Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Posty napisane przez Rorschach


  1. Aston Villa vs Sunderland 0:1 Podejmuję ryzyko i stawiam na przekór oczekiwaniom. Villa zawsze mnie zawodzi i osiąga rezultat dokładnie inny niż typuję. Sunderland złapał kontakt z końcówką tabeli i brakuje mu 3 punktów by wydostać się ze strefy spadkowej, a Czarne Koty to zespół grający niezgorszy futbol, z niezłymi graczami i cały sezon przegrywać nie mogą. Jak nie teraz to kiedy?

    Cardiff City vs Arsenal 1:1 Cardiff zatrzymało United może zatrzymać i Arsenal. U siebie Walijczycy wygrali przecież z City i zremisowali z Evertonem, a piłkarzy mają niezłych, na czele z Kieranem Richardsonem. Arsenal to lider ligi ale już się zdarzało im potknąć w tym sezonie, zaliczyć porażki i remis, akurat wyjazdowy, z WBA dlatego Cardiff, jeśli zagra ambitnie, nie stoi na straconej pozycji by zdobyć jakieś punkty.

    Everton vs Stoke City 2:0 Dobry występ w derbach Liverpoolu na pewno doda pewności siebie graczom Martineza, Everton nie od dziś gra ambitnie i walczy o punkty, a będzie im tym łatwiej, że w Stoke jest trochę kontuzji, a także z uwagi na fakt, że mecz będzie się odbywał na Goodison Park.

    Norwich vs Crystal Palace 3:2 Czas pokaże czy ostatnia wyjazdowa wygrana CP to symptom nadchodzącej wiosny dla kibiców tego klubu czy może jednak błąd w pomiarach i wrócą do zaliczania seryjnie porażek. Postawię jednak bezpiecznie, na gospodarzy, którzy wydają się być silniejsi i w bardziej uprzywilejowanej pozycji, bez żadnej presji spoczywającej na barkach.

    West Ham United vs Fulham 1:0 Spotykają się dwa dość słabe zespoły i teoretycznie jest to gra na remis. Jednak coś czuję, że jakiś element przeważy szalę na czyjąś stronę i ponieważ stabilniej i solidniej gra WHU, na tą drużynę stawiam.

    Newcastle United vs West Bromwich Albion 2:1 West Bromwich gra w tym sezonie naprawdę różnie, w ostatnim meczu roztrwonili dwubramkową przewagę, jedną połowę grając świetnie, drugą kiepsko. Newcastle zaś, powoli pnie się w górę tabeli, a na własnym obiekcie jest groźne nawet dla ligowych potentatów takich jak Liverpool czy Chelsea i dlatego mój typ idzie na zwycięstwo gospodarzy.

    Tottenham vs Manchester United 1:3 Trudny typ... Spurs mają całkowite załamanie formy, a na dodatek strzelają skandalicznie mało goli jak na posiadany potencjał ale United potrafi zremisować wygrane mecze, a Tottki mają w składzie klasowych piłkarzy i w LE radzą sobie dobrze. Stawiam jednak na zwycięstwo Man. Utd. ponieważ zmiażdżenie wicelidera Bundesligi przekonało mnie, że to gracze Moyesa są w znacznie lepszej formie niż rywale.

    Hull City vs Liverpool 1:1 Statystyki pokazują jasno, Tygrysy to zespół "domowy", na własnym stadionie najlepiej się czują i osiągają najlepsze wyniki. A Liverpool na wyjazdach średnio i na dodatek w dramatycznych okolicznościach zremisował derby z Evertonem co zawsze wpływa na psychikę, dlatego typuję remis i podział punktów.

    Chelsea vs Southampton 2:1 W normalnych okolicznościach Soton byłoby trudnym rywalem dla CFC ale Mauricio Pochettino ma kłopot co zrobić z podstawowym bramkarzem, Borucem, po jego katastrofalnych błędach w ostatnich meczach - posadzić na ławce i ryzykować grę rezerwowym czy ryzykować, że Boruc znów zawali w jakiś sposób? Gracze Mourinho to rutyniarze i na własnym stadionie są groźni dla każdego dlatego przewiduję, że 3 punkty zostaną w Londynie.

    Manchester City vs Swansea 3:1 Sześć goli zaaplikowanych Tottenhamowi mówi samo za siebie. Przy chwiejnej formie Łabędzi, zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy mają zwycięską passę, również w Lidze Mistrzów (wygrana z Viktorią Pilzno) i mimo tego, że obrona gra raz lepiej raz gorzej, Citizens siłę ofensywną mają wielką.


  2. Z Batmanem i Supermanem jest sporo serii wydawanych w ramach New 52. Batman Incorporated, Batman, Batman and Robin, Dark Knight, Detective Comics i serie "okołobatmanowe" takie jak Nightwing, Batwing, Batgirl, Batwoman, Catwoman, Birds of Prey itd.

    Z Supermanem podobnie, mamy Action Comics, Superman Unchained, Superman i "okołosupermanowe" czyli Superboy, Batman/Superman, Superman/Wonder Woman, Supergirl.

    Mało kogo stać na kupowanie wszystkiego (zresztą, poziom każdej serii zależy w dużej mierze od scenarzystów i rysowników jacy ją tworzą) więc nie ma obaw, że coś stracisz koncentrując się tylko na jednej. Każda jednak się odrobinę różni od innej np. Detective Comics teoretycznie powinno bardziej się skupiać na detektywistycznej działalności Batmana, a w serii Batman masz więcej akcji niż detektywistycznych działań. Od siebie mogę polecić z New 52 - "Batman" (to co wydają w Polsce, historia z Trybunałem Sów niezła, a zaraz potem jest świetne "Death of the Family" jako tom 3 tej serii), a jeśli chodzi o Supermana to "Superman Unchained"


  3. Superman - "Birthright" oraz dwa tomy "Superman Earth One" - na nowo opowiedziany origin postaci, w dwóch wariantach (seria Earth One, podobnie jak w przypadku tomu z Batmanem to świat alternatywny)

    Na początek polecam też "Superman Na Wszystkie Pory Roku" który również jest próbą opowiedzenia początków Supermana w Metropolis.

    dalej: "Superman For Tomorrow" - znajomość uniwersum niepotrzebna chociaż pojawia się tam jeden z arcywrogów Supesa oraz wątek Lois Lane jest w bardzo zaawansowanej fazie. Można też kupić tanio jakiś tom z serii DC Showcase, czyli 600 stron czarno-białych przedruków starych numerów Action Comics z Supermanem (inne tomy z tej serii są z innymi postaciami DC) - stare opowieści ale potem przeczytanie klasycznej opowieści Alana Moore'a czyli "Co się stało z Człowiekiem Jutra ?" smakuje znacznie lepiej.

    "Superman Red Son" osadzony w alternatywnej rzeczywistości gdzie Supes ląduje jako niemowlę w ZSRR jest dostępny w sieci jako motion comis na youtube ale można też i tę opowieść nabyć.

    Batman - jak już zostało wspomniane, seria z New 52 wydawana u nas przez Egmont czyli Trybunał Sów + Miasto Sów nadaje się dla kogoś nieobeznanego z uniwersum Batsa. Do tego dochodzi wspomniany przeze mnie wyżej "Batman Earth One" albo np. "Batman - Najlepsze Opowieści" czyli wybrane historie z wszystkich dekad istnienia postaci, włącznie z originem zatem jako wprowadzenie nadają się idealnie. A dalej ? Cóż, można rozwijać - "Batman Rok Pierwszy" (też dobry jako początek no i historia świetna chociaż zekranizowana w formie animacji), "Co się stało z Zamaskowanym Krzyżowcem ?" (to polecam jak już się zna uniwersum Batmana) i wiele, wiele innych.


