Skocz do zawartości

Pedigri

Forumowicze
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Pedigri

  1. Robienie sequeli krótko mówiac przypomina gotowanie zupy... doprawiasz, doprawiasz i nigdy nie wiesz kiedy ją... ehem... pepujesz... Zastanawiam się dlaczego autorzy gier nie zamieszczają ankiet w grach, które można wysłać via internet, o treści "uważasz menu za niefunkcjonalne?" Myślę, żegdyby ludziom chciałoby sie to wypełniać, wiele dobrych pomysłów by się uchowało. Zakladając, oczywiście, że developerom zależy na zadowoleniu fanów bardziej niż na wyciągnięciu kasy z kieszeni...
  2. Oj, tak praca redaktora nie jest łatwa. Wiem co to jest, siedzieć kilka godzin nad tekstem i ciągłe dopisywanie, poprawianie... trudno powiedzieć, co od takiego siedzenia boli bardziej - łepetyna czy... nadgarstki. Taaa, recenzjowanie gier może wydawać się fajne i bezstresowe, ale tak naprawdę to nie jest coś w rodzaju picia badziapu... to ośmiogodzinne opisywanie kolorystyki etykiety, spisywanie kodu, składu chemicznego, liczenie objętości i obwodu butelki, liczenie fałdków na boku zakrętki, wysokości szyjki... a szkosztować nie można...
  3. Ja mam lepsze rzeczy do roboty niż pytanie Redaktora Cda o to, co właśnie robi. Heh, zupełnie jakby miał odpowiedzieć, że robi jazde wokół willi nowiusieńkiem Moonshinerem, wcina kawior, popija Chateau Badziapu rocznik 1204 i gadu - gaduje przez komórkę.... jeeez... CormaC - no wlasnie... Co niby mam robic? Sprzatac swoj palac? Myc wszystkie 8 sportowych wozow? Od tego mam swoich ludzi w koncu... A propo... w co grasz? CormaC - W gre. A ty?
  4. <Próg zajazdu przekracza odziany w czarną, złoconą zbroję z ogromnymi zadziorami na epoletach Antypaladyn. Oczy jego lśnią wścikłym szkarłatem, a dzierżony w ręku berdysz zdaje się połyskiwać fioletem. Antypaladyn Pedigri rozgląda sie wokół po czym siada przy wolnym stoliku. Wyciąga zza kołnierza butelkę Chateau Badziapu rocznik 2005 i pociąga z gwinta...>
  5. Ja chciałbym trochę odbić od tematu (choć niezupełnie). Smuggler wspominał kiedyś, że nie ma zamiaru pozwolić by wyprzedawano archiwalne numery po 12 zyli. Archiwalnych numerów innych pism nie bardzo sie opłaca, bo po co? Stare recenzje i właściwie nic wiecej, może jakaś płytka lub kurs, ale tak to nic... a Cda? Mało kto mógłby przegapić kolejną odsłonę na luzie i AR, kursów, świetnego cover CD itp. Archiwalne wydają się długo równie świeże, co najnowsze:)
  6. Święta prawda, grywalność i fabuła przede wszystkim. Ja akurat nie bardzo rozumiem ludzi dla których grafika jest cechą pierwszorzędną...
  7. Pewnie, też próbowałem grać z jednym punktem i całkiem przyjemnie było. Gdyby tylko autorzy cudem dali mu większą komunikatywność, grałoby się jeszcze ciekawiej, a tak możemy podziwniać jeden czy dwa uszczypliwe komentarze rozmówcy.
  8. Ja w przeciwieństwie do poprzednika reklamy bardzo lubie:) Szczególnie w pamięć zapadła mi ta z Sims Superstar (ta z panią nad basenem i wszędobylskimi paparazzi). Przyjrzyjcie sie tylko proporcjom dłoni tej pani i przedmiotów na stoliku. Może telefon nie wzbudza podejrzeń jeśli chodzi o wielkość, ale szklanka? Bethrezenie, przecież to wiadro a nie szklanka. Tego nawet dłonią objąć się nie da! Mam nadzieję, ze nabijanie się z reklam, które SMG wydają się też conajmniej śmieszne i żałosne, nie zostanie podciągnięte pod reklamowanie czegokolwiek...
