Jump to content

Rorschach

Forumowicze
  • Posts

    2,803
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Rorschach last won the day on October 26 2013

Rorschach had the most liked content!

Reputation

190 Znakomita

About Rorschach

  • Rank
    Bohater komiksu
    Ent

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. Dwuczęściowy rebus: @down - nie. Podpowiedź: Film dość stary, rebus nie jest trudny. Wystarczy połączyć oba obrazki w tytuł składający się z dwóch wyrazów.
  2. Rorschach

    Komiksy II

    @8azyliszek - kupiłem "Ostatnie Łowy Kravena", "Marvels" - z tych pozycji jestem wielce zadowolony, "Iron Man: Demon w butelce" i "Spider-Man:Blue" - te tomy mnie zawiodły. Poza tym wpadły w mi w ręce "Narodziny Venoma" i "Saga Mrocznej Feniks" z WKKM i udało mi się także przeczytać "Astonishing X-Men: Obdarowani" i "Astonishing X-Men: Niebezpieczni" (+ tom 3), "Tajną Wojnę", "Iron Man: 5 Koszmarów", "Ród M" i "Wojnę Domową" - wszystko od Muchy. Jeżeli Kolekcja dalej będzie szła jak edycja brytyjska to trudno, do wielu wydatków w październiku będzie trzeba dorzucić Eternals (nie mam pojęcia czemu tam dodajesz "h"). Poza tym interesuje mnie "Old Man Logan" i "Doctor Strange: The Oath". Jeśli po wydaniu wszystkich tomów będą chcieli rozszerzyć kolekcję to chętnie kupię coś z Deadpool'em, "Doctor Strange: A Nameless Land, A Timeless Time" i "Nick Fury Agent of SHIELD". Ewentualnie może coś z Amazing Spider Man mnie przekona. @DarthMetalus - zawyżasz, w mojej opinii. Trochę to wygląda jakbyś odjął od skali oceny od 1-3. Rozumiem bo ciężko wystawić jakiemuś komiksowi np. 2/10, unika się zresztą takich komiksów przy wyborze lektur ale i tak uważam, że trochę zawyżasz. To jest jednak tylko moja opinia i nie odbieraj tego jako czepianie się A pierwszy tom "Superman: Earth One" to prawie kropka w kropkę Man of Steel. Nie tylko inwazja ale i jej powód, nieżyjący Jonathan Kent, wojsko knujące przeciwko Supermanowi itp. Owszem, są różnice ale jeśli chodzi o główną oś fabularną to praktycznie Man of Steel.
  3. Rorschach

