-
Zawartość
2803 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Rorschach
-
Yokosuka MXY7 Ohka
-
I powrót na murawę. W tej połowie meczu będę bronił miejsca na podium i atakował wyżej, więc trzeba dobrze zacząć rundę Jagiellonia Białystok vs Śląsk Wrocław Mecz przełożony. Polonia Bytom vs GKS Bełchatów 1:1 Remis. Polonia punktów będzie szukać w 99% u siebie, GKS marzący o mistrzostwie znów zbyt późno się rozkręci. Ruch Chorzów vs Lechia Gdańsk 0:1 Czy Lechia okaże się prawdziwymi "rycerzami wiosny" ? Zakupy były przemyślane a odejście Buzały i Wołąkiewicza nie powinno odbić się na jakości zespołu. Stawiam na "Biało - zielonych" Arka Gdynia vs Wisła Kraków 0:1 Gdynianie otwarcie nowego stadionu uświetnili (hehe) meczem z Beroe Stara Zagora, w obawie przed rozpoczynaniem działalności obiektu meczem z wrogą ekipą. Jednak w towarzyskim spotkaniu wymęczyli remis (1:1) w końcówce. W starciu z pretendentem do tytułu, taka gra to za mało. Cracovia Kraków vs Legia Warszawa 2:1 Ciekawy mecz, z wielu powodów. Jednak skłonię się do zdania, że Cracovia w tym pierwszym meczu zaskoczy wszystkich i wygra. Czy to będzie więcej jak jedna jaskółka ? Zobaczymy. Zagłębie Lubin vs Korona Kielce 2:2 Oba zespoły stać na strzelenie więcej jak jednego gola, jednak ich potencjał jest zbliżony i nie liczą się w walce o nic więcej jak tylko środek tabeli. Polonia Warszawa vs Górnik Zabrze 2:1 Polonia gra na własnym stadionie, a Górnik mobilizuje się na wyjazdy do Warszawy... ale na mecze z Legią. Tym razem stojący pod większą presją piłkarze "Czarnych koszul" będą górą Lech Poznań vs Widzew Łódź 1:2 Odpadnięcie z pucharów może i pomoże Lechowi w lidze (choć niekoniecznie) ale w pierwszym meczu odbije się czkawką w starciu z nieobliczalnym Widzewem, już bez Robaka
-
sorry za późną odpowiedź. podbiel zgadł i zadaje
-
Olympique Marsylia - Manchester United 0:0 Zawodnicy United rozegrali dziś spotkanie nie wyróżniające się wieloma elementami. Posiadanie piłki po obu stronach oscylowało w granicach 50 %, podobnie wyglądała sprawa z oddanymi strzałami - w światło bramki i poza nie. Wyróżniającym się zawodnikiem Manchesteru był na pewno Nani, którego akcje i rajdy często stwarzały groźne sytuacje. Gdyby jeszcze czasem zdążył oddać piłkę na czas, lub strzelić z dystansu i unikać starć z kilkoma zawodnikami na raz, które nie kończyły się dobrze, byłoby świetnie. Obrona spisała się, młody Smalling z Vidicem imponowali spokojem, szczególnie ten pierwszy wyrasta na godnego następcę Ferdinanda. Wynik lekko premiuje Marsylczyków, ale wierzę, że United nie dadzą sobie wbić bramki na Old Trafford. Przed meczem typowałem remis, ale obstawiałem bramkowy. Mecz oglądało się całkiem przyjemnie, gdyż obie drużyny umiejętnie konstruowały akcje, jednak mam jedno wielkie zastrzeżenie do Marsylii. Kibice Olympique zgromadzeni na Stade Velodrome, przez 90 minut, za każdym razem gdy tylko piłkę mieli zawodnicy United, kwitowali to gwizdami. Takie zachowanie, na dodatek bezpodstawne, niezbyt dobrze świadczy o klubie i kibicach. Mam jednak nadzieję, że w Manchesterze spotka ich miłe przyjęcie (co nie znaczy gorące) i gorzkie pożegnanie gdy United odprawi Olympique z Champions League
-