  4. Everton vs Liverpool 1:1 Derby to na pewno będzie bardzo zacięte spotkanie gdzie kości będą trzeszczały. W tym roku stawką jest oprócz prestiżu, utrzymywanie się w ścisłej czołówce tabeli ligowej dlatego tym większe będą emocje. Obie drużyny radzą sobie świetnie, ostatnio do wielkiej formy wrócił Suarez ale Everton ma dobrą passę spotkań na własnym obiekcie i łatwo skóry nie sprzeda dlatego ostatecznie typuję remis.

    Arsenal vs Southampton 1:1 Święci są na trzecim miejscu ligi i chociaż najprawdopodobniej w końcu wypadną poza czołówkę i mają średni bilans wyjazdów to już w tym sezonie pokazali, że z faworytami umieją sobie dobrze radzić dlatego Kanonierzy wcale nie muszą odczuć przewagi własnego boiska i stawiam na to, że podzielą się z przyjezdnymi punktami.

    Fulham vs Swansea 1:2 Do sztabu trenerskiego dołączył niedawno Rene Meulensteen, były asysten Fergusona w Man. Utd. ale na efekty tego trzeba będzie poczekać, jakie by one nie były. Stawiam na przełamanie Swansea, która ma niezły skład ale w tym sezonie nie może złapać formy i nie wygrywa tak często jak powinna. Fulham to solidny zespół ale z kłopotami w defensywie i jak najbardziej w zasięgu możliwości gości.

    Hull City vs Crystal Palace 1:0 Nie wiem czy remis z Evertonem to był przebłysk rosnącej formy i Crystal Palace wróci do walki o utrzymanie w lidze ale nie będę ryzykował z ich bilansem porażek skoro Tygrysy to solidna drużyna, a u siebie Hull jeszcze nie odniosło porażki, zaś CP na wyjeździe nie odniosło żadnego zwycięstwa.

    Newcastle United vs Norwich 2:0 Francuski zaciąg Srok jest w dobrej formie, na czele z Remy'm, a Norwich na wyjazdach często dostaje lanie. Może być niespodzianka ale bardziej przekonująco wygląda według mnie styl gry Newcastle.

    Stoke City vs Sunderland 1:0 Och ten Sunderland... tyle porażek, a zaskoczyć potrafi. Wygraną Stoke motywuję jednak tym, że dla drużyn osiągających sukces po serii porażek (wygrana S'Landu z City) przerwa reprezentacyjna przeszkadza w utrzymaniu stabilnej formy, a Stoke gra swoją piłkę, u siebie raczej nie przegrywa i musi odnieść kolejne zwycięstwo w końcu, prawem statystyki.

    West Ham United vs Chelsea 1:2 Mecz derbowy, kolejny już w Londynie i jako taki, może zawierać sporo niespodzianek. Jednak Chelsea dysponuje znacznie lepszymi piłkarzami geniuszem Jose Mourinho, a WHU ma problem z wygrywaniem i ustabilizowaniem formy.

    Manchester City vs Tottenham 1:1 Ciekawe jak przerwa reprezentacyjna wpłynęła na obie drużyny... Spurs mieli małą zadyszkę, a City radziło sobie dobrze. obie ekipy walczą o mistrzostwo i obie nie chcą tracić punktów w starciach z bezpośrednimi rywalami doń dlatego sądzę, że podział punktów będzie "zgniłym kompromisem". Tottenham wiele goli nie strzela więc w tym szansa Citizens na wygraną, w ofensywie ale mimo wszystko zaryzykuję remis.

    Cardiff City vs Manchester United 0:2 Prasa pisała po wygranej nad Arsenalem, że United wrócili do gry o mistrzostwo. Jeśli to prawda to muszą zwyciężyć z Cardiff. Walijczycy bilans meczy u siebie mają dość dobry ale ufam w bramkostrzelność podopiecznych Moyesa i przewagę ich umiejętności piłkarskich nad umiejętnościami graczy drużyny gospodarzy.

    West Bromwich Albion vs Aston Villa 0:1 Na dwoje babka wróżyła - z Aston Villą tak zawsze. Gdy braknie Benteke, wygrywa choć nikt na to nie stawia, jak Benteke wraca, zdarzają się słabsze mecze, potrafi wygrać z Arsenalem, City i zremisować z Hull oraz West Ham... WBA to solidna drużyna i szykuje się wyrównany mecz ale mimo wszystko postawię na wygraną gości.


  5. post-69999-0-66460400-1384109196_thumb.p

    11 kolejka Premiership upłynęła pod znakiem niespodzianek takich jak wygrana Sunderlandu, przedostatniej drużyny ligi, z Manchesterem City, który w poprzedniej kolejce rozbił Norwich, remis Chelsea, Evertonu druga porażka Arsenalu w sezonie... Teraz czas na przerwę reprezentacyjną, a liga wraca 23 listopada i ciekawe jak te dwa tygodnie wpłyną na formę zespołów walczących o mistrzostwo Anglii. A następna runda spotkań zapowiada się również interesująco i będzie co oglądać:

    Everton vs Liverpool

    Arsenal vs Southampton

    Fulham vs Swansea

    Hull City vs Crystal Palace

    Newcastle United vs Norwich

    Stoke City vs Sunderland

    West Ham United vs Chelsea

    Manchester City vs Tottenham

    Cardiff City vs Manchester United

    West Bromwich Albion vs Aston Villa


  6. @Shadow - Kiedy zacząłem oglądać ten serial miałem nastawienie "podejrzewać każdego" bo zaufałem twórcom, że prawdą nie okażą się najbardziej oczywiste rzeczy.

    Okazało się inaczej ale jednak i tak było napięcie, niejasne motywy i na początku, po paru odcinkach również Saul się znalazł w gronie moich podejrzeń głównie dlatego, że odciągał uwagę Carrie od Brody'ego, zakazał dalszej obserwacji, starał się by Carrie zajęła się bardziej wątkiem szejka. Szedł zgodnie z przepisami CIA ale mimo wszystko przez krótką chwilę był w kręgu moich podejrzeń. Potem się była scena gdy opowiada o żydowskich korzeniach no i to ostateczne ucięło spekulacje. Galvez faktycznie mógł być ale on był muzułmaninem więc też by to było proste skojarzenie, a twórcy i tak są posądzani o czarno-białe malowanie tzw. "wojny z terrorem" i świata arabskiego. Po to wprowadzili tą analityczkę muzułmankę by ocieplić ten wizerunek.