    Komiksy II

    @DartMetalus - trochę zawyżasz swoje oceny w recenzjach A pisałeś o pierwszym tomie Superman: Earth One gdyż jest jeszcze drugi. Fabułę można streścić jednym zdaniem - "podstawa" scenariusza Man of Steel. Całe mnóstwo podobieństw, z nielicznymi wyjątkami. Czytało się to jednak dobrze. Mam edycję w twardej oprawie i trzeba przyznać, że wydane to jest tak jak lubię i to mocny punkt tego komiksu - solidne łączenie stron, zróżnicowana struktura okładki, dobry papier. Całość jednak trzeba potraktować jako wprowadzenie postaci, wątków, jakie rozwijane są w tomie drugim i dalej. Gdybym nie oglądał MoS wcześniej to może by mnie fabuła zaskoczyła. W drugim tomie wątek głównego wroga też został szybko rozwiązany by bardziej się skupić na postaci Clarka Kenta i osób jakie go otaczają. Wypada to dobrze bo jest rozwijanie wątku rządu, reprezentowanego przez major Lee, vs Superman, na końcu drugiego tomu pojawia się Lex Luthor (z żoną Aleksandrą), jest oczywiście dociekliwa Lois Lane i parę randomowych postaci, a także rozwijanie wątku samotności Supermana. Całość podlana humorem, takim jak ojciec Kent uświadamiający Clarka w sprawach erotycznych albo kadry pokazujące rozmowę w studiu TV o Supermanie gdzie prowadzący pyta gości czy motywacją Supermana jest tylko pomoc i nie ma ukrytych motywów, następuje cisza, a potem wszyscy wybuchają śmiechem ("brak innych motywów? hahaha, niemożliwe, każdy człowiek ma jakieś ukryte motywacje"), a młody Kent szukający swego miejsca w świecie potrafi w pewnym momencie pokazać także mroczniejsze oblicze (jako Superman). Zarzut do tomu 2 jest taki, że dalej jest to kreowanie świata, znów na około 140 stronach trzeba sporo zmieścić i dlatego geneza i wątek wroga - Parasite'a ma równie mało miejsca co wątek wroga w tomie 1. Inna rzecz, że Parasite nie wypada już tak, nomen omen, blado jak poprzednik. A dzięki temu Clark dostaje szansę by poczuć się jak zwykły człowiek, bez swoich mocy. Rysunki takie same jak w części pierwszej gdyż dalej jest to praca duetu J. Michael Straczynski (scenariusz) i Shane Davis (rysunki). Można się przyczepić do twarzy postaci ale ogólnie pod względem rysunków jest bardzo dobrze. Jako dodatki mamy w 2 tomie tylko dwie strony szkiców Parasite'a. Tom pierwszy oceniam na 7/10, tom 2 - 7+/10 (za idący w dobrą stronę rozwój tego jak ma wyglądać uniwersum Earth One). DC długo nie robiło nic w sprawie Earth One i póki co wydali tylko 2 tomy Supermana i jeden Batmana ale na szczęście się to zmienia i będzie tom Teen Titans, Wonder Woman, drugi tom Batmana i trzeci Supermana. O ile wiem, z tymi samymi twórcami więc szykuje się dobra lektura, szczególnie, że pierwsze dwa tomy Supermana już chyba dość dobrze przygotowały grunt by stworzyć pogłębioną historię albo jeszcze mocniej wyeksponować niektóre wątki. Oby tylko WKKM nie rzuciło na październik tych tomów które chcę kupić bo do 46 żaden mnie nie interesuje. @Bob - całkiem możliwe. No cóż, ważne by scenariusz trzymał poziom, a rysunki były przynajmniej wedle "średniej krajowej USA"
  4. Jak można oglądać mecz Sewilla-Benfica skoro w finale mistrzostw Anglii U-21 gra Manchester United z Chelsea? Po pierwszej połowie jest 1-1 po golu Toma Lawrence'a i wyrównaniu Musondy. Trzeba przyznać, że chłopaki grają z polotem, a na boisku biega sporo zawodników powoływanych do młodzieżowej kadry Anglii. W ostatnich czterech latach Manchester United trzykrotnie zdobywał mistrzostwo U-21 i broni trofeum, a Chelsea w ostatnich czterech latach raz. Zapowiada się niezła druga połowa i mam nadzieję, że gospodarze finału, United, wygrają ten mecz i całe rozgrywki.
  5. Listen to the rubble outside. Listen, to the fear.

  6. Listen to the rubble outside. Listen, to the fear.

  7. Parlament Europejski to instytucja tak bezużyteczna, tak niemoralna (marnotrawstwo pieniędzy chociażby) i tak przeżarta socjalizmem, że jedyne co wybory do PE wyłaniają to jacy politycy z jakich partii nabiją swoje konta tysiącami euro. Dlatego tak jak 5 lat temu, w tym roku też nie pójdę do urn. Zresztą, jak na ogół nie zgadzam się z Solidarnością tak im przyklaskuję w akcji "sprawdzam polityka". Szkoda tylko, że ograniczyli się tylko głosowań dot. "spraw pracowniczych" bo przydałoby się obszerne wyszczególnienie jak dany polityk łamie wyborcze obietnice jedna po drugiej. Ale to bardziej przed wyborami samorządowymi i do parlamentu. @Sevard - nah, żaden wstyd wysłać Korwina do PE. Patrząc po tym jakie tam indywidua rezydują i na kandydatów, którzy nie skazili się jakąkolwiek myślą wybiegającą poza liczenie stanu konta, nic by się nie stało. Mamy w PE przecież np. Daniela Cohn-Bendita, człowieka o poglądach pedofilskich, który wraz z delegacją PE pouczał prezydenta Czech jak ma prowadzić politykę swego kraju, mamy przecież niejakiego Jacka Protasiewicza zamieszanego w niedawny skandal na lotnisku w Niemczech, do PE kandydują takie tuzy jak Żurawski i Jędrzejczak co nie wiedzą co to protokół z Kioto i kto przewodniczy w tym półroczu UE, a Paweł Zalewski twierdzi, że sukces PiS w eurowyborach może obniżyć pozycję Polski w UE (sic!). Czyli - demokracja dobra jeśli wygrają "nasi", a zła, jeśli wygrają inni. Jeśli w Brukseli są normalni ludzie, twierdzący, że demokracja to najwyższa wartość, zaakceptowaliby każdego kto by wygrał wybory. Szczególnie, że PiS to prawie idealna kopia PO (lub odwrotnie). Także, można sporo osób wymienić, które Korwinem nie są, a nie prezentują jakiegokolwiek poziomu. W Brukseli ciężko o tytanów intelektu, Korwin jest kontrowersyjny i czasami śmieszny ale nie jest głupi. I sądzę, że stałby się po prostu polskim Farage'm.
  8. Rorschach

