-
Zawartość
2803 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Posty napisane przez Rorschach
-
-
W poprzednich latach również w tym momencie dołączałem do świątecznych życzeń piosenkę, tak też będzie i tym razem. Lecz zamiast "All I Want For Christmas" w futbolowej wersji Dave'a Hensona (która to piosenka już nieco straciła na aktualności) będą aż dwie.
Bring Me Sunshine od piłkarzy i pracowników klubu Everton FC z najlepszymi życzeniami na Święta. Owszem, są z Liverpoolu, a kibicuję Man. Utd. ale przecież mamy Święta
I My Favourite Time Of Year od klubu z Old Trafford http://www.youtube.com/watch?v=-AqekRuDo1s
Wszystkim forumowiczom, a w szczególności grającym w Typerze Premier League życzę spokojnych, udanych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia wypełnionych przyjazną atmosferą, trafionymi prezentami, spotkaniami z ludźmi na których nam zależy i okraszonymi wieloma pięknymi golami w spotkaniach rozgrywanych w Boxing Day. Czy się obchodzi te Święta czy nie, oby końcówka roku zostawiła miłe wspomnienia po odchodzącym 2013, reklamy i wszechobecna komercja nie denerwowały, a ulubione kluby zawsze wygrywały* i oszczędzały kibicom stanów przedzawałowych. I oczywiście oby nigdy nie zdarzało się przekładanie spotkań z powodu pogody. Najlepszego!Oto plan na 26 grudnia:
Hull City vs Manchester United
Aston Villa vs Crystal Palace
Cardiff City vs Southampton
Chelsea vs Swansea
Everton vs Sunderland
Newcastle United vs Stoke City
Norwich vs Fulham
Tottenham vs West Bromwich
West Ham United vs Arsenal
Manchester City vs Liverpool
*obowiązkowe zastrzeżenie: pod warunkiem, że nie grają przeciwko United
-
Liverpool vs Cardiff City 4:0 Formę strzelecką L'Pool prezentuje od jakiegoś czasu wyśmienitą, czego dowodem rozbicie Spurs. Suarez strzela gole jak na zawołanie aspirując do korony króla strzelców i być może transferu do Realu, a na Anfield podopieczni Brendana Rodgersa grają tak, że ich forma spotkań domowych jest jedną z trzech najlepszych w lidze. Z tego równania wychodzi mi wysoka porażka Cardiff.
Crystal Palace vs Newcastle United 1:0 NU na wyjazdach gra w kratkę, raz wygrywa, raz przegrywa i teraz przyszedł czas na porażkę. Ale nie tylko historia tego sezonu jest przeciwko przyjezdnym. Palace od paru tygodni radzi sobie coraz lepiej, nawet porażka z faworyzowaną Chelsea była tylko jednym golem i piłkarze tej drużyny wlali w serca kibiców nadzieję na utrzymanie. Tony Pulis to bardzo doświadczony trener i wie, że pokonanie takiej drużyny jak Newcastle jest w zasięgu jego piłkarzy.
Fulham vs Manchester City 1:3 The Cottagers nie bez powodu znajdują się na drugim miejscu od końca, radzą sobie równie słabo na wyjazdach jak i w meczach domowych. City prezentuje świetną formę, ma szeroki skład potrzebny by sobie poradzić w trudnym okresie świątecznego maratonu spotkań, a na dodatek strzelają sporo goli. To nie wróży dobrze gospodarzom i dlatego wróżę im porażkę.
Manchester United vs West Ham United 3:1 Faktem jest, że United nie radzą sobie zbyt dobrze w tym sezonie i na własnym stadionie grają gorzej niż na wyjazdach, co takiej drużynie nie przystoi. Jednak wciąż są we wszystkich rozgrywkach - zarówno w FA Cup, Capital One Cup, Champions League, a w Premiership mają szansę na Top 4. WHU gra bardzo przeciętnie, na wyjeździe nie odnieśli zwycięstwa od czterech spotkań i są niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Żadnego zespołu nie wolno lekceważyć ale przewaga piłkarskich umiejętności jest po stronie ekipy z Old Trafford.
Stoke City vs Aston Villa 2:3 Stoke odpadło z Capital One Cup ale okupili to spotkanie kontuzjami, najbardziej dotkliwą dla zespołu jest bez wątpienia uraz Shawcrossa, filaru defensywy. Wprawdzie Garncarze mają dobry rekord spotkań domowych ale z prawie połową pomocników narzekającą na urazy, niepewnym występem Croucha i bez dwóch podstawowych defensorów (Hutha i Shawcrossa) nie widzę dużych szans by gospodarze odnieśli w tym spotkaniu jakikolwiek sukces.
Sunderland vs Norwich 2:1 Czarne Koty powoli się odbijają od ligowego dna. Dobrze im idzie w spotkaniach domowych, a takie mecze jak te z Chelsea budują charakter zespołu potrzebny do dalszej walki o utrzymanie i dobrą lokatę w tabeli. W lidze minimalnie z CFC przegrali ale w Capital One Cup zwyciężyli. Norwich to nie ta sama półka i na dodatek nie mają dobrych wspomnień z ostatnich tygodni więc gospodarzom powinno być trochę łatwiej wygrać w tym meczu.
West Bromwich vs Hull City 2:0 Brady znowu kontuzjowany. Nic nowego. Ale Hull chociaż radzi sobie przyzwoicie to na wyjazdach nie zwyciężyło od pięciu spotkań i częściej zalicza porażki niż remisy. Dla WBA to idealna okazja by zdobyć punkty chociaż nie wiadomo jak na formę zespołu wpłyną roszady na fotelu menedżera. Ale może objawi się słynny "efekt nowej miotły"? Póki co bardziej przekonywująco wygląda dla mnie zespół gospodarzy.
Southampton vs Tottenham 1:1 Święci sobie radzą znacznie lepiej w spotkaniach domowych i chociaż mają mały kryzys formy to nie aż taki jak Tottenham. Koguty straciły menedżera po klęsce z Liverpoolem, a wróble ćwierkają o złej atmosferze w szatni, braku lidera i wiary w końcowy sukces. Dwie drużyny na początku sezonu grające bardzo dobrze, obecnie w kryzysie... pachnie mi remisem.
Swansea vs Everton 1:1 Choć może nie wynika to bezpośrednio z historii spotkań ale Everton w spotkaniach wyjazdowych lubi w tym sezonie remisować, zaś Swansea lubi remisować spotkaniach domowych. Na pewno goście będą walczyć o pełną pulę ale gospodarzom są potrzebne punkty i łatwo nie złożą broni.
Arsenal vs Chelsea 1:1 Na koniec kolejki, hit. Chelsea od kilku spotkań nie zachwyca i być może w tym spotkaniu, z bezpośrednim rywalem do tytułu, Mourinho wybierze wariant defensywny. Kanonierzy zaliczyli bolesną porażkę z City i za wszelką cenę nie będą chcieli przegrać tego meczu bo już czują oddech reszty stawki na plecach. Za podziałem punktów przemawia także fakt, że to jedne z ważniejszych derbów Londynu i żadna drużyna nie będzie chciała zejść z pola walki pokonana i z równą determinacją będą walczyli o zwycięstwo.
