Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Posty napisane przez Rorschach


  1. @SilentBob - Secret War też nie oceniłem zbyt wysoko więc może ma to jakiś związek. Nie skreślam Bendisa całkowicie ale trzeba przyznać, że jeśli chodzi o fabularny "myk" to Ród M i Tajna Wojna są bardzo do siebie podobne (

    chociażby w przypadku rozterek Spider-Mana wywołanych grzebaniem mu w mózgu

    ). Fakt, formuła "it's magic" jest stosowana całkiem często.

    A, właśnie, pytanie ogólne - czy Hawkeye używa strzał z jakiegoś specjalnego metalu?

    Jeśli nie to nie powinien zrobić krzywdy Rosomakowi gdy próbował usunąć chip naprowadzający. Wszyscy sądzili, że zabił Wolverine'a czyli strzała musiała naruszyć strukturę czaszki, a jak wiadomo, Wolvie ma szkielet z adamantium

    Ale gangsta look pasował do Luke'a Cage'a wink_prosty.gif

    Jeśli chodzi o blockbustery i epickie wydarzenia to z ostatnio czytanych przeze mnie, pierwsze miejsce ma "Sinestro Corps War" z Green Lantern. Mamy wszystko co trzeba - śmierć niektórych postaci i sporo śmierci "no-name-ów", jak to na wojnie, epickie pojedynki indywidualne i zbiorowe, wewnętrzną walkę z osobistymi "demonami" w przypadku niektórych bohaterów, zagrożenie obejmujące cały znany wszechświat

    a nawet całe multiwersum, trochę to nadużywane rozwiązanie, ale wciąż strawne

    , nawiązania popkulturowe (do Gwiezdnych Wojen chociażby) i wydarzenia, które wyraźnie sugerują, że ta wojna to tylko początek i już za rogiem jest nowa burza, "war is coming". I dodatkowo sporo elementów wzmacniających poczucie epickości czyli np. starcie

    Mogo z Ranx

    albo chwile gdy setki członków Korpusu Sinestro "wychodzą z podprzestrzeni" (nazwa niedokładna, poprawna to 'trans-luminal space' ale wiadomo o co chodzi). Gdybym miał porównywać do czegoś to bym porównał (pod pewnymi względami) do trylogii Mass Effect, choć komiks ukazał się wcześniej. A wszystko okraszone świetnymi, dynamicznymi rysunkami (nieco gorszymi tylko w tych zeszytach, które pochodzą z równoległej do Green Lantern serii Green Lantern Corps).

    @8azyliszek - nie mogę, zbieram na Long Halloween :P Oraz "Miasto Sów". I dalsze komiksy z serii Green Lantern. A może i "Wieże Bois-Maury" kupię... trzeba pomyśleć.


  2. A teraz obrazek jak do tego wszystkiego doszło. Tylko proszę nic nie jeść podczas lektury, bo można się ze śmiechu pośmiać. Jakie to idiotyczne... Ale cóż. Marvel. I wszystko jasne.

    http://24.media.tumb...k8hoo1_1280.jpg

    Odpadłem przy numerze z okiem.

    Parę dni temu przeczytałem "House of M" od Muchy i cóż... nie powala. Brak epickości (gdzie tu zagłada całego świata?), brak konsekwencji w zachowaniu niektórych postaci

    "zabiję go, na pewno go zabiję !" "Nie, ja go zabiję pierwszy !" - i potem nic

    , pomysły z czapy

    Czemu akurat Wolverine pamiętał wszystko? Jedyne uzasadnienie to uzasadnienie biznesowe (hej, zrestartujmy go, dajmy mu pamięć i zróbmy serię "Origin")

    . I miałbym współczuć

    mutantom, którzy stracili swe moce? Czemu? Nic im się nie stało.

    I na dodatek te głupie gadki o możliwym zachwianiu ekologii planety.


  3. Nowa propozycja na system reputacji, stare problemy. I brak konsekwencji istnienia wyłącznie pozytywnego systemu reputacji. Z jednej strony plusy się nie sumują w profilu (co pozwala unikać takich patologii jak nabijania plusów na poprawnych odpowiedziach w ZiZ) ale z drugiej strony, co te strzałki wnoszą do prowadzonych na forum dyskusji? "Dobrze gada, dać mu mięty" i nic poza tym. Tylko wciąż jest problem z określeniem co się komu spodobało i za co tą strzałkę dał. Bardziej z sensem byłby ten system reputacji tylko ograniczony do pewnych działów i tematów - Poglądów, Poszukujemy/Polecamy, Pomocna Dłoń itp. i w takim przypadku, z sumowaniem w profilu. Ogólnie, podtrzymuję swój głos sprzed paru miesięcy czyli za brakiem systemu reputacji w ogóle.