Niestety:/ Uważam, że okrzyki lub przyśpiewki na cześć danego piłkarza są uzasadnione tylko w 3 przypadkach, już po opuszczeniu przez niego klubu : A) jest klubową legendą, a odszedł na zakończenie kariery do klubu nie-wrogiego B) jego nowy zespół przyjeżdża na stadion jego byłego klubu z okazji rozgrywania meczu między nimi C) jest piłkarzem sprzed lat, niekoniecznie legendą, ale takim który zapisał się na trwałe w historii klubu W pozostałych przypadkach to bezsensowny zwyczaj. Nic nie ujmując Cristiano R. , ale nawet jeśli ma ambicje wystające ponad bycie najemnikiem i chce być częścią historii, to jasno sam zaznacza, że jako miejsce do tego, wybrał Real. Więc poza jednym genialnym sezonem, paroma niezłymi, w historii Man. Utd. nie zapisze się wcale. No, jeszcze rekordem sumy odstępnego. Niedawno odszedł, okej, kibice mają do świeżo w pamięci, ale czy naprawdę jest piłkarzem zasługującym na wychwalanie i upamiętnianie go, w dalszym ciągu ? Absolutnie nie. Zostawmy to kibicom w Madrycie, a mój apel do kibiców na OT, byłby taki, że powinni lepiej wymyślić chant o Evrze, bo jak dotąd żadnego w necie nie znalazłem, a co jak co, ale ten piłkarz podkreśla przywiązanie do barw Manchesteru i ostatnio przedłużył kontrakt, z czego się bardzo cieszę
-
Piękna kobieta, bo od razu przyjemniej się zgaduje : @pikaz - nie. Ale mogę potwierdzić, że też polska aktorka
-
Hillary Swank
-
Nie powinno być trudne, jeśli się pomyśli :
-
Zauważyłem, że wciąż tlą się wątpliwości jeśli chodzi o dwumecze Barcelony z Chelsea i Interem, ale cieszy mnie, że nikt nie może się przyczepić do dwumeczu Manchesteru United z FCB w sezonie 07/08. To dobrze I jeśli SAF wyciągnął wnioski z rzymskiej lekcji, można cicho czekać i liczyć na rewanż. Jeśli nasi rywale z krajowego podwórka, nie załatwią sprawy na CN. @UP - nie wydaje mi się, żeby tych kontrowersji było aż tak dużo. Arsenal zasłużył na zwycięstwo, w przekroju całego meczu i jak widać, FCB nie jest przeciwnikiem z zupełnie innej półki dla The Gunners. Arszawin zachował się nieodpowiedzialnie przy tym zagraniu, ale dyktowanie karnego w 92 minucie, przy 2 doliczonych i po takim występie obu drużyn, to by dopiero była wielka kontrowersja. A tak, żadna z obu drużyn nie ma prawa narzekać i mecz w Katalonii zapowiada się bardzo ciekawie
-
@Diacon - może to i dobrze, że nie miał, bo mogłoby się skończyć, że nie wszystkie obrony miałyby pozytywny skutek @AAA - chyba nie masz wątpliwości, że Man. Utd. dorówna londyńczykom i da radę OM Fajny, ciekawy mecz, prowadzony w szybkim tempie. Szczególnie imponowała końcówka, ze względu na wyraźny przypływ sił psychicznych piłkarzy Arsenalu i wiary we własne możliwości. Wynik 2-1 niczego nie przesądza, ale jest o niebo lepszy niż 1-1 które to dawałoby Barcy handicap. Z doświadczenia wiem, że Arsenal gra świetnie, kiedy gracze czują, że umieją, a remis na Emirates, w rewanżu na Camp Nou, plątałby im nogi co skończyłoby się pogromem. A tak, nie muszą grać tak wysoką obroną na wyjeździe i mogą zrzucić nieco stresu. On teraz jest w Katalonii. Czemu chciałbym awansu Arsenalu, skoro nie jest to, delikatnie mówiąc, mój ulubiony zespół ? Z Barceloną się tym ciężej gra im wyżej awansowała, a Arsenal ma nikłe doświadczenie z wyższych faz LM. W kontekście ewentualnego meczu z "Czerwonymi Diabłami", wolę te drugie rozwiązanie. Choć rewanż na Blaugranie byłby bardzo, ale to bardzo słodki. @uncleSam - może odrobina obiektywizmu ? Gol Van Persiego był dziełem jego umiejętności (do czego to doszło, bronię zawodników The Gunners ! ) a nie przypadku, Valdes mógł się lepiej ustawić, to fakt, ale nie przewidział strzału z tak ostrego kąta. W końcu, nie sądzę by oglądał przed meczem powtórki bramki Irka Jelenia strzelonej OL w zeszłym sezonie
