Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Rorschach

  1. Wydaje mi się, że kluczowym zdaniem jakie pozwala trochę zrozumieć o co chodziło scenarzystom jest zdanie z retrospekcji w szpitalu gdy Scenarzyści chcieli chyba dać widzom do zrozumienia, że Jednak w serialu ostatnimi czasy sporo było nielogiczności i jeśli rzeczywiście twórcom zależało na takim obrazie jaki opisałem to mogli to zrobić na mnóstwo innych sposobów i przede wszystkim w mniejszej ilości sezonów. I obyłoby się bez tej mydlanej opery i produkowania wątków pobocznych, które prędzej czy później urywały się w martwym punkcie i były tylko wypełniaczami czasu.
  2. Tottenham vs Chelsea 1:1 Hit kolejki. Spurs w tym sezonie nie biorą jeńców, albo wygrywają albo odnoszą porażkę zatem przyszedł czas na podział punktów. Okazja tym większa, że Chelsea jedyny remis zaliczyła na wyjeździe z United, grając bardzo zachowawczo, a tu spotykają się dwa równorzędne zespoły i żaden nie będzie chciał stracić punktów mogących okazać się cennymi w ostatecznym podziale miejsc na podium. Aston Villa vs Manchester City 1:3 Villans zazwyczaj grają, jak na złość, inaczej niż przewiduję. Citizens jednak pokazali swoją siłę w derbach Manchesteru i dysponują wyśmienitymi graczami grającymi kombinacyjną, szybką piłkę. W drużynie Aston Villi na urazy narzeka para podstawowych napastników - Benteke i Agbonlahor, a bez "zębów" gospodarze nie mają dużych szans na ugranie jakichkolwiek punktów. Fulham vs Cardiff City 1:1 Fulham spisuje się poniżej oczekiwań ale teraz mają łatwiejszy terminarz spotkań. Dlatego kibice będą oczekiwać minimum jednego punktu w meczu z Cardiff. Jednak Walijczycy grają dość dobrze, jest to zespół bez gwiazd dlatego muszą stawiać na zespołowość i na pewno są w stanie wywieźć z Craven Cottage jeden punkt. Hull City vs West Ham United 2:1 Tygrysy pokazują, że mają charakter. Wbrew zamieszaniu związanemu z pomysłami właściciela na zmianę nazwy, Hull koncentruje się na zdobywaniu punktów, a pomaga im w tym grający równie dobrze jak na zapleczu ekstraklasy, Brady. W odniesieniu zwycięstwa nad WHU pomoże również własna publiczność gorąco dopingująca swą drużynę i sądzę, że w tym meczu zwycięstwo odniosą gospodarze. Manchester United vs West Bromwich 2:0 W tym meczu powinien już wystąpić Van Persie, narzekający na lekki uraz. Nie wiem w jakich nastrojach będą gracze United po meczu Pucharu Ligi z Liverpoolem ale WBA to drużyna jaka jest tylko ligowym przeciętniakiem i do tego dotknięta kontuzjami m.in. Fostera, Longa czy Brunta. Nie znaczy to, że będzie łatwo ale z takimi rywalami United powinni sobie na własnym terenie radzić. Southampton vs Crystal Palace 1:0 Święci pozytywnie zaskakują na początku sezonu, a w poprzedniej kolejce ograli lidera tabeli. Crystal Palace to jeszcze ligowy "świeżak" na dodatek trener Ian Holloway nie może skorzystać z wielu graczy, a drużyna odniosła aż 4 porażki w 5 meczach. Nie wiem jaką taktykę przyjmą goście na to spotkanie ale patrząc na formę obu zespołów stwierdzam, że trzy punkty pozostaną w Southampton. Swansea vs Arsenal 2:2 Po początkowych dwóch porażkach Swansea zaczęła grać w swoim stylu i zdobywać punkty, również remisując z byłym liderem tabeli, Liverpoolem. Tym razem znowu zmierzą się z liderem i znowu mają szansę na wyrwanie punktów faworytowi. Pomoże w tym zupełne zdziesiątkowanie linii pomocy Kanonierów przez kontuzje - brak Cazorli, Walcotta, Rosicky'ego, Chamberlaina. Stoke City vs Norwich 2:0 Stoke jakie jest, każdy widzi - można by sparafrazować klasyka. Grają siermiężną piłkę, typowo angielską z dalekimi wrzutkami na wysokich graczy ale utrzymują się w Premier League od dłuższego czasu, a u siebie bywają groźni chociaż fama Britannia Stadium nieco zmalała. Goście jednak prezentują w tym sezonie się bardzo słabo, niewiele goli strzelają i widać w ich grze brak pomysłu. Stoke może to wykorzystać i skarcić Norwich zgarniając pełną pulę. Sunderland vs Liverpool 1:3 Maszyna złapała nieco piasku w tryby ale kończy się już zawieszenie Suareza co będzie wydatnym wzmocnieniem dla Liverpoolu, a na dodatek przyjdzie im się mierzyć ze zdecydowanie najsłabszą drużyną w lidze. Nie wiem co się dzieje z Czarnymi Kotami ale jak tak dalej pójdzie, Sunderland spadnie. Już w zeszłym sezonie Mignolet ratował im skórę. A przecież mają nie najgorszy skład. Tym razem jednak Mignolet broni dla 'Poolu, a goście nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa. Everton vs Newcastle United 2:1 Drużyna Evertonu jest w formie, nie przegrała jeszcze żadnego ligowego spotkania. Sroki to wprawdzie drużyna jaka potrafi zaskoczyć postawą na boisku ale jeszcze w zeszłym sezonie kibice domagali się zwolnienia trenera, który prowadzi Newcastle od kilku lat ze zmiennym szczęściem, a w Evertonie już uwielbiają Roberto Martineza za osiągane wyniki i być może w ekipie "The Toffees" oprócz świetnej atmosfery działa efekt "nowej miotły".
