Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Rorschach

  1. @VanNerd93 - Szpakowski komentuje ponad 30 lat. I ciągle żyje przeszłością polskiej piłki. Dlatego nie łudzę się, że cokolwiek się zmieni (zacznie poprawiać swoje błędy lub przyjdzie nowy etatowy komentator) perełki z wczorajszego meczu, te co pamiętam : Miro Trzeciak : gra Barcelony jest dzisiaj jak słodkie ciasto do zjedzenia, a Messi to taka delicja. Szpaku : Barcelona umie z piłką bronić się i atakować jednocześnie. Bardzo jestem ciekaw jak by sobie poradziła Chelsea ucznia Mourinho, Villasa-Boasa, w starciu w LM, z Barceloną. Kto wie, może tak zostaną wylosowani np. w ćwierćfinale. A jeśli chodzi o to, czy Barca jest na innej półce niż reszta - nie jest, bo nikt nie jest i każdego da się pokonać jeśli prezentuje się "na papierze" zbliżony poziom całej drużyny (czyli i sztabu szkoleniowego i reszty). Chciałbym trafić na Barcelonę w półfinale, ponieważ primo, w 2008 w dwumeczu Man Utd zwyciężył, secundo, dwumecz to jednak więcej szansa na naprawę ew. błędów z pierwszego meczu i jeden mecz jest rozgrywany u siebie, tertio, odpadnięcie ewentualne bolałoby mniej niż porażka w finale. Ale ogólnie, zanosi się na bardzo ciekawą i wyrównaną edycję Ligi Mistrzów.
  2. @Up - fakt, brawa dla Patryka, widać, że dojrzał Cieszy mnie bardzo ten wynik, ponieważ... cóż, bardzo lubię Wisełkę i kibicuję jej całym sercem, a gdyby potwierdziły się plotki o możliwej grze Krakowian na stadionie w Gdańsku... byłbym w siódmym niebie. Rewanż na pewno będzie ciężki, jak każdy mecz na południu Europy (kibice i klimat) ale wierzę, że takiej szansy Biała Gwiazda nie wypuści. No i to dobry sygnał dla Śląska i Legii - przechodzili swych rywali dotrzymując kroku Wiśle. @Thi3f - nie rozumiem o co ci chodzi. Wolałbyś żeby Legia pierwsza awansowała i jak to mówisz "odskoczyła" rywalom ? Cóż, nikt jej nie broni, przecież ma bogatych właścicieli, markę, stadion. Tylko jak do tej pory średnie transfery robiła, w przeciwieństwie do Lecha i Wisły. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - na polskich graczach nie da się awansować. Jak to Maaskant mówił : jest kilku graczy których Wisła by chciała, ale polskie kluby stawiają zaporowe ceny. Przykładem Sobiech chociażby. Dlatego niech pan Gmoch nie narzeka, że tak mało Polaków w Wiśle gra, liczy się efekt czyli awans do LM. Nawet jeżeli Wisła dostanie szansę wzmocnienia sie solidnego, to długoterminowo może wzmocnić ligę. Dlatego jeśli Legia awansuje do LE, to płakał nie będę. Więcej argumentów wypiszę później, bo idę na drugi mecz przed TV Naprzód Lechia & Śląsk & Wisła PS. i oczywiście Glory, glory Man. United
  3. Często-gęsto zastanawiałem się nad losami bohaterów najróżniejszych informacji i "niusów" podawanych przez gazety/telewizje/internetowe portale i strony. Jak wiadomo, człowiek lubi wiedzieć i na dodatek lubi gdy po danym wydarzeniu następuje dalszy ciąg. Między innymi stąd bierze się spora popularność wszelkiej maści seriali. A jak rzecz ma się w przypadku informacji ? Jeżeli informacja polegała na zachęceniu do niesienia komuś/czemuś pomocy (np. niepełnosprawnym, poszkodowanym w wypadkach i katastrofach etc.) to można się spodziewać dalszego ciągu. Ot, choćby z uspokojenia ludzi, że znalazły się "człowieki" o dobrych serduchach i przynajmniej częściowo świat stał się lepszy. Przodują w tym głównie Wiadomości TVP 1, ich główne wydanie, ostatnim przykładem sprawa strażaka, który dostał protezy nóg dzięki wpłatom ludzi, których uwagę przyciągnął materiał o jego niedoli. Jednak pozostaje jeszcze cały zestaw innych