Skocz do zawartości

Artius

Moderatorzy
  • Zawartość

    7050
  • Rejestracja

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Artius

  1. Jurij Voronov Zaistniała sytuacja wogóle mnie nie zdziwiła. Kiedy usłyszałem pytanie, po chwili zastanowienia zacząłem mówić: - Jak już wiecie nazywam się Jurij, i jestem rosjaninem. Cała akcja w tym miejscu rozpoczęła sie w chwili otrzymania rozkazu od dowództwa. Wraz z kompanią w której " służyłem " mieliśmy przeprowadzić wywiad w okolicy gdzie stacjonował oddział Rosjan. Nie doszło od tego, gdyż nagle zmieniono plany. Na odgórny rozkaz szefostwa mieliśmy zbadać jakąś zachodnią bazę, dochodził z niej nieznane sygnały radiowe. Kiedy przybyliśmy na miejsce nasz sierżant--> nazywał się Morris, wydawał się bardzo dziwny, strasznie się denerwował, rozglądał dookoła, jakby wiedział co jest w tej bazie. W naszej kompani panowało zdziwienie obecnością wojska na terenie placówki " naukowej ", ale bez problemów dostaliśmy się do wyznaczonego celu; mieliśmy spotkać się z dr. Newtonem. Jednak po naszym przybyciu do bazy radia oszalały, słychać było jedynie niezrozumiałe zakłócenia, a w oddali wyraźnie krzyki oraz strzały z broni. Kiedy ujrzeliśmy ludzi na pobliskim wzgórzu, udaliśmy się tam w celu zbadania tych strzałów. Osoby, które spotkaliśmy były dziwne, nic nie mówily, cale oblane potem, czerwone gałki oczne. Nagle nasz sierżant Morris otworzył ogień w kierunku tych ludzi, zabił kilku żołnierzy i naukowca. W wirze tego zamętu wpadłem do bunkru, w którym się spotkaliśmy. Przez ściany słyszałem jedynie krzyki i strzały, nie widziałem kto walczy z kim lub " czym ". Punktem kulminacyjnym tej walki był ogormny wybuch, który zniszczył ścianę bunkru. Po opadnięciu kurzu zdawało mi się że słysze krzyki mojego znajomego z kompani, lecz to były tylko przysłyszenia. Sam siedziałem dalej w okolicy, a potem zjawiliście się wy. Po wypowiedzeniu tych słów dodałem jeszcze: - Wasz odział wpadł w niezłe szambo, ale jeżeli chemy przeżyć to radziłybm kur*a trzymać się razem i nie próbować żadnego pierdolon**o bohaterstwa. Przypuszczam, że to " coś " wybiło wszystkich, jeżeli nie to ich znajdzie i zapier**li. Po wypowiedzeniu tych słów splunąłem na ziemie i zastanawiałem się nad tymi, którzy przybyli.
  2. Fatal Frame IV: Mask of the Lunar Eclipse na Nintendo Wii ?
  3. To ja zadam: Niemiecki duet, słynna kurtka, głównym powodem rozpadu była ówczesna żona jednego z panów
  4. Stawiam na Mass Effect 2, gdyż: Z początku Żołnierz, potem najemnik.--> Jesteś żołnierzem floty, a potem stajesz się "najemnikiem " Cerberusa. Przyjaciele starzy i nowi, dziesiątki tajemnic, Historii, przygód, walki też niemało.--> W 2 części gry spotykasz starych znajomych [ Garrus Vakarian, Urdnot Wrex ] i nowych [ Legion, Zaeed Massan ]. Wykonujecie razem wiele misji. W końcu nawet naszym sercom też się oberwało. Walcząc ze Złym, co kiedyś był Dobry--> To nawiązanie do Sarena z 1 części. Ratując Planetę przed tą, co jak kobry Jad silną jest organizacją Siłą i wyzyskiem swoje zdobywającą.---> ta organizacja to Cerberus, a planete ratujesz przed Żniwiarzami [ ewentualnie Collectors ]
  5. Przenoszę, gdyż nowa strona. Zobaczymy czy to zgadniecie Zapomniałem dodać, iż chodzi o ZESPÓŁ 1 2 Diabolos--> nie. Stillborn--> nie. Witcher95--> nie. Kolejna błędna odpowiedź = podpowiedź.
  6. Zobaczymy czy to zgadniecie Zapomniałem dodać, iż chodzi o ZESPÓŁ 1 2 Diabolos nie.
  7. Artius

    Planescape Torment...

    W grach takich jak Planescape Torment nie liczy się grafika tylko fabuła.
  8. Może Pop Life ? [ gra wydana przez Ubisoft w 2003r. ] Trzeba "podlizywać się" wszystkim osobom, które pomogą nam w karierze.
  9. Da, tolko moj russkii ne horoszo.

×
×
  • Utwórz nowe...