    • Upvote 1

  4. Manchester City vs Hull City 3:1 Poprzedni mecz, w Walii, niewątpliwie był sporym zaskoczeniem dla podopiecznych Manuela Pellegriniego. Pokazał, że słabszy kadrowo zespół może wygrać z silnym pod warunkiem, że będzie mocno zdyscyplinowany, ambitny i mający trochę szczęścia i umiejętności. Biorąc jednak pod uwagę formę wyjazd-dom to w starciu tych dwóch drużyn mocnym faworytem jest City i stawiam na wygraną tego właśnie zespołu.

    Cardiff City vs Everton 2:2 The Toffees - dwa mecze, dwa remisy. Stawiam na kolejny ponieważ Cardiff pokazało pazur w pierwszym meczu rozgrywanym na własnym obiekcie, a obie drużyny dysponują podobnym potencjałem. Na niekorzyść Evertonu przemawiają plotki o odejściu Fellainiego i Bainesa ale Martinez to doświadczony trener, a Walijczykom brakuje jeszcze ogrania w Premiership.

    Newcastle United vs Fulham 2:1 Stawiam na wygraną gospodarzy ponieważ nie wierzę by Sroki musiały drugi rok z rzędu od początku walczyć w strefie spadkowej. Daję im kredyt zaufania i wierzę, że wygrają z Fulham, które nie zachwyca swoją grą i ma pewne braki na środku pomocy, a na dodatek kontuzjowany jest ich podstawowy bramkarz, Stekelenburg.

    Norwich vs Southampton 1:1 Kanarki są trudnym rywalem na własnym terenie, mają ciekawych piłkarzy, a tym razem przyjdzie im się zmierzyć ze Świętymi, zespołem, który gra walecznie i ambitnie co sprawia, że po dwóch meczach wciąż są niepokonani. Obie ekipy są do siebie zbliżone pod wieloma względami i to skłania mnie do typowania remisu w tym spotkaniu.

    West Ham United vs Stoke City 2:0 To dopiero początek sezonu więc ciężko coś przesądzać ale Młoty jeszcze nie przegrały, a Stoke zaliczyło już porażkę w Liverpoolu. Przewaga własnej publiczności powinna okazać się kluczowa także i w tym przypadku ponieważ oba zespoły nie są ligowymi potentatami ale równocześnie mają wypracowany określony styl gry.

    Crystal Palace vs Sunderland 1:0 Sunderland wydaje się być jedną ze słabszych drużyn w stawce, nie pierwszy już rok wszystkie znaki wskazują na to, że będzie musiał się borykać z obecnością w dolnych rejonach tabeli. Palace wprawdzie jeszcze nie odniosło zwycięstwa ale grać będzie na własnym stadionie, nie z tak silną drużyną jak Tottenham, oba mecze przegrało tylko jednym golem, a na dodatek liga angielska pełna jest niespodzianek, dlatego taki mój typ.

    Liverpool vs Manchester United 1:1 Derby regionu i mecz z wielkimi tradycjami. Nieznacznymi faworytami są Czerwone Diabły, 'Pool wygrał oba mecze tylko jednym golem, a wątpliwe by Brendan Rodgers ustawił zespół tak defensywnie jak Mourinho Chelsea. Obie drużyny mają podobne atuty - gospodarze silną obronę i Sturridge'a w ataku, United spory wachlarz możliwości w pomocy i Van Persiego oraz lepszego bramkarza, choć Mignolet ma umiejętności. Postawię zatem bezpiecznie, na podział punktów.

    West Brom vs Swansea 1:2 Tak jak w przypadku meczu Crystal Palace, wydaje mi się, że Swansea stać na zdobycie pierwszych w sezonie punktów na The Hawthorns i to pełnej puli. Nieco może przeszkadzać kontuzja Bony'ego ale i tak w ataku grał głównie Michu i z każdym spotkaniem zespół powinien być coraz bardziej zgrany. WBA umie stawiać trudne warunki przyjezdnym ale kontuzjowany jest ich podstawowy bramkarz, Foster, który pokazywał się w tym sezonie z dobrej strony i to może ułatwić zadanie ofensywnym graczom Łabędzi.