-
Chyba lepszej informacji nie mogłem usłyszeć. Myśl MU.(...)Musi pamiętać o jednym, że to nie jest Anglia i przy pierwszym niepowodzeniu wyleci.
Myśl MU to Ole Gunnar Solskjaer, który trenował przez dwa lata rezerwy United, zanim objął posadę w Molde. I jest lepszym trenerem niż Berg. A sam Berg jedyne doświadczenia trenerskie w Anglii miał jako menedżer Blackburn przez niecałe dwa miesiące, a jego związki z klubem z Old Trafford skończyły się dwanaście lat temu. Co nie znaczy, że to nie jest zły wybór dla Legii gdyż na pewno będzie chciał się pokazać i wybić jako menedżer, chociaż trzeba przyznać, że jest to ze strony klubu z Łazienkowskiej pewne ryzyko.
-
Trochę szacunku dla rywala
A szczególnie w tak trudnym dla nas okresie nie powiedziałbym, że coś jest pewne. Z naszą grą pewne jest jak na razie to, że w ogóle zagramy z Olympiakosem. I że będziemy się męczyć. Jak to powiedział niedawno któryś z komentatorów: Każdej drużynie ciężko jest wygrać na Old Trafford, ostatnio przekonał się o tym sam Manchester United.Mam pewien szacunek do rywala czemu dałem wyraz w komentarzach pod newsem na stronie o naszym klubie ale nie przesadzajmy z ostrożnością. Olympiakos jest najsłabszy z 16 zespołów jakie pozostały w grze o puchar. Co może się stać? Większy kryzys? Odejdą w styczniowym okienku Van Persie, Rooney, De Gea, Evra, Januzaj, Vidic, Rafael, Valencia? Nie. Być może United wygra oba mecze np. po 1-0 lub u siebie/na wyjeździe (niepotrzebne skreślić) zremisuje ale jestem przekonany, że losy dwumeczu będą cały czas pod kontrolą. Jakikolwiek by nie był kryzys w tym sezonie, nie wyobrażam sobie byśmy mogli odpaść z Olympiakosem.
-
Jest kilka niepewnych punktów ale można powiedzieć, że większość drużyn jaka zamelduje się w ćwierćfinale jest już znana. Chociaż zawsze jest prawdopodobieństwo niespodzianki. Zacznę może od końca, oto moje typy z uzasadnieniami:
Arsenal - Bayern Monachium Arsenal to drużyna jaka ma problem z napastnikami, Giroud jest eksploatowany mocno, Podolski niby już zdrowy ale nie grał w lidze od sierpnia, a Bendtner to śmiech, a nie napastnik. Pomoc silna ale jeśli Ramsey już będzie odczuwał skutki sezonu albo dozna kontuzji to już jest spore osłabienie zespołu. Bayern takich kłopotów nie ma, ma szeroką kadrę, bardzo silny i doświadczony skład i jest w stanie wygrać z każdą drużyną na świecie. Poza tym jeśli Arsenal w lutym będzie w grze o mistrzostwo to trener Wenger może chyba jednak trochę LM odpuścić gdyż ma za wąską kadrę do walki na wszystkich frontach.
Olympiakos Pireus - Manchester United Każda drużyna marzyła o wylosowaniu Olympiakosu. Niby w kadrze mają paru doświadczonych graczy (Ibagaza, Saviola, Karagounis) ale to jednak drużyna z najsłabszym składem spośród tych w 1/8 i w starciu z doświadczoną drużyną United, nie mają szans. Niezależnie od walki w Premiership, dla klubu z Old Trafford obowiązkiem jest przejście dalej mając za rywala Olympiakos i nie sądzę by Grecy byli w stanie cokolwiek ugrać, może u siebie ale to też nie jest pewne.
AC Milan - Atletico Madryt Nie śledzę za bardzo ligi włoskiej ale wiem, że Milan radzi sobie słabiutko. Do lutego mają jeszcze czas by to odmienić, może się skupią na Lidze Mistrzów jeśli sezon w lidze spiszą na straty przy świetnej formie Napoli, Romy i Juve ale mimo wszystko póki co faworytem do awansu wydaje się być Atletico.
Bayer Leverkusen - Paris Saint-Germain Mecz jaki Manchester United rozegrał z Bayerem na ich boisku obnażył wszystkie braki Niemców. Są w grze o wicemistrzostwo Niemiec, czując oddech BVB na plecach ale w LM słabiutko. PSG naszpikowane gwiazdami o wzbogacone doświadczeniem z poprzedniego sezonu powinno gładko rozstrzygnąć ten dwumecz. A Ibrahimovic to gracz mogący w pojedynkę rozstrzygać mecze, gdy potrzeba.
Galatasaray - Chelsea Galata może u siebie, przy wsparciu fanatycznych kibiców, coś ugrać ale na wyjeździe raczej nie mają szans. Ich największe gwiazdy nie są już pierwszej młodości, a Jose Mourinho to doświadczony trener i na pewno przyjrzał się jak grał Real z Turkami. Sentymentalny powrót Drogby na Stamford Bridge zanosi się po prostu na pożegnanie tureckiej drużyny z tą edycją Ligi Mistrzów.
Schalke 04 - Real Madryt Dwumecz bez historii. Schalke to najsłabszy z niemieckich zespołów w tej LM, kadrowo mocno odstają od Realu, który ma w składzie nie tylko Cristiano Ronaldo ale też przede wszystkim jako trenera Carlo Ancelottiego zwanego trenerem "pucharowym" gdyż w pucharach jego ekipy radzą sobie lepiej niż w lidze.
Zenit Sankt Petersburg - Borussia Dortmund I tu jest pewna wątpliwość. Zenit to niezła drużyna (a ciekaw jestem jakie będą temperatury zimą w Petersburgu) i na własnym stadionie mogą niezły rezultat osiągnąć. Z BVB pewnie odejdzie Lewandowski (czy już w zimowym okienku?) no i Dortmund nie zachwyca już tak bardzo jak w ubiegłym sezonie. Do lutego może się wiele pozmieniać ale Rosjanie nie są bez szans. Mimo wszystko, odrobinę bardziej prawdopodobny wydaje mi się awans Niemców.
Manchester City - FC Barcelona Najtrudniejsza para. City musi mocno i zaciekle walczyć o tytuł mistrzowski, Barca ma nieco lżejsze zadanie. Jednak Man. City ma w składzie wielu klasowych graczy, Pellegrini wiele lat pracował w Hiszpanii (Villarreal, Real) i wie jak sobie radzić z tamtejszymi drużynami, a Barcelonie brakuje kontuzjowanego Messiego. Dużo w tym dwumeczu zależy od taktyki ale sądzę, że jednak odpadną Katalończycy.
