Jump to content

Selene

Forumowicze
  • Content Count

    387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selene

  1. Matko, co się stało z forum... =O

  2. Welcome to the abyss

  3. A wiesz, że nie mam pojęcia? Ja sobie niczego nie przypominam, a na forum byłam ostatnio wieki temu i zresztą nieczęsto wchodzę. Tak więc... Nie wiem xD

  4. Że się zmieniła to widzę, widzę.

  5. Jak ja mam internet tylko w weekendy i CZASEM w tygodniu jeden raz to uwierz, nie mam czasu prawie na nic...

  6. Zaraz, chwila, moment... 71 lat? Czy ja o czymś nie wiem? =}

  7. Wiem, poznałam ją ^^ Tyle, że ja jestem ledwo skromną fanką... Z naciskiem na 'skromną'. Inni mylą to słowo z 'obsesją' ale szczegóły...

  8. Ja tego całego nowego 'Dantego' nazywam Szczylem. To nie jest Dante, i nigdy nie będzie. Twórcy musieliby się naprawdę nieźle postarać by nowe DmC było warte uwagi fanów prawdziwego DMC.

  9. I pomyśleć, że rok temu nawet nie wiedziałam o istnieniu serii. Na szczęście zostałam nawrócona xD Ogólnie taki typ gier mi bardzo odpowiada, nie jestem jak typowa dziewczyna, która gra w simsy...

  10. Ha! Nie spodziewałeś się ataku właśnie z stąd, co?

  11. Oj uważaj, uważaj...

  12. Co ja się taka miła zrobiłam? Niedobrze...

  13. Czy jak to się zwie...

  14. Co by tu jeszcze dodać... O! Już wiem! Wytłumaczysz mi proszę kim jest ten uroczy pan w obrazku użytkownika?

  15. Wszystkiego najlepszego! =}

  16. Wszystkiego najlepszego =}

  17. A w ogóle pisałeś?

  18. Jest nas coraz więcej ;}

  19. Co do tej świńskiej grypy to myślę że ona przeszła sobie "tak po prostu". My tego nie zauważyliśmy a histeria została... W mojej szkole było wiele zachorowań na grypę. Ciekawe jaką ;}
  20. Straszny w przenośni. Przecież on jest uroczy :}

  21. Ładnie, ładnie :}

  22. <Cały czas trzymała się z boku aż przysnęła. Obudziła się w porę> -Co? Zaniedbany ogród... deszcze ochronne? Ależ oczywiście! Zabawianie się... czyli ciernie w bebechach? Też da się załatwić! <Wstaje. Rozgląda się po barze. Widzi Asasyna. Podchodzi do niego> -Witaj jestem Selena, powiedzmy że jedyna rozsądna kobieta w tym towarzystwie. <Uśmiecha się i odchodzi. Jej matka łaziła za nią cały czas jaki pies. Wchodzi do ogrodu> -Mamo powinnaś już iść nie sądzisz? -Dobrze więc idę. Spotkamy się jeszcze. Nie będę ci przeszkadzać. <Natura odchodzi a Sel patrzy smutnie na "
×
×
  • Create New...