  3. Ten wielki finał nie był taki wielki. Chyba, że liczyć to, że został rozpisany na trzy odcinki. Szału nie było, wszystkie wątki poboczne okazały się tylko zapychaniem czasu, a z perspektywy czasu przemiana wewnętrzna Dextera nie wyszła serialowi na dobre. To właśnie Dexa z pierwszych sezonów polubili widzowie, a nie tą mydlaną operę jaka była nam serwowana przez twórców od jakiegoś czasu. Jedyna scena z ostatniego odcinka jaka mi się podobała to . Niestety na kształt ostatniego odcinka wpłynęły dwa duże błędy z przedostatniego. Mam na myśli Za szybko pozbyli się niektórych postaci, za bardzo pogubili w konstruowaniu wątków i budowaniu napięcia przed finałem całej serii. A już samo zakończenie ostatniego odcinka to gwóźdź do trumny - Wyszło na to, że najwięcej uczuć miał w stosunku do Podsumowując, z tego serialu będę pamiętał początkowe sezony ale łączna ocena, biorąc pod uwagę wszystkie 8 sezonów, jest niestety "tylko" niezła. A mogło być znacznie lepiej.
  4. Rorschach

    Dungeon World

    Mrucząc pod nosem mieszankę narzekań i znanych mi zwrotek piosenek przez kilka dni podróżowałem w dość ciekawym i niezwykłym towarzystwie. Podróżne ubranie dawno pokryło się pyłem przemierzonych traktów, a w żołądku odzywały się sporadycznie werble głodu ale ogólnie humor dopisywał, a myśli mogłem przekierowywać na obmyślanie żartów i nowych ballad jakie wykonam w najbliższej gospodzie. Nasza wesoła kompania dotarła po dłuższej podróży na szczyt wzgórza z którego mieliśmy dobry widok na znajdujące się przed nami tereny. Uznawszy, że należy nieco wyedukować mych towarzyszy odezwałem się w te słowa: - To co widzimy to wszystko tereny należące do cesarstwa Sewaharu. Imponujące, prawda? Jego mieszkańcy szczycą się produkcją jednego z najlepszych win jakie można dostać oraz uprawami cennej w magicznych rytuałach rośliny rosnącej tylko w Sewaharze. Zobaczymy czy ta ziemia będzie dla nas gościnna. - Nie musiałem długo czekać na odpowiedź przeczącą. Zza naturalnych przeszkód skrywających ich obecność wyłoniły się agresywnie nastawione istoty, a ja zdążyłem tylko rzucić podróżny dobytek na ziemię i wyciągnąć rapier stając w pozycji obronnej.
  5. Tottenham vs Chelsea Aston Villa vs Manchester City Fulham vs Cardiff City Hull City vs West Ham United Manchester United vs West Bromwich Southampton vs Crystal Palace Swansea vs Arsenal Stoke City vs Norwich Sunderland vs Liverpool Everton vs Newcastle United
  6. Rorschach

    Komiksy II

    Zawsze można użyć 'ctr + c i ctrl + v'. Gorsze bo nie masowe ? Nie wiesz jakie produkują bo nie mogłeś oglądać filmów z różnych krajów, za dużo ich jest. Jestem przeciwny dotowaniu filmów ale to, że film jest wyświetlany w kinach studyjnych, a nie masowo w multipleksach to nie znaczy, że jest gorszy. Przeciwnie, ambitniejsze filmy mają mniejszą widownię i gorzej się sprzedają. Ale to nie miejsce na tą dyskusję. Oczywiście, że się nie zgodzę. Owszem, pierwsze komiksy to były zbiory pasków komiksowych z gazet, dopiero potem zaczęły być wydawane jako historie pisane specjalnie dla wydawanych zeszytów. I działo się to w USA. Ale nie można ignorować Europy. Pisałem w poprzednich postach, że Belgia nazywana jest "domem pasków komiksowych" (przez pisma amerykańskie jak Time), a przecież od pasków komiksowych się zaczęło. Poza tym Herge postać Tintina stworzył na początku 1929 roku. I wymyślił technikę rysowania zwaną czystą linią (o czym też wspominałem wcześniej). A komiksy w USA datuje się dopiero od 1933 więc można uznać, ze oba kontynenty rozwijały się równolegle. Możesz być fanbojem Marvela i superbohaterów ale bycie ignorantem odradzam. I nie zapominaj, że superbohaterów także lubię. Za pisanie głupot w internecie jeszcze nikt nie został skazany. Miliony osób jadają w McDonaldach, mniej osób w restauracjach ale to nie znaczy, że jedzenie gdzieś jest mniej smaczne, a do restauracji nie powinno się chodzić. Znasz Jima Steranko ? Gość praktycznie stworzył (nie w sensie pomysłu ale prowadzenia i wypromowania) serię "Nick Fury, Agent of S.H.I.E.L.D." Na tym obrazku okładki serii Blacksad Wyraźnie widać dwie rzeczy, napis "międzynarodowy bestseller" i "wstęp: Steranko". A dlaczego napisał wstęp do nie-superbohaterskiej, europejskiej serii komiksowej? Ponieważ widocznie ją lubi, a na pewno szanuje prace europejskich artystów i europejski komiks.
  7. Odpoczynek był wam potrzebny gdyż wspinaczka połączona z walką odcisnęła swoje piętno na zapasie waszych sił. Udało wam się ocalić dwa duże kawałki skór. Z uwagi na brak materiału opałowego nie mogliście upiec mięsiwa zatem podjęliście decyzję, że po godzinie odpoczynku, ruszacie dalej. Idąc dalej pod górę, nie minęło wiele czasu gdy dotarliście do granicy śniegów. Tam mogliście obłożyć mięso śniegiem i schować w skóry by zbyt szybko się nie zepsuło. Wraz z wchodzeniem wyżej nad poziom morza temperatura się obniżała lecz dobrą stroną sytuacji był brak dalszych ataków, z czyjejkolwiek strony, mimo iż na waszych ubraniach była zaschnięta krew zabitych panter. Resztę dnia zajęła wam mozolna wspinaczka, a noc spędziliście w niewielkiej górskiej grocie blisko szczytu. Następnego dnia przypuściliście atak na szczyt. Pogoda dopisywała, niebo było błękitne, a słońce jasno świeciło sprawiając, że leżący na szczytach i pod waszymi nogami śnieg skrzył się milionem iskier. Dobrze chroniliście swoje oczy przed jego blaskiem co pozwoliło wam uniknąć śnieżnej ślepoty i chociaż by spędzić noc musieliście za każdym razem zejść nieco niżej z grani oraz od wielu dni nie zaznaliście porządnego wypoczynku, kierunek wyznaczaliście według gwiazd i podróż przebiegała sprawnie. Czwartego dnia stanęliście na szczycie z którego mieliście widok na rozciągające się za pasmem górskim ziemie klanu Żurawia oraz dolinę z drogą łączącą dwa miasta tego klanu, miasto Wilka i miasto Samotnego Brzegu. --- Przypominam o konkursie na haiku. Jeśli będzie dobre, wasi bohaterowie zostaną nagrodzeni. Dwie zasady - musi zostać wygłoszone przy odpowiedniej okazji (seppuku to całkiem niezła =D) i bezwzględny zakaz plagiatu.
