-
Zawartość
161 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez bartek459
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 5 z 7
-
-
Dobra, temat do zamknięcia.
-
Czy na kompie
- windows xp sp3
- amd athlon 64 x2 2.51 ghz
- Nvidia GeForce 8600 gts
- 2 gb ram
pójdzie wiedźmin 2, Deus Ex human revolution, world of tanks?
-
I jeszcze: czy Nokia E66 i ten Hazel obsługują YouTube i Facebooka? Bo wiem, że E52 obsługuje, ale o tamtych nie wiem...
-
Temat można zamknąć.
-
Znów wszystko się zmieniło w mózgu i mam dylemat między takimi telefonami: Nokia E66, Nokia E52 i Sony Ericsson Hazel (J20). Jednak nie chcę żadnego telefonu z dotykowym wyświetlaczem, najbardziej pasuje mi rozsuwany jak ten pierwszy i trzeci.
Patrzyłem różnice, to Nokie różnią się praktycznie tylko internetem (E52 ma lepszy), ale chciałbym przeczytać wasze PILNIE POTRZEBNE opinie, bo w żadnej specyfikacji nie pisze, że np. głośnik jest zrypany, zamula itp. Trochę się dygam tej E52, bo miałem długą styczność z E51, rozmawia się przez nią bardzo słabo, głos rozmówcy jest cichy a jednak szum i lekki pisk odpychają od słuchawki.
Chciałbym wiedzieć, czy tak samo jest w przypadku E52 i E66. I jeszcze patrzyłem na necie test E66 i babka coś wspominała, że głośnik (ten od muzyki) gra słabo. Oczywiście jak zauważyłem po miesiącach czytania opinii o setkach komórek - każdemu może grać inaczej... Jednak chciałbym się od Was dowiedzieć. Niby muzyki nie słucham z telefonu, ale chciałbym wyraźnie słyszeć, jak dzwoni telefon, a nie wahać się czy to przypadkiem na dworze ktoś trawę kosi.
No i jeszcze odnośnie internetu w tych Nokiach - jak E66 ma HSDPA bodajże 3,6 megabajta na sekundę, to jest to słaby wynik? Chciałbym w miarę szybki internet, ale bez przesady, strona nie musi być załadowana w sekundę.
Mam nadzieję, ze odpowiecie sensownie i że się w końcu na coś zdecyduję.
-
Nie. Mam windows xp home premium sp3.
-
Mam dziwny problem z ta grą. Instaluje, restartuje kompa, pojawia się tam okno czy wszystkie wymagania są spełnione do gry, zgadzają się i klikam wyjście, zatwierdzam te ustawienia no i chcę zagrać. Wyskakuje okno powitalne KK z Piotrem Fronczewskim (gra jest z Kolekcji Klasyki), po gadaniu znika i nic się nie dzieje. Czekałem, ale nic. Przeinstalowałem i nadal to samo. Tyle że teraz nie mogę jej nawet odinstalować. Z autorunu się w ogóle nie uruchamia deinstalator, a przez Panel Sterowania Komputera jak chcę usunąć, to wyświetla się, że gra została wcześniej usunięta, po czym następuje pytanie: "Czy chcesz usunąć SC:CT z listy programów?" no i wyłączyłem...
Gra oryginalna, zakupiona w maju 2009, pożyczyłem ją od kolegi, który ją dostał na urodziny i mu ta gra działała, mimo że jego komputer nie pociągnie takich gier jak FlatOut 2 czy GTA San Andreas. Ja od niego pożyczyłem tą grę jeszcze kiedyś i bez problemu działała, teraz nie działa...
co mam robić?
Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów. Treść problemu piszemy w tytule - Kawalorn
-
Oczywiście, że gra jest oryginalna, tyle że to jest dosyć stara wersja. I nie mam żadnych dodatkowych samochodów wgranych... No to nic, spróbuje z tym reinstalem. Dzięki za radę.
-
Jednak nie skończyłem wszystkich wyścigów. Nie było ich na mapie, wlazłem w garażu na całą mapkę świata i powygrywałem wszystkie eventy, jakie mogłem. ALE! Co mają do rzeczy karbonowe części, z których większość tylko odejmuje punkty wyglądu? Z karbonów wziąłem tylko, te które dają punkty, a nie je odejmują.
