Skocz do zawartości

Pedigri

Forumowicze
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Pedigri


  1. Witajcie,

    Chciałbym Was zapytać o opinie na temat EKSPERYMENTALNEJ powieści. Na razie jest to tylko pierwsze siedem stron powieści.

    http://lifessavepoints.wordpress.com/2011/06/15/189/

    Ponieważ jednak jest to powieść eksperymentalna, zabierając się do jej czytania od razu możecie się zniechęcić, możecie się pogubić w tym, dlaczego piszę coś tak, a nie inaczej. Dlatego też przygotowałem krótkie WYJAŚNIENIE:

    http://lifessavepoints.wordpress.com/2011/...y-ja-zrozumiec/

    Nie porusza to oczywiście, ale spełnia najważniejszą rolę. Po pierwsze, powieść ma wątki dla dojrzalszych czytelników, więc z miejsca ostrzegam, żeby wchodziły tam osoby powyżej 16 roku życia (nie ma scen, ale jest słownictwo, które raczej kulturalnie, delikatnie odnosi się do spraw seksualności i cielesności). Druga sprawa to taka, że nie jest ona dla osób "wrażliwszych religijnie". Moim zamiarem nie było obrażać niczyich uczuć religijnych, bo sam jestem umiarkowanym chrześcijaninem, ale wiem, że pewne osoby za obraźliwe mogą uznać samo to, że motyw religijny przeplata się z mitologią (pogaństwo), seksualnością, scenami akcji/przemocą (w późniejszych fragmentach), ezoteryką (tu oburzyć się mogą też sceptycy) itd. Dlatego podkreślam, że ignorując to ostrzeżenie i to, co napisałem w wyjaśnieniu, wchodzisz na własną odpowiedzialność.

    Tak, jak napisałem w wyjaśnieniu - wiem, co niektórzy z tych, którzy to czytali krytykowali, np. długość czy strukturę, stopień skomplikowania zdań. Zastanawiam się jednak, co może jeszcze być punktem krytyki i dlaczego. Bardzo doceniłbym również komentarze o tym, co udało mi się zrobić dobrze. Wczoraj np. pewna osoba powiedziała mi, że dosyć dobrze buduję klimat, co było moim celem od samego początku. Ale oceńcie sami. Powieść się dopiero rozkręca, ale po symbolice możecie odczytać, że jest to cisza przed burzą.

    Zamierzam jeszcze napisać dokładny komentarz do tego, dlaczego napisałem coś tak, a nie inaczej - wiecie, dodatkowe znaczenia kryjące się za metaforami czy użytymi słowami. Na podstawie tego chcę stworzyć ankietę, w której mogliby czytelnicy się wypowiedzieć, które z eksperymentów sprawdzają się w praktyce, a z których zrezygnować.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z góry za konstruktywną krytykę (i ewentualne pochwały).


  2. Witam,

    Pojawił się taki problem - wszystkie lampki urządzenia migają, jak wyłączam urządzenie (przycisk power) włącza się znowu. Cały czas dostaję komunikat, że komputer nie rozpoznaje urządzenia USB. Próbowałem przeinstalować sterowniki, ale już podczas instalacji komputer nie rozpoznał, że wszystkie kable urządzenia są podpięte.

    Nie wiem, co z tym zrobić, a w sieci też nie znajduję (lub nie potrafię odpowiednio wyszukać) rozwiązania.

    Dodam, że dostałem to urządzenie od kogoś, kto otwarcie mówił, że drukarka jest zepsuta, ale może mi się przydać, bo skaner działa.

    Czy ktoś wie, co z tym zrobić?

    Skaner przestał działać po ponownym uruchomieniu systemu.

    Wyłączałem też procesy w tle należące do HP, kiedy działały, ale skaner był nieużywany. Nie wydawało mi się, by to mogło go jakoś uszkodzić.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszelką pomoc.


  3. Dostałem właśnie urządzenie wielofunkcyjne HP Deskjet f2180. Mógłbyś mi coś powiedzieć, o jego zdolnościach skanowania?

    Miałem zamiar kupić sobie Epsona Perfection V30, ale tak jakoś na razie wyszło, że dostałem taki.

    Dostałem go bez kabla USB i najwyraźniej bez zasilacza czy też kabla zasilającego. Już sam nie wiem, czy zasilacz jest potrzebny, czy wystarczy go tylko podpiąć do USB, żeby działał?

    Na opakowaniu widziałem coś, co wyglądało jak połączenie kabla z kostką zasilacza pośrodku, więc może to mieli na myśli pisząc "zasilacz *i* kabel zasilający"?

    Czy gdzieś mogę w ogóle coś takiego, tzn. ten zasilacz kupić, nie musząc kupować całego urządzenia? Pobieżnie szukałem w Google, ale jak na razie bez skutku.

    Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.

    Hmm, męczyli? Tzn. sprawiał problemy? Dłuższy czas? Ile w przybliżeniu?

    "Męczyli" w sensie: używali intensywnie. Ponad pół roku, potem dyrekcja sie zlitowała i dostali kopiarkę. Epson wytrzymał, do dziś jest używany w "trudnych przypadkach" (np. nieczytelny dokument który trzeba JAKOŚ skopiować).

    No właśnie, z prądem to u nas problem. Ze względu na nieciekawą sytuację ekonomiczną mamy licznik przedpłatowy. Choć jesteśmy zadowoleni z tego bardziej niż z "liczenia zużycia prądu na oko i niespodziewanych dopłat", ale zdarza się, że prąd kończy się na weekend, kiedy placówki elektrowni są zamknięte. Pojawia się zaś kwestia tego, ile drukarka prądu zużywa na godzinę?

