Skocz do zawartości

Rorschach

Forumowicze
  • Zawartość

    2803
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Rorschach

  1. Na wyróżnienie w tej kolejce zasłużył FaceDancer, naprawdę wysoka celność typów. Ponieważ teraz jest przerwa na mecze reprezentacyjne - dokończenie eliminacji do Mistrzostw Świata w 2014 roku, czeka nas dwa tygodnie przerwy. Powrót na boiska angielskiej ekstraklasy - sobota, 19 października. Zachęcam jednak do typowania jak najwcześniej by nie zapomnieć o tym oraz by mieć czas na przygotowanie odpowiednich typów. Newcastle United vs Liverpool Arsenal vs Norwich Chelsea vs Cardiff City Everton vs Hull City Manchester United vs Southampton Stoke City vs West Bromwich Swansea vs Sunderland West Ham United vs Manchester City Aston Villa vs Tottenham Crystal Palace vs Fulham
  2. Rorschach

    Komiksy II

    W przypadku różnych pierścieni dużo zależy od właściciela, jego wyszkolenia w ich używaniu i tego jaką jest osobą. Zielone pierścienie bazują na sile woli ale siła i wytrzymałość fizyczna też mają wpływ na wytrzymałość konstruktów. Pisałem w poprzednim poście o tym, że pierścienie są podobne do siebie w wielu rzeczach. To prawda ale są też różnice (bo było by zbyt nudno). Na przykład czerwone pierścienie szału pozwalają na przeżycie ciosu/strzału etc. które niszczą serce właściciela. Oraz pozwalają na infekowanie innych szałem co powoduje przejście na stronę Korpusu Czerwonych Latarni. Żółty pierścień może mieć wgrane polecenia, które odtworzy nawet gdy właściciel nie ma go na palcu, potrafi także leczyć mniejsze obrażenia. Oczywiście, to nie wszystko, większość pierścieni to także uniwersalny tłumacz i ogólnie mają wiele różnych właściwości. Są też słabości jak na przykład to co wymieniłem wcześniej czyli fakt, że żółte pierścienie w obecności niebieskich tracą moc. Czy niebieskie najpotężniejsze... można tak powiedzieć zważywszy na to iloma cechami się charakteryzują. Pozwalają na bycie niewidzialnym, podróżowanie w czasie (odległość ograniczona siłą woli użytkownika), leczenie ran, posiadanie "sfery kieszonkowej" i dają odporność na działanie czerwonych, pomarańczowych oraz żółtych pierścieni. Wszystkich cech nie będę wypisywał ale to i tak brzmi imponująco. Oczywiście, mają też swoje słabości jak np. konieczność utrzymywania nadziei w sercu cały czas, bez przerwy i pełnię potencjału oferują tylko w obecności Zielonych Latarni. Chociaż niektórzy mogliby powiedzieć, że jednak to zielone pierścienie dają największą siłę bo kiedyś Hal Jordan, opętany przez Parallaxa (kosmiczną istotę istniejącą od bilionów lat będącą uosobieniem strachu)* sam jeden prawie zniszczył Ziemię i pół wszechświata oraz niemal całkowicie zniszczył Korpus Zielonych Latarni. *uosobieniem siły woli jest istota zwana Ion. Gdy przebywa w danej osobie nie wpływa na jego/jej zachowania i myśli, w przeciwieństwie do Parallaxa., Ogólnie, im dalej od środka (wyznaczanego przez kolor zielony) emocjonalnego spektrum tym pierścień danego koloru jest mniej neutralny, ma pewien wpływ na użytkownika.
  3. Rorschach

    Komiksy II

    Akurat kupuję run Geoffa Johnsa związany z Green Lantern Postaram się bez zbytnich spoilerów (chyba, że będziesz nalegał) i od początku. W skrócie: każdy korpus o danym kolorze związany jest z emocjonalnym spektrum, każdemu odpowiada dana emocja (poza kolorem czarnym i białym ale to dalsza część historii). Zielony to kolor woli, żółty to kolor strachu, pomarańczowy kolor chciwości, czerwony to kolor wściekłości/szału, fioletowy to barwa miłości (fiolet przechodzący w różowy), niebieski to kolor nadziei, indygo to barwa współczucia. Czarny to barwa śmierci, biały - życia. Jak powstały... rasa zamieszkująca planetę Maltus wyewoluowała w nieśmiertelne istoty, które potem nazwały się Strażnikami Wszechświata. Jednak w ciągu bilionów lat istnienia mieli na koncie kilka wpadek np. rozłam jaki doprowadził między innymi do tego, że część ich samic odłączyła się i stworzyła społeczeństwo