-
Zawartość
2803 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Rorschach
-
Typery forumowe, pytania i dyskusja
temat odpisał Rorschach na mateusz(stefan) w Typery Piłki Nożnej
Jeśli tak robią to sami sobie psują zabawę. Nie o to chodzi by korzystać z podpowiedzi profesjonalnych i nikt o złote kalesony nie walczy. Zawsze typuję zgodnie ze swoją wiedzą i przeczuciami i wtedy, jeśli się potwierdzają, sukces smakuje naprawdę. Trudno. Ranga za wygraną w Smugglerkach też znika po roku. Jeśli ktoś chce się chwalić, może wpisać sobie w sygnaturkę lub w rangę. Jeżeli wygrał rzeczywiście, jak ty, to nikt nie może zabronić byś miał w sygnaturce "zwycięzca Typera Ekstraklasy sezon 201x/201z". EDIT - widzę, że m(s) tworzy Hall of Fame, no to sprawa rozwiązana -
Nie ma ponieważ scenarzyści zaplanowali finał sezonu na trzy odcinki, te które zostały. I tydzień przerwy ma sprawić by wzrosło napięcie. Inna sprawa, że tego napięcia nie ma zbyt dużo w tym sezonie. Czasem ktoś zginie, czasem będzie jakiś zwrot fabularny ale tak naprawdę wszyscy sobie z dziubków piją. Vogel, Hanna, Debra, Dexter, Zach - każdy był potencjalnym zagrożeniem dla Dextera i źródłem emocji jakie daje rozgrywka między postaciami ale wyszło słabiutko. Szkoda, pierwsze odcinki zapowiadały niezły sezon. Zobaczymy jaki okaże się finał rozpisany na trzy akty.
-
Typery forumowe, pytania i dyskusja
temat odpisał Rorschach na mateusz(stefan) w Typery Piłki Nożnej
PW poszły. Wprowadzić coś takiego można, nie byłoby dużego kłopotu, ot, dodatkowa kolumna w tabelce. Pytanie tylko czy byłby to czynnik motywujący czy tylko rzecz czysto informacyjna. -
Manchester United vs Crystal Palace Aston Villa vs Newcastle United Fulham vs West Bromwich Hull City vs Cardiff City Stoke City vs Manchester City Sunderland vs Arsenal Tottenham vs Norwich Everton vs Chelsea Southampton vs West Ham United Swansea vs Liverpool
-
http://en.wikipedia.org/wiki/Publication_history_of_Marvel_Comics_crossover_events Masz tu podane wszystkie eventy i crossovery z Marvela, aż do 2013 roku. Infinity też jest. Poza tym, seriously, wystarczy, że spojrzałbyś na avatar i sygnaturkę jaką ma Ryba2111. Nie wiem jak tam SilentBob, czy chciałby czytać o tym czy nie i nie znam się zbytnio na współczesnym Marvelu (poza filmami) ale krytykować coś nowego dla samej krytyki, tak jak z New 52 od DC ? Zmiany nie zawsze są na lepsze ale zalety zawsze się znajdą.
-
Kurczak Mały ?
-
Tutaj - http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_television_series_based_on_Marvel_Comics masz podane wszystkie kreskówki, a jeśli szukasz krótkich to wybierz takie, których zrobili jeden sezon, a potem skasowali. Jak Spiderman: The New Animated Series albo Black Panther.
-
Zagadka wolna, bo odpowiedź poprawna.