-
Z braku meczu Manchesteru United, obejrzałem sobie spotkanie najciekawiej zapowiadające się z dzisiejszych. I nie zawiodłem się, bezstronnym okiem kibica (choć z małym ukłonem w kierunku Tottenhamu) analizując grę obu zespołów. Trzeba powiedzieć, że choć był to mecz walki, gra nie była tak ostra aż do 2 połowy, oba zespoły grały równo, choć w pierwszej części spotkania to Spurs częściej atakowali. Po przerwie zbudził się Milan ale i zbudziło się trzech panów, którzy powinni otrzymać bardzo solidne kary. Ibrahimovic - suszarka od trenera, za faul w polu karnym + spalony, i udawanie że gola strzelił czysto ( na szczęście nie uznany), Gattuso i Flamini - 2 mooocno czerwone kartki. Rozwalona noga Corluki, dwa wejścia wyprostowaną nogą w powietrzu, liczne pomniejsze faule i atakowanie asystenta Redknappa - z fizycznym kontaktem (pchniecie w szyję), by po meczu rozpętać burdę. W komentarzach pomeczowych wszyscy byli zgodni, obaj gracze zniesławili siebie (Gattuso raczej utwierdził "sławę") i klub. Skandaliczne zachowanie i mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje. Tottenham zasłużył w 100% na wygraną, gol Croucha po asyście Lennona tylko potwierdził ich dobrą dyspozycję i słabą Milanu. Nie wspominając o paru genialnych interwencjach Gomesa. A na rewanż na WHL wraca niejaki Gareth Bale, postrach mediolańczyków... ED: zapomniałem o sytuacji z 50 sekundy, kiedy była ręką, bodajże Nesty, w polu karnym. Mógł być karny - nie musiał, lecz odważniejszy sędzia mógł śmiało podyktować karnego w 1 minucie przeciw gospodarzom
-
Saha podobno out na 6 tygodni. Korzystając z dzikiej karty, po zakończeniu okienka transferowego, zrobiłem spory remanent w składzie. Postawiłem na drogą pomoc i atak - Van Persie i Rooney + Odemwingie. Pomoc to niezmiennie Van der Vaart, kupiony Cahill - przyznam, że to ryzyko, ale wierzę, że wróci do formy sprzed wyjazdu na Asian Cup, Nani, Albrighton i nzogbia, a obrona : evatt, ridgewell, huth, vidic i hutton (jego jednak muszę sprzedać, ze względu na utratę miejsca w składzie). Poza tym by mieć pieniądze, sprzedałem Fostera kupując Al-Habsiego. Potwierdza się to co zawsze mówiłem, jak kolejka idzie normalnie, bez przekładania meczów, zdobywam przyzwoitą liczbę punktów, w tej już 66 a będzie więcej ze względu na kolejne mecze moich zawodników, liczone do tej kolejki. Z tanich napastników polecałbym Wellbecka, szkoda tylko, że ma kontuzję... Sam mam Odemwingiego, grającego teraz 2 mecze i już całkiem nieźle zaczął. Możesz też zaryzykować z Robbie Keane'm, West Ham ma sporo graczy w ataku, ale broniąc się przed spadkiem będą walczyć jak lwy, przykładem ich mecz z tej kolejki z WBA
-
Derby zgodnie z planem, wygrane i kropka. Gol Rooneya oczywiście przecudnej urody, ale mnie równie mocno zachwyca profesorska asysta Giggsa przy pierwszym golu. Co do komentatorów Canal + - ok, wiem, że mają być bezstronni, ale chyba jak Van der Sar jest faulowany w obrębie "5 m" to można skończyć z gadką "oni są dobrzy, ale przeciwnik równie dobry, oba zespoły zasługują na najlepsze itede" . Zirytowało mnie to, ponieważ faul ewidentny ze względu na specjalną ochronę bramkarza w tym polu, a gdyby padła bramka nie powinna być uznana (a