Skocz do zawartości

Gamemen

Forumowicze
  • Zawartość

    99
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Gamemen


  1. Minus jest taki, że wszystkie modele (prócz pierwszaego) nie mają emulacji gier z GBA, innymi słowy nie pograsz sobie w pokemonki :(. Nie kupuj DS'a! To już praktycznie martwa platforma, lepiej zaczekać trochę, dozbierać czy tam dostać wypłatę i kupić 3DS'a. Wtedy będziesz mógł grać we wszystkie gry jakie NIntendo wydało począwszy od pierwszego modelu DS'a, a tak masz spore ograniczenie i nigdy nie obczaisz Zeldy, Snake'a, Mario i niedługo paper mario (jedna z najlepszych sub-serii moim zdaniem).


  2. Uwaga wszyscy forumowicze, proszę o pomoc smile_prosty.gif

    Mam zamiar stworzyć grę w programie FPS Creator. To ma być horror/thriller. Program mam już ogarnięty i myślę, że jestem w stanie stworzyć przyzwoity twór, jednak mam problem z wymyśleniem sensownej i dobrej fabuły. Chciałbym, żebyście mi pomogli stworzyć ciekawą historię.

    PS: Akcja będzie się rozgrywać w czasach współczesnych.

    Pewnego ranka matka upuszca córkę na podłogę. Później zakopuje ją w parku, rozgłasza w mediach, że zaginęła, a ona sama została napadnięta. Później zgłasza się do szemranego detektywa bez licencji, któremu po pewnym czasie wyznaje, że wszystko było ukartowane i to ona zabiła córkę. Detektyw zgłasza sprawę na policje, a bohaterka przyznaje się do winy. Później ucieka do krakowa i tańczy w klubie go-go gdzie do końca życia rozdaje autografy. Dodaj jeszcze apodyktyczną rodzinę, akcje umieść na księżycu w roku 2132 i masz bestseller.

    Może być?


  3. moim zdaniem "Cyberiada" może być nieco za trudna jako lektura dla przeciętnego ucznia gimnazjum czy podstawówki
    To już tak nisko upadli, ci przeciętni uczniowie? Biada temu narodowi. Czytałem "Cyberiadę" dawno temu i pamiętam, że już sama wierzchnia warstwa (żartobliwe bajki) sama w sobie ma spore walory rozrywkowe. Poznając zwariowane perypetie Trurla i Klapaucjusza, świetnie się bawiłem.
    Przepraszam za błędy w poprzednim poście, ale nie chciało mi się go dokładnie sprawdzać pod względem ortograficznym
    Wiesz, teraz przeglądarki robią to za nas. wink_prosty.gif

    Niestety, poza tym 'kto teras czyta ksionszki cieniasie, dawaj na fajeczke i pifko w osmiu' ;).

    Mimo to ja jestem zbyt leniwy nawet na google it :P.


  4. Cóż, Cyberiada jest już tak napisana. Przyznam szczerze, że np. Wyprawa trzecia, czyli smoki prawdopodobieństwa też zakręciły mi wszystkie rozwoje mózgowe, które potem nie chciały się odkręcić. Część opowiadań jest bardziej humorystyczne, część po lekkim płaszczykiem zawiera poważniejsze treści. Ale zdecydowanie daleko do typowego science-fiction. To bardziej takiej ezopowe przypowieści.

    Spróbuj swoich sił z Niezwycieżonym, Powrotem z gwiazd albo i Głosem Pana.

    W sumie większość opowiadań z tego zbioru ma swoje drugie dno i liczne ukryte przekazy pokazujące nieco jakim Lem był człowiekiem ( np. stosunek do religii). Abstrahując trochę od tematu - moim zdaniem "Cyberiada" może być nieco za trudna jako lektura dla przeciętnego ucznia gimnazjum czy podstawówki i na miejscu takiego 12-14 latka rzuciłbym te książkę w kąt nie mogąc znieść pozornie bezsensownego bełkotu autora. Teraz gdy już swoje lata mam patrzę na tę książkę pod wieloma innymi aspektami.

