Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Rorschach

  1. Mam pytanie o podejście do omawiania i komentowania w tonie, nazwijmy to, "pozytywnym" tzw. wykroczeń - a więc nie przestępstw. Czy dozwolone jest wyrażanie opinii akceptującej dane działanie, niekoniecznie w danym temacie (w przykładzie który podam, byłby to "PGiS") ale na przykład na blogu ? Przykładowo, na temat ostatnich informacji, sprzed kilku dni, o zamalowywaniu tablic w woj. podlaskim z nazwami miejscowości w języku polskim i litewskim. W świetle prawa jest to wykroczenie, ale przyjrzawszy się informacjom dochodzącym zza granicy z Litwą, niekoniecznie wzbudza oburzenie - łagodnie mówiąc. Chciałbym też zaznaczyć, że zamalowania tablicy pomnikowej nie popieram i nie jestem sympatykiem ONR które kojarzone jest z tą sprawą
  2. Google. Słowo które przez to co reprezentuje, zawładnęło życiem milionów osób na całym świecie. Postępuje zgodnie z biznesową strategią typowego molocha danej branży - gdy bestia się nasyciła w jednym sektorze, aby nie musieć sobie odgryzać nowo wyrosłych głów, rozszerza działalność na inne sektory, które są w miarę bliskie pierwotnemu rdzeniowi, choć później może się to zmienić. Uwaga, tekst zawiera wulgaryzmy. Dlaczego ? Oto oświadczenie autora jakie udało nam się zdobyć: "bo chcę i mogę", później usłyszeliśmy jeszcze : "a użyć w sumie, muszę" Pomijając jednak szereg miejsc gdzie gigant może inwestować i wydawać swoje miliardy, zajmijmy się przeglądarką, a konkretnie, trzema aspektami wyszukiwania. 1. Usunięcie wyników wyszukiwania na życzenie danego podmiotu. Doświadczyłem tego w sumie raz, a później, gdy sprawdzałem, sytuacja wróciła do stanu poprzedniego (czyli po wpisaniu danej frazy, w wynikach wyszukiwania pojawiał się znów link do tego podmiotu. Nieważne o co chodziło, ważne co innego - po co ? Wpisanie dokładnego lub przybliżonego adresu daje rezultat w postaci konkretnego przekierowania. Na dodatek po jakimś czasie (kilka dni mniej więcej) sytuacja wróciła do normy, mimo iż faktyczny stan ani tego podmiotu, ani Google, nie zmienił się ani na jotę. Tym niemniej, jeżeli owe zgłoszenia mają skutek długotrwały w innych przypadkach, o których nie wiem, to minus dla wyszukiwarki 2.Sortowanie wyników. O tej sprawie powiedziano już naprawdę wiele : o firmach zatrudniających ludzi by szykowali strony danej instytucji czy firmy tak, aby były wyżej wyszukiwane przez Google, o algorytmach wyszukiwania i sortowania wyników, o wszystkich działaniach podejmowanych by znaleźć się wyżej. Statystyki dla wyników z drugiej strony, na setki stron wyników, są miażdżące, tylko niewielki procent ludzi zagląda na drugą, trzecią stronę, a co dopiero dalej. Lwia część idzie na pierwsze strony. Prowadzi to oczywiście do spłycenia poziomu stron. Bo jaka jest szansa, że wpisanie kilku wyrazowej frazy da nam to czego oczekujemy ? Liczą się pojedyncze słowa, klucze, frazy-wytrychy. I jeszcze kwestia reklam. Opcja "szczęśliwy traf" - minus dla wyszukiwarki 3.Cenzura niektórych słów. Wpisanie w wyszukiwarkę "kur wa" skutkuje wynikami, ale już wpisanie samego "kurw" nie powoduje nic - program czeka na naszą dalszą akcję, podczas gdy w przypadku tysięcy neutralnych wyrażeń, podpowiada najczęściej wyszukiwane lub pokazuje strony znalezione dla już wpisanego ciągu znaków. I to przy wyłączonym filtrze. Ok, rozumiem, że z komputera mogą korzystać osoby nieuprawnione do oglądania/czytania danych treści, ale czy w przypadku większości, nie spotkali się z tym wcześniej w filmach, słownictwie, kulturze, w życiu codziennym ? Albo czy program widząc iż wpisując dany ciąg znaków dążę do wyszukania tego a