-
Zawartość
92 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Fioletowy
-
Zbanujcie go. Nie gram na nordicu, miałem tam tylko smurfy. Co więcej - napisałem, że gra tam jest gorsza pod względem community i poziomu (od pewnego szczebla). Rozpiszę Ci co powinieneś zrobić, by stać się lepszym użytkownikiem forum: a) czytać posty po 3 razy, najlepiej w gronie rodziny, by wytłumaczyła Ci ewentualne nieścisłości których nie zrozumiałeś b) przestać bredzić Pozdrawiam. (a Twój Zed bruiser to to samo, co Heimer Bruiser czy Soraka Bruiser, tylko może troszkę mniej efektywny nawet)
-
Raudin czyniący z Zeda bruisera, gj! Dobra skończ, bo nie dość, że próbujesz marnie się bronić, to sposób wypowiedzi i rozumowania na poziomie francuza, który spędza wakacje w Polsce i próbuje zamówić pizzę. A Koreańską / Chińską scenę śledziłem zanim jeszcze takie powstały, więc wiesz. Nie do mnie takie rzeczy, SERIO.
-
Draven musi mieć AS. Musi. Zadaniem carry jest zadawanie ciągłego dpsu w teamfightach. Ez może z niego zrezygnować dzięki skillsetowi, Varus ma swój pokepotencjał (ale i tak głównie build bez ASu na Varusie stosuje się z Nuniakiem w jungli). Draven to nie assasin, żeby miał burstować cokolwiek poza wyjątkami w lanephase. LOL. Bez urazy, ale przy straight tfie 5v5 bez brushjuków przy grach na wyższych dywizjach, nie masz prawa dojść i bić wrogiego Adc na początku walki. Nie wyobrażam Sobie nawet możliwości jak to niby ma wyglądać. LOL. (Nie pisz i nie tłumacz mi co mam i powinienem kupować bo prawdopodobnie wiem to lepiej od Ciebie, bez obrazy.) Ale czemu mówisz to do mnie? Przecież nie napisałem tu nic sugerującego Twoją odpowiedź. Nie postowałem chyba z tydzień, a ostatni mój post był na temat "Mety HP" która już nie działa i nie istnieje. Ale to odpiszę. Defensywny item na ADc to musthave, bo przy długich rozgrywkach i fullbuildach daje Ci jakieś 2000000% więcej niż jakikolwiek dodatkowy BT czy PD. Ga jest gamebreaking dla Marksmenów przy długich grach. Jest NAJLEPSZĄ. MOŻLIWĄ. OPCJĄ w sytuacji kiedy idzie Ci nieźle w teamfightach (nie umierasz w sekundę od Zeda / Lissandra nie łapie Cię w ulti etc) i wszystko idzie gładko bo najbardziej uodparnia na throw po lategejmowym teamfightcie. W sytuacjach podobnych do tych, które napisałem w nawiasie = możesz kupić coś innego, banshee czy qss rush, ale to i wcześniej (na pewno nie jako ostatni item) też. *zed to nie bruiser Z poziomem to nie wiem, tak samo według mnie do pewnego szczebla, później wiadomo (że N&E gorszy), ale west lepsze community bo mniej Polaków jednak i ludzie nawet angielski znają! To nie wina itema, gdy jego użytkownik widzi jego proca głównie w sytuacji, kiedy oblega go trzech enemy spamując /dance i czekając na odrodzenie. Serio. : *
-
Już dawno przestała panować meta stackowania HP.
-
Bo to nie jest oficjalny pomysł, jak już wspominałem. Pierwszy raz zaproponowany był na oficjalnym forum, a później zyskał szybką popularność i 1 stronę na Redditcie. Zgubiłem linki i do tego, i do tego. :<
-
Nie. Wręcz przeciwnie - pomysł opiera się na tym by nie tracić zbędnego czasu obu drużyn.
-
Ma. Team z afkiem musi potwierdzić mercy. System byłby idiotyczny gdyby pozwalał na sytuację w której team z przewagą graczy mógł natychmiastowo skończyć grę nawet w sytuacji, kiedy przegrywają (zrobili w czwórkę barona i spushowali inhib? MERCY! <trollface) bo tak się przecież może zdarzyć. Rusz głową.