  8. Rorschach

    Komiksy II

    @8azyliszek - pokazujesz swoją ignorancję. I po raz n-ty nie piszesz mojego nicku poprawnie. Twoje słowa: "Cytat z Thorgala 1 "Belgia - komiksowe Eldorado" - buhahahahaaha." Czyli nie czytasz, nie znasz się ale już swoją ocenę masz i wyśmiewasz bo oczywiście Mr. 8azyliszek pozjadał wszystkie rozumy i wie co jest dobre w komiksie, a co niedobre. Tworzysz jakieś dziwne teorie. Europejscy twórcy mieliby mieć kompleks USA? Hahaha. Trochę jest to podobne do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, zwanych Oscarami - większość zgarniają filmy hollywoodzkie i anglojęzyczne ale czy to znaczy, że reszta świata produkuje gorsze? Nie. Po raz któryś przywołuję przykład nagród Eisnera za 2013 dla komiksu Blacksad, którego autorzy są Hiszpanami. Tu: http://komiks.blog.polityka.pl/ koleś sporo pisze o swej fascynacji komiksem hiszpańskim. Jeśli uważasz, że popularność to wyznacznik jakości i tego czy warto się daną rzeczą interesować to nie mamy o czym rozmawiać. Bo trzeba czemuś dać szansę, a nie siedzieć, zakrywać uszy i "nananana, nie słucham cię". A jeśli komiks europejski cię nie interesuje to chociaż podchodzić z szacunkiem, nie ignorancją. Thorgala nie kupię bo, jak już pisałem powyżej, nie kupię nawet Wież Bois-Maury, za duże wydatki na komiksy się szykują. Poza tym wolę "Thorgala" w formacie A4, a nie tym od Hachette. Thorgal i Asterix to nie zające, nie uciekną. Egmont regularnie wznawia te serie i zawsze są dostępne więc z kupowaniem nie muszę się spieszyć.
  9. Rorschach

    Komiksy II

    Nie czytasz więc się nie wypowiadaj, inaczej świadczysz tylko o swojej ignorancji wyśmiewając inne komiksy niż superbohaterskie. Belgia to jest komiksowe El Dorado, a komiks frankofoński oraz ogólnie, europejski, miał swój bardzo duży wkład w rozwój kultury komiksowej. W Belgii powstał Tintin (niedawno przeniesiony na ekran z dużym sukcesem przez Spielberga, kojarzysz tego reżysera?), stamtąd pochodzi Jean Van Hamme, twórca między innymi postaci "XIII" (była gra komputerowa na coverze CDA) oraz przygód młodego bilionera Largo Wincha (był serial w latach 90, parę lat temu film), stamtąd pochodzi Mark van Oppen "Marvano", twórca takich komiksów jak wydane u nas "Wieczna Wojna", "Grand Prix", "Berlin". W Belgii powstał "Sprytek i Fantazjusz". Z Belgii pochodzi szkoła rysowania zwana "czystą linią" (ligne claire). Belgijscy artyści mieli wpływ na francuskich i większość europejskich, za przykład niech posłużą twórcy Asterixa - Goscinny i Uderzo oraz nasz rodak, Grzegorz Rosiński, którzy swoje kariery zaczynali właśnie w Belgii. Poza tym ten kraj jest uważany za 'dom komiksowych stripów' i kraj gdzie tego rodzaju komiksy są najbogatsze. A wspominana ileś stron wcześniej przeze mnie seria "Wieże Bois-Maury" również pochodzi spod ręki belgijskiego autora. Seria ta ma dużo pozytywnych recenzji i uznawana jest za klasyczną, niestety, chyba sobie odpuszczę jej kupowanie bo pakiet Long Halloween + Miasto sów + Sandman tom 4 + Blacksad tom 5 to trochę dużo jak na najbliższy miesiąc, dwa. Wracając jednak do meritum - śmiejąc się z czegoś czego nie znasz pokazujesz tylko własną ignorancję.
  10. Ok, niepotrzebnie stoi - "LooKing for Eric" Kena Loacha, a foto to kibice przebrani w maski przedstawiające Erica Cantonę. Wolna.