    Mogę podłączyć Brothera DCP-135 przez licznik poboru prądu na kilka dni, jest normalnie (domowo) używany więc będziesz miał dane z pierwszej ręki ;)

    Drukarki (nowe) są oszczędne, w trybie stand-by pobierają 1-5 W (zależnie od modelu).

    Miałem ochotę właśnie na Brothera, ale jak zobaczyłem ceny... hmm. Tańszymi nie mam się co w takim razie interesować.

    Jak zwykle - im tańsza w zakupie tym droższa w eksploatacji i parametry techniczne gorsze. Przeważnie.


  4. Dziękuję:) Właśnie wypatrzyłem Epsona. Wydawał się bardzo dobry, ale brakowało mi wiarygodnych opinii.

    Hmm, męczyli? Tzn. sprawiał problemy? Dłuższy czas? Ile w przybliżeniu?

    No właśnie, z prądem to u nas problem. Ze względu na nieciekawą sytuację ekonomiczną mamy licznik przedpłatowy. Choć jesteśmy zadowoleni z tego bardziej niż z "liczenia zużycia prądu na oko i niespodziewanych dopłat", ale zdarza się, że prąd kończy się na weekend, kiedy placówki elektrowni są zamknięte. Pojawia się zaś kwestia tego, ile drukarka prądu zużywa na godzinę?

    Miałem ochotę właśnie na Brothera, ale jak zobaczyłem ceny... hmm. Tańszymi nie mam się co w takim razie interesować.

    Miejsca? Akurat by się znalazło. Mam biurko szerokie na "półtora ramienia" (of końców palców do barku). Nie mam przy sobie linijki ani metra, ale powiedziałbym, że to około 1 metr 20 cm. Z tyłu stoją tylko głośniki, a po obu stronach monitora (szeroki nieco więcej jak moje przedramię od łokcia do małego palca, a nie mam wcale długich rąk;P). Powinien się zmieścić.

    Ach, rozumiem. A ty skąd znasz optykę? Studiowałeś?

    Musteka używam (właściwie już prawie nie, bo częściej skanuję "kombajnem" Brothera), a Epsona przez dłuższy czas męczyli handlowcy w firmie - oba mają jak dla mnie porównywalne parametry, i używa się ich podobnie ;)

    Co do "urządzeń wielofunkcyjnych" Canona i Epsona mam mieszane uczucia - niby dobre, a psują się; niby tanie w eksploatacji - a tusze jakoś dziwnie szybko "wychodzą".

    Na Brothera złego słowa nie powiem, co prawda kilka sztuk klienci zamordowali (nadmierna eksploatacja -> firma / akademik i jedna drukarka na 10 osób ... bywa; no i parę przypadków zaschnięcia głowicy -> raz włączona drukarka może być wyłączona z prądu tylko po przepłukaniu do czysta całego toru podawania tuszu specjalnym płynem czyszczącym). Ale skubane drukują nawet napełnione tuszem do stempli i sokiem z buraka! (... akt rozpaczy, oczywiście studenty)

    Skanery w "kombajnach SĄ gorsze. Może nie we wszystkich, ale rozmawiamy raczej o tanich produktach niż "górnej półce". I rzeczywiście, jak co się uszkodzi to masz od razu problem ze wszystkimi urządzeniami.

    W sumie ... zależy ile masz miejsca na stole i do czego używasz skanera. W kombajnach (tanich) nie spotkasz CCD, a CIS dobrze skanuje tylko płaskie (naprawdę płaskie) przedmioty -> strona w grubej książce może się okazać "za mało płaska", szczególnie na brzegu.

    Spoko. Nie każdy komputeromaniak ma pojęcie o optyce ;)

    Części w zasilaczu i tak sam byś nie wymienił, napisałem bo to popularne "uszkodzenie" i może kiedyś / komuś przyda się ta informacja.


  5. http://www.ceneo.pl/1174818

    http://www.ceneo.pl/2142719

    Oba modele z przetwornikiem CCD, co pozwala skanować obiekty nie całkiem płaskie (CCD mają niezerową głębię ostrości, w przeciwieństwie do CIS).

    PS

    Plustek miał/ma (nie wiem czy już wyrzuciłeś) tylko uszkodzony zasilacz, to typowa usterka skanerów po 2-3 latach eksploatacji (czasami trzeba wymienić również kondensatory z wewnętrznym układzie zasilania skanera).

    Dziękuję:) Właśnie wypatrzyłem Epsona. Wydawał się bardzo dobry, ale brakowało mi wiarygodnych opinii.

    A orientujesz się może, czy urządzenie wielofunkcyjne Epsona jest warte uwagi? Na innym forum narzekali głównie na schnięcie kartridży i nic nie powiedzieli złego na temat Brothera, ale teraz widzę, że ceny są raczej... ehem. Ponadto ktoś wspomniał, że jak się coś zepsuje w jednym, to gorzej z wymianą, bo musisz oddać też ten działający element:/

    Chodzi mi o skaner/drukarkę. Z innych elementów nie miałbym pożytku.

    Mówią też, że skaner w urządzeniach wielofunkcyjnych jest gorszy. Chyba mieć lepiej jedno dobre urządzenie niż trzy średnie w jednym?

