Serdecznie witam wszystkich forumowiczów i proszę o pomoc. Nie mogę sobie poradzić z bestią z końcówki rozdziału siódmego (o ile dobrze zapamiętałem) tuż po rozmowie z przykutym do krzesła Yargo. Rzucam glaive'm w beczki (chyba z ciekłym azotem, albo czymś takim) i zamrażam bestię gdy mnie atakuje, wtedy strzelam do niej z uzi. Po kilku próbach wchodzi na filary i pojawia się z powrotem strzelając śmiertelnymi pociskami. Próbuję je odbić tarczą, ale co mam robić dalej?