  11. Ciekawe czy kiedykolwiek będzie na coverze w CDA
  12. Norwich vs Aston Villa 2:1 Wprawdzie Norwich właściwie nie posiada ataku - van Wolsfwinkel nie spełnia oczekiwań, Elmander podobnie ale Aston Villa gra strasznie chimerycznie. Potrafi wygrać z Arsenalem, ma w swoim składzie graczy robiących różnicę jak Benteke ale jednak wyniki są poniżej oczekiwań. Dlatego też mój typ idzie na minimalną wygraną gospodarzy. Liverpool vs Southampton 1:1 Pierwsza strata punktów i strata od razu aż dwóch goli nie wiadomo jaki będzie miała wpływ na świetnie spisujących się Liverpoolczyków. Świętym jednak dopisuje szczęście i mają dobry blok obronny, podobnie jak ich rywale. Na tej podstawie skłaniam się ku podziałowi punktów przy jednoczesnym braku dużej ilości goli w tym spotkaniu. Newcastle United vs Hull City 3:1 Świetną formą błyszczy Ben Arfa, wtórują mu koledzy z obrony jak Yanga Mbiwa czy Fabricio Coloccini, a na dodatek jest do kogo dogrywać w ataku. Tygrysy to niezła drużyna jednak wciąż się uczą ligowego bytu, a obronę mają mocno przerzedzoną kontuzjami. Stawiam na wygraną gospodarzy. West Brom vs Sunderland 1:1 W tym spotkaniu spotykają się dwie najsłabsze drużyny ligi. Jedyny punkt Czarne Koty zdobyły właśnie na wyjeździe, a WBA podobnie, dwa punkty zdobyte na wyjazdach. Teoretycznie więc to, że West Brom jest gospodarzem to nie jest handicap. Obie drużyny powinny grać z dużą determinacją bo obie walczą o pierwsze zwycięstwo w sezonie oraz o to by chociaż na krótko wydostać się z ogona tabeli. Ponieważ jednak dysponują podobnym potencjałem, stawiam na podział punktów. West Ham United vs Everton 0:1 The Toffees zaskoczyli wygraną nad Chelsea ale to świadczy o jednym - przemyślanych transferach i braku poczucia straty po odejściu Fellainiego. Trener Martinez zdołał podtrzymać w drużynie wiarę w swoje możliwości i to, że Everton jest w stanie urwać punkty każdemu. Młoty to nie jest może najwygodniejszy rywal, obie drużyny dzieli tylko punkt ale lepszą formę widzę po stronie gości. Chelsea vs Fulham 2:0 Jedna wygrana i to ze słabiutkim Sunderlandem nie świadczy dobrze o Fulham. W tym spotkaniu czeka ich ciężkie zadanie ponieważ mimo gorszych wyników w ostatnich meczach, Chelsea jest zdecydowanym faworytem, a Mourinho jest trenerem umiejącym wyciągać wnioski z porażek. Nie może pozwolić sobie na straty punktów z takim rywalem jak The Cottagers więc zapewne rzuci na Fulham wszystkich najlepszych graczy, a tych ma znacznie lepszych niż trener Martin Jol. Arsenal vs Stoke City 2:1 Kanonierzy są w świetnej formie, wygrywają w lidze oraz Lidze Mistrzów i to zespół Wengera jest faworytem, zakup Ozila się spłaca, a uraz Giroud był na szczęście niegroźny. Garncarze to jednak dobry zespół, jedyną porażkę odnieśli z Liverpoolem, a z City uzyskali remis. Mimo wszystko większych szans na zwycięstwo upatruję po stronie Arsenalu, więcej indywidualności o dużych umiejętnościach i przewaga domowego boiska. Crystal Palace vs Swansea 0:3 Palace to chyba najsłabszy z beniaminków, drużyna gdzie żaden piłkarz się nie wyróżnia, Chamakh nie poradził sobie w West Ham i Arsenalu, Gayle ma tylko przebłyski, a na dodatek dopadła ich plaga kontuzji i zawieszeń, głównie w obronie i pomocy, że wystarczy wspomnieć czerwoną kartkę dla Dikgacoi. Swansea ma solidnych, zgranych graczy i prawdopodobnie powalczy o miejsce w LE, a to oznacza, że takie mecze musi wygrywać. Cardiff City vs Tottenham Hotspur 1:2 Pomoc Spurs nie wygląda za dobrze, trener Villas-Boas nie może skorzystać z kilku graczy, których chciałby powołać. A Cardiff to najlepszy z beniaminków i drużyna, która jeszcze w tym sezonie może sprawić niejedną niespodziankę. Stawiam jednak na zwycięstwo gości ponieważ mieli w tym sezonie sporo szczęścia, a bywało, że zdarzyła się nawet pomoc sędziego, chociaż teoretycznie dysponują lepszym składem. Manchester City vs Manchester United 2:2 Oba zespoły wygrały swoje mecze w Lidze Mistrzów ale City tylko zremisowało ze Stoke w Premiership. Na korzyść Citizens przemawia gra na własnym stadionie ale zabraknie w ich szeregach Davida Silvy, a United jest silne, wszyscy zawodnicy zdrowi i w zespole panuje dobra atmosfera. Nie można jednak zapomnieć, że to mecz derbowy i oba zespoły będą bardzo zdeterminowane. Podsumowując wszystkie za i przeciw, stawiam na remis.
  13. To tak dla przypomnienia i pro forma napiszę, że Premiership, w przeciwieństwie do takich lig jak polska, francuska itd. gra normalnie, z przerwą tygodniową. Kolejka 5 w ten weekend od soboty do niedzieli, kolejka 6 za tydzień.
  14. Scenariusz został skrojony pod białą legendę Wałęsy chociaż ma sporo ciemnych plam w życiorysie (wystarczy poczytać chociażby wspomnienia byłych stoczniowców) ale Więckiewicz podobno dobrze zagrał "Bolka" skoro Wałęsa po seansie powiedział, że "nie był taki pyszałkowaty jak go Więckiewicz przedstawia". Taa, jasne...