    Moje rady dla scenarzystów, oprócz tego co napisałem wyżej

    duży potencjał leży w postaciach które po zamachu zaczęły odgrywać dużą rolę w CIA, mam na myśli grupę od "mokrej roboty" czyli Dar Adala i jego podopiecznych, w tym Petera Quinna. Do tej pory byli w cieniu, kazano im się kimś zająć to to robili, a teraz mogą mieć realną władzę i na pewno można tu sporo ciekawych sytuacji wykreować, szczególnie, że już chyba jest tego zapowiedź sądząc po spotkaniu Dar Adala z senatorem Andrew Lockhartem. No i oczywiście pytanie jak wróci Brody i czy się oczyści z zarzutów czy nie. Jakkolwiek się sytuacja nie rozwinie to nie sądzę by Brody został "następcą" Abu Nazira. Który, zgadzam się, był ciekawą postacią, charyzmatyczną i mającą magnetyczny wpływ na ludzi, na żywo i przez nagrania wideo (jakie oglądał Brody). Majid Javadi nie jest tak złożoną osobowością ale jego zaszłości z Saulem mogą się rozwinąć w nieoczekiwanym kierunku i może w końcu Saul przestanie być tak spokojny i "wycofany" w każdej sytuacji, na co zwraca uwagę jego żona Mira. Wyprowadzony z równowagi Berenson ? Ciekawe co jest w stanie zrobić.


  7. Aston Villa vs Cardiff City 1:1 Oba zespoły są bardzo blisko siebie w tabeli i oba zespoły dobre mecze przeplatają słabszymi. Villans to drużyna z masą wad ale grają u siebie, a remis na pewno ich zadowoli. Cardiff wygrało prestiżowe derby Walii ale strzela bardzo mało bramek w swych spotkaniach i przy silniejszym oporze gospodarzy nie sądzę by byli w stanie wywieźć więcej jak jeden punkt z Birmingham chociaż AV lepiej sobie radzi na wyjazdach.

    Chelsea vs West Bromwich Albion 2:1 To jeden z tych meczów na których Chelsea może stracić punkty, co pokazało już spotkanie z Newcastle. Słabsza forma kilku graczy i zlekceważenie przez nich rywala i strata punktów gotowa. Wygranej podopiecznych Jose Mourinho upatruję jednak w świetnej zdolności motywowania jaką posiada Portugalczyk i podnoszenia się po porażce oraz wsparciu wielotysięcznej publiczności na Stamford Bridge, czego brakło w meczu z NU.

    Crystal Palace vs Everton 0:2 Nie wiem co może sprawić by Palace zaczęło grać lepiej ale w tej chwili prezentują się zdecydowanie najgorzej pod każdym względem - najmniej strzelonych goli, najgorsza różnica bramek i ostatnie miejsce w tabeli z dziewięcioma porażkami na koncie. Everton to drużyna poukładana, dobra i skuteczna w obronie, a przede wszystkim konsekwentna w budowaniu akcji pod bramką przeciwnika i mogąca jeszcze sporo namieszać wśród ligowych potentatów w tym sezonie dlatego nie powinni mieć problemów z wyjazdowym zwycięstwem.

    Liverpool vs Fulham 3:1 The Cottagers to zespół jaki wyjątkowo leży Liverpoolowi dlatego nawet pewne "zacięcie się" napastników LFC nie powinno w tym przeszkodzić. Fulham ma bardzo osłabioną obronę - brak Hangelanda, za zachowanie w ostatnim meczu został zawieszony Riether i gospodarzom na Anfield nie pozostaje nic innego jak skorzystać na tych problemach, szczególnie, że Sturridge i Suarez to jednak klasowy duet atakujacych.

    Southampton vs Hull City 2:0 Tygrysy radzą sobie coraz lepiej ale Southampton ma jedną z najlepszych z całej ligi formę w spotkaniach domowych, a Hull przeciwnie, tylko jedno zwycięstwo i pięć porażek. Można śmiało wnioskować, że tak głupi błąd jak ostatnio już się Borucowi nie przydarzy, a obrońcy zadbają o czyste konto. Stawiam zatem na zwycięstwo Świętych.

    Norwich vs West Ham United 0:2 Lanie jakie dostał zespół Kanarków długo nie wychodzi z pamięci sportowca, siedzi z tyłu głowy, przynajmniej w następnym meczu i to powinni wykorzystać podopieczni "Big Sama" Allardyce'a. Młoty to drużyna średnia ale nieobliczalna i nie można zapominać, że mają na koncie wyjazdową wygraną ze Spurs.

    Tottenham vs Newcastle United 2:1 Sroki pokazały się z dobrej strony i zaskoczyły wszystkich wygrywając z Chelsea dlatego dla Tottenhamu nie będzie to łatwy mecz. Stawiam jednak na ich zwycięstwo ponieważ niespodziankę można sprawić raz, drugim razem rywal będzie przygotowany, a biorąc pod uwagę wszystkie spotkania to Newcastle jeszcze nie weszło w optymalną formę i mecze wyjazdowe gra "w kratkę" - raz zwycięstwo, raz porażka.

    Sunderland vs Manchester City 0:4 Absolutna dominacja jakiej uległo Norwich potwierdza siłę zespołu prowadzonego przez Manuela Pellegriniego, równie dobrze radzącego sobie na wszystkich frontach. Sunderland nadal nie może wyjść z dołka i zalicza porażkę za porażką dlatego nie sądzę by w starciu z tak silnym rywalem mógł sprawić jakąś niespodziankę.

    Manchester United vs Arsenal 1:1 Teoretycznie większe szanse na zwycięstwo ma Arsenal ponieważ radzi sobie świetnie w lidze i w Lidze Mistrzów, a piłkarze Kanonierów są w świetnej formie. Jednak już w dwumeczu z Borussią widoczne były problemy zespołu Wengera i krótką ławkę jeśli chodzi o napastników, a atutem Diabłów będzie gra na własnym stadionie. Piłkarze United też są w coraz lepszej formie i zanosi się na wyrównany pojedynek zakończony podziałem punktów.

    Swansea vs Stoke City 1:1 Łabędzie znowu złapały mały kryzys formy. Tym razem podeprę się statystyką i tym, że Stoke w końcu musi zaliczyć na wyjeździe inny wynik niż porażka lub wygrana i chociaż radzą sobie słabo, Swansea w obecnej formie nie wygląda na zespół, który jest nie do ogrania, a dodatkowo na pewno ubodła ich morale wyjazdowa porażka z przeciętnym Cardiff.


  8. Pierwszy sezon niesamowicie wciągający, przez moment nawet

    sądziłem, że Saul jest zdrajcą i pomaga w planach zamachu na USA

    , drugi sezon również trzymał poziom i oba obejrzałem błyskawicznie. Nie było wprawdzie efektu "nie mogę się doczekać kiedy obejrzę następny odcinek" jaki występował choćby przy The Wire ale i tak było tego blisko. W trzecim sezonie niestety jest już gorzej, wciąż dobrze się to ogląda ale większość kart odkryta na temat tego jaki charakter ma dana postać i co może wnieść do serialu i z uwagi na to jak się potoczyła fabuła, ciężko o kolejny, zwalający na ziemię twist fabularny. Homeland niestety pod pewnymi względami odrobinę przypomina inny serial stacji Showtime, "Dextera", gdzie również był bohater o mrocznej tajemnicy, rodzinka nic nie wnosząca do głównego wątku z irytującą dziewczyną, wiecznie nadąsaną na cały świat i chodzącą ze skwaszoną miną (tam była Astor, tu mamy Danę). Ponieważ będzie sezon 4 no i musi być jeszcze mocny akcent na koniec sezonu 3, oczekuję od twórców większej kreatywności i użycia szerszego spektrum postaci. "Dexter" słabł odkąd z serialu znikła

    Rita

    i mam nadzieję, że z "Homeland" będzie inaczej po śmierci

    Davida Estesa

    . Twórcy powinni mocniej zaakcentować obecność w serialu syna głównego bohatera oraz więcej w 3 sezonie pokazywać Brody'ego, bo póki co był tylko w jednym odcinku na 6, a jeśli się pojawi i zamiesza to będzie to niestety wyglądało na zbyt prosty trick, jak pstryknięcie palcami. Na razie scenarzyści mnie nie zawiedli dlatego mam następujące oczekiwania: 1) pozbędą się jak najszybciej tej wkurzającej Dany, niech ją wyślą na księżyc, do Iranu czy cokolwiek innego zrobią, byle na stałe 2) Brody wróci, to pewne i na pewno to będzie powrót "z przytupem" i to takim, że w Białym Domu laczki z nóg prezydentowi spadną, dlatego mam nadzieję, że twórcy tego po prostu nie spartolą.