    Arsenal vs Tottenham 1:2 Właściwie skłaniałem się ku remisowi ale ostatnie doniesienia o kontuzji Podolskiego sprawiają, że trener Wenger będzie miał małe pole do popisu - na szpicy Giroud. Spurs takich problemów nie mają, są aktywni na rynku transferowym i mogą wziąć przykład z Villi, która odniosła zwycięstwo na Emirates. To mecz derbowy więc wszystko się może zdarzyć lecz mój typ idzie na minimalną wygraną przyjezdnych.


  5. Niestety nie. Zaprezentowany wygląd postaci jest gdzieś pomiędzy starym Lobo, a inteligentnym, logicznym, zimnym i bezwzględnym Łowcą Nagród. Nie nadaje się więc dobrze ani do tego, ani do tego. Gdybyśmy mieli otrzymać przerażającego, niemoralnego i pracującego dla tego, kto płaci najwięcej odpowiednika Bane'a z ST:TCW, już bardziej pasowałby ten design

    Ze starym Lobo to ten ma wspólny co najwyżej kolor oczu i skóry. Obojętne jaki szkic i tak wygląda jakby się urwał z wybiegu dla modelek/modeli albo z planu filmu o emo-wampirach. Poza tym, Lobo nie jest w ścisłym znaczeniu tego słowa, "niemoralny". Kieruje się swoim własnym kodeksem honorowym, w TAS:JL chciał nawet dołączyć do Justice League, a jego mniejsza wersja, Lil Lobo, jak już wspominałem, był członkiem Young Justice. Lobo się różni od Bane'a pod wieloma względami. Poza tym, uzbrojenie i katana? Really? Lobo jakiego znam wystarczał wierny motocykl i hak na łańcuchu i gołe ręce.

    Swoją drogą, ciężko ocenić w jakim kierunku idzie New 52 z DC. Z jednej strony jest naprawdę fajny run Scotta Snydera z Batmanem zaczynający się "Trybunałem Sów" i czytałem pochlebne recenzje o "Green Lantern New 52 vol.1 - Sinestro" i mam w planach to przeczytać, a na dodatek New 52 stało się okazją by dać osobne serie tym, którzy wcześniej nie mieli tyle szczęścia jak Deathstroke'owi czy Red Lanterns. A z drugiej strony mamy takie numery jak ten z Lobo, słabą fabularnie Justice League i średniego Supermana, a dochodzą do tego kolejne jak zmiany w wyglądzie kobiet z DC. Aż chce się zrobić jak Jackie Chan na słynnym memie. http://2.bp.blogspot.com/-h0Gb9XxBKV4/UF6kkMZoQPI/AAAAAAAAK5o/w9Jhpr-H4-I/s400/DC+new+52+sex+symbols.jpg - c'mon... Amanda "The Wall" Waller jako czarnoskóra szczupła modelka? (na memie pierwsza od lewej), o nowym wyglądzie Harley Quinn czy Starfire to nawet nie wspomnę.

    Właściwie powinienem napisać to w temacie o DC Cinematic Universe ale takie plotki jak zmiana Jimmy'ego Olsena w Man of Steel 2 na Jennę Olsen to też jakaś porażka. Tak samo Ben Affleck jako Batman.

    Na szczęście mam jeszcze sporo komiksów na liście "do kupienia" poza New 52 więc nie muszę się spieszyć z przekonaniem się w co to wszystko wyewoluuje.

    @SilentBob - do wydawnictwa Image przekonuje mnie także komiks, o którym niedawno usłyszałem czyli dobra, pełnokrwista (dosłownie) miniseria od lat 18 czyli "The Strange Talent of Luther Strode" i jej kontynuacja, "The Legend of Luther Strode". Recenzje czytałem pochlebne zatem wylądował na liscie zakupów.


  6. @Bob - Też mam niestety takie obawy. Lobo jest jedną z tych postaci z DC, które lubię najbardziej i jak się widzi takie pomysły to nóż się w kieszeni otwiera. Nowy wygląd tej postaci pasowałby do zimnokrwistego zabójcy, kosmicznego odpowiednika Deadshota, a nie do Lobo czyli postaci tak silnej jak Superman, nie bojącej się nikogo i niczego, która bardziej działa pod wpływem instynktów i własnych zachcianek niż kalkulacji i chętnie powalczy z kimkolwiek kto się nawinie. Lil Lobo jako część składu Young Justice poleciał na Apokolips w pościgu za Black Racerem, a gdy

    został zabity przez Parademony

    nawet tego nie zauważył, tylko rzucił się w dalszą pogoń. Jakoś nie słyszałem, żeby Marvel miał ochotę "odchudzić" Hulka i odjąć mu masy mięśniowej.

