Jump to content

Tomczykolacz

Forumowicze
  • Content Count

    215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tomczykolacz

  1. Smuggler - grałeś może w night in the woods?
  2. Tomczykolacz

    Studia

    Ło panie! Ostatni post z 2018 roku? Hmmm... to ja się pobawię w archeologa może. Nie wiem, czy to dobry temat, bo moja sprawa dotyczy bardziej szkoły policealnej lub szkolenia, a nie studiów, ale powinno pasować. Mam dość ciekawy problem, który mam nadzieję ponownie rozrusza ten wątek. Mam 30 lat i obecnie od ok. 3 lat pracuję w jednym korpo. Nie będę podawał stanowiska, nazwy firmy ani miasta (przynajmniej na razie), powiem tylko, że pomimo że praca jest przy komputerze, to nie ma większego związku z IT. Zarabiam całkiem nieźle, (wg mnie, ale konkretnej stawki nie podam), jednak chciałbym zarabiać więcej. Ok. 5-6 tyś zł netto. Poza tym chętnie poszukałbym czegoś nowego, bo moja obecna praca jest monotonna a i nie wiadomo jak długo ten projekt będzie istniał, niby jest stabilny ale kto wie, to outsourcing a umowa między zatrudniającą mnie firma, a klientem dla którego pracuje, jest zawierana na określony czas i przedłużana gdy ten czas dobiegnie końca, więc któregoś razu klient może nam jej nie przedłużyć. Problem w tym, że nie posiadam prawie w ogóle żadnego ciekawego doświadczenia zawodowego ani wyższego wykształcenia (tego ost nie planuję zmieniać). Dlatego chciałbym podnieść moje kwalifikacje. Myślałem o jakichś dodatkowych kursach/szkoleniach lub o technikum policealnym. Jaki zawód warto wybrać w tych czasach by zapewnił mi ciekawą pracę? I teraz będzie najlepsze. Otóż jakieś 10-12 lat temu po skończeniu LO, postanowiłem zrobić zawód i poszedłem do policealnej, zaocznej szkoły, gdzie przez 2 lata uczyłem się zawodu technik informatyk. Po skończeniu szkoły i zdaniu egzaminów nie udało mi się jednak znaleźć nigdy pracy w zawodzie, bo na każdej rozmowie zawsze znajdował się lepszy kandydat. Zazwyczaj nie miałem dość wiedzy lub doświadczenia. Trudno się dziwić, jakość szkoły w której się uczyłem pozostawiała wiele do życzenia a sam poziom był tak niski jak podłoga. Gdy potem przeglądałem oferty o pracę to nie kojarzyłem większości technologi i terminów wymaganych na danym stanowisku. Lata mijały, a ja wciąż bezskutecznie próbowałem znaleźć pracę jako informatyk. W końcu się poddałem i stwierdziłem, że to na nic i poszukam innej roboty, tak trafiłem do firmy w której pracuję teraz, ale nie jest to szczyt moich marzeń. Pomyślałem, że może jeszcze raz pójdę na technika informatyka. Co? Ale jak to, 2 razy tę samą szkołę chcesz kończyć? Pomyśli pewnie wielu z Was. I będzie mieć rację, jednakże, pamiętajcie, że: Tamtą szkołę kończyłem 10 lat temu, w branży IT to wieczność i wiele się zmieniło od tamtego czasu Większość zapomniałem Teraz wybiorę lepszą szkołę, z wyższym poziomem Egzaminy i system nauczania zmieniły się, podobnie jak przedmioty, tematy czy system praktyk Wiem, że to dziwne, ale w tym szaleństwie jest może metoda? Mógłbym może tym razem zrobić praktyki w jakiejś lepszej firmie, która może po ich zakończeniu zaproponowałaby mi już umowę o pracę? To dałoby mi dobry start i wreszcie doświadczenie w branży i możliwość w końcu wejścia w nią. Nie chcę być programistą. Nie nadaję się do tego, nie znoszę programować, nie mam aż tak logicznego i analitycznego mózgu. Próbowałem przez wiele lat nauczyć się programować, ale bezskutecznie. Wiem, że programistów brakuje i mogą oni dużo zarobić, ale to nie dla