Po przejściu totalnie wszystkich wyścigów (miałem dostępne na mapie STAGE 1, 2 i 3) przyszedł SMS od Rachel, że "Jedź do car lot... teraz!" - pisze, że ona chce z powrotem swój samochód.. Byłem w najbliższym car locie (salon samochodowy), nie było nic nowego, to wyszedłem, pojeździłem trochę i nic nie było. Mam kupić jakiś samochód? Co mam w ogóle robić?
Aha, no i nie mam jeszcze odblokowanych wszystkich ulepszeń w Body Shopie. Nie mam karbonowanego bagażnika, drzwi i paneli bocznych. To nie wiem co robić...
HELP!
Patrzyłem zagraniczne fora i tam ludzie wypisują, że to bug jest, ten SMS od Rachel. Na jednej stronie jest to pytanie w FAQ i tam jest napisane: ignoruj ją. Ale niby jak, jak nie mam żadnych wyścigów do wzięcia?
No i jeszcze muszę dodać, ze ostatni obszar, tan na południowym zachodzie mapy jest jeszcze zablokowany.
-
Po rozważeniu wszystkich za i przeciw zadecydowałem, że nie kupię move'a. Przynajmniej na razie.
Temat można zamknąć.
-
Jestem już na dosyć późnym etapie gry, mam cztery samochody, teraz jeżdżę Mitsubishi 3000GT jakby coś. Przeszedłem wszystkie wyścigi, jakie były, teraz muszę tylko zebrać 6 gwiazdek. Tyle że stuningowałem wszystko co mogłem, pomalowałem co mogłem, dałem vinyle gdzie mogłem, dobrałem najlepsze części (dające najwięcej punktów wyglądu) i mam ocenę 5.47 i dalej już nie da rady.
Co mam robić?
Dodam, że co jakiś czas dzwoni jakiś młody gość i mówi, że jest coś tam jakaś akcja, hope to see you there, ale na mapie nic się nie wyświetlą, mam same garaże i sklepy, nic poza tym.
Proszę o jak najszybszą pomoc.
-
Grałem i w Dead Men i Dog Days. Powiem tak. Dead Men jest super. Super optymalizacja, historia, rozwałki, a już scena kiedy
Lynch walił do ludzi w banku drąc się....
naprawdę mi się podobała. Zakończenie tez było fajne bo mieliśmy wybór.
Teraz czas na Dog Days. Całe szczęście, że to pożyczyłem a nie kupiłem bo 100 PLN za tę grę to o 75% za dużo. Mało spluw, historia tak na 6/10. Fajne jest to, że tym razem graliśmy tym "bardziej spontanicznym" i wolałbym jednak aby tak już było do końca gry ale nie.. w ostatniej misji musieliśmy wcielić się w Kane'a. Ponadto to zakończenie takie żadne. Niby coś zapowiada a jednocześnie takie pozostawiające niedosyt (zupełnie jak w Mafii II). Misje tez są strasznie liniowe a urozmaicają je jedynie rzuty gaśnicami i butlami z propanem. W multi nie grałem ale singiel zasługuje jak dla mnie maksymalnie 6/10. Dałbym może i 5 lecz mam do tej serii sentyment.
-
Ja ma krótkie zdanie o tej grze:
Fajna, krótka i miejscami doprowadzająca do szału.
-
99% moich ofiar przeżyłoby postrzał, ale mówiłoby falsetem...Co do tego zgadzam się w 100%. Co prawda dopiero za trzecim razem u mnie to by zadziałało bo każdy pojedynek przechodziłem dopiero za trzecim razem.
A odnośnie nazwania Cartel'u [beeep] to ja tak nie uważam. Faktem jest, że obie części CoJ były świetne ale przeniesienie tej serii do współczesności może wcale nie jest takim złym pomysłem.
No bo niby co by mieli zrobić w Trójce na dzikim zachodzie? Co kolejne przygody Bill'ego który znalazł swoja druga połówkę? Albo młodość Ray'a który na 10000% zabijał od najmłodszych lat.
A może The Cartel będzie miał jakieś aluzje czy w jakiś sposób będzie powiązany z jedynką i jej prequelem. Zobaczymy ale nie zakładaj, że to od razu będzie [beeep]. Podobno ma wyjść demo. Jak je przejdziesz i dalej utrzymasz swoją wersję, wtedy ja przyjmę do wiadomości twój post.
