-
Zawartość
214 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Evillady
-
-
Zdecydowanie! Ja mam kilku znajomych w Niemczech poznanych przy okazji wyjazdów na koncerty. Fantastyczni ludzie! Nie zapomnę też tego, co się wydarzyło w Berlinie w zeszłym roku. Wędrowałam sobie pod halę O2, żeby obczaić miejsce. Miałam na sobie koszulkę z logiem Metalliki. Podbiegła do mnie jakaś dziewczyna i najpierw po niemiecku, a potem łamaną angielszczyzną (nie posługiwałam się niemieckim od dawna więc powiedziałam, że nie mówię w tym języku) zapytała, czy przyjechałam na koncert, czy bilety są jeszcze do kupienia, po ile, etc. Od słowa do słowa i ani się obejrzałam, a dziewczyna i jej mama pomogły mi się dostać komunikacją miejską do Hard Rock Cafe, gdzie odbywało się pre-show party. Pomoc okazała się nieodzowna, bo akurat była jakaś przebudowa, komunikacja zastępcza te sprawy. Sama bym się pogubiła na bank. Na koniec jeszcze zaprosiły mnie do siebie i zaoferowały nocleg! Obcy ludzie! Niesamowite. Takie rzeczy przywracają wiarę w to, że ludzie jednak są dobrzy

-
*Hyik* Evillady zarumieniła się lekko i zasłoniła ręką usta. "Panie starszy!" zaczepiła kelnera, który kursował pomiędzy zapleczem, a salą główną "Czemuś mi Pan nie powiedział, że całą imprezę przesiedziałam na zaple *Hyik* - wypowiedź Lady przerwał kolejny napad czkawki. "Przprszym" - wykrztusiła EL - "Za dużo soku z selera" - dodała tytułem wyjaśnienia. Kelner tylko spojrzał z politowaniem i przewrócił oczami. Niezrażona tym Evil kontynuowała wątek - "No więc, czemuś mi Pan nie powiedział?" "Nie raczyła Pani spytać" - wyjaśnił kelner uprzejmie. "Fakt" - przytaknęła Evil energicznie kiwając głową. "Myśli Pan, że mogę jeszcze dołączyć?" - zapytała Kelnera jednocześnie wyglądając ciekawie zza kotary i przyglądając się rozgrywającemu się na scenie pandemonium. "W tym stanie?" - Kelner przyjrzał się Evil krytycznie. Od energicznego kiwania głową kapelusik Lady przekrzywił się, ukazując parę zgrabnych rogów. Spod kiecki z nieprzyzwoicie długim rozcięciem wysunął się ogon, który niezależnie od woli właścicielki obmacywał półki w poszukiwaniu kolejnego drinka (z soku z selera rzecz jasna!) "Nie sądzę Proszę Pani" - skrzywił się Kelner. Evil znowu kiwnęła głową przy głośnym akompaniamencie kolejnego napadu czkawki. "Chyba *hyik* ma Pan rację. Może lepiej będzie, jeśli jeszcze tu posiedzę i poczekam aż wszyscy sobie pójdą. A ma Pan może jeszcze trochę... odrobinę... soku z selera?" - zapytała z nadzieją i patrząc na kelnera. Facet westchnął - "Zobaczę co da się zrobić"...
-
-
-
-
-
-
Wiesz mnie Rammstain nie podnieca, ale obiło mi się o uszy, że mają u nas być w przyszłym roku. Zapytam kumpeli, która jeździ na ich koncerty, bo zdaje się, że od niej to słyszałam, to się odezwę.
A tak w ramach ciekawostki. Jeśli ktoś wybiera się do UK na Sonisphere Festival, to po kupnie biletu do Knebworth... bilet na festiwal w Polsce dostanie gratis
I wszystko w temacie, jeśli chodzi o to, jaką "rangę" i dla Mety i dla organizatora ma to "wydarzenie".Oferta jest naturalnie ograniczona

-
Wiesz generalnie jest szansa, że zagrają dłużej. Wszystko zależy tak naprawdę od ogranizatora. Były festiwale Sonisphere, gdzie grali prawie tak długo, jak na regularnym koncercie, ale były też takie, gdzie grali zaledwie 45 min. Przy tej ilości zespołów i biorąc pod uwagę ich klasę, skłaniam się raczej ku temu drugiemu rozwiązaniu. Aczkolwiek naturalnie masz rację. Rozmawiałam o tym wczoraj ze znajomymi. Gdyby miał być to mój pierwszy koncert Mety, to szalałabym ze szczęścia i już miałabym bilet w łapce. Z tym, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i jeśli człowiek ma już za sobą kilka tych koncertów i wie, jak to jest, jak jest scena ustawiona w centrum hali, Ty stoisz w pierwszym rzędzie, a Kirk stoi na przeciwko Ciebie w odległości nie większej niż 2 metry i wycina solówkę do MoP, to wówczas idea festiwalu kręci, jakby mniej