    Filmy II

    Hahaha Fabuła tego filmu mogła się skończyć na dwa sposoby. Biorąc pod uwagę zamiłowanie Hollywood do sequeli filmów przynoszących zyski (a w kategorii blockbuster-ów ten był całkiem niezły), nietrudno było się domyślić zakończenia. Sama oś fabularna też była prosta jak konstrukcja cepa i powtarzana wielokrotnie w tego typu filmach. Całość była jednak dość dobrze wyważona i oglądało się całkiem przyjemnie. @Bogart, t3tris, nie ma się o co kłócić. Trzeba przyznać, że ptaki w "Ptakach" to tylko motyw na którym osnuty jest film, niedostatecznie wyjaśniony i jako problem, nierozwiązany. Równie dobrze mogłyby to być mrówki, szczury czy jakiekolwiek zwierzęta obecne w okolicach ludzkich siedzib. Ale to wciąż jest całkiem dobry film jeśli chodzi o dialogi (ważna część scenariusza) i relacje między bohaterami. W większości przypadków mogę się zgodzić, że stare filmy są znacznie lepsze niż ich współczesne odpowiedniki ale oczywiście są wyjątki, a niestety sporą wadą filmów hollywoodzkich od lat 30 do końca 50, że stosowano w nich Kodeks Haysa. Pogoń za kontrowersyjnością i epatowanie seksualnością oraz przemocą we współczesnym kinie to też nie jest nic dobrego ale chociażby w filmie noir lub westernie nie powinny występować takie sytuacje jak koleś po postrzale co przejdzie jeszcze kilka kroków, teatralnie upadnie i będzie zero krwi. W każdym gatunku filmowym szukam arcydzieł, sporo filmów noir obejrzałem i wciąż liczę na jakiś, który mnie zachwyci, który pomimo ograniczeń danej epoki kina będzie miał świetny scenariusz, dialogi, grę aktorską i będzie realistyczny. Na liście "to see" na filmweb jeszcze ponad 800 pozycji, w tym brytyjski noir "Odd Man Out" więc jest szansa, że to będzie "to". Ogólnie, stare filmy są lepsze niż nowe ale zdarzają się wyjątki, jak np. remake "Ataku na posterunek 13" choć oba te filmy były mocno średnie. A z współczesnych komedii jakie mnie śmieszyły to mogę polecić "Sztanga i Cash" - wiem jacy głupi potrafią być ludzie ale podczas seansu i tak byłem zadziwiony albo np. "Lego Przygoda" - owszem, reklama klocków Lego ale mimo to inteligentny film, bawiący, z mnóstwem nawiązań do innych tworów popkultury i dawką autoironii (przy przedstawianiu zestawów klocków specjalnie pomijane są najnowsze "pomysły" duńskiej firmy takie jak Bionicle a skupia się na klasycznych zestawach - piratach, średniowieczu itd.).
  9. Sporo już napisałem w ostatnim poście w Typerze Premier League 2013/14 ale tu mogę dopisać uzupełnienie i rozwinięcie. Jeszcze raz dziękuję za walkę FaceDancer-owi, który wraz ze mną wytypował prawie wszystkie kolejki, poza jedną. Ja z gapiostwa - dwa razy zapomniałem o sobotnich meczach, co dało łącznie "jedną kolejkę", a Face z nieznanego mi powodu. Mam nadzieję, że to nie dlatego by uczciwiej porównać nasze wyniki punktowe? Bo jeśli tak to niepotrzebnie. Gratuluję ci zwycięstwa, FaceDancer, zasłużyłeś na nie i jestem pewien, że gdybyś typował