mnie. Najbardziej chciałbym pracować jako helpdesk albo admin sieci albo admin baz danych. W bazach danych wprawdzie używa się języka SQL, ale widziałem parę tutoriali z tej dziedziny i nie wydaje się to trudne, więc może to? Ew. w serwisie komputerowym, albo coś takiego. Zdarzało mi się nie raz naprawiać kompy rodzinie czy nawet obcym ludziom za pieniądze, nie natrafiłem jeszcze ani razu na problem, z którym nie umiałbym sobie poradzić (przynajmniej softwarowy problem, bo tylko z takimi miałem styczność, dlatego chcę pójść do w/w szkoły by nauczać się naprawiać także hardware, czego nie nauczyli mnie 10 lat temu). Poza tym, przez 7 lat prowadziłem kursy komputerowe dla ludzi w wieku 60+ więc jakąś tam wiedzę mam i to nie tak, że jestem całkiem zielony. Problem w tym, że moja wiedza jest za mała i zbyt ogólnikowa by pracować jako np. helpdesk i brakuje mi wielu podstawowych i praktycznych zdolności jak np znajomości AD czy windows server, o linuksie nie wspominając.. A komputery i technologie to moja pasja i hobby od małego. Jestem typowym gadżeciarzem i często kupuję sobie różne niepotrzebne sprzęty albo często zmieniam smartfona na nowy, bo po prostu to lubię. Znacie ten typ prawda? Pewnie wielu z Was tak ma. Czyli podsumowując. Czy mój nietypowy pomysł by jeszcze raz zacząć tę samą, ale inną szkołę drugi raz ma Waszym zdaniem rację bytu? Czy po skończeniu takiej szkoły mogę szybko znaleźć zatrudnienie w branży bez doświadczenia? Czy jest szansa, że nie będąc programistą mogę zaraz po ukończeniu takiej szkoły policealnej znaleźć pracę, gdzie na start zarobię co najmniej 4 tyś netto, a potem może i więcej? Jakie stanowiska oprócz programistycznych są opłacalne i pożądane na rynku IT? A jeśli nie sektor IT, to co innego jest warte nauczenia się w tych czasach? I wreszcie, czy nie jestem za stary na tę inicjatywę? Proszę serdecznie o odpowiedzi. Czekam niecierpliwie, tylko bez zbędnych złośliwości ok? Wielu ludzi już śmiało się z m.in. mojej szkoły i takich postów nie potrzebuję. Oczekuję poważnych i rzetelnych odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie i dziękuję!
  3. @cali Wygląda na to, że podziałało! Dzięki! Problem zniknął. Wątek do zamknięcia.
  4. @cali Jakich ustawień GPU mam szukać? Bo jest tego sporo w panelu Nvidii i Intela, ale żadne nie wydają się związane z filmami. Jeśli chodzi o pozostałe wskazówki, to wykonałem je (Wyłączyłem akcelerację sprzętową, zasilanie mam zawsze na pełną wydajność) nic nie pomogło. Z tego co kojarzę, to problem ten był od początku gdy tego laptopa kupiłem, choć nie jestem pewien na 100%. A może to jakaś wada sprzętowa, fabryczna? No nic, czekam na inne pomysły...
  5. Siema. Zwracam się do was z nietypową prośbą. Za każdym razem kiedy wznawiam film, po spauzowaniu go na jakiś czas, obraz idzie od razu, ale dźwięk pojawia się po 3 sek albo później. Dotyczy to wszystkich serwisów streamujacych takich jak: YouTube, Netflix, ipla, czy player. Bardzo jest to frustrująca i pojawia się za każdym razem. Co ciekawe, problem ten nie występuje przy odtwarzaniu filmów z dysku twardego. Szukałem info na ten temat na forach, ale nigdzie nic nie ma. Mój model laptopa to HP Pavilion Gaming Laptop model 15-cx 0006NW.
  6. To nie wchodzi w grę, bo nie mam żadnych punktów przywracania, a poza tym nigdy nie lubiłem tej opcji. Więcej z nią problemów niż jest tego warta.
  7. Nie, to nie działa, klikanie na tego dziada uruchamia przyciski menu start, które są za nim, tak jakby tego paska w ogóle nie było.