-
Hitowe spotkania nie zawiodły, padło wiele goli, zupełnie tak jakby gracze czołowych drużyn chcieli wynagrodzić kibicom dwa bezbramkowe remisy w pozostałych spotkaniach. Jak będzie za tydzień? Na zakończenie kolejki zapowiadające się hitowo derby Londynu, a na pewno czeka nas wiele niespodzianek. Wątpliwe by trenerzy wystawili najmocniejsze składy na Capital One Cup w środku tygodnia gdy ostatnie tygodnie grudnia mogą dać odpowiedzi na różne pytania... A oto rozkład jazdy:
Liverpool vs Cardiff City
Crystal Palace vs Newcastle United
Fulham vs Manchester City
Manchester United vs West Ham United
Stoke City vs Aston Villa
Sunderland vs Norwich
West Bromwich vs Hull City
Southampton vs Tottenham
Swansea vs Everton
Arsenal vs Chelsea
-
Manchester City vs Arsenal 1:1 Obie te drużyny mają obecnie największe szanse na mistrzostwo. W lepszej formie wydaje się być Arsenal ale zaliczyli małą wpadkę w Lidze Mistrzów, a City gra u siebie. Dodatkowo, obie ekipy będą niesamowicie zmotywowane żeby tylko tego meczu nie przegrać, a świadomi atutów rywala trenerzy mogą nastawić zespoły na bardzo uważną taktycznie grę, co przełoży się na remis i podział punktów.
Cardiff City vs West Bromwich 3:1 W tym meczu może paść dosłownie każdy rezultat. Obie ekipy mają podobną ilość punktów, podobne statystyki meczowe, podobną ilość graczy, którzy nie mogą zagrać. Przychylę się zatem do atutu własnego boiska jako elementu, który przeważy szalę na korzyść Walijczyków i postawię na nich. U siebie radzą sobie całkiem nieźle więc może to być dobry typ.
Chelsea vs Crystal Palace 3:0 Jeszcze niedawno CP skazywane byłoby na porażkę. I chociaż Orły wygrały parę spotkań i podniosły nieco swe skrzydła, zdecydowanym faworytem spotkania jest CFC. Podopieczni Jose Mourinho grają u siebie, gdzie nie zwykli przegrywać i dysponują o wiele lepszym składem, a na dodatek strzelają mnóstwo goli, nawet w tak szalonych spotkaniach jak z Sunderlandem, a to nie są dobre wieści dla przyjezdnych.
Everton vs Fulham 2:0 The Toffees mają jeden z najlepszych ligowych bilansów biorąc pod uwagę mecze domowe, a The Cottagers jeden z najgorszych jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Wprawdzie Fulham ostatnio wygrało ale, ale, było to właśnie na własnym stadionie. Zaś Everton cały czas utrzymuje świetną formę i powinien wygrać to spotkanie.
Newcastle United vs Southampton 2:1 Sroki są w świetnej formie, wygrywają mecz za meczem na St James Park i pną się w górę tabeli. Soton jest na przeciwległym biegunie, brak Boruca jest odczuwalny, a drużyna straciła impet z początku sezonu i świeżość jaka otaczała nowych graczy takich jak Shaw. To sprawia, że muszę postawić na wygraną Newcastle.
West Ham United vs Sunderland 2:0 Czarne Koty mają beznadziejny bilans meczów wyjazdowych, a do wydostania się ze strefy spadkowej potrzebują dwóch wygranych. Gdy szansa na to trochę się oddala, zawodnikom gra się ciężej, a po grudniu mogą już zacząć myśleć o nowym pracodawcy. Nie życzę tego fanom Sunderlandu ale WHU w tym spotkaniu ma wszystkie atuty - pewność siebie, niezły skład, własny stadion, charyzmatycznego trenera. Gus Poyet w S'Landzie cudów nie zdziała.
Hull City vs Stoke City 1:1 City vs City ? To aż się prosi o remis. A poważniej - Stoke ostatnio poprawiło swoją grę, a Hull również jest w niezłej formie. Gospodarzom może pomóc kontuzja Begovica jeśli nie wystąpi w tym meczu ale Stoke już pokazało w tym sezonie determinację i umiejętność gry taktycznej, więc wynik nie jest przesądzony i może wisieć na ostrzu noża.
Aston Villa vs Manchester United 1:2 United zdają się być w sporym kryzysie. Van Persie wypadł ze składu na cały miesiąc, mistrzostwo oddala się coraz bardziej, skrzydłowi w słabej formie, atmosfera w drużynie średnia. Jednak muszą się przełamać i odnieść zwycięstwo, choćby tylko w jednym meczu, a do składu wraca Rooney, który nie grał przez żółte kartki. Zaś Roo to piłkarz nietuzinkowy, robiący różnicę w ataku i starający się cały mecz i pchający drużynę do przodu.
Norwich vs Swansea 1:2 Norwich gra w kratkę, podobnie jak Swansea. Sądzę, że ten mecz rozstrzygnie łut szczęścia ale taką tezę podeprę faktem, że gospodarze mają większy problem z kontuzjami, dotknęły one większości zawodników linii pomocy. W składzie Łabędzi też jest trochę kontuzji ale głównie graczy, którzy przesiadywali na ławce rezerwowych lub trybunach lub nie byli w kadrze.
Tottenham vs Liverpool 1:1 Spurs wiedzie się ostatnio nie najlepiej, a Liverpool znów wrócił do formy, a Suarez strzela jak na zawołanie. Jednak ten sezon pokazuje, że Tottenham potrafi nie przegrać w spotkaniu z drużyną będącą rywalem do tytułu mistrzowskiego - remisy z Chelsea i Man. Utd. to potwierdzają, a na dodatek Liverpoolczyków czeka długa wyprawa do Londynu, a gracze Rodgersa nie wygrali od czterech wyjazdowych spotkań.
-
A gdzie tam. "Diukowie Hazzardu"
-
@Devius - nie jest to moja ulubiona postać (nawet wręcz przeciwnie) i jedyny komiks jaki czytałem z Green Arrow to wydany w Polsce w dwóch tomach "Kołczan". Ale może pomogę. Przede wszystkim odradzam komiksy z Green Arrow mające na okładce napis "Brightest Day", wiążą się z dużym eventem w serii Green Lantern jaki miał miejsce kilka lat temu i musiałbyś najpierw ogarnąć właśnie ów event. Niezłym pomysłem jest skupienie się na tomach Green Arrow z New 52.
Poza tym? Najlepiej właśnie zacząć od Year One. A dalej np. "Longbow Hunters", "Quiver", może jakieś komiksy team-upy z Green Lantern, "DC Showcase: Green Arrow" i inne. Dobrą listę masz tu: http://www.tradereadingorder.com/character/green-arrow/
i tu: http://dc.wikia.com/wiki/Green_Arrow_Recommended_Reading
A jeśli chodzi o nowe numery to jeśli masz na myśli zeszyty, a nie tomy, najlepiej właśnie na oficjalnych stronach lub stronach poświęconych danej postaci (np. Batcave w formie newsa publikuje zapowiedzi Bat-tytułów od DC jakie się pojawią w przyszłości). Możesz też sprawdzać strony sklepów komiksowych, zeszyty z przygodami najpopularniejszych postaci się pojawiają krótko po premierze w USA.
-
Numer bardzo fajny, akurat na Święta (grałbym w Black Ops ale za późno się zdecydowałem na zakup i w empiku promocja się skończyła, a cena wróciła do wysokości 8 dych, z 20 zł). Do czytania (przede wszystkim Thi4f i publicystyka ale i reszta tekstów brzmi zachęcająco) i do pogrania. Tym lepszy, że w tym roku żadnych gier pod choinką nie przewiduję znaleźć.