    PS. Lobo to ulubiona postać z uniwersum DC Stana Lee. Włodarze DC nie mają serca dla starszego pana... najpierw Marvel funduje mu numer z ciężką chorobą Spider-Mana, a teraz coś takiego.


  7. A ja będę bronił nowego wyglądu Lobo żartowałem ;) Takie koncept-arty bardziej się nadają do nowej części Legacy of Kain niż przygód najgroźniejszego najemnika we wszechświecie. To ma być wygląd kogoś dla którego walka to sposób na życie, a mieszkańców swojej planety wybił w ramach zadania domowego jakie sam sobie postawił? To ma być Lobo, ktoś kto wrogów zabija lub tłucze na kwaśne jabłko, atrakcyjne kobiety porywa, bierze kasę, a za sobą zostawia tylko zgliszcza? To jakaś kpina, a nie prawdziwy Lobo. Wygląda jak kolejna wersja emo wampira jakich pełno w dzisiejszych czasach, niestety. Nawet Lil Lobo wyglądał odpowiednio szalenie i jak mniejsza wersja dużego siebie.


  8. Fulham vs Arsenal 1:1 Jeżeli Kanonierzy wygrają to spotkanie to będą pierwszym zespołem z Londynu który wygrał 100 meczy derbowych z innymi londyńskimi zespołami. W lepszych nastrojach są jednak piłkarze The Cottagers ponieważ swój mecz wygrali, a Arsenal przegrał, a na dodatek Fulham będzie grać przed własną publicznością. Oba zespoły mają coś do udowodnienia i na pewno będą walczyć o zwycięstwo ale stawiam na to, że skończy się remisem.

    Everton vs West Brom 2:2 The Toffees nie do końca jeszcze przyzwyczaili się do nowego menedżera i w sumie ich poczynania ograniczają się do zatrzymywania kluczowych graczy niż poszerzania kadry ale grają u siebie. WBA widząc swoją udaną sporą część ubiegłego sezonu, ma ambicje powtórzyć to i w kadrze pojawiają się tacy gracze jak Anelka czy na dniach, Scott Sinclair. Obie ekipy wydają się być równe potencjałem i dlatego mój typ idzie na remis.

    Hull City vs Norwich 0:2 Tygrysy nie miały jeszcze za dużo okazji by pokazać ile są warci, chociaż z dobrej strony pokzał się ich bramkarz. Stawiam na Norwich ponieważ beniaminek wciąż jest jeszcze prawdziwy debiut ma przed sobą (mecz z potentatem ligi za taki ciężko uznać), a Kanarki dokonały solidnych wzmocnień, a uraz Snodgrassa okazał się nie tak groźny jak się wydawało.

    Newcastle United vs West Ham United 1:2 Nie wiadomo czy piłkarze Srok są jeszcze niezgrani czy to Man. City jest taki dobry ale Newcastle musi szybko się podnieść. West Ham niejednokrotnie udowadniał, że potrafi zaskoczyć każdą drużynę, a na dodatek gospodarze zagrają bez zawieszonego za czerwoną kartkę filaru defensywy - Stevena Taylora.

    Southampton vs Sunderland 1:0 Czarne Koty uległy u siebie Fulham przy niezwykłym braku zaangażowania - na ich koncie nie pojawiła się ani jedna żółta kartka, asysta, gol, samobój czy cokolwiek innego co warte byłoby wzmianki. Przy takim braku determinacji nie wróżę im sukcesu w starciu ze Świętymi, którzy dysponują dobrą obroną, nieźle spisującym się bramkarzem i paroma graczami mogącymi "ukąsić" na czele z Lambertem.

    Stoke City vs Crystal Palace 2:0 Z doniesień jakie do mnie dotarły, Palace grało zachowawczo w spotkaniu domowym z Tottenhamem. Britannia Stadium to już nie ta twierdza co kiedyś, a Stoke przeszło sporo zmian ale wciąż z tą drużyną gra się niewygodnie, a jeśli beniaminek chce zdobywać punkty, musi grać odważniej i nie bać się nikogo. Gospodarze minimalnie przegrali z 'Poolem, a przed własną publicznością będą chcieli dobrze zacząć sezon jeśli chodzi o mecze domowe.

