TomBrightblade
-
Zawartość
35 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Komentarze blogu napisane przez TomBrightblade
-
-
Ferrari Virtual Academy 2010 to w końcu też F1 więc też przerabiają stare gry.Tu chyba piszesz o czym innym niż ja, więc szkoda mi tracić czas na wyjaśnianie.
Chodzi, że dałeś lepszy z tamtej gry? No bo przecież nie dałeś związanego z F1 2010.Tu też. Ale wytłumaczenie jest proste: dla niekumatych - dopiskiem ,,dałem lepszy link ;]" chciałem zaznaczyć powód edytowania wpisu, stąd pierwszy wyraz to "edit:". Pełne zdanie: "edytowałem (ów) wpis, ponieważ zmieniłem poprzednio podany link na lepszy, prowadzący do lepszego materiału, bardziej odpowiadającego tytułowi "FSONE 2009 trailer".
-
Arcade, fizyka wygląda jak w GRID, menu jak w DIRT2, ładna grafika - to wszystko.
Najlepsza gra o F1 to wciąż rFactor i mod np. BMW Sauber 2007 lub FSONE 2009.
FSONE 2009 trailer:
http://www.youtube.com/user/FSONEIPM
Jestem fanem F1 i dla mnie pozycją obowiązkową na wrzesień jest Ferrari Virtual Academy 2010, o którym pisałem na swoim blogu, a nie jakieś przeróbki starych gier. Ponadto, nie będzie dema F1 2010, a na słowo marketingowców nie będę wierzył.
edit: dałem lepszy link ;]
-
Bo dodatków (modów stworzonych przez społeczność) nie instaluje się na hurra wszystkich naraz, podobnie jeśli chodzi o oficjalne DLC. Jeśli w wersji PC zainstaluje się czystą grę GotY i dodatki, to gra działa bez problemów, a jeśli ktoś używa dodatkowych modów, powinien znać ich readme oraz umieć obsługiwać takie narzędzia jak FOMM i BOSS for FO3.
-
Kilka słów wstępu i narzędzia tłumacza
w Co piszczy w Zwojach Starszych
Blog prowadzony przez TomBrightblade
Przepraszam, że tak późno odpowiadam. Jednak może ktoś jeszcze przeczyta ten komentarz.