wiadomości - o katastrofach dotykających duże grupy ludzi, wiadomości politycznych, gospodarczych, społecznych i reszcie, które czasami zostają zawieszone w próżni. A ponieważ pamięć ludzka jest krótka, nikt nie sprawdza jakie znalazły rozwiązanie i co się ostatecznie stało. Czasami sprawa jest w toku, czasami jej rozstrzygnięcie zapadnie dopiero za dłuższy czas. Jednak serwisy informacyjne zwykłe to nie sport, gdzie jednorazowe podanie wyniku lub "niusa", wyczerpuje temat. Dlatego uważam, że powinniśmy sobie postawić pytanie, jako odbiorcy, czy dziennikarskim obowiązkiem nie powinno być poinformowanie o definitywnym, ostatecznym zakończeniu danej sprawy ? Nie mówię tu oczywiście o sprawach mających tok sądowy - postępowanie może trwać latami, odwlekać się itd. a zakończenie i tak będzie istotne tylko dla podsądnego/ych albo samo "wypłynie" jeśli sprawa dotyczy gospodarki lub polityki. Tymczasem jednak mamy wachlarz tematów, które wymagają końca. Sprawy europejskie, gospodarcze, ustaw i reform, czy też przede wszystkim sprawy międzynarodowe. Jeśli coś na nas wpływa, mamy prawo o tym wiedzieć - taka powinna być zasada. Ale niestety nie jest stosowana. Gazety, pisma, telewizje, internet, w udawaniu ( bo jest to fałszem, bez wątpienia) iż są bezstronne i obiektywne tracą poczucie jakiejkolwiek misji. Prowadzi to do spłycania przekazu, forsowania medialnej papki w głowy odbiorców, a następnie do możliwych manipulacji przekazem. Dziennikarz, obojętnie skąd by nie pochodził, nie może się bać sięgać głębiej, trzymać kogoś za słowo, patrzeć na ręce. Jeżeli mieszkańcy danego terenu domagają się budowy nowej drogi, szkoły etc. to powinien sprawdzać, czy rzeczywiście tak się dzieje. I nie bać się napisać czy powiedzieć, że jeśli są nieprawidłowości lub opóźnienia lub zastopowanie projektu to wina pana/pani z partii X,Y lub Z, urzędu takiego lub innego, samorządu tego lub tamtego, przedsiębiorstwa, fundacji czy innej organizacji albo grupy działającej w przestrzeni publicznej. Wybaczcie, że nie piszę przykładów takich informacji, ale świadom jestem iż pamięć ludzka niestety jest krótka, jednak wiem na pewno, że nie raz i nie dwa chciałem poznać dalszy ciąg danej sprawy. Być może wy, czytelnicy tego bloga, w komentarzach wspomożecie przykładami pamiętanymi przez was. Wiadomości finalizującej poprzednią, w osobnym serwisie informacyjnym, następnego dnia lub nawet za tydzień czy za miesiąc, ale jednak. Dłuższy horyzont czasowy nie ma sensu. Tymczasem przypomina to nieco politykę - jeśli coś się dzieje na początku kadencji lub w środku, to pikuś, bo wyborcy i tak zapomną do czasu wyborów. Nawet jeśli opozycja przypomni to i tak nie będzie to miało tej siły. Ponieważ ludzie się przyzwyczajają a boli ich to, co dotyka ich bezpośrednio, a nie tylko pośrednio i ogólnie. Miejsca w gazetach lub TV na takie "zakończenia" najważniejszych spraw na pewno nie zabraknie, ponieważ i tak często jest ono marnowane, na powiedzmy szczerze, bzdury. Przykładowo, końcowe informacje w głownym wydaniu Wiadomości to w 90 % są niepotrzebne - gdy sportowiec polski osiągnie sukces, to wystarczy dłuższy materiał w Sporcie, gdy zostanie opublikowany jakiś sondaż (np. typu "Polacy w czołówce europejskiej testów dla poziomu wiedzy gimnazjalnej" ) to kogo to obchodzi ? Nie trzeba długo się rozwodzić by udowodnić słabość większości sondaży i statystyk, zwłaszcza porównujących tak odległe jednostki jak osoby uczące się w zupełnie innych systemach edukacyjnych. Mam nadzieję, że choćby częściowo, dziennikarstwo się zmieni, ponieważ potrzebuje całej góry zmian.