tego, nie mógłby chociaż podpowiedzieć najprostszych rzeczy, chociażby definicji encyklopedycznej danego wyrażenia ? Skoro jest na tyle "mądry" by cenzurować daną grupę słów wywodzącą się z danego wyrazu i wszelkie jego odmiany, to powinien być na tyle "mądry" iż przekroczywszy granicę za którą nie ma już wątpliwości o co chodzi (a na tej podstawie ocenia, wpisanie "kur" skutkuje np. linkiem do kurnika, wtedy wątpliwości nie ma, dopiero wpisanie "kurw" uruchamia dzwonek alarmowy) oczekuję danego efektu. Niby nic, a jednak minus dla wyszukiwarki. Wszystkiemu winien brak konkurencji, która realnie może zagrozić pozycji giganta. Czy to się zmieni w przyszłości ? Pewnie nie, ale są przecież inne wyszukiwarki, mimo iż oparte na podobne wzorce, np. netsprint, gooru, bing. Trzeba liczyć na to, że jak kiedyś monopol Internet Explorera upadł, tak i Google nie zawładnie naszym światem w całości. Bo inaczej zostanie nam tylko rysowanie takich rysuneczków i cicha obecność w głębinach systemu : (autorstwo nie moje)
  3. Chyba będzie tak, że Śląsk, Polonia, Lech będą wszystkie siły koncentrować na ligę (już ta przewaga się rysuje lekko) a Legia i Wisła trochę uwagi poświęcą na LE, bo to i pieniądze i punkty do klubowego rankingu i prestiż. MAm nadzieję, że to nie poskutkuje utratą mistrzostwa przez Białą Gwiazdę. Cóż, czas pokaże, wiele zależy od transferów i formy całej drużyny. LEch nie podołał łączeniu ligi i LE, to może Wisła podoła. Manchester United dostał chyba jedną z najłatwiejszych grup Ligi Mistrzów, co poskutkuje koncentracją na lidze i prawdopodobnie awansem z drugiego miejsca po grze młodzieżą i rezerwami w grupie. Choć jeśli będzie takie zagrożenie, to pewnie SAF zacznie wystawiać mocniejszy skład. JEdno jest pewne - będzie sporo rotacji.
  4. @Up - to miałem szczęście zdążyć. Kupiłem Bosingwe ponieważ miałem w zapasie 0,5 mln a sprzedalem zawieszonego Bardsleya - nad tym transferem nie było się co zastanawiać, tylko robić, więc, jak to się mówi, w porę A Taylora nie kupię bo już miałem Simpsona z Newcastle. Co do reszty - od dawna w składzie
  5. Tym razem będzie lekko nietypowa zagadka Jeśli odgadniecie co jest na pierwszym i/lub na drugim obrazku, będziecie mieć tytuł filmu. Oczywiście oba obrazki się ze sobą łączą.
  6. Szkoda, wielka szkoda... Teraz trzeba znów zdobyć mistrzostwo - Lechia może rok poczekać :P Widać, że Wisła idzie w dobrym kierunku, oby tak dalej

  7. Będzie awans, już się szykuję do oglądania. Takiej szansy po prostu nie można przegapić - ech, Wisła w LM to prawie jakby Lechia zdobyła mistrzostwo - marzenie. Które teraz się spełnia :D

  8. Ja już o kolejce wspominałem, dodam tylko iż jednak zamyka się ona dla mnie wynikiem 64 punkty. Pytanie jest jednak inne, a właściwie aż dwa : co z ligami h2h i czemu jak na razie ceny zawodników są na stałym poziomie ?
  9. A ja ciągle jestem liderem forumowej ligi - przyznam, że niespodziewanie dla mnie, ale cieszę się ponieważ czołówka jest bardzo ścisła. W tej kolejce zdobyłem 60 punktów, sytuację uratował golem Rooney © , gdybym jednak postawił na kapitana Jarvisa to miałbym 6 punktów więcej i dochodzi jeszcze do tego stracone 12 punktów za posadzenie na ławce De Laeta a w polu Bardsley, i 3 punkty różnicy między Bale'm w polu a Taarabtem na ławie. Podsumowując, jeszcze sezon się nie rozkręcił, a już mam po 2 kolejkach 30 punktów stracone przez niefortunne decyzje. Jednak trzeba się cieszyć z tego co jest - znów dobry wynik, jestem 95 w Polsce, 1 w FA i 6 w lidze mufc.pl Kto wie co przyniesie kolejka numer trzy. A co z ligami h2h ? Jestem zapisany do dwóch ale jak dotąd żadna nie ruszyła, ktoś wie co i jak ?