    Aston Villa vs Liverpool 2:2 Christian Benteke jednak podtrzymuje formę z zeszłego sezonu, a decyzja o jego zatrzymaniu była najlepszą jaką Villans mogli podjąć. Udało mu się strzelić już 3 gole w dwóch meczach, a domowe spotkanie będzie okazją na kolejne. Ponieważ jednak Liverpool to dobrze poukładana drużyna z dobrym blokiem obronnym i piłkarzami, którzy mogą zaskoczyć w każdym momencie, stawiam na podział punktów.

    Cardiff City vs Manchester City 1:3 Walia jest trudnym terenem lecz gracze City weszli w sezon tak dobrze jak ich rywale zza miedzy i rozbili Newcastle. W składzie Citizens zaszły pewne zmiany w czasie okresu transferowego ale zarówno starzy jak i nowi gracze świetnie współpracują, a beniaminek jest skazany na szybką i bolesną naukę futbolu granego w Premier League.

    Tottenham vs Swansea 2:1 Spurs szykują się na odejście Garetha Bale'a ale robią to kupując klasowych piłkarzy. Na dniach powinni sfinalizować transfer Williana, Soldado zapewnił im wygraną w ostatnim spotkaniu, a teraz dodatkowo spotkają się z drużyną jaka musi otrząsnąć się z domowego lania zapewnionego jej przez Man. Utd. "Łabędzie" mają potencjał na czołową 8 ligi ale zanim rozwiną skrzydła minie trochę czasu.

    Chelsea vs Manchester United 1:1 Wszyscy spodziewali się dominacji CFC od początku sezonu, a tymczasem póki co strach ma wielkie oczy, ledwie 4 gole w tym jeden samobójczy i minimalna wygrana u siebie z Villą. Wprawdzie ta drużyna pokazała, że umie grać z londyńczykami w meczu z Arsenalem ale mistrz kraju to jednak wyższe progi i Chelsea nic łatwo nie przyjdzie. Manchester spisał się lepiej niż wszyscy oczekiwali ze Swansea, paru graczy potwierdziło świetną formę i Diabły stać minimum na remis na Stamford Bridge, a może i wygraną.


  9. Do jednego z komiksów z Britainem scenariusz pisał sam Alan Moore, drugi był nominowany do nagrody Hugo. Deadpool jest najsłabszym komiksem z tych pozycji, co nie zmienia faktu, że też chętnie zobaczyłbym go w Polsce.

    I co z tego ? Nigdy nie kupuję komiksu tylko z uwagi na scenarzystę lub rysownika. Moore maczał palce w różnych projektach, czytałem różne komiksy jego autorstwa ale nie każdy mi odpowiadał. Seria "Baśnie" też zebrała sporo nagród i doczekała się wielu spin-offów ale z punktu widzenia czytelnika i zbieracza komiksów, zupełnie mnie nie interesuje. "Deadpool" byłby interesujący ponieważ chciałbym mieć coś z tym bohaterem, chociaż wzorowany na Deathstroke'u, a solowa seria Slade'a Wilsona też mnie interesuje w dalekiej przyszłości.


  10. @8azyliszek - nie marudź, nie mam aparatu fotograficznego poza starym Zenitem made in ZSRR, a zdjęcia zawsze robię komórką dlatego są okładki uwidocznione, a nie grzbiety tomów.

    Z czekaniem z zakupami na MFKiG nie wytrzymałem i nabyłem parę tomów, Green Lantern i Superman. Kolejne podsumowanie zrobię jednak na koniec roku. Swoją drogą, czytałem niedawno wybór parunastu historyjek spotkań Supermana z Lexem Luthorem, od pierwszych numerów Action Comics aż po czasy współczesne. Archaizm był cechą wielu z nich ale całość czytało się dość sympatycznie, szczególnie, że "origin" spotkania Człowieka ze Stali i Lexa różnił się w zależności od historii i ciekawie było przypomnieć sobie Lexa wciąż noszącego swoje rude włosy, a nie świecącego łysiną. No i ta planeta uważająca Lexa za herosa, a Kal Ela za wroga...