Zamaron bo uważały, że odrzucenie całkowite emocji przez Strażników to bluźnierstwo. I później stworzyły korpus Star Sapphire (to, że odwołują się do miłości nie znaczy, że są dobre z natury). O drugiej grupie rozłamowców nie warto mówić, skupmy się na reszcie, Strażnicy stworzyli najpierw Manhunters - wysoko rozwinięte technologicznie roboty które miały pilnować porządku we wszechświecie. Wszystko szło dobrze ale po milionach lat wkradł się błąd w oprogramowaniu i roboty uznały, że skoro przestępstwa popełniają istoty organiczne to bez istot organicznych będzie porządek. Dokonały masakry całego gwiezdnego sektora numer 666, którą przeżyło tylko 5 istot. Strażnicy poradzili sobie z problemem, pozbawili sporej części umiejętności roboty i rozesłali po kosmosie (potem roboty zebrały się i stworzyły własne społeczeństwo, cały czas nienawidząc Strażników, Zielonych Latarni (co wykorzystał Sinestro w swej wojnie) i niechętnie odnosząc się do istot żywych)oraz postanowili stworzyć nowy korpus "gwiezdnych policjantów" - korpus Zielonych Latarni. I teraz się powoli zaczynają spoilery. Różnią się od siebie tym, że każdy użytkownik pierścienia danego koloru został wybrany z uwagi na inną cechę. Zielony - na siłę woli (dokładnie - umiejętność przezwyciężania wielkiego strachu), żółty - zdolność szerzenia wielkiego przerażenia, fioletowy - zdolność odczuwania wielkiej miłości i tak dalej i tak dalej. Każdy korpus ma też swoją przysięgę i inne zasady postępowania oraz każdy korpus ma przydzielonych członków wedle sektorów na jaki podzielony jest znany Wszechświat (np. system gwiezdny Vegi to miejsce pod kontrolą Pajęczej Gildii i tam bardzo nie lubią Latarni...). Wszystkie działają podobnie, dają zdolność latania, przemieszczania się po wszechświecie dzięki skokom podprzestrzennym, pozwalają komunikować się z innymi członkami danego korpusu i tworzyć różnorakie konstrukty zależne od wyobraźni właściciela oraz wymagają ładowania co 24 godziny lub gdy się z jakiegoś powodu zacznie wyczerpywać energia pierścienia (np. gdy zostanie przez kogoś wyssana). Niektóre pierścienie mają wpływ na pierścienie innego koloru - białe na czarne, niebieskie na żółte (czyli np. ich obecność zakłóca komunikację między użytkownikami pierścieni strachu). A żeby wytłumaczyć skąd ich tyle się wzięło to niestety wiele spoilerów się musi pojawić. Bo to cały ciąg przyczynowo-skutkowy wydarzeń jakie doprowadziły do Wojny Światła i czegoś co w Księdze Oa (planecie-siedzibie Strażników Wszechświata) było zapisane jako proroctwo Najczarniejszej Nocy. A potem i tak się jeszcze co nieco pozmieniało. Powiem tylko o żółtych pierścieniach Sinestro Corps - Sinestro był przyjacielem Abin Sura, kolesia który rozbił się na Ziemi i przekazał swój zielony pierścień Halowi Jordanowi i był także najlepszym z najlepszych w Korpusie Zielonych Latarni. Jednak na swojej planecie, Korugar oraz w swoim sektorze zaprowadził rządy żelaznej ręki by utrzymać porządek, a gdy Hal Jordan to odkrył i doniósł Strażnikom, Sinestro został wyrzucony z Korpusu Zielonych Latarni. Jednak nie zrezygnował ze swych planów i knując zemstę przeciwko Strażnikom i Jordanowi, przy pomocy Anty-Monitora, stworzył na planecie Qward wielką żółtą latarnię, na kształt tej na Oa i stworzył żółte pierścienie strachu (który w jego mniemaniu jest idealny do utrzymania porządku) i gdy zebrał odpowiednio dużą armię (rekrutując najgorszych złoczyńców jakich znał wszechświat), rozpoczął wojnę. Wojnę znaną jaką Sinestro Corps War. Nie wiedział jednak, że dzięki temu zaczęło się wypełniać proroctwo mające doprowadzić do Blackest Night i zaczęły się stopniowo pojawiać różne korpusy, różnych kolorów, w tajemnicy przed resztą. Ale to materiał na długą i pełną spoilerów opowieść.
  4. Sceny w lesie naprawdę dobre ale ogólnie momentami zbyt mocno się czuło klimat "Straży przybocznej" i "Za garść dolarów". Mimo wszystko jednak jako całość, film dobry i zachowujący atmosferę filmu gangsterskiego. Ot, solidna robota.