-
Oj tam, jakoś się da wytrzymać. Można obejrzeć np. dwa specjalne odcinki serialu Psych czyli Psych - The Musical, a od 2014 roku nowy sezon tego serialu i to raczej zimą zaczną. Chyba, że tylko ja oglądam takie seriale

Bałem się, że trzeci sezon Homeland nie będzie już tak trzymał w napięciu ale jednak trio Carrie+Saul+Brody (na koniec sezonu) dało radę. Jak zakończą ten sezon? Nie mam pojęcia i z przyjemnością obejrzę ostatni odcinek ale im dalej w las tym więcej drzew i ciężko będzie scenarzystom utrzymać poziom i zachować względny realizm. Wydaje się, że
po tym co wyrabia Brody nie będą go chcieli nigdzie, terroryści i Irańczycy zaczną go uważać za zdrajcę jak odkryją co się stało z Akbarim, a w USA już jest od dawna spalony i jakikolwiek powrót jest niemożliwy.
Ale co do odcinka 11 sezonu 3 to miałem inne wrażenia niż @JediMati, to co zrobił Brody było przewidywalne
ponieważ w innym przypadku skazałby się na mieszkanie do końca życia w Iranie. Byłby otoczony opieką i żył jak pączek w maśle ale ani Amerykanie by go nie wyciągnęli ani Irańczycy nie puścili za granicę. Gdyby nie było zapowiedzianego 4 sezonu to mógłbym uwierzyć w takie rozwiązanie ale jak tylko usłyszałem, że Brody chce się spotkać z Akbarim drugi raz by opowiedzieć o Javadim to wiedziałem, że po to by dokończyć swoją misję i zabić Akbariego.
-
Całkiem przyjemny zestaw pełnych wersji. W Dungeon Siege III nie grałem, chyba przy zapowiedziach powstania tej gry wpadło mi w ucho, że będzie nastawiona głównie na online i multiplayer (lub nawet będzie MMO jak Neverwinter Nights) i odpuściłem sobie interesowanie się jej losami. A tak będzie okazja się jej przyjrzeć. Nie jest to RPG ale na bezrybiu i rak ryba. W Dungeon Siege II grało się całkiem przyjemnie. O ile dobrze kojarzę, "Obliviona" na coverze CDA nie było jeszcze ? Anyway, sporo osób, jak widzę, pozytywnie się wypowiada o przygodówce "The Raven" to włączę pierwszy epizod i może się wciągnę, a wtedy drugi będzie jak znalazł.
-
Chociaż, gdyby wydali po polsku run Granta Morrisona, byłbym bardzo zadowolony.Fakt, też byłbym zadowolony, ale Egmont wydał początek jego runu, czyli "Batman i syn" i najwidoczniej odbiór komiksu musiał być bardzo na "nie", gdyż ciągu dalszego nie ma. A można było się pokusić o myślenie, że skoro zaczęli, to i skończą.
A tak faktycznie skończyli. Na jednym tomie. 
Jak czytałem "Batman i syn" od Egmontu to miałem wrażenie, że za krótkie, za szybko akcja biegła. A na końcu cliffhanger. To nie mogło się udać. Polskie wydanie ma nieco ponad 100 stron. Amerykańskie - około 200, a nowe wydanie ma ponad 300 (jest poszerzone o "Black Glove"). Także nie mogę zbyt poważnie traktować próby startu run-u Morrisona w Polsce jaką podjął Egmont. Jednak jest komiks ze "starego" DC jaki mogliby wydać - "Batman: Noel". Lub, skoro wydali "Hush" to coś z tego co robił Paul Dini np. "Heart of Hush". Kupiłbym z chęcią bo to jedne z tych komiksów jakie odłożyłem na dalszą przyszłość w swych zakupach komiksów po angielsku.
A ja sobie kupiłem 3 tomiszcza Batman - Knightfall i też mam dużą lekturę na zimowe wieczory.
Knightfalla znałem, czytałem, ale nie całość i na pewno nie w oryginale. I nie w takim wydaniu. Teraz mam okazję czytnąć całość od początku do końca, niepociętą.Zazdroszczę, chciałoby się mieć w swoich zbiorach ale cena odstrasza (długie uszy Batmana również
). -
Fakt, mogliby wydać "Flasha", na pewno bym kupił.
Ludzie na internetach wymieniają jeszcze oprócz "Green Lanterna" także "Aquamana". Ale cóż poradzić, All Star Western musi być najwidoczniej znacznie lepsze (sarkazm jakby kto nie zauważył).
Aquaman zaliczy solidniejszy występ jeżeli wydadzą w Polsce "Justice League t.3 Throne of Atlantis". Restart uniwersum odświeżył tą postać ale z drugiej strony, nie ma jej w filmach. W "Justice League: War" jest SHAZAM!, a w aktorskim filmie z Batmanem i Supermanem też się raczej nie pojawi chociaż dołączyli do obsady Wonder Woman. I przy braku wsparcia "filmowego" seria z tą postacią byłaby podwójnym ryzykiem. Szkoda.
Pytanie tylko co z ewentualnym wydaniem eventu, takiego jak Forever Evil. Jeśli będą się te tytuły sprzedawać i dalsze tomy pojawiać na polskim rynku, w końcu się dojdzie do tego punktu,a to dla Egmontu byłaby nowość.
Ale właściwie to, co najlepsze z Batmana i Supermana, wydał TM-Semic. Chętnie bym jednak przeczytał coś po polsku z takimi bohaterami jak Green Lantern i Flash właśnie. Może w 2015 roku?Z Supermanem ciężko coś wydawać bo sporo rzeczy się ze sobą łączy. Parę dni temu przeczytałem 400-stronicowy tom "Doomsday", gdzie historie nawiązywały i do "Our Worlds At War" i oczywiście, "Death and Return of Superman". Klasyczne historie, jak "Co się stało z Człowiekiem Jutra?" czy "Superman For Tomorrow" nie są dobre w odbiorze jeśli są wyrwane z kontekstu. "Superman Red Son" w kraju z takimi doświadczeniami ze strony komunizmu jakie ma Polska też mógłby być strzałem w stopę. Zatem regularne wydawanie czegoś zupełnie nowego, nawet z New 52 jest rozsądnym krokiem.
A z Batmanem to fakt, większość klasycznych historii już została wydana w Polsce, a inne są zbyt ryzykowne ("Black Mirror" po polsku? Dick Grayson jako Batman? To mógłby być szok dla większości czytelników). Chociaż, gdyby wydali po polsku run Granta Morrisona, byłbym bardzo zadowolony.
Swoją drogą, ciekawe czy Mucha wyda po zapowiedzianych na przyszły rok "Dark Victory" i "Justice" również "Catwoman: When in Rome".