  10. @UP - to niestety błędnie świta Finały są ustalane 2 lata naprzód, a tegoroczny odbędzie się w Monachium, a przyszłoroczny - znów na Wembley. I oby United wróciło w wielkim stylu
  11. Oto wyniki 2 kolejki naszego typera. I po raz kolejny przypominam o porządnych uzasadnieniach swoich typów oraz pisaniu typów z linijką przerwy między każdym spotkaniem i ewentualnie pogrubianiem czcionki z nazwami drużyn oraz wynikiem. Dla piszącego to żaden wysiłek, a dla mnie ułatwienie. Mam nadzieję, że trzeci raz co poniektórym graczom nie będę musiał przypominać Kolejna runda Premiership : Aston Villa - Wolverhampton Wigan - Queens Park Rangers Blackburn - Everton Chelsea - Norwich Swansea - Sunderland Liverpool - Bolton Newcastle - Fulham Tottenham - Man City West Bromwich - Stoke City Man Utd - Arsenal
  12. "Piątka" za Manchester U. i Wisłę !

  13. No i zdążyłem obejrzeć dziś dwa mecze. Lechia grała z ŁKS, tak jak się powinno grać z najsłabszą drużyną w lidze - statystyki strzałów i kornerów wskazywały miażdzącą przewagę Gdańskich Lwów, jednak sam mecz był nieco bardziej wyrównany, ale tylko nieco. Sam Wiśniewski powinien strzelić co najmniej 2 gole, a do tego były jeszcze okazje Nowaka, Bensona... Cały zespół zagrał świetnie, ale zabrakło szczęścia przy wykończeniach akcji. Szkoda, naprawdę, szkoda. Oby w następnym meczu z Górnikiem lepiej poszło, bo teraz czeka nas ciężki wyjazd na Wisłę do Krakowa. Hmm, może pomogłoby wprowadzanie Sazankowa od pierwszej minuty... no i Traore musi wrócić do zdrowia. Manchester United - Tottenham Hotspur 3:0 W pierwszej połowie mecz był wyrównany, choć lekką przewagę mieli gospodarze, w drugiej już niepodzielnie panowały Diabły. Świetna gra Cleverleya (asysta) i Welbecka - tych dwóch wyrasta na prawdziwe asy w rękawie Fergusona, dodajmy do tego jeszcze pewną postawę młodzieży w defensywie - Jonesa i Smallinga ( Ferdinand i Vidic kontuzjowani), cieszy znów powrót Evry i jego częste ofensywne wejścia. Znów pokazał się Young, i Nani, choć czasami nie za bardzo chcieli podawać. Gole strzelali Welbeck (MVP, gol i asysta miodzio) oraz Anderson (dopiero 6 gol dla MU w jego karierze) i Rooney. Oby tak dalej, chłopaki ! Już za tydzień kolejny ciężki rywal na OT, choć ostatnio w kryzysie, czyli Arsenal. Obyśmy przetestowali Szczęsnego do granic i wpakowali kilka goli Kanonierom. Świetna gra duetu Welbeck i Cleverley może pomóc uniknąć presji Chicharito, który po wspaniałym sezonie będzie pod lupą dziennikarzy, a tak wiadomo,że cała drużyna rozkłada ciężar spotkań na siebie.