  5. "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają", pisał w XVI wieku Mikołaj Rej. Dla tych co nie wiedzą, chodziło mu o fakt, że Polacy nie posługują się gęsim językiem (łaciną) lecz mają swój własny, piękny język. Polska ogólnie nie ma się czego wstydzić, a Polacy powinni być dumni ze swojej kultury i niektórych historycznych momentów, a potępiać w czambuł te czarne karty historii, które sami na siebie sprowadziliśmy. W przypadku Stanów Zjednoczonych, kraju, który ma krótką historię, komiksy i komiksowi superbohaterowie spełniają rolę "nowej mitologii" i mają swój duży udział w budowaniu dumy narodowej, szczególnie przez takie postacie jak Superman czy Kapitan Ameryka. Ten wpis poświęcę na przybliżenie sylwetek polskich komiksowych superbohaterów (bez komiksów internetowych) i zastanowienie się co kryje się za ich postaciami. Mały Iron Man. Ponieważ niektórzy są superbohaterami od urodzenia, a nawet Superman był kiedyś Superbaby i Superboy'em. Za pierwszego poważnego polskiego superbohatera komiksowego, w ścisłym znaczeniu tego słowa można uznać Orient Mena stworzonego przez Tadeusza Baranowskiego w 1976 roku. Znany z zakręconego i absurdalnego humoru artysta stworzył postać odpowiadającą czasom PRL i filmom Barei, superbohatera, który nie ma żadnego sprecyzowanego życiowego celu poza ładowaniem się w różne, przedziwne sytuacje. Jednak jak na superbohatera przystało, latać potrafi, nosi pelerynę oraz maskę. A do tego "śmieszy, tumani, przestrasza". Od razu na początku dowiadujemy się także jak poruszać się w gąszczu zawiłości świata superbohaterów: "Menów dzielimy podobnie jak kawę na: Super menów, Wyborowych menów i Orient menów.". Chociaż te kilka historii narysowanych po 89 r. już tak nie bawi to jednak subtelne nawiązania kulturowe są czytelne dla inteligentnego czytelnika, a ponieważ, jak widać po przykładzie filmów Barei, humor nawiązujący do absurdów PRL się nie zestarzał, warto sięgnąć po Orient-Mena. Szczególnie, że wszystkie historie z nim zostały wydane w "Orient Men Forewer Na Zawsze", w cenie poniżej 20 zł. "Z czego pani wróży ? - Z chęci zysku". W przenośni i dosłownie. Kolejnym i chyba najbardziej znanym i uznanym jest niejaki WilQ, stworzony przez braci Minkiewiczów. Postrach opolskich osiedli i blokowisk, obrońca Opola, wyznawca zasady "tłuc buców", a w ciągu dnia pracownik agencji reklamowej "Oko" gdzie za pomocą ctrl+c i ctrl+v kopiuje teksty z Worda do Corela. Zdecydowanie antypatyczny typ, kobieciarz i alkoholik klnący ile wlezie ale nieźle gra w Quake III Arena, umie latać, grać na gitarze i mówić po japońsku. Jego sąsiadami są Mikołaj - umiejący dotykać okiem i posiadający uśmiechnięty brzuch oraz Alc-Man, wiecznie uśmiechnięty superbohater tak rzadko używający mocy, że nikt nigdy o nich nie słyszał. Wrogowie Wilqa to np. były kumpel z liceum, Entombed (superzłoczyńca na urlopie), Dr Wyspa i inni. Co zatem wyróżnia tego superbohatera i sprawia, że ukazało się kilkanaście albumów jego przygód ? Przede wszystkim humor, który choć nie jest zbyt wysublimowany dociera do szerokiego grona odbiorców i kojarzy się z dziełem "Śledzia" Śledzińskiego pt. "Osiedle Swoboda" (gorąco polecam, każdy dodruk rozchodzi się jak ciepłe bułeczki) bo do tego bliżej większości Polaków, do blokowisk, używek (niestety), codziennych problemów i kiepskiej pracy. Cóż, poprawności politycznej w tym komiksie się nie znajdzie ale chyba nie bez powodu takie seriale jak South Park cieszą się popularnością. Temat na forum: http://forum.cdactio...opic=52607&st=0 Niejaki Ratman, również superbohater, wyszedł spod ręki Tomasza Niewiadomskiego i największą popularność (jeśli można tak to ująć) miał w latach 90 gdy jego przygody, polegające głównie na spotykaniu historycznych postaci (Kopernika, Van Gogha i innych) i szerzeniu chaosu, ukazywały się w miesięczniku Nowa Fantastyka, a później zostały wydane w 3 zbiorczych albumach. Postury raczej nikczemnej, Ratman powstał w wyniku wybuchu atomowego, który połączył geny Myszki Miki, szczura oraz profesora X. Szczerze mówiąc, na tle innych prezentowanych tu superbohaterów w dzisiejszych czasach należy uważać tą postać wyłącznie za ciekawostkę chociaż czas poświęcony na zapoznanie się z jego przygodami nie jest czasem straconym. Komiksowy magazyn "Produkt" ukazujący się w latach 1999-2004 był miejscem narodzin wielu superbohaterów. Tam debiutował WilQ, tam też narodził się Człowiek Paroovka oraz pierwsza polska drużyna superbohaterów czyli Liga Obrońców Planety Ziemia. Są to kolejne komiksy z jajcarskim podejściem do tematu czego dowodem są nie tylko sami bohaterowie ale i ich przeciwnicy tacy jak Człowiek Grzyb zarażający grzybicą, Grand Banda (korpus moherowych beretów), Gang Wąsaczy czy Piec Kaflowy - wszyscy stają przeciwko Człowiekowi Paroovce. Jego przygody zostały wydane w trzech albumach, a rysunki i scenariusze są dziełem Marka Lachowicza. Liga Obrońców Planety Ziemia to dzieło KRL (Karola Kalinowskiego), komiks będący w zamierzeniu satyrą na amerykański styl superbohaterstwa. Jej członkowie - Mister