-
Pamiętajcie, że team z afkiem musi ZAAKCEPTOWAĆ mercy, żeby przeszło.
-
Świetnie? Grali bardzo przeciętnie, wygrali z Dragonborsami jakimś megacudem, która to z kolei była też najsłabszą drużyną pierwszego splita (różnica między nimi była mniej więcej taka, że DB grali ciekawie i często zaskakująco, a MyM gra żałośnie). MyM to onetrickpony, po pierwszych 2 tygodniach absolutnie każda drużyna wiedziała już, co trzeba zrobić by z nimi wygrać. A Ci nadal to samo i liczenie na cud, no bez przesady. Wiecie czemu już Shena tak rzadziej banuje się w competiveplay? Każda drużyna przecież wie, że jest mocny. Różnica jest taka, że każda drużyna też wie, co Shen będzie robił idealnie przez całą grę, bo to postać też jednej taktyki. Jeżeli gracz ZAWSZE bierze tp, a jungler ma champioon pool o liczbie 3 bardzo podobnych postaci to nawet bronzaki wiedzą, że coś jest nie tak i po chwili namysłu potrafiliby to skontrować. Z takimi taktykami to na jakieś online małe turnieje, a nie do LCSa się pchać. Żeby nie było, uważam, że Kubon i Libik są naprawdę nieźli mechanicznie, Czaru też. Tylko to nie są gracze którzy potrafią i rozumieją grę na odpowiednim poziomie. MyM nie jest w stanie wygrywać bez odpowiedniego shotcallera i analityka a, że to drugie się pewnie nie zmieni, to i to pierwsze też.
-
A ja wiem - bo to najsłabsza drużyna z wszystkich LCSów, która nigdy nie powinna się do niego dostać. Co do systemu Mercy - trzeba pamiętać, że to żaden oficjalny pomysł, o ile pamiętam to jeszcze wczoraj Riot nie wydał żadnego stanowiska w tej sprawie. Jak dla mnie jest dość trafiony, bo każdy team na tym zyskuje, trzeba by było zobaczyć, jak w praktyce to działa.
-
Co sądzicie o Annie?
-
Mówię o reakcji community. Jeszcze 2 miesiące temu picknięcie Vayne było (na soloq, szczególnie Plat/Gold, niżej tym bardziej, Diament w sumie teeeeż) przyjmowane niezbyt entuzjastycznie bo w głowach panowało przekonanie, że w dobie earlyagresji jest to słabszy pick w dodatku wymagający zbyt dużego nakładu pracy nad nią od teamu. Później jeszcze blueez był fotmem i "freewinem" huehuehue. Dla mnie Vayne to zawsze była i będzie królowa ADc bo jej skillset jest tak choooooooolernie mocny. Z marksmenami zawsze było tak, że każdy przerzucał się na to, co nie zostało jeszcze znerfione, stąd wybuch popularności Cait i Mfki. Nie mówię o przestrzeni 2-3 tygodni, ja mówię o sytuacji od czasu wprowadzenia Botrka - jak dla mnie Vayne była od tego czasu zawsze 10/10 bo istniał tylko jeden pick który mógłby sprawić, że byłaby useless. Pick został znerfiony. Riot ogłosił nerfa na ulti. Community zaczęło krzyczeć, że zawsze wiedziało, że vayne OP i goodjobriotgoodguymorello.
-
No i co w tym złego? Piszę Ci chyba o tym od 3 tygodni. Tylko, że tłumaczenie Tobie, że wszystkie te rzeczy o które tak bardzo się rzucasz - trolle, Afki itd. - NIE ISTNIEJĄ przy rozegraniu dostatecznej ilości meczów to rzucanie grochem o ścianę. Zamiast wyszukiwać jakieś posty i teorie, które to powtarzane są od kiedy pamiętam, zastanów się lepiej czemu Twój build na evejungle jest jednym z najgorszych doborem itemów do postaci jakie widziałem od dawna. Gwarantuję, że lepiej na tym wyjdziesz.