  8. Witam! Od czasu jak kupiłem nowy monitor, średnio raz na 2 dni, gdy włączam komputer, w lewym, dolnym rogu ekranu, dokładnie w miejscu przycisku start wyświetla mi taki pasek widoczny na screenie poniżej. Zasłania on część ekranu i ogólnie mnie wkurza, a nie da się go w żaden sposób usunąć. Pomaga jedynie wylogowanie się z Windows i ponowne zalogowanie. Co ciekawe próbowałem googlować jego nazwę czyli SWinDetector i nic. Wyszukiwałem to w windowsowej wyszukiwarce, ale także nie mogłem tego nigdzie znaleźć. Nie ma tego w menedżerze zadań ani w zakładce uruchamianie ani procesy, ani usługi. Nie wydaje się być powiązany z żadnym programem. Nie wiem co z tym zrobić, może ktoś z Was się z czymś takim spotkał?
  9. Siema! Kupiłem ostatnio używaną ps vita 1000 (fat) ekrany oled mają to do siebie, że z czasem świecą słabiej co objawia się ciemnymi plamami na wyświetlaczu. Mam pytanie czy wymiana ekranu w martwej konsoli jest możliwa w polsce, gdzie ekrany i części do nieprodukowanej już konsoli są trudno dostępne? Jeśli tak, to czy jest ona opłacalna? Wiedziałem o problemach z wyświetlaczami przed kupnem, więc byłem świadom problemów, mim oto nie sądziłem, że może tot ak wkurzać. Skoro każdemu ekranowi tak się dzieje z czasem to czy wymiana jest opłacalna? Co jak po roku problem znów wróci? I właśnie, po jakim czasie licząc od pierwszego włączenia nowego ekranu ten problem się pojawia? Po paru miesiącach czy latach? I czy intensywność i czas użytkowania ma na to wpływ?
  10. Cześć! Jestem wielkim fanem serii God of War oraz ogólnie gier slasherów i slashero podobnych, jednym słowem gier akcji tpp gdzie jest szybka walka z wieloma wrogami zazwyczaj wręcz. Chciałbym zapytać czy znacie jakieś gry tego typu na PC, bo wydaje mi się, że grałem we wszystkie tego typu gry jakie wyszły na blaszaki. Oto lista gier tego gatunku w które grałem na PC, (i które w większości skończyłem) więc tych poniżej mi nie polecajcie. Wszystkie gry z trylogii Castlevania lords of shadow Wszystkie gry z serii Darksiders Wszystkie gry z serii Batman Arkham Killer is Dead Nier: Automata DmC: Devil May Cry (ta najnowsza na chwilę obecną część, co nie ma podtytułu) Wszystkie gry z serii Prince of Persia Bayonetta Yaiba: Ninja Gaide Z Ninja Blade Enslaved: Oddysey to the West Remember Me Marlow Briggs Dante's Inferno Blades of Time Hellblade I to chyba wszystkie jakie pamiętam, w jakie grałem. Znacie jeszcze jakieś, które ominąłem? Muszą to być gry podobne do w/w, co ważne w tpp i 3D. Żadnych gier 2D ani 2,5D, ani żadnych z izometryczną kamerą. Nie ważne, czy to będzie gra AAA, czy A, czy niskobudżetowe, (bawiłem się dobrze przy mało znanym i budżetowym Marlow Briggsie więc nie jestem wybredny) zaś jeśli chodzi o rok produkcji to wolałbym coś nowszego, powiedzmy nie starsze niż 5 lat. Zastanawiałem się też nad Assasin's Creed szczególnie nad dwiema ostatnimi częściami, bo ich akcja dzieje się w Egipcie i Grecji a lubię te klimaty. Tylko, że nigdy nie grałem w żadną grę z tej serii i nawet nie wiem od której części zacząć by się nie pogubić w fabule. Poza tym po nudnym jak flaki Watch_Dogs 1 i 2 zraziłem się do Ubisoftowych gier w otwartym świecie, no i nade wszystko nie wiem ile elementów slashera jest w AC. Owszem nie wymagam by w grze była sama walka, wręcz tego nie chcę, mogą i powinny być też inne elementy jak np eksploracja czy zagadki, no ale walka też być musi. Podsumowując tego za długiego posta :). Szukam gry w której jest dużo walki wręcz i napieprzania wrogów. 3D Tpp, nie musi i nie powinna jednak mieć samej walki, podobna do w/w, ale żadna z w/w, bo już je skończyłem. Nie musi być AAA, nie starsza niż 5 lat, tylko PC. Poproszę o znalezienie mi takiej gry (jeśli takie są) i/lub o opinie nt. serii AC pod kątem moich powyższych wymagań. To tyle, dziękuję i pozdrawiam. PS. I jeszcze jedna ważna uwaga, nie polecajcie mi proszę żadnych soulsów ani tym podobnych.