Modelina, Człowiek Qra, Manto oraz Dr X mieli okazję, prócz występów na łamach "Produktu", zagościć ze swymi przygodami w dwóch albumach. Mamy również w Polsce postać pasującą do kategorii: antybohater. To Likwidator, radykalny anarchista i ekolog który ma w tzw. głębokim poważaniu wszystkie autorytety i nie ma dla niego żadnych świętości, a kontrowersja to jego drugie imię. Przykład ? Chociażby komiks o Katastrofie Smoleńskiej. Bywał także w Hiszpanii podczas wojny domowej, na Ukrainie w 1920, a także, jak pokazuje załączony obrazek, na Euro 2012. A ponieważ określanie się mianem Likwidatora zobowiązuje, solidne dawki, pardon my french, rozpierduchy, gwarantowane. Za rysunki i tekst, podobnie jak w przypadku powyższych komiksów, odpowiada jedna osoba - Ryszard Dąbrowski. Temat na forum: http://forum.cdactio...showtopic=22364 Nowe metody motywacyjne zostaną wprowadzone już przed najbliższymi eliminacjami. Po eliminacjach zostanie wprowadzony nowy skład reprezentacji. Czy jednak jesteśmy skazani na humorystyczne, satyryczne podejście do tematu? Odpowiedź brzmi: Nie. Mamy też kilku polskich superbohaterów "na poważnie". Pierwszy z nich to Bler autorstwa Rafała Szłapy. Bohater rodem z Krakowa zyskuje nadnaturalne zdolności (takie jak spowalnienie czasu czy rentgenowski wzrok) po wypadku samochodowym, który sprawił, że wylądował w szpitalu. Ale być może wypadek tylko odblokował ukryte zakątki pamięci... a może tajna agencja rządowa wykorzystała pobyt bohatera w szpitalu by przeprowadzać na nim eksperymenty? Czytelnik musi się tego sam dowiedzieć. Wydane zostały trzy albumy, czwarty w przygotowaniu. Dopracowane rysunki, rozwijająca się z biegiem czasu fabuła - tu już widać, że to komiks na serio. Na blogu poświęconym komiksowi zazwyczaj są publikowane prace osób rysujących głównego bohatera ale ostatnio twórca ogłosił konkurs na historię do której stworzy rysunki. Szczegóły na facebookowym profilu Blera: https://www.facebook.com/Blerkomiks Drugi to Biały Orzeł. Znów dzieło braci, Adama i Macieja Kmiołków, którzy powołali do życia superbohatera z krwi i kości. Supermoce (nie jest to warunek konieczny ale...) - są, superwrogowie - są, kreska przypominająca amerykańskie komiksy - jest, wydawanie komiksu w formie zeszytów - jest. Superbohaterski origin (nasz protagonista, Aleks Poniatowski staje się superbohaterem po zażyciu specjalnego serum, a dodatkowo korzysta z gadżetów) - jest. Złowroga organizacja TechCorp - jest. Miejscami bywa nieco siermiężnie i właściwie wszystko zostało skrojone według wzorców zza Atlantyku ale całość jest całkiem niezła i chyba Białemu Orłowi udało się wpasować w polskie realia chociaż jak sobie seria poradzi to się okaże bo ukazało się do tej pory tylko pięć zeszytów. Syrenka Warszawska przesyła pozdrowienia. I na koniec najświeższy gość w galerii polskich superbohaterów. Jan Hardy. Chłopaczyna zamiast raz sierpem raz młotem lać czerwoną hołotę, leje raz pięścią lewą, raz prawą. Tą drugą zapewne preferuje bardziej z powodów ideologicznych. Wraz z oddziałem podobnych sobie "hardych", posiadających niezwykłe moce ludźmi, zwanym R.O.T.A. walczy z komunistycznym okupantem tuż po II Wojnie Światowej. Czy jest to tylko chęć zbicia kapitału na segmencie rynku związanym z prawicą i środowiskami patriotycznymi czy nasz superbohater zagości na dłużej w panteonie polskich superbohaterów - czas pokaże. Jednak recenzje jakie czytałem były umiarkowanie pozytywne, kreska nienajgorsza (znów za całość odpowiada jedna osoba - Jakub Kijuc) zatem być może warto dać Hardemu szansę. Gdy zapoznaliśmy się już z polskimi superbohaterami jacy przemierzali stronice wydanych albumów, trzeba sobie zadać pytanie, na jakiego superbohatera Polska zasługuje. Wiemy na jakiego zasługuje Gotham. I czy w ogóle jest miejsce na polskiego superbohatera komiksowego? Wyrośli przecież oni z kultury amerykańskiej, a u nas ani komiksy nie są tak popularne ani nie ma właściwie gruntu pod ich przybycie. Z kim mają walczyć ? Z "grupą trzymającą władzę" ? Z mafią, której podobno (hehe) w Polsce nie ma ? Prawdziwymi superbohaterami są przecież ludzie, których widzimy na codzień, strażacy, lekarze, nauczyciele i inni. Wiemy, że bohaterowie "z jajem" tacy jak Kapitan Polska czy Kapitan Bomba oraz wymienieni przeze mnie w tym wpisie, mają rację bytu jako komentatorzy naszej rzeczywistości i loża szyderców jednakże moim zdaniem jest jeszcze miejsce na innego, polskiego superbohatera. Mało mamy takich wzorców w historii i widząc szarą rzeczywistość chcielibyśmy radykalnej zmiany na lepsze, od zaraz, a to przecież robota dla Superma... superbohatera. Czy któryś z tych "poważnych" superbohaterów tą lukę zapełni ? Nie sądzę ale kto wie... życzyłbym sobie by pojawił się taki polski superbohater, na kształt Kapitana Ameryki czy Kapitana Brytanii bo nie tylko byłby jednym z symboli patriotyzmu (jakimi są np. wszyscy nasi sportowcy odnoszący sukcesy) ale też świadectwem tego, że polski rynek komiksowy rozwinął się i ma się dobrze. Na koniec, jak rozpoznać superbohatera i czy Super Mario nim jest.