-
Złożyło się tak, że nie miałem okazji zagrać w jedynkę i Arcanie. Jednak Gothic 2 przeszedłem 15 razy. Ciągle mi się nie znudził i podejrzewam, że tak pozostanie. Niektóre etapy mnie denerwują np.
raban z otwarciem świątyni w Jarkendarze
i tu muszę się przyznać niestety z 5-7 razy użyłem sławnego "K".
Co do Gothica 3 to... No.... Nie powiem, żeby mi się strasznie spodobał. Ponadto odniosłem wrażenie, że pancerze w ogóle nie dają ochrony. A przy etapach ze
świątyniami i tymi !@#$%^&*()!@ kapłanami ożywieńców
to mnie takie nerwy brały, że miałem ochotę wywalić tę grę do kosza.
podsumowując w jedynkę już raczej nie zagram, może kiedyś kupię albo pożyczę od kogoś Arcanie, ale Gothica 2: Noc Kruka przejdę jeszcze na pewno następne 15 razy.
-
Jeszcze odnośnie zakończenia. Faktem jest, że intryguje mnie w pozytywny sposób ale w negatywny niestety też. Bo zacząłem się tak nad nim zastanawiać, że się strasznie w nocy nie wyspałem. A może po prostu "nic nie jest prawdziwe"?
-
Cóż, jedynka urzekła mnie maksymalnie jak się tylko dało. Przechodziłem ją kilkanaście razy żeby zobaczyć wszystkie możliwe wybory, kobiety..., odkryć wszystko po raz kolejny, ba nawet kilka modów skądś tam pościągałem. Dwójki nie mogę się doczekać ale niestety nie będę mógł jej kupić w maju. Ehh....
-
Niestety, kiedyś śmiałem się z takich nostalgicznych bzdur, ale teraz muszę przyznać...CDA faktycznie schodzi na psy.Kupuję tą gazetę o grach od września 2008, i teraz to już nie ten klimat, chyba wszyscy to widzą, gazeta jest o wiele, wiele gorsza...
Coraz więcej żałosnych konsolówek (TO GAZETA O GRACH KOMPUTEROWYCH!) Jedna czy dwie recenzje mogą być, ale to już przesada...
Coraz więcej reklam, mniej AR, w którym teraz jest jakiś psychicznie chory Mr Jedi, zresztą Smuggler też trochę się nudny robi...
Na Luzie w ogóle nieśmieszne i beznadzieja, ciągle nie rozumiem dlaczego zabrano GameWalkera, to zepsuło tą gazetę...
Pełniaki tragiczne, na przykład
- Torchlight, jakaś budżetówka
- Call of Juarez, największe g... jakie w życiu widziałem, dano je chyba tylko dlatego że polskie
Zresztą często dają jakieś kaszanki, sądzę że wielu raczy potwierdzą moją opinię, gdyż znam się na grach i mam wyrobiony gust, jestem obiektywny bardzo, a opisy w gazecie są strasznie subiektywne...
Artykuły do kitu, działu sprzętowego mało...No i ta strasznie dziecinna stylizacja gazety, ziomalska jakby, żenada...
Recenzje jakieś takie bezsensu, pisane na kolanie, dziwne oceny, czasem naprawdę odnoszę wrażenie że redakcja w łapę bierze...To już nie to samo, naprawdę, ta gazeta o grach strasznie dużo reputacji straciła, i myślę że wkrótce upadnie, bo znam się na takich ekonomicznych sprawach...
Symbolem upadku gazety jest zabranie dyskobola z okładki, no niby pierdoła, ale to coś znaczy...Chyba przestanę kupować...Jeszcze za droga...Porażka...A mam doświadczenie z gazetami o grach i umiem rozpoznać moment upadku...Jedyną szansą byłoby zastosowanie się do moich rad, ale to mało prawdopodobne, bo redakcja jest zadufana w sobie...Kocioł przyganiał garnkowi...Chyba przestanę kupować tą gazetę o grach, same reklamy, konsolówki, badziewie na płytach (dem zresztą nie ma)...Trzyma mnie tylko nostalgia.
Człowieku o czym ty tu w ogóle mówisz? Jakie gry konsolowe? Po to został utworzony Playbox!