  14. Świetnie zrobiony film. Już w pierwszym zdaniu wyrażam swoją o nim opinię, a w kolejnych przekonam was, że to prawda. Fabuła kręci się wokół 7 milionów euro, które pojawiają się w półświatku Londynu za sprawą nowoprzybyłego do stolicy Anglii, Rosjanina, pragnącego zbudować kompleks hoteli i biurowców, niekoniecznie czekając na wszystkie pozwolenia. Kto widział inne filmy Guya Ritchiego, wie mniej więcej czego się spodziewać - jest kilka grup osób chętnych na te pieniądze i wiele intryg zostanie uknutych zanim płynąca Tamiza odmierzy czas trwania filmu. Ważne miejsce w filmie ma także pewien enfant terrible muzyki i nie tylko, gwiazda rocka oraz tajemniczy obraz. Nie mogę zdradzać za wiele z fabuły, bo jest kilkuwątkowa, nieliniowa i wciągająca. Tym filmem Ritchie wraca do wielkiej formy, która spadła nieco w okresie w którym powstał np. Rewolwer, i nawiązuje do tradycji swego najlepszego dzieła czyli Przekrętu, a może nawet je przewyższa. Świetny dobór aktorów, genialna muzyka, klimat Londynu i niebanalne poprowadzenie fabuły to jedne z zalet tego obrazu filmowego. Ocenimy to wszystko po kolei: (wybaczcie wtrącenia po angielsku, ale jeśli się dobrze zna ten język, z filmu wyciągnie się zdecydowanie więcej smaku) Muzyka - naprawdę dobrze dobrana, utwory pasują do scen i stanowią ich naturalne tło, a na dodatek mamy co najmniej trzy utwory wyróżniające się: Funnel of Love by Wanda Jackson motyw główny filmu czyli I'm a Man by Black Strobe Rock'n'roll queen by The Subways Obsada - cała Wild Bunch wypada świetnie - w rolach drobnych kryminalistów spisuje się i Idris Elba i Gerard Butler i Tom Hardy, razem tworzą zgraną paczkę, tak różnych, pokręconych, ale tworzących zespół przestępców Thandie Newton jako seksowna księgowa działająca jako tzw. freelancer, sprawia, że inteligencja i uroda to niebezpieczne połączenie Tom Wilkinson jako magnat na rynku nieruchomości - on jest jedną z trzech osób które niosą fabułę i udaje mu się to fantastycznie, grając przedstawiciela typowej "starej szkoły"... Cecha charakterystyczna - nie lubi imigrantów Toby Kebbel - jedna z najlepszych ról filmu, świetnie się odnajduje w roli sprawiającej kłopoty gwiazdy rocka, która jednak ma swoje plany i zamiłowanie do sztuki... No i ten wykład o życiu wygłoszony przy pomocy pianina i paczki papierosów Mark Strong - Archie to trzecia z głównych postaci, jest jednocześnie narratorem filmu i bardzo charakterystyczną postacią. Świetny dobór aktora do roli. No i ten słynny na cały Londyn, Archie's slap Karel Roden - jego kreację postaci Rosjanina po prostu trzeba zobaczyć. Wspomnę, że jego postać wyglądem i działalnością jest wzorowana na Romanie Abramowiczu Tytuł: cóż, to proste, genezę pojęcia "kto to jest Rock'N'Rolla i kto to Real Rock'n'Rolla", wyjaśnia głos Archiego na wstępie filmu. Można też posłuchać trailer-a Przykładowe cytaty: "I'm dead, Pete. Dead people don't like company", "Victor, please, come join us" , "If Johnny Quid is missing, that's third time this year", "Looky, but no touchy", "If a slap don't work, you cut 'em or you pay 'em, but you keep your receipts, cos this ain't the Mafia." Obsada: Gerard Butler - One-Two Tom Wilkinson - Lenny Cole Thandie Newton - Stella Mark Strong - Archibald "Archie" Toby Kebbell - Johnny Quid Tom Hardy - Handsome Bob Karel Roden - Uri Idris Elba - Mumbles trzecioplanowo : Ludacris - Mickey, Gemma Arterton - June Ten film po prostu trzeba obejrzeć. Nie jest to może dzieło wybitne np. w kategorii dramatów psychologicznych lub kina tzw. ambitnego, jednak wciąż jest