Poza tym inaczej patrzyłabym na sprawę, gdyby wszystkie kapele z katalogu kręciły mnie tak, jak Meta. Wówczas 400 zeta za bilet to śmieszna cena, ale skoro tak nie jest...
Wszystko jest kwestią gustu po prostu

@47
Nie bardzo wiem, czemu się łamiesz? I Rammstein i Ironi byli w Polsce już nie raz i jeszcze będą więc cierpliwości.
-
Luzik
Poza tym naprawdę warto dobrze przemyśleć tę Warszawę. Bilety pod scenę (Golden Circle) 400 zł., przejazd z Poznania do Wawy w jedną stronę pociągiem 100 zł, w dwie strony 200 zł. Mamy więc razem 600 zł., a tymczasem bilet pod scenę na koncert w Rydze 175 zł. Grają tam dwa koncerty, co daje 350 zł, przelot tanimi liniami i jedna noc w hostelu - wszystko razem wyjdzie niewiele więcej niż ten festiwalowy koncert w Wawie. A jak znajdę promocję, to powinno się zamknąć w tych samych granicach cenowych 
-
Jak dobrze pójdzie, prędzej doczekasz w Polsce w regularnej sprzedaży

-
Co ty mówisz? Najlepsze info koncertowe ostatnich miesięcy.Najlepsze info koncertowe ostatnich miesięcy byłoby, gdyby zostały ogłoszone dwa koncerty Mety w takiej Łodzi na przykład.
Festiwal oznacza:
1. Znacznie droższe niż normalnie bilety.
2. Zestawienie kapel, które nie koniecznie kręcą mnie live.
3. Przypadkową publiczność.
4. Scenę, jak lotniskowiec i brak kontaktu wzrokowego z członkami kapeli.
5. Godzinny set zamiast pełnowymiarowego 2.5 godzinnego gigu.
6. Sztandarowe kawałki, które słyszałam live naście razy ( MoP, Creep, NEM, Sad, Belz, Sandman, Seek, mam wymieniać dalej?)
Kicha. Za tę kasę wolę zainwestować w koncerty gdzie indziej.
Koleżanka jak rozumiem zapewne by chciała, żeby Meta zagrała najlepiej w Poznaniu i w jej dzielnicy żeby za daleko nie musiała jeździć. Też bym chciał, ale chyba muszę zadowolić się Heinekenem na którego i tak nigdy nie chodzę. Taki pech.Coż kolega źle rozumie. Koleżanka spędziła 23h w pociągu, żeby dostać się na koncert Mety w Moskwie, 30h, żeby dostać się na koncert w St. Petersburgu, spędziła w sumie jakieś dwa tygodnie na dworcach i lotniskach (w nocy) czekając na pociągi/samoloty na i z koncertów w różnych krajach, w tym w wymienionej już Rosji, Irlandii, Wlk. Brytanii, Austrii, Czechach, Niemczech i paru innych. Więc może niech kolega nie sądzi innych wg własnych upodobań. Przyczyna, dla której idea festiwalu mi się nie podoba wyżej.
-
Chyba, że ktoś chce wersję pudełkową. To będzie ją można kupić w UK i USA w przyszłym roku.
-
-
-
Przyłączam się do pytania z kilku powodów:
1. Po pierwsze brak oficjalnego potwierdzenia na stronach zespołu (www.metallica.com, www. metontour.com, www.metclub.com).
2. Po drugie brak oficjalnego potwierdzenia na stronach polskich organizatorów.
3. Po trzecie lista koncertów zaplanowanych na marzec wygląda póki co tak:
3/1/2010 Guadalajara, Mexico
3/3/2010 Monterrey, Mexico
3/5/2010 Guatemala City, Guatemala
3/7/2010 San Jose, Costa Rica
3/8/2010 Panama City, Panama
3/10/2010 Bogota, Colombia
3/12/2010 Caracas, Venezuela
3/14/2010 San Juan, Puerto Rico
Totalnie nie nasza część świata.
4. Po czwarte po tych datach pojawiają się już daty kwietniowe i majowe.
Więc?
-
Jedno czego możemy być pewni, to brak tego koncertu na Śląskim, bo będzie w przebudowie. Strona deathmagnetic nie omieszkała z tego skorzystać i ogłosiła, że koncert będzie na warszawskim Bemowie. Wracając natomiast do Europy... Chętnie sobie znowu odwiedzę Moskwę i przyjaciół, którzy tam mieszkają. Trzeba się zorientować ile teraz kosztuje wiza