Call of Juarez beznadziejne? Przed chwilą dosłownie czytałem TWOJĄ opinie o Więzach Krwi a jak mniemam o to Ci chodzi bo niedawna się ukazało cytuję: "[...] gdy sięgam po strzelankę musi być ona dobra. [...] więzy krwi są REWELACYJNE". Słuchaj znamy się od lat, i mam wrażenie, że to wszystko to nie ty pisałeś. Niedawno w szkole jarałeś się TorchLightem!!!!
Do CDA dodawane kaszanki? Nigdy nie została dodana gra która otrzymałaby ocenę niżej niż 5. To, że nie masz ochoty grac w niedawno dodane Bionic Comando to twoja sprawa ale nie pisz takich bzdur bo to wszytko brzmi (dla kogoś kto cię zna) jak nie twoje.
Jakie recenzje bezsensowne? Są takie jak zwykle, może po prostu tobie przeszkadza taki luźny styl, jakim te recenzje są pisane.
Tak mówisz, że beznadziejne gry dodają...:
Redakcja nie jest zbiorem arabskich miliarderów, abyśmy dostawali co miesiąc wielkie hity. Trzeba przyznać, że przeważają takie gry oceniane na średnią i w górę, ale to przeszkadza ci dostrzec, że była też masa świetnych gier: antologia Thief, trylogia Hitman, Hitman BM, King's Bounty, TorchLight, Rainbow Six Vegas i wiele innych. Zauważ, ze dema są nadal dodawane, ale wtedy, kiedy płyta jest mniej zawalona pełniakami. Nikt ci nie wrzuci dema, kiedy już masz na płycie jakaś tam grę i dodatkowo trzy części Thiefa. Poza tym, demo można bezproblemowo pobrać z internetu, a to chyba nie jest powód do czepiania się redakcji, która i tak daje to, co może najlepiej.
Jaka za droga? Od kilku lat kosztuje tyle samo PLN, a to że nie oglądasz telewizji i nie wiesz o podwyżce VATu to twój problem.
Jakie masz doświadczenie z czasopismami o grach? Pisałeś do jakiejś gazety? Wiesz jak trudno się dostać nawet na jakiegoś trzeciorzędnego recenzenta? Jakie ty masz doświadczenia od września 2008 roku?
Nie wiem, czy masz dzisiaj jakąś gorączkę czy osłabienie, że nie możesz racjonalnie myśleć ale wszystko co ty napisałeś jest zaprzeczeniem tego co mi zawsze mówisz.
-
Dla mnie Brotherhood jest najlepszą częścią serii. Rzym jest superowo odwzorowany a brykanie po koloseum..ahhh.... Fajne jest też bardzo łączenie ataków i kontry z użyciem miecze i pistoletu jednocześnie. Zarządzanie bractwem też jest bardzo fajne choć... te współczesne granice są jednak nie na miejscu.
Najbardziej zdenerwowała mnie jedna rzecz a mianowicie
WALKA TYM DURNYM JABŁKIEM
. Bo akurat wtedy gdy był ten etap można by było sobie posiekać mieczem razem z kompanami Asasynami a nie
TYM BADZIEWIEM
.
Poza tym, jak już wspomniałem, dla mnie jest to najlepsza część serii i już nie mogę się doczekać następnej. Chociaż mam nadzieję, że w "czwórce" nie zrobią jeszcze jednej rzeczy która zirytowała mnie bardzo zarówno w "dwójce" jak i "trójce" a mianowicie: TAKIEGO GŁUPIEGO ZAKOŃCZENIA". Bo jednak
gdy trzeba było zabić Lucy
to mnie takie nerwy wzięły, że szkoda gadać. Mimo to daję 9/10.
-
Moimi ulubionymi gatunkami gier są erpegi i strategie, a gdy sięgam po strzelankę, musi być naprawdę dobra...Więzy Krwi są re-we-la-cyj-ne! Nigdy nie lubiłem Dzikiego Zachodu, ale ta gra dostarczyła mi najczystszej, dzikiej przyjemności z grania, przy akompaniamencie ultraklimatycznej muzyki i naprawdę mocnej fabuły.