    PS. Przepraszam za błędy w poprzednim poście, ale nie chciało mi się go dokładnie sprawdzać pod względem ortograficznym. Lenistwa nie da się usprawiedliwić, więc ubolewam nad potworkami w tekście ;).


  5. Życzę. A którą dokładnie czytasz?

    Myślałem o Eryku, ponieważ ostatnio czytałem sobie Czarodzicielstwo i ciekawi mnie co dalej stało się z Rincewindem. Zdaje sobie sprawę, że to chyba najkrótsza książka (a właściwie dłuższe opowiadanie) ze Świata Dysku, jednak mój wybór padł na nią tylko z powodu chęci poznania dalszych losów najgorszego maga na dysku, a nie ze względu na objętość. Pod uwagę biorę jeszcze Muzykę Duszy i może Piramidy. Chociaż po opisie tego pierwszego wnioskuje, że zawiera dużo nawiązań do różnych piosenek, więc może być atrakcyjniejsza pod względem nie przetłumaczalnych gier słów czy 'smaczków'.

    EDIT: Aaa, no i oczywiście podziękował :).

    • Upvote 1

  6. Natomiast interesuje mnie fenomen ludzi cieni. Istnieje wiele relacji, w których ludzie opowiadają, że widzieli całą czarną postać. Często mówi się, że są to istoty z kapturem bądź kapeluszem na głowie(przynajmniej wskazują na to kontury).

    Co o tym sądzicie?

    Prawde mówiąc takie zjawisko nazywają złudzeniem optycznym, jak ktoś w nocy nagle spojrzy w inną stronę to często mózg mu gdzieś w krzakach dorysuje postać, więc nie wierzę w coś takiego jak ludzie cienie ;).


  7. Myślę, że teraz ta dyskusja nie ma sensu, ponieważ nic nie wiemy o nextgenach, a obecna generacja powoli przegrywa pod względem technologicznym z PC.

    Powoli zaczyna przegrywać? Te nierówną walkę konsole przegrały już dobre pare lat temu, a teraz pozycja pecetów tylko się umocniła. Osobiście bardziej preferuje konsole (na PC gram tylko w strategie, ewentualnie jakieś starsze produkcje), a jak chodzi o taki gaming na poważnie, to tylko X360 ;). Przez wiele lat byłem zatwardziałym pecetowcem, przynajmniej do momentu, kiedy uświadomiłem sobie, że od paru lat nie grałem w żadną nową produkcje. Do konsoli po prostu wkładam płytkę i cieszę grę w najwyższej możliwej rozdzielczości. Co z tego, że na PC grafika jest super hiper - w większości gier, żeby uzyskać grafikę znacznie lepszą od konsol trzeba mieć komputer potwora, więc ten argument jest trochę z [beeep]. Jednak prawdą jest, iż technologicznie PC góruje na konsolami.


  8. Metro 2034 przeczytałem w bólach, to już nie było to samo co "jedynka", pozostał jedynie klimat i zdecydowanie za dużo filozofii. Owszem, w Metro 2033 też występowała, ale podana w bardzo przystępnej formie, genialnie przeplatana akcją. Tutaj przez trzydzieści stron autor potrafi pisać o sensie życia. Do tego wątek

    "romansu" huntera z saszą dodany był strasznie na siłe i niepotrzebnie

    i w gruncie rzeczy mogłoby go niebyć. Cała książka nie jest zła, ale zawiodła moje przyznam nieco wybujałe oczekiwania. Po tym dałem sobie spokój z tym uniwersum, wolę zapamiętać je jako dwie świetne książki, niż trzydzieści z czego każda słabsza od poprzedniej ;].


  9. Panowie z HBO są bardzo sprytni - każą mi czekać rok na kontynuacje najlepszego serialu w klimatach średniowiecza, a ja w tym czasie mam niby kupić książkę? Cóż, udało im się :(. Po ostatniej scenie, ostatniego odcinka drugiego sezonu jestem strasznie "nahajpowany" na Pieśni lodu i ognia. Zastanawiam się jeszcze czy kupić pierwszy, czy od razu wszystkie (bo taniej wychodzi w pakiecie, np. na alledrogo).


