą na linię ognia i wybiegają na żywca na całą ekipę, przez co trzeba ich ratować. Przeciwnicy natomiast wcale nie są lepsi, jedyne co umieją to biegać od osłony do osłony i strzelać zza rogu. Czasami mijają gracza i lecą dalej tak jakby nas tam w ogóle nie było. Niestety, ale ciężko powiedzieć coś dobrego na temat SI w tej grze. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ PODSUMOWANIE: Plusy: +Duża lokacja, kilka mniejszych +Długi tryb dla jednego gracza +Czarna ręka, odbieranie melin +Broń +Modele jazdy +Nabór członków do rodziny, klasy +Widok Dona Minusy: -Tryb dla wielu graczy -Oprawa graficzna -Totalnie spaprana ścieżka dźwiękowa -SI OCENA: 7/10 Być może trochę przesadzam, tak naprawdę mimo narzekania dużo grałem w Ojciec Chrzestny 2 i nie mogę powiedzieć, żebym nie bawił się dobrze, ale po pierwszej części liczyłem na coś lepszego. Nie ma się jednak co zrażać do tej gry, być może komuś z was przypadnie ten tytuł do gustu.
  23. Finał był świetny, podtrzymuję, czekam z niecierpliwością na trzecią część . Świetna recenzja, daleko mi do ciebie ;] musimy kiedyś pogadać czy wzorujesz te recenzje na jakimś szkicu czy po prostu piszesz to co wejdzie do głowy ;p
  24. Nelthan: Myślę, że bardzo dobra. Opłaciło ci się =]
×
×
  • Utwórz nowe...