-
-
Uznajcie mnie za winnego
-
Nic nie zostało udowodnione. Yup, część New 52 to jakieś pomysły z najgorszych koszmarów fanów (czyli również moich) ale druga część jest całkiem fajna. I tak jak wspominałem, będę kontynuował kupowanie run-u Scotta Snydera z Batmanem od Egmontu. Co do memów, to New 52 poprawiło chociażby wizerunek Aquamana (nie jest to moja ulubiona postać, ale zawsze to krok w dobrą stronę) - Na Long Halloween nastawiam się od bardzo dawna. A co do memu z Sinestro, jest kompletnie bez sensu, ponieważ Strażnicy Wszechświata nie dali mu pierścienia tylko pierścień, wspomagany przez Mogo, sam go wyszukał na zasadzie "zostałeś wybrany bo masz zdolność do pokonania wielkiego strachu bla bla bla", tak jak to się dzieje z wszystkimi rekrutami, a o żółty pierścień sam się postarał gdy go wyrzucili z Zielonych Latarni. A "Sinestro Corps War" to naprawdę świetny komiks superhero gdzie epickość wylewa się z każdej strony. Bo nie interesują. Czytam tylko jak komiks sam mi wpadnie w ręce i nadal mam zamiar przeczytać tomy Astonishing X-Men wydane w Polsce oraz oba tomy Wolverine:Wróg Publiczny. Oglądałem kreskówkę kiedyś, oglądałem filmy, czytałem różne komiksy z X-Men (Essentiale od Mandragory, Essential z Wolverine'm, Sagę Mrocznej Feniks z WKKM, teraz Ród M i parę innych) i nie przekonam się do tej grupy nigdy. A czytam bo lubię czytać komiksy superhero. I nigdy w Empiku, bez kupowania, bo nie znoszę tego u innych.
-
@SilentBob - Secret War też nie oceniłem zbyt wysoko więc może ma to jakiś związek. Nie skreślam Bendisa całkowicie ale trzeba przyznać, że jeśli chodzi o fabularny "myk" to Ród M i Tajna Wojna są bardzo do siebie podobne ( ). Fakt, formuła "it's magic" jest stosowana całkiem często. A, właśnie, pytanie ogólne - czy Hawkeye używa strzał z jakiegoś specjalnego metalu? Ale gangsta look pasował do Luke'a Cage'a Jeśli chodzi o blockbustery i epickie wydarzenia to z ostatnio czytanych przeze mnie, pierwsze miejsce ma "Sinestro Corps War" z Green Lantern. Mamy wszystko co trzeba - śmierć niektórych postaci i sporo śmierci "no-name-ów", jak to na wojnie, epickie pojedynki indywidualne i zbiorowe, wewnętrzną walkę z osobistymi "demonami" w przypadku niektórych bohaterów, zagrożenie obejmujące cały znany wszechświat , nawiązania popkulturowe (do Gwiezdnych Wojen chociażby) i wydarzenia, które wyraźnie sugerują, że ta wojna to tylko początek i już za rogiem jest nowa burza, "war is coming". I dodatkowo sporo elementów wzmacniających poczucie epickości czyli np. starcie albo chwile gdy setki członków Korpusu Sinestro "wychodzą z podprzestrzeni" (nazwa niedokładna, poprawna to 'trans-luminal space' ale wiadomo o co chodzi). Gdybym miał porównywać do czegoś to bym porównał (pod pewnymi względami) do trylogii Mass Effect, choć komiks ukazał się wcześniej. A wszystko okraszone świetnymi, dynamicznymi rysunkami (nieco gorszymi tylko w tych zeszytach, które pochodzą z równoległej do Green Lantern serii Green Lantern Corps). @8azyliszek - nie mogę, zbieram na Long Halloween Oraz "Miasto Sów". I dalsze komiksy z serii Green Lantern. A może i "Wieże Bois-Maury" kupię... trzeba pomyśleć.
-
Odpadłem przy numerze z okiem. Parę dni temu przeczytałem "House of M" od Muchy i cóż... nie powala. Brak epickości (gdzie tu zagłada całego świata?), brak konsekwencji w zachowaniu niektórych postaci , pomysły z czapy . I miałbym współczuć I na dodatek te głupie gadki o możliwym zachwianiu ekologii planety.
-
Szczęśliwego Nowego Jorku ?