  6. Manchester City vs Everton 1:1 Citizens grają bardzo nierówno, w każdym meczu notują inny rezultat niż w poprzednim. Widać, że jeszcze trener Pellegrini musi popracować nad ustabilizowaniem formy by myśleć o zdobyciu mistrzostwa. Niespodziewana porażka z Aston Villą powinna zmobilizować gospodarzy ale na ich drodze stają The Toffees, drużyna niepokonana w tym sezonie jako jedyna z całej stawki ligowej oraz będąca od trzech spotkań na zwycięskim szlaku. Biorąc dodatkowo pod uwagę historycznie dobre wyniki Evertonu w starciach z City stawiam na wyrównany mecz zakończony podziałem punktów. Cardiff City vs Newcastle United 2:1 W Walii ciężko się gra przyjezdnym, a Cardiff prezentuje się nieźle, biorąc chociażby pod uwagę fakt, że udało im się wygrać z Manchesterem City. Newcastle jest na podobnym poziomie, ostatnio przebudzili im się niektórzy zawodnicy jak np. Remy złapał dobrą formę i ten mecz zanosi się na taki gdzie szalę zwycięstwa przeważą detale. Ponieważ dla Srok jest to mecz wyjazdowy, stawiam na wygraną Cardiff City. Fulham vs Stoke City 1:1 Fulham było w ostatniej kolejce blisko remisu ale świetny strzał gracza Cardiff pozbawił ich punktu. The Cottagers notują słaby start sezonu i kibice oczekują, że zespół wreszcie zacznie przynosić punkty. Stoke to drużyna prawie nieobliczalna ale będąca w zasięgu możliwości gospodarzy dlatego, chociaż nie sądzę by przyjezdni poddali się bez walki, Fulham stać na conajmniej punkt w tym spotkaniu. Hull City vs Aston Villa 1:2 Gospodarze doznali dużej straty ostatnio, ich najlepszy zawodnik - Brady dostał przepukliny i nie wystąpi przez miesiąc. W związku z tym siła ofensywa zespołu mocno ucierpi, a Aston Villa pokazała, że już sobie potrafi poradzić bez ich motoru napędowego czyli Benteke. Na dodatek goście mają na rozkładzie wygrane z Arsenalem i City, a dwie z 3 porażek odnieśli z równie silnymi zespołami dlatego w tym starciu są faworytem i stawiam na zwycięstwo przyjezdnych. Liverpool vs Crystal Palace 2:0 Ian Holloway może szybko się pożegnać z posadą menedżera Crystal jeśli dalej będą notować takie wyniki. Niesłusznie, biorąc pod uwagę to co zrobił dla klubu ale jedna wygrana i pięć porażek chluby nie przynoszą na sześć meczy rozegranych. Liverpool jest w dobrej formie, jego zawodnicy również, wrócił Suarez, Sturridge gra na swoim wysokim poziomie i na dodatek mecz odbędzie się na Anfield Road, to wszystko mocno przekonuje by postawić na wygraną gospodarzy. Sunderland vs Manchester United 0:3 Spotkanie z najsłabszą drużyną w lidze, mającym na koncie pięć porażek i jeden remis Sunderlandem to świetna okazja do odbudowania pewności siebie dla będącego w małym dołku Man. Utd. Po wyleczeniu lekkiego urazu do gry wraca Robin Van Persie co dodatkowo wzmocni ekipę gości, a z takimi graczami jak on czy Rooney, Diabły nie powinny mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa. Norwich vs Chelsea 0:2 Chelsea to za wysokie progi dla Kanarków. Forma nieustabilizowana, a przed nimi ciężkie mecze z Arsenalem, Manchesterem City i właśnie teraz z Chelsea. Podopieczni trenera Mourinho są dobrze prowadzeni pod względem taktycznym, jest wiele wariantów prowadzenia akcji na boisku i są zdecydowanie lepsi piłkarsko od tego co oferują piłkarze Norwich. Southampton vs Swansea 2:2 Święci są na fali ale każda passa się musi kiedyś skończyć. Łabędzie to solidna drużyna z dobrymi zawodnikami, być może trener Laudrup zacznie dawać więcej szans Bony'emu. Southampton słynie z dobrej obrony w czym duża zasługa naszego bramkarza, Artura Boruca jednakże wydaje mi się, że będzie to wyrównany mecz dwóch równych sobie drużyn i zakończy się podziałem punktów. Tottenham vs West Ham United 2:0 Młoty zagrały już spotkania z łatwiejszymi rywalami i nie zdobyły zbyt wielu punktów. Teraz mierzą się z Tottenhamem w derbach, a następnie czeka ich mecz z City. Posada trenera Allardyce'a może jeszcze się nie chwieje ale kibice raczej nie będą po tym meczu zadowoleni ponieważ to gospodarze są faworytem. Spurs jedyną porażkę odnieśli z będącym w świetnej formie Arsenalem i trzymają się w ścisłej czołówce ligi i na dodatek będą mieli przewagę zapewnioną przez doping własnej publiczności. West Bromwich vs Arsenal 1:2 Arsenal ma szansę na dziewiąte z rzędu wyjazdowe zwycięstwo, a od czasu porażki w pierwszym meczu sezonu wygrywają bez przerwy co daje im pozycję lidera. WBA zawsze jest groźne co pokazało w meczu na OT z United ale czy Sessegnon znowu będzie miał "dzień konia" ? Nie jestem przekonany, a na dodatek gospodarze wciąż mają sporo kontuzjowanych zawodników dlatego postawię na wygraną podopiecznych Arsene'a Wengera.