    Hmm, wiesz... brat mi zrobił kiedyś "nieszpodziankę" gdy byłem w szkole. Umył skaner. Najwyraźniej go zalał, bo paski wtedy zaczął robić. Potem chciałem, by go lepiej wyczyścił, bo ja nie umiałem go rozkręcić i wtedy przestał już w ogóle skanować. Nie spodziewałem się, że będzie tak mył, żeby woda chlustała po podzespołach.

    A o zasilaczach nie wiedziałem. Nie wiem skąd bym takie kondensatory wziął. Ja się nie znam. Żałuję, że mu dałem skaner do wyczyszczenia, ale spodziewałem się, że jako geniusz komputerowy będzie ostrożniejszy.


  6. Witam,

    bardzo proszę o radę. Pilnie potrzebuję skanera i zależy mi na jakości skanowania i możliwie przystępnej cenie. Ale jeśli nie ma skanera o bardzo dobrej jakości skanowania w przystępnej cenie to na wszelki wypadek podajcie też nazwy tych droższych.

    Nie znam się za bardzo na parametrach. Nie musi być szczególnie szybki, bo skanuję tylko jeden-dwa rysunki na jakiś czas. Nie musi być szczególnie cichy - tą minutę buczenia raz na jakiś czas się wytrzyma;) Dobrze, by był dobrej jakości, niezawodny. O ile pamiętam, mój stary Plustek zaczął skanować jakieś paski po roku, czy dwóch użytkowania, myślałem, że to wynik nieumiejętnego czyszczenia szyby, ale na innym forum też ktoś pisał, że miał taki problem z Plustekiem. Hmm, jeśli to możliwe, to dobrze byłoby również, gdyby był prosty w obsłudze. Mój Plustek tak szwankował, że po odłączeniu go od zasilania i podłączeniu wykazywał jakieś błędy, system nie mógł skanera znaleźć i dopóki to działało, to reinstalowałem sterowniki, ale w końcu i to przestało działać. Mam nadzieję, że inne nie robią takich problemów.

    Co do ceny... idealnie byłoby, gdyby oscylował w granicach 300 - 350 zł, ewentualnie 400 zł. Nad droższymi musiałbym się zastanowić dopiero po powrocie do pracy. Jednak wolę wydać więcej i mieć skaner na dłużej niż pójść na taniochę i mieć zepsuty skaner po roku czy dwóch...

    Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję.


  7. Witam

    To znowu ja ze swoimi ""genialnymi pomysłami"" (podwójny cudzysłów użyty umyślnie;) Przyszło mi do głowy' date=' że w CDA mógłby się pojawić (chociaż na próbę) kurs angielskiego:D Zachęcacie ludzi do tego, by się uczyli języków, ale sądzę, że gdyby CDA się tym zajęło, młodzież miałaby niemały ubaw przy tym (byłoby to niezwykle motywujące). Dałoby się coś takiego zrobić?

    Już sobie to wyobrażam: "I have a gun"

    I- ja, have - mam, a gun - broń = (Ja mam broń) :D

    Tja.

    I'll animal to you: I feel train to you. (Zwierzę ci się: czuję to ciebie pociąg (*)

    Thinkabout = Przemyśl

    I feel smoke - widziałem smoka (a to juz autentyczne tlumaczenie - wiecej znajdziecie w NL 01/07 :))

    (*) to tylko przyklad, nie czyn sobie nadziei :D[/quote']

    No, tak, znam osobiście dziesiątki podobnych tekstów z nieśmiertelnym "Czy mogę zaprosić panią do walca". Żeby było zabawnie, wcale nie trzeba pisać głupot. Zawsze można napisać zabawny przykład zupełnie korrektną angielszczyzną:D


  8. Witam

    To znowu ja ze swoimi ""genialnymi pomysłami"" (podwójny cudzysłów użyty umyślnie;) Przyszło mi do głowy, że w CDA mógłby się pojawić (chociaż na próbę) kurs angielskiego:D Zachęcacie ludzi do tego, by się uczyli języków, ale sądzę, że gdyby CDA się tym zajęło, młodzież miałaby niemały ubaw przy tym (byłoby to niezwykle motywujące). Dałoby się coś takiego zrobić?

    Już sobie to wyobrażam: "I have a gun"

    I- ja, have - mam, a gun - broń = (Ja mam broń) :D

    ------

    "Wiem, co zrobić, by dostać się do AR. Po prostu trzeba wpaść do drukarni."


  9. Wybaczcie mi to trochę infantylne pytanie, ale chciałem zapytać, gdzie mogę znaleźć regulamin wysyłania tekstów do "o grach inaczej", bowiem nie mogę znaleźć odpowiedniego numeru CDA. Chciałbym również wiedzieć, czy zauważyliście jakieś tendencje w tekstach, które przyszli autorzy powinni unikać? Brzmi tajemniczo, ale chodzi mi na przykład o fakt, że tekst nie powinien być za długi, bowiem to, co ja uważam za poświęcanie się pracy, inni mogą uznać za rozwlekanie się (mimo iż staram się trzymać poziom i humorystyczny ton).