  15. Tęsknoty za PRL jakie poruszają serca różnych osób są tyleż rozczulające i naiwne co po prostu niebezpieczne. Niebezpieczne bo zamiast budować kraj z jak największą ilością zalet, osoby te często pragną czegoś na kształt PRL-bis, zapominając o długiej liczbie wad, win i złych rzeczy jakie wiązały się z istnieniem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, które zostały wyparte w pamięci przez nieliczne zalety minionego ustroju. A dlaczego tęsknoty poruszają serca? Ponieważ myśląc trzeźwo, rozumem, nikt nie uważałby tamtego okresu za dobry czas w dziejach Polski. Tekst ten został zainspirowany zasłyszanymi wypowiedziami zwykłych ludzi, a także polityków lewicy i zwolenników tzw. grubej linii. Nie mam zamiaru teraz nikogo pouczać jak pełnym zła systemem był komunizm ani nie zamierzam w tym wpisie zajmować się trudnym tematem tzw. transformacji ustrojowej. Przytoczone zostaną jedynie fakty związane z PRL. I chociaż wiele osób twierdzi, że historia jest pełna szarych odcieni to jednak przyzwoitość wymaga by jasno określić co dobre, a co złe. W innym wypadku mamy ludzi, którzy twierdzą, że pomniki na cześć Armii Czerwonej są w porządku bo upamiętniają zmarłych walczących o nasze wyzwolenie. Jakie wyzwolenie? A nawet jeśli jakiś soldat był przyzwoitym człowiekiem to te pomniki nie przedstawiają z nazwiska jakiegoś Witii czy Saszy ale anonimowych czerwonoarmistów. A oni gwałcili, mordowali, palili miasta i kradli na potęgę. W normalnym kraju pomników gwałcicielom i okupantom się nie stawia, a gdy są to od razu burzy. Lub przynajmniej przenosi z centrów miast i parków na cmentarze. Tego typu poglądów, oderwanych od rzeczywistości, jest niestety więcej. Rok 1768, pięć lat przed pierwszym rozbiorem Polski. 24 lutego grupa zdrajców podpisuje "Traktat o wieczystej przyjaźni pomiędzy Rosją, a Rzecząpospolitą", ze strony Rosji podpisał ambasador Mikołaj Repnin, faktyczny namiestnik kraju jako reprezentant woli carycy Katarzyny. Zapis w Konstytucji PRL o "nierozerwalnym sojuszu polsko-radzieckim" jaki miał być umieszczony w 1976 roku, został ostatecznie zmieniony na "nierozerwalną więź przyjaźni polsko-radzieckiej". Od 1944 roku do 1991 istniało Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Nihil novi sub sole. Historia cały czas ta sama. A rozwinięcie skrótu PZPR jako Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji, uzasadnione. 1. Okupacja Można się cieszyć, że nie musieliśmy jak Węgrzy (do 1956 r.), znosić upokorzenia w postaci komunistycznego symbolu na fladze. Można doceniać autonomię w ograniczonym zakresie jaką się nasz kraj 'cieszył'. Nie zmienia to jednak faktu, że przez pół wieku Polską rządzili zdrajcy podskakujący jak kukiełki w takt melodii granej przez Moskwę. Zostało zrobione wszystko by na ziemiach polskich wprowadzić komunizm, a plany te sięgały jeszcze czasów Lenina i pomysłów na wywołanie rewolucji w Niemczech oraz zajęcie II RP przez Armię Czerwoną oraz działań komunistycznej agentury w II RP. Sfałszowane wyniki referendum w 1946 i sfałszowane wybory w 1947 (szkoła Stalina - nieważne kto i jak głosuje, ważne kto liczy głosy oraz - takie wyniki wyszły ? to nic, dosypie się głosów do urn), starania o uznanie przez Zachód jako legalnej władzy rządu komunistów, nie tego na uchodźstwie, marionetki z PKWN itd. Ostatnie oddziały rosyjskie opuściły Polskę w 1993 roku, symbolicznie pożegnane 17 września po prawie pół wieku okupacji i zniewolenia. 2. Atomowa pustynia Polska była częścią Układu Warszawskiego i jako kraj bloku socjalistycznego była uwzględniana w planach ewentualnej wojny z Zachodem. Bodajże przed rokiem czy dwoma zostały odtajnione plany oraz mapy strategiczne UW. Polska miała "zająć się" Danią i uderzyć na Niemcy, inne państwa miały swoje zadania. Problem polega jednak na tym, że w przypadku takiej wojny i użycia środków rakietowych, szybko mogłaby nastąpić eskalacja działań i przerzucanie się "atomówkami". A Polska była wystawiona na cel bo zasięg nie wszystkich rakiet z głowicami jądrowymi obejmował ZSRR, a na dodatek Sowieci mieli lepszą obronę przeciwrakietową. Optymistycznie zakładano skażenie 100 tys. km2 terytorium Polski. Optymistycznie. Prawie 1/3 kraju. "W dowództwie LWP przewidywano, że na Polskę spadnie 450-650 ładunków jądrowych o mocy do 110 Megaton (1 megatona stanowi równowartość wybuch jednego miliona ton trotylu). Bomba zrzucona na Hiroszimę miała moc 15 kiloton (kilotona = jeden tysiąc ton trotylu)." * A według Stockholm International Peace Reaserch Institute, mogło by zginąć 10 mln Polaków od samych tylko wybuchów. Jeśli komuniści czują potrzebę rzucać do siebie różnymi rzeczami, granatami, odchodami, czymkolwiek, jak małpy w klatce to niech robią to z dala od normalnych ludzi i nie wciągają w to cywilizowanego świata. III Wojna Światowa była całkiem blisko podczas tzw. "kryzysu kubańskiego". Fidel Castro kiedyś mówił: "socialismo o muerte" - socjalizm lub śmierć. Nie wybieram ani tego, ani tego. 3. Gospodarcza ruina Przeważająca większość protestów w czasie PRL, grudzień 70, strajki w 1980 itd. wcale nie miała na celu obalanie komunizmu lecz protest przeciwko wzrostowi cen produktów i beznadziejnemu zaopatrzeniu sklepów w żywność i artykuły pierwszej potrzeby. Węgiel, statki produkowane przez nasze stocznie i wiele innych produktów szło do ZSRR w wymianie korzystnej dla Sowietów. Złotówka była walutą nie wymienialną gdziekolwiek na świecie poza PRL, Kreml wymyślał takie dziwne wynalazki jak rubel transferowy, w Polsce w schyłkowym okresie PRL szalała inflacja, a o tym, że gospodarka centralnie planowana prowadzi do przepaści to wiedzą już dzieci w podstawówce. Dodatkowo mogę w tym punkcie wymienić ogromne zadłużenie międzynarodowe by Gierek (tak się cieszyliśmy, że spłaciliśmy parę lat temu ale gdyby nie umorzenie części długu, wciąż byśmy spłacali), odrzucenie przez Polskę, pod naciskiem ZSRR, oferty pomocy z Planu Marshalla po II WŚ. Pisać dalej ? 