Skocz do zawartości

Evillady

Forumowicze
  • Zawartość

    214
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Evillady

  1. W trasę nie grać, tylko w trasę za nimi. Do tego gitarka nie jest potrzebna. Poza tym... wiesz ile się trzeba nabiegać po takiej stadionowej scenie? Przecież to wielkie, jak lotniskowiec. Niezłą kondycję trzeba mieć ;)

  2. Jakbym ja miała tyle wolnej gotówki, to bym w trasę pojechała :D

  3. Heh, ale nie pytałeś, która gitarka jest osiągalna ;) Pytałeś, którą bym wybrała :D

  4. Ojoj, a co Ty się takiego sprzętowego laika, jak ja o gitary pytasz? :D Poza tym pisząc kh202 masz na myśli ESP KH-2 - M-II - Skull & Crossbones II, ESP KH-2 - M-II - Ouija, czy ESP KH-2 - M-II - Boris Karloff Mummy graphic? Moje typy? Zdecydowanie ESP KH-2 - M-II - Ouija, ale w wersji white i ESP KH-3 - Eclipse - Pushead Spider graphic więc tu się akurat zgadzamy ;)

  5. Ja mam bootlegi MP3 ze wszystkich koncertów, na których byłam. Z części, np. Chorzów, Berlin mam też bootlego video. Oglądać się tego nie da, ale pamiątka miła ;) A co do akcji flagowej, no to po prostu chodziło o tę wielgachną flagę, którą puściliśmy na płycie i, którą potem chłopaki zabrali ze sobą do HQ :) A dlaczego Meksyk? Bo świetna setlista, super publika, dobry montaż ;)

  6. Kupuj Meksyk :) A najlepszy jest bez dwóch zdań Live Shit.

  7. A co tu więcej mówić? Kolejne koncertowe DVD po prostu, tym razem zmontowane z koncertów w Kanadzie w ubiegłym roku. Nie wiem jeszcze, czy będzie z tego jakaś kolekcjonerka ;)

  8. Nie mam kolekcjonerki. W tym wypadku kupiłam wydanie zwykłe. W kolekcjonerce, poza fajnym pudełkiem, nie znalazłam dla siebie nic ciekawego. Z zakupem Meksyku czekam aż wyjdzie DVD z Kanady, kupię wtedy hurtem, a w Chorzowie... Jasne, że byłam. Jako jedna z osób odpowiedzialna za akcję flagową ;)

  9. Chłopaku Nimes DVD to ja mam w oryginale. Jeśli szczęka opadła Ci po obejrzeniu urywków w kiepskiej jakości na YT, to raczej ja mogę zacząć przekonywać Ciebie do zakupu oryginału. Wtedy dopiero Ci szczęka opadnie :D

  10. Próbuj, próbuj, to może kiedyś faktycznie Ci się uda ;)

  11. Śliczny ;) Serdecznie dzięki! Nieźle argumentujesz, ale ja jednak od grania zawsze już będę wolała koncerty ;)

  12. Wiem, wiem, ale to totalnie nie dla mnie. Trzeba uporu, cierpliwości i mnóstwa czasu na ćwiczenia, a ja jestem w gorącej wodzie kąpana ;) A co do Twojego drugiego komentarza... wiesz, przynajmniej część nie jest taka nierealna. Chłopaki wciągają kogoś na scenę prawie co koncert i przynajmniej dają szansę, żeby nabić rytm na bębnach przed Seek ;)

  13. Gitarka gitarką, a piec? Wcale nie tak mało jedno i drugie kosztuje. Poza tym... mam akustyczną i niestety, ale brak mi cierpliwości, żeby przeczekać pierwszy ból palców ;)

  14. Nie mam :) Miałam okazję się tym pobawić po prostu. Jakie to uczucie samemu to grać na realnym sprzęcie? Nie wiem. Wiem, jakie to uczucie usłyszeć One na żywo ;)