  11. A wgl to skąd to wiesz? Czy ostatni odcinek będzie w jakiś sposób inny, specjalny może?
  12. @Scorpix No fakt, pozytywnie mnie gra zaskoczyła, nie spodziewałem się tego po niej. Być może po prostu nie słuchałeś tej muzyki dość długo, jak ja. Ja potrafię zanucić wiele kawałków. Muzyka z Nier też była dobra, ale to jednak inna liga, bo tam były też słowa. Fakt, zapomniałem o ekranach ładowania, no masz rację, potrafią trochę zepsuć imersję, bardziej ich częstość pojawiania się, niż długość. Odnośnie depresji to spoko, już jest dobrze, dzięki za troskę. Etapów we śnie nie postrzegam w taki sposób jak Ty. Dla mnie to było pewne urozmaicenie od dialogów i łażenia po mieście. O fabule pisałem i generalnie podzielam Twoje zdanie. Wiele osób zarzuca to grze. Widzę, że chociaż do gry masz bardziej trzeźwe podejście niż ja, to wciąż jednak oceniasz ją wysoko. Do zalet gry dodałbym jeszcze notatnik Mae. Wiele gier posiada coś takiego, gdzie bohater zapisuje sobie ważne rzeczy. Notatniki lub dzienniki były w Life is Strange, Penumbrze i wielu innych grach, ale tu potraktowano to bardziej kreatywnie i zamiast długich, nudnych wpisów, Mae tworzy tylko krótkie, zwykle jednozdaniowe notatki oraz towarzyszące im gryzmoły. Wygląda to pociesznie. Co do spolszczenia, to jednak na razie spasuję, bo jestem perfekcjonistą i brak polskich ogonków mnie wkurza. Poza tym, nie wiem, czy uda się zachować klimat dialogów, po przetłumaczeniu ich na język polski.
  13. Jako pomysłodawca tego wątku, czuję się zobowiązany do napisania tu postu, tym bardziej, że dziś piątek i mam więcej czasu. oraz nikt tu nie pisał od początku istnienia tematu. Gra Night in the Woods zrobiła na mnie fenomenalne wrażenie. To jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza gra w jaką grałem w życiu, mimo, że początkowo nieco mi się dłużyła. Ma świetną, dobrze opowiedzianą fabułę, wyrazistych bohaterów, fe-no-me-na-lna muzykę, bardzo ładną i miłą dla oka grafikę i animacje, masę szczegółów i minigierek, klimat oraz tony innych rzeczy! Ta gra zmieniła moje życie. Grając w nią zrozumiałem, że zmarnowałem swoje dzieciństwo przed kompem, podczas gdy mogłem robić bardziej szalone rzeczy i smakować życia. Od tamtego czasu zacząłem częściej wychodzić z domu i spotykać się ze znajomymi. Byłem na kręglach, paintballu i wielu pizzeriach, a to jeszcze nie koniec! Kolejna pozytywna rzecz, jaka wynikła z tej gry, to fakt, że dzięki niej zacząłem wymagać od gier więcej i zapragnąłem pograć w inne tytuły o bogatej historii, jak np Life is Strange. Fabuła i postacie oraz ich problemy są tak życiowe i realne, że doprowadziły mnie do trwającej niemal tydzień depresji, tak silnej jakiej nie miałem od lat. Sporo płakałem przy grze oraz po sesjach z nią. Dużo tez rozmyślałem o życiu i jego sensie, o przyjaźni, dorosłości, śmierci itd. Na szczęście potem się z niej otrząsnąłem i zacząłem żyć pełną piersią oraz korzystać z życia, o czym wspomniałem wyżej. Pomimo smutku, koniec końców, z gry wynikło coś dobrego. Błyskawicznie zidentyfikowałem się z bohaterami, większość z nich jest bardziej żywa, niż nie jedna osoba jaką znam w realu. Mam kolegę podobnego do Gregga, a sam utożsamiam się z Mae oraz z Angusem (jestem cichy i nieśmiały jak on). Podobnie jak Mae mieszkam w niewielkim mieście bez perspektyw i podobnie