-
Osobiście najbardziej żałuję braku "Flasha" i "Green Lantern", jeśli te zapowiedzi się potwierdzą. Sądząc po moim tempie kupowania, za parę miesięcy skończę "GL vol.4" i przyjdzie czas na "Green Lantern vol.5" z New 52. "Sinestro" po polsku i w twardej oprawie? Nie obraziłbym się. Niestety, GL to zbyt mało popularna postać w Polsce. Tylko czemu w takim razie wydają "All Star Western vol.3" wypełniony kompletnymi no-name'ami, poza Jonah Hexem i Amadeusem Arkhamem (ale Hex to i tak jeszcze większy no name dla polskiego czytelnika niż GL)? Chyba za bardzo się zrazili słabą sprzedażą "Dziedzictwo Green Lanterna: Testament i Ostatnia Wola Hala Jordana". Komiksu całkowicie niezrozumiałego dla początkującego w uniwersum GL, choć ten komiks był pierwszym z GL jaki przeczytałem.
Plus dla Egmontu za kontynuowanie wszystkich serii, Batmana t. 3 i 4 chętnie nabędę. "Flash" może się pojawi w 2016 gdy będzie na ekrany kin wchodził film z tą postacią.
-
@Up - wielokrotnie w tym temacie pisałem, że WKKM czytam bardzo wybiórczo i ostrożnie dobieram tytuły. Ale czasami wpadnie mi w ręce komiks wydany w tej serii lub który będzie wydany, a udało mi się pożyczyć. I niestety to zjawisko czyli chaos i utrudnione zrozumienie sytuacji w komiksie, dla polskiego czytelnika, jest cechą powtarzającą się. Czytałem "Narodziny Venoma" - straaasznie pocięty komiks ale chociaż skrótowo tam opisali brakujące elementy. Ale niedawno czytałem "Wojnę domową" wydaną przez Muchę i miałem wrażenie, że wszystko dzieje się za szybko, po łebkach, a postacie działają na podstawie zupełnie nieznanych mi motywacji. Może gdybym bardziej się interesował Marvelem to byłoby inaczej ale miałem wrażenie, że ogromny potencjał tej historii nie został w pełni spożytkowany - zapewne po to były serie poboczne w tym evencie i plus dla Muchy, że wydała "New Avengers: Wojna Domowa" ale nie miałem okazji czytać komiksów z serii "New Avengers" więc piszę o odczuciach czytelnika, który zapoznał się jedynie z samą mini-serią pt. "Wojna Domowa".
A komiksowy grudzień jest bardzo obfity i aż ciężko się zdecydować co wymienić w liście do św. Mikołaja. "Kot Rabina t. 1-5", "Wieże Bois Maury", pierwszy tom integrala "Rorka", "Blacksad t. 5"... A zaraz po Nowym Roku wychodzi "Iron Man: Demon w butelce".
-
W tej kolejce wysyp niespodzianek, nikt nie trafił więcej jak trzech spotkań. W wyścigu o mistrzostwo, realnie patrząc, jest sześć drużyn, a okres decydujących spotkań coraz bliżej, co rokuje na jeszcze większą liczbę zaskakujących wyników. W tej kolejce dwa hity ale i sporo innych, interesujących meczów.
Manchester City vs Arsenal
Cardiff City vs West Bromwich
Chelsea vs Crystal Palace
Everton vs Fulham
Newcastle United vs Southampton
West Ham United vs Sunderland
Hull City vs Stoke City
Aston Villa vs Manchester United
Norwich vs Swansea
Tottenham vs Liverpool
-
@Up - zagranie Anity było celowe ponieważ gdyby nie machał łapami to piłka znalazła by się w siatce. Czy to instynkt czy przemyślana decyzja, to nieistotne. Czerwona kartka i karny się należały. Ale źle się dzieje w państwie Manchesterskim skoro Ferdinand w mediach krytykuje (przed meczem) Moyesa... Ferguson na takie numery by sobie nie pozwolił. Aż strach myśleć co by było gdyby jednak Rooney latem odszedł do Chelsea. Co by nie mówić o Waynie i jakich mu wad nie wytykać (a ma sporo) to jednak w każdym meczu chce wygrywać i strzelać gole i pracuje całe spotkanie dla zespołu. U innych zawodników tego nie widzę, może prócz Valencii, Evry. Ale im się często zdarzają rajdy flanką zupełnie bez pomyślunku. Nie sądzę by Moyes został zwolniony po sezonie, myślę, że przynajmniej dwa sezony może popracować. Tylko co się stało z tym, że SAF miał zostawić następcy kompletny skład skoro sporo zawodników zawodzi... Może okres zmiany trenera musi być połączony z wymianą składu bo podobno do wydania latem było 60 mln, a kupiono tylko Fellainiego w ostatniej chwili i to za zbyt dużą kwotę bo do końca lipca za taką sumę mógł być pakiet Baines+Fellaini. Tylko jaki topowy gracz przyjdzie do klubu środka tabeli i bez takiej osobowości jak Ferguson na ławce trenerskiej.
-
Manchester United - Newcastle United 0:1
Zęby bolą jak się ogląda mecze United w tym sezonie, poza nielicznymi wyjątkami. Cóż, tak to jest jak się nie kibicuje Barcelonie tylko klubowi grającemu w wyrównanej lidze i nie mającemu w składzie wielkich gwiazd poza Rooneyem i Van Persiem. Roo nie zagrał za zbyt dużą ilość żółtych kartek, zagrał Van Persie i nawet strzelił gola, niestety ze spalonego. Kagawa nie umie się odnaleźć na Wyspach, zresztą też ma kontuzję, Van Persie ledwo wyleczył pachwinę i uraz palca, Anderson już dawno powinien wylecieć z tego klubu i to z hukiem, Cleverley też już raczej nie rozwinie się poza pewien poziom. Zaha dzisiaj krótko zagrał i to co pokazał było słabe, Nani słabiutko chociaż od początku spotkania... Young nie grał ale też powinien się pożegnać z Old Trafford. Jedyne mocne punkty Diabłów na boisku to De Gea i Januzaj, starał się też Hernandez i Van Persie, a malutki plusik dla Rafaela i Evry. Vidic przegrywał sporo pojedynków, Evans ledwie poprawnie, Jones słabo ale i tak blok obronny totalnie się nie popisał przy golu dla gości, zostawiając w polu karnym nieobstawionego Cabaye.