  10. Obecnie czytam sobie "Cyberiadę" Stanisława Lema, którą dorwałem ostatnio na pchlim targu za trzy złote w bardzo pryzwoitym stanie, do tego jest to wydanie z bodajże 76r. więc można je traktować trochę jak kolekcjonerskie wink_prosty.gif). Przeczytałem już ponad połowę i powiem tak: szanuję Lema za to co zrobił dla Polskiej i światowej literatury, był człowiekiem obdarzonym naprawdę wspaniałym umysłem i szeroką wiedzą, jego opowiadania mają głębokie przekazy, a i ich treść jest nie zgorsza... i tutaj pojawia się moje "ale".

    Szczerze mówiąc spodziewałem się nieco więcej - oczywiście, wszystko jest naprawdę ciekawe, ale nie czytam mi się tego tak przyjemnie jak sporej części dzisiejszych książek o science fiction. Słynne słowotwórstwo Lema i rzucanie terminami związanymi z fizyką i ogólnie pojętym wszechświatem idealnie wpasują się w klimat, ale dla mnie są niezrozumiałęm bełkotem, to płytkie co teraz napisze, jednak wolałbym coś w stylu "tu jest napęd hiperuberturbo i dzięki niemu lecimy w góre" niż trzy stronicowe opisanie pracy silnika (to porównanie rzecz jasna nad wyrost). Bardziej przypadł mi do gustu choćby zbiór opowiadań Harlana Ellisona "Ptak Śmierci" lub twórczość Dicka'a (m.in Blade Runner, Ubik), a wszyscy trzej pisarze tworzący w zbliżonych okresach (niektórzy nawet pisali na siebie donosy, pozdro dla kumatych chytry_prosty.gif).

    Za mało poznałem Lema by wydawać wyrok na jego książki czy twórczość, dlatego w planach mam jeszcze przeczytać parę jego dzieł (Solaris, PIrxa itp.) i wtedy zobaczymy jak to będzie wink_prosty.gif.Żeby nie było nieporozumień dodam jeszcze, że - nie oceniam tutaj twórczości Lema, a jedynie moje pierwsze wrażenia po jednej z jego książek, nie bierzcie tego co ja naskrobałem do siebie, to tylko moje skromne przemyślenia ;]. To tyle, PIONA!

    EDIT: Podzieliłem na akapity, będzie wygodniej czytać, jeśli ktoś zechce.


  11. Wczoraj zacząłem wreszcie oglądać ten słynny serial, żeby zobaczyć co to w sumie jest i po ośmiu odcinkach pierwszego sezonu jestem bardzo mile zaskoczony. Dialogi są świetne, gra aktorska na wysokim poziomie, nie brakuje śmiesznych momentów. Mógłbym go postawić na równi z "How i meet you mother" chociaż ten znam od podszewki, a "Dwóch i pół" od ośmiu odcinków, to coś znaczy ;). Polecam.


  12. Piąty sezon troszeczkę mnie zawiódł - poprzednie oglądąłem z większą przyjemnością i zaciekawieniem. Trochę za bardzo zaczynają wszystko komplikować, wolałem gdy serial traktował o czterech nerdach-nieudacznikach i ich sąsiadce, w której jeden jest dość nieszczęśliwie zakochany. Teraz dochodzą nowe dziewczyny, loty w kosmos... Wiadomo, musi być jakiś progres, ale nie jestem pewien czy idzie on w dobrą stronę ;).

    Poza tym mój ulubiony moment chyba ze wszystkich odcinków to "JA JESTEM MISTRZEM MIECZA" gdy grali w WoW'a :).


  13. Drugie pytanie?? Co lepsze..... 1080i czy 720p???

    To jest tak - większość gier jest nomen omen robionych pod rozdzielczość 720p (nie wiem czy akurat Fifa), więc w niektórych przypadkach lepiej wyglądają na 720p bo 1080i niepotrzebnie je "rozciąga" przez co wyglądają gorzej.

    EDIT: Ogólnie lepiej wygląda 1080i lub 1080p, ale przeważnie w grach, które można swobodnie uruchomić na takiej rozdzielczości ;).

×
×
  • Utwórz nowe...