do genialny kawał rozrywki, z ciekawą fabułą, której łatwo przewidzieć się nie da (jak zamkną się wszystkie wątki) i ma co najmniej kilka świetnych elementów wyróżniających ten film z tłumu. Jako kryminał z domieszką komedii, akcji, sprawdza się wyśmienicie, niektóre postacie są lekko przerysowane, ale na szczęście film w żadnym calu nie jest parodią. Ostatnim kadrem filmu jest zapowiedź, że powrócą w The Real Rock'n'Rolla, jednak jak na razie o tym filmie cisza. Chociaż podobno Ritchie scenariusz ma napisany, a aktorzy chętnie wrócą do postaci. Jednak na razie to odległa przyszłość, o ile w ogóle sequel powstanie. Tymczasem, szczerze zachęcam do obejrzenia tego co jest teraz - Rock'n'rolla I tylko szkoda, że przez cały film... a, nie będę zdradzał fabuły. Polecam ! Jak dla mnie, w swej kategorii filmowej ten tytuł dostaje 9+/10 Kategoria wiekowa: 16 + Reżyseria i scenariusz: Guy Ritchie Trailer:
  15. Goodfellas > Godfather ? Niee. Oczywiście, wszystko kwestia gustu, ale po prostu Ojciec Chrzestny ma ten klimat kilku dekad pierwszej i drugiej połowy XX wieku, niezapomniane, świetne role, wyznaczanie trendów (jego wpływ na zwyczaje prawdziwej mafii) i mógłbym dłuuugo wymieniać. Oczywiście, Chłopcy z Ferajny również jest doskonałe, jednak jeśli chodzi o małe płotki gangsterskie (w filmie tylko postać Joe Pesciego ma chęci załapania się do tej "prawdziwej" włoskiej mafii). No, ale jak wiadomo, gusta są różne. Mimo wszystko ja postawiłbym na sagę Ojca Chrzestnego w tym pojedynku. @Anf - książka była wg mnie równie świetna, chociaż mały, poboczny ,wątek lekarza był nieco niepotrzebny A żeby nie było offtopu : @47 - oczywiście Tron i Tron 2 (ale na 100% widziałeś) Johnny Mnemonic, Avalon (nie polecam, ale najbardziej chyba odpowiada twemu życzeniu), Kosiarz umysłów, System A ja bym zapytał o filmy w stylu Guya Richiego i jego Rock'n'rolla (genialny film, i będę bronił tej tezy ! Szkoda, że sequel rysuje się bardzo mgliście) lub Przekrętu, albo też podobnych do Smokin'Aces - czyli mniej więcej : jest intryga, są kryminaliści, jest trochę humoru (lecz niekoniecznie), pieniądze i oczywiście akcja
  16. Było zachować spokoj Ja się na Aguero nie nastawiałem. Choć w sumie myślałem nad Dzeko, bo tańszy a bardzo często wychodzi od 1 minuty. Na razie przyzwoicie - 34 punkty, bez bonusów, najlepiej zapunktowali Jarvis i Silva, oraz Klasnic i Simpson (notabene drugi z obrońców NU za 4 mln). Żałuję tylko wystawienia w składzie Bardsleya, ale po cichu liczyłem na bezbramkowy remis (mimo iż mój typ w typerze temu przeczy), a zamiast tego, na ostatnim miejscu na ławce usiadł... De Laet który strzelił gola i na pewno będzie miał bonus... i około 12 punktów w plecy. Ale wciąż jeszcze mogą zapunktować Roo jako kapitan, Nani oraz Bale + bonusy za dziś i jutro i będę zadowolony. Choć znów głupio tracę punkty przez zawodnika na ławce
  17. Wszystko jest kwestią skali. Tak naprawdę nie toczymy bojów między piknikami a ultrasami (siebie bym prędzej widział raczej wśród tych drugich, jeśli chodzi o postrzeganie futbolu i tego czym jest), ponieważ na gruncie międzynarodowym obie skrajne postawy można pogodzić. Pokrzywdzeni będą co najwyżej fanatyczni kibice jednego zespołu. Argumentują oni, i słusznie, że świetne występy na arenie międzynarodowej pozwolą zespołom które są im wrogie, odskoczyć od reszty stawki ligowej. Jednak można usprawiedliwić kibicowanie wszystkim zespołom polskim w europejskich pucharach chęcią zdobywania punktów do rankingu kraju, ponieważ, jak dotąd, mamy co roku tylko jeden zespół uprawniony