Jump to content

SeaAngel

Forumowicze
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About SeaAngel

  • Birthday 06/12/1982

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Poznań
  1. Najlepszego z okazji urodzin.

  2. SeaAngel

    BattleForge

    Jak ktoś chce grać w to na poważniej, to jakoś będzie musiał wykombinować BFP (oczywiście najłatwiej kupić, ale cierpliwi mogą zawsze posprzedawać trochę golda za BFP, a potem zacząć bawić się w transakcje krótkoterminowe). Odradzam za to kupowanie tome, a tym bardziej boosterów (chyba, że chcecie grać PvP tome mode). Rynek jest przesycony i statystycznie rzecz biorąc, za 1250BFP z tome wyciągniecie karty będące mniej warte, niż 1250BFP (no, chyba że lubicie hazard) - lepszym wyjściem wg mnie są zakupy na aukcjach. Nie dość, że nawet kupując coś po cenie najtańszego buyout powinniście wyjść na tym lepiej, niż na kupowaniu paczuszek, to jeszcze może uda wam się wypatrzyć jakąś okazję i trochę na tym zarobić.
  3. SeaAngel

    Test Drive Unlimited

    Gram dość sporo i w sumie mam trochę osób z którymi często śmigam, ale jakby ktoś chciał pograć trochę wyścigów nierankingowych albo coś popytać, to można łapać mnie na xfire.
  4. SeaAngel

    Co najbardziej cenimy w grach?

    - Grywalność to sprawa oczywista. - Potem w zależności od tego, jaka to gra - dobre wsparcie multiplayerowe albo porządne AI. - I na koniec dość rzadko chyba wymieniana rzecz, ale dla mnie bardzo istotne - interfejs. W FPSach twórcy nauczyli się już, że ludzie grają głównie na WASD, a inne istotne klawisze muszą być w pobliżu, ale np. twórcy RTS'ów nadal często próbują z nas zrobić pianistów latających po całej klawiaturze, zamiast ustawić wszystkie komendy pod QWER,ASDF,ZXCV (choćby opcjonalnie). Oczywiście klimat, fabuła i wiele innych też się liczą, ale nie będę robił rankingu 100 cech idealnej gry (szczególnie, że w zależności od gatunku może być z tym różnie).
  5. Starcraft - Najlepsze jest to, że jak pierwszy raz w to pograłem kilka dni, to wywaliłem z dysku. Potem kumpel namówił do zagrania przez direct cable.... i tak gram w tę grę od 2000r. Najpierw z kumplami w kafejkach, potem specjalnie dla SC pociągnęliśmy z kolegą kabel po dachu, aby grać po LAN. Jak już się doczekałem netu, to zaczął się okres związany z ambicjami dostania się do najlepszych klanów. Po części się to udało, ale na pewnym etapie zaczęło wychodzić na wierzch, że jestem za wolny. No to przyszedł czas pobawienie się w organizowanie reprezentacji narodowej, turniejów ogólnokrajowych itd... i chociaż grać już w to mi się po prostu nie chce, to jak oglądam mecze największych światowych gwiazd, to nadal doznaję opadów szczęki, a finały najbardziej prestiżowych lig są dla mnie tak samo istotne, jak finał Ligi Mistrzów, czy Mistrzostw Świata w piłę nożną (których też zawsze z zapartym tchem oglądam). Final Fantasy VII - Przeszedłem tylko 2x i to bez wyciągania wszystkich smaczków. Jest przynajmniej kilkanaście gier (a prawdopodobnie z 30-40), w które grałem o wiele dłużej . Ale ta gra wzbudzała we mnie takie emocji, jak FF7, żadna nie miała takiego klimatu, przy żadnej innej nie zaczęło mi się zbierać na łzy smutku i żadna inna nie zachwyciła mnie tak fabułą (w podobno najlepszego w tej kwestii Planscape Torment nie grałem, wybaczcie). Jednym osobom bym polecił X-Com, innym GRIDa, jeszcze innym Quake2... a FF7 jest grą, którą bym polecił wszystkim, bez względu na upodobania.
  6. Logitech Chillstram na sterownikach XBCD (Xbox) Właśnie zainstalowałem grę i oczywiście klapa... widzę, że nie tylko u mnie: Ja za to mam na lewej gałce lewo/prawo (tyle, że pod gałkami dół/góra), a na prawej właśnie dół/góra (dla odmiany normalnie). Zmienić się w opcjach oczywiście tego nie da, ale mam nadzieję, że ten xpadder mi pomoże.
  7. SeaAngel

    Test Drive (seria)

    Mało kogo stać, żeby "bawił się" takim np. Enzo. Dla mnie gra jest świetna, mimo że zawiera sporo bugów związanych z rozgrywką na multi i bardzo dziwnie są zrobione niektóre garby. Tak na prawdę się trochę sobie dziwię, bo jak staram się obiektywnie ocenić TDU, to wypada gorzej, niż chociażby GRID, a jednak potrafił i nadal potrafi mnie trzymać przy sobie długimi godzinami. A jakby ktoś chciał poczuć ducha rywalizacji, to zapraszam tu: http://www.tdu.com.pl/forum/viewforum.php?f=131
×