  7. Dobry wpis. Tylko ostrzegaj przed tym mega spojlerem na końcu. I kilka razy jest "Klark" zamiast "Clark". Poza tym, intencje bohaterów mogą być zaskoczeniem tylko dla nieznających komiksów ale sam film naprawdę fajny i recenzja również.
  8. Manchester City vs Everton Cardiff City vs Newcastle United Fulham vs Stoke City Hull City vs Aston Villa Liverpool vs Crystal Palace Sunderland vs Manchester United Norwich vs Chelsea Southampton vs Swansea Tottenham vs West Ham United West Bromwich vs Arsenal
  9. @Shadow - zależy jakie klimaty sprawiają, że nie możesz się oderwać od ekranu. Ja seriale robione przez poddanych królowej Elżbiety lubię oglądać, szczególnie kryminały o bardzo gęstej atmosferze i bez wesołych akcentów. Taki był mini-serial "Shadow Line" (coś dla Ciebie ) - na dodatek miał mocne zakończenie, taki też jest "Luther". Tak, "Falę zbrodni" na Polsacie też się oglądało, niezły serial jak na polskie warunki Za "Gotham" ma odpowiadać scenarzysta "Rzymu" i "Mentalisty", Bruno Heller ale nie za bardzo wiadomo coś na temat fabuły. Ma się koncentrować na pracy policji w Gotham i mają się pojawiać superzłoczyńcy i zapewne też gościnnie jakiś superbohater ale raczej większy nacisk na policję i sylwetkę Gordona. Z tych strzępków informacji można wywnioskować, że prequelem Batmana na pewno nie będzie. A, byłbym zapomniał, będzie też serial na kształt "Arrow" tylko z postacią Flasha, zatytułowany "The Flash". Także, przyszłość rysuje się ciekawie.
  10. Dzięki, przydadzą się takie życzenia Z wydaniami po polsku może być problem z dostępnością ponieważ nakłady nigdy nie są wysokie i po paru latach już nie da rady kupić (a szkoda ponieważ takie historie jak "Co się stało z zamaskowanym krzyżowcem?" są świetne). Także, z tego segmentu bym doradzał wybrane historie z Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela (jak np. te które wymieniłem plus np. "Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz" w dwóch tomach [chociaż ma być film, więc nie wiem czy warto]), a od DC to polecam zdecydowanie "Batman: Trybunał sów" + "Miasto sów" - jeden tom z allegro, a drugi w promocji na sklep.gildia.pl za 56 zł i razem spełnią warunek cenowy. Jeśli jednak poszerzysz zakres poszukiwań o komiksy po angielsku to wybór będziesz miał bardzo szeroki, w różnych cenach i różnych bohaterów, w tym oczywiście to co wymieniłem wcześniej.
  11. @BS - Nie zapominaj, że do listy seriali wartych obejrzenia, których wciąż są nagrywane nowe sezony należy doliczyć: "Sherlock", "Luther", "Synowie Anarchii", "Homeland", "Zakazane Imperium", "Żywe Trupy". Dodajmy do tego dłuuugą listę zaległości serialowych, polskich (przykładowo, Ekstradycja, Glina czy Daleko od szosy same się nie obejrzą) i zagranicznych oraz fakt, że stacje telewizyjne szykują nam nowe pomysły na seriale to rzeczywiście można mocno narzekać na to, że doba nie jest z gumy. Z nadchodzących seriali "komiksowych" to prócz już wyświetlanego "Marvel Agents of S.H.I.E.L.D." podobno szykowany jest serial z agentką Carter (znaną z pierwszego filmu o "Kapitanie Ameryka") a od DC mają się pojawić serial o Johnie Constantine pod tytułem... <werble> Constantine i serial pt. Gotham mający opowiadać o losach komisarza Gordona zanim został komisarzem i przed wydarzeniami z filmów Christophera Nolana.