4. Kraj złodziei i bandytów Nazizm, faszyzm i najróżniejsze odmiany komunizmu mają mnóstwo cech wspólnych. Jedną z nich jest fakt rządzenia krajem przez gangsterską klikę. Jesteś z nami w gangu ? Dobrze. Nie - masz przekichane. Niejaki Dżugaszwili vel Stalin też miał na koncie napady na banki. A złodziejstwo dokonywane w majestacie prawa to chociażby nacjonalizacja mienia, walka z "kułakami", wywłaszczenia, czy też nagła zmiana pieniędzy w 1950 powodująca kradzież oszczędności obywateli polskich. Ponieważ komuniści sfałszowali wyniki referendum i wyborów dzięki którym "uwiarygodnili" swoją obecność u władzy, rządzili nielegalnie. Stan Wojenny w 1981 też został wprowadzony z pogwałceniem Konstytucji PRL. Tak to jest, jak niektórzy mają mentalność bandytów. 5. Brak wolności jednostki Co tu się rozpisywać, powszechna inwigilacja, promowanie donosicielstwa, ścisłe kontrolowanie wydawania paszportów, brak pełnej wolności wyznania, obowiązek meldunkowy i ogólnie pojęta, jak najszersza kontrola życia obywatela przez państwo to nieodłączna cecha krajów reżimowych takich jak PRL. 6. Wspieranie terroryzmu Współcześnie modna jest walka z terroryzmem islamskim. Ale terroryzm ma długą i bogatą historię. W drugiej połowie XX wieku nasilił się terror uprawiany przez takie lewackie bojówki jak RAF w Niemczech - Frakcja Czerwonej Armii czy Czerwone Brygady we Włoszech. Porwania, morderstwa, terror - proszę bardzo. Na tym tle wybijał się także niejaki Carlos "Szakal" (znany chociażby z książek o Jasonie Bourne), prawdziwe nazwisko - Iljich Ramirez Sanchez. Chłopak uczył się "fachu" na Kubie, w ZSRR, Palestynie i ma wiele istnień na sumieniu. Niewiele jednak osób wie, że był także szkolony przez Ludowe Wojsko Polskie w latach 70. A wszystko dlatego, że przesiąknięty marksizmem (ojciec imię nadał mu po Leninie) ostrze swego terroru kierował w kraje zachodnie. W geopolitycznych rozgrywkach Sowieci zawsze wspierali kraje arabskie np. Libię (nazywaną za Kaddafiego "matecznikiem terrorystów"), a niestety Polacy też dorzucili do tego swoją cegiełkę. https://www.youtube....h?v=uBdYYl1xzvI 7. Represje, tortury i terror Rzeczpospolita Polska lat 1944-1952 i później Polska Rzeczpospolita Ludowa to było państwo stosujące przemoc i terror od samego początku. Od działań UB i LWP ręka w rękę z Armią Czerwoną i NKWD aż po działania SB do końca lat 80. Od "obławy augustowskiej" gdzie zatrzymano ponad 7 tys. osób i o wielu z nich słuch zaginął, od sądowych morderstw na żołnierzach AK, "procesie szesnastu", sądowym mordzie na rotmistrzu Pileckim, sanitariuszce "Ince", generale Auguście Fieldorfie "Nilu" i wielu innych patriotach aż po pobicia ze skutkiem śmiertelnym przez "nieznanych sprawców", prowokacji UB jaka doprowadziła do "pogromu kieleckiego" aż po strzelanie do Polaków w Poznaniu w 56, na Wybrzeżu w 1970, zakaz publikacji dla niektórych twórców, zmuszanie do wyjazdu z kraju np. ludności pochodzenia żydowskiego w 1968, cały stan wojenny, zabójstwa księży dokonywane (jak pisałem w jednym z poprzednich wpisów) nawet po 4 czerwca 1989. I to niestety nie koniec listy. 8. Złe stosunki z innymi państwami świata To, że Polska Rzeczpospolita Ludowa nie prowadziła suwerennej polityki zagranicznej to oczywistość. Jednak nie tylko podział świata na kraje "dobre" i "złe", kraje kapitalistyczne i kraje afrykańskie, południowoamerykańskie i inne, to coś niedobrego. Zły jest także fakt, że będąc na smyczy Sowietów, Polska musiała się bezczynnie przyglądać zbrojnym zdławieniu powstania węgierskiego w 1956 roku. Że nasz kraj musiał uczestniczyć w inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację i zdławieniu "praskiej wiosny", obok Węgier, NRD i ZSRR. Rumunia, chociaż komunistyczna, nie wzięła udziału. 9. Zakłamywanie rzeczywistości i historii Żeby wyhodować nowego człowieka, homo sovieticusa i na dekady (?), wieki(?), utrwalić władzę partii komunistycznej wymagane były różne działania. Walka z różnymi religiami i wyznaniami itp. Również przerabianie historii na własną modłę, urabianie umysłów społeczeństwa. Przemilczanie faktów, z Katyniem na czele, pisanie na nowo historii i życiorysów niektórych osób, zakłamany przekaz medialny, zagłuszanie Radia Wolna Europa i Radia Luksemburg, cenzura publikacji, widowisk, za wszelką cenę deprecjonowanie świąt kościelnych i narodowych takich jak 3 maja, z wyjątkowym eksponowaniem świąt państwowych, socjalistycznych. I tak można wymieniać. 10. Kadry wywiadu i kontrwywiadu pod całkowitą kontrolą obcego państwa To jest chyba oczywiste. Po wymordowaniu polskich elit w Katyniu i innych miejscach oraz zesłaniu tysięcy osób na Sybir, Sowieci mieli otwartą drogę do kształtowania kadr wojskowych i wywiadowczych wedle własnego uznania. Nie bez powodu większość kadr aparatu bezpieczeństwa PRL szkoliła się w latach 40 w Akademii NKWD w Kujbyszewie. Nie bez powodu NKWD nadzorowało proces budowy naszego "aparatu bezpieczeństwa", zaczynając od niesławnej Informacji Wojskowej. Nie bez powodu nasi wojskowi jeździli na kursy doszkalające do Moskwy. Tak jak w przypadku planów wojskowych Układu Warszawskiego, tak każdy kraj bloku socjalistycznego miał za zadanie rozpracowywać wywiadowczo określone kraje lub rejony świata i przekazywać informacje do centrali KGB oraz GRU w Moskwie. Oczywiście, Sowieci też mieli różne komórki wywiadu przydzielone do określonych zadań ale jako nadzorcy wszystkich baraków w socjalistycznym obozie mieli pełny dostęp do informacji wojskowych i wywiadowczych oraz wpływ na obsadę stanowisk, jeśli uznali to za konieczne. Osoby zatrudnione, procedury działań w określonych przypadkach, sieć wywiadowcza itd. - żadnych tajemnic przed Rosjanami. Wystarczy spojrzeć ile osób przeszło pozytywną weryfikację do pracy w UOP, policji i innych służbach, nie mówiąc już o aferach z udziałem WSI. 11. Bojkot Igrzysk Olimpijskich Jak wiadomo, w 1980 roku Igrzyska Olimpijskie odbywały się w Moskwie. Prezydent USA zaapelował o ich bojkot w proteście przeciwko inwazji ZSRR na Afganistan. Sporo krajów nie wysłało swoich reprezentacji chociaż np. francuski Komitet Olimpijski zignorował apele rządu i reprezentację wysłał. W 1984 roku Igrzyska odbywały się w Los Angeles i teraz to kraje bloku socjalistycznego mogły się zrewanżować i zbojkotować zawody. Sportowcy z Chin i Rumunii pojechali ale tam rządziły rządy wprawdzie komunistyczne ale Chiny nie były w strefie wpływów ZSRR, a Rumunia miała sporą niezależność, podobnie jak Jugosławia. Polska niestety była na pasku Moskwy i nasi sportowcy stracili 4 lata przygotowań do imprezy życia. 