jak ona w wieku 20 lat rzuciłem studia i nie wiedziałem za bardzo co zrobić ze swoim życiem. Nie wyobrażałem sobie pójścia do pracy, a nauki nie zamierzałem kontynuować. Zatem przygody Mae są bardzo bliskie memu sercu. Do tego muzyka, którą uważam chyba za najlepszą w historii gier. Mam słabość do utworów instrumentalnych wykonanych z użyciem instrumentów klawiszowych, dętych i smyczkowych a tu właśnie tego typu motywów jest najwięcej + kilka innych bardziej rockowych kawałków granych na gitarze elektrycznej i perkusji, które tez mi się podobały. Muzyki słucham co jakiś czas bez uruchamiania gry, gdyż kupiłem wersję z soundtrackiem. Mimo, że gra dzieje się w fikcyjnym świecie, to twórcy zadbali o to by naszpikować go różnymi drobnymi i teoretycznie niepotrzebnymi detalami. Są tu zatem zwierzęta chodzące po ulicach, spadające liście z drzew, przejeżdżające samochody, różne zdarzenia inne dla każdego dnia, minigry itd. Oczywiście gra nie jest pozbawiona wad. Mi przeszkadzało nie do końca umiejętne prowadzenie fabuły, gdzie przez pierwszą połowę nie dzieje się wiele, a potem akcja galopuje na łeb, na szyję. Czyli z jednej skrajności w drugą. Również cykl dnia i nocy bywa irytujący, pewne minigierki są frustrujące, a elementy tła dezorientują. + mogłaby być dłuższa. Podsumowując. Night in the Woods to kapitalna i magiczna gra. Bogaty i żywy świat zachęca do odkrywania, a bohaterowie i historia do poznania. Grę przeszedłem jak dotąd aż 4 razy, za każdym razem odkrywając w niej coś nowego. oO A to pewnie nie koniec. Gorąco polecam, chociaż polecać tę grę graczom, to jak polecać znawcy sztuki obejrzenie wszystkich dzieł van Gogha, czy Picassa. Nie żałuje ani jednego wydanego na grę grosza. Gdybym mógł zapłaciłbym 3x tyle. A jakby tego było mało, to dostaliśmy tez darmowy patch zmieniający grę w Weird Autumn Edition, co daje sporo nowej zawartości, przywraca usunięte z gry sceny oraz dodaje 2 DLC i galerię szkiców koncepcyjnych. PS. pracuję obecnie nad jej amatorskim i nieoficjalnym spolszczeniem. Jednak prace nad nim utknęły w martwym punkcie, gdyż bez wsparcia developerów (na które nie mogę na razie liczyć) nie jestem w stanie zaimplementować polskiej czcionki. Ponadto możliwe, że to projekt zbyt ambitny jak na jedną osobę, która w tłumaczeniu gier nie ma żadnego doświadczenia. A dialogów i tekstu jest tu masa, w tym sporo rymowanych wierszy, czy nieprzetłumaczalnych gier słownych. Więc chyba z mojego projektu nici. Zalety: Fabuła Żyjący świat Wyraziste postacie Fenomenalna muzyka Rewelacyjne dialogi Wzbudza silne emocje Klimat Grafika Animacje Masa detali, które uwiarygodniają świat Sporo minigierek Niskie wymagania sprzętowe Atrakcyjna cenowo Alternatywy, wybory i masa sekretów Edycja Weird Autumn, która dodaje sporo nowości Wady: Trochę za krótka Nie do końca umiejętne prowadzenie fabuły Niektóre minigierki jak Demontower czy próby zespołu są zbyt trudne i frustrujące Monotonny cykl dnia i nocy potrafi zmęczyć, chociaż taki ma cel Niektóre elementy tła i otoczenia są nieczytelne i nie wiadomo na co można wskoczyć a co jest tylko tłem, ta wada jednak znika po pierwszym przejściu i poznaniu gry To na razie tyle ode mnie. Możliwe że coś pominąłem, jestem trochę zmęczony. Zobaczę jak dalej rozwinie się dyskusja... Moja ocena gry to 10/10. Pomimo tych 5 wad.
