-
Zawartość
85 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Loukasz
-
Witam. Zdecydowałem się zasięgnąć rady tutaj, gdyż jestem w kropce. Jakiś miesiąc temu kupiłem konsolę xbox360 od kumpla. Wszystko elegancko, sprawnie, podłączyłem przez HDMI do telewizora- działała pięknie, ładnie. Telewizor to Samsung UE40F6400. Gdzieś po tygodniu nagle przestał działać ten klasyczny pilot a tym całym pilotem z touchpadem nie dało się wyłączać i włączać telewizora (chyba, że głosowo) . Po paru przejściach ostatecznie przyjechał do nas technik i stwierdził, że padł moduł, dzięki któremu pilot się komunikuje z TV. Wziął ze sobą telewizor, dzisiaj powrócił do nas. Pilot elegancko działał. Podłączyłem do niego konsolę. Włączyłem tv normalnie pilotem, sprawdziłem jeszcze parę kanałów, potem przełączyłem na xboxa, pograłem z godzinę. W tym czasie wrócili rodzice... I pilot już przestał działać. Oczywiście wina była moja, bo konsola... Pytanie tylko jak, i czy to jest możliwe wgl.? Zdjęcia tych dwóch pilotów: https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR0p-phLuzeyNcUpMRdfaCbFPGHCIJHCyyEdqyUIGlf_KfheRixAg - ten wybajerzony http://i.3dmaniak.pl/3dmaniak/2013/05/21.jpg - klasyczny. Piszę, gdyż chcę się rozeznać o co może chodzić i czy wina rzeczywiście może być po stronie konsoli, bo przecież gdyby doszło do zwarcia to awaria byłaby chyba natychmiastowa?
-
Po prostu kiedyś miałem podobną sytuację i brak niektórych (sam nie pamiętam teraz już których) wpisów w rejestrze doprowadził do kilku problemów, nie aż takich wrednych ale jednak utrudniających życie... Chociaż teraz jak tak o tym myślę to może jednak... Raz się żyję, można zaszaleć ;D! @Antros22 Dzięki ! W sumie o to mi chodziło, pomyślę jeszcze nad tym jak rzekłem wcześniej
-
No tak, jak powiedziałem to nie jest problem, ale samo przerzucenie to nie wszystko. Jak wygląda sytuacja z rejestrem?
-
Witam. W sumie naprawdę nie wiedziałem jak nazwać temat, ale myślę, że ująłem to poprawnie. Sytuacja wygląda następująco- jutro przystąpię do zakupu świeżego procesorka oraz nowego dysku twardego, gdyż stary- 250 GB- już mi nie starcza. No i tu pojawia się mój problem. Chciałbym dalej czuć się jak u siebie, a niestety mam strasznie nieuporządkowane pliki na dysku, boję się, że mógłbym coś utracić. Myślałem wyeksportować rejestr do jednego pliku, postawić Windowsa na nowym dysku, przenieść cały dysk na nowy, wyłączając pliki systemowe, importować rejestr. Liczę się z tym, że wydajność dysku pewnie szybko spadnie, ale pogodziłem się z tym. Natomiast moje pytanie jest następujące- czy to da radę zrobić? Albo są jakieś inne pewniejsze i lepsze metody na przeprowadzkę? Z góry dziękuję za odpowiedź
-
List do Smugglera dotyczący lokalizacji ME3
wpis blogu skomentował Loukasz Dzwienkoswit w Dzwienkoswit Tower
Hmm... a ja się z tobą zgadzam. Angielski znam w miarę dobrze, potrafię się dogadać za granicą (wymiany między szkolne swoje zrobiły) a jednak akurat w Mass Effecie, Dragon Age'u jestem zdecydowanym zwolennikiem polskiego dubbingu. Akurat w Crysisie wolałbym angielski, w Battlefieldzie też, bardziej budowałoby to klimat jak dla mnie. Ale Mass Effect, Dragon Age... Naprawdę lepiej czułbym znów słysząc polskie głosy. Po za tym totalny brak konsekwencji: jedynka miała świetny dubbing jak dla mnie ("Joker, zrzuć nas temu sku****** na głowę!" , głos Dorociśnkiego super pasował) potem dwójka, trochę bolała mnie zmiana na Nowickiego ale przeżyłem, ale teraz już nie zdzierżę kiedy tak się przyzwyczaiłem do (jak dla mnie) o wiele lepszego głosu Jokera i kilku innych postaci w polskiej wersji. Chociaż fakt czasami było "tak sobie" no ale jednak krzyczę "I WANT POLISH DUBBING" -
Rozpocząłem ostatnimi czasy rozgrywkę w Władca Pierścieni: Wojna na Północy. I tak po wyjściu z Rivendell postanowiłem sobie obczaić Wyzwanie Osgiliath. Próbowąłem, raz, drugi, trzeci- padałem na 11 fali. Nie wiem czemu ale jak mam opuścić to miejsce ; o? Muszę przejść wszystkie fale czy jak?!