było blisko), a niestety panowie komentatorzy bali się jednoznacznie ocenić sytuację. Cały mecz najlepiej niech podsumuje zdanie ze skrótu : "Manchester United keep flying at the top of the table" @Elev8tor - więc Scousers powinni zagrać na Stamford Bridge tak, aby przegrać ? Kranjcar gra ze względu na uraz Van der Vaarta, generalnie Chorwat nie cieszy się uznaniem Redknappa ze względu na ścisk w środku pola, a to Luka Modric jest pierwszym wyborem przy ustalaniu składu @Artur - Bale raczej nie wystąpi w I spotkaniu, z tego co kolega, kibic Spurs, mi mówił. @AAA - fakt, Nani potrafi denerwować, ale na powrót Valencii nie ma co liczyć niestety... najwyżej na samą końcówkę sezonu. Park wylatuje przez uraz, Ando znowu obniżył loty (po co my go trzymamy ) i mamy problem w pomocy. Wiedziałem, że trzeba było chociażby ściągnąć Cleverleya lub kupić kogoś. Pozostaje liczyć na trzymanie formy Giggsa, Scholesa, Naniego i coraz lepsze występy Fletcha oraz Carricka
-
- Jestem za. To znaczy przeciw. Przeciw zakłócaniu spokoju tego stworzenia. I nie dlatego, że popieram jakąś sektę czczącą naturę, ani nie dlatego, że boję się walki. Po prostu nic nam to nie da, jak na razie, żadnych informacji, cennych artefaktów lub przejścia do dalszej części kompleksu, a może skończyć się śmiercią paru z nas, jak nie wszystkich. Lub kalectwem. - Skończywszy ten przydługi i dość ponury monolog, podchodzę ostrożnie do kreatury. Idąc śladem towarzyszy i nie wchodząc w zasięg jej aury, badam ją dokładnie wzrokiem, jeśli nie by sobie przypomnieć jakąś wiedzę z przeszłości, to przynajmniej by wybadać słabsze punkty na ewentualną walkę w przyszłości. Wolałbym być po tej stronie która zabija, a nie ginie pomyślałem. Zwracam też uwagę na reliefy i płaskorzeźby w sali, po czym dodaję: - Chodźmy dalej, tu chyba nic nie zdziałamy
-
@Vlado - Bez urazy, ale ja podziękuję za takie "prezenty" jak ,choćby wypożyczany, Benzema, albo wedle spekulacji z czasu okna transferowego, Lassana Diarra. Manchester nie potrzebuje takich graczy - nie pasują ani charakterem, ani prezentowanymi umiejętnościami. Dziś karierę zakończyła żywa legenda Old Trafford, piłkarz, który jeszcze zdążył w tym sezonie zagrać swój 600 mecz w naszych dumnych barwach, i jeszcze kilka więcej. Gary Neville. Piłkarz inteligentny, posiadający szeroką wiedzę o piłce, a także o świecie, z jednym tylko klubem w sercu - Man. Utd. i prawdziwie "diabelskim" charakterem, szczególnie jak się wstawia za jakimś młodzikiem u Fergusona Mimo tego, że to był już najwyższy czas, honoruję go tą małą laurką, ale prawdziwie zasłużoną. Był z nami przez 20 lat i mam nadzieję, że zostanie jeszcze długo na jakimś stanowisku w klubie. Może i nie lubię polskiej reprezentacji w piłce nożnej, ale mimo wszystko jakaś iskierka w sercu kibica i Polaka, czekała na mecze reprezentacji. Jakie mam uwagi ? Żebyśmy nigdy nie grali na tak pustych stadionach jak na zgrupowaniu w Turcji, bo to aż czuje się, że to trening zwykły a nie poważny mecz międzynarodowy i piłkarze dostosowują się poziomem. Uwaga druga, to chęć by jednak selekcjoner miał mocniejszą pozycję w rozgrywkach z właścicielami klubów. Ponieważ to, że piłkarze Polonii nie pojadą na zgrupowanie to strata i dla reprezentacji i dla piłkarzy i per saldo dla macierzystego ich klubu. A Polonia Warszawa mimo zaklinań prezesa Wojciechowskiego, i tak mistrzostwa nie zdobędzie.