-
Vayne stała się OPOPPOPOPOPOPOP dopiero po nerfie, spoko, typowa reakcja community. : DDDDDD
-
Bany: Tresh, Elise, Jayce na highelo, na niższym również Blitz, Amumu, Shen Top: Jeżeli grasz tankytopem to przeważnie najlepszą opcją jest Sunfire/SpiritVisage w zależności od enemy, jeżeli grasz assasinem/ap to już idziesz swoim route. Mid: nie ma musthavów, jeżeli tyle nie grałeś to musisz tylko zeznajomić z nową łezką Jungla: itemki z maczety, golem op, latarka up Botrk ogólnie op. Tyle chyba co powinieneś wiedzieć.
-
Z turniejów na OGNach jest najwyższy światowy poziom jaki można znaleźć, LCSy wiadomo, też warto oglądać, ale do Korei to nie mają nawet startu. Koreańczycy niestety rzadko streamują, np. taki Frost nigdy. Tam sport jakim jest competiveplay w LoLa jest traktowany poważnie więc streamowanie nikomu się nie opłaca. Wyobrażacie sobie, by na zgrupowanie Realu Madryt zapraszano analityków z Barcelony na specjalne trybuny, "proszę, usiądźcie sobie, poznajcie jak gramy :3"? Jeżeli chcesz coś typowo pod soloq to osobiście polecam Alexa (tylko, że robi to nieregularnie i rzadko). Dobry jest Voyboy dla początkujących bo stara się idealnie wytłumaczyć każdą decyzję jaką podejmuje i jest bardzo noobfriendly, za to mu płacą. Najlepsze playsy i esencja soloq to Tricku2G (jungla / top) i Phant0mLordzie (mid), przy okazji można się u nich nieźle uśmiać. Froggena jeszcze nie obczajałem ale to musi być jakiś ostatecznie nudny farmfest, mimo, że jako gracza bardzo go lubię.
-
Przyjmując, że opanowaliśmy absolutnie każdą postać w stu procentach, powiedziałbym, że Cassio, Gragas i Ziggs wychodzą najlepiej jako czempioni do carrowania z mida.
-
Afki to problem tylko na bronzie, ewentualnie silverze. Aktualnie boostuję konto z golda do platyny, i ani razu nie miałem afka a pewnie z 20 meczów już rozegrałem. W mojej dywizji afk zdarza mi się raz na tysiąc lat. Ale się zdarzają - i co z tego? Nadal wychodziłem wyżej, niż niżej. Ale wiesz. Bronze jest easy. Bronze jest easy. Bronze to miejsce, gdzie zbierają się najgorsi w tą grę gracze. Z niego jest naprawdę łatwo wyjść jeżeli rozumiesz jak wszystko działa. Jeżeli według Ciebie afki to taki częsty i szeroki problem, enemyteam również powinien mieć te problemy. Żadna mistyczna moc nie uwzięła się akurat na Ciebie. Wyjście z bronzu NIE JEST trudniejsze od wyjścia z platyny czy golda jak to niektórzy wieczni bronzeV mówią. Afkerzy, trolle i bardzo słabi gracze w Twojej drużynie znikają, jeżeli rozegrasz dostateczną dużą liczbę rankedów, ta statystyka w ogóle nie będzie się liczyć, bo teoretycznie Twoi przeciwnicy też powinni co jakiś czas na to cierpieć. Zostaje tylko pytanie: ile razy wyccarowałem rankeda. JA. No ile razy? Jeżeli nie potrafisz wycarrować się z bronzu, to na niego zasługujesz. Powtarzając - to najłatwiejsza dywizja z najgorszymi graczami. Jeżeli nie - po prosrtu trzeba zaakceptować fakt, że jest AKTUALNIE w gronie najgorszych graczy i trenować. Nie zagrałem ani jednego rankeda przed rozegraniem 900 normali z tego co pamiętam. Mówisz, że gra cię wkurza czy odrzuca. Nie ma innej odpowiedzi niż - nie graj. Może tylko ja przejawiam taką mentalność ale nie przejmuje się dywizjami czy Swoimi awansami. W dzieciństwie zbyt dużo oglądałem klasyków japońskiej kinematografii to zrozumiałem, że droga jest ważniejsza