-
Ten problem już rozwiązałem Wymiana pasty. Nie wyłącza się, czyli już wszystko absolutnie okej . Teraz tylko kwestia danych... Jeżeli po prostu zainstaluję windowsa jeszcze raz na starego to pewnie nie da rady, nie ;/? I część danych pójdzie, że tak ładnie to ujmę w las? Bo jeśli tak no to po prostu skoczę się w najbliższym czasie do kumpla, i na jego dysk zgram, potem zainstaluję wszystko jak trzeba i z powrotem na swój. Ale no chodzi tylko, żeby było prościej. Ew. mam tutaj dysk twardy wyciągnięty z laptopa ale niestety w wejściach jeśli chodzi o dyski to się tak sobie orientuję ale tego nie ogarniam, dałoby radę, czy pewnie trzeba by przejściówkę? Bo wtedy to już szybciej byłoby do kumpla iść
-
Właśnie awaryjny też nie odpala... w sumie teraz zauważyłem jeszcze jeden, i za cholerę nie wiem skąd to się wzięło... ;/ Komputer się po prostu wyłącza, zostawiłem go w menu bootowania, tak dla testu bo wcześniej mnie to trochę niepokoiło. Po prostu się wyłącza i tyle... Kurcze ; x Zasilacz odpada, mocny jest i z Gigabyte. Dobrałem tak, żeby móc potem jeszcze tą konfigurację ulepszyć. Więc co to może być ; / ? W losowym momencie jest się w stanie wyłączyć... od czego to moze zależeć? Nie mam pojęcia. Do awaryjnego też nie da rady... Chyba, że wtedy po prostu mi się wyłączył... ale czemu tak? Włącza się normalnie, więc chyba wszystkie kabelki dobrze, co to może być? Chyba winna jest temperatura procesora. Wszedłem do BIOSu do menu w którym jest wskazywana. Obserwowałem jej wzorst. Najpierw 80 stopni (Intel Core 2 Duo E4400) i wzrastała powoli do 100, kiedy dotarła do 100 wyłączył się. Pewnie pasta termoprzewodząca, nie?
-
Powiem krótko. Wymieniłem płytę główną, i większość sprzętu, włącznie z obudową. Pozostało tylko jedno jakby nie było- Dysk twardy. No ale, teraz podczas uruchamiania mam bluescreen i crash. Przeczytałem, na necie, że w tym wypadku należy wykonać reinstalację systemu... I właśnie tutaj jest mój problem. Mam Vistę, i chciałbym to wykonać bez formatowania... No i dobrze, powiedzmy, że ujdzie, ale mój problem jest następujący: nie chcę stracić plików zapisanych w dokumnetach, obrazach (kupa zdjęć z wielu, wielu lat...) no i jeszcze folderu Dane Aplikacji, czyli na Viście Roaming (tam mam też troszkę plików, wśród tego archiwum gg) . Da radę jakoś to wszystko ocalić? Czy musiałbym iść do kogoś z tym dyskiem i zrobić kopię zapasową tych plików?
-
Mój znajomy ma następujący problem: Kupił router aby pociągnąć internet z tp dsl. Model routera to: Td w8950nd. Podpiął kabel z netem pod router z routera do lapka, instalują tam oprogramowanie z cd. No i znajduje im tam sieć WLAN ale jak próbują się podłączyć to pisze, że brak odpowiedzi bramki. No i cóż ma ta poczciwa człeczyna uczynić? Całemu tekstowi może brakuje trochę spójności, ale też znajomy jest na gg w fonie, i ciężko tak o wszystko dokładnie wypytać jak się da. Any idea?
-
Okej, jak na razie widzę same problemy dot. Wieśka 2. No ale cóż, naszła mnie taka ochota, aby zagrać w jedynkę, zrobić sobie save, i kiedy uzbieram fundusze zainwestować w tą dwójkę. No ale cóż, ostatnio Wiesiek na moim kompie chodził jakieś 1,5 roku temu. Na patchu 1.3 . Wszystko śmigało bez problemów. No ale postanowiłem teraz przyhardcorzyć i zagrać na Edycji Rozszerzonej, wszystko po ściągałem, zainstalowałem, sporo cierpliwości to wymagało... No i w końcu pełen radości odpalam grę... a tu najpierw zamiast kursora podczas filmików na początku czarny prostokąt, a po lewej jakiś artefakt... I niestety, przy wchodzeniu do menu gra po prostu się crashuje ;/ . Wywala i tyle ją widzieli. Powiem szczerze, nie mam ochoty na kolejne reinstalacje, po za tym jakoś nie widzę aby to pomogło. Jedyne zmiany jakie zaszły w moim sprzęcie to dodatkowa kość ramu- 2 gb i karta graficzna jest ciut lepsza. Ale wszystko inne śmiga, żadnych zmian. I co teraz? Z tego co czytałem występuje taki problem też u innych, ale rozwiązania nie znalazłem. Windows Vista Home Premium 32 bity, z najnowszymi uaktualnieniami.
