Jump to content

Tomczykolacz

Forumowicze
  • Content Count

    213
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-5 Słaba

About Tomczykolacz

  • Rank
    Krasnolud

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

17,258 profile views
  1. @cali Wygląda na to, że podziałało! Dzięki! Problem zniknął. Wątek do zamknięcia.
  2. @cali Jakich ustawień GPU mam szukać? Bo jest tego sporo w panelu Nvidii i Intela, ale żadne nie wydają się związane z filmami. Jeśli chodzi o pozostałe wskazówki, to wykonałem je (Wyłączyłem akcelerację sprzętową, zasilanie mam zawsze na pełną wydajność) nic nie pomogło. Z tego co kojarzę, to problem ten był od początku gdy tego laptopa kupiłem, choć nie jestem pewien na 100%. A może to jakaś wada sprzętowa, fabryczna? No nic, czekam na inne pomysły...
  3. Siema. Zwracam się do was z nietypową prośbą. Za każdym razem kiedy wznawiam film, po spauzowaniu go na jakiś czas, obraz idzie od razu, ale dźwięk pojawia się po 3 sek albo później. Dotyczy to wszystkich serwisów streamujacych takich jak: YouTube, Netflix, ipla, czy player. Bardzo jest to frustrująca i pojawia się za każdym razem. Co ciekawe, problem ten nie występuje przy odtwarzaniu filmów z dysku twardego. Szukałem info na ten temat na forach, ale nigdzie nic nie ma. Mój model laptopa to HP Pavilion Gaming Laptop model 15-cx 0006NW.
  4. To nie wchodzi w grę, bo nie mam żadnych punktów przywracania, a poza tym nigdy nie lubiłem tej opcji. Więcej z nią problemów niż jest tego warta.
  5. Nie, to nie działa, klikanie na tego dziada uruchamia przyciski menu start, które są za nim, tak jakby tego paska w ogóle nie było.
  6. Witam! Od czasu jak kupiłem nowy monitor, średnio raz na 2 dni, gdy włączam komputer, w lewym, dolnym rogu ekranu, dokładnie w miejscu przycisku start wyświetla mi taki pasek widoczny na screenie poniżej. Zasłania on część ekranu i ogólnie mnie wkurza, a nie da się go w żaden sposób usunąć. Pomaga jedynie wylogowanie się z Windows i ponowne zalogowanie. Co ciekawe próbowałem googlować jego nazwę czyli SWinDetector i nic. Wyszukiwałem to w windowsowej wyszukiwarce, ale także nie mogłem tego nigdzie znaleźć. Nie ma tego w menedżerze zadań ani w zakładce uruchamianie ani procesy, ani usługi. Nie wydaje się być powiązany z żadnym programem. Nie wiem co z tym zrobić, może ktoś z Was się z czymś takim spotkał?
  7. Siema! Kupiłem ostatnio używaną ps vita 1000 (fat) ekrany oled mają to do siebie, że z czasem świecą słabiej co objawia się ciemnymi plamami na wyświetlaczu. Mam pytanie czy wymiana ekranu w martwej konsoli jest możliwa w polsce, gdzie ekrany i części do nieprodukowanej już konsoli są trudno dostępne? Jeśli tak, to czy jest ona opłacalna? Wiedziałem o problemach z wyświetlaczami przed kupnem, więc byłem świadom problemów, mim oto nie sądziłem, że może tot ak wkurzać. Skoro każdemu ekranowi tak się dzieje z czasem to czy wymiana jest opłacalna? Co jak po roku problem znów wróci? I właśnie, po jakim czasie licząc od pierwszego włączenia nowego ekranu ten problem się pojawia? Po paru miesiącach czy latach? I czy intensywność i czas użytkowania ma na to wpływ?
  8. Cześć! Jestem wielkim fanem serii God of War oraz ogólnie gier slasherów i slashero podobnych, jednym słowem gier akcji tpp gdzie jest szybka walka z wieloma wrogami zazwyczaj wręcz. Chciałbym zapytać czy znacie jakieś gry tego typu na PC, bo wydaje mi się, że grałem we wszystkie tego typu gry jakie wyszły na blaszaki. Oto lista gier tego gatunku w które grałem na PC, (i które w większości skończyłem) więc tych poniżej mi nie polecajcie. Wszystkie gry z trylogii Castlevania lords of shadow Wszystkie gry z serii Darksiders Wszystkie gry z serii Batman Arkham Killer is Dead Nier: Automata DmC: Devil May Cry (ta najnowsza na chwilę obecną część, co nie ma podtytułu) Wszystkie gry z serii Prince of Persia Bayonetta Yaiba: Ninja Gaide Z Ninja Blade Enslaved: Oddysey to the West Remember Me Marlow Briggs Dante's Inferno Blades of Time Hellblade I to chyba wszystkie jakie pamiętam, w jakie grałem. Znacie jeszcze jakieś, które ominąłem? Muszą to być gry podobne do w/w, co ważne w tpp i 3D. Żadnych gier 2D