Pedigri
Forumowicze-
Zawartość
205 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Pedigri
- Poprzednia
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- Dalej
-
Strona 8 z 9
-
Hej, a może Smuggler dałby się namówić na "Opowiastki Mr Smugglera"? Wierzę, ze SMG miałby co nieco ciekawego do opowiedzenia...
-
A ja mam inny pomysl jak znaleźć się w AR (i częściowo w innych dziłach też): Trzeba wpaść łebkiem w dół do prasy drukarskiej:)
-
Mnie też odpowiadają średniowieczne, fantastyczne i rpgowe klimaty. Jakoś tak utkwił mi w pamięci rysunek przedstawiający oblężenie, kolesie wychodzą po drabinie a nad nimi już czekali wrodzy wojacy z kotlem wrzącego oleju, rzecząc tak: "Chłopaki, mamy dla was gorący kubek!"
-
Ja równieeż niewyobrażam sobie istnienia Cda bez Na luzie. Teksty trzymają poziom i przede wszystkim są zabawne równiez dla tych, którzy z kompem zbytniej styczności nie mieli. Pamiętam, jak ryczałem ze śmiechu przy "jak rozpoznać, że zbyt długo grałeś w Counterstrike'a". Bardzo dobry jest rownież dobór zdjęć, nie odnosi sie wrazenia, ze marnotrawią miejsce.
-
Co bym zmienił w Cda? Udyplomatyzowal wypowiedzi Elda na temat mangi i wypowiedzi Gema na temat Rpg, którym śmie odmawiać rpgowości...
-
Ja tam piłkami kopanymi się niespecjalnie interesuję, ale skoro ci, którzy ją stworzyli nie mogą wprowadzić niczego nowego, to chyba oznaka, ze niczego nowego do wprowadzenia nie ma? Nie wiem czy wprowadzanie klubów lokalnych jak Wiechy Śmierdzidołki Wielkie czy MKS PKS ma sens. A czy wy macie jakieś propozycje?
-
Dlaczego kupujemy CDA? Czy jest lepsze pismo? [archiwum]
temat odpisał Pedigri na KoRnish w Magazyn CD-Action
Nie wiem, w Cda była zawsze jakaś magia, która sprawiała, ze chciało się je kupować pomimo nawału obowiązków i braku czasu na czytanie, pomimo tego, ze komp był w trakcie naprawy, pomimo tego, że się wtedy komputera nie miało (jak w moim przypadku). Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na popularność Cda jest to, iż nie redaktorzy nie trzymali się kurczowo tematów okołogrowych. Dzięki temu miało szansę narodzić sie Na Luzie, które wszyscy w obecnej formie kochamy! -
Zastanawiam sie, czy ten niebieski AR - owy Rayman (Łepek i rączki) jest tak bardzo potrzebny? Szczerze powiedziawszy irytuje mnie znacznie, tak samo jak upychanie ramki z myślą miesiąca do prawej krawędzi. Nie lepiej ją umieścić w środku?
-
I ja dorzucę swój głos na temat użytków. Nie zwróciłem na to uwagi, czy nadal jest tak jak w poprzednich numerach, ale programy ani nie mają tekstów opisowych, a już na pewno ich nazwa (w rodzaju "ThkpW4g") nic mi nie mówi, wiec wg. mie zamieszczanie takich programów nie ma sensu. Na cober cd lubie szczegolnie bonus 1 za na luzie (które mogłoby być większe), tapety, screensavery. Z ikonek odgrzebałem salamandre (takie zielone) i póki co nie mam ich zamiaru zmieniać, ale wciąz jeszcze czekam na jakis porządny kursor... z bonusu 2 szczególnie lubie male gierki (ktore z tego co widze, albo sa slabej jakosci albo remakeami, ale cóż) i tapety z gier. Co do Magów, bardzo lubie AM i instaluje tez Tawernę, choć z przykrością muszę stwierdzić, że zatrzymała się ona na etapie Baldurs Gate'ów i IceWind Dale'i i nie zauważyłem by pojawiały sie kaciki na temat nowszych cRpg... boli mnie też to, że z Rpg zdołali przełknąć jedynie Final Fantasy 7+... Poza tym nie ma za bardzo co narzekać.
