-
Zawartość
7050 -
Rejestracja
-
Wygrane dni
2
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Artius
-
Pad Zamiennik PS3 bezprzewodowy Jaka to nazwa Pada
temat odpisał Artius na KuBeKPLay w Konsole stacjonarne
Dokładna nazwa tego cudeńka, to GOIGAME Rechargeable Bluetooth Wireless DoubleShock III Controller for PS3. To powinno odstraszyć już na początku. Lepiej dozbieraj więcej pieniędzy i kup oryginalny sprzęt, który posłuży Ci o wiele dłużej. -
?Czas zmierzchu, nowa książka autorstwa bestsellerowych powieści Metro 2033 i Metro 2034, jest rosyjską odpowiedzią na twórczość Dana Browna; Glukhovsky zaś jeśli nie nowym Gogolem, to na pewno jest rosyjskim Stephenem Kingiem. I nie są to porównania przesadzone.? ? bardzo śmiały fragment opisu już na początku próbuje przedstawić potencjalnemu czytelnikowi owe dzieło w samych superlatywach. Czy zbytnie wyolbrzymianie może stać się początkiem wielkiej katastrofy? Czy autor poradzi sobie z zupełnie nową tematyką? Gdzie w tym wszystkim znajdują się hiszpańska ekspedycja, oraz księgi Majów? Jeżeli jesteście ciekawi, kiedy nastąpi koniec świata, to koniecznie musicie sięgnąć po ?Czas Zmierzchu?. Przed lekturą sprawdźcie jedynie, czy drzwi do waszego domostwa są zamknięte. Głównym bohaterem tej powieści, a jednocześnie naszym narratorem jest czterdziestoletni tłumacz, mieszkaniec Rosji. O jego wyglądzie nie dowiadujemy się zbyt wiele, gdyż nie jest to istotna sprawa. To niecodzienna, wręcz nietypowa osoba, która nie pasuje do swoich czasów. Wraz z biegiem wydarzeń przeżywamy z nim niezwykłe przygody, a sam nie stara się kryć swoich skrajnych emocji. Trudno nazwać go kukłą, gdyż posiada intensywną, żywą osobowość, skrywaną pod płaszczem szarej codzienności. Autor niezwykle zręcznie stworzył tą postać, widać ile trudu kosztowała go ta innowacyjna kreacja. Oprócz pozytywnych aspektów, trzeba także wspomnieć o poważnym minusie. Nasz narrator nie każdemu przypadnie do gustu. Jeżeli go nie polubicie, to po prostu go znienawidzicie. Trudno pozostać tutaj neutralnym, co ukazuje się w miarę postępu lektury. Niewiele więcej można powiedzieć o pobocznych postaciach, które po prostu są obecne w historii, jednak autor nie poświęca im zbyt wiele uwagi. Pomimo swojego minimalizmu odgrywają tutaj naprawdę ważne role, chociaż zdarzają się i takie, które wydają mi się całkowicie zbędne. Brakuje tutaj typowych opisów, charakterystyk czy wieloetapowej wymiany zdań. Nie jest to jednak wada, gdyż takie elementy zepsułyby jedynie skrzętnie budowany nastrój. Świat przedstawiony w tej lekturze zasadniczo możemy podzielić na dwie odmienne części. Pierwszą z nich jest teraźniejszość, czasy współczesne w których żyje nasz narrator. Nie znajdziemy tutaj nic fascynującego. To po prostu szara rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć. Oczywiście należy wspomnieć o paranormalnych zjawiskach i potworach, które odwiedzają ten świat. Wtedy całość nabiera bardzo wyrazistego charakteru, unikatowego smaczku, który wyłania się podczas czytania. Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
KZTK przyszykowało dla swoich fanów kolejną rozdawajkę książkową. Nowy rok będzie pełen niespodzianek, a to dopiero początek atrakcji. Tym razem do zgarnięcia jest książka Śmiertelny Atom autorstwa Elżbiety Stasikod wydawnictwa Novae Res. By wziąć udział w konkursie wystarczy: 1. Polubić profil KZTK na facebooku ( bądź wpis konkursowy jeżeli polubiłeś już FP ). 2. W komentarzu pod konkursem napisać KZTK. 3. Udostępnić post konkursowy na swojej osi czasu. Zgłoszenia zbieramy do 8 stycznia do północy. Zwycięzca zostanie wyznaczony na drodze losowania.