-
Nowa propozycja na system reputacji, stare problemy. I brak konsekwencji istnienia wyłącznie pozytywnego systemu reputacji. Z jednej strony plusy się nie sumują w profilu (co pozwala unikać takich patologii jak nabijania plusów na poprawnych odpowiedziach w ZiZ) ale z drugiej strony, co te strzałki wnoszą do prowadzonych na forum dyskusji? "Dobrze gada, dać mu mięty" i nic poza tym. Tylko wciąż jest problem z określeniem co się komu spodobało i za co tą strzałkę dał. Bardziej z sensem byłby ten system reputacji tylko ograniczony do pewnych działów i tematów - Poglądów, Poszukujemy/Polecamy, Pomocna Dłoń itp. i w takim przypadku, z sumowaniem w profilu. Ogólnie, podtrzymuję swój głos sprzed paru miesięcy czyli za brakiem systemu reputacji w ogóle.
-
Manchester City vs Hull City 3:1 Poprzedni mecz, w Walii, niewątpliwie był sporym zaskoczeniem dla podopiecznych Manuela Pellegriniego. Pokazał, że słabszy kadrowo zespół może wygrać z silnym pod warunkiem, że będzie mocno zdyscyplinowany, ambitny i mający trochę szczęścia i umiejętności. Biorąc jednak pod uwagę formę wyjazd-dom to w starciu tych dwóch drużyn mocnym faworytem jest City i stawiam na wygraną tego właśnie zespołu. Cardiff City vs Everton 2:2 The Toffees - dwa mecze, dwa remisy. Stawiam na kolejny ponieważ Cardiff pokazało pazur w pierwszym meczu rozgrywanym na własnym obiekcie, a obie drużyny dysponują podobnym potencjałem. Na niekorzyść Evertonu przemawiają plotki o odejściu Fellainiego i Bainesa ale Martinez to doświadczony trener, a Walijczykom brakuje jeszcze ogrania w Premiership. Newcastle United vs Fulham 2:1 Stawiam na wygraną gospodarzy ponieważ nie wierzę by Sroki musiały drugi rok z rzędu od początku walczyć w strefie spadkowej. Daję im kredyt zaufania i wierzę, że wygrają z Fulham, które nie zachwyca swoją grą i ma pewne braki na środku pomocy, a na dodatek kontuzjowany jest ich podstawowy bramkarz, Stekelenburg. Norwich vs Southampton 1:1 Kanarki są trudnym rywalem na własnym terenie, mają ciekawych piłkarzy, a tym razem przyjdzie im się zmierzyć ze Świętymi, zespołem, który gra walecznie i ambitnie co sprawia, że po dwóch meczach wciąż są niepokonani. Obie ekipy są do siebie zbliżone pod wieloma względami i to skłania mnie do typowania remisu w tym spotkaniu. West Ham United vs Stoke City 2:0 To dopiero początek sezonu więc ciężko coś przesądzać ale Młoty jeszcze nie przegrały, a Stoke zaliczyło już porażkę w Liverpoolu. Przewaga własnej publiczności powinna okazać się kluczowa także i w tym przypadku ponieważ oba zespoły nie są ligowymi potentatami ale równocześnie mają wypracowany określony styl gry. Crystal Palace vs Sunderland 1:0 Sunderland wydaje się być jedną ze słabszych drużyn w stawce, nie pierwszy już rok wszystkie znaki wskazują na to, że będzie musiał się borykać z obecnością w dolnych rejonach tabeli. Palace wprawdzie jeszcze nie odniosło zwycięstwa ale grać będzie na własnym stadionie, nie z tak silną drużyną jak Tottenham, oba mecze przegrało tylko jednym golem, a na dodatek liga angielska pełna jest niespodzianek, dlatego taki mój typ. Liverpool vs Manchester United 1:1 Derby regionu i mecz z wielkimi tradycjami. Nieznacznymi faworytami są Czerwone Diabły, 'Pool wygrał oba mecze tylko jednym golem, a wątpliwe by Brendan Rodgers ustawił zespół tak defensywnie jak Mourinho Chelsea. Obie drużyny mają podobne atuty - gospodarze silną obronę i Sturridge'a w ataku, United spory wachlarz możliwości w pomocy i Van Persiego oraz lepszego bramkarza, choć