  9. Newcastle United vs Chelsea 1:3 Porażka w derbach z jedną z najsłabszych drużyn w lidze na pewno nie wpłynie dobrze na morale piłkarzy Newcastle. Chelsea jest za to w doskonałym humorze notując same domowe zwycięstwa i w lidze mistrzów sobie radząc równie dobrze. Dysponując tak szerokim składem jak i możliwościami, goście nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa nad przeciętnie grającymi Srokami.

    Fulham vs Manchester United 1:3 Z uwagi na dość słabe wyniki w ostatnich kolejkach bezpieczniej stawiać przeciwko Man. Utd. Jednak szans na zwycięstwo tego zespołu upatruję w postawieniu na młodych zawodników w CO Cup, co się opłaciło i zapowiedziach o odstawieniu słabo spisujących się graczy od składu. Goście dysponują silniejszym składem niż Fulham dlatego jeśli wszystko ułoży się zgodnie z moimi przewidywaniami, powinni odnieść pewne zwycięstwo.

    Hull City vs Sunderland 1:0 Z typowaniem meczów Sunderlandu jest problem, mają momenty dobrej i ambitnej gry, wygrali ostatnio derby regionu ale jednak są jedną z najsłabszych drużyn w lidze i na dziewięć spotkań odnieśli siedem porażek. W drużynie Hull wprawdzie znów wypadł ze składu Brady ale drużyna już chyba się przyzwyczaiła do jego braku i okrzepła w Premiership dlatego dodając atut własnego boiska, stawiam na ich zwycięstwo.

    Manchester City vs Norwich 3:0 Bilans Norwich na wyjazdach nie imponuje - tylko jedna wygrana i trzy porażki, za to Citizens notują na własnym stadionie wyłącznie zwycięstwa. Wysoka porażka Kanarków w CO Cup też nie poprawi im humoru, a biorąc jeszcze pod uwagę klasę zawodników i miejsce rozgrywania meczu, murowanym faworytem są podopieczni trenera Manuela Pellegriniego.

    Stoke City vs Southampton 1:2 Garncarze grają schematycznie, bez polotu, brakuje im solidnych nazwisk oraz zawodników będacych w dobrej formie mogących pociągnąć zespół. Mocnym punktem niewątpliwie jest obrona i bramkarz ale Święci są "w gazie" i są przeciwieństwem Stoke, mają zgrany zespół, wyróżniających się piłkarzy i dobrą wizję gry dlatego typuję, że odniosą kolejne zwycięstwo.

    West Bromwich Albion vs Crystal Palace 2:0 West Brom nie zachwyca swoją grą ale na własnym stadionie grali dopier cztery spotkania. Palace to zdecydowanie najsłabsza drużyna w lidze, bezkompromisowo odnosząca porażkę za porażką, z jednym tylko zwycięstwem oraz będąca w wyraźnym kryzysie. Trener podał się do dymisji przed tygodniem ale zanim nowy szkoleniowiec cokolwiek osiągnie, jeśli w ogóle, fani Orłów będą musieli dalej podążać bolesną drogą w Premier League.

    West Ham United vs Aston Villa 1:2 Villa... najbardziej nieprzewidywalny zespół ligi. Cóż, zaryzykuję postawienie na zwycięstwo gości ponieważ mają lepszy bilans meczy wyjazdowych niż West Ham domowych oraz drużyna Młotów trapiona jest przez kontuzje dotykające głównie formacji obrony oraz ataku.

    Arsenal vs Liverpool 1:1 Mecz zespołów będących na szczycie tabeli zapowiada się na hit kolejki. Potencjał jest bardzo wyrównany, obie drużyny mają spore pole do popisu jeśli chodzi o atak - Kanonierzy mają Ramseya w życiowej formie, Ozila, Giroud, Wilshere'a, Liverpool - Gerrarda, Suareza i Sturridge'a, oba zespoły mają świetnych bramkarzy - Szczęsnego i Mignoleta. Trenerzy raczej zadowolą się podziałem punktów bo w takich meczach, na tym etapie sezonu, najważniejsze to nie przegrać z rywalem do tytułu i biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, stawiam na remis.

    Everton vs Tottenham 2:2 The Toffees umieją zaskakiwać faworytów, była to cecha zespołu prowadzonego przez Davida Moyesa i została utrzymana za czasów Roberto Martineza. Gospodarze tego meczu radzą sobie w lidze świetnie, a u siebie jeszcze nie przegrali dlatego Spurs czeka ciężkie zadanie. Ale gracze Villasa-Boasa też rzadko tracą punkty, na wyjazdach przegrali tylko raz i dysponują odpowiednim składem by zdobyć punkty w Liverpoolu dlatego stawiam na wynik remisowy.

    Cardiff City vs Swansea 1:1 Derby Walii to pierwsze spotkanie tych drużyn od dawna ale chociaż dzieli je sporo miejsc w tabeli to tylko dwa punkty różnicy. Nieco gorzej spisuje się Cardiff ale wszelkie drobne braki powinna zniwelować przewaga własnego obiektu, a obie drużyny na pewno będą dodatkowo zmotywowane by wygrać ten mecz i cieszyć się prestiżem w Walii. Teoretycznie większe szanse ma doświadczona Swansea ale Cardiff może sprawić niespodziankę dlatego typuję bezpieczny remis.


  10. Dobra, już się nie czepiam pana R. Kupi co zechce. Tylko, ja chcę nabyć jakieś dwadzieścia parę tomów (a dodatkowe 4 historie mam już w miękkiej okładce). 3-5 tomów uważam za liczbę zbyt małą dla fana komiksów. Szkoda, że jesteś mało przekonany do Marvela. Ale wiesz - podobnej kolekcji z DC nie będzie, jeśli ludzie za mało kupią kolekcję Marvela.

    Haha. I tak nie będzie żadnej kolekcji z DC, z wielu powodów. Zgodziłbym się z tym co napisałeś gdybyś dodał w zdaniu "3-5 tomów uważam za liczbę zbyt małą dla fana komiksów" słówko "Marvela". Bo na tej zasadzie mogę twierdzić, że skoro nie kupujesz komiksów europejskich, masz ich za mało w kolekcji, jak na fana komiksów.

    Pozycji wydawanych przez Dark Horse i Image też mam nie kupować tylko liczyć, że kiedyś je wydadzą w Polsce? Każdy kupuje to co mu się podoba. Ja zawsze wybieram starannie te komiksy, które chcę kupić i na pewno nie zamierzam zmieniać tego dla WKKM - będą wydawali historie jakie mnie interesują, będę kupował, a póki co, interesująco wygląda tylko kilka tomów. No i nie zapominaj, że Kolekcja, jako całość, też ma wady.