  14. To może wątek o Night in the Woods? Gra nie jest bardzo znana, ale zebrała bardzo wysokie noty i jest jedną z lepszych w jakie grałem oraz jedną z moich ulubionych. Do tego sporo w niej nie jednoznacznych wątków i teorii, które aż proszą się o dyskusje.
  15. Nie wiem czy to dobry temat. Nie jestem fanem tycoonów, ale naszła mnie ochota na zagranie w grę, w której tworzy się od zera swoją własną firmę. Wybiera się branżę, zatrudnia się pracowników, buduje się i urządza siedzibę firmy itd. Są niby gry tego typu jak devgame tycoon, czy symulatory lotniska, szpitala pizzerii itd. Ale ja chciałbym grę, w której sam wybierasz typ biznesu (Call-center/fabryka/przedszkole/inne), a następnie ją tworzysz i zarządzasz. Zaczynasz w garażu a potem tworzysz międzynarodową markę. Czy są takie gry?
  16. @Sevard Z tego co widzę, to nie opłaca się kupować żadnej karty bo i tak za jakiś czas będzie za słaba. xD Człowiek czeka na nowy produkt, bo obecny ma za stary, a jak już wychodzi nowy to już jest on i tak przestarzały w chwili kupna, ech... I tak mam zamiar ją kupić. Czyli będzie git na obecnej konfiguracji a wzrost wydajności powinien być znaczny i zauważalny? A Ramu nie planuję dokupywać, przynajmniej na razie.
  17. @yojc Ale masz na myśli stosunek ceny do jakości tych kart, nie wydajność? Bo 1070 nie może być lepszy niż 1060... No i nie chcę być złośliwy, ale to nie są odpowiedzi na moje pytania.
  18. Odkopuję temat, bo ost dzięki znalezieniu nowej pracy przytuliłem trochę więcej gotówki, poza tym idą święta, więc może będą jakieś promocje, a pojawiły się nowe karty. Myślałem o 3 z nich. GeForcie GTX 1060, 1070 i 1080. Odrzuciłem jednak 1080 bo za drogi oraz 1060 bo jednak słabszy. (i nie dodają do niej gratisowych Watch Dogsów 2! :D) Wychodzi więc że wybieram 1070, bo ma najlepszy stosunek wydajności do ceny względem w/w. Czy warto kupić tę kartę? Czy na moim kompie (konf. zdaje się podawałem wyżej) ta karta będzie dobrze działać? I wreszcie jakiej firmy kartę kupić najlepiej? Gigabyte, MSI, Palit czy inną?
  19. Ja lubię tez Zwyczajny Serial i Między nami Misiami na CN Oraz Henia Dzióbka na Nicku. Gorąco polecam, może kiedyś założę o nich wątek. Humor w Gumbalu jest świetny a najbardziej lubię jak twórcy trollują widza. Nawiązania też sa świetne. Do db, do pogromców duchów i soku z żuka, do anime i wielu więcej. Twórcy żartują też sami z siebie, np w odcinku Inni zażartowano z faktu, że wcześniej nigdy nie pokazywano innych ludzi ze szkoły Elmore z poza klasy Gumballa. Co sądzisz o odcinku Furia? Oglądasz częściej z dubbingiem polskim czy po angielsku? Ja różnie, wolę po polsku bo nasz dubbing jest ekstra, nawet lepszy niż oryginalny, ale czasem jak nie chcę czekać na nowe odc w pl to oglądam po ang. Szkoda że polski CN tak mocno cenzuruje odcinki. Tak naprawiłem ten problem. Musiałem odinstalować nieautoryzowane przez MS sterowniki do pada motionjoy. Pomogło od razu. EDIT: No tak, pamiętałem by dodać posta, ale nie zadbałem już o to byś się o nim dowiedział. xD Już naprawiam swój błąd: @NewJoker O teraz już zobaczysz powiadomienie, bo tak to by dużo czasu minęło, byś go dostrzegł.