ostatnią rundę miałbyś wynik zbliżony do wyniku jaki miał daveNWN w ubiegłym roku (330 punktów). Zdecydowałem, że w następnym sezonie, jeśli Typer się odbędzie, nie wystartuję i nie będę już prowadził. Przez trzy sezony bawiłem się zacnie ale różne sygnały mówią mi, że nie będę już miał czasu i motywacji do gry. Trzy razy zająłem drugie miejsce, z mocną konkurencją w pierwszych dwóch sezonach, sprawdziłem się w tej zabawie, a prowadzenie i pisanie typów zabiera sporo czasu. Szczególnie, że mam zamiar zrezygnować także z grania w Fantasy Premier League, browserówki która pomagała mi w Typerze dzięki dostarczaniu informacji o kontuzjach zawodników, terminarzu, formie poszczególnych graczy i zespołów itd. Nie mówię, że to emerytura ale wakacje na pewno. Nie będę wpisywał nikogo do tematu o Typerowych Banach, odpowiednie wyliczenia zostawiłem w ostatnim poście z wynikami Typera, jeśli nowy prowadzący będzie chciał, może te informacje wykorzystać i odpowiednio "nagrodzić" graczy. Od siebie mogę dodać, że, jeśli Typer w sezonie 2014/15 wystartuje, na miejscu prowadzącego przyjrzałbym się bardziej userowi luki970, a łagodniej potraktował PLDan-a i VanNerd93.
  10. Powyżej jest finalna tabela Typera Premier League sezonu 2013/14. Podziękowania idą właściwie tylko w kierunku FaceDancer-a, który zasłużenie wygrał tą edycję Typera, wytrwał praktycznie do końca, zdobył prawie tyle punktów co ubiegłoroczny zwycięzca (stwierdzenie to jest uprawnione mimo opuszczenia ostatniej kolejki) i przede wszystkim typował celnie, mając niewiele "pudeł". Tego mi zabrakło, typy za 2 i za 3 w odpowiedniej ilości ale za mało za 1 i za dużo za 0, trochę na własne życzenie przez ryzykowanie w paru kolejkach. Taka jest jednak Premiership, niezmiennie zaskakuje i dlatego dostarcza tyle emocji. Ostatnia kolejka bywa nazywana kolejką cudów gdyż większość zespołów już gra tylko o "pietruszkę" ale w tym roku to się nie sprawdziło. Mistrzem został Manchester City (niestety... ale zawsze to lepiej niż Liverpool), a do Championship spada Norwich, Cardiff City i Fulham. Do Premier League awansowało Leicester City i Burnley, a o ostatnie miejsce w lidze zmierzy się w finale Play-offów Derby County ze zwycięzcą meczu Wigan-QPR. Na zakończenie, ilość "efektywnie" typowanych kolejek przez uczestników Typera (łączna liczba meczy może być niższa niż liczba kolejek razy 10): FaceDancer - 37 Rorschach - 37 luki970 - 25 VanNerd93 - 10 czesioczesiakowy - 6 Demonir - 2 PLDan - 2 Banza96 - 1 MaXiLoaDingPL - 0 Nikt się nie zgłaszał do Typera w trakcie sezonu więc regulaminowe 65% = 25 Resztę podsumowania sezonu zrobię w temacie dyskusyjnym.
  11. Film to kaszana jakich wiele ostatnimi czasy.
  12. Recenzja dobra ale imć bieliku, protagonista tej historii zwał się Hutter, a Knock był jego szefem i skrytym poplecznikiem hrabiego Orloka vel Nosferatu. I dziwię się, że nie wspomniałeś o filmie Nosferatu: Wampir z 1979 roku.
  13. Rorschach