Czy zatem zasłużenie gospodarze przegrali i padł kolejny, wieloletni rekord (Newcastle od 41 lat nie wygrało na Old Trafford, a do poprzedniego meczu, Everton od 21 lat)? Odpowiedź brzmi: nie. Powinny być dwa karne dla United i czerwona kartka dla rozgrywającego dobry mecz w środku pola gracza Newcastle, Anity. Pierwszy karny przy faulu Colocciniego na Hernandezie, drugi, ewidentny, przy strzale obronionym ręką przez Anitę. Piłka leciała do siatki, przy słupku, stał tam pomocnik Newcastle i obronił ręką. Czerwona kartka i karny, niestety, sędzia liniowy i główny tego nie widzieli, a bramkowego nie ma
Anita potem za jeden faul nie dostał żółtej kartki i dopiero w samej końcówce meczu obejrzał żółty kartonik. W poprzednim meczu, z przebiegu spotkania United nie zasługiwało na porażkę (sprawiedliwy remis był z Tottenhamem) ale na remis, niestety, kolejny raz tracimy punkty. Przed sezonem typowałem, że United skończy sezon na 4-5 miejscu, podtrzymuję to i realistycznie czułem, że na obronę tytułu szans nie ma zbyt dużych. Żeby jednak nie spisać tego sezonu na straty trzeba wywalić kilku graczy, kupić klasowych zawodników i to już zimą, chociaż kiedyś Ferguson raczej tego nie robił, wolał kupować latem.Mam jednak nadzieję, że Moyes nie próbuje kopiować Fergiego ponieważ to nie ma sensu, musi mieć własny styl. A robienie zmian po 60 minucie spotkania to nie jest dobra rzecz... Szczególnie gdy drużyna straciła zapał do walki do ostatniej minuty. Ech, brakuje kogoś takiego jak Roy Keane który by powiedział sporo mocnych słów w szatni bo niektórym chyba woda sodowa uderzyła do głowy. Porażki nie bolałyby tak bardzo gdyby widać było zaangażowanie i walkę do końca bo teraz, z przebiegu meczu gdy widzę, że tracimy gola to już wiem, że dobrze nie będzie i nie dziwię się kibicom opuszczającym OT przed końcem spotkania. Piłkarze powinni zdać sobie sprawę, że ani drużyny przeciwne ani sędziowie nie boją się już konfrontacji z Fergusonem i jego drużyną bo SAF-a już nie ma. A Premier League to siedlisko wilków, jak ktoś pokaże słabość, zostanie to od razu wykorzystane bezlitośnie. Swoją drogą, ciekaw jestem pomeczowej konferencji Moyesa, czy wspomni co nieco o pobłażliwości i błędach sędziego Marinera... W końcu, jeśli się upodabniać do Fergusona to przynajmniej w pożytecznych sprawach, a nie błędach jak późne zmiany.
-
Manchester United vs Newcastle United 3:1 Ciężko bez Van Persiego, statystyki pokazują, że Holender jest jak talizman, a bez niego w składzie United nie wygrywa. Trzeba jednak to zmienić, a kluczem do wygranej jest nie pozwalanie by rywale łatwo otrzymywali rzuty wolne i rożne. Newcastle to solidna drużyna ale Swansea pokazało, że nie taki diabeł straszny jak go malują, a Czerwone Diabły coś o tym wiedzą. Z pomocą publiczności i z paroma zmianami w wyjściowym składzie, gospodarze powinni wygrać ten mecz.
Crystal Palace vs Cardiff City 1:1 Obie drużyny dzieli niewielki dystans punktowy, obie to beniaminkowie i obie walczą o utrzymanie. Podział punktów wydaje się naturalną konsekwencją tej wyliczanki, Palace pokazało, że umie wygrywać chociaż nie strzela wielu goli, a Cardiff zawsze może wyszarpać punkty rywalowi. W poprzedniej kolejce stawiałem na taki rezultat w meczu CP, może tym razem właśnie taki wynik padnie.
Liverpool vs West Ham United 3:0 Młoty są niebezpiecznie blisko strefy spadkowej i nie sądzę by w starciu z 'Poolem mogło się to zmienić. W doskonałej formie strzeleckiej jest Suarez, zespół utrzymuje się w czubie tabeli, a na Anfield osiąga świetne rezultaty, czego dowodem jest rozbicie Norwich w poprzednim spotkaniu. Murowanym faworytem są gospodarze i to na nich stawiam.
Southampton vs Manchester City 1:3 Oba zespoły brały udział w szalonych meczach w środku tygodnia ale fakt, że Soton straciło trzy gole na własnym obiekcie nie wróży dobrze, biorąc pod uwagę dobrą formę ich bloku defensywnego w poprzednich meczach. City to rywal silniejszy niż Villa, a kontuzja Boruca może się okazać dla Świętych groźniejsza w skutkach niż się zdaje.
Stoke City vs Chelsea 0:2 Mimo iż o mały włos CFC nie straciła punktów w Sunderlandzie to ofensywni piłkarze zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho pokazali, że można na nich liczyć. Stoke słabo sobie radzi z zespołami wybitnie nastawionymi na ofensywę i nie strzela wielu goli dlatego sądzę, że wygrają przyjezdni. Jak na razie nic nie wskazuje by goście z Londynu mieli kryzys formy.
West Bromwich vs Norwich 3:2 Kanarki na wyjazdach radzą sobie bardzo słabiutko i chociaż w środku tygodnia WBA poległo z City u siebie to nie musi się wstydzić swojego występu. Wystarczy powtórzyć styl gry z tamtego meczu, a na podłamane morale przyjezdnych na pewno wystarczy by odnieść zwycięstwo. Czemu akurat takim stosunkiem bramek? To wciąż jest Premier League i wszystko się może zdarzyć.
Sunderland vs Tottenham 1:2 Czarne Koty miały szanse urwać punkty Chelsea, teraz przyjeżdża Tottenham, inny londyński zespół. Spurs wciąż nie wrócili do pełni formy i nie idzie im najlepiej ale chyba oba zespoły wyniosły sporo nauki z meczów rozgrywanych w środę. Pod względem umiejętności piłkarskich i doświadczenia sztaby trenerskiego lepsi są goście dlatego choć instynkt podpowiada remis, postawię na nich.
Fulham vs Aston Villa 1:1 W lepszej formie jest Villa ale Fulham walczy o życie, jest w strefie spadkowej i każdy punkt ma znaczenie chociaż jeszcze nie ma nawet połowy sezonu. Z kim jednak zdobywać punkty jak nie z takimi zespołami jak AV? Dodatkowo, nagły atak zimy może utrudnić podróże i drużyny przyjezdne mogą być narażone na szereg niewygód i opóźnień, które mogą się odbić w ich postawie na boisku.
Arsenal vs Everton 2:2 Wielu komentatorów w Evertonie upatruje właściwej drużyny do zatrzymania pędzącego Arsenalu. Kanonierzy na własnym obiekcie mają doskonałą passę samych zwycięstw ale The Toffees długo byli niepokonani w lidze, bilans też mają nie najgorszy, a piłkarsko oraz dzięki trenerowi, mają wszystkie atuty by zatrzymać faworytów. Martinez dokonywał tego w Wigan, dokonuje tego w Evertonie.
Swansea vs Hull City 2:0 Tygrysy najlepsze rezultaty osiągają w tym sezonie w meczach domowych, a Swansea się przebudziła z formą. Chociaż oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, miejsce rozgrywania spotkania chyba będzie miało decydujące znaczenie dlatego mój typ idzie na wygraną gospodarzy.
-
Nie rozumiem czemu wszyscy z góry skreślają Anglików. Na Mistrzostwach Europy z Włochami zremisowali, Azzurri awansowali dopiero po karnych, światowej klasy zawodników mają, a trener Hodgson stawia na defensywę. O awansie z tej grupy może zadecydować bilans bramkowy.
Z pierwszej grupy stawiałbym na awans Brazylii (właściwie pewniak) i Meksyku. Chorwacja to już nie to samo co kilka lat temu, a Meksykanie będą przyzwyczajeni do warunków klimatycznych. Kamerun może zamieszać ale "na papierze" ma najmniejsze szanse na awans. Druga grupa - teoretycznie Holandia i Hiszpania, Australia raczej bez szans (powtórzę się, to już nie to samo co kilka lat temu, bez Hiddinka na ławce...), Chile może być "czarnym koniem".