Mignolet ma umiejętności. Postawię zatem bezpiecznie, na podział punktów. West Brom vs Swansea 1:2 Tak jak w przypadku meczu Crystal Palace, wydaje mi się, że Swansea stać na zdobycie pierwszych w sezonie punktów na The Hawthorns i to pełnej puli. Nieco może przeszkadzać kontuzja Bony'ego ale i tak w ataku grał głównie Michu i z każdym spotkaniem zespół powinien być coraz bardziej zgrany. WBA umie stawiać trudne warunki przyjezdnym ale kontuzjowany jest ich podstawowy bramkarz, Foster, który pokazywał się w tym sezonie z dobrej strony i to może ułatwić zadanie ofensywnym graczom Łabędzi. Arsenal vs Tottenham 1:2 Właściwie skłaniałem się ku remisowi ale ostatnie doniesienia o kontuzji Podolskiego sprawiają, że trener Wenger będzie miał małe pole do popisu - na szpicy Giroud. Spurs takich problemów nie mają, są aktywni na rynku transferowym i mogą wziąć przykład z Villi, która odniosła zwycięstwo na Emirates. To mecz derbowy więc wszystko się może zdarzyć lecz mój typ idzie na minimalną wygraną przyjezdnych.
-
Z dużej litery powinno być ale wiadomo, odpowiedź prawidłowa.
-
Rebus
-
Django Unchained
-
Manchester City vs Hull City Cardiff City vs Everton Newcastle United vs Fulham Norwich vs Southampton West Ham United vs Stoke City Crystal Palace vs Sunderland Liverpool vs Manchester United West Brom vs Swansea Arsenal vs Tottenham
-
Ze starym Lobo to ten ma wspólny co najwyżej kolor oczu i skóry. Obojętne jaki szkic i tak wygląda jakby się urwał z wybiegu dla modelek/modeli albo z planu filmu o emo-wampirach. Poza tym, Lobo nie jest w ścisłym znaczeniu tego słowa, "niemoralny". Kieruje się swoim własnym kodeksem honorowym, w TAS:JL chciał nawet dołączyć do Justice League, a jego mniejsza wersja, Lil Lobo, jak już wspominałem, był członkiem Young Justice. Lobo się różni od Bane'a pod wieloma względami. Poza tym, uzbrojenie i katana? Really? Lobo jakiego znam wystarczał wierny motocykl i hak na łańcuchu i gołe ręce. Swoją drogą, ciężko ocenić w jakim kierunku idzie New 52 z DC. Z jednej strony jest naprawdę fajny run Scotta Snydera z Batmanem zaczynający się "Trybunałem Sów" i czytałem pochlebne recenzje o "Green Lantern New 52 vol.1 - Sinestro" i mam w planach to przeczytać, a na dodatek New 52 stało się okazją by dać osobne serie tym, którzy wcześniej nie mieli tyle szczęścia jak Deathstroke'owi czy Red Lanterns. A z drugiej strony mamy takie numery jak ten z Lobo, słabą fabularnie Justice League i średniego Supermana, a dochodzą do tego kolejne jak zmiany w wyglądzie kobiet z DC. Aż chce się zrobić jak Jackie Chan na słynnym memie. http://2.bp.blogspot.com/-h0Gb9XxBKV4/UF6kkMZoQPI/AAAAAAAAK5o/w9Jhpr-H4-I/s400/DC+new+52+sex+symbols.jpg - c'mon... Amanda "The Wall" Waller jako czarnoskóra szczupła modelka? (na memie pierwsza od lewej), o nowym wyglądzie Harley Quinn czy Starfire to nawet nie wspomnę. Właściwie powinienem napisać to w temacie o DC Cinematic Universe ale takie plotki jak zmiana Jimmy'ego Olsena w Man of Steel 2 na Jennę Olsen to też jakaś porażka. Tak samo Ben Affleck jako Batman. Na szczęście mam jeszcze sporo komiksów na liście "do kupienia" poza New 52 więc nie muszę się spieszyć z przekonaniem się w co to wszystko wyewoluuje. @SilentBob - do wydawnictwa Image przekonuje mnie także komiks, o którym niedawno usłyszałem czyli dobra, pełnokrwista (dosłownie) miniseria od lat 18 czyli "The Strange Talent of Luther Strode" i jej kontynuacja, "The Legend of Luther Strode". Recenzje czytałem pochlebne zatem wylądował na liscie zakupów.