Soczysta wymiana ognia, przetykana częstym bullet timem i równie soczystą wymianą złośliwości między bohaterami (Ray wymiata). No i właśnie, fabuła oraz postacie. Długo nie zapomnę
- rozszalałego Raya, który pod sam koniec przeżywa nawrócenie
- Thomasa i Marisy
- żarliwie wierzącego Williama, i jego śmierci
- dwulicowego Juareza (przez całą grę zastanawiałem się, kto kogo pierwszy wystawi do wiatru- bracia jego, czy on ich
)- sympatycznego Widzącego Dalej (gdy zginął mało szału nie dostałem)
- jego ojca, który kojarzył mi się jakoś z Jurandem z Krzyżaków, postać tragiczna
- zdrowo porytego, fanatyczne Barnsbyego (złamas jakich mało)...
Zakończenie świetne.
A swoją drogą, czy ten Indianin z jedynki który zlecał nam pamiętną wyprawę po piórko, to nie był czasem ojciec Widzącego Dalej?
Mam tylko dla gry jeden poważny zarzut. Cały czas odnosiłem wrażenie, że twórcy mieli masę pomysłów na urozmaicenie strzelanin, ale je porzucili:
- nie ma znanych z jedynki walk z pędzącego konia
- nie ma etapów skradankowych, zręcznościowych czy logicznych (ja wiem, że patenty z jedynki nie podobał się wielu graczom, no ale mały odpoczynek od walki by się przydał...)
- brak zabaw z ogniem :< (w jedynce były!)
- brak etapów snajperskich (raz w trakcie gry pojawia się snajperka, i to dosłownie na chwilę)
- podobno Ray ma zdolność noszenia ze sobą gatlinga i mielenia wrogów; bardzo mi się podobał ten pomysł, szkoda że taka możliwość pojawia się raz w grze, w dodatku na samym końcu etapu, i mamy możliwość ubicia ledwie paru oponentów

Ciągle tylko konwencjonalne chodzenie i strzelanie, czasem pojedynki i (nudnawe IMO) nawalanie ze stacjonarnego gatlinga. W sumie nie nudziłem się zbytnio, ale gra mogłaby być jeszcze lepsza z tymi elementami.
Z drobiazgów: irytowały mnie pojedynki (udawały mi się mniej więcej za piątym razem, a nie tylko ja miałem z nimi problemy...) oraz pewno określenie, którego Ray lekko nadużywa w angielskiej wersji językowej.
Niezależnie czy w polskiej jest skur...syn, suk...syn, gnojek czy co tam innego, Ray zawsze mówi monotonne SON-OF-BICZ! W kółko...
Poza tymi głupotkami, gra świetna

1. Czy oglądałeś kiedykolwiek jakiś western? Widziałeś w nim snajperkę czy tylko shotgun'y, sześciostrzałowce i winchestery?
2. Nie ma walk z pędzącego konia. Jak to nie ma? Cała misja z eskortowaniem wozów Juareza to jedna wielka nawalanka z konia. Jak z niego zsiadłeś i biegłeś na piechotę to your problem man.
3. Odnośnie pojedynków się zgadzam i odzywek Ray'a też.
-
Temat do zamknięcia
-
Temat do zamknięcia
-
Dobra. Temat do zamknięcia
-
Od jakiegoś czasu w związku z tym, że zbliża się wielkanoc i zapewne będą jakieś promocje, zastanawiam się nad kupnem move'a. Mam w związku z tym kilka pytań:
1. Czy do bijatyk wygodne jest używanie jednocześnie pada w jednej i różdżki w drugiej ręce?
2. Czy opłaca się kupić SMG albo pistolet?
3. Podalibyście jakieś fajne gry?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 5 z 7


Kupno karty graficznej
w Komputery i podzespoły
Napisano · Raportuj odpowiedź
Ostatnio w związku z premierą Wiedźmina 2 zacząłem się zastanawiać nad nową kartą graficzną.
Płyta główna: Gigabyte s-series M52L-S3P
Zasilacz: MODECOM FEEL 500 ACTIVE PFC (500 watów)
Ram: 2 GB
Procesor: Amd Athlon 4800+ 64 X2 2.51 Ghz
Czy możecie polecić jakiegoś dobrego GeForce'a lub jego odpowiednik Radeona do nowych gier (i żeby starczyła na trochę)? Oczywiście taka karta która by współdziałała z tym sprzętem. Cena do 400 PLN.