  10. Niewiele straciłeś prawdę powiedziawszy, tyczy się to też ich pełnometrażowego filmu (grał tam ich wokalista) bodaj "Cradle of Fear", którego fragmentami uraczyła mnie moja kofanna kuzynka (cóż rodziny się nie wybiera :-) ) skutecznie psując mi dzień, w życiu bym nie pomyślał, że można mieć takie chore pomysły i do tego tak tandetnie je zrealizować :-)

    Lol, choc moze sie to wydac dziwne ale tak samo przez cale wakacje chodzilem nachmurzony po domu, bowiem brat i kuzyn na głos słuchali 5 kawałków Nightwisha. Godzina po godzinei, dzień po dniu ten sam repertuar. Jakoś udało mi się ten uraz przezwyciezyc gdy udało mi sie wysluchac kilka innych kawalkow jak dead gardens, dar chest of wonders czy i wish i had an angel.

    Ano tak' date=' zawsze mozna spacyfikować wiochę i ograbić pokonanych:) [/quote']

    ograbić? to poniżej godności Czarnego Rycerza. Zbezcześcić zwłoki to jeszcze, ale ograbić - od tego są giermkowie - wystarczy dopilnować potem, by oddali co bardziej wartościowe przedmioty (i wtedy to już jest grabienie żywych :-) )

    No ale jak nikt nie patrzy;)

    ja tam się tak niebawiłem, co najwyżej to podkładałem bomby do plecaków, bzykałem cudze żony (polecam "Narrenturm" Sapkowskiego) i zakończyłem wojnę gangów w New Reno (szkoda, że nie dało sie założyć własnego gangu, a tylko przyłaczyć sie do jednego :-) ) Pozdrowienia dla moderatorów :-) - jakby co to w Falloutach też jest fajna muzyka - dobrze podkreśla klimat :-)

    Ja usmiercalem wszystkich gangsterow poza tymi z jednej rodziny;)

    Wracajac do tematu.

    Moim ostatnim muzycznym odkryciem był Blind Guardian. Poki co nie przyzwyczailem sie jeszcze za bardzo do wokalu, ale wroze BG swiatlana przyszlosc;)


  11. Lol, NiN to połączenie industrialu z Hard rockiem...

    Zwal jak zwal..

    Wydaje mi sie ze jestes szczegolnie wyczulony na to ze ktos nazwie jakis zespol zespolem grajacym chocby po czesci industrial:) Okej, rozumiem, ale wspomniałem, że Trent poszedł bardziej w stronę "mrocznego popu" o ile cos w tym rodzaju w ogole istnieje;)

    Z tych kawałków ktore przesluchalem, wydawaly mi sie wszystkie jakies takie jednostajne, powolne i dosyc monotonne:/

    tak jest ogolnie z muzyka. Poczynajac na muzyke klasycznej, przez rap, techno, konczac na death metalu.. jest pewna pula pomyslow, ktora sie wyczerpuje i gra w maire podobnie, a potem przechodzi na bardziej.. hm.. lzejsza zwykle forme muzyki i powstaje np St Anger :]

    St Anger to ten Metalliki? Wiekszosc fanow twierdzi, ze to co teraz graja to nie efekt braku pomyslow ale fakt wspolpracy z obecnym wydawca czy tez producentem, nie wiem:)


  12. Ja ci z klasyków polecam Toola i Nine Inch Nails....

    Tym barizje, ze zadenz tych zespolow nie gra industrialu :D. Z klasykow gatunku to ci polece Throbbing Gristle, Einsturdzende Neubautenm Coil albo Karlheinz Stockhausen, choc on to juz baridzej preindustrial :). A z industrialnego rocka i ebm lat 80 i 90, to moze byc ministry, nine inch nails, rammstein, Marilyn manson, White Zombie, a z wyzszej polki np Samael czy The Kovenant, albo Deathstars.

    Lol, NiN to połączenie industrialu z Hard rockiem... jak ktos powiedział, trent Reznor uczynił ten gatunek bardziej ludzkim (cos mi się niz daje ze o to w industrialu chodziło:/) i zbliżył ten gatunek do popu. Mnie nie za bardzo pasi. Z tych kawałków ktore przesluchalem, wydawaly mi sie wszystkie jakies takie jednostajne, powolne i dosyc monotonne:/


  13. Wracajac jeszcze do tematyki industrialu, nie zauwazylem jeszcze by ktos gral black-industrial metal:) Jesli ktos mialby w tym polu wieksze doswiadczenie, prosze sie zglosic. Mnie sie jednak wydaje, ze te dwa gatunki sie wzajemnie wykluczaja.

    Ne. .jest troche zespolow grajacych w tym stylu. Mz-412, StrommoussHeld, Aborym, Anael, Choronzon cz nawet Lux Occulta tworzy w tym stylu.

    --Hmm, w takim razie zastanawiam sie jak wygladaja ich teksty piosenek. No, tak mi sie przypomniało, że The Kovenant miał coś z tym wspólnego, ale tu raczej było przejście z jednego do drugiego aniżeli pełne połączenie tych gatunków. Cóż, popatrze na te teksty, ale jeśli będą zalatywać typowym dla black metalu bluźnierstwem, nie zamierzam im poświęcac wiecej uwagi...;)

    Bylo o tyle zabawne, ze ci z Norwegii zmienili niemal rownoczesnie z nazwa styl.

    a nawet nie niemal, tylko rownoczesnie :D

    Lol, jak widać nie tylko grała tu role chec odrozniania sie od ich szwedzkich "pobratymcow":)

    Samael to industrial metal? Nazwe juz przedzej skojarzylbym z nazwa charakterystyczna dla black metalu

    Bo oni na poczatku grali black metalu, w 1996 roku poszli w storne industrialnego metalu.. hm.. nie znasz samaela?;/