niż cel. Mi się rozgrywka w soloq podoba, większości pewnie graczy również. Czemu mają poprawiać coś, co cieszy miliony ludzi na świecie i co nie ma jakichś większych dziur czy błędów (wiadomo, coś tam zawsze się znajdzie). Nie mam zamiaru bronić pomysłu, który zaostrzyłby moją potencjalną karę (np. wywalenie prądu czy internetu) dlatego, że zbieranina najgorszych noskilli, trolli, flejmerów, dzieci, rejdżquiterów i sfrustrowanych idiotów (w skrócie - większa część bronzeV, nie obrażając nikogo) nie radzi i nie ogarnia Swojego własnego podwórka (czyli tej dywizji). Wartościowy gracz prędzej czy później wyjdzie, bronzaki będą bronzaczyć do końca. Możliwe, że riot już zrozumiał, tylko o tym publicznie nie mówi, że nie ma sensu zmieniać systemu byleby wspomóc najgorszą, najłatwiejszą dywizję. I bardzo dobrze. Edit: Co by nie być uszczypliwym enderczeku, ale wiesz. Trudno mi pojąć jak w 40 minutowych grach na supporcie nie budujesz butów. Ale 50 minut i nie kupienie butów dla Szako, serio? Moje powyższe słowa tylko się sprawdzają, wybacz.
-
Jak tak czytam ten temat, to najlepiej byłoby, gdyby system w ogóle nie odejmował punktów za loose, a dodawał tylko za winy. Wtedy każdy byłby tam - gdzie zasługuje by być. Czyli w Diamencie oczywiście. :3
-
Ani łatwa, ani trudna. Ale po co ci poradnik? http://leagueoflegends.wikia.com/wiki/Kha%27Zix Tu masz wszystko co powinieneś wiedzieć by zagrać nim parę normali, a później rankedy. Botrk to trochę inny klimat. Zephyr jest bardziej utilityitemem, znakomitym dla postaci z steroidkami do msa (ale nie tylko!), pozwala łatwiej czejsować czy roamować np. topowi, no i cdrki zawsze na propsie. Botrk za to głównie ułatwia lejnowanie i trejdy. ma ten niby swój kitingpotencjał, ale i tak zostaje nerfiony (i dobrze!) przez co mój Zephyrek jeszcze bardziej zalśni. <3 Więc różnice są dosyć diametralne. Co nie zmienia faktu, że zefir+botrk może być i jest bardzo dobrą kombinacją, np. wygrywając linię Irelią czy Vayne na topie (gram często) prawie zawsze rushuję te 2 itemy i nie wybieram tylko jednego z nich.
-
Nie potrzebujesz poradnika żeby grać tą postacią.
-
Zephyr = mój zdecydowanie ulubiony item w grze. Czasem łapie się na tym, że oglądając swoje matchhistory mam go zbudowanego w każdej rozgrywce. Różnymi postaciami. Na różnych pozycjach. Można na kimkolwiek kto choć trochę skaluje się z AD a nie jest fullcasterem, najlepiej na melasach. Nidalee, Udyr, ADctop, Yi, Trynda, Jax, Skarner, Aatrox, Xin, Talon, Fiora, Rengar, Shyvana, Shaco i miliardy innych postaci mogą go wykorzystywać. Jeśli lubisz grać mobilnie, latać po całej planszy jak chory, splitpushować, uciekać i robić zakręty jak motorówka - wszystko będzie dobre. CDRiMSOP. --- Manamuunurununu dla Khazixa w jungli - słaba opcja. Po pierwsze - jungler (szczególnie taki jak robal) musi być użyteczny mniej więcej przez całą grę, stackowanie łezki a potem wydawanie na mieczyk a później jeszcze na upgrade będzie tworzyło Ci niezłe powerspiki, ale pomiędzy nimi ciężej będzie coś grać w porównaniu do sytuacji gdy Manuanururr byś ominął. Po drugie - Kha w jungli (jak i każdy jungler) łezkę stackuje zbyt wolno, bo prócz farmy ma o wiele ważniejsze rzeczy do roboty i za dużo czasu traci na lataniubieganiuchodzeniu. Tear jest opłacalny na postaciach, które stackują ją SZYBKO.