-
krankeze71 Ostrzeżenie za ignorowanie uwag moderatorów dotyczących nazewnictwa tematów w PD, oraz za brak znajomości regulaminu owego działu.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
Nadszedł czas na kolejną pozycję poruszającą jakże popularny w książkach młodzieżowych temat samobójstw. Książki typu new adult w najróżniejszy, czasami zaskakujący sposób próbują przedstawić przeżycia i uczucia młodych ludzi, którzy zdecydowali się na opuszczenie tego świata. Krok po kroku patrzymy jak zbliżają się ku swojemu końcowi. Książka ?13 powodów? również pokazuje czytelnikowi związek przyczynowo-skutkowy, jednak z pewnością wyróżnia się z pośród innych pozycji oryginalnym sposobem jego przedstawienia. Na czym on polega i jak całość wypada w ostatecznym rozrachunku? Zapraszam do wspólnego odsłuchania siedmiu kaset magnetofonowych i zawartych na nich trzynastu historii. Cała historia rozpoczyna się w dniu gdy Clay Jensen, główny bohater tej książki otrzymuje dziwną przesyłkę. W pudełku pozbawionym adresu zwrotnego znajduje bowiem siedem kaset magnetofonowych. Gdy odtwarza pierwszą z nich słyszy głos swojej zmarłej koleżanki Hannah Baker, po której samobójstwie nadal nie może się otrząsnąć. Nietrudno się domyślić jakie jest jego zaskoczenie gdy słyszy iż na kasetach dziewczyna zawarła trzynaście powodów swojej śmierci, trzynaście historii, których bohaterowie popchnęli ją swoim zachowaniem do odebrania sobie życia. A on jest jednym z nich. Jeżeli odsłucha kasety dowie się dlaczego znalazł się na tych nagraniach i jaka była jego rola w życiu i śmierci Hannah. I tak w raz z Clayem rozpoczyna się nasza wędrówka szlakiem wyznaczonym przez nieżyjąca już dziewczynę i jej nagrania. Każda strona kasety to inna historia i inny bohater. Hannah bez owijania w bawełnę wyciąga na światło dzienne brudy i występki znanych chłopakowi osób, całkowicie zmieniając jego światopogląd i opinie na temat otaczającego do świata i osób. Każdej historii towarzyszy rosnący niepokój i pytania: Dlaczego on też znalazł się na tych nagraniach? Co takiego zrobił? I dlaczego Hannah odebrała sobie życie? Owa niepewność i trzymanie czytelnika w napięciu bardzo przypadły mi do gustu. Przeplatające się myśli i czyny chłopaka opisywane w czasie teraźniejszym wraz ze snutymi przez Hannah historiami i jej odczuciami z początku zdawały się wywoływać lekki chaos w lekturze, jednak gdy tyko przyzwyczaiłam się do naprzemiennych, często wtrącających i przerywających sobie nawzajem wypowiedzi dwóch różnych bohaterów lektura okazała się bardzo porywająca. Ciekawy i nieco szokujący pomysł polegający na oparciu na oparciu fabuły na nagraniach zawartych na kasetach, będących jednocześnie testamentem i skargą martwej dziewczyny, niewątpliwie przyciąga uwagę. Dodatkowe napięcie i trzymanie w niepewności aż do niemalże samego końca sprawiały, że trudno było się od książki oderwać. Niestety to do czego większość osób może mieć zarzuty to samo zakończenie historii Hannah, a dokładniej powody dla których odebrała sobie życie. Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.
-
?Zima w Piekle? to zbiór krótkich opowiadań , obracających się wokół nietypowego związku dwóch Demonów Zarazy ? Atry i Mirena. Utrzymane w klimatach shonen-ai (boys love oparte na delikatnych aluzjach, bez scen erotycznych) były dla mnie po części wyzwaniem i pierwszym kontaktem z gatunkiem, którego unikałam jak ognia. Co przyniosła ze sobą lektura perypetii dwóch zakochanych demonów? Serdecznie zapraszam do lektury recenzji. W piętnastu opowiadaniach Weronika Bronowska, pisząca pod pseudonimem Demon Lionka, zawarła wycinki ze wspólnego życia Atry i Mirena, poczynając od ich pierwszego spotkania, poprzez zamieszkanie pod jednym dachem i związane z tym przygody. Cechą wspólną wszystkich historii jest nieodłączny humor i lekkość. Opowiadania są niezobowiązujące i mają na celu zabawić chociaż przez chwilę czytelnika. Osobiście owa ?krótkość? opowiadań była dla mnie sporym minusem i żałuję, że nie pokuszono się o rozwinięcie historii demonów, gdyż kryje się w nich spory potencjał. A tak cała zabawa kończy się, nim zdążymy zżyć się z bohaterami. Głównymi bohaterami jak nie trudno się domyśleć jest para wspominanych demonów. Obaj panowie bez problemu już po pierwszych stronach dają się przypisać do dość tradycyjnych typów postaci. Otrzymujemy parkę złożoną z aroganta Atry i lekkoducha Mirena. Pomijając fakt, że obaj są Demonami Zarazy nie mają ze sobą wiele wspólnego i zdają się być ze sobą w myśl zasady, że przeciwieństwa się przyciągają. Arogancki, niezbyt sympatyczny i ogólnie unikany Atra dziwnym zrządzeniem losu zdaje się odwzajemniać uczucia Mirena, będącego przykładem dziecka z ADHD w ciele dorosłego. Nadpobudliwy, niezbyt rozgarnięty i fajtłapowaty wydaje się mieć z życiu więcej szczęścia niż rozumu. Już po tym krótkim opisie fani mangi i anime zauważą, że pokuszono się o tradycyjne rozwiązania i schematyczność charakterów. Biorąc pod uwagę krótką formę opowiadań nie jest to złe, gdyż nie ma tutaj zbytnio miejsca na zarysowanie głębszych osobowości. To samo tyczy się bohaterów pobocznych. Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.