    Nie, naprawde, moglbym przysiac ze Samael to typowo black metalowa nazwa zespolu. Jakos mi tez nie wpadla w oko, gdy przegladalem listy z wykonawcami grajacymi w tym stylu, ale moze zle patrzylem.

    nie jestem strasznie hardcorowym metalem, bo slucham zespolow, tkore przez true blackowcow i true grindowcow sa uznawane za zdrajcow muzyki :]

    Dokladnie jak ja:D Poza industrialem/elektroniczna, słucham takze muzyki neoklasycznej i inspirowanej kultura celtycka. Mam takze slabosc do tekstow piosenek w jezyku greckim lub lacinie;)


  14. I znowu się zgadzam - sam tego zespołu nie lubię zbytnio, po tym jak obejrzałem parę ich teledysków (wcześniej ich praktycznie nawet nie znałem, jedynie z nazwy), IMO jak już robić się na wampira to ze stylem, a nie tylko jak najbardziej krwawo, w nadziei, że ludzie nie zwrócą uwagi na tandetność reszty, za przeciwieństwo tego żałosnego podejścia do wampiryzmu, choć pewnie całkowicie niezamierzone podałbym videoclip "Nemo" zespołu NightWish, czy tylko mi wygląd Tarji kojarzy się z Sereną z "Vampire: The Masquerade: Redemption"?

    Lol, sam nie mialem okazji obejrzec zadnego z teledyskow, ale co nieco sie o tym nasluchalem od tych ktorzy mieli z tym do czynienia;)

    Fakt, sa podobene, ale zapewne nie ona jedyna jest do niej podobna na tym swiecie;)

    No, o Within Temptation to się tak otarłem bokiem nieco (słyszałem jeden utwór, bodajże "Enter") parę lat temu, ale mi się bardzo spodobało, chyba będę musiał się wypytać wśród kolegów, czy aby nie mają płytek tego zespołu, dzięki za przypomnienie mi go.

    Ja zaczalem od "Gothic X mas" Tekst mnie rozwalił. Szło to MNIEJ WIECEJ tak "Santa's gonna wear a black beard, just for me and You (..) He is gone to slay a dragon or two..."

    zalezy kogo/czego wyzabijanie po kolei, jak to się mówi, martwi nie mają problemów (no może dopóki nie ma w pobliżu nekromantów albo upiorów) :twisted:

    Ano tak, zawsze mozna spacyfikować wiochę i ograbić pokonanych:) Przypomniało mi sie pacyfikowanie całych osad w Falloucie zeby zobaczyc co tez mieszkancy mieli przy sobie:)


  15. Co by nie mówić masz rację. Jakby muzycy z np. Cradle... odwalali na żywo to co robią na teledyskach to by ich już dawno spacyfikowali. Moim zdaniem wielu muzyków chce przede wszystkim zaszokować odbiorcę, a prywatnie są w miarę normalnymi ludźmi (zresztą, to się za jakieś góra kilkadziesiąt lat okaże, czy przyjdą mnie odwiedzić :-) ).

    Byłbym skłonny w to uwierzyć. Jeśli chodzi o opinie róznych ludzi, zrozumiałem tyle, że są uwazani za czarne owce black metalu:/ Na metalmanii 2005 z tego co wyczytałem też mają wystąpić i co niektórzy zadeklarowali sie w komentarzach w onecie, ze tylko ze wzgledu na nich nie pojada:/

    Szokować, nie szokować... zapewne pomaga im to w karierze, lubia gdy sie o nich mowi, ale bywa i tak ze tym szokowaniem nadrabiaja braki warsztatowe:)

    Co do ulubionej muzyki: NightWish - za boski wokal i oryginalną konwencję utworów (Once upon a trubadour, Beauty and the Beast)

    Sam mam ogromny sentyment do muzyki neoklasycznej (bo Nightwish posiada jedynie elementy gotyku, a nie nalezy do gotyku, jak coniektorzy twierdza), poza tym nowy Therion czy kawałki zdaje sie nieistniejacego juz zespolu Highland (nie wiem czy ktos przypomina sobie utwory Bella stella, czy Se tu vuoi). Ogólnie mam sentyment do zespołów łączacych muzyke wspolczesna z chorem, klasycznymi instrumentami, wokalami operowymi itp oraz do tekstow piosenek napisanych po grecku czy lacinsku. Poza tym lubie takze muzyke inspirowana muzyka celtycka - Mystera, Enya. Ostatnim odkryciem byl Within Temptation (doom-death z elementami muzyki celtyckiej i folku jak ktos okreslil. Zespol okreslany niegdys jako gotycki). Ach ten głos Sharon den Adel...

    PS. Antypaladyni i Dreadknigth'ci rulezzz. Nie to co jacyś tam lalusiowaci rycerze, modlący sie przed każdą bitwą i pucujący swe zbroje, chociaż, przynajmniej ładnie wyglądają po śmierci <demoniczny śmiech>

    Lol, mozna tak powiedziec:) Przynajmniej od Antypaladyna nie oczekuje sie ze pomoze jakiejs wiosce pozbyc sie plagi szczurow poprzez wyzabijanie wszystkich po kolei:)


  16. Właściwie to nie znam się na tej muzyce, ale IMO to jakieś tam demony, szatan itp. to tylko temat. Muzycy biorą inspiracje akurat z tego, spodobało im to się i nagrywają na ten temat, co nie musi przecież odzwierciedlać tego jaki jest naprawde itp. Ot jak jest np. fikcja literacka to to jest powiedzmy fikcja muzyczna :wink: Zresztą w innych gatunkach tez tak jest, np. jeden z pierwszych rapowych kawałków był o tym, że gośc ma linie lotnicze, choć było pewne, że ich nie ma. Ale fajnie to brzmiało. I z fanami jest tak samo chyba (bo zacząłem o wykonawcach pisać zamiast o słuchaczach^^), słuchają ale nie biorą wszystkiego na poważnie. Dystans jest wręcz pożądany^^

    Choć faktem jest, że jest grono osob, które jarają się jakimś tekstem, w ogóle tak naprawde go nie rozumiejąc.

