Jump to content

Homerus

Forumowicze
  • Content Count

    223
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Homerus

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday 01/30/1988

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  1. Z klimatów s-f, post-apo, które przychodzą mi do głowy to dorzuciłbym: Wolf's Rain i komediowe Trigun i Desert Punk
  2. To ludzie mają sypialnie, kuchnie i salon oddzielnie? Burżuje jedne!1 Co do recenzji to część jakoś tak nachalnie grafikami się emanuje. To przeważnie recenzja numeru lubi pochłaniać strony, w sumie to zrozumiałe gdyż musi napędzać numer. Mamy w niej 2 pierwsze strony grafiki na wstepniak, dalej 50%-70% strony to wszelkiej maści obrazki, niekoniecznie odzwierciedlające elementy grafiki samej gry. Reszta to już właściwy teks + jakieś powieszone hasła/myśli, do tego jeszcze te przechwałki ile to ta recenzja stron zajmuje. Mnie osobiście taki zabieg odpycha, gdyż wolę poczytać coś treściwszego, a nie liznąć tę ociupinkę tekstu, jaki ocalał wśród grafik. Jakoś lepiej czyta mi się kaszanki, i od nich też w sumie zaczynam lekturę. Zainteresuje mnie tekst to obczaję screeny/gameplay/trailer/... z płyty/netu/... bo na pewno nawet pierdyliard takich małych kwadracików nie odzwierciedla właściwej grafiki/rozgrywki/... Jestem zapewne w mniejszości jak nie w jedności, wiec z wiatrakami bić się nie będę
  3. Najbardziej mnie irytuje tabloidowa tendencja do masy obrazków przy minimum tekstu. Niekiedy znaleźć można na wstępnie 2 strony grafiki + jakiś cytacik. Później to jeszcze jest reklamowane jako recenzja 'aż' na 8 stronach, gdy faktycznie można było by się w 3 zmieścić. Zapewne takie efektowne efekciarskie efekty 'cieszą' oko, są cool i trendy i trafiają do grypy docelowej, ale czy na prawdę nie można tego inaczej spożytkować?
  4. Dość mocne wymagania postawiłeś, nie ma co Nie kojarzę bym się spotkał z animcem które by to wszytko łączyło, choć może z tych starszych coś by się znalazło. Sam opis kojarzy z jakąś hybrydą Animatrixa-Battle Angel Alita-...
  5. Hmmm... bitwy i jakieś elementy strategii. Na chwilę obecną przychodzi mi do głowy Guin Saga i Utawarerumono.
  6. Fakt, sporo jest ciekawych pozycji na naszym rynku i jest z czego wybierać Osobiście w rozpisce Stillborna zamieniłbym Fullmetal Alchemist na One Piece, choć to strasznie długi tasiemiec i klimatycznie lżejszy. Z tych 'krwawych' poleciłbym jeszcze Miecz Nieśmiertelnego. Akcja dzieje się w czasach samurajów/ninja/harakiri/.... Świetna kreska jak klimat. Główny bohater jest na swój sposób nieśmiertelny, tak wiec podczas walk często latają kończyny i to nie tylko jego. Jest tam sporo krwi, przemocy i psychopatów więc nie każdy może to ścierpieć. Boli też fakt, że Egmont zawisł serie bodaj na 24 tomie ;/ Jeszcze dajny jest Eden tegoż wydawnictwa, ale ciężki teraz do zdobycia.
  7. Co do akcji + jakieś tam (naciągane) elementy romansu to w tej chwili przychodzi mi Chrno Crusade i Witch Hunter Robin. W pierwszej mamy parę w postaci zakonnicy i demona. W drugim serii już wiedźmy? i łowcy? Dawno to oglądałem wiec dokładnie nie pamiętam co i jak tam się działa, ale dobrze je wspominam. Co do mangi-romansu to pozytywnie wspominam I''s. choć czytałem to z dekadę temu i nie wiej jakby to dzisiaj było z odbiorem tego komiksu
  8. Ja unikam wszelkich przejawów loli i yaoi jak ognia Krew mnie zalewa gdy oglądając coś 'doroślejszego', gdzie ma się lać krew, flaki etc wciskają małą dziewczynkę jako bossa czy cuś. I jak czegoś takiego nie dropnąć z miejsca? Irytujące są też nachalne pantsu shoty co 10s. Mam wrażenie, ze większość obecnych ecchi jest robiona na jedno kopyto. Na jaką nowość bym nie spojrzał to widzę ecchi albo coś na okładce/ trailerze podchodzącego pod loli(u mnie to słowo ma szersze znaczenie niż w typowym słowniku ). No i odrzucają mnie dzieciaki w mechach. O ile łamanie wszelkich praw fizyki i konstrukcji takich robotów akceptuję to dzieciaków w roli herosów obsługujących sprzęt za grube $$$ już nie
  9. Flame dotyczy chyba wszystkich społeczności, a japońskie kreskówki nie są wyjątkiem. Sam obracam się wśród kilku i słyszę różne opinie, czasem są nawet sprzeczne. Wszak każdy ma swoje poglądy. Nie mniej wszędzie też znajdą się matoły co pogarszają jeszcze opinie o danej grupie. Nie powiecie mi chyba że wszytko w tym fandomie jest w porządku i są tu sami normalni ludzie na poziomie? Btw czemu zakrywacie loli? Nie żebym lubił loli, a wręcz przeciwnie. Pytam bo dziwi mnie ta tendencja?
  10. Po mojemu to będzie to co najwyżej jakieś Sailor Moon Kai, czyli niewypał Chociaż fajnie by było jakby odświeżyli serię jak to było z Yattamanem. Teraz to tylko same kiczowate pantsu shooty lecą i chyba nieprędko to się zmieni
×
×
  • Create New...