12. Oszustwa sportowe Starożytni mawiali: citius, altius, fortius. Jednak cały czas przy zachowaniu zasad fair play. Blok socjalistyczny dbał tylko o jedno - zwycięstwo za wszelką cenę. Wszystko by pokazać wyższość nad "zgniłym kapitalistycznym Zachodem". Sport miał również cele wojskowe i wywiadowcze (agenci mogli pod przykrywką sportowców odwiedzać różne kraje, a także mogli występować w roli trenerów, działaczy sportowych i osób towarzyszących prawdziwym sportowcom). NRD słynne jest po latach z zastrzyków i pigułek jakie z kobiet "robiły" facetów, a sportowcy z krajów socjalistycznych mają wiele na sumieniu jeśli chodzi o nieuczciwą grę, wystarczy wspomnieć "magiczną szablę" z IO w 1976 gdy szermierz z ZSRR miał zaliczane trafienia chociaż czubek broni nie dotykał 'pola trafienia' na kombinezonie rywala. Nie słyszałem o żadnych poważniejszych oszustwach polskich sportowców ale w kwestii "czystości" socjalistycznego sportu polecam film "Wielki bieg" z Krzysztofem Pieczyńskim. Musiałem dość skrótowo opisać każdy punkt by nie wydłużać zbyt mocno tego wpisu. Z czasem historia się rozmazuje, złe wspomnienia wypiera się z pamięci i pozostają tylko miłe wspomnienia, wrażenia z filmów Barei i momenty chwały polskiego sportu: wunderteamu w lekkiej atletyce i osiągnięć w piłce nożnej. Problem polega jednak na tym, że historia się powtarza jeśli się nie wyciąga wniosków i nigdy nie można budować na kłamstwie, a tych, niestety jest w przestrzeni publicznej sporo. A jeżeli ktoś uważa, że PRL był czymś dobrym dla Polski to niech idzie się poduczyć i nie mówi więcej bzdur. *http://szeremietiew.blox.pl/2012/03/LWP-contra-NATO-cz-4.html
  16. Rorschach

    Komiksy II

    @8azyliszek - nie śpiesz się tak z wyprowadzaniem komiksowego ludu na barykady. Egmont wydaje Thorgala i wydawać będzie, Hachette być może będzie robić to równolegle jeśli się zdecydują ale ceny będą podobne. Czyli 20-30 zł za tom. Sam czytałem przygody kruczowłosego wikinga jeszcze w latach 90 ubiegłego wieku, miałem szczęście z biblioteką w której było sporo tomów i przeczytałem ich dwadzieścia-kilka. W swojej kolekcji mam dwa, w twardej oprawie - tom 9, "Łucznicy" oraz tom 1, "Zdradzona Czarodziejka". I niestety muszę cię zmartwić, po przeczytaniu pierwszego tomu nie będziesz wiedział o co chodzi z Thorgalem bo nie pojawia się tam ani Kriss de Valnor ani Argun Drewniana Stopa czyli bardzo ważni bohaterowie drugoplanowi ani nie masz "originu" Thorgala Aegirssona, który był w tomie "Gwiezdne dziecko". Na dodatek, bezpośrednią kontynuacją akcji z tomu pierwszego jest tom 2, "Wyspa Lodowych Mórz".
  17. Ok, skoro więzi podstawowe wybrane, czas na zwrotne. Paladyn Thaddeus - "jest zbyt sztywny i musi się wreszcie trochę rozluźnić!" Druidka Meliel - "jest szeroko znana z hańby jaką okryła się ona, lub jej ród" - hańba ci, Morris ! Ekhm... Meliel.
  18. Następna kolejka już w najbliższą sobotę. Norwich vs Aston Villa Liverpool vs Southampton Newcastle United vs Hull City West Brom vs Sunderland West Ham United vs Everton Chelsea vs Fulham Arsenal vs Stoke City Crystal Palace vs Swansea Cardiff City vs Tottenham Hotspur Manchester City vs Manchester United
  19. Bez spoilerów ! Najnowszej części nie widziałem ale pamiętam podobną scenę z Pitch Black dlatego taka odpowiedź. Podp. Film sprzed kilku lat. Silne wątki kibicowskie.
  20. Wszystko przez nadmiar żelatyny w diecie.
  21. Every man for himself now

  22. Pantery z głuchym pomrukiem wydobywającym się z ich gardzieli zaczęły się zbliżać do waszej grupki. Z początku powoli, jakby oceniając sytuację by po chwili długimi susami zaatakować. Zwierzęta zignorowały wygłupy Kougi i zaatakowały Hidę. Jednak samuraj z Klanu Skorpiona dzięki swej szybkości ranić jedno z nich w momencie gdy znajdowało się w powietrzu po skoku w kierunku Hidy. Druga pantera jednak dosięgła celu obalając samuraja na ziemię. Jego ciężka zbroja zamortyzowała siłę uderzenia ale Nakazawa nie był w stanie dobrze napiąć cięciwy łuku ponieważ jego dłonie były zbyt poranione po wspinaczce i strzała minęła o włos swój cel. Przyniosła jednakże jeden efekt, zwróciła uwagę górskiego kota, który zamiast skoncentrować się na powalonym samuraju z klanu Kraba, zaatakował łucznika. Druga z panter, wytrącona z równowagi niespodziewanym ciosem, spadła niedaleko Hidy, tym groźniejsza, że ranna, a za cel obrała sobie Kougę. Jedyne co był w stanie zrobić Nakazawa to zasłonić się przed atakiem swoim łukiem i bronić się przed ostrymi jak sztylety zębiskami oraz pazurami twardymi jak skała, a podnoszący się z ziemi Hida stanął przed dylematem, którego ze swych towarzyszy wspomóc. Wybrał Nakazawę, a wyprowadzone z biodra szerokie cięcie kataną praktycznie przepołowiło panterę na pół. Kouga nie miał ułatwionego zadania chociaż z szerokiej rany na boku drugiej z pantery wyciekała w dużej ilości krew. Cała wasza trójka była także zmęczona i poobijana i gdy pantera zaatakowała samuraja Skorpiona zdołał wystawić katanę w taki sposób, że zwierzę nabiło się na ostrze ale zwaliło z nóg samuraja swym ciężarem. Walka była skończona. Skóry zwierząt są poharatane ale Kouga będzie w stanie co nieco uratować dzięki podstawowej umiejętności polowania, a na dodatek zdobyliście pewien zapas mięsa. Do przejścia masywu górskiego i zejścia w doliny zostało wam jeszcze cztery dni drogi solidnym tempem.