do ubiegania się o LM, i parę które mogą walczyć o LE - a więc, jeżeli kibicujemy wszystkim zespołom i każdemu się powiedzie, to zespół w LM odskoczy finansowo sporo, zespoły w LE też odskoczą, ale tylko trochę mniej i choć cała stawka ligowa może być zachwiana, to jednak tylko "może" no i punkty dla kraju nabiją wszystkie zespoły. Dlatego też, jeżeli Legia jakimś cudem awansuje do grupy LE to nie będę darł szat i biadolił, że świat się stacza. Oczywiście pod warunkiem, że Wisła zagra w LM. Chociaż i tak już ma gwarantowaną grupę LE, więc co by nie zrobiły inne ekipy, stawka dalej "mniej więcej" będzie wyrównana. Bo czy Lech po świetnych wystepach odskoczył ? Nie. Wtedy byłem "anty Lech" bo tylko on grał w pucharach, teraz jest inaczej. Jednak jeszcze raz podkreślam - rzeczywiście piknikiem nie jestem i nie zamierzam podskakiwać do góry przy wygranych Legii, co jednak nie zmienia faktu, że obojętne mi jest jak sobie poradzą w pucharach - jeśli dobrze, tym lepiej dla nich
  18. Moje ostateczne zmiany wyglądają następująco : na bramce po staremu Given (Ruddy) w obronie wyszła mi ciekawa mozaika, ponieważ sami gracze po 4 lub 5 mln : Shawcross, Bardsley, Simpson (Hughes, De Laet) w pomocy jedna zmiana : Jarvis, Bale, Nani, Silva (Taarabt) w ataku : Klasnic, Rooney, Suarez Myślę, że nie ma co za dużo zmieniać, mimo opcji nielimitowanych transferów, ponieważ poszczególnych możliwości, które na "papierze" byłyby równie dobrze punktujące, jest po prostu za dużo. Na razie odpuszczam zawodników Arsenalu do czasu wychwycenia formy tej drużyny oraz Chelsea, dopóki nie pojawi się w ekipie lider 'zdobywca punktów', z Totków Bale ze względu na cenę a z City podobnie Silva ( atak już miałem od dawna zarezerwowany dla Roo i Suareza ) W przyszłości, jeżeli nie będzie sobie radził, sprzedam Naniego i ewentualnie Taarabta. Tego gracza jednak zostawiam, żeby dać komuś z beniaminków szansę gry w mym wspaniałym teamie
  19. @niziolka Wybaczcie, że się wtrącam, ale ten fragment to nie do końca prawda, jeśli o mnie chodzi. Ale ponieważ nie jestem stroną w tym sporze, piszę tylko z poczucia obowiązku. I choć pamiętam tamtą sytuację, to nie mam pretensji i nie wypominałem (teraz też tego nie robię) Wydaje mi się, że cała sprawa jest nieco przesadzona i antros22, chyba powinieneś nieco wyluzować, w końcu, inaczej się kompromisów nie osiąga Pozdrawiam i przepraszam za offtopic lekki
  20. przyłóż się bardziej do typowania, popraw jakość uzasadnień. I mówiłem, żeby pisać typy z odstępami lub pogrubieniami

  21. Arsenal - Liverpool 1:1 Arsenal od pewnego czasu wciąż się osłabia, jednak nadal pozostaje drużyną z czołówki Premiership. Chociaż L'Pool Dalglisha będzie bez przerwy atakował, nie uda im się wywieźć z Emirates zwycięstwa. Starcie gigantów skończy się remisem. Aston Villa - Blackburn 2:0 B'Burn to wciąż najmniej poukładany zespół z tych, które nie są beniaminkami i piłkarze Villi nie powinni mieć problemów żeby to wykorzystać Bolton - Man. City 2:2 Kłusaki przystopują nieco rozpędzające się City. Mają słabszy skład, ale na gole Citizens są w stanie odpowiedzieć szczególnie grając przed własną publicznością i mając chyba ambicje sięgające nieco wyżej niż górne stany środka tabeli. Chelsea - West Bromwich Albion 3:1 Jakkolwiek pragnąłbym wygranej WBA, jednak CFC nie może pozwolić sobie na stratę punktów u siebie i mimo braku Cecha uda im się zwyciężyć. Wizja V-B powinna powoli zaczynać się przekładać na grę londyńczyków Everton - Queens Park Rangers 2:1 Mecz - niespodzianka. W jakiej formie jest Everton ? Czy klubowe problemy przekładają się na ich grę ? Wydaje mi się, że w otwierającym meczu sezonu, u siebie, z beniaminkiem, powinni zgarnąć trzy punkty. Jednak po ciężkiej przeprawie. Man. Utd - Tottenham 2:1 Szykuje się bardzo ciężki mecz. Tottenham miał czas by dłużej odpocząć po okresie przygotowawczym i dysponuje sporym potencjałem jeśli chodzi o środek pola, jednak ManUtd to mistrz kraju i zespół, który mimo braku spektakularnych transferów, wciąż ma bardzo mocny skład i chęć by wygrać 20 tytuł. Norwich - Stoke City 1:2 Ten mecz wytypowałem jako kandydata do niespodzianki kolejki. Chociaż Norwich nie jest zespołem łatwo odpuszczającym mecze domowe, to Stoke przez wielu typowane jest na czarnego konia klubów tzw. "środka". Przychylam się do tego częściowo i czuję, że Garncarze w tym sezonie postanowili szukać punktów również na wyjazdach Sunderland - Newcastle 1:1 Ten mecz to praktycznie derby i dlatego taki właśnie wynik przewiduję. Oba zespoły się nie lubią i piłkarze na pewno nie będą odstawiać nogi w żadnej sytuacji. Gdy determinacja podobna, to i na rezultat się to przełoży Swansea - Wigan 1:1 Wigan - kandydat do spadku, Swansea - kandydat do spadku. Dla każdego z zespołów wzajemne starcie może się okazać na koniec sezonu na wagę złota, dlatego będą walczyć do końca o punkty... i ostatecznie się nimi podzielą Wolverhampton - Fulham 2:1 Oba zespoły to typowe średniaki bijące się o utrzymanie i lądowanie w okolicach 10 miejsca na koniec sezonu. Potencjał ofensywny Fulham przekonuje mnie tylko połowicznie - na twardo grające Wolves to nie starczy. Wilki w końcu są silnym psychicznie zespołem, który przerwał sezon temu passę spotkań bez porażki późniejszego mistrza
  22. @Kulik - Jednym z powodów może być podgrzewanie atmosfery przez wszystkie podmioty do tego zdolne (internet, telewizje, prasę, wypowiedzi piłkarzy i nawet celebrytów lokujących tu lub tam swoje sympatie). Kolejnym oczywiście aspekt polityczny (Katalonia vs Hiszpania) i społeczny (poglądy lewicowe wiązane z FCB i poglądy prawicowe wiązane z Realem ze względu na przywiązanie do króla itd.) Mamy też jednocześnie stuprocentową dwubiegunowość - reszta drużyn hiszpańskich jest tylko tłem i nic się innego nie liczy jak tylko te dwie i ich niechęć do siebie. W innych krajach jest nieco inaczej : w Polsce czy w Anglii mamy szerszy front "zgód" i "kos" Przykładowo, powiem jako kibic gdańskiej Lechii : Legia jest nie lubiana ogólnie, ale do tego dochodzi oczywiście Arka (derby) , Lech i Cracovia (bo te trzy drużyny się lubią i są naturalnymi rywalami ekip, z którymi się Lechia brata) Mnie ciekawi co powiedzą forumowi kibice Evertonu - Face i Tur (raveno za rzadko się udziela) na temat ostatnich wydarzeń w tym klubie. Otóż prezes The Toffees powiedział, że banki nie chcą im pożyczać pieniędzy i transferów nie będzie. A w ciągu ostatnich 3 okienek wydali tylko 2 mln funtów. Ciekaw jestem jak długo jeszcze Moyes będzie ciągnął ten klub w górę, szczególnie, że być może zwolni się fotel trenera Tottenhamu, bo Redknapp ma chrapkę na posadę selekcjonera Anglii (a jak wiadomo, Capello odchodzi po Euro)
  23. Jak wspomniał marcin1821 są to holokrony. Dają różne efekty, ale jeśli chodzi o kryształy do miecza, to część jest po drodze naszego bohatera, da się znaleźć bez wielkiego wysiłku, trzeba tylko być spostrzegawczym i niszczyć wszystkie elementy napotykane po drodze (gra nagradza to punktami itd. więc się opłaca) a resztę kryształów do miecza odblokowuje się przechodząc "wyzwania" dostępne z głównego menu
×
×
  • Utwórz nowe...