  4. @Vlado - mam dokładnie tak samo, jeśli chodzi o atak, ale jednak uznaję, że Mancini ma zbyt duże kłopoty bogactwa, u nich może strzelać i Dzeko i Balotelli (jeśli zmądrzeje, ale w zeszłym sezonie, dopóki nie złapał czerwonej kartki, gdy Teveza nie było to punktował jak szalony) i ewentualnie Tevez jeśli saga transferowa się skończy zostaniem w klubie. Dlatego zostawiam po staremu Roo i Suareza + Klasnic zamiast Holta. Obrona Chelsea to sama drożyzna Ale zastanawiam się mocno, bo warto byłoby kogoś mieć z CFC lub Arsenalu @Face Przeglądając dziś zawodników w FPL natrafiłem na pewną ciekawostkę przyrodniczą : De Gea ma zaznaczone, że grał 81 minut. Albo się przeniosłem do alternatywnego wszechświata, gdzie zmienia się bramkarza który nie ma kontuzji, w czasie meczu, albo jeszcze kłopoty piątkowe odbijają się małą czkawką
  5. Nie. I nie mówię tak dlatego, że lideruję. Mówiłbym tak samo gdybym miał sytuację jaką miałem w zeszłym roku, a na koniec sezonu znalazłem się na 10 miejscu w lidze na 20 - kilku graczy. Po prostu różnice między graczami są w gruncie rzeczy niewielkie i wszystko się zdarzyć może, a negowanie rezultatów tej kolejki byłoby bez sensu. Ja zrobiłem skład kilka dni wcześniej, i choć chciałem zrobić drobne zmiany tuż przed startem, nie marudzę, trzeba grać
  6. @Koxus - jest pomarańczowy i masz napisane co z nim, ma uraz pachwiny a FPL ocenia jego szanse na grę, na 75 % No i zostałem nieoczekiwanym liderem naszej ligi, zupełnie przeciwnie niż w zeszłym roku, gdzie w pierwszej kolejce byłem na szarym końcu. To miłe, ale jeszcze wiele się może zmienić. Z niecierpliwością oczekuję na pierwsze mecze w ligach h2h oraz początek Fantasy Cup. @Face - o ile zauważyłem, przez to, że można robić nielimitowane transfery i w tej kolejce, ceny graczy zostały na starym poziomie. Więc nie ma się co obawiać. Inna sprawa, że Aguero ogólnie tani nie jest... No, ale ja jestem zadowolony z Rooneya i Suareza, więc na pewno Kuna nie kupię
  7. W związku z przełożeniem meczu Tottenham - Everton, typowanie tego spotkania zostanie dołączone do innej kolejki. I proszę o pisanie typów z linijką wolnego miejsca pomiędzy meczami lub "pogrubianie" ( to uwaga raczej do nowych graczy w typera ). To ułatwia podliczanie. Poza tym, jeśli macie jakieś uwagi co do wyników lub innej sprawy, piszcie. A oto rozkład II kolejki Premier League : Arsenal - Liverpool Aston Villa - Blackburn Bolton - Man. City Chelsea - West Bromwich Albion Everton - Quens Park Rangers Man. Utd - Tottenham Norwich - Stoke City Sunderland - Newcastle Swansea - Wigan Wolverhampton - Fulham
  8. A ja mam już 61 punktów - dwa razy więcej niż w niesławnej pierwszej kolejce zeszłego sezonu. Dobrze trafiłem z daniem Roo kapitana i decyzją o wzięciu Suareza zamiast Gervinho i Silvy zamiast VdV. Pechowo tylko posadziłem Cahilla na ławce, a mogło być 10 punktów więcej... Cieszy dobry start kilku ważnych w mej wizji składu, graczy i możliwość darmowego robienia transferów w tej kolejce. Oby cały sezon był taki jak ten jego początek.