  23. Manchester United vs Crystal Palace 4:0 Palace jedyne punkty zdobyło wygrywając z Sunderlandem u siebie. Teoretycznie nie są najsłabszym z beniaminków ale tą drużynę czeka trudny wyjazd na OT gdzie urzędujący mistrz zamierza odnieść pewne zwycięstwo by nie tracić dystansu do czołówki. Na korzyść United przemawia także rozwiązanie problemów wewnętrznych drużyny - nowy kontrakt Naniego, uspokojenie Rooneya i wyleczenie przez niego kontuzji, a być może szansę gry dostanie Shinji Kagawa. W tym spotkaniu faworyt jest jeden. Aston Villa vs Newcastle United 3:2 Dłuższa przerwa od akurat w przypadku Aston Villi powinna podziałać pozytywnie. Zespół powinien przemyśleć czemu udało im się zwyciężyć na wyjeździe z Arsenalem, a potem odnieść dwie porażki. Newcastle to drużyna nie wyglądająca źle w rozegranych spotkaniach poza spotkaniem z Man. City ale też wciąż borykająca się ze zgraniem wszystkich obcokrajowców w składzie. Mimo wszystko stawiam nie na remis lecz minimalne zwycięstwo gospodarzy. Fulham vs West Bromwich 2:0 The Cottagers powinni zwyciężyć ponieważ grają na własnym stadionie z drużyną, która zdobyła do tej pory tylko jeden punkt. Jeśli się nie strzela żadnej bramki w trzech spotkaniach to znaczy, że coś jest nie tak, a symptomy o słabości WBA są widoczne dlatego mój typ na pewną wygraną gospodarzy. Hull City vs Cardiff City 0:0 Spotkanie dwóch beniaminków to dla każdego z nich świetna okazja by zdobyć cenne trzy punkty, o które z drużynami ogranymi w lidze, jest ciężko. Jednak gdy dwie strony się starają i żadnej nie dopomoże szczęście, kończy się zazwyczaj remisem. Obie drużyny znają się również doskonale z występów na zapleczu ekstraklasy angielskiej i ciężko im będzie się wzajemnie zaskoczyć. Stoke City vs Manchester City 0:2 Formę Stoke zawsze ciężko określić i to jak sobie będą radzić w danym sezonie. Jest to jednak typowa drużyna środka tabeli, a City od kilku lat - ścisła czołówka. Świetnie się spisują również nowe nabytki The Citizens wzmacniające i tak silny już skład. Jeśli nie będzie niespodzianki, powinni zwyciężyć faworyci czyli goście. Sunderland vs Arsenal 1:2 Kanonierzy to dziwna drużyna w tym sezonie. Przegrali z Villą ale potem odnieśli dwa zwycięstwa. Nie przeszkadzają im plotki o odejściu Wengera oraz kontuzja Podolskiego bo Giroud radzi sobie świetnie jako wysunięty napastnik. Sunderland będzie się starał wydostać ze strefy spadkowej ale mimo wszystko Arsenal wydaje się być w lepszej formie, a wygrana z odwiecznym rywalem, Tottenhamem, w derbach, powinna im dać dodatkowy zastrzyk pewności siebie. Tottenham vs Norwich 1:0 Porażka w derbach na pewno negatywnie wpływa na psychikę graczy Kogutów ale Norwich na wyjazdach nie jest tak groźne jak na własnym stadionie, a przewaga Spurs jeśli chodzi o skład nie ulega wątpliwości. I przerwa reprezentacyjna mogła też posłużyć na przyzwyczajenie się drużyny do faktu, że nie mogą już liczyć na umiejętności Bale'a oraz dać nieco luzu w grze bo i saga transferowa się skończyła i od derbów też już minęło trochę czasu. Everton vs Chelsea 1:1 W przypadku podopiecznych Mourinho przerwa od gier ligowych trwała trzy tygodnie, zaś Everton wciąż się scala w drużynę pod okiem nowego trenera, Martineza, w ligowych bojach. I The Toffees wciąż są niepokonani mając na koncie same remisy. Dodatkowo, piłkarze z Liverpoolu będą mieli przewagę gry przed własną publicznością i sądzę, że są w stanie nie dać się pokonać faworyzowanej Chelsea. Southampton vs West Ham United 2:1 Świętym dopisuje szczęście w początkowych kolejkach sezonu i na dodatek grają przed własną publicznością. Oba zespoły uzbierały taką samą liczbę punktów jak do tej pory i mierzyły się z podobnej klasy zespołami co sugerowałoby remis. Postawię jednak na minimalne zwycięstwo gospodarzy z uwagi na mniejszą liczbę kontuzji w drużynie. Młotom brakuje Cole'a, Downinga, Carrolla. Swansea vs Liverpool 1:1 Liverpoolczycy podtrzymują passę wygranych w stosunku jeden do zera ale taka passa nie może trwać wiecznie i w końcu gola stracą i nie wiadomo jak zespół zareaguje jeśli będzie przegrywać. Łabędzie, mimo nie najlepszego początku dysponują przyzwoitym składem, a Michael Laudrup ma wizję tego jak zespół ma wyglądać. Spotkanie rysuje się ciekawie jako spotkanie dwóch trenerów młodego pokolenia i drużyn, które choć dzieli już 6 punktów, wcale nie wydają się odstawać od siebie poziomem. A przynajmniej okaże się to po meczu.
×
×
  • Utwórz nowe...