-
Ja nie czytam o działu linuksa, sprzętu, bo sie raczej nie znam, suflera, tipsów i cover cd. Lubie czytac natomiast na luzie, AR, gamewalkera, ironicznie i przesmiewczo napisane recenzje w Kaszanka zone, kalejdoskop i newsy, o grach inaczej, no i recenzjami nie pogardze:)
-
Hmm, z komiksami bywa różnie, ale na ogół są całkiem w porządku. Jednymi z tych, które najbardziej zapadły w mojej pamięci to "Prezent pod choinką" i "Tetris", o ile oczywiście kojarzy te improwizowane tytuły... Co do kolorowania... faktycznie powinny być czarno białe
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał Pedigri na deckard1 w Magazyn CD-Action
Ciekawe, coś ty, Ihriba jasna, robił z tą płytą? Odczytywałeś śrubokętem, czy nagrywałes coś na nią robiąc otworki cyrklem... U mnie wszystko siedzi opakowane w szufladzie i na żadne porysowane płyty się nie skarżę. -
Co do designu strony nie mam sie przyczepić, choć faktem jeste, ze o bardziej pasi mi forum. Myśle, że jakiś czat byłby na miejscu. Jeśli chodzi o to, że forum nie wskakuje, to jest to o tyle złe, że nie można korzystać z żadnego forum Agory... Kolory forum i design też są w porządku i nie uważam, że są przygnębiające. Kawał dobrej roboty.
-
Moja przygoda z CDA rozpoczeła się od tego, że znajomy pożyczył nam na parę dni jakiś numer, choć niewiele z tego rozumieliśmy, spodobało nam się pismo i kupiliśmy numer z Maxem Damagem na okładce... najzabaniejsze było to, że nie mieliśmy wtedy komputera i przez długi czas nie pojawił sie on na biurku. Zaginięcie przechowywanej na lepsze czasy płyty ostudziło nasz zapał, lecz po kilku miesiącach staliśmy się stałymi czytelnikami...
-
Na drugim (choć niemalże równie prestiżowym) miejscu plasuje się EGM, którego cenię za profesjonalne podejście do pracy i humor, Q'nik wkładający serce w swą pracę i będącym po dziś dzień wiernym Action Magowi:), oraz Allor i Macabra - postaci niezwykle oddane ulubionym przez siebie gatunkom gier. Niech Elune rozświetla ich drogę
-
Ja miałbym pytanko do Smugglera. Czy był w historii AR jakiś list, który był tak głupi, że chciałbyś go zamieścić w CDA, lecz z jakiś powodów (w obawie o obrazę uczuć religijnych czy coś) nie został on opublikowany?
-
A mnie podobają się recenzje gier bardzo słabych w wykonaniu Czarnego Iwana, dlatego też mam nadzieję, iż więkość gniotów przypadnie wlaśnie jemu. A poza tym lubię błyskotliwy styl Smugglera... szkoda, że nie dostaje gniotów do recenzowania:) Najpewniej byłoby co poczytać...
-
Ja również przyłączam się do sympatyków grafiki w Cda. Podoba mi sie okładka, tła recenzji, układ gamewalkera, wysokiej jakości papier (choć tu ponarzekam, że nie wiedzieć czemu do paluchów przylepia sie tusz i zostaja potem takie białe, paskudne odciski), dobry i mocny klej (no co?), genialne podpisy pod obrazkami, ładny układ tekstów, no i podpisy u dołu strony... fajnie byłoby, gdyby były nieco zabawniejsze... choć tekst "Fall(get)out" szczególnie zapadł mi w pamięci:) No i godne pochwały są wszelkie aluzje typu "Ale głupi ci Rzymianie" na okładce. Oby było takich więcej!