  12. Powinieneś właściwie podać więcej informacji takich jak to czy mogą być po angielsku, czego oczekujesz od superbohatera i jaki masz górny limit cenowy. Czasami też dany komiks, mimo iż historia jest zamknięta w jednym tomie, dwóch, lepiej smakuje gdy zna się bardziej daną postać. Od siebie mogę polecić takie komiksy jak np. z Batmanem "Rok Pierwszy", "Powrót Mrocznego Rycerza", "Zabójczy żart" czy też "Trybunał sów" - jego kontynuacja szykuje się smakowicie, a już niedługo będzie wydana po polsku jako "Miasto sów". Jeśli lubisz Iron Mana to pakiet "Extremis" + "Pięć koszmarów" powinien cię zadowolić. Z Supermana polecam np. "Red Son" - osadzony w alternatywnej rzeczywistości komiks gdzie Superman jako niemowlę ląduje w ZSRR, nie w USA, "All-Star Superman" (mnie nie zachwycił ale wiele osób chwaliło) lub np. dwa tomy "Superman Earth One" - też inny świat niż nasz. Podobnie, "Batman Earth One" - na nowo opowiedziana historia narodzin Mrocznego Rycerza. Jeśli wolisz Spider-Mana to polecam wydany w trzech tomach zbiór krótkich opowieści z nim pt. "Splątana sieć", naprawdę dobre. Z Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela - "Narodziny Venoma", klasyczna historia oraz "Ostatnie łowy Kravena". Z "Zieloną Latarnią" to np. "Wanted: Hal Jordan" albo "Secret Origin". Najwięcej takich historii nie układających się w dłuższą całość znajdziesz u Batmana. Dlatego do listy dorzucę jeszcze np. "Złamane miasto", "Azyl Arkham". Inna sprawa jak się rzecz miewa z dostępnością tych komiksów. Ale jeśli się angielskiego nie boisz to możesz szukać promocji w takich sklepach jak Multiversum czy Atom. W Atomie np. parę tygodni temu widziałem "Batman: Anarky" za 20-kilka złotych, nie znam wprawdzie tego komiksu i teraz już mają inną ofertę w dziale 'promocja' ale tak jak pisałem na początku, sam musisz stwierdzić co ci odpowiada.
  13. Na sukcesy z Fergusonem trzeba było czekać kilka lat. Wprawdzie teraz Moyes dostał drużynę będącą na topie ale jednak mającą swoje wady, w zamyśle - perspektywiczną. Ferguson też miał swoje wady i jego też obwiniam za oddanie mistrzostwa City różnicą goli. Najbardziej tajemnicza sprawa to letnie okienko transferowe i ostatecznie transfer tylko jednego Fellainiego ale zarówno drużyna jak i trener mają u mnie kredyt zaufania. Póki co widać, że Moyes testuje. Grał Fabio, grał Evra, dziś Buttner wyszedł w składzie, na początku sezonu nie grał Kagawa, teraz dostaje szanse tak jak Januzaj... zobaczymy jaki skład i styl się wyklaruje i jak długo United pociągnie we wszystkich rozgrywkach. Myślę, że realnie patrząc to zdobędziemy jedno trofeum w tym sezonie, albo zero. Ale drugą Chelsea się nie staniemy, przynajmniej dopóki Ferguson będzie czuwał nad namaszczonym przez siebie trenerem. Zmieni. Nie raz widziałem w meczach Tottenhamu jak Bale niósł na swoich barkach ciężar gry, u nas też się zdarzało, że genialny występ Rooneya, Ronaldo czy innego zawodnika, przyniesie drużynie punkty mimo iż reszta grała piach. Trzeba jednakże mieć też trochę szczęścia. W tym meczu szczęścia też nam zabrakło (np. przy główce Andersona i poprzeczce, gdzie sędzia na dodatek gwizdnął spalonego jakiego nie było). Sessegnon naprawdę zagrał w tym meczu rewelacyjnie i napędzał wszystkie akcje West Bromwich. Oczywiście, nasza drużyna zagrała słabo, o czym wspominałem w poprzednim poście ale wynik mógł być inny gdyby nie takie detale. Buttner nie jest jeszcze do wywalenia z drużyny ale na pewno póki co nadaje się na Capital One Cup i FA Cup. Czy na skrzydle... z braku dużego wyboru, może być. Tylko za bardzo stres go zżera i chce grać tak jak w swym debiucie gdzie gola strzelił (wchodzić głęboko w pole karne, kiwać się z obrońcami itd.). Ferdinand - ok, na ławce ale w drużynie być musi bo ma na nią świetny wpływ i ogromne doświadczenie jakie może przekazywać młodszym. I stać go na świetną formę. Partnera Vidica już mamy, po to kupowany był i Jones i Smalling, a jest jeszcze przecież Evans. Co do Younga to zgoda, jego bym wywalił bez żalu, za bardzo go kojarzę z nurkowaniem i schematyczną grą oraz byciem bez formy przez większość czasu i kontuzjami.