    Jeśli chodzi o petycję, chętnie się dołączę ponieważ Deadpoola, gdyby był w WKKM, kupiłbym. Czytałem ostatnio recenzję "Kapitan Ameryka: Nowy Porządek" i autor narzekał tam, że w WKKM za dużo pojawia się historii związanych z postaciami z Avengers oraz za dużo historii "prawie" współczesnych, a za mało rzeczywiście najlepszych opowieści z całej historii wydawnictwa Marvel. Kapitan Brytania mnie nie interesuje, w moim planie zakupów komiksowych koncentruję się głównie na DC i Vertigo ale 'Deadpool' bez wątpienia bym nabył.


  11. Liverpool vs Stoke City 2:0 Póki co 'Pool zdołał zatrzymać swoją największą gwiazdę, Suareza ale Urugwajczyk i tak nie zagra z powodu zawieszenia. Stoke to jednak według ekspertów jeden z kandydatów do spadku - chociaż i tak wszystko zweryfikuje liga. Ale Garncarze następne dwa mecze mają łatwiejsze i nie muszą w pierwszym meczu pokazać wszystkiego, a wyjazd na Anfield jest trudny dla każdej drużyny i dlatego mój typ idzie na gospodarzy.

    Arsenal vs Aston Villa 3:0 Jedyny zespół z czołówki, który nie zmienił trenera. Czyżby stabilność była kluczem do sukcesu w tym sezonie? Okaże się. Mecz z Villą wcale nie musi być spacerkiem ale chociaż wszyscy nieco lekceważą Arsenal, zawsze udaje im się trafić do czołowej czwórki, a to się robi punktując w takich meczach. Villa przeciwnie, utrzymuje się od kilku sezonów w dolnych rejonach tabeli i mecz wyjazdowy na Emirates będzie sporym wyzwaniem.

    Norwich vs Everton 1:1 Zatrzymanie kluczowych piłkarzy takich jak Fellaini i Baines może być kluczowe w planie Roberta Martineza na wysokie miejsce Evertonu ale póki co są same niewiadome. Norwich to dobra, solidna drużyna i nie zapomnieli o transferach z których najbardziej znanym jest Ricky van Wolsfwinkel. Na papierze obie drużyny wydają się dysponować podobnym potencjałem i mój typ idzie na remis.

    Sunderland vs Fulham 2:2 Mecz-zagadka. Gospodarze stracili głównego bramkarza, mają problem z kontuzjami w obronie i kontuzją głównego napastnika, Fletchera. Fulham podobnie, sprzedało bramkarza ale przyszło paru nowych graczy i prawie nikomu nie dolegają problemy zdrowotne, co może być atutem gości. Mimo wszystko jednak stawiam na podział punktów.

    West Brom vs Southampton 1:1 Kombinacja rutynowanych i dobrych zawodników, paru nowych nabytków i młodego zdolnego trenera na dorobku, może dać ciekawe rezultaty w przypadku Southampton. Z ciekawością będę obserwował ich poczynania w dalszej części sezonu ale w przypadku pierwszego meczu stawiam bezpiecznie na podział punktów. The Hawthorns nie jest łatwym terenem, a WBA ma jeden czy dwa asy w rękawie na zaskoczenie przeciwnika.

    West Ham United vs Cardiff City 2:1 Teoretycznie najlepszy z beniaminków nie ma, teoretycznie, najtrudniejszego zadania. Młoty borykają się z pewną stagnacją, ich najlepszy napastnik, Carroll ma kontuzję, a cele na ten sezon nie są do końca określone. Skład Cardiff jest ciekawy, a siła tej drużyny tkwi w zespołowości (żaden z zawodników nie był wysoko w klasyfikacji kanadyjskiej ubiegłego sezonu Championship). Stawiam jednak na WHU mające przewagę doświadczenia ogólnego, własnego obiektu oraz doświadczenia trenera Allardyce'a.

    Swansea vs Manchester United 1:2 Ciężki test dla nowego menedżera United. Swansea dobrze gra u siebie i poczyniło ciekawe ruchy transferowe, z Bony'm na czele, przy okazji zatrzymując najlepszych, tak jak Michu. Manchester słabo spisywał się w spotkaniach przedsezonowych i rozsądek podpowiadałby postawienie na remis, jednak sercem kibica - minimalne zwycięstwo przyjezdnych.

    Crystal Palace vs Tottenham 1:3 Pierwsze kolejki pokażą jak spisze się trójka beniaminków jednak Crystal Palace na starcie trafia na Spurs, którzy póki co są królami okienka transferowego i kupili m.in. Roberta Soldado, Etienne'a Capoue, Paulinho, którzy dołączyli do już ogranego w Premier League składu, który o mały włos nie zakwalifikował się do Top 4. W tym spotkaniu faworyt jest tylko jeden.