    • Upvote 1

  11. Nie rozumiem czemu Rorschach nie chce kupować Kolekcji. Z tych swoich 5 tytułów pod błahymi pretekstami wycofał się z Ultimates i Wojny Cywilnej. IMHO źle robi.

    Napisał człowiek, który sam nie kupuje wszystkich tomów. Panie, czep się pan tramwaju, nie mnie. Sam wielokrotnie pisałeś narzekania na Wojnę Cywilną Domową, na to, że wszystkie wydarzenia potem i tak "odkręcili" że śladu nie zostało, o narzekaniach na świat Ultimate to nawet nie wspomnę bo praktycznie w każdym poście je piszesz. U mnie Marvel jest zawsze jako drugi, trzeci lub czwarty wybór w komiksach, wolę kupować DC, Image i Dark Horse. Właśnie "leci" pocztą paczka z dwoma tomami Superman Earth One w twardej oprawie i dwoma tomami Green Lantern, parę tygodni temu kupiłem Final Crisis, Długie Halloween i Miasto Sów. To są komiksy które wolę kupować od tych, które są teraz w WKKM. Pojawią się w WKKM te, które zamierzam nabyć, zrobię to. I tyle.

    @down - nie, jako Wojna Domowa. Z rozpędu tak napisałem, bez chwili namysłu, po przeczytaniu posta 8azyliszka, mój błąd.

    • Upvote 2

  12. Crystal Palace vs Arsenal 0:3 Co tu dużo mówić... Po kiepskich wynikach do dymisji podał się Ian Holloway i została ona przyjęta, a Palace już musi podjąć będący w świetnej formie Arsenal. Wprawdzie Kanonierów zatrzymała ostatnio w LM Borussia ale jednak gospodarze to zespół o kilka klas gorszy co powinno być widoczne na boisku.

    Aston Villa vs Everton 2:3 The Toffees mają tylko jedną porażkę na koncie, a Aston Villa aż cztery, na dodatek gospodarze nie potrafią ustabilizować formy, raz grając bardzo dobrze, a raz głupio tracąc punkty. Roberto Martinez jest pewny tego co robi w Evertonie i ten zespół nie ma wahań formy, jak dotąd, a do tego równie dobrych graczy ofensywnych jak ich rywale dlatego tym razem postawię na zwycięstwo gości.

    Liverpool vs West Bromwich 2:1 WBA specjalizuje się od jakiegoś czasu w remisach ale mimo wszystko postawię na wygraną Liverpoolu. Siła ofensywna tej drużyny i liczba wariantów jakie mogą zastosować w ataku podopieczni Brendana Rodgersa imponuje, a na dodatek grają na Anfield.

    Manchester United vs Stoke City 2:0 Gra United wygląda słabo i właściwie znów mogliby zremisować... Postawię jednak na przełamanie po kiepskich wynikach, szczególnie, że Stoke to zespół bardzo przeciętny, a widać, że forma niektórych graczy zespołu trenera Moyesa rośnie, jak np. Kagawy. I drugi raz z rzędu na własnym stadionie takiej drużynie po prostu nie wypada remisować.

    Norwich vs Cardiff City 0:2 Czas na odrobinę ryzyka. Obie drużyny są siebie warte - podobna forma, podobna pozycja w tabeli ale zaryzykuję i postawię na Cardiff. Oglądając mecze drużyny Kanarków nie widziałem w ich grze symptomów zwiastujących regularne zdobywanie punktów, chociaż punkty wpadały to jednak ich gra nie jest zbyt składna, a Cardiff ma potencjał by zaskoczyć niejedną ekipę, przynajmniej te z dolnej części tabeli, szczególnie, że jest beniaminkiem, a jedyny warunek to grać bez kompleksów. A jakie kompleksy można mieć w starciu z Norwich?

    Southampton vs Fulham 2:1 Święci grają imponująco, z ambicją, do końca i walczą z każdym zespołem o zwycięstwo, obojętne czy z górnej połowy tabeli czy z dolnej. Fulham to tak naprawdę przeciętniak, jedyne zwycięstwa odnieśli nad najsłabszymi zespołami ligi, a mecze wyjazdowe to nigdy nie była domena Wieśniaków. Jeżeli Southampton powtórzy mecz z poprzedniej kolejki z Man. Utd., trzy punkty powinny zostać w rękach gospodarzy.

    Sunderland vs Newcastle United 0:0 Czarne Koty to bezsprzecznie najgorszy zespół ligi, a Newcastle poczyna sobie z meczu na mecz coraz lepiej. Jednak Sunderland miewał dobre momenty w minionych spotkaniach, jak chociażby meczu z Man. Utd., a do tego grają na własnym boisku. Nie można też zapominać, że to mecz derbowy i obu drużynom będzie mocno zależało na zwycięstwie.

    Chelsea vs Manchester City 1:1 Łatwość z jaką Chelsea ograła Schalke i fakt, że grają u siebie powinna stawiać podopiecznych Mourinho w roli faworytów. Jednak City w tabeli ma tylko jeden punkt mniej, dysponuje równie silnym składem, nawet mocniejszym w środku pola, a chociaż to nie jest jeszcze mecz o mistrzostwo, obie drużyny będą chciały wygrać z uwagi na prestiż i ponieważ oceniam siły na wyrównane, typuję podział punktów.

    Swansea vs West Ham United 3:2 Drużyna Sama Allardyce'a gra bardzo nierówno i zawsze może sprawić niespodziankę. Jednak wyjazd do Walii nie jest łatwy dla nikogo, a Łabędzie przegrały u siebie tylko w pierwszej kolejce i minimalnie z rozpędzonym Arsenalem. Sądzę, że wyjazdowa wygrana WHU z Tottenhamem była wynikiem specjalnej mobilizacji na derby i ponieważ lepiej się czują "u siebie" to gospodarze będą cieszyli się z pełnej puli.

    Tottenham vs Hull City 3:1 Forma wyjazdowa zespołu Tygrysów mówi jasno - jedyną wygraną odnieśli po ciężkim boju ze średnim Newcastle, a z zespołami ze ścisłej czołówki przegrywają. Spurs chyba przezwyciężyli już chwilowy kryzys jakiego wyrazem były derby z West Ham i ponieważ dysponują znaczną przewagą w klasie piłkarskiej zawodników, nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa.


  13. Dla równowagi, czas na małą dawkę DC między rozmowami o Marvelu. Chciałem kupić Ultimates ale jednak poczekam do "Iron Man: Demon w butelce" z zakupami z WKKM, a seria Punisher MAX którą też mam w planach, jest w tej bardziej odległej przyszłości. Podobnie jak komiksy z wydawnictw Image i Dark Horse. Regularnie za to w mojej kolekcji goszczą komiksy z DC, najświeższe zakupy to "Final Crisis", "Long Halloween" oraz "Batman New 52: Miasto Sów". Zamówione tuż przed premierą ale niestety dopiero teraz znalazłem czas na rozpoczęcie lektury. Oto moje wrażenia z "Miasta sów".