ani 2,5D, ani żadnych z izometryczną kamerą. Nie ważne, czy to będzie gra AAA, czy A, czy niskobudżetowe, (bawiłem się dobrze przy mało znanym i budżetowym Marlow Briggsie więc nie jestem wybredny) zaś jeśli chodzi o rok produkcji to wolałbym coś nowszego, powiedzmy nie starsze niż 5 lat. Zastanawiałem się też nad Assasin's Creed szczególnie nad dwiema ostatnimi częściami, bo ich akcja dzieje się w Egipcie i Grecji a lubię te klimaty. Tylko, że nigdy nie grałem w żadną grę z tej serii i nawet nie wiem od której części zacząć by się nie pogubić w fabule. Poza tym po nudnym jak flaki Watch_Dogs 1 i 2 zraziłem się do Ubisoftowych gier w otwartym świecie, no i nade wszystko nie wiem ile elementów slashera jest w AC. Owszem nie wymagam by w grze była sama walka, wręcz tego nie chcę, mogą i powinny być też inne elementy jak np eksploracja czy zagadki, no ale walka też być musi. Podsumowując tego za długiego posta :). Szukam gry w której jest dużo walki wręcz i napieprzania wrogów. 3D Tpp, nie musi i nie powinna jednak mieć samej walki, podobna do w/w, ale żadna z w/w, bo już je skończyłem. Nie musi być AAA, nie starsza niż 5 lat, tylko PC. Poproszę o znalezienie mi takiej gry (jeśli takie są) i/lub o opinie nt. serii AC pod kątem moich powyższych wymagań. To tyle, dziękuję i pozdrawiam. PS. I jeszcze jedna ważna uwaga, nie polecajcie mi proszę żadnych soulsów ani tym podobnych.
  9. A wgl to skąd to wiesz? Czy ostatni odcinek będzie w jakiś sposób inny, specjalny może?
  10. @Scorpix No fakt, pozytywnie mnie gra zaskoczyła, nie spodziewałem się tego po niej. Być może po prostu nie słuchałeś tej muzyki dość długo, jak ja. Ja potrafię zanucić wiele kawałków. Muzyka z Nier też była dobra, ale to jednak inna liga, bo tam były też słowa. Fakt, zapomniałem o ekranach ładowania, no masz rację, potrafią trochę zepsuć imersję, bardziej ich częstość pojawiania się, niż długość. Odnośnie depresji to spoko, już jest dobrze, dzięki za troskę. Etapów we śnie nie postrzegam w taki sposób jak Ty. Dla mnie to było pewne urozmaicenie od dialogów i łażenia po mieście. O fabule pisałem i generalnie podzielam Twoje zdanie. Wiele osób zarzuca to grze. Widzę, że chociaż do gry masz bardziej trzeźwe podejście niż ja, to wciąż jednak oceniasz ją wysoko. Do zalet gry dodałbym jeszcze notatnik Mae. Wiele gier posiada coś takiego, gdzie bohater zapisuje sobie ważne rzeczy. Notatniki lub dzienniki były w Life is Strange, Penumbrze i wielu innych grach, ale tu potraktowano to bardziej kreatywnie i zamiast długich, nudnych wpisów, Mae tworzy tylko krótkie, zwykle jednozdaniowe notatki oraz towarzyszące im gryzmoły. Wygląda to pociesznie. Co do spolszczenia, to jednak na razie spasuję, bo jestem perfekcjonistą i brak polskich ogonków mnie wkurza. Poza tym, nie wiem, czy uda się zachować klimat dialogów, po przetłumaczeniu ich na język polski.
  11. Jako pomysłodawca tego wątku, czuję się zobowiązany do napisania tu postu, tym bardziej, że dziś piątek i mam więcej czasu. oraz nikt tu nie pisał od początku istnienia tematu. Gra Night in the Woods zrobiła na mnie fenomenalne wrażenie. To jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza gra w jaką grałem w życiu, mimo, że początkowo nieco mi się dłużyła. Ma świetną, dobrze opowiedzianą fabułę, wyrazistych bohaterów, fe-no-me-na-lna muzykę, bardzo ładną i miłą dla oka grafikę i animacje, masę szczegółów i minigierek, klimat oraz tony innych rzeczy! Ta gra zmieniła moje życie. Grając w nią zrozumiałem, że zmarnowałem swoje dzieciństwo przed kompem, podczas gdy mogłem robić bardziej szalone rzeczy i smakować życia. Od tamtego czasu zacząłem częściej wychodzić z domu i spotykać się ze znajomymi. Byłem na kręglach, paintballu i wielu pizzeriach, a to jeszcze nie koniec! Kolejna pozytywna rzecz, jaka wynikła z tej gry, to fakt, że dzięki niej zacząłem wymagać od gier więcej i zapragnąłem pograć w inne tytuły o bogatej historii, jak np Life is Strange. Fabuła i postacie oraz ich problemy są tak życiowe i realne, że doprowadziły mnie do trwającej niemal tydzień depresji, tak silnej jakiej nie miałem od lat. Sporo płakałem przy grze oraz po sesjach z nią. Dużo tez