    Poczytaj sobie o Inner Circle i zamieszanym w to Vargirm i Euronymusem. Podpalanie zabytkowych kościołów i próby wysadzenia kościoła z ludzmi w środku były na porzadku dziennym. A kiedy Dead się zastrzelił

    a)ponoć inni członkowie zespołu zjedli conieco jego mózgu, z tej racji iz zaaplikował sobie strzal shotgunem w leb

    b)ponoć jeden z nich zrobił sobie naszyjnik z kosci jego czaszki

    c)po odkryciu zwłok, Euronymus polecial po aparat i umiescil zdjcie z martwym deadem na okladce przyszlego albumu...

    Nie sadze, by bylo to tylko dla image'u i sławy czy czegokolwiek...


  17. Zap - szczere gratulacje tych przeróbek :) Świetne są (z ostatnich - niebieskie oko ładniejsze)

    Pedigri - niooo :) niezłe obrazki :) Tylko w tym pierwszym twarz taka mało kobieca - raczej młody chłopak z niej :) A drugi bez większego ale, tylko ta 'spinka' (na głowie dziewczyny) tak jakoś 'wyskakuje' z obrazu.

    Doceniam słowa uznania:)

    Naga młodym chłopakiem? Hmm, nie wiem czy juz zdolalbym to poprawic:) ale jesli zdecyduje sie zrobic wersje ze wzmocnionym cieniowaniem, napwno o tym pomysle.

    Musi wyskakiwac bo nie wiedzialm jak opada głowa gdy jest w ten sposob "oparta". Ta spinka to faktycznie jakiś elfik, czy cuś który ta głowe podtrzymuje:)


  18. A powiedz mi że nu tone(bede sie profesjonalnie wysławiał ) nie jest beznadziejny.. nawet przedstawiciele kultury m. in. twojej tak uważają...

    nei wiem, czy jest beznadziejny.. Linkin park mi sie podoba. A co do mojej subkultury.. to jestem dosc luzno powiazany z metalowcami albo moze gotami lub industrialowcami i sam potrafie ocenic co mi sie podoba, a co nie

    Wlasciwie to sam mam sentyment do linkina. Najbardziej cenie nikonwencjonalne sample, zmieniajacy sie w trakcie utworu ton glosu (wiem ze to brzmi dziwnie, ale nie znosze kawalkow z chocby nie wiem jak pieknym, ale jednostajnym wokalem) i przynajmniej iluzyjne (bo czy przawdziwe nie jestem w stanie stwierdzic) "wczuwanie sie w tekst". Choc pewnie jest tu wiele aspektow do dyskusji:/

    Numb, points of Authority czy With You naleza do moich ulubionych.

    hyhy, jesli wierzyc czlonkom zespolu, to Till Lindemann powiedzial ze oni uskuteczniaja TanzMetal. Wiec nie industrial

    nie wiem, co to jest tanzmetal, wiec dla mnie to pozostaje najbaridzje skomercjalizowanym zespolem korzystajcym z dobrodziejstw industrialu :]

    Wiesz ile bylo gadani o komercji na łamach Cda? Prosze, przynajmniej tutaj odpuscmy sobie choc ten jeden epitet:( Juz mi sie przejadl.

    Jesli chodzi o granie pod publiczke, to juz blizej Mansonowi do tego. Na scenie pokazuje to i spiewa o tym, co sie mlodziezy w trudnym wieku najbardziej podoba:/ Poza tym podoba mi sie to, ze chca by ludzie pamietali o ofiarach incydentu w Ramstein, gdzie podczas pokazow lotniczych doszlo do zderzenia samolotow i plonace maszyny spadly na tlum gapiow. Piosenka Ramstein i pokazy pirotechniczne (podpalanie sie na scenie) rowniez sie z tym wiaze.

    Graja calkiem niezle, choc co niektorym moze przeszkadzac zbytnie podobienstwo do The Kovenant.

    Covenant to szwedzki zespol elektro i pirewsza nazwa symfo/melodic blackowego norweskiego zespolu, potem ci drudzy zmienili nazwe na The Kovenant. Deathstars to inny zespol przedstawiajacy nurt industrial metal.. chyba trzeci najlepszy po Samaelu i Painie.

    Bylo o tyle zabawne, ze ci z Norwegii zmienili niemal rownoczesnie z nazwa styl. Najpierw grali coś, co podpadało pod kategorię black metalu, a pozniej poszli w stronę electroniki i coraz trudniej było okreslac ten zespol jako blackmetalowy. Ktos rzucil okresleniem electronica (oczywiscie pod tym kryje sie okreslenie electro-industrial)-darkmetal. Ich kosmiczne spojrzenie na swiat bardzo mi sie podoba, choc pierwszy artykul na ich temat ktory przeczytalem wspominal o komercjalizacji, zdradzie blackowych idealow itp. No coz, lepiej zawierzyc slowom Allmusic.com:)

    Samael to industrial metal? Nazwe juz przedzej skojarzylbym z nazwa charakterystyczna dla black metalu (no wiesz, takie "bad" jak Bathory (chodzi oczywiscie o ksiezna z Csejthe), Emperor (zapewne ten rogaty cesarz:/) itp.