  14. Nie przesadzaj. Oglądałeś mecz z Liverpoolem w Capital One Cup ? Ja oglądałem i gra wyglądała naprawdę dobrze. Zawodnicy szli do przodu, akcje były rozgrywane kombinacyjne, widać było zaangażowanie i nastawienie na ofensywę, a gol Chicharito ładny. Teraz wyszedł prawie ten sam skład ale niestety wyglądało to gorzej w drugiej połowie, pierwsza jeszcze na poziomie. Spodobał mi się jeden z plakatów na Old Trafford z podobizną Moyesa i napisem: "Chosen One". To jednocześnie nawiązanie do Mourinho i tego, że Ferguson namaścił Moyesa na swego następcę. Może się okazać, że słusznie, może się okazać, że nie. Jednak trzeba dać mu szansę i nie oczekiwać, że od razu będą sukcesy. Po ogłoszeniu nazwiska nowego trenera i wynikach meczy z tournee sam się nastawiałem na walkę o Top 4, może nawet 5 miejsce bo konkurencja jest mocna, a nasz menedżer ma przed sobą ogromne wyzwanie i dopiero się uczy pracy w United. Stać nas na obronę mistrzostwa ale jeśli zajmiemy niższe miejsce to też żadnej tragedii nie będzie. Najważniejsze by drużyna szła w dobrym kierunku i młodzi piłkarze dostawali szanse. Poza tym, jakie lanie od WBA? Mecz przegraliśmy po głupich błędach w obronie i dzięki genialnej formie Stephane'a Sessegnona, który dwoił się i troił. Jak wspominali komentatorzy Setanta Sports, żeby wygrać mecz trzeba mieć z 7 piłkarzy grających na swym poziomie, a dziś cała drużyna z nielicznymi wyjątkami (Nani, De Gea, Rooney) grała mocno poniżej swoich możliwości. Owszem, porażka boli bo pierwsza na OT z WBA od 1978 roku ale to jeszcze nie koniec świata, oceniać będziemy mogli dopiero na półmetku sezonu, w zimie. No i nie mogę się zgodzić, że parę lat temu z City przegraliśmy mimo iż graliśmy wyśmienicie. Sami oddaliśmy im ten tytuł wtedy głupimi stratami punktów, mecze z Blackburn i Newcastle to nie były wyjątki. W chwili obecnej do wywalenia: Anderson (stały gość w mojej rubryce "do odstrzału"), tragicznie dziś zagrał też Buttner i Ferdinand. W ich miejsce Fellaini i Evra, Jones przesunięty do obrony (lub Smalling) i na skrzydło Welbeck. I można grać.
  15. Phi... każdy wie, że Jedi są fajni bo korzystają z Mocy. Miecz jest tylko zwiększeniem stopnia fajności. W końcu, z czego jest pamiętany Lord Vader, z tego, że przeciął mieczem Obi-Wana i walczył z własnym synem czy raczej z duszenia wykonanego na jednym z oficerów Gwiazdy Śmierci? A za wpis, strzałeczka 1UP
  16. "Dark Knight Returns" to prawdziwie rewelacyjny komiks. Jednakże przestrzegam każdego przed jego kontynuacją - "Mroczny Rycerz Kontratakuje" to koszmarek jaki ciężko wyrzucić z pamięci po przeczytaniu. Niestety. Na tej historii nie ale Batman nie raz był zastępowany przez inne osoby. W "Batman Beyond" był to Terry McGinnis, po wydarzeniach z był Dick Grayson, obrońcą Gotham przez moment był Azrael, Batwoman... Inna rzecz, że Frank Miller był prekursorem w tym zakresie.
  17. Czemu nie nogą od stołu ? Oh, wait, dwie zostały zabrane przez państwo, w podatkach
  18. @Iselor - a jak Platforma będzie pod ścianą to może zmieni ordynację i obniży próg wyborczy by zaszkodzić PiS-owi. [serious mode off]
  19. Ruch Narodowy pewnie nie wystartuje w wyborach. Ale KNP brakuje wyrazistych twarzy. Michalkiewicz się nie udziela politycznie już, a dyskutant świetny i merytoryczny i poza Korwinem nikt nie słyszał o działaczach KNP. Na niekorzyść tej partii działa też to, że Korwin startował chyba w każdych wyborach na różne stanowiska i w całym kraju. Tak jakby marzył o sklonowaniu się bo "partia to ja". Wg mnie powinni wypromować jedną czy kilka osób, które byłyby lokomotywami w regionach (bo pewnie nie uda się zebrać podpisów by wystawić listy w całym kraju). Sommer to bardziej publicysta niż polityk i też ma na koncie porażkę wraz zprojektem Libertas.
  20. @Iselor - nie byłbym takim optymistą bo konkurencja jest spora. Republikanie, Partia Libertariańska, UPR jako część Ruchu Narodowego (jeśli wystartują w wyborach). Poza tym, KNP tak jak PiS, daleko nie zajedzie na jednej wybijającej się postaci. Np. Konrad Berkowicz w starciu z Rozenkiem z Ruch@ Palikota w Tak czy Nie mógł np. innych argumentów użyć i zmiażdżyć kolesia ale wyszło średnio.
  21. JKM to ktoś kto ciągnie tą partię do dołu, nie do góry. Często mówi słusznie ale raz, że daje się łatwo złapać w pułapkę przykładów typu "za Hitlera budowali autostrady" a dwa, że łatwo go wyprowadzić z równowagi w dyskusji czego dowodem Tak czy Nie z nim i Ikonowiczem i związkowcami.
×
×
  • Utwórz nowe...