  20. @NewJoker Powinieneś dostać nagrodę za odkop roku. Rok po założeniu przeze mnie tego wątku odpisujesz, nieźle. W sumie ja też nie lepszy, bo odpisuję na posta z 2015 roku. xd W odcinku The Others Gumball bezinteresownie zrobił coś dobrego dla obcej nowopoznanej osoby, więc nie powiedziałbym, że jest aż takim egoistą. I włożył w to sporo trudu, bo całe miasto postawił na głowie, by to osiągnąć. Słyszałem plotki jakoby serial miał się niedługo skończyć. Jednakże zapowiedziano 5 sezon, a obecnie trwa czwarty i jeszcze daleko mu do końca. Jak myślicie ile w tym prawdy oraz czy i kiedy ewentualnie mogą zakończyć Gumballa? I czy powstanie film pełnometrażowy? Odniósłbym się do tego co pisaliście w powyższych postach, ale są one już niektualne, a Wasze pytania i spekulacje zostały wyjaśnione w nowszych odcinkach. (np. przeszłość Nicole i jej rodzice) Jestem ciekaw co z prawdziwym ojcem Richarda, bo się pojawił a potem znikł. Jakie jeszcze nowsze kreskówki oglądacie? Pytam bo chcę wiedzieć jakie jeszcze wątki o jakich seriach animowanych mogę założyć...
  21. Czołem! Jak wiecie Win 10 Aniversary update wprowadza sporo zmian i nowości. Jedną z nich jest przeprojektowany system powiadomień, centrum akcji i przenosząca do niego ikona. Ta ostatnia została nieco powiększona, zmieniona graficznie i przesunięta na koniec paska zadań. To właśnie z tym elementem mam problem. Po otrzymaniu nowego powiadomienia ikonka ta powinna zaświecić się na biało oraz obok powinna wyświetlić się liczba w kółku informująca ile jest nowych powiadomień. (np. 1 czy 2). Ja tej liczby nie mam. Zamiast niej jest tylko wypełniona na biało ikonka jak wcześniej przed Aniversary Update (AU). Wszyscy których znam oraz wszystkie kompy w pracy mają już win 10 AU i tam działa to dobrze a u mnie nie. Czemu? Klikałem już na ikonkę prawym klawiszem myszy i wybierałem pokazuj/nie pokazuj liczby nowych powiadomień oraz pokaż/nie pokazuj ikon aplikacji, ale bez względu na to czego nie wybiorę żadna z tych opcji nie działa i nie przynosi efektu. Szukałem rozwiązania w necie, ale nikt nie ma podobnego problemu. Win 10 AU zaktualizowany świeżo po formacie, na kompie na którym jeszcze nie było wielu programów. Coś da się z tym zrobić? Może edytując rejestr? Może zgłosić to do m$? Czekać na aktualizację, która może to zmieni? Robić kolejny format? Wolałbym nie... Program FixWin10, który mam także nie jest tu pomocny. Co mogę zrobić? Aha system jest ofc oryginalny, w wersji Pro, chociaż to akurat raczej nie ma znaczenia...
  22. Tomczykolacz

    Studia

    O wreszcie ktoś mi odpisał. Jakim chcę być informatykiem? Takim co pracuje w dziale helpdesk, a tam programowanie raczej nie jest wymagane, albo takim od multimediów. Grafikiem/animatorem, tam programowanie też nie jest potrzebne. Ew. administrator sieci/baz danych. Samouki? Ja taki nie jestem, wolę jak mi ktoś wytłumaczy niż oglądać tutki na yt, ktoś komu mogę zadawać pytania i kto pomoże mi z zadaniem domowym. W niemal każdej pracy w IT jakiej szukam np. na pracuj.pl piszą, że chcą kogoś z wyższym wykształceniem. To po to podjąłem studia, by mieć wyższe i przy okazji czegoś nowego się nauczyć, co pomoże mi w pracy i zaspokoi też własną ciekawość. Owszem lubię uczyć i mam w tym doświadczenie, ludzie mnie chwalą na zajęciach, mówią, że jestem w tym dobry, dobrze tłumaczę, cierpliwie itd. Ale nauczycielem nie chciałbym byc w szkole i mieć do czynienia z dziećmi. Dorosłych mogę uczyć, dzieci i młodzież nie. Ja z łaciną na filologii germańskiej nie miałem problemów aż takich. Przedmiot zaliczyłem na 3 i nie musiałem go powtarzać. Jedynie jedno koło poprawiałem i tyle.
×
×
  • Create New...