  9. @Face - fuksem ? Sam Nani mógł strzelić ze 2 gole, a Manchester zasłużył na zwycięstwo. Fakt, Young wstrzelił tą piłkę dość szczęśliwie, ale liczą się trzy punkty i nie od dziś było wiadomo, że tak właśnie będzie się wykuwać mistrzostwo (oby). Nie spodziewałem się fajerwerków po pierwszym meczu ligi, i dostałem to co mogłem oczekiwać, ale nie zawiodłem się oglądając te spotkanie, szczególnie zważywszy na straty punktów reszty faworytów. Zobaczymy jak dziś Swansea z Citty poradzi sobie @Artur - komentowanie Trzeciaka i Szpakowskiego jak zwykle woła o pomstę do nieba. Przecież oni cały mecz komentowali tak, aby zasekurować ewentuany kiepski wynik FCB i zwalić go na złe przygotowanie, brak jakichś graczy w składzie itd. To było jawne odejmowanie zasług Realowi, który grał naprawdę świetnie i miło się oglądało jego poczynania. Jak to Vlado wspomniał, Benzema mógł 3 bramki załadować Valdesowi. Moim "ulubionym" tekstem pary komentatorskiej było wspominani Messiego i jego poczynań w reprezentacji. Uzasadnianie, że nie ma z kim grać w zespole narodowym, to jawna obraza dla reszty argentyńskich zawodników i jakieś brednie. Argentynę stać na wygrywanie trofeów - czy z Messim, czy bez. (Jeśli wyślą mi propozycję trenerską, udowodnię ! )
  10. @Kakolukia - Ale ja nie chcę na bieżąco śledzić wyników każdego spotkania, szukać inf. na temat każdego gracza z mojego składu itd. Owszem, sprawdzam je, ale stary system był jasny i przejrzysty, wszystko było widać i dostęp do danych na temat występu danego grajka był łatwiejszy. No i gdy grało się w Fantasy Cup to stary system naliczania niósł więcej emocji. W końcu, tuż po ostatnim gwizdku danego dnia od razu się chce sprawdzić, w przeciwieństwie do sprawdzania np. około 23-24, kiedy ludzie FPL już podsumują dany dzień. @FootManFan - masz odpowiedź, punkty naliczane są na koniec danego dnia. No i już wiadomo co i jak - podliczanie następuje na koniec danego dnia. Jak na razie mam 26 punktów, a więc takiej wpadki jak rok temu (30 w pierwszej kolejce) już nie będzie, ale pojawiła się też i pierwsza strata punktowa - Bardsley zdobył punkt, a Cahill którego mam na ławce... 11. Żeby wskoczył do składu, musiałoby 2 graczy nie zagrać, czyli Bale na 100% nie zagra + Sinclair lub Silva. A oni raczej w swoim meczu zagrają. EDIT : jednak dobrze, że wcześniej zrezygnowałem z Gervinho
  11. Niemiły fakt, że serwery padły, dało się zauważyć już wczoraj Jednak mnie bardziej martwi/ciekawi co innego - co z naliczaniem punktów ? U mnie sporo graczy zagrało i trochę punktów będzie, ale póki co, nic się nie wyświetla. Inaczej niż w poprzednim sezonie, gdzie każda zmiana punktowa gracza, była widoczna prawie natychmiast. Czy to kwestia dalszych skutków tej awarii ? Czy wszystkie punkty będą naliczone dopiero po zakończeniu kolejki ? Nie podoba mi się to, co jest teraz. I tym bardziej nie chcę tracić punktów znowu w pierwszej kolejce - starczy mi niemiłych wspomnień z zeszłego sezonu.
  12. A może zaczniemy opłacać przeloty i mieszkania dla Polaków z krajów byłego Związku Radzieckiego. Odległość też nielicha (Kazachstan itd.) a korzyści i obowiązek moralny zdecydowanie innej miary. Bo różowo nie jest, a jakby nie było, Polak i Polak to bardziej bracia niż np. Polak i osoba innej narodowości o polskim obywatelstwie i paszporcie (klik) repatriacja po 20 latach od startu
  13. prawdopodobnie Kac Vegas w Bangkoku (oglądałem tylko pierwszą część, więc nie wiem na 100 % )
  14. @Cardinal - ów rzecznik miał absolutną rację, nie wiem czemu tak go obmawiasz, przecież jeśli ktoś gra w Pacmana, ciężko mu biegać po ulicy z kijem bejsbolowym. A gdy gra w GTA, jest to proste, wystarczy zmienić broń kółkiem myszy. Logiczne. Btw. już poważnie, to jednak czynnika rasowego wykluczyć nie można, nawet na przykładzie Brixton które tu przywołałeś Jeśli chodzi o kwestię zamieszek, to mnie przeraża co innego, że rok przed igrzyskami Londyn i rząd Wlk. Brytanii nie umie dać sobie rady z lokalnymi zamieszkami, które mogłyby byś dużo gorsze, gdyby objęły więcej dzielnic miasta. I kraj jest narażony na wstydliwe odwoływanie mających się odbyć meczów międzypaństwowych. Zamiast wydać policji zezwolenie na używanie pałek i broni z gumową amunicją, aparat porządkowy nastawiony jest na działania pasywne. Tymczasem, jak to ktoś wspominał, bandyci powinny zostać potraktowani jak kibole piłkarscy. A cała sprawa potraktowana z całą surowością. Ponieważ przykład francuski pokazuje, że zamieszki są jak iskra rzucona na słomę, łatwo się przenoszą i rozwijają.