    Z recenzji z jakimi się zapoznałem wynikało, że to świetny komiks, wrażenie potęgował fakt, że niedługo po premierze na moment zniknął z oferty sklep.gildia.pl (czyli wyprzedali to co mieli na stanie w magazynie). Rzeczywistość jednak nie jest tak dobra. Główną wadą tego komiksu jest niespójność. Z jednej strony jest to kontynuacja historii zaczętej w "Trybunale Sów" ale mamy też dwie historie w pewnym sensie poboczne - jedną odrobinę nawiązującą do zamieszania z Sowami czyli historię z Mr. Freeze'm pt. "Pierwszy śnieg" i drugą, na koniec tomu pt. "Duch w maszynie". Ich poziom jest zadowalający, a ta z Victorem Fries nawet bardzo dobra ale problemem są częste zmiany rysowników, które sprawiają, że sporo stron jest po prostu niechlujnie narysowanych lub brzydkich. Mam tu na myśli głównie prace Becky Cloonan, Andy'ego Clarke'a, Rafaela Albuquerque. W planszach tworzonych przez Grega Capullo zarzuty mam do rysowania twarzy Bruce'a Wayne'a (odrobinę zbyt w stylu mangi, coś co widzieliśmy już np. w filmie animowanym "Flashpoint Paradox"). Nie podobało mi się też dodanie i wyeksponowanie wątku homoseksualnego w ostatniej historii ("Duch z maszyny") ponieważ niestety zostało to zrobione całkowicie w duchu poprawności politycznej - brat bohaterki tej opowieści jest przedstawiony jako sympatyczny, miły, nieszkodliwy, troskliwy chłopak prześladowany i bity przez bliżej nieokreśloną grupę "homofobów". Sama opowieść jest całkiem niezła, w tym motyw bat-skrzynek rozrzuconych po Gotham ale niestety nachalny dydaktyzm psuje ogólne wrażenie. Tego się jednak można spodziewać skoro Bat-Girl to lesbijka, "nowy" Alan Scott to gej, Renee Montoya czyli The Question, to lesbijka itd.

    Zacząłem od wad więc można pomyśleć, że ten tom to porażka. Jednak ma też sporo zalet. Udane zakończenie historii z Trybunałem Sów i domknięcie wszystkich wątków, mocne punkty w stylu ostatnich kadrów historii z Mr. Freeze'm czy wniosków jakie Bruce Wayne wyciąga na koniec perypetii z Sowami, historię z zaginionym listem Jarvisa Pennywortha do swego syna, Alfreda (gdyby tylko rysunki były lepsze...). Czytało się jednak te 208 stron bardzo szybko i gdyby nie to, że "Miasto sów" to tom bardzo nierówny, mający słabsze momenty i mocniejsze to ocena byłaby wyższa. Daję jednak mocne 4 ponieważ razem z "Trybunałem sów" tworzą fajną, dobrze ułożoną całość, wrażenia z lektury również są niezłe, a przyjmując średnią ocenę dla całej zawartości tego tomu to ponieważ niektóre rzeczy musiałbym ocenić na 5, inne na 3, średnia wychodzi właśnie 4.

    Jutro pewnie zabiorę się za "Final Crisis" lub "Sandmana", a "Long Halloween" zostaje na deser.

    • Upvote 1

  14. Newcastle United vs Liverpool 1:1 Zespół Newcastle jest na krzywej wznoszącej i osiąga coraz lepsze wyniki. Liverpool spisuje się jak dotąd świetnie i jego zawodnicy tacy jak Sturridge, Mignolet czy Gerrard, są w formie jednak stawiam na remis ponieważ Sroki potrafią zaskoczyć przyjezdnych w meczach rozgrywanych na własnym obiekcie i chyba w tym spotkaniu nie ma jednoznacznego faworyta.

    Arsenal vs Norwich 2:1 Oglądając mecze reprezentacyjne można było uzyskać potwierdzenie świetnej formy zawodników Arsenalu. Trener Wenger ma tendencje do gorszego prowadzenia zespołu w późniejszej fazie sezonu ale póki co, passa trwa. Szczęsny, Koscielny, Mertesacker i Sagna gwarantują spokój w obronie, a w pomocy zadziwia formą Ramsey, nie mówiąc już o bramkostrzelnym Giroud. Przyjezdni będą się musieli mocno napracować ale trzy punkty chyba zostaną na Emirates Stadium.

    Chelsea vs Cardiff City 2:0 Jednoznacznym faworytem jest Chelsea. Gracze Mourinho na własnym stadionie w tym sezonie tylko wygrywają, a żaden beniaminek, którym jest Cardiff, nie wywiózł ze Stamford Bridge punktów od lat. Nie sądzę by udało się to Walijczykom dlatego stawiam na pewną wygraną gospodarzy.

    Everton vs Hull City 3:1 Everton imponuje formą, jego gracze również. Barkley, Lukaku, Baines, Mirallas, Coleman... Tygrysy też mają dobrych graczy jednak Brady wciąż nie jest do końca zdrowy, a większe doświadczenie ligowe oraz przewagę własnej publiczności ma zespół The Toffees i to na nich stawiam.

    Manchester United vs Southampton 2:1 United tym meczem zaczynają serię czterech spotkań na własnym obiekcie. Goście to drużyna spisująca się świetnie z bardzo dobrym blokiem defensywnym zatem o zwycięstwo będzie ciężko. Wygranej gospodarzy upatruję jednak w tym, że jest kilku piłkarzy Man. Utd. w świetnej formie, jak Rooney, Januzaj, De Gea, Chicharito, Nani, a drużyna i trener Moyes powinni wyciągnąć lekcje z poprzednich meczów i już tak głupio nie tracić goli na początku spotkania. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pełna pula punktów powinna zostać na Old Trafford.

    Stoke City vs West Bromwich 3:4 Trudny do wytypowania mecz. Podeprę się więc tym, że WBA dysponuje niezłym składem z ciekawymi "nazwiskami" oraz faktem, że Stoke City od kilku spotkań tylko przegrywa i postawię na minimalną wygraną przyjezdnych.

    Swansea vs Sunderland 3:1 Zapewne kiedyś Sunderland się przełamie. Ale byli blisko w poprzednim meczu, a Swansea jest zawsze groźna na własnym stadionie. Być może wreszcie od początku meczu zacznie dostawać szansę Bony, a Michael Laudrup to trener, który się szybko uczy i tym razem znów postawię na przegraną Czarnych Kotów.

    West Ham United vs Manchester City 1:1 Młoty prezentowały bardzo słabą formę aż do meczu derbowego z Tottenhamem, wygranego bardzo przekonująco bo aż trzema golami. Ich przewagą jest także to, że grają na własnym stadionie, a w drużynie City większość graczy miała obowiązki na arenie międzynarodowej i są nieco bardziej zmęczeni dlatego stawiam, że gospodarzy stać na minimum punkt z faworyzowanymi Citizens.

    Aston Villa vs Tottenham 2:3 Villans zaskoczyli już w tym sezonie Arsenal, który w derbach z Tottenhamem wygrał. Tottki zaliczyły ostatnio parę wpadek jednak sądzę, że przerwa reprezentacyjna wyjdzie im na dobre i wrócą na zwycięską ścieżkę. Pomóc ma w tym doświadczenie wyniesione z poprzednich meczów i znajomość faktu, że AV gra nierówno i zawsze może zaskoczyć przeciwnika. Spodziewam się wyrównanego spotkania, które być może przesądzi łut szczęścia.