Grupa trzecia, C, to dość wyrównana grupa, na awans ma szanse prawie każdy. Grekom przybyło ostatnio młodych, utalentowanych graczy, Kolumbia już od paru lat podnosi poziom sportowy, a Falcao to jeden z najlepszych napastników świata,
Japonia dobrze się pokazała na Pucharze Konfederacji, zebrała doświadczenie i pokazała siłę w ataku, a WKS zawsze groźny (bracia Toure, Drogba & spółka). Mój typ - Kolumbia, Japonia.
Grupa D - Kostaryka odstaje, awans rozstrzygnie się między pozostałą trójką. Stawiam mimo wszystko na Anglików i Urugwaj.
Grupa E - Francuzi mają farta, sporego farta. Jeśli nie zaczną się kłótnie jak w RPA to z tej grupy powinna awansować Szwajcaria i Francja.
Grupa F - Bośnia to debiutant co na pewno nie pomoże im w grze o awans, choć piłkarzy mają dobrych. Argentyna to pewniak, Iran może sprawić parę niespodzianek ale jednak jako drugi zespół chyba awansuje Nigeria.
Grupy G oraz H też są ciekawe. W tej pierwszej mamy nieprzewidywalną Ghanę, USA prowadzone przez byłego selekcjonera Niemców, Klinsmanna i mające już sporo doświadczenia, "Brazylię Europy" czyli Portugalię grającą na MŚ 2014 prawie jak w domu oraz zawsze silnych Niemców. Mój typ na awans to Portugalia i USA, tak zaskakująco ponieważ w tej grupie wszystko się może zdarzyć.
Ostatnia grupa też jest wyrównana. Faworytem jest Belgia ale nie ma doświadczenia na MŚ (grała tylko na ME), Algieria to zespół radzący sobie w przeszłości dobrze w Afryce, zdobywca trofeów na Czarnym Lądzie i zawsze bardzo zmotywowany (modlą się do Allaha przed każdym meczem w szatni), Rosja jest silna ale może się na tym przejechać, tak jak to miało miejsce na EURO 2012, zaś Korea zna smak gry w półfinałach, wprawdzie już dość dawno to było ale parę punktów na pewno urwą reszcie drużyn z tej grupy. Mój typ na awans to Belgia i Algieria.
Zresztą to i tak są czyste spekulacje ponieważ przez te pół roku może się przydarzyć (oby nie) mnóstwo kontuzji zawodników, zmian trenerskich, a potem będzie działać szereg nieprzewidywalnych czynników, od przygotowania do klimatu zaczynając, na długich podróżach między stadionami, kończąc.
-
Sporo goli padło w tej kolejce, aż w czterech spotkaniach minimum pięć, a wyniki nie były takie łatwe do przewidzenia. To dobrze bo to chyba znak, że przed okresem świąteczno-noworocznym Premiership wrzuca następny bieg. Następna runda spotkań już za dwa dni, w weekend.
Manchester United vs Newcastle United
Crystal Palace vs Cardiff City
Liverpool vs West Ham United
Southampton vs Manchester City
Stoke City vs Chelsea
West Bromwich vs Norwich
Sunderland vs Tottenham
Fulham vs Aston Villa
Arsenal vs Everton
Swansea vs Hull City
-
Crystal Palace vs West Ham United 1:1 Palace mimo iż zajmuje ostatnią pozycję w tabeli to jednak przed własną publicznością spisuje się lepiej niż na wyjazdach, a West Ham ma strasznie nierówną formę i często notuje wyniki remisowe dlatego sądzę, że to spotkanie zakończy się właśnie takim rezultatem.
Arsenal vs Hull City 2:0 Tygrysy wprawdzie wygrały z 'Poolem ale to było u siebie, a statystyki wyraźnie pokazują, że Hull to drużyna "domowa", a na wyjazdach radzi sobie słabo. Emirates, stadion Arsenalu, to nie od dziś trudny teren, świeżo po remoncie długo był nie zdobyty, a Kanonierzy są w tym sezonie w świetnej formie i mają realne szanse na mistrza jeśli ją utrzymają.
Liverpool vs Norwich 4:0 W poprzednim sezonie, a jeszcze w tym roku, w styczniu, Liverpool zdemolował Norwich. Goście nie mają dobrych wspomnień, a że są drużyną dość przeciętną, może to trochę pętać nogi piłkarzom w żółtych strojach. Gospodarze są dodatkowo podrażnieni porażką z Hull i przed własną publicznością będą chcieli odnieść przekonywujące zwycięstwo.
Manchester United vs Everton 2:2 Mecze z Evertonem zawsze były trudne dla United, w pamięci nadal mam takie spotkania jak np. remis 3-3 gdy Everton przegrywał dwoma golami i to się ciągnie od lat. Obie drużyny grają ambitnie i do końca, obie w tym sezonie radzą sobie podobnie, utrzymując się tuż za czołówką tabeli. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na podział punktów.
Southampton vs Aston Villa 0:1 Na każdą serię kiedyś przychodzi koniec. Święci mają świetny bilans meczów u siebie ale Boruc, podstawowy bramkarz, nabawił się dość poważnego urazu, a Gazzaniga w tym sezonie jeszcze nie był ograny i może niepewnie interweniować. A Villans to drużyna jaka lubi zaskakiwać i lubi grać z pozycji "nie faworyta".
Stoke City vs Cardiff City 1:1 Stoke potrzebuje ciułać punkty, swoim tempem i przez cały sezon żeby się utrzymać, a Walijczycy, chociaż czasami pokazują smoczy pazur, są tuż nad strefą spadkową i w meczu wyjazdowym muszą stosować taktykę "przede wszystkim nie przegrać". Garncarze lepiej się prezentują u siebie ale obie drużyny są mniej więcej na tym samym poziomie piłkarsko i podział punktów raczej będzie sprawiedliwy.
Sunderland vs Chelsea 1:3 Druga od końca drużyna spotka się z drużyną drugą od góry. Faworyt jest jeden i na zwycięstwo Chelsea stawiam. Zbyt dobrych ma piłkarzy i zbyt dobrze zna swój fach Jose Mourinho by Sunderland mógł go czymś zaskoczyć, drużyna, która nie ma ani wyróżniających się piłkarzy ani dobrego bramkarza ani solidnego zespołu jako całość.
Swansea vs Newcastle United 1:1 Łabędzie muszą ustabilizować formę, a Newcastle ma jedną z lepszych obecnie z wszystkich ekip ligowych. Jednak przed Srokami długa podróż do Walii, a mający wciąż poparcie kibiców i zarządu młody-zdolny trener Michael Laudrup jest w stanie ustabilizować formę zespołu i zatrzymać pnące się powoli w górę tabeli Newcastle.
Fulham vs Tottenham 1:2 Mecz na przełamanie dla Tottenhamu. Trener Andre Villas Boas deklaruje, że ma poparcie zarządu, a zła karta się odwróci i Spurs zaczną wygrywać. Okazja wyśmienita bo Fulham gra bardzo słabo i ledwie, ledwie utrzymuje się nad strefą spadkową. Remis z United i dwukrotne prowadzenie w meczu, na pewno dały pozytywny zastrzyk morale ekipy Tottenhamu.