  9. A oto moje top 10:) 1. Zabójczyni 2. Amazonka 3. Barbarzyńca Grałem tylko na swoim kompie a i najwyzej do 85 piatego poziomu, ale moja Zabójczyni za pierwszym razem stała się kozacka i wyzbierała równie kozackie przedmioty. Uwaga do patchu 1.10. Faktycznie niby sporo zmian i poprawek, ale to lipa. Zamiast zrobic nowe potwory to wlepili do V aktu te z poprzednich, które w wiekszosci chcialem miec za soba, nie mowiac juz o tym ze chcialbym by nigdy nie powstaly. Poprawily sie umiejetnosci i teraz warto pakowac co nieco do nizszych rangą umiejetnosci, bowiem zwiekszaja one tez te wyzsze. Wszystko stalo sie trudniejsze, a nowe Unikaty (25 z stoesuunkowo niewiele wiekszej puli) mozna tylko zdobyc w grze LADDER. I tu mam pytanko co to jest to LADDER bo moze zapolowalbym na te nowe uniki (widzialem w opisach niektore z nich - WYMIATAJĄ).
  10. Przypominam sobie jak Falloucie 2 mnie denerwowały te wszystkkie kosmity i promy, a teraz? Fallout nie mógłby istnieć bez aluzji, a zreszztą w jedynce też były, tylko, że bardziej subtelne (Bar dla typów spod ciemnej gwiazdy o nazwie Maltese Falcon i zdjecie Elvisa między innymi). Co do grafiki w F3... musi być rzut izometryczny, nie wyobrażam sobie Fallouta a la Neverwinter, czy Gothik...
  11. No wreszcie jakis kącik dla mnie! Patrzylem tu wczesniej i jakos umknal mojej uwadze. System jednostek w Disciples II jest cudowny, postacie i portrety są wykonane przepieknie (Jestem symppatykim Nieumarłych, lecz Antypaladyn i Bethrezen zrobili na mnie ogromne wrażenie), pomysłowe i te okrzyki bojowe! Ihriba! To nie to, co w Kronikach Czarnego Księżyca, gdzie odzywek bohatera mialo sie szczerze dosyc po kilku minutach. Do tego sa wspaniale animowane. Kwestia bohaterów jest rownie ciekawa, nie to co w trójce Herosów (Choc tez je lubie) gdzie bohater krył sie za plecami podwładnych albo w czwórce gdzie wystarczylo miec maga by za kazdym razewm dac rady zlodziejowi. Gra ma bardzo wiele zalet i jestem niesamowicie Disciplesem oczarowany.
  12. Taaa, lepiej już napisz teraz. Później przyjdzie skleroza (siły wyższe) i zapomnisz, że: 1. Napisałes ten post 2 Kupowałes kiedykolwiek CDA 3 Miales wyrazić swoje zdanie na temat najlepszego numeru a poza tym juz zobaczyles wszystkie bo temat sie zwie "Jaki jest wg Ciebie najlepszy numer DO 02/2004!
  13. Twój przykład z Matrixem mnie nie przekonuje... oglądałem wszystkie części i uważam, zę przynjmniej pod względem scen walki i efektów spedcjalnych Reaktywacja jest lepsza... ale co do Rewolucji... fakt, lipa, nie dali nawet porządnych scen pojedynków... A Smith jak debil w pojedynkę się naparza...
  14. Chetnie powiem ci gdzie mieszkam i gdzie jest moj dom, zebys mogl mi napalm spuscic z nieba, ale pod warunkiem ze staniesz zaraz obok, zeby sie przygladac jak sie fajnie pali...
  15. No wlasnie, po co takiemu piratowi Beemke i nowiuśki dres Adidasa sponsorować, skoro taki Powrót Galleana (Kampanie z Mrocznego proroctwa i 2 dodatki + instrukcja, solucja do Powrotu Galleana i pudełko, którym można przed gościami szpanować) można było kupić za 30 zyli i mieć zabawę na conajmniej kilkadziesiąt wieczorów, o ile oczywiście nie stosuje sie taktyki mojego najmłodszego braciszka: "Najpierw przejde na najłatwiejszym, potem łatwym, potem normalnym itp." Nie zanosi sie na to, by wreszcie za poziom normalny sie zabrał... Inna sprawa to, czy kogoś stać na... cierpliwość....