  15. nie ma to jak "pomoc" udzielana innym klubom
  16. @down - obaj źle. Podpowiem, że istotne jest to co zamazane. Chociaż wygląd zwierzątek też może nasunąć pewne skojarzenie
  17. dodaj jeszcze jeden typ do Typera Premier League. Zapomniałeś o jednym meczu.

    by Prowadzący Typer

    ps. gapiostwo może kosztować

  18. Blackburn vs Wolverhampton - 1:0 Wolves wyglądają na jednych z kandydatów do spadku, a B'Burn u siebie nie powinno mieć kłopotu ze zgarnięciem pełnej puli. Z nowymi, kontrowersyjnymi właścicielami, ale w Rovers chcą zacząć prowadzić klub ku górze. Fulham vs Aston Villa - 1:1 Villa osłabiona kadrowo przed sezonem, przy braku Downinga i Younga, już nie będzie tym co kiedyś za czasów Martina O'Neilla. Fulham wywalczy co najmniej remis, bo N'Zogbia ood razu swego śladu w zespole nie odciśnie Liverpool vs Sunderland - 2:2 Naprzeciw siebie wyjdą dwie jedenastki z ambicjami. Sunderland mimo osłabienia i sprzedania Hendersona do L'Poolu to silna drużyna, prowadzona przez Steve'a Bruce'a który na pewno zechce pomóc MU i urwać punkty rywalowi, z kolei 'Pool po przebudowie Dalglisha, raczej nie przegra u siebie Man City vs Swansea - 2:1 Lekkie zwycięstwo podrażnionego porażką w Community Shield , City, które ma wybujałe ambicje i kibice oczekują tylko zwycięstw. Swansea uda się jednak wbić honorowego gola. Newcastle vs Arsenal - 2:2 Mając w pamięci ten niesamowity mecz z poprzedniego sezonu, obu drużyn, który skończyl się dla Kanonierów bardzo gorzkim remisem, obstawiam kolejny, po zażartej walce. QPR vs Bolton - 2:0 Ciekawy pojedynek. QPR to chyba ten z beniaminków, który ma największe szanse na utrzymanie. Zaryzykuję stwierdzenie, że z przeciętnym Boltonem zdobędą jakże cenne, trzy punkty Stoke vs Chelsea - 0:3 Obawiam się, że Garncarze jako pierwsi odczują siłę zespołu prowadzonego przez Villasa-Boasa. Przynajmniej przez pierwsze miesiące CFC będzie szybować ku górze, zgodnie z piłkarskim porzekadłem o nowej miotle. Później prawdopodobnie stara gwardia piłkarsko "siądzie" Tottenham vs Everton - 2:1 Ach, szkoda, że ten mecz nie jest w późniejszym terminie. A tak skończy się na szczęśliwej wygranej Totków z powoli wchodzącym w sezon Evertonem. Jednak kto będzie bronił na bramce Spurs ? Wydaje się, że formacje ofensywne Kogutów znów muszą być 2x lepsze niż obrona West Brom vs Man Utd - 1:3 Mocny akcent na otwarcie sezonu w wykonaniu piłkarzy United. Jednak nie obejdzie się bez błędów normalnych dla pierwszych spotkań po okresie przygotowawczym i WBA gola strzeli. Wigan vs Norwich - 1:1 Wigan i Norwich to teoretycznie kandydaci do końca tabeli, co nie znaczy jednak, że to słabe drużyny. Potencjał jednak jest zbliżony i podział punktów to prawdopodobne rozwiązanie.
  19. A mnie ta brama się kojarzy z Babilonem (bo jest babilońska) a tak się nazywa program na TVN 24 - może to to ?
×
×
  • Utwórz nowe...