    Chelsea vs Hull City 4:0 Tygrysy będą miały bardzo ale to bardzo trudne zadanie na początek. Chelsea to trzecia drużyna ubiegłego sezonu, mecz rozgrywa u siebie i na dodatek wzmocniła się głośnymi nazwiskami - znający zespół i świetny strateg Mourinho na ławce trenerskiej, Shurrle dołącza do bardzo silnej linii pomocy, wracający z wypożyczenia Lukaku wzmacnia atak... Chciałbym by beniaminek nawiązał walkę ale wszystkie znaki wskazują na gładką wygraną gospodarzy.

    Manchester City vs Newcastle United 2:1 Manuel Pellegrini, nowy szkoleniowiec City, nie ma zupełnie doświadczenia w wyspiarskim futbolu. I dlatego, chociaż dysponuje znakomitymi piłkarzami, w większości wicemistrzami ligi oraz atutem własnego boiska, stawiam na minimalną wygraną. Sroki są coraz bardziej zgraną drużyną i w tym sezonie chyba marzą o czymś więcej niż walka o utrzymanie się w lidze.

    Chelsea vs Aston Villa 2:0 Jeżeli potwierdzą się moje typy spotkań z weekendu, w dobrych humorach powinni być gospodarze, a goście przeciwnie. Los nie oszczędza AV ponieważ ta drużyna ma bardzo ciężki terminarz i być może bardziej będą chcieli się spiąć na mecz domowy z Liverpoolem. Chelsea zawsze dobrze zaczynała sezon, a pod wodzą Mourinho mogą być dominującą siłą w lidze.


  12. http://www.worldreco...ord_112356.html Najpierw pewien Australijczyk stwierdził, że się uda do Księgi Rekordów Guinnessa i poszpanuje, bo ma 68 000 komiksów w kolekcji. A potem się okazuje, że może w Australii to zajmuje pierwsze miejsce ale zapomniał, że świat jest duży i niejaki Bob Bretall uznał, że wyprowadzi Bretta z błędu. http://www.blastr.co...ss-world-record Na czerwiec miał 89 163 komiksów, ale skoro średnio 115 miesięcznie przybywa, teraz ma więcej. http://www.dailymail...ob-Bretall.html

    I to jest dla mnie jedna wielka zagadka. Raz, że tyle czyta (wychodzi około 4 komiksów dziennie [115/31 dni]), dwa - skąd bierze na to pieniądze? A trzy - jak ludzie od Guinnessa to liczyli, czy każdy tom z osobna czy inaczej traktowali wydania zbiorcze. Zakładając jednak, że spora część kolekcji to zeszyty to i tak jest to niezwykle imponujące. I trochę deprymujące tongue_prosty.gif

    Moja lista komiksowych zakupów na rok 2013 wygląda nieco ubożej niż u Boba (całkiem sławne imię w komiksowym światku ;) ) post-69999-0-02917100-1376325687_thumb.j ale do końca roku jeszcze trochę czasu, więc pocieszam się, że na pewno przybędzie trochę pozycji.


  13. Jeżeli czujecie się jak na tej reklamie Premiership sezonu 2013/14 - http://www.youtube.com/watch?v=bUIkgreLNEo to mam dobrą wiadomość: to uczucie, że czegoś brakuje już długo nie potrwa. English Premier League sezon 2013/14 rusza już w sobotę 17 sierpnia, a wraz z nim, Typer Forum Actionum. Liga zapowiada się jeszcze bardziej interesująco niż zazwyczaj, czołowe drużyny zmieniły trenerów - Manchester City, Chelsea, Manchester United. Tottenham, choć może stracić Bale'a to i tak się dozbraja, a Arsenal może zaskoczyć doświadczeniem Wengera i zmianami w składzie. Oczy kibiców będą zwrócone też na Everton, trójkę beniaminków i resztę stawki. Czy Michu i Benteke powtórzą formę z poprzedniego sezonu? Czy któryś z mniej utytułowanych klubów zaskoczy tak jak Wigan i zdobędzie jeden z krajowych pucharów? Mnóstwo pytań ale też i gwarancja emocji. Jak to mówią w pewnej stacji telewizyjnej... zapnijcie pasy, startujemy !