  16. Mnie najbardziej spodobały się numery z Falloutem I i II i numer z żołnierzem z Chrome'a na okładce (nie pamietam numeru) za wypociny sygnowane moim pseudo:) Pod względem płyt lepsze były starsze numery - wiadomo, demka były mniej obszerne i pośród nich łatwiej było znaleźć coś dla siebie...
  17. Czytając powyższą post jakoś tak uświadomiłem sobie znienacka, ze ja nie kupuje Cda głównie dla gier i recenzji. Bo i po co, skoro kasy sie na jakiekolwiek gry nie ma. Dla mnie znacznie ważniejsze są AR, Na luzie, Magi i Tapetki na Cd. Recenzje i demka są dla mnie tylko przyjemnym dodatkiem...
  18. O, tak, zmieniło moje życie o 360 stopni a nawet więcej:) 1Gdyby nie CDA komp w naszym domu najpewniej nigdy by sie nie pojawił 2NIe byłoby właściwie w co grać, przeglądać, z czego śmiać i radować 3Byłbym ubozszy w wiedzy o grach, kompie, byłbym zacofany i nie mailbym z wieloma osobami o czym rozmawiac 4Moja ksywka nie pojawiłaby sie nawet na nekrologu 5Nie poznałbym tylu wspaniałych ludzi 6Nie miałbym co przez cały miesiac czytac 7Nie zostałbym sługą Bethrezena, ale to już zupełnie inna historia... Chcąc, nie chcąc, CDA stało sie częścią mnie:)
  19. Mnie równiez nie dane było ukończyć gry właśnie przez tego przeklętego Buga w Anseraku (było jeszcze pare innych jak przenikanie sie zapisanych na sobie save'ow). Poza tym zdenerwowało mnie Wasze podejście do gry Egoboo. Choć była to pełna wersja, zostały w jakiś sposób wycięte postaci takie jak elf i widziałem też sceeny z lokacjami, których w grze nie było. A przygoda zupełnie nagle sie urywa... Czuje sie zawiedziony. >>Lishoo- Niech Elune będzie z Tobą, miłośniku Revenanta. Czy my się czasem nie znamy? Z bitwy o Helmowy Jar? Może pamietasz, pomywałem garnki dla obrońców...
  20. Zdania na temat komiksów są podzielone, ale takie rozmiary jakie mają teraz, są dla niesympatyków do zniesienia. Gdyby były większe, część narzekałaby, ze aż calą strone zmarnowali...
  21. Najlepiej jest znaleźć złoty środek. Pamięta ktoś jeszcze HoMM III Chronicles? Oprocz kilku zaledwie map nie różiła sie od poprzedniczek niemalże niczym. W IV przesadzili w drugą stronę. Zmienili wszystko, nawet to, co było pomysłami sprawdzonymi w innych grach, i które zostały zaakceptowane przez graczy. Licze, że jeśli wyjdzie HoMM V będzie tym właśnie złotym środkiem... Ale i tak Disciples II rządzi:)
  22. Napisy w paskach u dołu strony mogłyby być zabawniejsze lub jeśi się da zawierać jakieś zlote myśli. W jednym numerze możnaby było to wypróbować...
  23. CDA rządzi. Redaktorzy wkładają serce w to, co robią, a od ich tekstów bije profesjonalizmem. Świadczy o tym m.in. obumarły ostatnio dział Łowca baboli (a szkoda, tęsknie za tym działem:)). co raczej nie jest winą pogorszenia się wzroku czytelników. Panowie, tak trzymać!
  24. Taaa, EGM jest niesamowity... Najbardziej utkwiła mi w pamięci recenzja CIA Operative:Solo MIssions. Pamiętam, ze pokazałem rusycystce obrazek z nazwą kasyna, ot tak z ciekawości:) Podejrzenia EGM się potwierdziły, a ja miałem na drugiej godzinie sprawdzian, siedziałem w pierwszej ławce i dzięki temu mogła mi podpowiadać Tak niewiele trzeba, by poprawić komuś dzień
×
×
  • Utwórz nowe...