-
@Bob - Też mam niestety takie obawy. Lobo jest jedną z tych postaci z DC, które lubię najbardziej i jak się widzi takie pomysły to nóż się w kieszeni otwiera. Nowy wygląd tej postaci pasowałby do zimnokrwistego zabójcy, kosmicznego odpowiednika Deadshota, a nie do Lobo czyli postaci tak silnej jak Superman, nie bojącej się nikogo i niczego, która bardziej działa pod wpływem instynktów i własnych zachcianek niż kalkulacji i chętnie powalczy z kimkolwiek kto się nawinie. Lil Lobo jako część składu Young Justice poleciał na Apokolips w pościgu za Black Racerem, a gdy nawet tego nie zauważył, tylko rzucił się w dalszą pogoń. Jakoś nie słyszałem, żeby Marvel miał ochotę "odchudzić" Hulka i odjąć mu masy mięśniowej. PS. Lobo to ulubiona postać z uniwersum DC Stana Lee. Włodarze DC nie mają serca dla starszego pana... najpierw Marvel funduje mu numer z ciężką chorobą Spider-Mana, a teraz coś takiego.
-
A ja będę bronił nowego wyglądu Lobo żartowałem Takie koncept-arty bardziej się nadają do nowej części Legacy of Kain niż przygód najgroźniejszego najemnika we wszechświecie. To ma być wygląd kogoś dla którego walka to sposób na życie, a mieszkańców swojej planety wybił w ramach zadania domowego jakie sam sobie postawił? To ma być Lobo, ktoś kto wrogów zabija lub tłucze na kwaśne jabłko, atrakcyjne kobiety porywa, bierze kasę, a za sobą zostawia tylko zgliszcza? To jakaś kpina, a nie prawdziwy Lobo. Wygląda jak kolejna wersja emo wampira jakich pełno w dzisiejszych czasach, niestety. Nawet Lil Lobo wyglądał odpowiednio szalenie i jak mniejsza wersja dużego siebie.
-
Fulham vs Arsenal 1:1 Jeżeli Kanonierzy wygrają to spotkanie to będą pierwszym zespołem z Londynu który wygrał 100 meczy derbowych z innymi londyńskimi zespołami. W lepszych nastrojach są jednak piłkarze The Cottagers ponieważ swój mecz wygrali, a Arsenal przegrał, a na dodatek Fulham będzie grać przed własną publicznością. Oba zespoły mają coś do udowodnienia i na pewno będą walczyć o zwycięstwo ale stawiam na to, że skończy się remisem. Everton vs West Brom 2:2 The Toffees nie do końca jeszcze przyzwyczaili się do nowego menedżera i w sumie ich poczynania ograniczają się do zatrzymywania kluczowych graczy niż poszerzania kadry ale grają u siebie. WBA widząc swoją udaną sporą część ubiegłego sezonu, ma ambicje powtórzyć to i w kadrze pojawiają się tacy gracze jak Anelka czy na dniach, Scott Sinclair. Obie ekipy wydają się być równe potencjałem i dlatego mój typ idzie na remis. Hull City vs Norwich 0:2 Tygrysy nie miały jeszcze za dużo okazji by pokazać ile są warci, chociaż z dobrej strony pokzał się ich bramkarz. Stawiam na Norwich ponieważ beniaminek wciąż jest jeszcze prawdziwy debiut ma przed sobą (mecz z potentatem ligi za taki ciężko uznać), a Kanarki dokonały solidnych wzmocnień, a uraz Snodgrassa okazał się nie tak groźny jak się wydawało. Newcastle United vs West Ham United 1:2 Nie wiadomo czy piłkarze Srok są jeszcze niezgrani czy to Man. City jest taki dobry