-
Ja nie wyobrażam sobie świata gier bez sequeli... nie wyobrażam sobie świata gier bez Disciplesa II, którego poprzednik zarobił miano najberdziej niedocenionej gry wszechczasów. I to wszystko dzięki temu, że chłopaki nie załamali sie negatywnymi opiniami... Ku chwale Mortis!
-
Fakt, mało prawdopodobne, by ktoś byłby w stanie spartaczyć Fallouta 33 skoro ten był już prawie ukończony... no chyba, że autorzy chcieliby się popisać własną inwencją i zrobić z Fallota system autorski... albo coś podobnego do Fallouta:BoS, który do dziś napawa mnie niesmakiem.
-
Ja już nie mogę się doczekać aż wskoczę w nowiusieńki HIV (ejdż - i - wi tka się pisze, nie?) suit. A gdy już wycisnę z niej wszystko, co się da, będę z niecierpliwością wyczekiwał na Counterstrike'a na enginie HL2
-
Jeśli chodzi o czwórkę, mam mieszane uczucia. Jednostki - faktycznie nic nie poraża bardziej niż jednorożec z kolorową grzywą przypominającą szczotkę do kurzu, ale z kolei hydra zażegnała spory z bratem o to, czy powinna być wężem o 9 głowach, czy czworonożnym jaszczurem. Wyszło w czwórce coś pomiędzy. Kampanie drętwe, niemalże niemożliwe do przejścia i bez animacji, na które tak lubiłem patrzeć w trójce. Niesprawiedliwy podział czarów (ład nie miał wł. żadnych ofensywnych), system postaci wymuszający rozwój bohatera do ok. 25 poziomu by mógł korzystać z pięciopoziomowych zaklęć, fatalny pomysł z łączeniem ras i paskudna infrastruktura poszczególnych miast. Postarano się przy wymyślaniu nowych artefaktów i miejsc. Niektóre z nich wartałoby przenieść do poprzednich części. Dobry był równiez pomysł z wrzuceniem bohatera na pole bitwy, choć szanse między bohaterami poszczególnych ras nie zawsze były wyrównane. Za najlepszą część uważam trójkę, choć i w dwójkę miło się pogrywało. Szczególnie lubiłem prowadzić ku zwycięstwu Inferno i Cytadelę.
-
Browar ma rację. Herosów piątki też najprawdopodobniej nie będzie. A Disciples II? Choć to świetna gra, mam przeczucie, że tez nie doczeka się kontynuacji. Jak to ktoś zręcznie określił, "ludzie wolą kupować kolejne absolutnie wyjątkowe dodatki do Simsów niż postawić na coś nietypowego i mało znanego". Z tegoż samego powodu branży pomachali na dowidzenia twórcy Mysta. Noooo Pedigri! - pierwsze winy darowiny :twisted: następnym razem będzie ostrzeżenie. Post trzeba przemyśleć, nie rwiesz wtedy wypowiedzitak jakbyś miał czkawkę. Ewentualnie możesz zawsze się dopisać do już wysłanego (przycisk "zmień"). Do tego ten ostatni post nie jest na temat - RoZy
-
Wiadomo było już od dawna, że ich zwierzchnicy nie pałali sympatią ani do teamu ani do Fallouta. Wystarczy wspomnieć jak spończyła Micro forte odpowiedzialna za Brotherhood of Steel...
-
Choć bardzo chciałbym okazać się jarmarcznym prorokiem, choć bardzo chciałbym mieć F3 w łapkach, uważam, że na ukazanie się jej są równie wielkie szanse, co Józka spod Mostu na zostanie reżyserem serialu M jak M16. To niesprawiedliwe, że takie, ot choćby, brazylijskie tasiemce znajdują nabywców, a taka perełka ląduje w błocie. A miało być tak pięknie....
- Poprzednia
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- Dalej
-
Strona 8 z 9