-
W cytatach, przekręcaniu tekstów piosenek ("Open legs for a different view" to już klasyk
) są genialni to fakt. A najlepsi są, jak zaprzeczają sami sobie. Fajnie czasem porównać wywiad sprzed lat 10-ciu z jakimś aktualnym. Można ciekawe rzeczy wyczytać czasem
Inna rzecz, że rację ma Lars mówiąc, że jego opinia na jakiś temat jest aktualna na ten konkretny moment, w którym ją wypowiada. W końcu tylko krowa nie zmienia poglądów. Co nie zmienia faktu, że daje to pretekst rozmaitym krytykom do formułowania opinii w rodzaju "Metallica się sprzedała, poszła w mainstream, mówili, że nigdy nie zrobią teledysku, a tu taki One?! Że nie nagrają ballady, a tu Fade?! Że tylko metal, a tu takie countrowe Mama Said?! Zdrajcy, oszuści, kłamcy!" Heh, no ale każdy ma prawo do swojego zdania.@freeq52 - miłość, przyjaźń heavy metal stary \m/ Nie miałam nic złego na myśli. Pisałam już tu, że zboczonko takie mam, w ogóle się nie przejmuj, traktuj z dobrotliwym pobłażaniem, albo najlepiej ignoruj

@page - dzięki za tłumaczenie z polskiego na nasze

@Accoun - no ja też czekam na zlot w Poznaniu

-
O matko freeq52, aleś namieszał chłopie

KEA to tytuł pierwszej płyty i tej YouTubowej prezentacji, a utwór, który leci w tle to Fade to black z płyty Ride The Lightning

Accoun, a wybierasz się na zlot Overkill'a do Krakowa?
page Apocalyptica jest genialna! Nie mówię nawet o ich coverach Mety, ale o ich autorskiuch utworach. Ostatni album wymiata!
-
Accoun bingo! Dokładnie to. Słabiak, dlatego mówiłam, że nie wywarło na mnie większego wrażenia. Ja bardziej szatańskie teksty wymyślam, jak mi komp w pracy pada w trakcie pisania Bardzo-Ważnego-Raportu

Heh kapele grające covery Mety? No u nas chyba najpopularniejsza jest Mikotallica? A z zagranicznych to Nutellica zdecydowanie. Kapitalnie chłopaki to robią!
-
Accoun serdeczne dzięki! A Ty page wstydź się, żeby błędnie podawać link do własnego bloga, we własnej sygnaturce

A RTLowy zlot forumowy to my już mamy

page nie łam się ktoś pierwszy być musi. Ja jestem nie tylko pierwsza, ale i jedyna
A poza tym czaroslaw ma rację! Jak puścisz Am I Evil? od tyłu to usłyszysz przesłanie od samego szatana! Tylko nie pamiętam, co w nim było, jakoś tak chyba wrażenia na mnie nie zrobiło
Albo może to dlatego, że to cover? -
-
Ależ news Igor! Serdeczne dzięki! Ja w grę miałam okazję zagrać, ale w pożyczony egzemplarz. W kolekcj nie mam więc będzie okazja, żeby to nadrobić

-
Heh no to mamy mini RTL-owy fanklub, bo się dołączam
Podzielam też opinię, że utwory takie, jak Metal Militia, czy Hit the Lights nie najlepiej brzmią, kiedy James teraz je śpiewa, ale może to... czy ja wiem? Kwestia przyzwyczajenia? Pewnie, gdybyśmy pierwsze wersje znali w takim wykonaniu, jak teraz, a potem nagle James zacząłby te kawałki śpiewać po kurczakowemu, też byśmy narzekali 
10 najlepszych kawałków? Spośród stu kilkudziesięciu? Nie ma opcji, żebym się ograniczyła tylko do 10



Dla miłośników przygodówek
w Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
Napisano · Edytowano przez Evillady · Raportuj odpowiedź
Krótko? Warto. Gra jest ładna, zabawna, wciągająca, z fajnym klimatem.
Długo? Zapraszam do przeczytania recenzji: Recenzja "A Vampyre Story"