    Komiksy II

    Przynajmniej trzy razy do roku portfel fana komiksów się otwiera i wyciekają zeń pieniądze. Na Free Comic Book Day na początku maja, na koniec maja na Festiwal Komiksowa Warszawa i w październiku na MFKiG w Łodzi. Na Święta Bożego Narodzenia można przynajmniej napisać list do Mikołaja, a jeśli urodziny/imieniny przypadają nie na ten dzień co powinny (jeśli się jest fanem komiksów) to trzeba sobie jakoś radzić. @Bob - Nie ma lekko, Taurus właśnie wydaje "Parker tom 1 - Łowca", a klimat chyba podobny do "Fatale" (przynajmniej jeśli chodzi o pierwiastek noir), a której to serii drugi tom dostał Eisnera, więc jest to jakaś zachęta do kupna, Ongrys będzie wydawał marynistyczny "Bruce J. Hawker", Elemental kontynuuje wydawanie "Durango" (zakupiłem właśnie pierwszy tom, zobaczymy jak ocenię), a do października będzie jeszcze po drodze sporo ciekawych komiksów (w sierpniu Wonder Woman, we wrześniu Batman tom 4 (Śmierć Rodziny to był całkiem przyzwoity tom, bez błysku ale w miarę dobry) i Chew 1, w październiku Dark Victory. Trzeba wybierać, szczególnie, że pewnie jeszcze się pojawią jakieś tomy WKKM jakie będę chciał nabyć i ma się jeszcze zaległości. O zagranicznych komiksach to nie ma co nawet wspominać. Także, jeśli zakupisz to jak przeczytasz podziel się wrażeniami bo sądząc po przykładowych stronach, zapowiada się ciekawie.
  14. Cardiff City vs Chelsea 0:2 O każdej z drużyn jakie opuszczają w tym sezonie ligę można powiedzieć, że zasłużyła na spadek. Trochę szkoda Smoków ale ich postawa w tym sezonie była beznadziejnie słaba i nic nie wskazuje na to by miało się to zmienić w ostatnim meczu. Przy założeniu wpadki 'Poolu Chelsea awansuje na drugie miejsce ale chyba Mourinho już na tym nie zależy i w tym spotkaniu desygnuje eksperymentalny skład. Zabraknie na pewno w bramce CFC Petra Cecha ale ponieważ Cardiff ma prawie tak mało goli strzelonych co najgorsze pod tym względem Norwich i najgorszy bilans bramkowy spośród wszystkich drużyn, nie powinno być zagrożenia dla bramki gości. Wątpliwe by w będącym od wielu kolejek w strefie spadkowej Cardiff zostały jeszcze jakieś pokłady sportowej ambicji. Fulham vs Crystal Palace 1:2 The Cottagers tracą średnio ponad dwa gole na spotkanie, mają na koncie najwięcej porażek z wszystkich ligowych zespołów, zmieniali często trenerów i oddali najlepszych piłkarzy na wypożyczenia tuż po starcie sezonu... Taka drużyna nie mogła się utrzymać Premiership, a ponieważ w tym meczu będzie się mierzyć z grającym totalnie na luzie ofensywny futbol Crystal Palace, typuję zwycięstwo gości. Orły pozycji w tabeli nie zmienią ale wygrana na koniec sezonu będzie pozytywnym akcentem wieńczącym pracę Tony'ego Pulisa w tym sezonie, dzięki któremu Palace utrzymało się w lidze. Hull City vs Everton 1:1 Ostatnia kolejka bywa kolejką cudów. Lecz remis Tygrysów z The Toffees takim specjalnym cudem by nie był. Everton już pobił klubowe rekordy i zakończy sezon na piątej pozycji, dlatego w tym spotkaniu może uprawiać sztukę dla sztuki. Hull zaś, po wielu różnych boiskowych i pozaboiskowych bataliach i zapewnieniu sobie ligowego bytu może skupić się na pozytywnym zamknięciu sezonu przed własną publicznością. Na papierze faworytem są goście ale parę wpadek Evertonowi w tym sezonie się zdarzyło, a w tym meczu będą musieli sobie radzić bez najlepszego pomocnika, Mirallasa. Liverpool vs Newcastle United 3:1 Dla drużyny Brendana Rodgersa jedyną szansą na mistrzostwo jest liczenie na porażkę City ale to Premier League i różne dziwne rzeczy się zdarzały, zwłaszcza w ostatnich kolejkach sezonu. Gospodarzom motywacji do zwycięstwa zabraknąć nie powinno. Trudno określić jaka przyszłość czeka zespół z Newcastle, jak zmieni się skład i czy odejdzie Alan Pardew ale Sroki, poza Fulham to najrzadziej remisujący zespół ligi, tylko cztery remisy przez cały sezon, a na więcej niż podział punktów raczej nie mogą liczyć ponieważ Liverpool wciąż dysponuje praktycznie najlepszym atakiem w lidze i przed własną publicznością nie zwykł przegrywać. Typuję zatem wygraną Liverpoolu. Manchester City vs West Ham United 3:0 Często się mówi, że