-
Miasto jest niczym żyjący organizm, nieustannie się zmienia. Coś przemija, by na jego miejsce powstało coś nowego. W codziennym pędzie nie zawsze jednak zauważamy te zmiany, bądź mijamy je obojętnie nie poświęcając im większej uwagi. Są jednak osoby, które przemierzają ulice w poszukiwaniu właśnie takich przemijających elementów i zbierając je, tworzą niezwykłe kolekcje. ?Street Art & Poetry of Wrocław? jest właśnie tego typu nietypową kolekcją. Zapraszam abyście razem ze mną odkryli inne, często niedoceniane oblicze Wrocławia przedstawione w tym nietypowym albumie. Murale, graffiti, jak i inne formy sztuki powstającej w miejscach publicznych są różnie odbierane przez jego mieszkańców oraz przejezdnych. Dla niektórych są one formą sztuki, często niedocenianej, inni uznają je za element szpecący, który powinien zniknąć z przestrzeni miasta. Niezależnie od tego jakie mamy zdanie, nie da się jednak ukryć iż jest to nieodłączny element przestrzeni w której żyjemy. Praktycznie niezależnie od tego gdzie pójdziemy natkniemy się na owe, w większości anonimowe, dzieła. Niektóre odpychające, inne zaskakujące swą odmiennością, bądź po prostu zachwycające głębią czy też formą, jaką przybrały, sprawiają, że nie raz przystaniemy na dłużej zastanawiając się nad tym, co twórca chciał w ten sposób przekazać. Ta nietypowa twórczość ocierająca się o nazwanie jej sztuką, jest obecna w życiu codziennym każdego mieszkańca miasta, jednak często o niej zapominamy bądź też mijamy obojętnie zajęci swoimi sprawami. Niewiele się o niej mówi, a co dopiero pisze. Jednak są ludzie, dla których stanowią swego rodzaju pasję. Dowodem na to jest ?Street Art & Poetry of Wrocław? ? niezwykły album, w którym zebrane zostały aż 53 fotografie wrocławskich murali. Zdjęcia te wykonał Wojciech Majczak na przestrzeni kilkunastu lat fotografując ściany i mury Wrocławia. Jednak nie tylko ze względu na tematykę zdjęć album stanowi swego rodzaju nowość, ale także i wyzwanie zarówno dla jego autorów jak i czytelników. W albumie pokuszono się bowiem o zestawienie fotografii ulicznej sztuki wraz z poezją, co jest nietypowym i nowatorskim zagraniem, łączącym zdawałoby się dwa bardzo odległe i różne od siebie światy. Dzieła ocierające się o sztukę połączone zostały z wierszami 23 wrocławskich i świdnickich młodych poetów i poetek, wybranych przez drugiego autora albumu - Jacka Inglota. Wiersze stanowią swoisty komentarz dla prezentowanych murali. To nietypowe połączenie dwóch, zdawałoby się odmiennych, a na pewno niestykających się ze sobą na co dzień, światów, ulicznej sztuki i poezji stanowi główny atut albumu wyróżniający go spośród innych pozycji. Choć już sam fakt stworzenia albumu poświęconego muralom czyni ?Street Art. & Poetry od Wrocław? dziełem innowacyjnym i pionierskim na rynku. Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.