West Bromwich Albion vs Manchester City 1:3 Citizens imponują formą strzelecką, wprawdzie tylko w spotkaniach u siebie ale sześć goli zaaplikowanych Spurs, siedem Norwich, a trzy Swansea to liczby imponujące. Po drodze przydarzyła się wpadka z Sunderlandem jednak WBA to nie ta sama drużyna co parę lat temu, formę ma przeciętną i z silniejszymi drużynami częściej remisuje niż przegrywa. W meczu z takim rywalem jak City to może się zemścić.
-
Następna kolejka spotkań zacznie się już za dwa dni, we wtorek i obejmie również środę. Dlatego warto pamiętać o typowaniu wcześniej.
Crystal Palace vs West Ham United
Arsenal vs Hull City
Liverpool vs Norwich
Manchester United vs Everton
Southampton vs Aston Villa
Stoke City vs Cardiff City
Sunderland vs Chelsea
Swansea vs Newcastle United
Fulham vs Tottenham
West Bromwich Albion vs Manchester City

Typer Premier League 2013/2014
w Centrum typowania
Napisano · Raportuj odpowiedź
Hull City vs Manchester United 1:3 Cała drużyna United nastawiona jest na pełną pulę w świątecznych meczach, a grać już zaczęli lepiej czego dowodem dwie wygrane z rzędu. Poza tym to mecz wyjazdowy, a w tym sezonie te lepiej się układają dla graczy Moyesa, Hull ma swoje problemy, a do składu gości powinien dołączyć już Michael Carrick, filar środka pomocy. Faworytem w tym meczu jest Man. Utd. i na nich stawiam.
Aston Villa vs Crystal Palace 2:1 Villa jak zwykle nie przestaje grać jak chce, czyli "w kratkę". Jeszcze nie mieli serii, remisów, porażek lub wygranych, wynoszącej więcej jak dwa mecze. Teraz, teoretycznie, czas na zwycięstwo. Szczególnie, że spora część zawodników Palace narzeka na urazy, a rywal ten na wyjazdach głównie przegrywa, jedyne zwycięstwo w ostatnich sześciu meczach to jednobramkowe nad średnim Hull. A Villans nawet bez Benteke potrafią sobie radzić.
Cardiff City vs Southampton 1:1 Bez Boruca, Shawa i Clyne'a obrona Southampton nie radzi sobie dobrze i ma to odzwierciedlenie w wynikach. Mimo wszystko, ten zespół jest bramkostrzelny (Lallana, Lambert, Rodriguez) chociaż nie zawsze to daje wygraną. Cardiff z kolei potrafi na własnym stadionie zaskoczyć niejedną drużynę i lepiej się spisuje na własnym obiekcie. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, przewiduję, że w tym meczu padnie remis.
Chelsea vs Swansea 3:1 Zdecydowanym faworytem jest Chelsea, która od dawna nie przegrała na własnym stadionie, a Łabędzie na wyjazdach osiągają dość średnie rezultaty. Mourinho ma taktykę by nie przegrywać z bezpośrednimi rywalami do tytułu, jak to było w przypadku Man. Utd. i ostatnio Arsenalu ale zaraz potem zdobywa punkty na ligowych średniakach, a takim niestety jest w obecnej formie Swansea.
Everton vs Sunderland 2:1 Wyjazdowa forma Sunderlandu jest najgorsza z całej ligowej stawki bo nawet takie Fulham czy WBA zdołały odnieść jakieś zwycięstwo, a Czarne Koty remisy przeplatają porażkami. Everton zaś, jest na przeciwległym biegunie, w meczach domowych prezentuje formę jaka plasuje go w czołówce ligi. Dodać do tego trzeba zgrany, doświadczony skład wierzący w swoje umiejętności i ambitnego menedżera, który utrzymuje zespół tuż za czołową czwórką i ma apetyt na Top 4 i mamy zdecydowanego faworyta.
Newcastle United vs Stoke City 2:0 I kolejny już mecz drużyn z których jedna sobie dobrze radzi w spotkaniach domowych,a druga kiepsko w wyjazdowych. Wprawdzie każda seria musi się kiedyś skończyć ale zaufam statystykom i postawię na Newcastle. Gracze Alana Pardew sami nie do końca wiedzą na co ich stać w tym sezonie ale utrzymują się w ścisłej czołówce i pieczołowicie gromadzą punkty. A Stoke punkty gromadzi na własnym stadionie i rozdaje na wyjazdach co plasuje ich dokładnie pośrodku tabeli i chyba wprawia w zadowolenie z miejsca w ligowej stawce.
Norwich vs Fulham 0:0 Przyjezdnym punkty są potrzebne jak człowiekowi powietrze by zacząć wychodzić ze strefy spadkowej. Ale na uraz narzeka ich najlepszy gracz, Berbatow, nie mogą grać filary obrony - Senderos i Hangeland dlatego o punkty na stadionie Norwich będzie bardzo ciężko. Remis zapewnie będzie dla gości satysfakcjonujący i zapewne dla gospodarzy również ponieważ Kanarki grają bardzo przeciętnie, nie ma w ich grze polotu i walki do końca, a póki co taka taktyka daje w miarę bezpieczne miejsce blisko środka tabeli.
Tottenham vs West Bromwich 3:2 WBA na wyjeździe nie wygrało od pięciu spotkań, a Spurs po zmianie trenera zaczęli lepiej grać. Wprawdzie zwycięstwa odnoszą minimalne, jedną bramką różnicy ale kibice oczekują, że Tottenham zacznie lepiej grać na White Hart Lane i zmaże plamę klęski z Liverpoolem. Goście nie prezentują w ostatnich tygodniach najlepszej formy, co odzwierciedla ich pozycja w tabeli i jeśli gospodarze się przyłożą do bycia niegościnnym, trzy punkty powinny zostać w Londynie.
West Ham United vs Arsenal 1:3 Posada "Big Sama" Allardyce'a jest chwiejna, a jego zespół musi wygrywać by się wyrwać z dołu tabeli ale cel przed Arsenalem jest jasny, mistrzostwo. Remis z Chelsea i wysoka porażka z City nie rokują dobrze gdyż są to bezpośredni rywale do tytułu ale z takimi drużynami jak WHU Kanonierzy muszą wygrywać. Derby Londynu, więc pewien prestiż jest ale Arsene Wenger wie, że by się utrzymać w wyścigu musi w świątecznym maratonie spotkań zdobywać pełne pule punktów i ma odpowiedni skład drużyny by tego dokonać w tym meczu.
Manchester City vs Liverpool 2:2 Citizens mają rewelacyjny bilans spotkań domowych, właściwe same zwycięstwa i są tylko punkt za dwójką liderów. Liverpool z kolei kontynuuje passę zwycięstw, a Luiz Suarez ma genialną formę strzelecką (dwanaście goli w dziewiętnastu meczach) i niedawno przedłużył kontrakt. Obie drużyny odnosiły w tym sezonie wiele wysokich zwycięstw i wiedzą jak strzelać gole i obie walczą zaciekle o mistrzostwo ale ponieważ na dzień dzisiejszy dysponują podobnym potencjałem i formą, stawiam na podział punktów.