-
@Vlado - a jeszcze nie tak dawno twierdziłeś, że Copa del Rey to puchar mało-wart Porażka Realu mnie nie cieszy, bo podział ligi na FCB + Real i resztę, jeżeli będzie się utrzymywał przez kilka-kilkanaście lat, osłabi ligę hiszpańską jako całość. A wtedy naprawdę nie będzie się dało tego oglądać. Liga angielska między innymi dlatego jest taka silna, ponieważ jest wyrównana, przykładem ten sezon. A La Liga staje się powoli poletkiem tylko 2 drużyn. Nawet Villarreal i Sevilla i Valencia nie umieją doskoczyć do prowadzącej pary, rozprzedając składy i nie potrafiąc nawiązać do sukcesów sprzed paru lat. @rav10 - SAF ciągle szuka następcy Scholesa. Nie tak dawno był namaszczany na to miejsce Anderson, którego osobiście nie jestem fanem. A teraz Henderson, lub inne nazwiska ? 20 mln za młodego gracza który jest niewiadomą, to za dużo. Jak w klasyfikacji kanadyjskiej będzie miał przyzwoity dorobek, to można wykładać pieniądze. Nie wcześniej. Co innego 10 mln + Gibson, to by było dla nas wzmocnienie =]
-
Słuchanie radia nocą to niepowtarzalne przeżycie. Jakiekolwiek kierują człowiekiem pobudki, można je odbierać zupełnie inaczej niż te w dzień. Oczywiście, przy zgaszonym świetle. Dla kogoś może to być kwestia legendarnych opowieści o wyostrzaniu się jednego zmysłu gdy wyłączamy któryś z pozostałych. O ile opowieści o mocach przypisanych komiksowym superbohaterom to bajki, o tyle prawdą jest, że gdy tak siedzimy/leżymy nocą przy odbiorniku radiowym, bardziej skupiamy się na tym co słyszymy, a wyobraźnia mocniej pracuje. Część osób sympatii do takiego sposobu słuchania radia może szukać w samej niejako mistycznej otoczki nocy, jako czasu gdy mogą się dziać rzeczy niezwykłe, a na pewno niezwykłe można usłyszeć - wszelkie opowieści niesamowite siłą rzeczy potrzebują okrycia nocy... Inną zaletą nocnego słuchania jest kompletnie inny program audycji oraz zupełnie inna muzyka. Można oczywiście analizować każdą ze stacji radiowych z osobna, jednak to materiał na dłuższe przemyślenia, wystarczy powiedzieć, że jeżeli dana stacja nie puszcza powtórek programów reportersko-publicystycznych z dnia minionego, zazwyczaj mikrofon przejmują osoby puszczające sety muzyki klubowej, hip-hopu, reggae lub...folku. I to moim zdaniem największa zaleta, muzyka non-stop. Zero zbędnego gadania, które jest wręcz niezbędne w ciągu dnia. Jest i wada nocnego słuchania - jeżeli puszczają muzykę z playlisty, często zdarza się, że mieszają zagraniczne piosenki z polskimi, hip hop z popem, zupełnie bez używania jakiegoś klucza. A, nie wspomniałem też o odbiorze nocnego słuchania latem i odbiorze zimą - a zapewne sami wiecie, że to również ma znaczenie przy ocenie. Do tego dochodzą również słuchowiska - pamiętam czytanie fragmentami "Wiedźmina" ładnych kilka lat temu, latem, około północy - odbiór czegoś takiego nocą jest podwójnie pozytywny. Kończę ten wpis zachętą, byście i wy spróbowali posłuchać dłużej radia nocą, oczywiście dobrej stacji radiowej, i przekonali się sami. Oczywiście, jest wiele rzeczy jakie można robić nocą, ba ! sporo osób żyje w trybie nocnym, choćby taksówkarze, dyżurni ratownicy medyczni i mnóstwo innych zawodów. Ale nocne radio jest nie tylko dla nich, ale dla wszystkich. I nawet jeśli nie mamy takiego bogactwa stacji radiowych jak w USA, to warto znaleźć coś interesującego dla siebie. Może właśnie w radiu nocą. PS. Jeśli chcecie szerszych omówień, recenzji danych programów/audycji czy stacji radiowych, dajcie znać w komentarzach
-
Po prostu RPG lubię znacznie bardziej niż strategie. Ale fakt, mało osób do rozmowy. podobnie jak z innymi systemami fantasy, lub komiksem innym niż superbohaterski
-
Warhammer ze wszech miar tak, ale Fantasy Roleplay i książkowo-growy =]