DaggerXL to przede wszystkim odtworzenie Daggerfalla na nowym silniku, lepszym wizualnie, z mnóstwem fajerwerków, o których Beth podczas tworzenia mogła jedynie marzyć. I właściwie można powiedzieć, że ta nowa gra będzie zawierała wszystko to, co zamierzali do niej wprowadzić autorzy (np. otwarty świat, gdzie będzie można podróżować między miastami, poruszając się po otwartym terenie), ale również i wiele innych rzeczy, o których napiszę w jednym z wpisów.
DaggerXL ma oferować m.in. wyższą rozdzielczość i lepsze filtrowanie tekstur, większy zasięg widzenia w grze, lepszą (bardziej realistyczną) obsługę oświetlenia i dźwięków, a także o wiele większą płynność. Chyba że chodzi ci o całkowicie nową grę, z nową fabułą i całkowicie innymi mechanizmami rozgrywki - stworzenie takiego czegoś zajmuje ogrom czasu, znacznie więcej, niż potrzeba na ukończenie DaggerXL wg obecnych założeń tego projektu.
Jeśli jednak chcesz dowodu namacalnego, to jest takie coś jak DungeonHack. O tym projekcie nie wiem zbyt dużo, poza tym, że powstał już dawno temu i wg mnie zbyt szybko nie zostanie ukończony. Właśnie sobie ściągam demo, które powstało... w 2007 r.
-
Powstanie Warszawskie - po jaką cholerę nam ono było?
Blog prowadzony przez FaceDancer
Nawet na Wikipedii, choć marne to źródło informacji, napisane jest:
Warszawa w planie "Burza" nie była przewidywana jako teren działań wojskowych z powodu bezpieczeństwa ludności i zgromadzonych dóbr kultury narodowej. Odziały AK miały jedynie ochraniać ludność cywilną podczas ewentualnej ewakuacji.I z tego co dzisiaj czytałem w gazetach - jeszcze w połowie lipca '44 AK w ogóle nie brała pod uwagę możliwości wybuchu powstania (zbrojnego oporu) w Warszawie.
Odnośnie komentarza pana Wladyslawa - może też chodzi o nieco mylącą czy wieloznaczną nazwę tematu tego wpisu, który może sugerować, że np. walka w ogóle nie była potrzebna i że Polacy czy też warszawiacy od połowy 1944 r. powinni siedzieć cicho i pozwalać wszystkim na wszystko.
-
Powstanie Warszawskie - po jaką cholerę nam ono było?
Blog prowadzony przez FaceDancer
Fakt ten nie podlega dyskusji, gdyby Sowieci kontynuowali natarcie nie doszłoby do tragedii.Doszło by do jeszcze większej tragedii. W warszawie walczyły by wtedy trzy armie. Polska, Niemiecka i Rosyjska. Każdy przeciwko każdemu.
I co, Polska stanęłaby do konfliktu zbrojnego z Rosją? Chcieli nie dopuścić Rosji do ustanowienia władzy w Warszawie, ale nie poprzez przystąpienie do kolejnej wojny. Gdyby wojska ZSRR wkroczyły do miasta, jakoś trudno mi sobie wyobrazić powstańców kierujących ogień w ich stronę.
No dobra to tyle z błędów. A teraz moje zdanie. Powstanie musiało wybuchnąć. Atmosfera w stolicy był taka, że warszawiacy sami chwycili by za broń doprowadzając do jeszcze większych strat.Gdyby poszedł komunikat, że w obecnej sytuacji powstanie przeciw okupantowi jest całkowicie bezcelowe i bezzasadne, to powstanie mogłoby nie wybuchnąć. A tak warszawiacy obnażyli się całkowicie, otwarcie przystępując do walki i wywołując powstanie, jednocześnie dając Niemcom doskonały pretekst do dokonania rzezi oraz czas na zrównanie miasta z ziemią.
Tak w ogóle, to gdybać sobie można w nieskończoność. Wg mnie, rozkaz o przystąpieniu do powstania był głupotą, bo został wydany w nieodpowiedniej chwili, bez dokładnego przeanalizowania sytuacji. Cała akcja, pod względem organizacji przez sztab dowodzenia, była chaotyczna i kompletnie nieprzemyślana. Dowodzi tego choćby fakt, że podczas pierwszych dni powstania, najważniejszych dla powodzenia całej operacji, praktycznie nie osiągnięto żadnego celu i wiele oddziałów powstańczych zostało rozbitych, zanim w ogóle zdołało się zebrać do kupy i uderzyć w większej liczbie i bardziej skutecznie.
EDIT: I żeby było jasne: bohaterstwo Polaków walczących w powstaniu było wielkie i godne chwały oraz pamięci wielu kolejnych pokoleń.
-
Powstanie Warszawskie - po jaką cholerę nam ono było?
Blog prowadzony przez FaceDancer
Jeśli chodzi o ludzi podejmujących decyzje odnośnie rozpoczęcia powstania, sytuacja jest jasna i w wielu mediach (np. dzisiejszych wydaniach Gazety Wyborczej czy Rzeczypospolitej) jest to wyraźnie napisane, więc nie bardzo rozumiem, dlaczego uważasz, że Twój pogląd mógłby być ocenzurowany albo że "Niedopuszcza się jednak głósów mówiących o sensowności wybuchu powstania".
Niewątpliwie, powstanie wybuchło w bardzo niewłaściwym momencie, ale z tego co czytam w relacjach niektórych świadków tego wydarzenia, sytuacja była wtedy tak napięta (zamach na Hitlera, wycofujący się Niemcy, oczekiwanie warszawiaków, kiedy wreszcie rozpocznie się odbijanie miasta), że do wybuchu mogło dojść tak czy inaczej (mimo że warszawiacy widzieli, jak dużą przewagę mają Niemcy). Po prostu ludzie podejmujący decyzje byli zbyt krótkowzroczni... Gdyby nie to, być może udałoby się uniknąć tej masakry i tych zniszczeń.
-
Kilka słów wstępu i narzędzia tłumacza
w Co piszczy w Zwojach Starszych
Blog prowadzony przez TomBrightblade
Trochę masz rację, ale tylko trochę.

Po pierwsze: dużo błędów związanych z questami, naprawdę dużo, jest eliminowana przez nieoficjalne patche, których będziemy używać.
Po drugie: powstaje DaggerXL, czyli Daggerfall odtworzony na nowym silniku. Na razie projekt ten dosyć szybko się rozwija. Gdy zdobędę więcej informacji o tym, jak DaggerXL będzie można wykorzystać w spolszczeniu (to, co zabroniła Beth, być może uda się uzyskać dzięki DaggerXL), to dodam odpowiedni wpis.

F1 2010 - Co sądzicie?
w Przylądek prawdziwych graczy
Blog prowadzony przez Aragog
Napisano · Raportuj odpowiedź
Wg mnie chodzi o to, aby gra wyścigowa czy rajdowa możliwie najwierniej oddawała rzeczywistość (bo w końcu jest to symulacja rzeczywistości), jednocześnie dając możliwie największą frajdę z gry. Dlatego uważam, na podstawie obejrzanych materiałów o F1 2010, że będzie to gra zręcznościowa, której nie można nazwać najlepszą grą o F1.
Nie zgodzę się również, że rFactor ma słabą grafikę. Link, który podałem wcześniej, miał pokazać bardziej grafikę bolidów oraz fizykę (Kikoni jeżdżący Toyotą, jeden z filmów z tamtego zestawienia). Np.
Podobnie Ferrari Virtual Academy - produkt stworzony oczywiście na bazie innej gry (ponoć niejakiej "netKar Pro" - nie znam), jednak prawie w całości przez Ferrari i przy olbrzymim wkładzie teamu Ferrari. Samo ściganie cienia Alonso lub Massy będzie (dla mnie) super zabawą, jednocześnie, mam nadzieję, bardzo realistyczną, przynajmniej jak na grę PC.