    Crystal Palace vs Fulham 1:0 CP to drużyna prawie najsłabsza w lidze, która wygrała jedynie z Sunderlandem. Na ich obronę można jednak powiedzieć, że grali z silnymi i dobrze sobie radzącymi zespołami, a w pierwszej kolejce przegrali bo po prostu debiutowali. Fulham nie jest ligowym potentatem, a na wyjazdach spisuje się średnio dlatego Palace ma szansę na kolejne punkty w lidze, inaczej grozi im los Derby County.


  15. - Jesteśmy na granicy Sewaharu. Całkiem możliwe, że owi panowie właśnie opuszczali gościnne progi cesarstwa i zabierali swoje śmierdzące tyłki w inne rejony. Nie będziemy im w tym przeszkadzać, prawda ? - widząc jaką postawę przyjmuje reszta grupy, postanowiłem nie być gorszy. Jestem zmęczony, głodny i niewyspany ale jeśli mam już wykrzesać z siebie trochę więcej energii niż potrzebne jest na przesuwanie swojego ciała w kierunku najbliższej gospody, wolę zrobić to na walkę z tymi obszarpańcami niż ucieczkę. - Fetor wasz czuć z daleka, zatem nie drgnie mi powieka, kiedy wsadzę ten rapier w twe oko, bandyto, a droga zaczerwieni się posoką. - Słaby to wiersz ale zaimprowizowany na szybko. Nie wiem jaki przyniesie efekt ale zamierzam czekać w gotowości na rozwój wypadków.


  16. Jeśli o mnie chodzi to skreśliłem z mojej "krótkiej listy" WKKM tom "Civil War" bo uznałem, że skoro wszystko i tak w świecie Marvela wróciło potem do starego porządku to mimo iż historia epicka, fajna itd. to jednak nie odcisnęła swojego piętna. Być może w to miejsce wskoczą Ultimates i za 2 tygodnie jednak powędruję do kiosku. Cieszę się za to, że będzie w końcu "Iron Man:Demon w butelce" bo czekam na ten tom od dawna.

    A jeśli ktoś jeszcze nie wie (chociaż niskie prawdopodobieństwo ale jednak..), w listopadzie wychodzi po polsku książka "Niezwykła historia Marvel Comics" która dostała w tym roku nagrodę Eisnera w kategorii najlepsza książka o tematyce komiksowej. Nie jest to lektura dla mnie ale fani Marvela na pewno już zacierają ręce bo podobno warto przeczytać.


  17. @Up - zgadzam się, "Secret Origin" to dobra historia jak na origin, który prawie każdy zna, a na dodatek ma ten plus, że jest wyjaśniona zagadka śmierci Abin Sura (a nie tak jak w kinowym filmie z 2011, że to niby sprawka Parallaxa). W ogóle, film kinowy to poza efekciarstwem i postacią Sinestro to była jakaś porażka. Ale "Secret Origin" na tej liście która znajduje się na stronie jaką podlinkowałem jest po wydarzeniach z "Sinestro Corps War" i ma to sens ponieważ "SO" zdradza w małym fragmencie na czym polega "Blackest Night". Chociaż chronologicznie oczywiście jest na początku więc też nie przeszkadza czytać jako pierwszą historię, jak kto woli.

    W tej liście "reading order" jaki podałeś jest też na końcu notka, że jeśli ktoś nie chce kupować wszystkiego, może się skupić tylko na paru albumach. To prawda ale od siebie dodam, że to ze stratą dla czytającego. Weźmy taki tom "Rage of the Red Lanterns" - pojawiają się Niebieskie Latarnie, Czerwone, są sugestie pojawienia się Pomarańczowych, pokazane są różne działania podejmowane przez Strażników Wszechświata, bardziej lub mniej podejrzane, pojawiają się Alpha Lanterns, a Sinestro okazuje się być świetnym strategiem i politykiem oraz bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Innymi słowy, ograniczenie się do kilku tomów baaaardzo zuboży całą historię i świat Green Lantern.

    Kupuję też, oprócz runu Geoffa Johnsa, pisany przez Dave'a Gibbonsa równolegle run Green Lantern Corps. I chociaż jest to świetne uzupełnienie historii GL, która skupia się głównie na Halu Jordanie to jednak niestety często zdarzają się gorsze rysunki, a same główne zwroty akcji zarezerwowane dla GL. Plusem jednakże jest poznanie innych członków Korpusu Zielonych Latarni, więcej interakcji między postaciami, a Kyle Rayner, John Stewart, Guy Gardner i spółka to bohaterowie jacy, zebrani razem, są ciekawi. No i nie wszystkie "zwroty fabularne" są zarezerwowane dla GL. W tomie "Sins of the Star Sapphire" Strażnicy Wszechświata wprowadzają jedną dość istotną zmianę... Póki co jestem na etapie kupowania "Blackest Night", ale założyłem sobie, że będą to cztery tomy, a potem jeszcze sporo dalszych, więc jak tak dalej pójdzie to mój portfel weźmie bezterminowy urlop. Historie są świetne i czyta się je błyskawicznie.


  18. @Up - w internecie się wszystko da znaleźć. I owszem, mogłem wypisać więcej informacji, o Strażnikach, Korpusach itd. tylko po co, skoro lepiej samemu przeczytać w komiksach niż na forum lub stronie internetowej. Po co miałbym odbierać przyjemność z czytania jednej z najlepszych superbohaterskich serii ever komuś, kto się zdecyduje na czytanie GL i GLC.

    Jeśli chodzi o kolejność czytania to korzystam z tej strony - http://www.readingorders.com/ Nie tylko Green Lantern tam jest ale i New 52, Batman, Superman oraz Marvel NOW! i Civil War.


  19. post-69999-0-84920400-1381092854_thumb.p

    Na wyróżnienie w tej kolejce zasłużył FaceDancer, naprawdę wysoka celność typów. Ponieważ teraz jest przerwa na mecze reprezentacyjne - dokończenie eliminacji do Mistrzostw Świata w 2014 roku, czeka nas dwa tygodnie przerwy. Powrót na boiska angielskiej ekstraklasy - sobota, 19 października. Zachęcam jednak do typowania jak najwcześniej by nie zapomnieć o tym oraz by mieć czas na przygotowanie odpowiednich typów.

    Newcastle United vs Liverpool

    Arsenal vs Norwich

    Chelsea vs Cardiff City

    Everton vs Hull City

    Manchester United vs Southampton

    Stoke City vs West Bromwich

    Swansea vs Sunderland

    West Ham United vs Manchester City

    Aston Villa vs Tottenham

    Crystal Palace vs Fulham


  20. W przypadku różnych pierścieni dużo zależy od właściciela, jego wyszkolenia w ich używaniu i tego jaką jest osobą. Zielone pierścienie bazują na sile woli ale siła i wytrzymałość fizyczna też mają wpływ na wytrzymałość konstruktów. Pisałem w poprzednim poście o tym, że pierścienie są podobne do siebie w wielu rzeczach. To prawda ale są też różnice (bo było by zbyt nudno). Na przykład czerwone pierścienie szału pozwalają na przeżycie ciosu/strzału etc. które niszczą serce właściciela. Oraz pozwalają na infekowanie innych szałem co powoduje przejście na stronę Korpusu Czerwonych Latarni. Żółty pierścień może mieć wgrane polecenia, które odtworzy nawet gdy właściciel nie ma go na palcu, potrafi także leczyć mniejsze obrażenia. Oczywiście, to nie wszystko, większość pierścieni to także uniwersalny tłumacz i ogólnie mają wiele różnych właściwości.