-
?Miłość, radość zachwyt, strach, bunt, mierzenie się ze sobą i ze światem ? pięćdziesiąt skrzących emocjami wierszy wybranych spośród przebogatej twórczości mistrza słowa. Poezja Tuwima, zawsze aktualna i świeża? ? opis zawarty na okładce bardzo treściwie przedstawia zawartość tego dzieła. W dzisiejszych czasach trudno znaleźć osobę, która nigdy nie słyszała chociażby jednego wiersza tego autora. Ponadczasowość utworów wynosi Juliana Tuwima ponad innych autorów. Jeżeli pragniecie przypomnieć sobie uniwersalizm i piękno jego dzieł, to ?Najpiękniejsze wiersze? zebrane w przepięknym wydaniu będą świetnym powrotem do lat dzieciństwa. Najpiękniejsze wiersze Juliana Tuwima do wydawnictwa Egmont to klasyka w czystej postaci. Zbiór ponadczasowych, wyselekcjonowanych utworów autora został uzupełniony przepiękną oprawą graficzną. Nie chodzi tutaj wyłącznie o jej jakość, ale także o minimalizm, prostotę oraz przesłanie, jakie ze sobą niesie. Wtrącenia graficzne urozmaicają lekturę, pozytywnie wpływając na wyobraźnię czytelnika. Samo wydanie nie budzi zastrzeżeń. To książka, której nie można powstydzić się na półce. Pięćdziesiąt wyselekcjonowanych wierszy podzielono na działy, z czego każdy wyróżnia się indywidualnym kolorem. To ciekawe zagranie, które nadaje całości głębszego charakteru. Minimalistyczne ilustracje nadają lekturze unikatowego wydźwięku. Aby to w pełni zrozumieć potrzeba osobistego kontaktu z tym zbiorem. Osobiście nie jestem wielkim fanem poezji, lecz to wydanie pochłonęło mnie bez reszty. Niewiele można powiedzieć na temat samych utworów, gdyż każdy z nich zasługiwałby na osobne omówienie. Każdy z przedstawionych tutaj wierszy jest wyjątkowy. Widać jak autor bawi się z czytelnikiem za pomocą słów. Jest to wymagająca, ale przyjemna lektura. Możliwość rożnej interpretacji zaprezentowanych wierszy, ukryte w słowach drugie dno, a także poruszane w nich tematy sprawiają, że wiersze nie tylko bawią, ale także uczą i zmuszają do głębszego zastanowienia się nad tym co autor chciał nam przekazać. Jak wspomniałem na początku, warto zauważyć, że nie wszystkie dzieła Tuwima przeznaczone są dla najmłodszych. Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
-
Pragniemy życzyć Wam by te Święta były niezapomniane, pełne uśmiechów i radości, spędzone w gronie najbliższych Wam osób. By pod choinką czekały na Was wymarzone prezenty, a na wigilijnym stole piętrzyły się ulubione potrawy. Zaś Nowy Rok przyniósł wiele wyjątkowych premier i lektur, które na długo pozostaną w sercach czytelników. Wesołych Świąt życzy Redakcja KZTK Sara Glanc i Krzysztof Chodara
-
Gratuluję. Standardowe +1 .
-
Resetowanie się daty to typowe objawy zużytej baterii płyty głównej. Wymiana powinna pomóc.
-
Z przyjemnością przedstawiamy zwycięskie prace naszego świątecznego konkursu z wydawnictwem IUVI. Dziękujemy wszystkim za udział, mamy nadzieję, że dobrze się bawiliście Miejsce I Zestaw 1 i 2 tomu serii "Kroniki Podziemia" Suzanne Collins wędruje do Katarzyny Krzewińskiej. Serdecznie gratulujemy! Twoja pandora wywarła na nas ogromne wrażenie. Miejsce II Zestaw 1 i 2 tomu serii "Chowańce" otrzymuje Magdalena Wąsik. Tym razem praca nawiązująca do serii Suzanne Collins. Bardzo ciekawe wykonanie. Miejsce III Tom 1 serii autorstwa Victorii Scott "Ogień i Woda" wygrywa Monika Nowak. Kolejna praca z pandorą w roli głównej. Jeszcze raz gratulujemy zwycięzcom. Wszystkim czytelnikom KZTK zaś pragniemy życzyć aby te Święta były niezapomniane, pełne radości oraz uśmiechów. Więcej wpisów znajdziecie na blogu zewnętrznym.
-
Udało się rozwiązać problem. Okazało się, że winowajcą był jakiś syfek o nazwie gameo.exe. Nie wiem skąd się to wzięło, ale po usunięciu całość działa sprawnie.Dziękuję za odpowiedzi. Jeżeli będę czegoś potrzebował, to napiszę.
-
Witam. Proszę znawców o analizę mojego dysku. Sprzęt zaczyna dziwnie przycinać, a dysk ma już swoje lata. Sam się na tym dobrze nie znam. Z góry dziękuję za pomoc .
-
Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, proszę autora o kontakt przez PW.