    Tak twierdzi wikipedia:) c do heavy metalu, mam pewne watpliwosci ale pewnie ze wzgledu na mala wiedze w dziedzinie tradycyjnego metalu,

    heavy metal to krzywdzace okreslenie dla wsyzsktich zespolow grajacych nieco szybsza i ostrzejsz amuzyke niz to co bylo w latach 60 i 70.

    No to nie krzywdzmy sie nawzajem:D Zreszta jestem na tyle obeznany by operowac okresleniami traditional metal i power metal. Bardziej odpowiednie?


  19. Tanzmetal? Metal taneczny?

    tak twierdzil wokalista;] ale nie od dzis wiadomo ze specjalistami od wymyslania najprzerozniejszych odmian metalu sa sami trv fani;]

    jak dla mnie to moze byc industrialny metal - chocby i ze wzgledu na tematyke jak powiedziales.

    :) Dlatego jednak lepiej popatrzec do jakiejs w miare wiarygodnej encyklopedii:D Moze wtedy nie zdarzy sie ze pewien zespol zostal zaliczony jako Grindcore - punkrock rapmetal z elementami greckiego coldgotyku.

    Ciekawe ilu z tych ktorzy lubia Rammsteina, zna niemiecki...

    ja nie znam niemieckiego, ale z ciekawosci czytalem tlumaczenia piosenek Rammstein(po prostu lubie wiedziec o czym dany zespol spiewa :))

    i efekt byl nieco hyhy zabawny :D

    jak znasz ich teksty to wiesz o czym mowie. zwlaszcza w np. piosence Sehnsucht. Albo Eifersucht (obie z tej samej plytki)

    Ja tez lubie wiedziec o czym spiewa dany zespol i jakie przekonania maja sami muzycy. W zwiazku z tym trzymam sie z dala od black i deathmetalu. Choc pewna sonda ktora przeprowadzilem wsrod uczestnikow pewnego forum wykazala ze tylko niektorzy z blackmetalowcow sa,ehem, podejrzanej wiary (dowodow nie ma, ale stereotypizowac tez nie wolno), a muzycy z Lamb of God sa zadeklarowanymi chrzescijanami... Dla mnie to troche dziwne, ze fani powtarzaja mniej lub bardziej kontrowersyjne i "bad" teksty a mimo to chodza do kosciola, uwazaja sie za wierzacych. Osoby ktore pytalem powiedzialy, ze wiekszosc przyklada mala uwage do tekstow:/

    Jak wspomnialem "filozofia" industrialu najczesciej wspomina alienacje, dehumanizacje ludzkosci, ktora coraz bardziej upodabnia sie do maszyn ktore stworzyla. Industrialni najczesciej (wszystkich plyt nie odsluchalem wiec wyjatki sie pewnie znajda) miast nakazywac "nie zabijaj" decyduja sie na przekazanie tgo samego, ale w ten sposob by pokazac mordercy jak to jest byc ofiara;] No, tu akurat ludzie mogliby sie klocic, ale faktem jest ze industrial cechuje pewna (harshness) surowość. W tej chwili trudno mi znalezc odpowiednie slowo, ale mam na mysli "potępieńczy ton głosu" :) Poza tym charakteryzuje się tym, iz przy tworzeniu muzyki industrialnej korzysta sie niejednokrotnie z przedmiotow, ktore nie zostaly stworzone by sluzyc jako instrument muzyczny. Czesto wokal zostaje zmodyfikowany, zapewne by brzmiec jeszcze bardziej nieludzko;) Należałoby tu jeszcze wspomniec o gatunku Industrial/electronica albo scislej electro-industrial, ktory jak sama nazwa wskazuje, wykorzystuje sample stworzone przy pomocy elektroniki.

    Wracajac jeszcze do tematyki industrialu, nie zauwazylem jeszcze by ktos gral black-industrial metal:) Jesli ktos mialby w tym polu wieksze doswiadczenie, prosze sie zglosic. Mnie sie jednak wydaje, ze te dwa gatunki sie wzajemnie wykluczaja.


  20. industrialny pop-rock moze, ale na bank nie industrial ;]. jak cahces zposluchac industrialu to wejdz na linka w mojej syngaturce.

    hyhy, jesli wierzyc czlonkom zespolu, to Till Lindemann powiedzial ze oni uskuteczniaja TanzMetal. Wiec nie industrial. ;)

    Tanzmetal? Metal taneczny? <Antypaladyn przypomina sobie o wikipedii i dwóch czy innych zrodlach w internecie> toc to brzmi jak Industrial - Dance. Sam sprawdz w wikipedii:) Poza tym jest jeszcze cos takiego jak Industrial metal... Jestem calkowiecie pewien ze ich styl ma przynajmniej jako jeden człon nazwy słowo "industrial" a czy to metal czy dance, trzeba jeszcze ustalic;)

    Ehem... "Rammstein is a German heavy metal band formed in 1993. Their music also incorporates elements of industrial and electronic music, similar in many ways to Laibach. The songs are performed almost exclusively in German."