rozmyślałem o życiu i jego sensie, o przyjaźni, dorosłości, śmierci itd. Na szczęście potem się z niej otrząsnąłem i zacząłem żyć pełną piersią oraz korzystać z życia, o czym wspomniałem wyżej. Pomimo smutku, koniec końców, z gry wynikło coś dobrego. Błyskawicznie zidentyfikowałem się z bohaterami, większość z nich jest bardziej żywa, niż nie jedna osoba jaką znam w realu. Mam kolegę podobnego do Gregga, a sam utożsamiam się z Mae oraz z Angusem (jestem cichy i nieśmiały jak on). Podobnie jak Mae mieszkam w niewielkim mieście bez perspektyw i podobnie jak ona w wieku 20 lat rzuciłem studia i nie wiedziałem za bardzo co zrobić ze swoim życiem. Nie wyobrażałem sobie pójścia do pracy, a nauki nie zamierzałem kontynuować. Zatem przygody Mae są bardzo bliskie memu sercu. Do tego muzyka, którą uważam chyba za najlepszą w historii gier. Mam słabość do utworów instrumentalnych wykonanych z użyciem instrumentów klawiszowych, dętych i smyczkowych a tu właśnie tego typu motywów jest najwięcej + kilka innych bardziej rockowych kawałków granych na gitarze elektrycznej i perkusji, które tez mi się podobały. Muzyki słucham co jakiś czas bez uruchamiania gry, gdyż kupiłem wersję z soundtrackiem. Mimo, że gra dzieje się w fikcyjnym świecie, to twórcy zadbali o to by naszpikować go różnymi drobnymi i teoretycznie niepotrzebnymi detalami. Są tu zatem zwierzęta chodzące po ulicach, spadające liście z drzew, przejeżdżające samochody, różne zdarzenia inne dla każdego dnia, minigry itd. Oczywiście gra nie jest pozbawiona wad. Mi przeszkadzało nie do końca umiejętne prowadzenie fabuły, gdzie przez pierwszą połowę nie dzieje się wiele, a potem akcja galopuje na łeb, na szyję. Czyli z jednej skrajności w drugą. Również cykl dnia i nocy bywa irytujący, pewne minigierki są frustrujące, a elementy tła dezorientują. + mogłaby być dłuższa. Podsumowując. Night in the Woods to kapitalna i magiczna gra. Bogaty i żywy świat zachęca do odkrywania, a bohaterowie i historia do poznania. Grę przeszedłem jak dotąd aż 4 razy, za każdym razem odkrywając w niej coś nowego. oO A to pewnie nie koniec. Gorąco polecam, chociaż polecać tę grę graczom, to jak polecać znawcy sztuki obejrzenie wszystkich dzieł van Gogha, czy Picassa. Nie żałuje ani jednego wydanego na grę grosza. Gdybym mógł zapłaciłbym 3x tyle. A jakby tego było mało, to dostaliśmy tez darmowy patch zmieniający grę w Weird Autumn Edition, co daje sporo nowej zawartości, przywraca usunięte z gry sceny oraz dodaje 2 DLC i galerię szkiców koncepcyjnych. PS. pracuję obecnie nad jej amatorskim i nieoficjalnym spolszczeniem. Jednak prace nad nim utknęły w martwym punkcie, gdyż bez wsparcia developerów (na które nie mogę na razie liczyć) nie jestem w stanie zaimplementować polskiej czcionki. Ponadto możliwe, że to projekt zbyt ambitny jak na jedną osobę, która w tłumaczeniu gier nie ma żadnego doświadczenia. A dialogów i tekstu jest tu masa, w tym sporo rymowanych wierszy, czy nieprzetłumaczalnych gier słownych. Więc chyba z mojego projektu nici. Zalety: Fabuła Żyjący świat Wyraziste postacie Fenomenalna muzyka Rewelacyjne dialogi Wzbudza silne emocje Klimat Grafika Animacje Masa detali, które uwiarygodniają świat Sporo minigierek Niskie wymagania sprzętowe Atrakcyjna cenowo Alternatywy, wybory i masa sekretów Edycja Weird Autumn, która dodaje sporo nowości Wady: Trochę za krótka Nie do końca umiejętne prowadzenie fabuły Niektóre minigierki jak Demontower czy próby zespołu są zbyt trudne i frustrujące Monotonny cykl dnia i nocy potrafi zmęczyć, chociaż taki ma cel Niektóre elementy tła i otoczenia są nieczytelne i nie wiadomo na co można wskoczyć a co jest tylko tłem, ta wada jednak znika po pierwszym przejściu i poznaniu gry To na razie tyle ode mnie. Możliwe że coś pominąłem, jestem trochę zmęczony. Zobaczę jak dalej rozwinie się dyskusja... Moja ocena gry to 10/10. Pomimo tych 5 wad.
  12. To może wątek o Night in the Woods? Gra nie jest bardzo znana, ale zebrała bardzo wysokie noty i jest jedną z lepszych w jakie grałem oraz jedną z moich ulubionych. Do tego sporo w niej nie jednoznacznych wątków i teorii, które aż proszą się o dyskusje.
×
×
  • Create New...