    Są też słabości jak na przykład to co wymieniłem wcześniej czyli fakt, że żółte pierścienie w obecności niebieskich tracą moc.

    Czy niebieskie najpotężniejsze... można tak powiedzieć zważywszy na to iloma cechami się charakteryzują. Pozwalają na bycie niewidzialnym, podróżowanie w czasie (odległość ograniczona siłą woli użytkownika), leczenie ran, posiadanie "sfery kieszonkowej" i dają odporność na działanie czerwonych, pomarańczowych oraz żółtych pierścieni. Wszystkich cech nie będę wypisywał ale to i tak brzmi imponująco.

    Oczywiście, mają też swoje słabości jak np. konieczność utrzymywania nadziei w sercu cały czas, bez przerwy i pełnię potencjału oferują tylko w obecności Zielonych Latarni.

    Chociaż niektórzy mogliby powiedzieć, że jednak to zielone pierścienie dają największą siłę bo kiedyś Hal Jordan, opętany przez Parallaxa (kosmiczną istotę istniejącą od bilionów lat będącą uosobieniem strachu)* sam jeden prawie zniszczył Ziemię i pół wszechświata oraz niemal całkowicie zniszczył Korpus Zielonych Latarni.

    *uosobieniem siły woli jest istota zwana Ion. Gdy przebywa w danej osobie nie wpływa na jego/jej zachowania i myśli, w przeciwieństwie do Parallaxa.,

    Ogólnie, im dalej od środka (wyznaczanego przez kolor zielony) emocjonalnego spektrum tym pierścień danego koloru jest mniej neutralny, ma pewien wpływ na użytkownika.

    • Upvote 1

  21. Akurat kupuję run Geoffa Johnsa związany z Green Lantern wink_prosty.gif Postaram się bez zbytnich spoilerów (chyba, że będziesz nalegał) i od początku. W skrócie: każdy korpus o danym kolorze związany jest z emocjonalnym spektrum, każdemu odpowiada dana emocja (poza kolorem czarnym i białym ale to dalsza część historii). Zielony to kolor woli, żółty to kolor strachu, pomarańczowy kolor chciwości, czerwony to kolor wściekłości/szału, fioletowy to barwa miłości (fiolet przechodzący w różowy), niebieski to kolor nadziei, indygo to barwa współczucia. Czarny to barwa śmierci, biały - życia.

    Jak powstały... rasa zamieszkująca planetę Maltus wyewoluowała w nieśmiertelne istoty, które potem nazwały się Strażnikami Wszechświata. Jednak w ciągu bilionów lat istnienia mieli na koncie kilka wpadek np. rozłam jaki doprowadził między innymi do tego, że część ich samic odłączyła się i stworzyła społeczeństwo Zamaron bo uważały, że odrzucenie całkowite emocji przez Strażników to bluźnierstwo. I później stworzyły korpus Star Sapphire (to, że odwołują się do miłości nie znaczy, że są dobre z natury). O drugiej grupie rozłamowców nie warto mówić, skupmy się na reszcie, Strażnicy stworzyli najpierw Manhunters - wysoko rozwinięte technologicznie roboty które miały pilnować porządku we wszechświecie. Wszystko szło dobrze ale po milionach lat wkradł się błąd w oprogramowaniu i roboty uznały, że skoro przestępstwa popełniają istoty organiczne to bez istot organicznych będzie porządek. Dokonały masakry całego gwiezdnego sektora numer 666, którą przeżyło tylko 5 istot. Strażnicy poradzili sobie z problemem, pozbawili sporej części umiejętności roboty i rozesłali po kosmosie (potem roboty zebrały się i stworzyły własne społeczeństwo, cały czas nienawidząc Strażników, Zielonych Latarni (co wykorzystał Sinestro w swej wojnie) i niechętnie odnosząc się do istot żywych)oraz postanowili stworzyć nowy korpus "gwiezdnych policjantów" - korpus Zielonych Latarni.

    I teraz się powoli zaczynają spoilery. Różnią się od siebie tym, że każdy użytkownik pierścienia danego koloru został wybrany z uwagi na inną cechę. Zielony - na siłę woli (dokładnie - umiejętność przezwyciężania wielkiego strachu), żółty - zdolność szerzenia wielkiego przerażenia, fioletowy - zdolność odczuwania wielkiej miłości i tak dalej i tak dalej. Każdy korpus ma też swoją przysięgę i inne zasady postępowania oraz każdy korpus ma przydzielonych członków wedle sektorów na jaki podzielony jest znany Wszechświat (np. system gwiezdny Vegi to miejsce pod kontrolą Pajęczej Gildii i tam bardzo nie lubią Latarni...). Wszystkie działają podobnie, dają zdolność latania, przemieszczania się po wszechświecie dzięki skokom podprzestrzennym, pozwalają komunikować się z innymi członkami danego korpusu i tworzyć różnorakie konstrukty zależne od wyobraźni właściciela oraz wymagają ładowania co 24 godziny lub gdy się z jakiegoś powodu zacznie wyczerpywać energia pierścienia (np. gdy zostanie przez kogoś wyssana). Niektóre pierścienie mają wpływ na pierścienie innego koloru - białe na czarne, niebieskie na żółte (czyli np. ich obecność zakłóca komunikację między użytkownikami pierścieni strachu).

    A żeby wytłumaczyć skąd ich tyle się wzięło to niestety wiele spoilerów się musi pojawić. Bo to cały ciąg przyczynowo-skutkowy wydarzeń jakie doprowadziły do Wojny Światła i czegoś co w Księdze Oa (planecie-siedzibie Strażników Wszechświata) było zapisane jako proroctwo Najczarniejszej Nocy. A potem i tak się jeszcze co nieco pozmieniało.

    Powiem tylko o żółtych pierścieniach Sinestro Corps - Sinestro był przyjacielem Abin Sura, kolesia który rozbił się na Ziemi i przekazał swój zielony pierścień Halowi Jordanowi i był także najlepszym z najlepszych w Korpusie Zielonych Latarni. Jednak na swojej planecie, Korugar oraz w swoim sektorze zaprowadził rządy żelaznej ręki by utrzymać porządek, a gdy Hal Jordan to odkrył i doniósł Strażnikom, Sinestro został wyrzucony z Korpusu Zielonych Latarni. Jednak nie zrezygnował ze swych planów i knując zemstę przeciwko Strażnikom i Jordanowi, przy pomocy Anty-Monitora, stworzył na planecie Qward wielką żółtą latarnię, na kształt tej na Oa i stworzył żółte pierścienie strachu (który w jego mniemaniu jest idealny do utrzymania porządku) i gdy zebrał odpowiednio dużą armię (rekrutując najgorszych złoczyńców jakich znał wszechświat), rozpoczął wojnę. Wojnę znaną jaką Sinestro Corps War. Nie wiedział jednak, że dzięki temu zaczęło się wypełniać proroctwo mające doprowadzić do Blackest Night i zaczęły się stopniowo pojawiać różne korpusy, różnych kolorów, w tajemnicy przed resztą. Ale to materiał na długą i pełną spoilerów opowieść.

    • Upvote 2
×
×
  • Utwórz nowe...