    Na początek, dwie drużyny zagrają dwa mecze w tej kolejce - Aston Villa oraz Chelsea.

    Liverpool vs Stoke City

    Arsenal vs Aston Villa

    Norwich vs Everton

    Sunderland vs Fulham

    West Brom vs Southampton

    West Ham United vs Cardiff City

    Swansea vs Manchester United

    Crystal Palace vs Tottenham

    Chelsea vs Hull City

    Manchester City vs Newcastle United

    Chelsea vs Aston Villa


  14. @8azyliszek - powinieneś zacząć używać przycisku "cytuj" lub też, gdy potrzeba, "multi cytowanie" bo inaczej robisz błędy. Takie jak np. sugerowanie, że to ja napisałem

    Mucha nie może wydawać tytułów Marvela
    gdy tak naprawdę napisał to DarthMetalus.

    Co do gif-ów, to tak moglibyśmy się przerzucać w nieskończoność, szczególnie, że bywało, że Hulk (i to nie jeden raz) solidnie łoił tyłek Thorowi. W podobną grę grał Sandman z jednym z demonów w piekle, w opowiadaniu "Nadzieja w piekle" z pierwszego tomu serii i trzeba przyznać, Władca Snów celnie zgasił swego oponenta. A propos reklamy jakiegoś komiksu, przypominam, że na tegorocznych Eisnerach "Blacksad tom 4 - Silent Hell" (w Polsce wydany jako 'Piekło, Spokój') dostał dwa, za najlepszą edycję amerykańską komiksu zagranicznego oraz za najlepsze malunki smile_prosty.gif

    @DarthMetalus - owszem, to Trinity War (podoba mi się duża rola Question'a wink_prosty.gif) - jest on efektem, jak całe New 52, wydarzeń z Flashpoint, a tuż za rogiem, we wrześniu, pojawi się crossover będący wynikiem Trinity War czyli "Forever Evil" a.k.a. źli przejmują całkowitą kontrolę. Za fabułę odpowiada Jeff Lemire (kupił mnie absolutnie "Opowieściami z Essex" ale ma na koncie też pracę przy superbohaterskich tytułach oraz uznaną serię "Sweet Tooth" od Vertigo), Geoff Johns (pisał scenariusz do wydanej w Polsce Justice Leagu #1 New 52, długie lata pisał o JSA, Flashu i maczał palce w "Blackest Night" i "Brightest Day" czyli mega eventach z Green Lantern, którymi mnie ujął), J.M. DeMatteis ("Ostatnie Łowy Kravena") i Ray Fawkes, także o fabułę jestem spokojny. Jeśli chodzi o bliższe szczegóły fabularne to muszą poczekać ponieważ jak to mówią: "first things first", a obejrzenie animacji "Flashpoint Paradox" wciąż przede mną. Tak to już jest jak się ma hierarchię ulubionych postaci - najpierw Batman, potem Green Lantern, Flash, Superman, równorzędnie ale na innej półce - Question, Etrigan, Swamp Thing, Spectre, Lobo itd. wink_prosty.gif


  15. <wystrzeliwuje sieć i więzi Rorschacha w kokonie z niej zrobionym>

    Really?

    flamesmall.gif

    Czy ja wię? Nie będę się jednak w tym miejscu kłócił, gdyż za słabo znam uniwersum DC, aby wdawać się w dyskusję na ten temat. ^^

    Inna rzecz czy bym zarzucał coś Marvelowi bez uwzględniania X-Men czy z uwzględnianiem mutantów. Ale ok, zostawmy to.

    Eh, ludu, ludu. [KLIK] Mucha wydała cały run Whedona - 24 zeszyty w 4 tomach. Dalej serię pisze - uwaga, Silent Bobie - Warren Ellis, z tego co wiedzę. ^^

    http://www.muchacomics.com/listprod.php?kat=1 - 4 tomy, tak jak mówisz, a tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Astonishing_X-Men 5, dlatego powiedziałem, że przeczytam wydane 4 z 5.

    Zdaję sobie z tego sprawę. Ze swojej strony mogę polecić komiks internetowy KOPS, parodiujący głównie serie Marvela. Całkiem tego sporo. Przeczytanie całości zajęło mi kilka godzin. (wolny internet, te sprawy. tongue_prosty.gif) :]

    Ze znakiem jakości od Człowieka-Banana i Dziewczyny-Wiewiórki.

×
×
  • Utwórz nowe...