ale Newcastle musi szybko się podnieść. West Ham niejednokrotnie udowadniał, że potrafi zaskoczyć każdą drużynę, a na dodatek gospodarze zagrają bez zawieszonego za czerwoną kartkę filaru defensywy - Stevena Taylora. Southampton vs Sunderland 1:0 Czarne Koty uległy u siebie Fulham przy niezwykłym braku zaangażowania - na ich koncie nie pojawiła się ani jedna żółta kartka, asysta, gol, samobój czy cokolwiek innego co warte byłoby wzmianki. Przy takim braku determinacji nie wróżę im sukcesu w starciu ze Świętymi, którzy dysponują dobrą obroną, nieźle spisującym się bramkarzem i paroma graczami mogącymi "ukąsić" na czele z Lambertem. Stoke City vs Crystal Palace 2:0 Z doniesień jakie do mnie dotarły, Palace grało zachowawczo w spotkaniu domowym z Tottenhamem. Britannia Stadium to już nie ta twierdza co kiedyś, a Stoke przeszło sporo zmian ale wciąż z tą drużyną gra się niewygodnie, a jeśli beniaminek chce zdobywać punkty, musi grać odważniej i nie bać się nikogo. Gospodarze minimalnie przegrali z 'Poolem, a przed własną publicznością będą chcieli dobrze zacząć sezon jeśli chodzi o mecze domowe. Aston Villa vs Liverpool 2:2 Christian Benteke jednak podtrzymuje formę z zeszłego sezonu, a decyzja o jego zatrzymaniu była najlepszą jaką Villans mogli podjąć. Udało mu się strzelić już 3 gole w dwóch meczach, a domowe spotkanie będzie okazją na kolejne. Ponieważ jednak Liverpool to dobrze poukładana drużyna z dobrym blokiem obronnym i piłkarzami, którzy mogą zaskoczyć w każdym momencie, stawiam na podział punktów. Cardiff City vs Manchester City 1:3 Walia jest trudnym terenem lecz gracze City weszli w sezon tak dobrze jak ich rywale zza miedzy i rozbili Newcastle. W składzie Citizens zaszły pewne zmiany w czasie okresu transferowego ale zarówno starzy jak i nowi gracze świetnie współpracują, a beniaminek jest skazany na szybką i bolesną naukę futbolu granego w Premier League. Tottenham vs Swansea 2:1 Spurs szykują się na odejście Garetha Bale'a ale robią to kupując klasowych piłkarzy. Na dniach powinni sfinalizować transfer Williana, Soldado zapewnił im wygraną w ostatnim spotkaniu, a teraz dodatkowo spotkają się z drużyną jaka musi otrząsnąć się z domowego lania zapewnionego jej przez Man. Utd. "Łabędzie" mają potencjał na czołową 8 ligi ale zanim rozwiną skrzydła minie trochę czasu. Chelsea vs Manchester United 1:1 Wszyscy spodziewali się dominacji CFC od początku sezonu, a tymczasem póki co strach ma wielkie oczy, ledwie 4 gole w tym jeden samobójczy i minimalna wygrana u siebie z Villą. Wprawdzie ta drużyna pokazała, że umie grać z londyńczykami w meczu z Arsenalem ale mistrz kraju to jednak wyższe progi i Chelsea nic łatwo nie przyjdzie. Manchester spisał się lepiej niż wszyscy oczekiwali ze Swansea, paru graczy potwierdziło świetną formę i Diabły stać minimum na remis na Stamford Bridge, a może i wygraną.
-
Podobno na świecie istnieje około kwadryliona sztuk owadów. Chyba nie ma wątpliwości, że miotacz ognia jest niezbędny.