-
Otóż, ponieważ jutro dorwę w swoje łapy kolejną odsłonę Assassin's Creed, czyli Brotherhood chciałem sobie tak na szybko rozegrać końcówkę dwójki... No i ludzie kochani . Czy miałby ktoś save, akurat w tym momencie, albo znał jakiś sposób, aby to ponwie rozegrać?
-
W związku moim drugim problemem próbwaołem zupdatować BIOS, że może by tocoś pomogło ale niestety hmm... nie wychodzi mi to! Zgrałem na dysk CD odpowiedni plik wraz z awdflash. No i komputer się odpala, bootuję to z płytki, adwflash się włącza... i zacina. Tzn, mam go jakby kazano mi wskazać plik który mam otworzyć nim. Ale nic nie da się wybrać napisać itd. wszystko stoi w martwym punkcie. Co zrobić? Da sie jakoś ustawić, żeby po otworzeniu adwflash od razu wczytał mi ten plik BIOSu? Robię to absolutnie pierwszy raz tak więc wybaczcie błędy...
-
Chieftec 650W Procek Intel Core 2 Duo E4400 (2 GHz) 3 GB Ram DDR 2 I płyta główna: Asus P5VD2-VM/s P4M900 Teraz próbuję zaktualizować bios, ale za chiny ludowe nie mogę znaleźć odpowiedniego na internecie. Jest albo dla P5VD2-VM SE albo dla P5VD2-VM ... ;/ Jestem w kropce ;/
-
Właśnie to mnie zastanawia- nie zauważyłem na tym modelu ani jednego wejścia na dodatkowe zasilanie. Więc hmm... no nie wiem. I niestety sprawdzić jak też nie mam ;/ Większość kolegów ma ciągle jeszcze karty pod AGP, a ci co już mają PCI to najczęściej musiałbym iść do nich razem z zasilaczem (po za tym kontakt taki sobie z nimi mam ) No i nie wiem co robić ;/ . Jakieś rady?
-
Aj, znowu ja i moje problemy. Problem mój polega na tym, że po wymianie karty graficznej Asus GeForce 9400GT na Inno3d 9800GT komputer po prostu się nie włącza... To na pewno nie jest wina zasilacza, gdyż spełnia on wymagania tej karty (po za tym był dzisiaj kupiony). Całość dramatu rozgrywa się w sposób następujący: Wciskam przycisk odpowiadający za uruchomienie komputera, przez pierwsze sekundy wszystkie dźwięki wydawane są normalnie, ale potem nic! Wszystkie wiatraczki działają- procesor, karta graficzna. Monitor nadal jest w wstanie wstrzymania i... tyle. Jakieś pomysły co to może być? Nie mam niestety tutaj pod ręką pełnej nazwy płyty głównej, ale jeżeli jest to przydatne to mogę to jutro dodać. Tak więc proszę o pomoc -- zrozpaczony użytkownik PC
-
Ehh... to w takim razie dlaczego komputer nie uruchamia się po podłączeniu do gniazda PCIe ? Kiedy włączam przycisk niby wszystko jest włączone ale nie mam nic, ani obrazu ani nic nie postępuje, po prostu wszystko stoi w miejscu... To na pewno nie przez te kable?
-
Hmm... nie do końca rozumiem. Tylko kabel taki jak ten pokazany na zdjęciu był w zestawie. Ten od zasilacza nie pasuje natomiast do niczego z kartą. Gdzie go podłączyć? EDIT: Dodaję dokładniejsze zdjęcie karty wraz z kablami.
-
Otóż dnia dzisiejszego dotarła do mnie nowa karta graficzna GeForce 9800 GT. No i okej, wszystko dobrze, tylko teraz nie wiem gdzie podłączyć pewien kabel. Czy gdzieś do płyty głównej czy do zasilacza jakoś, ehh... nie mam pojęcia. Załączam zdjęcia tych kabli, z góry dziękuję za szybką pomoc!