    Tak twierdzi wikipedia:) c do heavy metalu, mam pewne watpliwosci ale pewnie ze wzgledu na mala wiedze w dziedzinie tradycyjnego metalu, ale w electronice i industrial moge juz uwierzyc. Rammstein nalzy do industrialu chocby ze wzgledu na tematyke - tak jak death meatl koncentruje sie na tematyce smierci i cierpienia, tak industrial nawiazuje do tematu dehumanizacji ludzkosci i alienacji:) Ciekawe ilu z tych ktorzy lubia Rammsteina, zna niemiecki...:)

    Jeszcze raz zachecam do przyjrzenia sie artykulom w wikipedii (wystukac industrial, zawezyc krag poszukiwania do "industrial music" i na koniec przejrzec liste zespolow okreslanych jako industrialne:)


  21. Gatunek muzyczny do ktorego nalezy Rammstein to industrial.

    industrialny pop-rock moze' date=' ale na bank nie industrial ;']. jak cahces zposluchac industrialu to wejdz na linka w mojej syngaturce.

    Powiem to tak, wlasciwie to czesc sewisow zalicza ich do industrial-metalu, ale zas ktos powie ze moja wiedza nie wykracza poza podanie nazw gatunkow;) Ktos okreslil ten gatunek jako Euro pop ale sam uwazam to za dosyc krzywdzace z tego powodu iz piosenki popowe nigdy jakos specjalnie nie wykazywaly sie szczegolmnie glebokimi tekstami. Teksty Rammsteina moze i nie naleza do szczegolnie rozbudowanych, ale to co mnie sie bardzo podoba w ich tekstach to sarkazm, aluzje, gry slow (Du hast).

    Wlasciwie to o NiN'ie bylo powiedziane, ze nadal industrialowi bardziej ludzkie oblicze i tym zblizyl ten gatunek do popu. Co do Mansona (ktory gra industrialny rock), z tego co wiem, przez pewien czas wspolpracowal z Trentem Reznorem.

    Coś jeszcze chcialem rzec... aha, co do the Kovenanta. To naprawde wspanialy zespol i nie rozumiem dlaczego ludziom tak niepodobala sie przemiana jaka dokonala sie w ich stylu. Podoba mi sie zarowno Mirrors Paradise jak i wolniejsze Star by Star. Grzebiac po necie za tekstami do piosenek Kovenanta, natrafilem na pewien zgrzyt:) Trafilem na piosenki ktore pomimo znajomej nazwy zespolu nie nalezaly do ich repertuaru. Długo kluczyłem, bedac przekonany iz strony internetowe maja po prostu stare dane albo co. Odsuwałem od siebie mysl ze ten Kovenant moze byc w rzeczywistosci zespolem black metalowym o ktorym wpominal jakis kacik muzyczny w Action Magu. W koncu trafilem na serwis allmusic.com, ktory nie tylko wyjasnil o co chodzi, ale i udostepnil po zarejestrowaniu bardzo wiele demek utworow. Po wysluchaniu Theremin i Call the ships to port The Covenanta, jestem calkowicie pewien ze uwielbiam i norwegow z The Kovenant i szwedow z The Covenant. Na tym jednak nie koniec calego zamieszania. Szukalem tekstu piosenki do Deathstars The Kovenanta, ale nie znalazlem, Allmusic nie zawieralo wzmianiki o tym utworze, zupelnie jakby go nie stworzyli. O.O W koncu doszedlem do wniosku, ze utwor piosenki moglby byc tak naprawde nazwa zespolu (poszukaj w googlu Deathstars lyrics i zobacz co uzyskasz) ktory probowal zaistniec kopiujac Kovenanta i Rammsteina, jak ktos napisal. Graja calkiem niezle, choc co niektorym moze przeszkadzac zbytnie podobienstwo do The Kovenant.

    Tak wlasnie chcialm Ciebie zapytac jak to w koncu jest z tym utworem, bo przypominam sobie ze swego czasu bardzo ci sie podobal.

    Poza The Covenantem i The Kovenantem slucham KMFDM, Juno Reactor i jedynego, ale nie byle jakiego utworu (ktory udalo mi sie wyprosic u znajomego) autorstwa Stromkern - Heretic... wlasciwie to "zywie" sie glownie tym co Allmusic ma do zaoferowania.


  22. Jesli ktoś miałby czas i ochotę spojrzeć na to:

    http://www.deviantart.com/deviation/11136007/

    i jeszcze moje pierwsze podejscie, jesli chodzi o kolorowanie gradientami. Tlo nienajlepsze ale moze jakos uda mi sie je poprawic.

    http://www.deviantart.com/deviation/9737754/

    jesli klikniecie na obrazek, prawdopodobnie zobaczycie obraz w powiekszeniu. Prawdopodobni, bo nie wiem czy ta opcja jest wylaczona dla niezarejestrowanych;)


  23. Ostatnio polubiłem też Rammsteina, a zwłaszcza kawałek "Du Riechst so gut" , i też zachęcam do posłuchania Depeche Mode, stare ale fajne... Nie wiem co się ze mną dzieje, kiedyś nie mogłem patrzeć(raczej słuchać) metalu itd. a teraz Rammstein.... Ale polecam i jednego i drugiego....

    Gatunek muzyczny do ktorego nalezy Rammstein to industrial. Jeśli się mówi o metalu, trzeba jednak oprować odpowiednimi okresleniami.

×
×
  • Utwórz nowe...