-
Zastanawiacie się zapewne, dlaczego pozbawiłem świat tych jakże ciekawych, pouczających i wartościowych, blogowych wpisów. Otóż, przyczyny są proste, kompletne lenistwo przed-w trakcie-poświąteczne-przednoworoczne. Dziś, w te ostatnie godziny roku 2010, nadrabiam to. Choć w niektórych miejscach na świecie rok 2011 już nadszedł. Nie będę robił żadnych podsumowań, żadnych rankingów, ani żadnych postanowień na Nowy Rok. Złożę za to wszystkim wam, życzenia spełnienia marzeń, choć kilku, osiągnięcia choć paru sukcesów, zdrowia, pomyślności, kolejnej porcji wiedzy, bo ona nam wszystkim potrzebna, i czynienia swego życia dobrym dla siebie i dla innych. Generalnie wszystkiego najlepszego. Hmm a oprócz tego, chciałem się zastanowić nad relacją między poboczną linią gry, a osią fabuły. Ile to gier człowiek nie kończy z "achievementami" na 100 %, ponieważ liczy się tylko poznanie fabuły ? Nie jestem hardkorowym graczem, nie jestem też "niedzielniakiem", ale nie przechodzę gry na super-ekstra-hard, ani nie zbieram wszystkich punktów/bonusów/znajdek. Ale twórca powinien mnie do tego zachęcać. Czasami właśnie daje możliwość ukończenia na 100% dopiero po przejściu gry na poziomie 'normal' by przejść ją na wyższym. Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo każdy z was, graczy, zapewne wie jak takie zabiegi wyglądają. Nie dzielę także tego tekstu na gatunki gier. Napiszę ze swojego punktu widzenia. Porównując takie gry, bądź co bądź, akcji, jak GTA i Total Overdose, porównujemy niebo i ziemię. Jednak mnie osobiście żadna z nich nie skłoniła by zebrać wszystkie paczki, punkty, zadymy czy skoki. Dlaczego, skoro GTA jest jedną z serii, jakie bardzo lubię ? Z mojego punktu widzenia, brak jest motywacji odpowiedniej do podejmowania działań nie związanych z głównym wątkiem opowieści. A gdy gra zasadza się na szczątkowej fabule, lub jej braku, paradoksalnie jest łatwiej o "nabijanie" rekordów i śrubowanie wyników. Skupiając się jednak na grach akcji, zręcznościowych, shooterach - rozwiązaniem jest skupienie się na tzw. materiałach reżyserskich, fotosach,filmikach, rzeczach związanych z fabułą lub historią bohatera/ów lub tworzenia gry. Dla samych lepszych "mocy", broni, większej ilości punktów, ja jako gracz, gry przechodził nie będę. Nie wspominając już o tym, że w obecnych czasach grę można skończyć w kilkanaście godzin a takie zabiegi jak sztuczne odblokowywanie poziomów trudności czy dodatków, nieuczciwie przedłużają grę. I może to marzenia ściętej głowy, jednak nawet w czasach DLC i krótkich kampanii w grach, chciałbym gier dłuższych lub oferujących poważną ofertę mającą mnie przykuć do monitora na kolejne godziny, po poznaniu głównej linii fabularnej i ewentualnych pobocznych. Kończę wpis życzeniami do siego roku ! Dla wszystkich, nie tylko graczy
-
w GTA III brakowało jednej rzeczy jaką dawało Vice City - motocykli A stinger, jak to w dziełach Rockstar-a, inne auta, szybko się rozwalał przy lekkich uderzeniach. Co nie znaczy, że GTA w 3d, nie było przełomem. Ale VC mimo wszystko lepsze, z perspektywy czasu. Far Cry nie taki znowu zły... liniowy bo liniowy, ale piękny i jak Morrowind, sandboksowy. Czekamy na 2 część wpisu
-
@Stillborn - możesz mieć rację, ale myślę, że ta opcja coś by zmieniła. Dzisiaj opcję "nie wiem" zaznacza się głównie kiedy nie chce się zdradzać swoich preferencji, choć doskonale się wie co/kogo poprzeć. "Przeciw wszystkim" to już pewien konkret, stawia przed deklaracją, których ludzie nie lubią. Kto wie, gdyby dodanie tej opcji zwiększyłoby liczbę odpowiedzi "nie wiem" - to również byłby bardzo interesujący znak. No, ale jak wspomniałeś, w naszym kraju wszystkiego można się spodziewać