  15. Jasne! Gitara rytmiczna i śpiew w... Guitar Hero :D

  16. Mam regał ;) Poza tym te pozycje zajmują na nim tylko pół półki więc nie jest tak źle ;)

  17. Serdeczne dzięki MAGnet! Pozdrawiam :)

  18. Evillady

    Podróże

    Zdecydowanie! Ja mam kilku znajomych w Niemczech poznanych przy okazji wyjazdów na koncerty. Fantastyczni ludzie! Nie zapomnę też tego, co się wydarzyło w Berlinie w zeszłym roku. Wędrowałam sobie pod halę O2, żeby obczaić miejsce. Miałam na sobie koszulkę z logiem Metalliki. Podbiegła do mnie jakaś dziewczyna i najpierw po niemiecku, a potem łamaną angielszczyzną (nie posługiwałam się niemieckim od dawna więc powiedziałam, że nie mówię w tym języku) zapytała, czy przyjechałam na koncert, czy bilety są jeszcze do kupienia, po ile, etc. Od słowa do słowa i ani się obejrzałam, a dziewczyna i jej mama pomogły mi się dostać komunikacją miejską do Hard Rock Cafe, gdzie odbywało się pre-show party. Pomoc okazała się nieodzowna, bo akurat była jakaś przebudowa, komunikacja zastępcza te sprawy. Sama bym się pogubiła na bank. Na koniec jeszcze zaprosiły mnie do siebie i zaoferowały nocleg! Obcy ludzie! Niesamowite. Takie rzeczy przywracają wiarę w to, że ludzie jednak są dobrzy
  19. *Hyik* Evillady zarumieniła się lekko i zasłoniła ręką usta. "Panie starszy!" zaczepiła kelnera, który kursował pomiędzy zapleczem, a salą główną "Czemuś mi Pan nie powiedział, że całą imprezę przesiedziałam na zaple *Hyik* - wypowiedź Lady przerwał kolejny napad czkawki. "Przprszym" - wykrztusiła EL - "Za dużo soku z selera" - dodała tytułem wyjaśnienia. Kelner tylko spojrzał z politowaniem i przewrócił oczami. Niezrażona tym Evil kontynuowała wątek - "No więc, czemuś mi Pan nie powiedział?" "Nie raczyła Pani spytać" - wyjaśnił kelner uprzejmie. "Fakt" - przytaknęła Evil energicznie kiwając głową. "Myśli Pan, że mogę jeszcze dołączyć?" - zapytała Kelnera jednocześnie wyglądając ciekawie zza kotary i przyglądając się rozgrywającemu się na scenie pandemonium. "W tym stanie?" - Kelner przyjrzał się Evil krytycznie. Od energicznego kiwania głową kapelusik Lady przekrzywił się, ukazując parę zgrabnych rogów. Spod kiecki z nieprzyzwoicie długim rozcięciem wysunął się ogon, który niezależnie od woli właścicielki obmacywał półki w poszukiwaniu kolejnego drinka (z soku z selera rzecz jasna!) "Nie sądzę Proszę Pani" - skrzywił się Kelner. Evil znowu kiwnęła głową przy głośnym akompaniamencie kolejnego napadu czkawki. "Chyba *hyik* ma Pan rację. Może lepiej będzie, jeśli jeszcze tu posiedzę i poczekam aż wszyscy sobie pójdą. A ma Pan może jeszcze trochę... odrobinę... soku z selera?" - zapytała z nadzieją i patrząc na kelnera. Facet westchnął - "Zobaczę co da się zrobić"...
  20. Evillady

    Metallica

    Doookładnie. Ja na koncerty zawsze jeżdżę sama. Sporo fajnych znajomości mam z takich wyjazdów, a jak jedziesz ze swoją paczką, to zwykle nie poznajesz nikogo, bo obracacie się we własnym gronie.
  21. Evillady

    Metallica

    To coś kiepskie koleżanki masz Udzielasz się na Overkill'u? Sporo ludzi stamtąd będzie właśnie w GC.
  22. Evillady

    Metallica

    Przy Twoim wzroście nic Ci nie grozi nawet w GC
  23. Evillady

    Metallica

    No, ale wiesz. Bilet na jeden koncert w Rydze - 175 zł. Bilet na jeden koncert w Polsce - 400 zł. Ja kombinuję tak, żeby dostać maksimum, za minimum kasy
  24. Evillady

    Metallica

    Co kto lubi. Ja chwilę temu kupiłam bilety na dwa koncerty w Rydze, myślę gdzie dalej uderzyć
  25. Evillady

    Metallica

    Wiesz mnie Rammstain nie podnieca, ale obiło mi się o uszy, że mają u nas być w przyszłym roku. Zapytam kumpeli, która jeździ na ich koncerty, bo zdaje się, że od niej to słyszałam, to się odezwę. A tak w ramach ciekawostki. Jeśli ktoś wybiera się do UK na Sonisphere Festival, to po kupnie biletu do Knebworth... bilet na festiwal w Polsce dostanie gratis I wszystko w temacie, jeśli chodzi o to, jaką "rangę" i dla Mety i dla organizatora ma to "wydarzenie". Oferta jest naturalnie ograniczona
×
×
  • Utwórz nowe...