Citizens to zbiór gwiazd piłkarskich o wybujałym ego, które mają problemy ze słuchaniem się trenera, jaki by on nie był. Dowodem chociażby informacje, że drużyna zlekceważyła polecenie Pellegriniego by nie oglądać meczu rywali o tytuł, Liverpoolu, by nie dekoncentrować się przed ich spotkaniem. Teraz wszystkie mecze o jednej porze i jedyne co muszą zrobić gracze Citizens by być mistrzami to nie przegrać. A to potrafią zrobić bo nawet wysoko opłacane gwiazdy piłki potrafią się zmobilizować na ważne mecze, a wygrywać trofea chce każdy. Piłkarsko West Ham jest znacznie słabszy i gospodarze powinni odnieść kolejne gładkie zwycięstwo. Norwich vs Arsenal 0:1 Chociaż Kanarki to jedyny zespół ze strefy spadkowej jaki ma jeszcze teoretyczne szanse na utrzymanie to jednak praktycznych nie ma żadnych. Norwich ma zbyt kiepski bilans bramkowy by nawet wygrana z Arsenalem dawała cokolwiek. Kanonierzy zaś też już nie zmienią swojej pozycji i zakończą sezon na czwartym miejscu. Być może będzie ten mecz okazją by na boisku pojawili się młodzi zawodnicy lub gracze, którzy po sezonie raczej odejdą z obu klubów ale mimo wszystko faworytem jest Arsenal, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę jakie wyniki Norwich osiągało w meczach z czołówką ligi i fakt, że w 37 spotkaniach zdobyli jedynie 28 goli co jest najgorszym wynikiem w lidze. Southampton vs Manchester United 1:1 Wygrana przy porażce Tottenhamu dawałaby United szóste miejsce i LE, której chyba jednak w klubie z OT chcą uniknąć by skupić się w przyszłym sezonie na lidze. Jednak nawet przy całkowitym nastawieniu psychicznym na wygraną, o zwycięstwo byłoby trudno. Święci to solidna drużyna, która u siebie wygrywa chociażby z Evertonem, a ostatnio na wyjeździe ze Swansea, liczbą zdobytych goli plasują się na siódmym miejscu w lidze, a w tabeli są na ósmym co zdradza drużynę jaka przy pewnych wzmocnieniach może aspirować wyżej. Na dodatek, czasowy menedżer United, Ryan Giggs mocno rotuje składem i sporo eksperymentuje dlatego sądzę, że będzie to wyrównane spotkanie i zakończy się remisem. Sunderland vs Swansea 2:2 Sunderland to przykład pozytywnej ambicji, która zapewniła im utrzymanie. Mieli swoje wzloty i upadki i nie dokonali tak spektakularnej odmiany swego losu jaka była udziałem Crystal Palace ale nie zważając na zaległe spotkania (które mogą być dawać złudne poczucie bezpieczeństwa) grali swoje i potrafili osiągać takie wyniki jak remis na wyjeździe z Man. City, wygrana z Chelsea czy Man. Utd. Łabędzie grają w kratkę, praktycznie co mecz to inny wynik, a do Sunderlandu Swansea jedzie bez kontuzjowanych obrońców Chico i Rangela, a, że to ostatnie spotkanie i coś się kibicom należy, to sugeruje, że może być otwarty mecz, podobający się kibicom i z wieloma golami. Tottenham vs Aston Villa 2:1 Spurs to zespół jaki na grę w Lidze Europy ochotę ma. Właściciel Kogutów lubi liczyć każdy grosz, a gra w europejskich pucharach to zawsze pewien zastrzyk gotówki, zresztą Tottenham w tym sezonie LE radził sobie przyzwoicie. Villa nie gra już o nic, a na dokładkę drużyna przerzedzona jest kontuzjami jakie dotknęły pomoc i atak. Mimo, że Weimann nieźle zastępuje Benteke i Agbonlahora to jednak ostatnie spotkanie wyjazdowe skończyło się laniem od City, a mecz na WHL w teorii powinien być jedynie odrobinę łatwiejszy. Dość powiedzieć, że drużyna Paula Lamberta nie potrafi wygrać na wyjeździe od ponad sześciu spotkań, a od pięciu notuje same porażki. West Bromwich vs Stoke City 0:0 West Brom u siebie jest groźny dla każdej drużyny, co pokazywali już wielokrotnie w tym sezonie. Jednak tracili dość dużo goli przez cały sezon, a kontuzja Ridgewella na pewno nie ułatwia ustawienia szyków obronnych. Ale Garncarze to nie jest drużyna jaka ma sporo opcji w ataku (wszyscy wiedzą jak grają Crouch i Odemwingie) i na dodatek te bardzo dobre rezultaty w ostatnich tygodniach osiągali jedynie u siebie, na wyjazdach raz remisując, raz wygrywając, raz przegrywając. Podział punktów chyba nikogo nie skrzywdzi i pozwoli w dobrych humorach większości piłkarzy wreszcie się udać na zasłużone urlopy.
×
×
  • Create New...