-
Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie (seria)
temat odpisał na Loukasz w Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
Z całą serią jestem niesamowicie zżyty, najpierw zdarzyło mi się, że zobaczyłem ją u kolegi. Przechodził Amon Hen złem, no i wprost kurde! Zakochałem się w tej produkcji, dostałem ją od rodziców na urodziny! Jejciu, jakie to wszystko wydawało się super mimo, że komputer często mi się resetował podczas gry (no i bluescreen) a ja ciorałem na najniższych ustawieniach! I co z tego? Grało się prze wyśmienicie, i praktycznie w jedynkę cały czas popylam! Kumple też mają, a jak serwery wyłączyli to zawsze mozemy pograć przez Hamaka czy coś innego ;] . No i jeszcze kuzyni, przyjeżdżają z laptopami czasami to urzadzamy sobie turniej. Tak! Jedynka mimo wieku jest dla mnie chyba najlepszym i najbardziej sentymentalnym RTSem (dalej są Twierdza i Knights and Merchents ale w nie grałem dawniej, później miałem przerwę jeśli chodzi o RTSy ) Gra ciągle z tymi samymi osobami może jednak nudzić, a serwerów już raczej nie będzie ;( ! Hmm... potem zaczęła się przygoda z dwójką, pożyczyłem od kumpla ale mogłem sobie co najwyżej pograć w Wojnę o Pierścień bo mój biedny PCet nie dawał sobie rady ! No ale potem nowy komp i gra na urodzinki ;] . Aj... dwójka mnie troszkę zawiodła ale i tak lubię w nią grać. Ostatnio dorwałem się do dodatku do dwójki i powiem, że żałuję, że kampania podstawki nie była taka jak dodatku... tam przynajmniej trzeba było się trochę namęczyć, a podstawka przechodziła się sama ! Ludzie kochani, mam do was także bardzo wazne pytanie, kto z was grał na necie w dwójkę- jest taka mapa Moria Revolution 7 players, coś takiego. Serwery wyłączyli i nie mogę jej znikąd zdobyć, ma ktoś ją? Mógłby zapodać? Strasznie chciałbym na niej zagrać z kumplami i kuzynami. -
Kilka godzin temu JoWood ogłosił, że jeden z dwóch zapowiedzianych dodatków do Arcanii będzie nosił nazwę "Upadek Settariff" . Udostępnili kilka screenów i cóż... tyle... A jakie jest moje zdanie o tym dodatku? Przyznam się, że to pierwszy raz, kiedy zostałem złapany przez autorów na wycięte z gry zakończenie. I powiem szczerze, ostatnia walka w Arcanii strasznie mi się podobała, ale samo zakończenie było tragiczne ;/ . I tyle o tym! Kto przeszedł grę ten wie jak się zakończyła. Dlatego, też wylewam na klawiaturę mą złość na autorów. Dostaliśmy średniego RPGa, orżniętego ze wszystkich charakterystycznych dla serii elementów, o którym tak naprawdę zapomniałem... w przeciwieństwie do którejkolwiek części serii zapomniałem, że go nawet kupiłem po miesiącu. Brrr... dosyć psioczenia na tą wybrakowaną produkcję. Co sądzicie o moim democie na konkurs? W żadnym wypadku nie nakazuję wam głosować, ale jeśli się spodoba . Kliknij w demota albo tu, żeby otworzyć
-
Odnośnie uzależnienia... cóż może sam byłem kiedyś uzależniony, ale to na pewno minęło dzięki przyjaciołom (wcześniej miałem takich, że pożal się Boże...) . Jak dorwałem się do nowej gry, to najczęściej dopóki jej nie ukończyłem to nie wychodziłem, nawet na gg nie. Miałem nadwagę (10-15 kg). I ogólnie słabą formę. Zmiana we mnie nastąpiła w Kwietniu po pewnym załamaniu miłosnym, odnalezieniu prawidzwych przyjaciół i w ogóle . I samo z siebie jakoś tak wyszło, że przez wakacje schudłem 10 kg, często na kompa wchodzę, tylko żeby się umówić i w ogóle, bez żadnego psychologa . Alem się wyżalił... po co? Sam nie wiem, spać mi się odechciało jakoś i nie mam do kogo gęby otworzyć, to napisałem. Dobra, bywajcie ludzie!
-
Zaiste, dobry pomysł. Jeżeli macie jakieś pomysły to piszcie je nadal, jeżeli będę miał możliwość wejścia na neta na miejscu to nie omieszkam sprawdzić.
-
Chodzi mi właśnie o odtwarzanie w czasie rzeczywistym. Nie mam zamiaru się wydzierać na całą salę, że dedykacja od kogoś dla kogoś w przerwie puszczania muzyki
-
Witam was droga brać ekszynowska. Piszę ten wpis, odczuwając wielkie brzemię na mym sercu. Otóż mam następujący problem. Jest sobie pewien laptop. Podłączony jest do wież i głośników. Do niego podłączony jest mikrofon. Chcę, aby kiedy się mówi do mikrofonu od razu było to nagłaśnianie przez głośniki. Jakieś pomysły? Program? Wiem, że problem jest banalny, jakby dłużej posiedzieć to sam bym go rozwiązał. Niestety, mam skandalicznie mało czasu. Dlatego I need your help!
